Dodaj do ulubionych

Pasierbica w ciazy cd

19.01.17, 10:45
Kolejny watek, poniewaz wczoraj sie zdenerwowalam na panne maksymalnie, a niektore forumki zarzucaly mi ze krytykuje ja bezpodstawnie, ze ona nie chce abym sie do jej dziecka zblizala etc.

Wczoraj panna przyjechala porozmawiac z nami, spuscila troche z tonu, bo tym razem zadzwonila i sie zapowiedziala.
Przyjechala, poinformowala nas ze chce u nas zamieszkac na kilka miesiecy po porodzie, rodzi za 3 tygodnie, bo ona sama sobie nie poradzi, bo nie wie nic nt. pielegnacji niemowlecia, bo matka nie da rady, ani nie ma ochoty opiekowac sie jej dzieckiem.
Alternatywa, jej zdaniem, jest sytuacja w ktorej ojciec sie do niej wprowadza na kilka miesiecy i zajmuje sie jej dzieckiem.
Maz, bo mnie zatkalo, powiedzial jej jasno i wyraznie, ze proponowali jej wielokrotnie szkole rodzenia, teraz zostal jej net, ma sobie poszukac informacji, bedzie miala tez mozliwosc rozmowy z polozna w szpitalu i w domu. Ponadto, z uwagi, ze ja rodze za niespelna 3 miesiace, wiec nie zostawi mnie samej w ciazy i kilkulatkiem, mieszkanie u nas nie wchodzi w gre z tego samego powodu.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 10:51
      No i co ona na to, przyjęła do wiadomości? Na czym stanęło? A co z ojcem dziecka?
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 10:57
        O ojcu dziecka nic nie wiadomo, choc maz zasugerowal jej aby to od niego wymagala pomocy a nie od nas. Mamy nadzieje, ze po porodzie, ze wzgledu na pieniadze, ujawni wreszcie kim on jest i bedzie sie domagac alimentow. Zreszta maz juz dawno zapowiedzial ze tak wlasnie ma zrobic, bo on tego dziecka utrzymywac nie zamierza.
        Na razie przyjela, choc byla oburzona ze maz smie planowac wyjazd z synem na narty podczas ferii. Ale podejrzewam ze to nie koniec prob z jej strony jesli chodzi o przerzucenie opieki nad dzieckiem na innych...
        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:09
          caalanthe napisał(a):

          > O ojcu dziecka nic nie wiadomo, choc maz zasugerowal jej aby to od niego wymaga
          > la pomocy a nie od nas. Mamy nadzieje, ze po porodzie, ze wzgledu na pieniadze,
          > ujawni wreszcie kim on jest i bedzie sie domagac alimentow. Zreszta maz juz da
          > wno zapowiedzial ze tak wlasnie ma zrobic, bo on tego dziecka utrzymywac nie za
          > mierza.
          > Na razie przyjela, choc byla oburzona ze maz smie planowac wyjazd z synem na na
          > rty podczas ferii. Ale podejrzewam ze to nie koniec prob z jej strony jesli cho
          > dzi o przerzucenie opieki nad dzieckiem na innych...

          Wiesz co troche chamskie ze strony ojca ze wyjeżdża w czasie gdy corka moze rodzic. Ona jest właściwie samotna, jeśli nie okażecie jej serca to ona nie zajmie sie dzieckiem i wasz scenariusz moze sie spełnić. Ze zostawi dziecko... dajcie jej troche serca, nie chodzi o to zeby ja wyręczać zajmować sie ale na Boga troche serca.
          Bo teraz to trzęście samie zagalaopowali.
          Aha byłam ponętnej stronie rozumiem twoje racje,ale przed i tuż po porodzie warto okazać serce.
          • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:10
            A to ojciec jej zrobił to dziecko? Coś przeoczyłam?
            • rorzrzutny Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:17

              Normalnie indyk z kurą, panie. shock
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:16
            Ojciec wyjezdza na ferie z 6letnim synem, co w tym chamskiego?
            • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:34
              caalanthe napisał(a):

              > Ojciec wyjezdza na ferie z 6letnim synem, co w tym chamskiego?

              No to ze w okresie porodu corki, jedzie sobie na wakacje jakby go corka i wnuk nie obchodziły.
              Zupełnie brak jakis więzi rodzinnych.
              Nawet nie bedzie kto ja miał dowiedzieć w szpitalu smutne po prostu.
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:38
                Czyli ma olac 6latka, tak?
                • jola-kotka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:43
                  Dlaczego zaraz olac?
                • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:05
                  caalanthe napisał(a):

                  > Czyli ma olac 6latka, tak?

                  A brał nart to olanie? I czy 6-latek musi jeździć nie moze jechac za rok?
                  Czy nie moze go zabrac na płac zabaw do kina na kręgle czy gdzie indziej? Jak nienppjedzie to bedzie olewał?

                  TROCHE WPADASZ ZE SKRAJNOŚCI W SKRAJNOŚĆ.
                • ichi51e Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:26
                  Coz w normalnej rodzinie jak sie rodzi nowe dziecko to te co juz sa troche biora na wstrzymanie. Wydaje mi sie ze to raczej zwykla sprawa. Nie musza od razu nigdzie nie jechac ale z opcja ze beda w pogotowiu - ty przeciez tez zaraz rodzisz?
                  • ichi51e Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:27
                    Przy czym nie wyobrazam sobie ze mowie ojcu i marce - sory za 3 tygodnie mam termin siedziec w domu kamieniem bo moze bedziecie mi potrzebni - sama bym sie smiechem zabila na grzyba mi oni? Obrazilabym sie jakby telefonu z tych wakacji nie odbierali big_grin
                    • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:41
                      Moi rodzice też byli na urlopie gdy rodziłam. Może powinnam się śmiertelnie obrazić? big_grin
                      • kandyzowana3x Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:42
                        Przyznam, ze nie wiem dokladnie gdzie byl moj tata kiedy rodzilam
                      • fifiriffi Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:56
                        lauren6 napisała:

                        > Moi rodzice też byli na urlopie gdy rodziłam. Może powinnam się śmiertelnie obr
                        > azić? big_grin

                        ile miałaś lat? w jakiej byłas sytaucji?
                        bo dziewczyna jest jak wyczytałam wszędzie odpychana i spychana na dalszy plan.
                        Jesli jest jaka jest to tylko dzięki tępemu tatusiowi i jego nowej babie.
                        Chociaż i mamusia ma swój wkład
                  • mgla_jedwabna Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:20
                    Pomyśl, że to końcówka czasu, który ten sześciolatek może spędzić z ojcem jako jedynak. Za rok będzie w rodzinie niemowlę (dziecko wątkodajki) i młody niekoniecznie będzie mógł jechać z tatą na narty.

                    Ja tu jednej rzeczy nie rozumiem: albo pasierbica chce się zajmować dzieckiem i przygotowuje się do tego, albo nie chce i oddaje je do adopcji. Ale pewnie gdyby to było takie proste, to nie byłoby kilkusetpostowych wątków na ten temat wink
                  • fifiriffi Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:53
                    w sumie dziewczyna zostanie sama, ale co tam? tatuś pojedzie z braciszkiem na narty... co z tego,że starsza córka rodzi.
                    Masakra.
                    • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:57
                      Po co jej ojciec na porodówce? Rozumiem mąż, partner, matka, przyjaciółka, doula. Ale ojciec? Rodziłabyś przy swoim ojcu?
                    • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:57
                      A wiesz, że urodzi w czasie tych nart...? Na Sylwestra też mieli nie iść, bo a nuż urodzi wcześniej?
              • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:57
                >Zupełnie brak jakis więzi rodzinnych.
                Moja mama też była na wakacjach, kiedy ja urodziłam. Ale nie widzę w tym nic złego, w końcu trudno blokować wyjazdy na całe wakacje, bo ja kiedyśtam urodzę.

                >Nawet nie bedzie kto ja miał dowiedzieć w szpitalu smutne po prostu.
                I chwała Bogu! Im mniej ludzi w szpitalu, tym lepiej...
          • mamakasienki1 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 16:49
            masakra, co ma ojciec do rodzącej córki?
            moi rodzice mieszkają 350 km ode mnie i nie wymagałam od nich przyjazdu na poród, ani pierwszy ani żaden następny.
            od teściów też tego nie wymagałam.
            Normalna dorosła osoba, która potrafi "zmajstrować" dziecko powinna też wziąć za nie odpowiedzialność.
            do szpitala można taxi.
            • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 16:55
              Ale tak całkiem sama jechałaś?
            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 19:08
              A rodząc miałaś 21 lat i byłaś samotna matką? Bo wiesz, ja też nie wymagałam, ale mam świadomość, że byłam w innej sytuacji niż jest ta młoda dziewczyna.
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 19:19
                Moja mama miała 22 lata jak mnie urodziła. Mój tata wtedy jeszcze studiował. Mieszkali z moją babcią - która im nie pomagała, bo urodziła i wychowała 5 dzieci - więc miała dość. Mogła doradzić, ale nie robiła za moich rodziców. To oni się mną zajmowali.
                Matka pasierbicy radą też będzie pewnie służyła, ale nie będzie za córke robiła.
              • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 19:21
                Zresztą, to nie jest kwestią wymagania. Nie byłaś w takiej sytuacji i nie potrafisz się w nią wczuć. Pomyśl sobie, jak będzie się czuła ta młodziutka dziewczyna, gdy sama pojedzie do szpitala, samotnie spędzi w nim kilka dni, widząc jak inne panie są odwiedzane przez rodziny i samotnie wróci do domu, w którym będzie się musiała zmagać z samotnym macierzyństwem. No, nie nastraja to dobrze i dlatego rodzina powinna być w tym momencie blisko. Trzeba być cynicznym babskiem typu arwena, by do własnej córki wyskakiwać z tekstami, że towarzyszenie jej w tych chwilach, to rola ojca dziecka, którego nie ma.
                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 19:37
                  Ale że co? Pasierbica wiatropylna jest? Jakiś ojciec dziecka istnieje. Matka pasierbicy pewnie ją zawiezie do szpitala.
                  A ciebie rodzice do szpitala zawozili czy ojciec dziecka? Naprawdę to ogromne wymaganie aby pasierbica przypomniała sobie kto jest ojcem dziecka i od niego zażądała pomocy?

                  Moja mama ma koleżankę, która sama pojechała do szpitala rodzić dziecko, bo jej ojciec był na kontrakcie w Libii, matka pilnowała starsze dziecko. Mąż tej dziewczyny zmarł na zawał w wieku niecałych 30 lat - zresztą w czasie świąt BN ( ona była w 5 miesiącu ). Tragedia straszna. Jego rodzice mieszkali daleko i pracowali.
                  Poradziła sobie, a były to czasy, gdzie samochód to był luksus. Do szpitala pojechała karetką, a wróciła sama taksówką.
                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 20:49
                    No nie dociera do ciebie, że tu ojca dziecka nie ma. Gdyby był i się poczuwał, to nie byłoby problemu i dziewczyna by go nie ukrywała.
                    I domyślam się, że w swojej prymitywnej, zaciętej postawie byłabyś skłonna własnej, potrzebującej pomocy córce powiedzieć, że ma się odfajkować, bo koleżance mamy to maż umarł i miała gorzej. Wstrętna jesteś.
                    • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 22:41
                      basiastel napisała:
                      > No nie dociera do ciebie, że tu ojca dziecka nie ma. Gdyby był i się poczuwał,
                      > to nie byłoby problemu i dziewczyna by go nie ukrywała.

                      Ojejejejej! Pan się rzekomo 'nie poczuwa' wiec bye-bye, zwalniamy go z odpowiedzialności i niech dziadek za niego zapie..a. Brawo! big_grin
                      • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 08:54
                        Wybacz, ale twoja głupota jest przerażająca. Jak chcesz zmusić dorosłego człowieka do zachowań, których on nie chce i nie jest do nich prawnie zobligowany. Poza alimentami nic nie da się od tatusia wyegzekwować, a i tu egzekucja może być wątpliwa.
                        • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 09:04
                          To wtedy alimenty od jego rodziców - to bardzo często działa mobilizująco.
                          • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 11:25
                            Jakoś na męża autorki nie zadziałało , bo jedynie do czego go to zmotywowało to do płacenia alimentów . Dodatkowo mimo swoich lat i doświadczenia nadal ma problem z użytkowaniem prezerwatyw i zaliczyl juz trzecia wpadkę .
                            • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 11:31
                              Do miłości nie zmusisz, do zajmowania się również. Jak dawca będzie płacił na dziecko - to naprawdę będzie już dużo więcej od tego co jest teraz - czyli ani zaangażowania ani kasy.
                            • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 11:50
                              makurokurosek napisała:
                              > nadal ma problem z użytkowaniem prezerwatyw i zaliczyl juz trzecia wpadkę .

                              No widać córka odziedziczyła po nim ten problem.

                              Ciekawe czemu jej nie wyzywasz od ku.ew czy dzi.ek pieprz.cych się z kim po padnie w dyskotekowych toaletach... ? Nie, nie... córunia co zaliczyła wpadkę z nie wiadomo kim to biedne, zagubione dziewczątko big_grin
                              • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 14:29
                                Pasierbica wychowywała sie w patologicznej rodzinie , nic wiec dziwnego że przejęła patologiczne zachowania . Można mieć jednak nadzieje , ze nieplanowana ciąża nauczy ja na przyszłość lepszego zabezpieczania sie . Co do jej ojca , ktory ma 41 lat i właśnie zaliczył trzecia wpadkę szanse są niewielkie .
                                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 15:31
                                  Ale dlaczego zaliczył wpadkę? Chcieli dwoje dzieci, ustalili przed ślubem - to mają dwoje dzieci. Widocznie nie robiło im różnicy czy teraz czy za rok. Świadomie się nie zabezpieczali.
                                  Znam wiele takich par. Chcieli drugie dziecko, koniec z antykoncepcją/uważaniem. Jednym wyszło w pierwszym cyklu innym po roku a jeszcze innym po dwóch. W żadnym razie to nie były wpadki.
                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 16:20
                                    Chcesz powiedzieć , ze pan ktory trzy lata wcześniej porzucił córkę , po kilku miesiącach znajomosci z autorka zapragnął stworzyć z nią rodzine i od razu ja zapylił . Przypomnę , ze w pierwsza ciąże autorka zaszła niecały rok od poznania pana , ( autorka zapoznała pana gdy pasierbica miała 12 lat , a syn autorki pojawił sie na świecie gdy pasierbica miała lat 14) ,druga ciąże tez trudno nazwać zaplanowana skoro małżonek po informacji o ciąży corki zdecydował , ze to nie jest dobry czas na drugie dziecko . Widać pan ma problem z opanowaniem użytkowania prezerwatywy .
                                    • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 17:51
                                      Tylko, że z tego co gdzieś było napisane, to pan się rozwiódł po 6 latach małżeństwa? Więc nie "porzucił" córki 3 lata wcześniej a co najmniej 6.
                                      Co do dziecka - na co miał czekać? Aż będzie za stary? Zazwyczaj normalni ludzie starają się o dziecko wcześniej niż później.
                                      Wśród moich znajomych dzieci pojawiały się rok-dwa po ślubie. Bo na co czekać?
                                      • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 20:09
                                        wszystkie osoby ktore znam , a ktore zaszly w ciąże niecaly rok po poznaniu partnera zaliczyły wpadki . Nie znam nikogo kto w tak krótkim czasie od poznania partnera decydowałby sie na dziecko . Rozumie , ze według ciebie na pana w chwili gdy spojrzał na autorkę spadł instynkt rodzicielski , dlatego tak nagła chęć założenia i powiększenia rodziny z
                                        • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 20:13
                                          makurokurosek napisała:
                                          > wszystkie osoby ktore znam , a ktore zaszly w ciąże niecaly rok po poznaniu par
                                          > tnera zaliczyły wpadki . Nie znam nikogo kto w tak krótkim czasie od poznania p
                                          > artnera decydowałby sie na dziecko

                                          33-latka (rocznikowo) mająca 7-letnie (rocznikowo) dziecko, poznawszy ojca owego dziecka mając 23 lata zachodzi w ciążę w wieku 24lat według Twojej hejterskiej logiki? Ciąża trwała 2-3 lata? big_grin Brawo!

                                          Tak ta, - wiem - rozpisałaś co i jak, kupy się to nie trzyma ale ważne, że kolejną porcję jadu mogłaś wypluć big_grin
                                          • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 22:44
                                            Autorka poznała męża gdy jego córka miała lat 12 , a urodziła syna gdy pasierbica miała lat 14 . czyli od poznania pana do zaciążenie minął rok .
                                            • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 22:55
                                              makurokurosek napisała:
                                              > Autorka poznała męża gdy jego córka miała lat 12 ,

                                              Poznała córkę jak ona miała 12 lat. Taka 'drobna' różnica niewidoczna dla Ciebie w traumatycznym szale.
                                              • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 23:24
                                                Gdyby autorka , tak jak twierdzi zaciążyła 3 lata po Poznaniu pana znaczyłoby to , ze zaczęła sie z nim spotykać gdy pasierbica miała 9-10 lat , czyli 2-3lata po rozwodzie . Dlatego juz kilkukrotnie zwracałam autorce uwagę na duże nieścisłości w wielu bohaterów .
                                                • arabika35 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 00:01
                                                  Usrałaś się do tego tematu, że aż do wyrzygu tongue_out Sama już się motasz w tych wyliczeniach i wiesz najlepiej jak było...
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 11:24
                                                    wyliczenia jasno wskazują , ze autorka która tak sie wścieka na wpadkę pasierbicy sama zaliczyła wpadkę . Wypowiedzi autorki z innych wątków jasno mówią , ze nie mogła poznać pana przed 12 urodzinami pasierbicy
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 11:35
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > wyliczenia jasno wskazują ,

                                                    Nie wyliczenia tylko Twoje rojenia smile
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 12:22
                                                    Nie moje rojenia tylko autorki rojenia . To nie ja pisałam , ze pan uzyskał rozwód gdy pasierbica była we wczesnych klasach szkolnych , nie ja pisałam ze syn autorki miał rok gdy pasierbica miała lat piętnaście , nie ja pisałam ze autorka poznała męża gdy pasierbica miała lat 12 , a jej matka od 4 lat była po ślubie . Jak ktoś jest notorycznym kłamca i nie potrafi liczyć to niech sobie przynajmniej spisuje informacje ktore podaje
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 09:37
                                                    Wiesz, ty masz naprawde problem z logicznym mysleniem; to moze napisze tak abys nawet ty zalapala:
                                                    J. urodzila sie w 1996, maz rozwiodl sie z jej mama w 2002 roku, poznal mnie w 2007, dokladnie wczoraj minela 10 lat od tego wydarzenia smile, wzielismy slub w 2009.
                                                    A teraz uwaga, bedzie trudne, w roku 2010 duzo sie dzialo smile, w styczniu J. skonczyla 14 lat, w kwietniu ja zaszlam w ciaze, w czerwcu maz skonczyl 34 lata, a w lipcu ja 26, w listopadzie urodzil sie synek, jako wczesniak, co latwo policzyc.
                                                    W maju 2011 eks miala wypadek, od tego czasu do konca roku J. byla u nas, grozila mojemu synkowi jakos na jesieni, czyli synus mial wtedy pewnie 10 miesiecy, ale rocznikowo niemal rok.
                                                    Jasniej sie nie da, wiec licze ze nawet ty zalapalas
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 11:35
                                                    Ale nawet jak zaliczyła wpadkę - to ojciec dziecka jest znany i jej rodzice nie musieli za niego robić ( gdzieś pisała, że w czasie porodu byli na innym kontynencie ).
                                                    Więc wpadka pasierbicy jest najmniejszym problemem. Problem jest to, że oczekuje iż jej ojciec przejmie obowiązki ojca jej dziecka. A tak nie będzie.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 12:12
                                                    Ale teraz bedą robili za tatusia , bo autorka juz w innym wątku napisała , ze jej córka zajmie sie jej mama . Czyli znów wychodzą podwójne standardy autorki
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 12:42
                                                    Ty masz jednak problem z czytaniem ze zrozumieniem. Będą pomagać autorce, bo uwaga trudne słowa CHCĄ i NIE MAJĄ małych dzieci na stanie i IDĄ NA EMERYTURĘ.
                                                    Autorka w tym czasie uwaga znowu trudne słowa BĘDZIE PRACOWAŁA.

