quilte
09.01.17, 11:13
Mam dylemat. Mam w domu przedmiot, który zajmuje dużo miejsca i chciałabym się go pozbyć. Sęk w tym, że nie jest mój. Należy do eksprzyjaciół, którzy kiedyś nam go pożyczyli bo nie był im potrzebny, a nam tak. Potem wyprowadzili się za granicę, a po jakimś czasie przestali być przyjaciółmi - przestali się z nami kontaktować, próbowaliśmy kilka razy nawiązać kontakt przy różnych okazjach, ale bez odzewu. Jestem na etapie odgracania domu i stwierdziłam, że nie chcę mieć już tego czegoś: zawala miejsce, a przede wszystkim źle mi się kojarzy. Rzecz jest warta około 2 tysięcy. Wyrzucić głupio. Sprzedać? Też chyba głupio, bo nie moje? Tak, przyszło mi do głowy, żeby do nich napisać i zapytać, ale trudno mi to zrobić po tym, jak dobitnie przesłali komunikat, że kontaktów sobie nie życzą. Znajomi wyjechali ponad rok temu. Co byście zrobiły?