                                                    Pasierbica na czas chodzenia do szkoły będzie miała niańkę a w inne dni musi zająć się sama dzieckiem, bo NIE PRACUJE..
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:04
                                                    Jezeli wymaga sie ,ze młoda pasierbica sama ma sie dzieckiem zając i sama taksówka ze szpitala wracać , to szczytem dwulicowosci i podwójnych standardów jest oczekiwanie i przyjmowanie pomocy od swoich rodziców . Wszak w przeciwieństwie do pasierbicy autorka ma męża , wiec niech ten sie dziećmi zajmie skoro autorka jest tak niezaradna , ze nie potrafi łączyć pracy z wychowaniem dzieci .
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:14
                                                    Ty nadal nie rozumiesz, ona nie oczekuje pomocy - jej mama sama zaproponowała pomoc. I to nie od początku, bo będzie jeszcze pracowała.

                                                    Mama mojej przyjaciółki przeszła na wcześniejszą emeryturę, żeby zająć sie wnuczką. Bo moja przyjaciółka po 16 tygodniach macierzyńskiego musiała wrócić do pracy. Ale pierwsze 4 miesiące zajmowała się dzieckiem sama.

                                                    Moja mama miała 22 lata jak ja sie urodziłam i zajmowała się mną z pomocą mojego ojca ( który jeszcze studiował ).

                                                    Więc 21 letnia kobieta da radę sama zająć sie swoim dzieckiem. Upośledzona nie jest prawda?
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:15
                                                    A i jeszcze jedno, jej mąż pracuje - wieczorami będzie się zajmował.
                                                    Autorka chce wrócić do pracy, i mama będzie się zajmowała dzieckiem tylko w tym czasie. Nie po to aby ona się wyspała i odpoczęła.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:24
                                                    Autorka prowadzi DG i pracuje w domu , czyżby była ułomna ze nie potrafi połączyć wychowanie dzieci i pracy . Od pasierbicy , młodej matki wymaga dojrzałości i radzenia sobie ze studiami i opieka nad noworodkiem , a sama taka niezaradna . Pasierbica tez potrzebuje pomocy nie po to by sie wysypiać tylko po to by na zajecia iść , czy sie pouczyć . Potrzebuje odwiedzin w szpitalu nie po to by spać , tylko po to by ktoś sie dzieckiem zajął gdy pójdzie sie pod prysznic .
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:39
                                                    No proszę cię. Pasierbica w trakcie zajęć będzie miała niańkę.
                                                    Mój mąż jak syn sie urodził przygotowywał się do ważnych egzaminów, pomagał mi przy synu i pracował.
                                                    I z całą pewnością państwowe egzaminy były trudniejsze niż sesja w wyższej szkole tego i owego. Uczyć się może jak dziecko śpi.

                                                    Jeśli chodzi o szpital, to po cc byłam tam niecałe 3 dni. Wyszłam w 3 dobie.
                                                    Mąż odwiedzał mnie ok 19-20. Chyba sobie żartujesz, że czekałam z prysznicem tyle czasu. Dziecko zawoziłam do pielęgniarek i szłam się myć. Podobnie jak wszystkie inne kobiety.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:43
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Autorka prowadzi DG i pracuje w domu , czyżby była ułomna ze nie potrafi połącz
                                                    > yć wychowanie dzieci i pracy . Od pasierbicy , młodej matki wymaga dojrzałości
                                                    > i radzenia sobie ze studiami i opieka nad noworodkiem , a sama taka niezaradna
                                                    > . Pasierbica tez potrzebuje pomocy nie po to by sie wysypiać tylko po to by na
                                                    > zajecia iść , czy sie pouczyć .

                                                    Przecież wyraźnie autorka wątku napisala, że na czas zajęć opłacą jej opiekunkę. Jad tak zalewa oczy, że czytanie za trudne?

                                                    Fascynujące jest w tym wątku nie odnoszenie się do tego co jest napisane ale do własnych fantazji.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 13:59
                                                    Wiec dlaczego autorka sobie tez nie opłaci opiekunki tylko liczy na pomoc babci . I dlaczego chce aby ktoś ja w tym szpitalu odwiedził i odebrał skoro tego samego odmawia pasierbicy . Jedno dziecko juz ma wiec winna być zagrzana w boju . Przy pierwszym dziecku udalo jej sie połączyć wychowanie dziecka ,DG ,wykłady i pisanie doktoratu , a teraz zakłada problem przy opiece nad noworodkiem i prowadzeniu DG . Ułomność czy podwójne standardy.
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 14:28
                                                    Bo jej mama CHCE i sama zaproponowała pomoc. MATKA pasierbicy NIE CHCE i ma do tego prawo.

                                                    Poza tym jak autorka urodziła pierwsze dziecko - to jej rodzice byli na innym kontynencie i nie pomagali jej bo PRACOWALI.
                                                    Pasierbica będzie miała JEDNO dziecko a nie przedszkole
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 14:49
                                                    Ojciec pasierbicy rownież chce i zaproponował pomoc ( pierwszy wpadek) , to autorka niechciala by pomoc pasierbicy i zagroziła rozwodem gdy ten postąpi inaczej . Autorka tez będzie miała jedno dziecko , nic wszak nie wspomniała o tym by ciąża była mnoga . Przypomnę rownież , ze syn autorki jest w podobnym wieku w którym była pasierbica gdy rodzice sie rozwodzili i gdy wszyscy od niej oczekiwali samodzielności , dojrzałości i zajecia sie sobą . Tak wiec syn autorki tez sie sobą sam zajmie .
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 15:34
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Ojciec pasierbicy rownież chce i zaproponował pomoc ( pierwszy wpadek) , to aut
                                                    > orka niechciala by pomoc pasierbicy i zagroziła rozwodem gdy ten postąpi inacze
                                                    > j .

                                                    Ojciec pasierbicy pracuje więc jego oferta 'pomocy' była de facto przerzuceniem tej pomocy na żonę. Dziwisz się oburzeniu? A może dziadek powinien rzucić robotę i odgrywać tatusia dla wnuka?

                                                    > Autorka tez będzie miała jedno dziecko , nic wszak nie wspomniała o tym by
                                                    > ciąża była mnoga .

                                                    6-latek magicznie rozpłynie się we mgle? big_grin
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 09:50
                                                    Serio zaproponowal pomoc?
                                                    Wiesz, maz sie w ciagu pol godziny dowiedzial ze zostanie dziadkiem, a ojca dziecka raczej nie ma na horyzoncie, w domu eks wybuchla z tego powodu wielka awanura, maz zabral corke najpierw na chwile od matki, zeby eks miala czas na uspokojenie sie. Po drodze wpadl mu do glowy pomysl o zamieszkaniu J. u nas. Szybko z niego zrezygnowal, nawet bedac w szoku zrozumial ze ja sie z nia nie dogadam nigdy, a w takim wypadku wspolne mieszkanie w gre nie wchodzi.

                                                    A jesli chodzi o mojego synka, to urodz wlasne dziecko i wtedy bedziesz mogla decydowac kto i kiedy ma sie nim zajmowac, a od mojego dziecka sie odzajaczkuj smile
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 14:31
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Wiec dlaczego autorka sobie

                                                    Zacznijmy od tego, że autorka wątku wie kto jest ojcem jej dziecka i 'sama sobie' nic nie robi. Dociera czy to za trudne?
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 14:54
                                                    To zamiast oczekiwać pomocy od dziadków niech zacznie wymagać większej pomocy od męża , skoro sama sobie rady nie daje . Oczekiwanie pomocy od dziadkow przy jednoczesnym oburzeniu , ze takie same oczekiwania ma pasierbica jest zwyczajnie śmieszne i świadczy o podwójnych standardach .
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 15:36
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > To zamiast oczekiwać pomocy od dziadków niech zacznie wymagać większej
                                                    > pomocy od męża , skoro sama sobie rady nie daje .

                                                    Proponuję zwrócić się z tym do pasierbicy. niech przypomni sobie kto ją w tej dyskotekowej toalecie bzykał i zacznie wymagać pomocy tam gdzie powinna od samego początku smile

                                                    A autorka wątku nie pisze o swoich oczekiwaniach względem własnych rodziców tylko o chęciach tych rodziców. Wiem - jad powoduje niemożność rozróżnienia tych stytuacji.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 16:10
                                                    Przypomnę tylko , ze mąż autorki rownież sam zaproponował pomoc w opiece . To autorka nie wyraziła zgody na jego pomoc i zagroziła rozwodem , twierdząc , ze od wychowania są rodzice i pasierbica sama ma sie dzieckiem zając . Widać w jej przypadku ta zasada nie działa bo jej własnym dzieckiem przez trzy lata ma zając sie jej matka czyli babka dziecka . Cóż za hipokryzja i podwójne standardy
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 16:24
                                                    Bo mąż ma na stanie swoje małe dzieci - kto ma za niego robić? Autorka?
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 16:33
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Przypomnę tylko , ze mąż autorki rownież sam zaproponował pomoc w opiece .

                                                    Jaką KONKRETNIE pomoc zaoferował. Napiszesz? KONKRETNIE. Jakie czynności zaoferował?
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 17:57
                                                    Pomoc w opiece, na co autorka zagroziła rozwodem . Tak samo zreszta zaproponował aby córka zamieszkała u nich .Spójrz na pierwszy wątek z września .
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 18:14
                                                    Ale nie własnymi łapkami tylko opłacenie opiekunki na pierwszy miesiąc a potem na weekendy kiedy pasierbica będzie w szkole.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 18:26
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Pomoc w opiece,

                                                    Pytałam co KONKRETNIE. Wymień czynności jakie zaoferował i kiedy miałby je wykonywać.


                                                    > Tak samo zreszta zaproponow aby córka zamieszkała u nich .

                                                    I owszem - to zaoferował. 'U nich' to znaczy, że dziadek idzie do pracy a córunią ma się zajmować macocha? I dziwisz się, że powiedziała NIE?
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 18:36
                                                    I co ponad to? Że zrezygnuje z pracy czy chciał pomóc córce łapkami żony? I ciebie dziwi ostre veto autorki? Facet zgłupiał, ale szybko mu przeszło.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 19:00
                                                    Autorka tez chce opiekować sie swoim dzieckiem łapkami babci .
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 19:47
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Autorka tez chce opiekować sie swoim dzieckiem łapkami babci .

                                                    Jak dziecko będzie starsze a babcia chce i może (bo np. jest na emeryturze) to przeszkód nie ma.

                                                    Babcia na emerytka a macocha z 6-latkiem i niemowlakiem sama będąca w połogu to jednak zupełnie inna kategoria.
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 20:17
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Autorka tez chce opiekować sie swoim dzieckiem łapkami babci .

                                                    Autorka nie jest babcią dziecka pasierbicy więc jakie "też"? Babcią jest eks męża autorki.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 22:50
                                                    Autorka do opieki nad swoim dzieckiem chce wykorzystać swoją matkę czyli babcie dziecka .
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 22:52
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Autorka do opieki nad swoim dzieckiem chce wykorzystać swoją matkę czyli babcie
                                                    > dziecka .

                                                    Ale sama nie jest babcią dziecka pasierbicy więc nie ma w tym żadnej analogii.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 23:06
                                                    Owszem jest analogia . Autorka jako argument przeciwko kontaktom jej męża z wnukiem podała właśnie to , ze od wychowania dziecka są rodzice , a nie dziadkowie .sama jednak do opieki nad własnym dzieckiem chce wykorzystać babcie . Zarzuca pasierbicy , ze ta oczekuje od dziadków codziennej pomocy w wychowaniu dziecka, a sama planuje zrobić dokładnie to samo .
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 00:08
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Owszem jest analogia . Autorka jako argument przeciwko kontaktom jej męża z wnu
                                                    > kiem podała właśnie to , ze od wychowania dziecka są rodzice , a nie dziadkowie
                                                    > .sama jednak do opieki nad własnym dzieckiem chce wykorzystać babcie . Zarzuca
                                                    > pasierbicy , ze ta oczekuje od dziadków codziennej pomocy w wychowaniu dzieck
                                                    > a, a sama planuje zrobić dokładnie to samo .

                                                    Analogia byłaby gdyby to ona była będącą na emeryturze babcią dziecka pasierbicy i gdyby to ona zaproponowała opiekę. Tymczasem nie jest babcią i pracuje zawodowo. Jej mąż owszem jest dziadkiem ale także pracuje zawodowo (w tym również na córkę i jej dziecko) i zwyczajnie nie ma czasu na opiekę nad wnukiem w takim wymiarze jak się to jego córce marzy.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 00:18
                                                    Autorka sama chce kozystac z codziennej kilkugodzinnej pomocy babci , a jednocześnie zagroziła mężowi rozwodem gdy ten będzie chciał sie z wnukiem spotkać chocby 3 razy w miesiącu . I tak analogia jest słuszna . Autorka i jej pasierbica są w podobnej sytuacji , tylko według autorki pasierbica nie ma prawa oczekiwać na pomoc dziadków , sama jednaj jaknajbardziej daje sobie prawo do korzystania z pomocy dziadków .
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 00:29
                                                    Wiesz co makurokurosek dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Jeżeli nie odróżniasz babci emerytki która chce się zająć wnukiem od pracującego dziadka, który zwyczajnie nie ma na to czasu to już Twój problem.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 00:39
                                                    Wybacz ale nawet pracujący dziadek ma wolne weekendy , i ten o którym tu mowimy , czyli mąż autorki chciał cześć tych weekendów przeznaczyć na kontakt z wnukiem , czego autorka mu kategorycznie zabroniła . Jezeli autorka uznaje , ze jej pasierbica nie ma prawa oczekiwać odwiedzin dziadka w szpitalu czy weekendowych wizyt dziadka , to sama rownież wobec siebie powinna być tak kategoryczna , a nie ze sama oczekuje od dziadków swojego dziecka codziennej pomocy przy jego wychowaniu .
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 01:22
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Jezeli autorka uznaje , ze jej
                                                    > pasierbica nie ma prawa oczekiwać odwiedzin dziadka w szpitalu czy weekendowych
                                                    > wizyt dziadka , to sama rownież wobec siebie powinna być tak kategoryczna , a
                                                    > nie ze sama oczekuje od dziadków swojego dziecka codziennej pomocy przy jego wy
                                                    > chowaniu .

                                                    Ona nie oczekuje. Jej rodzice sami się zaoferowali, że pomogą jej w opiece nad dziećmi. A czas w ten sposób zaoszczędzony poświęci na pracę, żeby zarobić na rodzinę i żeby pasierbica mogła sobie spokojnie studiować zaocznie, nie pracować i opiekować się własnym dzieckiem. Szczerze podziwiam ją za to bo ja osobiście wolałabym sama się zajmować dzieckiem i nie wracać do pracy. W pewnym sensie poświęca swój czas z własnym dzieckiem żeby pasierbica mogła spędzić czas ze swoim. Pomijam fakt, że pasierbica wcale nie ma ochoty się tym dzieckiem zajmować. Umówmy się - studia zaoczne z zapewnioną opiekunką na czas zajęć i komfort finansowy pozwalający nie pracować to bardzo dużo.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 01:36
                                                    Jej mąż tez sam zaoferował , ze zajmie sie wnukiem w weekendy. Jezeli odbieramy komuś prawo do kontaktów rodzinnych i pomocy to sami rownież nie mamy prawa do korzystania z pomocy . Autorka zarzucała pasierbicy lenistwo i chęć przerzucenia opieki nad dzieckiem na dziadków podczas gdy to właśnie sama autorka chce przerzucić opiekę nad dzieckiem na babcie . Każdy ocenia względem siebie , autorka zarzucała pasierbicy lenistwo i wygodnictwo gdyż sama taka jest
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 01:46
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Jej mąż tez sam zaoferował , ze zajmie sie wnukiem w weekendy. Jezeli odbieramy
                                                    > komuś prawo do kontaktów rodzinnych i pomocy to sami rownież nie mamy prawa do
                                                    > korzystania z pomocy .

                                                    Serio nie mamy prawa??? Dlaczego? Bo Ty tak twierdzisz?

                                                    Autorka zarzucała pasierbicy lenistwo i chęć przerzucen
                                                    > ia opieki nad dzieckiem na dziadków podczas gdy to właśnie sama autorka chce pr
                                                    > zerzucić opiekę nad dzieckiem na babcie . Każdy ocenia względem siebie , autork
                                                    > a zarzucała pasierbicy lenistwo i wygodnictwo gdyż sama taka jest

                                                    Autorka skorzysta z pomocy babci żeby pracować a pasierbica oczekuje pomocy żeby leżeć do góry tyłkiem i nic nie robić więc wniosek która z nich jest leniwa i wygodnicka jest prosty.
                                                  • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 01:57
                                                    Autorka skorzysta z pomocy babci żeby pracować a pasierbica oczekuje pomocy żeby leżeć do góry tyłkiem i nic nie robić więc wniosek która z nich jest leniwa i wygodnicka jest prosty.

                                                    A kto tak powiedział? Autorka wątku ktora ma jak najgorsze zdanie o psierbicy?
                                                    A jak autorka wątku z mężem wychodzą na kolacje/impreze czy gdzieś bez syna i zostaje z nim babcia to nie oczekują pomocy ,zeby wymigać sie od obowiązków rodzicielskich.
                                                    Takie leżenie tyłkiem do góry.
                                                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 09:43
                                                    3-mamuska napisała:

                                                    > Autorka skorzysta z pomocy babci żeby pracować a pasierbica oczekuje pomocy żeb
                                                    > y leżeć do góry tyłkiem i nic nie robić więc wniosek która z nich jest leniwa i
                                                    > wygodnicka jest prosty.
                                                    >
                                                    > A kto tak powiedział? Autorka wątku ktora ma jak najgorsze zdanie o psierbicy?

                                                    Może jeszcze na to nie wpadłaś ale wszystko na temat tej sytuacji wiemy od autorki wątku. Nikt inny z jej otoczenia się nie wypowiadał co do tej pory jakoś Ci nie przeszkadzało.

                                                    > A jak autorka wątku z mężem wychodzą na kolacje/impreze czy gdzieś bez syna i z
                                                    > ostaje z nim babcia to nie oczekują pomocy ,zeby wymigać sie od obowiązków rodz
                                                    > icielskich.
                                                    > Takie leżenie tyłkiem do góry.
                                                    >
                                                    Wyjścia na kolację czy imprezę po całym dniu pracy to leżenie do góry tyłkiem?
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 06:59
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Jej mąż tez sam zaoferował , ze zajmie sie wnukiem w weekendy. Jezeli odbieramy
                                                    > komuś prawo do kontaktów rodzinnych i pomocy to sami rownież nie mamy prawa do
                                                    > korzystania z pomocy .

                                                    Skoro tak to niech dziadek nie płaci córce opiekunki na czas, kiedy będzie na studiach. Dobrze? Będzie wtedy ok? Panna będzie zadowolona?
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:03
                                                    Ooo serio zaoferowal? A kiedy ci o tym powiedzial? smile
                                                    Ale ja nie chce niczego przerzucac na nikogo, moja mama sama zaproponowala pomoc jak bedzie na emeryturze, czyli od stycznia przyszlego roku. Ja wtedy wroce do pracy, a poniewaz pracuje w domu, to "przerzucenie" nie bedzie calkowite. Jesli mama z jakiegos powodu nie da rady albo zmieni zdanie to zatrudnie nianie, jak kazda pracujaca kobieta. Jesli bedzie mi ciezko zanim mama przejdzie na emeryture i bede chciala miec od czasu do czasu "wolne" to tez zatrudnie nianie. A wiesz dlaczego; bo mnie na stac, bo pracuje i zarabiam, a J. nie.
                                                    Obowiazkiem J. bedzie tylko opieka na wlasnym dzieckiem, a kiedy bedzie w szkole za nianie zaplaci jej ojciec. jesli bedzie chciala miec wiecej wolnego to niech zmobilizuje ojca dziecka do opieki albo do placenia alimentow, za ktore oplaci sobie nianie
                                                  • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:15
                                                    i bede chciala miec od czasu do czasu "wolne" to tez zatrudnie nianie. A wiesz dlaczego; bo mnie na stac,

                                                    Tak jasne zostawisz dzieci pierwszy raz a potem raz na miesiąc z zupełnie obca osoba i pójdziesz z mężem do kinauncertain
                                                    Jasne jesne...
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:35
                                                    Ale kto powiedzial, ze pojde z mezem do kina?
                                                    Synek byl dzieckiem ktore spalo przez pol godziny, a potem plakalo przez 2 i tak przez 4 pierwsze miesiace. Spalam kiedy on spal i cale tygodnie chodzilam pol przytomna, wiec od czasu do czasu prosilam o pomoc pania ktora byla niania moja i brata.
                                                    Teraz musze tez odebrac synka ze szkoly, dac mu posilek, jesli bedzie zle to nie wykluczam zatrudnienia pomocy, ale podreslam od czasu do czasu i za wlasne pieniadze
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 07:01
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Wybacz ale nawet pracujący dziadek ma wolne weekendy ,

                                                    Naprawdę? Jesteś jedną z tych kobiet, które mają nasra.e we łbie, że dziecko to obowiązek matki o ojciec może sobie co chce? Obowiązek matki z wyjątkiem oczywiście pasierbicy-księżniczki bo ta musi mieć do opieki babcię, dziadka, opiekunki, macochę i jeszcze kilka tysiaczków miesięcznie big_grin
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:12
                                                    Ale SKAD ty wiesz ze moj maz chcial przeznaczyc wolne weekendy na kontakty z wnukiem?
                                                    Wybacz, ale maz i ojciec nieobecny w domu niemal 10 godzin dziennie ma wystarczajaco duzo obowiazkow ww wlasnym domu i przy dwojce dzieci.
                                                    A poza tym moja droga to kto ci powiedzial, ze na tym swiecie wszyscy maja miec po rowno; taka analogia - jakas Dominika Nowak pracuje na kasie w Lidlu za ok. 2000 miesiecznie, a Dominika Kulczyk lekka reka wydaje taka kwote na tonik i jeszcze uwaza, ze to nieduzo.
                                                    Zalapalas? Moi rodzice sa po 60., maja dorosle dzieci, mama niedlugo bedzie na emeryturze, to jest ten czas kiedy ludzie chca wnukow i maja dla nich duzo czasu.
                                                    40latek majacy prace na etat i male dzieci jest na innym etapie
                                                  • gat45 Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:15
                                                    caalanthe napisał(a):

                                                    [...]
                                                    > 40latek majacy prace na etat i male dzieci jest na innym etapie

                                                    Uważaj, bo zaraz Ci wyliczą, że mąż ma 41 lat... I to będzie Bardzo Ważny Argument w sprawie
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:31
                                                    smile
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 06:57
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Zarzuca pasierbicy , ze ta oczekuje od dziadków codziennej
                                                    > pomocy w wychowaniu dziecka, a sama planuje zrobić dokładnie to samo .

                                                    A dociera do Ciebie, że dziadek PRACUJE więc na czas jak córka będzie na uczelni opłacać jej będzie opiekunkę? Gdyby matka autorki wątku pracowała to ta też opłacałaby opiekunkę albo dziecko byłoby w żłobku. Da się ogarnąć?
                                                  • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 19:44
                                                    arwena_11 napisała:

                                                    > I co ponad to? Że zrezygnuje z pracy czy chciał pomóc córce łapkami żony? I cie
                                                    > bie dziwi ostre veto autorki? Facet zgłupiał, ale szybko mu przeszło.

                                                    Tu akurat sie zgodzę ,ze sie sprzeciwiła.
                                                    Ae ciagle tu krąży pogląd ze ojciec ma/musi opiekować sie i wyręczać. Od całkowitego kłania corki i wnuka.

                                                    A ja uważam ze on po prostu wpowinnen byc dzikiem,jakos spacer zawieść do lekarza gdyby cos.
                                                    Czy pomoc jakby corka zachorowała z była żona przy wnuki.isc kiedys na występy do przedszkola itp.
                                                    Szkoda ze autorka nawet tego mu zabrania i nazywa zabawę w dziadka.
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 21:05
                                                    E tam, zanim dzieć do przedszkola trafi, to tak ze trzy lata minął. To już będzie myślę inaczej. I autorka będzie miała starsze dzieci i bardziej samodzielne i może pasierbica oprzytomnieje.
                                                    Byle do jednego nie poszły dzieciaki - bo wtedy wstyd będzie panu chodzić na dzień ojca i dzień dziadka tongue_out
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 22:45
                                                    Toz autorka juz napisała , ze nie pozwoli na to by pan na dzień dziadka do wnuka chodził
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 23:00
                                                    Bo wnuk na dzień dziadka powinien do dziadka przyjść. A co bedzie za 3 lata to się zobaczy.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 23:09
                                                    Rozumiem , ze według ciebie to nie dziadkowie przychodzą na dzień dziadka do przedszkola , tylko przedszkole robi przedstawienie obwoźne i każdego dziadka odwiedza . Ty w ogóle masz dzieci ?
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 23:14
                                                    Dzień dziadka w przedszkolu to najwcześniej za 3 lata. Wiesz ile może się zmienić?

                                                    Inna rzecz, że jak dziadek będzie dalej pracował - to może być krucho z urlopem. Poza tym w Warszawie co 3 lata wypadają w terminie dnia babci/dziadka ferie.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 23:30
                                                    Autorka juz dokładnie wie , ze jej mąż za trzy , cztery , piec a nawet sześć lat nie będzie zbyt zajęty by na dzień dziadka iść .
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 23:59
                                                    Oczywiście będzie zbyt zajęty by na dzień dziadka iść
                                                  • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 00:10
                                                    arwena_11 napisała:

                                                    > Bo wnuk na dzień dziadka powinien do dziadka przyjść. A co bedzie za 3 lata to
                                                    > się zobaczy.

                                                    Ale to chodzi o występny w przedszkolu. To raz.a dwa autorka nie zgadza sie na odwiedziny.
                                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 09:47
                                                    Wiesz robienie dnia dziadka w obecnych czasach o godzinie np 13-14, to trochę dziwne. Dziadkowie pracują i nie zawsze mogą wziąć urlop. Zresztą, jak piszę za 3 lata może zdarzyć się wszystko. Autorka też już nie będzie taka zmęczona, że męża będzie potrzebowała do pomocy jak tylko się da. Dzieci będą starsze i bardziej samodzielne.
                                                    No chyba że będą mieli kolejne wink
                                                  • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 18:24
                                                    poproszę o link do tego wątku, o cholera ale mnie wciągneła ta historia - normalnie jak najlepszy skandynawski kryminał tongue_out
                                                  • heca7 Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 16:32
                                                    Prawie półtora tysiąca wpisów i nadal nie wiadomo kto jest ojcem tego dziecięcia?! To chyba najbardziej oczekiwane dziecko w Polsce. Jak się urodzi podadzą w TVN-ie wink Szczęśliwy dziadek usłyszy o tym na wyciągu narciarskim, przerwą muzykę i ...- Uwaga, uwaga pan X został długo wyczekiwanym , słynnym dziadkiem, poszukujemy nadal ojca big_grin
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 09:41
                                                    Ale ja oczekuje pomocy od meza, wlasnie dlatego maz nie da rady byc dziadkiem w tym samym czasie, bo jak chyba zalapalas maz pracuje na etat.
                                                    Ja nie oczekuje pomocy od rodzicow, oni CHCA pomagac, sa po 60, a to jest akurat ten wiek kiedy czlowiek marzy o wnukach.
                                                    Mama od stycznia przyszlego roku przechodzi na emeryture i SAMA zaproponowala opieke na malutka zamiast niani
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:23
                                                    Mialas kiedys do czynienia z dziecmi? Jak wyobrazasz sobie polaczenie pracy z opieka nad osmiomiesiecznym dzieckim? Do tego jeszcze ogarniecie domu i przygotowanie posilkow dla siebie, maluszka i dziecka ktore trzeba przywiezc ze szkoly.
                                                    J. otrzyma pomoc, oplacona nianie jak bedzie na uczelni. Pouczyc sie moze jak dziecko bedzie spac. A jesli potrzebuje wiecej czasu dla siebie to nicech wlaczy ojca dziecka w obowiazki; moze zajac sie dzieckiem chocby raz w tygodniu na 2-3 godziny albo zaplacic alimenty aby J. mogla oplacic nianie i miec wolne
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:29
                                                    Tracisz kontrolę nad fabułą (cieniutką i grafomańska, ale zawsze). Wredna pasierbica już powinna urodzić i zacząć znęcać się nad dzieckiem. Proponuję wątasek - zostawiła noworodka i poszła do dyskoteki. Wróciła pijana, z kolejnym gachem. Pobili matkę i wyrzucili biedną kalekę z noworodkiem z domu. (sprawdzić, czy matka siedzi z tyłu) wink
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:36
                                                    To jej to powiedz smile
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 10:49
                                                    " Pouczyc sie moze jak dziecko bedzie spac. A jesli potrzebuje wiecej czasu dla siebie to nicech wlaczy ojca dziecka w obowiazki; moze zajac sie dzieckiem chocby raz w tygodniu na 2-3 godziny albo zaplacic alimenty aby J. mogla oplacic nianie i miec wolne"

                                                    Ty również możesz popracować gdy dziecko pójdzie spać. Kilka lat temu łączyłaś wychowanie dziecka, DG i studia doktoranckie a teraz nagle sama nie potrafisz się ogarnąć. No nie wierzę.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 11:00
                                                    Bo kilka lat temu mialam jedno dziecko i o wiele mniej pracy.
                                                    A poza tym nasze dzieci maja DWOJE rodzicow i OBOJE mamy wobec nich TAKIE SAME obowiazki.
                                                    Takze jak najbardziej moge lezec do gory brzuchem na kanapie, a maz moze ogarniac oboje, poniewaz ja tez mam takie momenty ze musze ogarniac dwojke.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 12:18
                                                    "Bo kilka lat temu mialam jedno dziecko i o wiele mniej pracy."

                                                    Ależ twój syn to już duży dzieciak. Od pasierbicy będącej w wieku twojego syna wszyscy oczekiwali ogarnięcia i samodzielności. Nie wierzę, że taki inteligentne dziecko jak twój syn jest mniej ogarnięty niż jego siostra.
                                                    Co do ilości pracy no nie przesadzaj. Jednocześnie zajmowałaś się dzieckiem, prowadziłaś DG i robiłaś doktorat, więc zdecydowanie wtedy miałaś więcej pracy, no chyba, że ten doktorat to na jakiejś wyższej szkole lansu .
                                                    Nie przeginaj w porównaniu do pierwszego dziecka odpadły ci studia doktoranckie.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 12:35
                                                    >>>Od pasierbicy będącej w wieku twojego syna wszyscy oczekiwali ogarnięcia i samodzielności. Nie wierzę, że taki inteligentne dziecko jak twój syn jest mniej ogarnięty niż jego siostra.

                                                    Ja nie oczekiwalam, ja jej wtedy nie znalam. a moj synek jest wystarczjacy ogarniety jak na 6latka, bardziej byc nie musi.

                                                    >>>Co do ilości pracy no nie przesadzaj. Jednocześnie zajmowałaś się dzieckiem, prowadziłaś DG i robiłaś doktorat, więc zdecydowanie wtedy miałaś więcej pracy, no chyba, że ten doktorat to na jakiejś wyższej szkole lansu .

                                                    Ale ja zupelnie nie rozumiem do czego zmierzasz? Wtedy sie ogarnialam z jednym dzieckiem. DG zalozylam jak skonczyl mi sie macierzynski i jak wie kazdy kto kiedys probowal tego rodzaju pracy, na poczatku mialam niewiele zlecen. Prace ogarnialam w weekendy jak synkiem zajmowal sie tata albo prosilam o pomoc zaufana nianie.
                                                    Sprobuj moze poopiekowac sie kilkumiesiecznym maluchem i jednoczesnie pracowac w skupieniu.

                                                    A poza tym, ja nie MUSZE sama sie ogarniac, mam do pomocy meza, ktory ma wobec naszych dzieci DOKLADNIE TAKIE SAME obowiazki jak ja.
                                                    Dziecko J. tez ma ojca, wystarczy aby z nim ustalila czy i w jakim zakresie moze liczyc na jego pomoc oraz wystapila o alimenty. Nawet te najnizsze wystarcza na oplaceniu paru godzin pracy niani
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 13:41
                                                    "Ale ja zupelnie nie rozumiem do czego zmierzasz? Wtedy sie ogarnialam z jednym dzieckiem. DG zalozylam jak skonczyl mi sie macierzynski "

                                                    Wtedy miałaś jedno dziecko, DG i studia doktoranckie, same studia wymagają full pracy i to nie przez chwilę ale przez pięć lat. Skoro wtedy mogłaś się sama ogarnąć, to jakim cudem teraz gdy odpadła ci najbardziej pracochłonna, wymagająca największego skupienia i pracy czynność nie jesteś w stanie się ogarniać tylko liczysz na pomoc babci.

                                                    "Prace ogarnialam w weekendy jak synkiem zajmowal sie tata albo prosilam o pomoc zaufana nianie."

                                                    Studia doktoranckie, obowiązkowe zajęcia ze studentami i pracę na uczelni też ogarniałaś w weekend?

                                                    "Sprobuj moze poopiekowac sie kilkumiesiecznym maluchem i jednoczesnie pracowac w skupieniu.
                                                    "

                                                    Od dziesięciu lat prowadzę DG.

                                                    "A poza tym, ja nie MUSZE sama sie ogarniac, mam do pomocy meza, ktory ma wobec naszych dzieci DOKLADNIE TAKIE SAME obowiazki jak ja.

                                                    Przypomnę tylko, ze pan ma też córkę, wobec której też ma zobowiązania

                                                  • ailia Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 13:54
                                                    makurokurosek napisała:


                                                    > Przypomnę tylko, ze pan ma też córkę, wobec której też ma zobowiązania

                                                    Córka od kilku lat jest dorosła.
                                                    Opieka nad pierwszym dzieckiem to z perspektywy czasu lajcik, chyba że jakaś choroba dopadnie.
                                                    Chryja zaczyna się przy drugim, nawet jak jest mocne wsparcie wokół.
                                                    Znam parę takich historii, że głowa mała.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 13:57
                                                    To nie znaczy , że pan nie ma wobec niej zobowiązań.

                                                    "Opieka nad pierwszym dzieckiem to z perspektywy czasu lajcik, chyba że jakaś choroba dopadnie.
                                                    Chryja zaczyna się przy drugim, nawet jak jest mocne wsparcie wokół. "

                                                    Mam dwójkę dzieci i mam zupełnie inne doświadczenia.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:19
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > To nie znaczy , że pan nie ma wobec niej zobowiązań.

                                                    Pan w ramach zobowiązań płaci alimenty i funduje opiekunkę.

                                                    > Mam dwójkę dzieci i mam zupełnie inne doświadczenia.

                                                    Pewnie cnotkę ojciec dzieci puścił kantem i teraz się wyżywa na tych, które mają partnera i nie muszą wszystkiego robić same.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:36
                                                    "Pan w ramach zobowiązań płaci alimenty i funduje opiekunkę."

                                                    Rodzicielstwo to nie tylko finansowa odpowiedzialność za dziecko. Idąc tym tokiem rozumowania, zaraz po porodzie mąż autorki winien oddać dziecko autorki do opłaconego przytułku i w ten sposób spełniałby swój obowiązek rodzicielski.

                                                    "Pewnie cnotkę ojciec dzieci puścił kantem i teraz się wyżywa na tych, które mają partnera i nie muszą wszystkiego robić same."

                                                    Nie trafiłaś, ale jeżeli to ci sprawia przyjemność to możesz sobie tak wmawiać.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:44
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Rodzicielstwo to nie tylko finansowa odpowiedzialność za dziecko.

                                                    Oł rili? Czy to nie Ty twierdziłaś, że nie da się zmusić do niczego poza alimentami? Oczywiście tylko w kwestii nieznanego ojca dziecka pasierbicy - on nie ma żadnych obowiązków - rzygac trzeba na dziadka big_grin
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:00
                                                    >>>Rodzicielstwo to nie tylko finansowa odpowiedzialność za dziecko. Idąc tym tokiem rozumowania, zaraz po porodzie mąż autorki winien oddać dziecko autorki do opłaconego przytułku i w ten sposób spełniałby swój obowiązek rodzicielski.

                                                    Ale rodzicielstwo tez ewoluuje, w zaleznosci od wieku dziecka.
                                                    Powiedz moze wreszcie JAKIE zobowiazania ma maz teraz w stosunku do J., ktorej tez nie oddal do przytulku smile
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:03
                                                    Zaległe. Bo nigdy swoich nie wypełnił, beznadziejny pętak.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:12
                                                    To teraz ma zaniedbac rodzine aby wypelnic "zalegle obowiazki" wzgledem J.?
                                                    Tak serio, wielu znasz ojcow w sytuacji mojego meza, ktorzy poradzili soebie lepiej?
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:21
                                                    Nie znam żadnego, który by sobie poradził gorzej. Twój mąż, przy pomocy pierwszej i drugiej żony, koncertowo sp...dolił życie córce. Teraz powinien za to zapłacić. I nie mam na myśli pieniędzy - wolę zaznaczyć, bo dla ciebie wszystko sprowadza się do kasy.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:24
                                                    A w jaki sposob, przy mojej pomocy skoro ja niemal nie mialam z J. kontaktu.
                                                    A co mial zrobic jak zostal rozwodnikiem w wieku 26 lat? Zrezygnowac z kobiet, zwiazkow, a zamiast tego poswiecic sie corce?
                                                  • przystanek_tramwajowy [...] 06.02.17, 15:27
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:36
                                                    Poznalam meza 5 lat po jego rozwodzie, myslisz ze byl samotny przez te lata? J. dosc skutecznie odstraszala kazda, pewnie dlatego ja ja poznalam po wielu miesiacach
                                                  • przystanek_tramwajowy [...] 06.02.17, 15:40
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:01
                                                    A nawet jesli, to ja jestem ostatnia osoba ktora powinna za to placic, meza poznalam 5 lat po rozwodzie, takze pierwsza jego dziewczyna nie bylam
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:28
                                                    Biorąc pod uwagę, w jaki sposób podchodzisz do jego przyszłych kontaktów z wnukiem, można mniemać że miałaś dokładnie takie samo podejście do jego kontaktów z wówczas małoletnią córką.

                                                    "A co mial zrobic jak zostal rozwodnikiem w wieku 26 lat? Zrezygnowac z kobiet, zwiazkow, a zamiast tego poswiecic sie corce?"

                                                    Rozwiódł się z żoną, a nie z córką wobec niej nadal miała takie same obowiązki i zamiast latać po dyskotekach winien się zająć córką.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:41
                                                    Ja go poznalam jak byl 5 lat po rozwodzie, wszelkie kontakty z corka byly przez ten czas ustalone, bez mojego udzialu.
                                                    To prawda, od razu postawilam sprawe jasno, zadnych wspolnych wakacji, wyjazdow, weekendow. Nie musial ze mna byc przeciez.
                                                    Ustalone obowiazki wypelnial, spotykal sie jak to bylo ustalone z byla zona, a poza tym moze chcial odreagowac tymi dyskotekami stracona przez jeden blad mlodosc?
                                                    Ale mnie akurat na dyskotece nie poznal takze nie ciagnij znow watku toalet smile
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:44
                                                    "Ustalone obowiazki wypelnial,"

                                                    Czyli dla ciebie jedynymi obowiązkami jakie ma rodzic wobec dziecka to pieniądze , tak ?

                                                    "Ale mnie akurat na dyskotece nie poznal takze nie ciagnij znow watku toalet smile"

                                                    Wątek toalet ty zaczęłaś
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:06
                                                    >>>Czyli dla ciebie jedynymi obowiązkami jakie ma rodzic wobec dziecka to pieniądze , tak ?

                                                    Poza tym spotkania co drugo weekend. A jesli chodzi o pieniadze, to moze ten konkretny ojciec nie byl w stanie dac wiecej w tej sytuacji.
                                                    Przypomnij sobie watki forumki o nicku raczek47 (mam nadzieje z e dobrze pamietam), mysle ze ona i jej dzieci bylyby zadowolone jakby ich eks i ojciec wywiazywal sie z tych zobowiazan finansowych chocby
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:20
                                                    ">>>Czyli dla ciebie jedynymi obowiązkami jakie ma rodzic wobec dziecka to pieniądze , tak ?

                                                    Poza tym spotkania co drugo weekend."

                                                    Nie rozumiem w takim razie czemu tak się oburzyłaś i zagroziłaś rozwodem gdy mąż stwierdził, że w weekendy będzie odwiedzał wnuka. Zgodnie z tym co napisałaś według ciebie wystarczy, że na twoje dzieci będzie płacił i widywał je raz na dwa tygodnie.
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:33
                                                    No przecież niżej napisałaś, że warunkiem było nie widywanie się z J. w weekendy, zero wyjazdów, wakacji. Gubisz się w swoich krętactwach?
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:36
                                                    Wspolnych ZE MNA, czytaj ze zrozumieniem
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:34
                                                    Ale on NIGDY nie stwierdzil ze bedzie odwiedzal wnuka w weekendy, wnuczke wlasciwie.
                                                    Maz popiera zdanie eks, najlepiej dla wszystkich byloby gdyby dziecko trafilo do adopcji.
                                                    Maz mial takie zobowiazania w stosunku do J. jak byla dzieckiem, w stosunku do jej dziecka nie ma zadnych. A sama J. zrezygnowala ze spotkan z ojcem kilka lat temu, po narodzinach naszego synka

                                                    Oczywiscie, ze na moje dzieci to nie wystarczy, ale naszych dzieci pragnelismy oboje smile
                                                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 17:19
                                                    A sama J. zrezygnowala ze spotkan z ojcem kilka lat temu, po narodzinach naszego synka
                                                    --------------------
                                                    a tatuś- gnojek, widząc, że dzieciak w trudnej sytuacji i zazdrosny, chętnie sobie kontakty odpuścił.
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 17:26
                                                    basiastel napisała:

                                                    > a tatuś- gnojek, widząc, że dzieciak w trudnej sytuacji i zazdrosny, chętnie so
                                                    > bie kontakty odpuścił.

                                                    Dokładnie tak. To tak, jakby rodzic, który usłyszał od dziecka "Nienawidzę cię, chcę się wyprowadzić" natychmiast spakował kilkulatkowi walizki i wystawił go z nimi za drzwi. A potem mówił, że dziecko samo chciało.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 17:29
                                                    przystanek_tramwajowy napisał:
                                                    > natychmiast spakował kilkulatkowi walizki i wystawił go
                                                    > z nimi za drzwi.

                                                    14/15-latka to kilkulatek? Fiu, fiu... ileż można nawymyślać big_grin
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 17:58
                                                    To był tylko przykład. Faktem jest, że ta dziewczyna wychowała się w rodzinie dysfunkcyjnej. Ojciec się wymiksował, przy pierwszej okazji zerwał kontakty, mamusia miała gacha. W ogóle co to za babcia, która namawia do oddania wnuka? Kolejny potwór w tej rodzinie? Do tego jeszcze wredna macocha, która namówiła męża, żeby oddał córkę do szkoły z internetem, gdy zachorował biologiczna matka. Jak ta dziewczyna mogła wyrosnąć na osobę ze zdrową psychiką?
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 18:03
                                                    przystanek_tramwajowy napisał:
                                                    > To był tylko przykład.

                                                    Nie - to była manipulacja.

                                                    > Ojciec się wymiksował,

                                                    A to kolejna.

                                                    > namówiła męża, żeby oddał córkę do szkoły z internetem, gdy zachorował biologiczna matka

                                                    I kolejna.



                                                    Ten watek nie ma 1500 postów bo jego autorka jest trolem tylko dlatego, że dyskutanci odnoszą się do własnych traum i wymysłów.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 09:40
                                                    >>>Ojciec się wymiksował, przy pierwszej okazji zerwał kontakty, mamusia miała gacha.
                                                    Nie chcial tego dziecka, ale pomimo to robil dla niej wiecej niz wielu ojcow po rozwodzie. Nie zerwal tylko sie nie narzucal skoro panna nie zyczyla sobie spotkan. Mamusia miala MEZA

                                                    >>> W ogóle co to za babcia, która namawia do oddania wnuka? Kolejny potwór w tej rodzinie?
                                                    Moze taka, ktora byla w podobnej sytuacji. Poradzila sobie srednio, a znajac corke, wie ze ta poradzi sobie jeszcze gorzej.
                                                    A sama nie zamierza pelnic roli matki zastepczej dla wnuka

                                                    >>>Do tego jeszcze wredna macocha, która namówiła męża, żeby oddał córkę do szkoły z internetem, gdy zachorował biologiczna matka
                                                    Nie oddal, tylko postawil corce ultimatum, ktore w rezultacie sprawilo ze ta zaczela zachowywac sie jak osoba cywilizowana.
                                                    Co innego mial zrobic, pozwolic corce zatruwac zycie jego zonie i dziecku?
                                                  • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 21:44
                                                    caalanthe napisał(a):


                                                    >
                                                    > >>> W ogóle co to za babcia, która namawia do oddania wnuka? Kolejn
                                                    > y potwór w tej rodzinie?
                                                    > Moze taka, ktora byla w podobnej sytuacji. Poradzila sobie srednio, a znajac co
                                                    > rke, wie ze ta poradzi sobie jeszcze gorzej.

                                                    NIE. To dla was wszystkich byłoby by lepiej, gdyby oddała dziecko, bo TO WY mielibyście spokój z J. Przestałay oczekiwać od was pomocy, nie przypominałaby swoją obecnością, że schrzaniliście jej życie. Autorka wątku mogłaby przestać być zazdrosna że dziecko J. stanie się ważniejsze dla męża autorki, niż ich wspólne dzieci. Mąż ni emusiałby się miotać między córką, a rozszeczeniową żoną. Matka J. nie musiałby się również martwić sytuacją życiową J. No jakie to niewygodne dla was że J. chce jednak urodzić... Oj, biedni wy


                                                    > Co innego mial zrobic, pozwolic corce zatruwac zycie jego zonie i dziecku?

                                                    Mój Boże, ale z ciebei potwór! Zatruwać życie? Dziecko które w momencie dorastania, kształtowania sie osobowości, dojrzewania społecznego, traci oparcie jakim jest rodzina, ojciec znika, matka znajduje sobie nowy obiekt zainteresowań, jak ona musiała strasznie się czuć. Straciła oboje rodziców, i pisząc straciła, mam na myśli stratę relacji, emocjonalnie obydwoje rodziców porzucili J. emocjonalnie! I zdziwienie, że nie zachowywała się "cywilizowanie"? Kto w takiej sytuacji potrafiłby sie zachować?
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 10:33
                                                    >>>NIE. To dla was wszystkich byłoby by lepiej, gdyby oddała dziecko, bo TO WY mielibyście spokój z J. Przestałay oczekiwać od was pomocy, nie przypominałaby swoją obecnością, że schrzaniliście jej życie. Autorka wątku mogłaby przestać być zazdrosna że dziecko J. stanie się ważniejsze dla męża autorki, niż ich wspólne dzieci. Mąż ni emusiałby się miotać między córką, a rozszeczeniową żoną. Matka J. nie musiałby się również martwić sytuacją życiową J. No jakie to niewygodne dla was że J. chce jednak urodzić... Oj, biedni wy

                                                    Nie mysle ze jej dziecko stanie sie dla meza wazniejsze niz nasze, swiata nie widzi poza naszym synkiem i ma fiola na punkcie coreczki, wychodzac gdzies mowi do brzuszka takze dokad idzie smile, natomiast zostanie dziadkiem w wieku 41 lat, to raczej powod do wstydu niz do dumy. Maz sie nie miota pomiedzy nami, maz wie gdzie jest jego dom i rodzina, kto jest najwazniejszy.
                                                    Doprawdy tyle razy juz ja wyrzucal z naszego domu podczas awantur, ze powinna juz chyba zalapac o co nam chodzi.
                                                    Tak, nie ukrywam ze dla nas to tez byloby wygodniejsze, obawiam sie ze ona jedank bedzie probowala nam podrzucac dziecko pod opieke, pomysl ze wspolnym zamieszakkniem, potem pomysl wyjazdu do Londynu samotnie, podczas ktorego dzieckiem mialaby sie opiekowac jej mama i ojciec, dopoki ona sie tam nie urzadzi i zabierze dziecko ze soba. Jak wspolnie dzieckiem mialaby sie opiekowac jej matka ktora nie ma na to sil i ojciec mieszkajacy w innej dzielnicy i majacy dwoje dzieci, nie powiedziala...

                                                    >>>Mój Boże, ale z ciebei potwór! Zatruwać życie? Dziecko które w momencie dorastania, kształtowania sie osobowości, dojrzewania społecznego, traci oparcie jakim jest rodzina, ojciec znika, matka znajduje sobie nowy obiekt zainteresowań, jak ona musiała strasznie się czuć. Straciła oboje rodziców, i pisząc straciła, mam na myśli stratę relacji, emocjonalnie obydwoje rodziców porzucili J. emocjonalnie! I zdziwienie, że nie zachowywała się "cywilizowanie"? Kto w takiej sytuacji potrafiłby sie zachować?

                                                    Wiesz, niezaleznie od wszystkiego, to ja nie musze tolerowac sytuacji w ktorej obca dziewczyna w moim domu kradnie, zostawia brudne tampony na podlodze w lazience, brudna bielizne w lazience. Wyraza ubolewanie, ze zyje, ze nie zginelam w wypadku jak jej ojczym. Z usmiechem informuje mnie, ze takim dzieciom jak moj syn przydarzaja sie rozne wypadki, jak wypicie domestosa np., ze nie wspomne o celowym rozbijaniu "przypadkiem" naczyn w hurtowych ilosciach. Niezaleznie od WSZYSTKIEGO ja nie musialam i nie chcialam takiej osoby w swoim domu
                                                  • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 18:17
                                                    Zostanie dziadkiem w jakimś tam wieku może być wstydem tylko dla wannabe Hiacynt Bukiet, które się wstydzą, co ludzie powiedzo.
                                                    Dawaj następny odcinek, bo to o Domestosie już nudne się robi.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:22
                                                    To wymien prosze JAKIE maz ma wobec J. zobowiazania?

                                                    To mam pomysl, jak tak sobie swietnie radzisz to J. bedzie niani potrzebowala, skoro jej tak wspolczujesz to pozwol sie zatrudnic, chocby za pol ceny, wtedy bedzie ja stac na pomoc niani dwa razy czesciej. I wszyscy zadowoleni smile
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:13
                                                    Moja droga, a kto ci powiedzial, ze sttudia doktoranckie trwaja 5 lat? smile, skad wiesz ze wymagaly ode mnie full pracy, to byla filologia, w dodatku kraju w ktorym z rodzcami spedzilam kilka lat. Nie sluchalas o osobach ktore godza to z praca na etacie i obowiazkami rodzinnymi?
                                                    Wtedy mialam zlecenia na srednio 15-20 godzin w tygodniu, wiec ta kwestia odpadala. Teraz zwykle mam ich duzo wiecej.
                                                    A w ogole to kto ci powiedzial, ze studiowalam dziennie? Osobiscie nie znam zadnej osoby robiacej dziennie doktorat i majacej prace lub/i rodzine. To rozwiazanie wybieraja osoby, ktore chca kontynuowac kariere na uczelni, a to nigdy moim selem nie bylo smile
                                                    Skoro masz DG, to pomysl sobie ze musialabys jeszcze w tym samym czasie ogarniac malucha? Ok, dziecko mozna wsadzic do kojca, ale to chyba nie o to chodzi.

                                                    A co ciebie obchodzi czy ja licze czy nie na pomoc babci, moja mama bedzie na emeryturze, ma dorosle dzieci i CHCE pobyc z wnuczka. Jako mama sie spelnila, miala/ma satysfakcjonujaca prace, podrozowala, tata pracowac zamierza jeszcze pare lat, takze pobyt z corka i wnuczka to dla niej alternatywa dla samotnego siedzenia w domu w sumie.
                                                    Takze chce pobyc z corka i wnukami, a przy okazji zaopiekowac sie malenka wnuczka, zabronisz jej?

                                                    JAKIE maz ma zobowiazania wobec doroslej corki? JAKIE, wymien prosze. Oprocz dostarczania jej srodkow potrzebnych na utrzymanie i ksztalcenie sie? JAKIE obowiazki?
                                                    Ma obowiazek zmieniac pieluchy jej dziecku, podawac mu posilki i nosic jak placze? Bo takich prac sie od niego wymaga.
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:30
                                                    "Moja droga, a kto ci powiedzial, ze sttudia doktoranckie trwaja 5 lat? smile, skad wiesz ze wymagaly ode mnie full pracy, "

                                                    Czyżbyś robiła doktorat na wyższej uczelni lansu ?
                                                    Wiem ile robi się doktorat na polibudzie i wiem, i ile czasu i pracy to wymaga.

                                                    " Nie sluchalas o osobach ktore godza to z praca na etacie i obowiazkami rodzinnymi? "

                                                    Praca na etacie przy studiach doktoranckich ? To co ty za doktorat robiłaś ?

                                                    "Skoro masz DG, to pomysl sobie ze musialabys jeszcze w tym samym czasie ogarniac malucha? Ok, dziecko mozna wsadzic do kojca, ale to chyba nie o to chodzi."

                                                    Ależ ogarniałam, nasze drugie dziecko przyszło na świat gdy mieliśmy już rozkręcone dwie DG .
                                                    Tak łatwo przychodzi ci krytyka pasierbicy, a jak widać sama jesteś leniwa i nie ogarnięta skoro nie potrafisz pogodzić pracy i opieki nad dzieckiem.

                                                    "A co ciebie obchodzi czy ja licze czy nie na pomoc babci, moja mama bedzie na emeryturze, ma dorosle dzieci i CHCE pobyc z wnuczka"

                                                    Twój mąż również CHCIAŁ pobyć z wnukiem , to ty mu zagroziłaś rozwodem jeżeli na to się zdecyduje . Zacytować ci twoją wrześniową wypowiedz ?

                                                    " takze pobyt z corka i wnuczka to dla niej alternatywa dla samotnego siedzenia w domu w sumie."

                                                    Może dla twojego męża pobycie z wnukiem to też alternatywa od siedzenia z tobą.

                                                    "JAKIE maz ma zobowiazania wobec doroslej corki? JAKIE, wymien prosze."

                                                    Choćby moralne. Jako ojca jego moralnym obowiązkiem jest zainteresowanie się własnym dzieckiem gdy to jest w szpitalu, przyniesienie mu do tego szpitala przysłowiowej pomarańczy.
                                                    Dziwne, że bez problemu wymieniasz obowiązki jakie ma wobec twojego syna, a zapominasz że dokładnie takie same obowiązki ma wobec córki.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:50
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Ależ ogarniałam, nasze drugie dziecko przyszło na świat gdy mieliśmy już rozkrę
                                                    > cone dwie DG .

                                                    To może autorka wątku da Ci namiary do pasierbicy, która z 4 tysiaczkami dochodu, jednym dzieckiem, opiekunką i studiami zaocznymi jakoś nie potrafi się ogarnąć? Podzielisz się z nią wiedzą - o skarbnicy mądrości - jak się opiekuje dzieckiem JEDNOCZEŚNIE pracuje, studiuje, sprząta itd ? Pogadacie sobie jak samotna matka z samotną matką?
                                                  • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 21:49
                                                    A skąd 4tys dochodu?
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 14:50
                                                    >>>Czyżbyś robiła doktorat na wyższej uczelni lansu ?
                                                    Wiem ile robi się doktorat na polibudzie i wiem, i ile czasu i pracy to wymaga

                                                    Nie wiem, ile trwa na polibudzie, ja robilam na filologii na panstwowej uczelni. Nie wszedzie jest tak sam.

                                                    >>>Praca na etacie przy studiach doktoranckich ? To co ty za doktorat robiłaś ?
                                                    A ja mowilam, ze JA tak robilam, ale kolezanka laczyla prace w korpo z doktoratem z prawa, fakt, nie miala wtedy dzieci, ale dala rade.

                                                    >>>Twój mąż również CHCIAŁ pobyć z wnukiem , to ty mu zagroziłaś rozwodem jeżeli na to się zdecyduje . Zacytować ci twoją wrześniową wypowiedz ?
                                                    A skad ty wiesz, ze chcial? Chcial cos zrobic i jakos jej pomoc, niekoniecznie z wzgledu na to ze tak mu sie marzylo bycie dziadkiem, ale dlatego ze uznal ze musi. Przegadalismy to i mozna jej pomoc inaczej, a przede wszystkim zadbac aby przy okazji sprowadzic panne do pionu. Tak zagrozilam rozwodem, bo szalaly i hormony na poczatku ciazy. Skoro masz dwoje dzieci i chyba wiesz o czym mowie?

                                                    >>>Może dla twojego męża pobycie z wnukiem to też alternatywa od siedzenia z tobą.
                                                    Skoro nie chce siedziec ze mna w domu, to przeciez zawsze moze odejsc, twojemu mezowi sie to udalo pewnie i dlatego jestes tak wsciekla smile

                                                    >>>Choćby moralne. Jako ojca jego moralnym obowiązkiem jest zainteresowanie się własnym dzieckiem gdy to jest w szpitalu, przyniesienie mu do tego szpitala przysłowiowej pomarańczy.
                                                    Dziwne, że bez problemu wymieniasz obowiązki jakie ma wobec twojego syna, a zapominasz że dokładnie takie same obowiązki ma wobec córki.

                                                    Nie ma dokladnie takich samych zobowiazan wobec 21latki i 6latka. Znow nie wymieniasz JAKIE sa to obowiazki smile. Bo maz 6latkowi przygotowuje posilki, odwozi do szkoly, czasem przywozi tez, zawozi na basen, i inne zajecia, do lekarza. Prasuje mu ubrania. Pomaga w sprzataniu pokoju itd. Zabiera na wakacje.
                                                    J. tez wszsytkie zajecia moze jak najbardziej wykonac sama, prawda. Co wiecej, niedlugo takie zobowiazania to ona sama bedzie miala w stosunku do swojego dziecka.
                                                    A jezeli chodzi o odwiedziny w szpitalu, to J. ma jeszcze mame, moze jej przyniesc pomarancze i czyste ubrania oraz pieluchy dla dziecka
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:40
                                                    "A ja mowilam, ze JA tak robilam, ale kolezanka laczyla prace w korpo z doktoratem z prawa, fakt, nie miala wtedy dzieci, ale dala rade"

                                                    Jeżeli ktoś robi doktora jednocześnie pracując, to zazwyczaj ( wszystkie przypadki jakie znam ) jest to na zasadzie umowy między jego pracodawcą i uczelnią, a badania wykonywane są na potrzeby pracodawcy, dzięki czemu doktorant nie musi ślęczeć nad badaniami czy materiałami w domu czy na uczelni bo część niezbędnej do doktoryzacji pracy wykonuje w zakładzie pracy.
                                                    Powstaje więc pytanie jak ty robiłaś doktorat, skoro nie wymagał on od ciebie żadnych badań, żadnych publikacji , żadnego ślęczenia nad książkami i materiałami. Zarzucasz pasierbicy studia na uczelni lansu, a jak widać sama doktorat robiłaś na takiej uczelni, albo go kupiłaś.

                                                    "Nie ma dokladnie takich samych zobowiazan wobec 21latki i 6latka. "

                                                    Wobec dzieci ma się dokładnie takie same obowiązki.

                                                    "Bo maz 6latkowi przygotowuje posilki, odwozi do szkoly, czasem przywozi tez, zawozi na basen, i inne zajecia, do lekarza."

                                                    Moment, moment wcześniej było że to ty przygotowujesz posiłki i odwozisz/ przywozisz ze szkoły. Czyli teraz wychodzi, że ty synem się w ogóle nie zajmujesz. I ty zarzucasz pasierbicy lenistwo, to co ty w domu robisz skoro śniadanie przygotuje twój mąż, szkołę załatwia twój mąż, lekarzy i zajęcia dodatkowe również.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 15:59
                                                    A skad wiesz, ze nie wymagal? Ale, po prostu, inaczej robi sie badania naukowe z dziedziny filologii, a inaczej np. z chemii smile, skad wiesz o braku publikacji? Doktoryzowalam sie na panstwowej uczelni, nie martw sie smile
                                                    Nie wiem jak bylo w przypadku kolezanki i jej doktoratem, mozliwe ze zagadnienia ktorymi zajmowala sie w pracy byly przedmiotem jej badan. Po prostu nie wiem tego.

                                                    >>>Wobec dzieci ma się dokładnie takie same obowiązki.
                                                    Nasza malenska coreczke bedzie nosil na rekach, karmil, kapal i zmienial pieluchy.
                                                    Ktora z tych czynnosci ma wykonywac wobec J.?

                                                    >>>Moment, moment wcześniej było że to ty przygotowujesz posiłki i odwozisz/ przywozisz ze szkoły. Czyli teraz wychodzi, że ty synem się w ogóle nie zajmujesz. I ty zarzucasz pasierbicy lenistwo, to co ty w domu robisz skoro śniadanie przygotuje twój mąż, szkołę załatwia twój mąż, lekarzy i zajęcia dodatkowe

                                                    Moment, czy w ogole masz jakiegos partnera, dzieci? Zadajesz pytania jak gimnazjalistka.
                                                    Nie zauwazylas ze w rodzinie jest rotacyjny podzial obowiazkow? Raz ja przygotowuje sniadanie, a ty prasujesz, albo odwozisz dziecko do szkoly, innym razem jest odwrotnie. Teraz odwozi maz, przywoze ja, zanim zaszlam w ciaze zwykle ja tez odwozilam, chyba ze mialam wiecej pracy.
                                                    Do lekarzy tez chodze glownie ja, chocby z racji trybu pracy, ale zdaza sie ze zalatwia to maz. Pilka i basen to meskie wyjscia chlopakow smile
                                                    Naprawde znasz rodziny, w ktorych oboje rodzice pracuje z waskimi specjalizacjami domowymi rodzicow? Wow smile

                                                    A dla mnie pasierbica moze byc leniem, tylko niech znajdzie najpierw kogos kto wykona jej obowiazki za nia
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:16
                                                    "A skad wiesz, ze nie wymagal? Ale, po prostu, inaczej robi sie badania naukowe z dziedziny filologii, a inaczej np. z chemii smile, skad wiesz o braku publikacji? Doktoryzowalam sie na panstwowej uczelni, nie martw sie smile"

                                                    Trudno uwierzyć w wartościowość doktoratu który jak twierdzisz nie wymagał pracy.

                                                    ">>>Wobec dzieci ma się dokładnie takie same obowiązki.
                                                    Nasza malenska coreczke bedzie nosil na rekach, karmil, kapal i zmienial pieluchy.
                                                    Ktora z tych czynnosci ma wykonywac wobec J.?"

                                                    Te czynności winien wykonywać wobec J 20 lat temu, tak samo jak i winien mieć z nią codzienny kontakt po rozwodzie, bo to nie z nią brał rozwód.

                                                    "Do lekarzy tez chodze glownie ja, chocby z racji trybu pracy, ale zdaza sie ze zalatwia to maz. Pilka i basen to meskie wyjscia chlopakow smile"

                                                    Jeżeli pewne czynności wykonujesz głównie ty to nie przypisuj ich mężowi i na odwrót.

                                                    "A dla mnie pasierbica moze byc leniem, tylko niech znajdzie najpierw kogos kto wykona jej obowiazki za nia "

                                                    Dobrze, że ty byłaś taka obrotna. Bo z tego całego wątku wynika, że jedyna różnica między tobą, a pasierbicą jest to że masz męża.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:28
                                                    >>>Trudno uwierzyć w wartościowość doktoratu który jak twierdzisz nie wymagał pracy.
                                                    Ale ja nie twierdze ze nie wymagal smile, po prostu jakos nie zauwazylam abym musiala przez to zrezygnowac z zycia. Wszyscy ktorych znam maja podobnie.

                                                    >>>Te czynności winien wykonywać wobec J 20 lat temu, tak samo jak i winien mieć z nią codzienny kontakt po rozwodzie, bo to nie z nią brał rozwód.
                                                    Alez wykonywal, dodatkowo jeszcze pracowal i studiowal.
                                                    Znasz osoby po rozwodzie majace codzienny kontakt z dzieciem z ktorym nie mieszka? Bo w normalnej sytuacji to niewykonalne, moze tylko wtedy jak mieszkaja w tym samym budynku.

                                                    >>>Jeżeli pewne czynności wykonujesz głównie ty to nie przypisuj ich mężowi i na odwrót.
                                                    I po raz kolejny, czy ty kiedykolwiek bylas w zwiazku? Bo te dzieci to juz na pewno wytwor twojej wyobrazni. W domu, w rodzinie, poszczegolne czynnosci wykonuje ta osoba ktora akurat ma czas i czasem ochote.
                                                    Wyobraz sobie, musimy przygotowac obiad i uprasowac rzeczy, czasem wiec ja gotuje, a maz prasuje, a czasem jest na odwrot. Ktora czynnosc mam zatem przypisac sobie, a ktora mezowi? smile

                                                    >>>Dobrze, że ty byłaś taka obrotna. Bo z tego całego wątku wynika, że jedyna różnica między tobą, a pasierbicą jest to że masz męża.
                                                    Nie martw sie, bez meza tez bym sobie poradzila. Ale NIE MUSZE smile, to niech pasierbica tez sobie meza poszuka. Proste smile
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 17:25
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Te czynności winien wykonywać wobec J 20 lat temu, tak samo jak i winien mieć z
                                                    > nią codzienny kontakt po rozwodzie, bo to nie z nią brał rozwód.

                                                    Jak już pisałam dla jematek kontakty + alimenty są super, opieka naprzemienna beeeee dopóki własnych traum nie zamierzają wyżyś na facecie wtedy to powinien całe swoje życie rzucić, żeby na każde zawołanie córeczki codziennie być a 20latce tyłek poddzierać big_grin

                                                    Może zadbaj, żeby ojciec Twoich dzieci wo góle się nimi zajmował zamiast wyżywać się na innych.
                                                  • ailia Re: Pasierbica w ciazy cd 06.02.17, 16:47
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Jako ojca jego moralnym obowiązkiem jest zainteresowanie się wł
                                                    > asnym dzieckiem gdy to jest w szpitalu, przyniesienie mu do tego szpitala przys
                                                    > łowiowej pomarańczy.
                                                    > Dziwne, że bez problemu wymieniasz obowiązki jakie ma wobec twojego syna, a zap
                                                    > ominasz że dokładnie takie same obowiązki ma wobec córki.

                                                    Jakie znasz przysłowie, w którym występuje pomarańcza?
                                                    Obowiązki wobec syna i córki są różne - wynikają z tego, że córka jest już dorosła i założyła własną rodzinę, a synowi do pełnoletności brakuje 12 lat.

                                                    Ten wątek jest rozdmuchany przez takie jak ty, które zapętliły się i twardo upierają się, że ojciec dwójki dzieci ma rzucić swoją obecną rodzinę i zajmować się dzieckiem swojej dorosłej, zdecydowanej na założenie rodziny córki. Córki, mającej zamówioną nianię i nie mieszkającej samotnie, a ze swoją własną matką.
                                • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 16:37
                                  Co to w takim razie i psierbica, i macocha i.... córka są równocześnie w ciąży????
                        • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 11:36
                          basiastel napisała:
                          > Wybacz, ale twoja głupota jest przerażająca. Jak chcesz zmusić dorosłego człowi
                          > eka do zachowań, których on nie chce i nie jest do nich prawnie zobligowany.

                          Bo dziadek dziecka to jest prawnie zobligowany do odgrywania roli ojca dziecka córusi??? Widać daddy's issues resztki mózgu Ci wypaliły big_grin

                          > Poza alimentami nic nie da się od tatusia wyegzekwować,
                          > a i tu egzekucja może być wątpliwa.

                          Skoro panna życzy sobie (prawie) całodobowej opieki nad swoim dzieckiem to jak najbardziej może ją sobie opłacić z alimentów.
                      • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 16:32
                        No to ojciec -krew z krwii - nie poczuwa się do pomagania córce, a jakiś facet który ją przeleciał ma sie poczuwać?
                        • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 16:34
                          to "przeleciał' oczywiście w cudzysłowie, chodzi mi o to że ojciec który wychowywał córkę, uczył ją chodzić, czekał wieczorem, kiedy wróci do domu, jednym słowem troszczył się przez tyle lat, nie chce się nią zaopiekować, to ja zmusisz dwudziestoletniego gó...arza? (o ile przespała się z równolatkiem)
                          • przystanek_tramwajowy Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 16:41
                            Ten ojciec nigdy córki nie wychowywał. Wiemy z relacji macochy, że najpierw musiał pracować, potem uczyć się, a na koniec (chyba jak dziecko miało około 5 lat) zabrał dudę w troki i zaczął latać po dyskotekach, żeby nadrobić straconą młodość.
                            • cersei8 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 16:51
                              To skoro jej nie wychowywal to raczej nie wina macochy, ze sie nia nie zajmowal po drugim slubie.
                              Rozwod byl chyba nie z jego winy jak pisala autorka, wiec trudno sie dziwic ze dwudziestoparolatek uwolniwszy sie od rodziny ktorej nigdy nie chcial, zapragnal odzyskac starcona mlodosc i znalezc kobiete swojego zycia, zamiast zajmowac sie nigdy niechaina corka.
                              Placil, spotykal sie czasem, pomysl, to i tak wiecej niz niejeden mezczyzna po rozwodzie
                              • margolciar Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 17:19
                                "Placil, spotykal sie czasem, pomysl, to i tak wiecej niz niejeden mezczyzna po rozwodzie"..

                                i nazywa swoją córkę błędem życiowym, z czego najbardziej ucieszona jest cud macocha big_grin
                                • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 17:28
                                  Cóż, tym bardziej wobec takiej rozczarowującej postawy ojca dorosła córka powinna zająć się własnym życiem, co przy zapewnionej bazie finansowo-mieszkaniowej nie jest niewykonalne. Wtedy nie będzie narażona na nieprzyjemny kontakt z "beznadziejnym" ojcem i nienawistną macochą.

                                  Mało to wątków na forum było o odcięciu się od takiej-sobie rodzinki ? suspicious
                                  pozdr,
                                  mi
                              • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 22:09
                                no, ale zaraz moment, facet który nie chce zajmować sie "niechcianą córką" --> reakcja trudno sie dziwić, ale pasierbica --> leniwa, nieogarnięta, itd. no przecież wiedziała z kim się bzyka, no przecież powinna żądać alimentów. To facet ma prawo nadrabiać straconą młodość, no bo przecież nie chciał córki, a pasierbica ma wypie...ć z domu ojca i jego drugiej żony, no bo może sobie wziąc alimenty.

                                Czy nikt nie rozumie że tu nie chodzi o alimenty, o "4 tyś dochodu", o "zapewnioną bazę finansowo-mieszkaniową". Czy wy nie widzicie że ta dziewczyna potrzebuje miłości? Że ona chce rodziny, ciepła? Może właśnie dlatego zaliczyła wpadkę? Może liczyła że wnuczek zbliży ją do ojca/matki? Dlatego "żąda" żeby ją zawieźć do szpitala, żeby jej pomóc przy dziecku? Ona chce żeby ktoś o nią się zatroszczył. JA wiem że teraz posypią komentarze "jak się dała zapylić, to niech się o nią troszczy ten który zapylił", "ona jest dorosła, niech sama sie troszczy o siebie", ja wiem że tym wszystkim pyskującym trudno o wrażliwość, z macochą na czele, ale może zanim znowu wylejecie jad na pasierbice, to chwilę sie zastanówcie i postawcie w jej sytuacji
                                • marusia.00 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 22:20
                                  liwka, przeczytaj proszę wszystkie 3 olbrzymie wątki i wtedy nam tłumacz o co w nich chodzi.
                • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 19:37
                  basiastel napisała:
                  > Pomyśl sobie, jak będzie się czuła ta młodziutka dziewczy
                  > na, gdy sama pojedzie do szpitala, samotnie spędzi w nim kilka dni, widząc jak
                  > inne panie są odwiedzane przez rodziny i samotnie wróci do domu, w którym
                  >będzi e się musiała zmagać z samotnym macierzyństwem.

                  Może to będzie motywacją do przypomnienia sobie kto ją zapłodnił?

                  Rodzice w jej wieku musieli sobie poradzić - może jak sama doświadczy to zrozumie.
                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 20:53
                    Ja bym nie narażała własnego dziecka na takie "motywacje". Choć wcale mnie takie osóbki jak ty i arwena nie zaskakują.
                    • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 22:43
                      basiastel napisała:
                      > Ja bym nie narażała własnego dziecka na takie "motywacje".

                      Niestety - panna SAMA się naraziła. Czego niektórzy ogarnąć jak widać nie potrafią.
                      • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 08:47
                        No, nie potrafią, bo dziewczyna nie jest sama. Życzę ci, by rodzina sie na ciebie wypięła w trudnej, choćby zawinionej przez ciebie sytuacji. Ludzie popełniają błędy w każdym wieku. I nie jestem za wyręczaniem dziewczyny w obowiązkach rodzicielskich, ale uważam, że rodzina powinna być teraz przy niej.
                        • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 11:51
                          basiastel napisała:
                          > Życzę ci, by rodzina sie na cieb
                          > ie wypięła w trudnej, choćby zawinionej przez ciebie sytuacji.

                          No proszę - i całe odgrywanie tej dobrej wzięło w łeb big_grin Brawo!
                      • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 19:36

                        >Niestety - panna SAMA się naraziła. Czego niektórzy ogarnąć jak widać nie potrafią.

                        No dobra, jak ci mąż dozna obrażeń z powodu niedostosowania szybkości do warunków jazdy albo dorosłe dziecko z powodu głupoty
                        • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 19:43
                          morekac napisała:
                          > No dobra, jak ci mąż dozna obrażeń z powodu niedostosowania szybkości do warunk
                          > ów jazdy albo dorosłe dziecko z powodu głupoty
                          • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 04.02.17, 23:18
                            Cóż, mnie chodziło tylko o taką drobną rzecz. jak odwiedzanie chorych z własnej winy w szpitalu i zapewnienie krótkotrwałej opieki po jego opuszczeniu. tzn - jak mąż się z głupoty połamie, to niech sam w tym szpitalu kwitnie. nie?
                            • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 11:38
                              morekac napisała:
                              > Cóż, mnie chodziło tylko o taką drobną rzecz.

                              Owszem - chodziło Ci o zmanipulowanie pytania poprzez usunięcie istotnych elementów, żeby świat stał się czarno-biały.

                              Rozumiem, że jak Twoja imprezowa siostra po pijaku spadnie ze schodów to odwołasz wyczekany wyjazd na ferie z własnym dzieckiem, żeby nie wracała taksówką ze szpitala?
                              • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 16:30
                                Tak, gdyby była taka konieczność (bo nie miałaby innej opieki ) - to odwołałabym. Serio. Nawet gdyby spadła ze schodów z powodu upicia się do nieprzytomności. Rozumiem, że ty przejmujesz się tylko chorobami niezawinionymi. Wg. twojej logiki nie będziesz się przejmowała zawałem zaprzysięgłego boczkożercy czy chorobami płuc nałogowego palacza...
                                • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 05.02.17, 16:34
                                  morekac napisała:
                                  > Tak, gdyby była taka konieczność (bo nie miałaby innej opieki ) - to odwołałaby
                                  > m. Serio. Nawet gdyby spadła ze schodów z powodu upicia się do nieprzytomności

                                  Pomaganie pijakowi może być objawem współuzależnienia. Ale co tam - ważne mieć dobre mniemanie o sobie smile
                                • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 17:33
                                  >Tak, gdyby była taka konieczność (bo nie miałaby innej opieki ) - to odwołałabym
                                  Ale tutaj inna opieka (drugi rodzic ciężarnej) jest, więc odwoływac nie ma sensu wink

                                  pozdr,
                                  mi
                                  • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 18:08
                                    miedzymorze napisała:

                                    > >Tak, gdyby była taka konieczność (bo nie miałaby innej opieki ) - to odwoł
                                    > ałabym
                                    > Ale tutaj inna opieka (drugi rodzic ciężarnej) jest, więc odwoływac nie ma sens
                                    > u wink
                                    >
                                    > pozdr,
                                    > mi

                                    Drugi rodzic ciężarnej fizycznie nie da rady.
                                    • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 18:10
                                      3-mamuska napisała:
                                      > Drugi rodzic ciężarnej fizycznie nie da rady.

                                      Jak pisałam - ten œątek będzie miał milion postów bo niektóre jematki jedyne co potrafią to dyskutować z własnymi wymysłami big_grin
                                      • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 19:01
                                        araceli napisała:

                                        > 3-mamuska napisała:
                                        > > Drugi rodzic ciężarnej fizycznie nie da rady.
                                        >
                                        > Jak pisałam - ten œątek będzie miał milion postów bo niektóre jematki jedyne co
                                        > potrafią to dyskutować z własnymi wymysłami big_grin
                                        >
                                        >

                                        Piszesz o sobie tez sie składasz na ten wątek i dyskutujesz z własnymi wymysłamibig_grin
                                    • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 18:57
                                      >Drugi rodzic ciężarnej fizycznie nie da rady.
                                      Wykonać telefonu po taxi i wsiąść do niej razem z córką ? ;>
                                      Trzymaj się scenariusza ;D
                                      pozdr,
                                      mi
                                      • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 19:00
                                        miedzymorze napisała:

                                        > >Drugi rodzic ciężarnej fizycznie nie da rady.
                                        > Wykonać telefonu po taxi i wsiąść do niej razem z córką ? ;>
                                        > Trzymaj się scenariusza ;D
                                        > pozdr,
                                        > mi

                                        No hehe moze , z drugiej strony dla złego ona matki wymaga sie telefonu jazdy z corka do szpitala a on ojca juz nie?
                                        Ojciec ma małe dziecko i zone ktora moze z nim zostać,matka jest niepełnosprawna.

                                        Wiec kto ma większy moralny obowiązek wobec potrzebującej corki?
                                        • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 19:16
                                          >No hehe moze , z drugiej strony dla złego ona matki wymaga sie telefonu jazdy z corka do szpitala a >on ojca juz nie?
                                          Matka mieszka z córką oraz nie ma innych nieletnich osób pod opieką.

                                          >Ojciec ma małe dziecko i zone ktora moze z nim zostać,matka jest niepełnosprawna.
                                          I własnie z dzieckiem wyjeżdża. Dziecko 6 letnie nie pojedzie na narty samo, córka 21-letnia ogarnąć temat transportu do szpitala może i powinna.

                                          >Wiec kto ma większy moralny obowiązek wobec potrzebującej corki?
                                          Ten z kim ma dziecko.
                                          Reszta nic nie musi.
                                          pozdr,
                                          mi
                                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 10:13
                                      Eks nie jest niepelnosprawna, ma problemy ze zdrowiej, musi sie oszczedzac, jezdzi na turnusy rehabilitacyjnie, ALE jak najbardziej da rade pojechac taksowka do szpitala z corka, odwiedzac ja, przynoesc jej jedzenie, ubrania na zmiane, pieluchy dla dziecka. Da tez rade wrocic z corka i jej dzieckiem do domu. Doradzic przy przewijaniu, kapieli, noszeniu dziecka. Wyreczac i zastapic matki nie da rady, ale sluzyc dobra rada jak najbardziej
                                      • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 17.02.17, 15:49
                                        na co liczysz wklejając te same odpowiedzi?
                                      • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 17.02.17, 16:29
                                        caalanthe napisał(a):

                                        > Eks nie jest niepelnosprawna, ma problemy ze zdrowiej, musi sie oszczedzac, jez
                                        > dzi na turnusy rehabilitacyjnie, ALE jak najbardziej da rade pojechac taksowka
                                        > do szpitala z corka, odwiedzac ja, przynoesc jej jedzenie, ubrania na zmiane, p
                                        > ieluchy dla dziecka. Da tez rade wrocic z corka i jej dzieckiem do domu. Doradz
                                        > ic przy przewijaniu, kapieli, noszeniu dziecka. Wyreczac i zastapic matki nie d
                                        > a rady, ale sluzyc dobra rada jak najbardziej

                                        A dlaczego to wszytko ma robic matka dziewczyny? Babcia? Dziecko dziadka nie ma?
                                        A gdyby ojciec dziecka nie żył?
                                        Tez ma sobie mloda mama radzić sama?
                                        U nas w dalszej rodzinie było tak ,ze ojciec dziecka zginął tragicznie ,gdy gdy jego kobieta była w 5 miesiącu ciazy.
                                        I co tez należy taka matkę zostawić sama?
                                        Druga Szostaka sama w 8 miesiącu ciazy mąż zmarł z powodu sepsy od infekcji zęba.
        • panterarei Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:33
          Wiesz co, ja wiem, że jesteś trollem, ale.. Nawet jeśli twoja pasierbica jest tak rozwydrzoną panienką, jak tu opisujesz, to Ty razem z twoim mężem jesteście podłymi ludźmi, a jej charakter jest wypadkową wychowania przez tak pozbawione wyższych uczuć towarzystwo. A mąż na tych feriach niech się zastanowi nad sobą. EOT
          • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 22:19
            Brawo, o tym samym myslałam, wszyscy tu przerzucają sie odpowiedzialnością, bo pasierbica jest dorosła, to powinna to i to. Ale ojcieć powinien to i to, ależ nie bo ojciec, to ma male dziecko, i matka powinna, ależ nie, bo matka jest niepełnosprawna, ależ nie bo to ojciec dziecka, bo... skądze znowu, to dziadek...

            Nie padło ani razu zdanie (tu głównie mam na mysli macoche bo to ona jest źródłem informacji) że ojciec pasierbicy poszedł i zrobił to. A matka zrobiła to, a macocha pomagła wybrać wózek (lub cokolwiek innego - korona z głowy by jej nie spadła, mąż nie przestałby Cię kochać, autorko wątku, gdybyś okazała trochę serdeczności pasierbicy). Skoro wszyscy tu przerzucają się obowiązkami, to kto J.miał nauczyć dorosłości?
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 10:07
              Raczej trudno wybierac wozek wspolnie z osoba ktora cie z wzajemnoscia nienawidzi. Wozek ona chciala taki jak ma Ania Czartoryska, wiec nawet nie bylo o czym mowic. Jej mama ustalila ze swoja siostra sprzedaz wyprawki po jej dziecku, ona obejrzala, maz zaplacil, wyszlo tanio, a o to im chodzilo
    • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 10:53
      Galopujące te ciąże.
    • zlotarybka_1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 10:54
      nie znam w ogole historii - a gdzie jest ojciec dziecka?
      • gat45 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 10:58
        zlotarybka_1 napisała:

        > nie znam w ogole historii - a gdzie jest ojciec dziecka?

        Kochaaaaaana.... To masz trzy wątki po ponad 400 wpisów każdy do uzupełnienia. Miłej lektury, bo barwne.
        • zlotarybka_1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:04
          spoko, dobrze, ze mam dzis wolne. Mialam wprawdzie sprzatac....
        • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 07.02.17, 22:25
          weźcie mi podlinkujcie poczytam sobei wieczorem, zamiast filmu na HBO tongue_out
      • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:03
        Galopujące te ciąże.

        No w sumie pasierbicy nie bo tak było od początku ze w lutym rodzi.
        Ale autorki wątku nie za szybko?
        No nie wazne.

        Ale wiecie co mnie bardzo poruszyło?
        Matka dziewczyny... ojciec jakos tam próbował pomoc, szkole rodzenia ,pieniądze,dał jej swoja czesc mieszkania, zapłacił za wyprawkę.

        Ale NAJGORSZA JEST POSTAWA MATKI.
        Ze nawet nie pokaże dziewczynie jak sie dzieckiem zając ze nie ma w niej wsparcia.
        Jakaś nienormalna ta kobieta.
        Rozumiem ze nie chce zajmować sie wnukiem ale zeby córce podstaw nie pokazać?
        Przeciez wsparcie a wyręczanie dwie rożne rzeczy...
        Naprawde z matka musi byc cos nie tak ze w takim monecie idzie do ojca i do znienawidzonej macochy.
        Owszem odpowiedzilnosc i opieka należy do młodej matki, ale zeby babcia odwróciła sie od wnuka/wnuczki? Koszmar, teraz mi szkoda tej dziewczyny. Ae nie z powodu ojca i macochy a własnej matki.
        • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:09
          Bez przesady, o ile dziecko będzie zdrowe, to przecież w dzisiejszych czasach internetu i wiedzy opieka nad dzieckiem nie jest wyższą szkołą jazdy. Jest szpital, w którym położna pomoże i pokaże, jest pielęgniarka środowiskowa. No i jest internet, jakby coś.
          • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:36
            alpepe napisała:

            > Bez przesady, o ile dziecko będzie zdrowe, to przecież w dzisiejszych czasach i
            > nternetu i wiedzy opieka nad dzieckiem nie jest wyższą szkołą jazdy. Jest szpit
            > al, w którym położna pomoże i pokaże, jest pielęgniarka środowiskowa. No i jest
            > internet, jakby coś.
            >


            Ojp z internetu ma ogladac filmiki na YouTube?
            Położna co zrobi? Akurat ma czas uczyć matki kapania dzieci jasne.
            Poza tym chodzi o takie wsparcie rodzinne,bycie obok kogoś z sercem.
            • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:53
              Widzisz, ja wychowywałam swoje dzieci sama. Poza tym do spłodzenia dziewczynie nie był potrzebny nikt z sercem, to nie wiem, czemu nagle do opieki jest. Naprawdę nie wtrącałam się w wątkach caalanthe, ale to polowanie na czarownicę mnie śmieszy. Jesteś dorosła, jesteś dojrzała na tyle, by nie usunąć, to jesteś dorosła na tyle, by nie zwalać wychowywania własnego dziecka na dziadka czy babcię, szczególnie, jeśli twoja macocha sama chodzi w ciąży.
              • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:08
                alpepe napisała:

                > Widzisz, ja wychowywałam swoje dzieci sama. Poza tym do spłodzenia dziewczynie
                > nie był potrzebny nikt z sercem, to nie wiem, czemu nagle do opieki jest. Napra
                > wdę nie wtrącałam się w wątkach caalanthe, ale to polowanie na czarownicę mnie
                > śmieszy. Jesteś dorosła, jesteś dojrzała na tyle, by nie usunąć, to jesteś doro
                > sła na tyle, by nie zwalać wychowywania własnego dziecka na dziadka czy babcię,
                > szczególnie, jeśli twoja macocha sama chodzi w ciąży.
                >
                A widzisz różnice miedzy wychowaniem czyjegoś dziecka a zawiezienie do szpitala lub odebraniem? Czy isc z wizyta?

                Jął ktoś jest dorosły to leżąc w szpitalu nie mozna go odwiedziec? Ma zostać kompletnie sam?
                Jak bedziesz stara to co masz byc w ośrodku i dzieci nie beda mogły przyjeżdzać bo ty dorosła jestes?
                Moj maz leżał 3 dni w szpitalu i ja go odwiedzam codziennie. Nawet na chwile mimio 3 dzieci w domu.
                Gdy ja byłam po operacji tez był obok...
                Kurcze cieżko zrozumieć?
                • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:31
                  ojciec dziecka. Poza tym, skoro i ojciec i matka nie są skłonni pomóc córce, to może to niekoniecznie jest ich wina?
              • ichi51e Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:29
                Tez sie dziwie - co to za filozofia umyc dzieciaka? Chyba logiczne ze glowe trzymasz nad woda co tu za filmy na yt trzeba ogladac zeby sie tego dowiedziec?
                • panterarei Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:37
                  Jezu Ichie. Wyobraź sobie, ze masz 19 lat.. z opcji imprezuje, jestem prawie dzieckiem, mam wszystko w d.. masz się przełączyć na opcja matka. I na nikogo nie możesz liczyć. Własna matka obrażona, ojciec, jak coś próbuje, to dostaje w łeb od macochy.. ojca dziecka ni ma.. Jaka by ta pasierbica nie była, jest mi jej zwyczajnie żal.
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:43
                    Wiesz, ona ma teraz juz 21 lat, a to co opisalas spotkalo jej ojca;
                    19 lat, z opcji student, sportowiec, musial sie przelaczyc na opcje ojciec i osoba utrzymujaca 3osobowa rodzine i dal rade, bo musial. Nie tylko studiowac i zajmowac sie dzieckiem, ale tez zarobic na utrzymanie 3 osob, czego J. akurat nie musi
                    • fifiriffi Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:00
                      caalanthe napisał(a):

                      > Wiesz, ona ma teraz juz 21 lat, a to co opisalas spotkalo jej ojca;
                      > 19 lat, z opcji student, sportowiec, musial sie przelaczyc na opcje ojciec i os
                      > oba utrzymujaca 3osobowa rodzine i dal rade, bo musial. Nie tylko studiowac i z
                      > ajmowac sie dzieckiem, ale tez zarobic na utrzymanie 3 osob, czego J. akurat ni
                      > e musi

                      no- to patrz, wie jak sie można czuć.... ale córce pomóc nie może?Jacyś dziwni jesteście i tyle.
                      A ty to widzę bys jej oczy wydrapała .
                      • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:02
                        fifiriffi napisał:
                        > no- to patrz, wie jak sie można czuć.... ale córce pomóc nie może?

                        Przecież pomaga. Co ma JESZCZE DODATKOWO zrobić? Lecieć na porodówkę i krzyczeć 'przyj' gapiąc się w krocze? big_grin
                        • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:32
                          No, akurat jakaś przytomna osoba towarzysząca przy porodzie raczej się przydaje. Do popędzenia lekarzy czy położnych chociażby.
                      • pade Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:05
                        No własnie nie wie jak mozna się czuć. Raz, że w ciąży nie był i nie rodził, dwa, ze wiedząc, ze zostanie ojcem wziął się do roboty, żeby zarobić na utrzymanie rodziny. A dziewczyna jest w ciąży, a pieniądze dostaje. Gdzie tu porównywalna sytuacja?
                        • pade Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:07
                          Poza tym jestem przekonana, że gdyby to ta dziewczyna, 21 letnia założyła wątek, dostała by opr za samą myśl, że chce zamieszkać z ojcem i macochą. Całe forum ustawiłoby ją do pionu i kazało wymóc odpowiednią postawę na ojcu dziecka.
                      • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:05
                        Wymaganie od dorosłej kobiety samodzielnosci i odpowiedzialności za własne decyzje to chęć wydrapania oczu? Ciekawe podejście.
                        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:24
                          lauren6 napisała:

                          > Wymaganie od dorosłej kobiety samodzielnosci i odpowiedzialności za własne decy
                          > zje to chęć wydrapania oczu? Ciekawe podejście.

                          Poza tym jestem przekonana, że gdyby to ta dziewczyna, 21 letnia założyła wątek, dostała by opr za samą myśl, że chce zamieszkać z ojcem i macochą. Całe forum ustawiłoby ją do pionu i kazało wymóc odpowiednią postawę na ojcu dziecka.


                          Widzisz macie podejście ze albo albo....
                          Albo wyręczanie albo olanie.
                          Ja tez uważam ze dorosła kobieta moze sie znając swoim dzieckiem nie wymagać od dziadków poświęcenia pracy rodziny itp. chodzi o pomoc młodej dziewczynie młodej matce w okolicy porodu i tuz po.
                          Dowiedzieć w szpitalu zanieś sok rosół czy choćby koszulke na zmianę . Ja byłam 10 dni po porodzie.
                          Zabrac ja z rego szpitala wynieść fotelik z dzieckiem i torbę pomoc usiąść z pociętym kroczem ,od ludzkie odruchy.
                          Nikt nie każe za nia rodzic ,karmić piersią i wstawać w nocy.

                          Matka jest niepełnosprawna wiec tu moze pomoc dziadek, z checi nie z przymusu.
                          Od serca dla corki ,wnuka. Umowic sie ze raz w tygodniu zabierze malucha na spacer na 2 godziny zeby mogła
                          Chociaż odespać ,czy umyc sie cokolwiek tak jak
                          Sie pomaga normalnie.
                          Ja jestem dorosła mam 3 dzieci jak urodziłam miałam meza ale siostra czasem brała młoda do swojego pokoju ,weź odsapnij chwile.
                          To samo było z najmłodszym poszłam do fryzjera czy choćby do dentysty.
                          Najstarszym teściowa tez zajęta sie od czasu do czasu na 1-3 godziny.


                          -----------------
                          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:34
                            Ale zdajesz sobie sprawe, ze maz ma prace na etat, 6latka i wkrotce niemowle w domu, nie przychodzi Ci do glowy, ze on TEZ chcialby czasem odespac czy odpoczac? Albo ze ja bede tez tego potrzebowala, albo nasz syn rodzica dla siebie, podczas gdy drugie bedzie odpoczywac lub zajmowac sie jego siostrzyczka.
                            Fajnie ze Twoja siostra Ci pomagala, ale czy ona w tym czasie miala dwoje swoich malych dzieci pod opieka?
                            >>>Umowic sie ze raz w tygodniu zabierze malucha na spacer na 2 godziny zeby mogła
                  • ichi51e Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:23
                    Coz wydaje mi sie ze zabawa w kapiel dzidziusiem to cos co potrafia nawet (ambitnie) 4 latki. A ty mowisz o 19latce - chyba juz mozna zalozyc ze umie tak sie z dzieckiem obejsc zeby glowy nie urwac? Ile trzeba miec lat zeby dzieciaka wykapac? Kazdy sie denerwuje jak kapie pierwszy raz ale na litosc boska to nie jest rocket science...
                    • ichi51e Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:26
                      m.youtube.com/watch?v=Js22YxmAN5g;;Js22YxmAN5g;;https://i.ytimg.com/vi/Js22YxmAN5g/default.jpg;;Little Girl Bathing your Baby / Baby Doll Bathtime Foam
                  • pulcino3 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 13:42
                    Ja miałam 19 l jak zaszłam w nieplanowaną ciążę z kompletnie nieodpowiedzialnym moim już exem. Ale w życiu nie szukałam moich , czy jego rodziców z pretensjami, że mają mi pomóc, i cały świat ma się dla mnie zatrzymać- mamma mia! co roszczeniowość!!!
                    Ona ma 21 lat??! ja w tym wieku miałam roczniaka jednocześnie pracowałam i studiowałam zaocznie. I nie szukałam zakładników do pomocy i poczucia rozgoryczenia, że muszę sama żyć swoim życiem!
                • ewa-krystyna Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:33
                  moja mama ma 64 lata , dwojke dzieci i dwoje wnuczat.... na sama mysl,ze mialaby wykapac noworodka dostaje palpitacji serca ze strachu..... ona nigdy nie wykapala sama tak malego dziecka,nawet zbyt duzo przy nim nie robila,bo sie bala.... miala szczescie miec przy boku meza i mame, ktorzy jej w tym pomogli..... pierwsze samodzielne opiekowanie sie nami zaczynala okolo 6-tego miesiaca.... wczesniej strach ja paralizowal..... natomiast ja zajmowalam sie moimi maluchami od poczatku sama,bo chcialam ,bo czulam sie na silach, bo po prostu tak bylo ..... nie potrzebowalam jej pomocy fizycznej .... pierwsza kapiel tez byla trudna i odkladana kilka dni.... w koncu sie przemoglam i nie bylo problemu.... moje drugie dziecko nawet nie kapalam w wanience tylko pod kranem jak w szpitalu, bo bylo mi latwiej i szybciej, a od 3 -ciego tygodnia zycia w wannie na rekach taty maluch sie "moczyl" w wannie smile
                  kazdy jest inny i nie ma w tym nic dziwnego,ze dziewczyna chce pomocy .... w sumie podziw,ze miala odwage nie tupet prosic o ta pomoc ojca i macoche.....
                  co do rodzinnych ukladow autorki watku, to dla mnie sa dziwne..... decydujac sie na zwiazek z facetem majacym dzieci, te dzieci staja sie takze moje i ja czuje sie za nie odpowiedzialna na rowni z moimi biologicznymi..... ale znowu, to ja i moje zdanie......
            • dziennik-niecodziennik Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:21
              > Akurat ma czas uczyć matki kapania dzieci jasne.

              a co tu uczyc, na Boga?? jaki to problem wykąpać dziecko??
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:00
              >Położna co zrobi? Akurat ma czas uczyć matki kapania dzieci jasne.
              To jest jej zadanie. Za to jej płacą i to ma własnie zrobić. A poza tym jest jeszcze położna srodowiskowa oraz opiekun z rodziny przydzielany przez MOPS. Obie mogą wizytować młodą matkę codziennie, jeśli jest potrzeba.
        • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:11
          Chyba się wszystko zgadza kalendarzowo, bo jak dziewczyna powiedziała ojcu i macosze o ciąży, to już było za późno na aborcję, gdzieś 4ty miesiąc. a autorka wtedy w ciąży była, ale jeszcze nie wiedziała. Więc jest za pasierbicą o jakieś 3 mce.
        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:13
          Rodze w kwietniu, w tym terminie mam zaplanowane cc.
          Ale kto powiedzial, ze matka nic? Wlasnie matka wyszukala szkole rodzenia i dlugo namawiala na nia corke. A poza tym, matka moze jej pokazac co i jak, nie ma problemu, ale J. szuka kogos kto zrobi wszystko za nia. Zrozum jej nie chodzi zeby ktos jej powiedzial jak kapac czy nosic malucha jak ma kolke, jej chodzi o to aby ktos sie tym zajal, tak aby ona nie musiala sobie tym glowy zawracac, ona taka jest, zawsze byla i stad moja niechcec prezentowana we wszystkich watkach
          • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:39
            caalanthe napisał(a):

            > Rodze w kwietniu, w tym terminie mam zaplanowane cc.
            > Ale kto powiedzial, ze matka nic? Wlasnie matka wyszukala szkole rodzenia i dlu
            > go namawiala na nia corke. A poza tym, matka moze jej pokazac co i jak, nie ma
            > problemu, ale J. szuka kogos kto zrobi wszystko za nia. Zrozum jej nie chodzi z
            > eby ktos jej powiedzial jak kapac czy nosic malucha jak ma kolke, jej chodzi o
            > to aby ktos sie tym zajal, tak aby ona nie musiala sobie tym glowy zawracac, on
            > a taka jest, zawsze byla i stad moja niechcec prezentowana we wszystkich watkac
            > h

            Ja wiem bo stałam po twojej stornie od samego początku.
            Tyle ze jakos mi sie kłoci to z tym ,ze ona chce sie do was wprowadzić skoro wie jakie masz podejście...jakie jest podejście ojca. Musi rzeczywiscie nie czuć wsparcia matki.
            Wiesz jako matka corki chciałbym zeby corka odemnie uczyła sie opieki na noworodkiem a nie na jakiejś szkole rodzenia.
            • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:47
              3-mamuska napisała:
              > Wiesz jako matka corki chciałbym zeby corka odemnie uczyła sie opieki na noworo
              > dkiem a nie na jakiejś szkole rodzenia.

              Przecież autorka wątku pisze wyraźnie, że pasierbica nie chce, żeby ją nauczyć tylko żeby to zrobić za nią.
              • panterarei Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:40
                a to już autorki wątku "życzliwa" interpretacja.. żadnej nie przyjzie do głowy, że dziewczyna sobie w końcu uświadomiła sytuacje i że się martwi. Łatwo mówić "ja sobie radziłam sama", jak się pierwsze dziecko miało w wieku lat 30 i ma się już odchowana progeniture. Pewno sobie poradzi i nie zadusi, ale...
                • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:51
                  Dziewczyna, dziewczyna. To jest dorosła kobieta, a nie dziewczyna czy dziewczynka. Jak sobie pościeliła tak się wyśpi. Rodzice za nią nie pójdą do szkoły rodzenia, nie podadzą danych ojca dziecka, nie zobowiążą go do alimentów i pomocy. To takie niebywałe, że się wymaga od dorosłej osoby ponoszenia konsekwencji własnych czynów?
                  • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:01
                    >To takie niebywałe, że się wymaga od dorosłej osoby ponoszenia konsekwencji własnych czynów?
                    Dziwne, jeśli jednocześnie się ją upupia, uparcie nazywając "pannicą" i traktując jak dziecko...
                    • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 14:05
                      Brawo, cały czas odnoszę to samo wrażenia
                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:41
                  Urodziłam syna mając 25 lat - radziliśmy sobie sami - mąż pierwszy kąpał syna i potem już tak zostałosmile. Jak zakładać pampersa w szpitalu nauczyła mnie pielęgniarka - bo my nie umieliśmy a nasi rodzice nie mieli z takimi pieluchami do czynienia.
                  Ja z kolei byłam pierwszą osobą ( spoza personelu szpitala ), ktora przewinęła córeczkę przyjaciółki. Bo jej mama nie umiała a ja przyjechałam ją odwiedzić na drugi dzień po porodzie ( na życzenie przyjaciółki )
            • ginger.ale Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:47
              Chce się wprowadzić, mimo postawy macochy, bo zajmowanie się dzieckiem zamierza egzekwować nie od niej (macochy), a od swojego ojca.
              Ja bym namawiala na adopcję, ona dziecka nie chce, ojciec NN, masakra.
        • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:16
          Może matka się boi, że jak da palec to córka weźmie całą rękę?
          • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:40
            arwena_11 napisała:

            > Może matka się boi, że jak da palec to córka weźmie całą rękę?

            To wiem ,ale jednak jest cos pomiędzy wysłaniem corki do szkoły rodzenia wyprowadzeniem do macochy a daniem całej ręki.
    • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:08
      No ale co Cię dziwi?- że dziewczyna przy braku wsparcia od matki zwraca się do ojca? To norma.
      Skoro rodzi "na dniach" trzeba jej pomóc i tyle.
      Przestań ją wreszcie traktować jak RYWALKĘ, a siebie jak pokrzywdzoną niunię. Czas się zabrać za realia, zaakceptować sytuację i wrócić na ziemię.
      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:21
        Ale dlaczego autorka ostatnie miesiące spokoju bo na głowie ma tylko jedno dziecko, ma poświęcić w imię wygody pasierbicy?
        Ona ma prawo mieć święty spokój a nie słuchać darcia obcego dzieciaka czy zajmować się nim.
        • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:32
          To trzeba było zainteresować się NIEDZIECIATYM kawalerem i z nim wić gniazdko.
          Widziały gały co brały.
          • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:46
            albertynaa napisała:

            > To trzeba było zainteresować się NIEDZIECIATYM kawalerem i z nim wić gniazdko.
            > Widziały gały co brały.
            >
            Tu sie nie zgodzę ,bo autorka wątku duzo zrobiła dla nich poświecić sie nie musi.
            Ale wysłanie ojca pasierbicy na wakacje w czasie kiedy ona ma rodzic, wysyłanie jej samej do szkoły rodzenia gdzie najcześciej chodzą pary.
            Wypięcie sie na nia totalnie.... jest po prostu nieludzkie.

            Niech zostanie w domu ojciec jak corka urodzi to pojedzie ja dowiedzieć do szpitala zobaczy wnuka,odbierze ich ze szpitala. Czy podwiezie młodszej mamie cos nawet głupi lek na kolkę.
            Matka pokaże jak sie zając,bedzie z nia wsparciem nie wyręczaniem.

            Ciekawe gdyby autorka wątku wysłała meza w delegacje i matkę na urlop w okresie swojego pobytu w szpitalu przeciez umie zając sie noworodkiem...
            Sama potrzebuje wsparcia a odmawia tego innej ciężarnej.
            Juz teraz wiem o co chodziło innym w poprzednich wątkach o brak serca i empatii wobec tej dziewczyny ktora tak naprawde zostanie sama.
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:53
              Jak ja rodzilam syna to moi rodzice byli na innym kontynencie, rodzice zobaczyli wnuka jak mial prawie miesiac i po 4 dniach wyjechali. Nie mialam pretensji, bo dzieckiem powinni zajmowac sie rodzice a nie dziadkowie.
              Maz nie zostanie w domu, bo obiecal synowi, dawno temu, wspolny wyjazd na narty, co mialby mu teraz powiedziec?
              • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:01
                ... i miałaś 20 lat, byłaś bez pracy, doświadczenia życiowego, jakiegokolwiek wsparcia, bez ojca dziecka u boku ale za to z zawistną i krytykującą Cię na każdym kroku ciotką w pobliżu nastawiającą przeciwko Tobie tatę.
                Acha.
                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:27
                  Ale tego ojca nie ma na własne życzenie pasierbicy.

                  Moja mama urodziła mnie mając 22 lata, moja babcia urodziła moją ciotkę mając 19 lat. Obie miały mężów, ale babcia rodziców już nie miała. Sama musiała sobie poradzić i do tego jeszcze była wojna.
                  To pasierbica mając na pierwszy miesiąc niańkę i do tego 2500 nie poradzi sobie? Upośledzona jakaś?
                  • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:53
                    > To pasierbica mając na pierwszy miesiąc niańkę i do tego 2500 nie poradzi sobie? Upośledzona jakaś?

                    2500 + 1500 z kosiniakowego i pińcet plus. 4000 zł miesięcznie dla pani, która się w życiu pracą nie skalała to mało?
                    • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 14:11
                      jak to sie wygodnie zagląda innym do portfela
                  • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:27
                    Na zyczenie pasierbicy?
                    • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:42
                      No a na czyje? To pasierbica ukrywa kto jest ojcem dziecka.
                      • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 28.01.17, 20:07
                        A jak przestanoe ukrywac to pan nagle sie zainteresuje?
            • panterarei Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:41
              100/100 smile
        • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:06
          Dlatego, że sama planuje podrzucić dzieciątko swojej matce. Czyli dokładnie to samo, co wg. niej planuje pasierbica względem ojca.
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:19
            Moja mama zajmie sie moja corka jak przejdzie na emeryture, a poza tym sama mi to zaproponowala. A i jeszcze, zrobi to, abym ja mogla wrocic do PRACY, a nie lezec na kanapie. Takie subtelne roznice
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:23
        Ja nie traktuje jej jak rywalki, a siebie jak niuni, moje realia to 6latek w domu, za 3 miesiace cc i noworodek, maz wezmie 2 tygodnie tacierzynskiego i wtedy to ogarnie, potem wroci do pracy i bedzie to moja rola. To sa MOJE REALIA.
        Jaka sytuacje mam jeszcze zaakceptowac? Mam w koncowce ciazy opiekowac sie cudzym noworodkiem?
        • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:29
          "Cudzym noworodkiem"???
          To pierwszy wnuk Twojego męża! Pozwól mu być dziadkiem, nic Ci od tego nie ubędzie. I nie oczekuj, że będzie udawał, że maluch nie istnieje.
          • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:32
            Ale czemu ojciec ma wybrać wnuka zamiast syna?
            • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:39
              Ale dlaczego ma wybierać? Jest jednocześnie ojcem i dziadkiem.
              Gdyby urodziły mu się bliźnięta to co? Jedno do przytułku?
              • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:05
                ale się nie urodziły. Ma wybór, albo poświęcić dziecku czas, bo zaraz sześciolatek będzie nieco odstawiony na boczny tor, albo już odstawić dziecko na boczny tor, bo córka stwierdziła, że on teraz jest dziadek i ma niańczyć jej dziecko.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:19
                  Dokladnie, chce poswiecic synowi 100% czasu, bo juz niedlugo jego sytuacja sie zmieni.
                  • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:25
                    A córce kiedy poświęcał 100% czasu...?
              • dust-on-the-wind Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 21:40
                a to ty jesteś ta puszczalską "pasierbicą" czy jakimś podobnym pasożytem?
            • isa_bella1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:03
              No i dlaczego dziadek ma obowiązek zajmowac się wnukiem? Przeciez dziecko ma ojca..ew.babcię jeszcze. Na ematce było tysiace wpisów ze babcie nie muszą zajmowac się wnukami nawet jeden dzien. Bądźcie konsekwentne.
              • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 13:51
                Aaaa..!! No tak! Babcia musi, dziadek już nie big_grin
          • maeve_binchy Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:32
            Tyle, ze corka nie chce ojca w roli dziadka, tylko w roli niani....
            • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:45
              To jest wersja macochy.
              • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:46
                Rosa ma rację.
              • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:48
                A w jakim innym charakterze jest niezbędna osobista obecność?
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:34
            To ma olac syna i bawic wnuka, tak? Mnie tez ma olac w koncowce ciazy moze, a mnie nic z tego nie ubedzie?
            • albertynaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:45
              Czy zajmowanie się WŁASNYM wnukiem musi być równoznaczne z olaniem dziecka?
              I w czym Twój syn jest lepszy od JEGO córki? Dzieci nie powinno się wartościować, a rodzicem się nie bywa- jest się nim do końca życia.
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:56
                To jest NASZ syn, maz dzieci nie wartosciuje, ale faktem jest ze 6latek potrzebuje stalej opieki rodzica, a 21latka nie.
                Jesli, pomimo obietnicy, nie zabierze syna na narty, jesli maly spedzi 2 tygodnie ferii na wynudzaniu sie, to co to bedzie jak nie olanie syna?
                • yamilca197 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:09
                  caalanthe napisał(a):

                  > To jest NASZ syn, maz dzieci nie wartosciuje, ale faktem jest ze 6latek potrzeb
                  > uje stalej opieki rodzica, a 21latka nie.
                  >

                  Ona ma 21 lat? To czego ona od was chce? Dziecko ma ojca wiec niech go cisnie o pomoc. Ona jako 21-latka zdecydowala sie byc samotnym rodzicem to jej sprawa.
                  Kobieto, owszem, pomoc jej na poczatku czyli zrobic zakupy, sluzyc rada, zadzwonic czy wszystko ok i tyle. Chciala dziecka to ma. Antykoncepcja istenieje, aborcje tez mozna zrobic nawet w Polsce, bez przesady.
                • fifiriffi Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:08
                  caalanthe napisał(a):

                  > To jest NASZ syn, maz dzieci nie wartosciuje, ale faktem jest ze 6latek potrzeb
                  > uje stalej opieki rodzica, a 21latka nie.
                  > Jesli, pomimo obietnicy, nie zabierze syna na narty, jesli maly spedzi 2 tygodn
                  > ie ferii na wynudzaniu sie, to co to bedzie jak nie olanie syna?

                  rzuca sie w oczy że tej dziewczyny z całego serca nienawidzisz.
                  Trza było brać swieżaka za męża a nie z odzysku i z przybytkiem
                • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:23
                  >To jest NASZ syn, maz dzieci nie wartosciuje,
                  Nie? Przecież pisałaś, że starsza córka to dla tatusia pomyłka młodości i że ona o tym wie...
              • porzadkoodporna Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:00
                Możecie mi tylko wyjaśnić, czemu jak babcia nie chce się opiekować wnukami i wspomóc w ten sposób matkę to mówicie (nie wskazuję personalnie kto, bo za krótko jestem, żeby znać nicki na pamięć - tylko takie ogólne wrażenie odniosłam), że babcia ma prawo do własnego życia i ma prawo nie chcieć opiekować się wnukami i wyręczać w tym córki, a tutaj znowu jest stanowisko, że dziadek ma obowiązek zająć się wnukiem i pomagać córce... Ja wiem, że forum to nie jest "jeden byt" i każda z Was ma odrębną opinię ale jednak w przypadku obowiązków babci względem wnuków większość wydaje się być bardziej tolerancyjna niż w wypadku obowiązków dziadka big_grin
                • pade Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:10
                  Zgadza się.
                  Babcia nic nie musi.
                  Dziadek, ale chyba tylko ten, bo innych wątków o dziadkach nie było, chyba, ze coś przegapiłam, powinien zaadoptować dziecko córki.
                  • gama2003 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 22:08
                    Do tego ten dziadek zaproponował niańkę na początek i potem pomoc z doskoku, by dziewczę mogło dokonczyć edukację. Pokażcie drugiego takiego dziadka ? Albo babcię ?

                    Młoda matka ma 21 lat, ojca własnego dziecka zupełnie zwolniła z odpowiedzialności a dziadka chce na podmiankę, na to stanowisko ?
                  • madami Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:04
                    nie tylko zaadoptować ale i kochać nad życie i poświęcać mu 100% swojego czasu, równolegle powinien niańczyć swą dorosła 21 letnią córkę
                • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:24
                  Musieć - prawnie nie musi. Kajdanami rodzica do dziecka nie przywiążesz.

                  Ale możemy mieć swoją opinię o rodzicu, który odmawia własnemu dziecku pomocy w sytuacji skrajnie dla niego trudnej.
                  • porzadkoodporna Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:39
                    Ja generalnie się z Waszą opinia zgadzam, bo u mnie taka rodzinna pomoc też jest czymś normalnym. Chodziło mi tylko o to, że jak był temat, czy babcia powinna pomagać to jednak więcej głosów było za tym, że babcia ma swoje życie i niech córka/matka radzi sobie sama. A tu tak jakby na odwrót smile
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:15
                    Ale dla pasierbicy calanthe sytuacja nie jest SKRAJNIE trudna. Mieszka z matką, ma hajsu tyle, co niektóre rodziny tyle mają na utrzymanie się, ojciec dziecka jest, ale z niewiadomego powodu, pasierbica nie chce powiedzieć kto to, więc ten ktoś nie może się wykazać w roli ojca (a może chciałby?), ma już całą wyprawkę dla dziecka na którą nie wydała grosza, będzie mieć pomoc niani. No jaka skrajnie trudna sytuacja???
                    • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:34
                      Plus jeszcze może dokończyć licencjat, taka sytuacja nie jest skrajnie trudna tylko całkiem dobra. Trudne jak można się domyślać jest dorośnięcie do roli matki, ale tego nikt za pasierbicę nie zrobi...A wyręczanie (nie mylić z pomocą która już ma) w niczym jej nie pomoże.
                      Oczekiwanie kobieta zajmie się własnym dzieckiem to okrucieństwo? Bez przesady...
                      Pozdr,
                      Mi
                  • madzioreck Re: Pasierbica w ciazy cd 01.02.17, 20:58
                    memphis90 napisała:

                    > Musieć - prawnie nie musi. Kajdanami rodzica do dziecka nie przywiążesz.
                    >
                    > Ale możemy mieć swoją opinię o rodzicu, który odmawia własnemu dziecku pomocy w
                    > sytuacji skrajnie dla niego trudnej.

                    Manipulacja i to paskudna. Nikt jej nie odmawia pomocy. Zapewnienie niani i dopływu kasy (takiej za jaką musi żyć niejedna rodzina) to nie jest pomoc?
                    Rodzic odmawia wychowywania wnuka, a nie pomocy swojej córce.
                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 01.02.17, 22:03
                      "Manipulacja i to paskudna. Nikt jej nie odmawia pomocy. Zapewnienie niani i dopływu kasy (takiej za jaką musi żyć niejedna rodzina) to nie jest pomoc?"

                      Chcesz powiedzieć, że ojciec który ma w poważaniu swoja 12 letnią córkę, pozwala ją szmacić swojej nowej panience, a w chwili gdy matka dziewczyny trafia do szpitala szuka dla niej internatu bo jego panna nie wyobraża sobie życia pod jednym dachem z pasierbicą jest super ojcem. No wybacz, to jak w obecnej chwili zachowuje się ta dziewczyna jest konsekwencją zachowania jej ojca, a męża autorki, lat poniżenia i odtrącenia. I o ile można jeszcze przyjmować razy od ojca, o tyle razy od macochy bolą o wile mocniej.
                    • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 01.02.17, 23:12
                      madzioreck napisała:

                      > memphis90 napisała:
                      >
                      > > Musieć - prawnie nie musi. Kajdanami rodzica do dziecka nie przywiążesz.
                      > >
                      > > Ale możemy mieć swoją opinię o rodzicu, który odmawia własnemu dziecku po
                      > mocy w
                      > > sytuacji skrajnie dla niego trudnej.
                      >
                      > Manipulacja i to paskudna. Nikt jej nie odmawia pomocy. Zapewnienie niani i dop
                      > ływu kasy (takiej za jaką musi żyć niejedna rodzina) to nie jest pomoc?
                      > Rodzic odmawia wychowywania wnuka, a nie pomocy swojej córce.

                      Sowim dzieciom tez zapewnisz tylko kase ma sie rozumieć?
                      I nianie zebys sama nie musiała sie nimi opiekować?
                      Nie przytulisz nie rozmawiasz ,dajesz kase i odwalcie sie od mamusi cudnieuncertain
                      Bo mamusia ma lepsze rzczey do roboty niz poświecić czas i uwagę dziecku.
                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 08:37
                        I w wieku 21 lat oczekiwałaś od rodziców ciągłego przytulania i głaskania po głowie?.

                        Znam wiele osób, które musiały zostawić dziecko pod opieką niani jak miało 3-4 miesiące i wracać do pracy, bo nikt im nie dał kasy na utrzymanie.
                        Znajomi zaliczający wpadki na studiach też musieli iść do pracy, aby zarobić na studiowanie na zaocznych i utrzymanie dziecka. Często wyglądało to tak, że w jeden weekend dzieckiem zajmowała się matka, ojciec szedł na studia, a w kolejny było na odwrót. Pasierbica ma lajtowe życie. Nie musi iść do pracy, będzie miała nianię do pomocy. Może zajmować się dzieckiem.
                        Wiele osób nie ma takiego szczęścia, po pracy pada na pysk, a jeszcze jest dziecko którym trzeba się zająć.
                        A jak jej źle - to niech sobie przypomni kto jest ojcem dziecka, a jak nie wie - niech zrobi listę kandydatów i przedstawi w sądzie. Zrobią badania DNA i tatuś się znajdzie.
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 09:37
                        Ale to sama pasierbica bedzie teraz mamusia, wiec moze sama powinna poswiecic czas i uwage dziecku.
                        Nie rozumiem dlaczego piszesz "nianie zebys sama nie musiała sie nimi opiekować?", rodzic nie musi przeciez zajmowac sie dzieckiem swojego doroslego dziecka, on nie zatrudnia niani aby sie wywinac od swoich obowiazkow, tylko aby pomoc doroslej corce
                        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 09:55
                          caalanthe napisał(a):

                          > Ale to sama pasierbica bedzie teraz mamusia, wiec moze sama powinna poswiecic c
                          > zas i uwage dziecku.
                          > Nie rozumiem dlaczego piszesz "nianie zebys sama nie musiała sie nimi opiekowa
                          > ć?", rodzic nie musi przeciez zajmowac sie dzieckiem swojego doroslego dziecka,
                          > on nie zatrudnia niani aby sie wywinac od swoich obowiazkow, tylko aby pomoc d
                          > oroslej corce

                          To nie było do ciebie a do osoby ktora broni twoich chorych poglądów.

                          I nie nie ma wyręczać corki.
                          Mam nadzieje ze ty tez wrocisz sama taksówka ze szpitala, a twoja matka nie bedzie miała prawa odwiedzić wnuczkę ,bo bedzie miec obowiązki domowe względem ojca. I prace zawodowa.
                          • berdebul Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 10:15
                            Jej matka ma dorosłe dziecko, nie ma małoletnich dzieci i nie jest (lub za jakiś czas?) nie będzie aktywna zawodowo = ma czas, co z nim zrobi to jej sprawa. Caalanthe nie wymaga, żeby matka rzuciła pracę, nie zwala jej się na głowę z przychówkiem, nie oczekuje zatrudnienia niani. Wymaga od ojca dzieci angażowania się w ich wychowanie. J jest dorosła, wychować się jej nie da, dużo lepiej byłoby dla samej J, gdyby rozważyła terapię zanim została matką.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 12:23
                              "Caalanthe nie wymaga, żeby matka rzuciła pracę, nie zwala jej się na głowę z przychówkiem, nie oczekuje zatrudnienia niani."

                              Jak to nie? . Wcześniej napisała, że w razie gdyby nie było męża w trakcie porodu, to pomoże jej brat i matka. Nie planuje więc samotnego leżenia w szpitalu i powrotu taksówką. Tam samo jak nie planuje wywalenia za 6 lat swojego syna do internatu. Caalanther to typowy przykład podwójnej moralności . Dwunastoletnia pasierbica to stara panna która nie potrzebuje ojca , ale jednocześnie nie wyobraża sobie aby jej syn gdy będzie miał 12 lat był dla ojca powietrzem.
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 12:47
                                Pisalam ze jakby cos mi sie stalo podczas wyjazdu meza,
                                J. miala 15 lat kiedy myslelismy o internacie nie 12, a jesli moj syn kiedykolweik zaczalby krasc to tez jakos bym zareagowala.
                                Rozumiem, ze ty bez protestu pozwolilabys sie okradac komus kto mieszka w twoim domu?
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 13:48
                                  Dziewczyna inaczej by się zachowywała gdyby nie pochodziła z patologicznej rodziny. Trudno oczekiwać od dziecka którego nikt nie kocha i nikt jego wychowaniem się nie zajmuje idealnego zachowania. Gdybyś jej okazała choć trochę ciepła i zrozumienia , a nie zachowywała się jak wredny babsztyl zachowanie dziewczyny byłoby inne.
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:10
                                  Gdy twoja pasierbica miała 15 lat twój syn miał ROK, jak sama niżej napisałaś. Czyli zaszłaś w ciążę najpóźniej rok po poznaniu męża.
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:15
                                    Ooo wrócilas, zauwazylas ile twoich wpisow usunieto?
                                    A meza poznalam jak ona miala jakies 11-12 lat. Zreszta, jakie to ma znaczenie? Bylismy po slubie, on chcial ze mna byc, podpisalismy intercyze, w ktorej o dzieciach tez jest mowa, wiec w dziecko go nie wrobilam
                                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:19
                                      Czy ja gdzieś pisałam, że wrobiłaś go w dziecko ? Ja tylko napisałam, że są duże nieścisłości w podawanych przez ciebie informacjach, z których wychodzi że w ciąże zaszłaś bardzo szybko.
                                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:22
                                      Skoro zaszłaś w ciążę rok po poznaniu pana, to co ślub po półrocznej znajomości ?
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:24
                                        3 lata, a zreszta CO ciebie to obchodzi?
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 19:44
                                          To tego męża poznałaś gdy miałaś 18 lat ? Prosta matematyka , masz 32 lata twój syn urodził się 7 lat temu, skoro 6 lat temu miał rok gdy pasierbica straszyła was, że domestosem go napoi . 32-7=25 , 9 miesięcy na ciążę czyli zaciążyłaś gdy miałaś 24 lata, a męża poznałaś mając 23 lata. Tak więc zaciążyłaś po niecałej rocznej znajomości.

                                          Pasierbicy tak wytykasz ciążę, a sama od niej niewiele starsza byłaś jak zaciążyłaś z kolesiem którego znałaś niecały rok.
                                          W sumie między tobą, a pasierbicą jest podobna różnica wieku jak między tobą a twoim mężem.
                                          • triss_merigold6 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 19:55
                                            No, z nią się pan ożenił, a pasierbica coś nie określa się na temat sprawcy ciąży.
                                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 20:16
                                              Czy określałabyś się gdyby okazało się, że ojciec twojego dziecka jest pokroju twojego ojca i do bycia ojcem się nie poczuwa. Po co szopki ze ślubem w chwili gdy facet jest niedojrzałym szczylem. Pasierbica ma już doświadczenie w tym temacie i dokładnie wie, że facet który dziecka nie chce tego dziecka chcieć nie będzie.
                                              • triss_merigold6 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 20:21
                                                Ale mogłaby panienka pomyśleć o kasie na potomstwo. Od ojca dziecka, a nie od dziadków. Chcieć nie musi, wystarczy, żeby sprawca ciąży płacił.
                                                A, sorry, najpierw trzeba go zidentyfikować.
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 09:32
                                            A moze prosta logika?
                                            Mam rocznikowo 33, choc mam urodziny w lipcu, wiec wciaz 32 smile, syn rocznikowo 7, urodziny w listopadzie smile.
                                            Wierz mi ze mozna w tym samym roku zajsc w ciaze, urodzic (przypominam, rok ma 12 miesiecy, a ciaza 9, dodatkowo synek byl wczesniakiem) i jeszcze w miedzyczasie miec 26 urodziny smile. Pasierbica byla u nas kilka miesiecy, w miedzyczasie ja mialam 27 urodziny, a synek 1 smile
                                            Serio, nie jestem wyjatkiem, KAZDA kobieta rodzaca dziecko 2 4 kwartale zaciazyla w tym samym roku co urodzila.
                                            Meza poznalam 10 lat temu, kilka miesiecy przed 23 urodzinami.
                                            Zaciazylam, jako to uroczo nazywasz z mezem. Moze popros kogos, albo zaplac, zebys i ty zaciazyla, troche jadu ci zejdzie
                                • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:33
                                  caalanthe napisał(a):

                                  > Pisalam ze jakby cos mi sie stalo podczas wyjazdu meza,

                                  No ale przeciez to meza dziecko nie twojego brata ani matki to dlaczego WRAZIE GDYBY COS oni maja ci pomagać???????
                                  Dorosła jestes jedz sama taksówka siedz tydzien z dzieckiem bez odwiedzin i wezwij taksówkę i wróć do domu??
                                  Co nie dasz rady unieść noworodka??
                                  Skoro meza wywołała na urlop z synem on ogar ja jedno dziecko bez pomocy babci i wujka,ty ogarnij drugie bez pomocy babci i wujka dziecka??
                                  Co juz cieżko?

                                  > J. miala 15 lat kiedy myslelismy o internacie nie 12, a jesli moj syn kiedykolw
                                  > eik zaczalby krasc to tez jakos bym zareagowala.
                                  > Rozumiem, ze ty bez protestu pozwolilabys sie okradac komus kto mieszka w twoim
                                  > domu?

                                  A kto napisał ze ma z toba mieszkać???
                                  Macie jej pomoc tylko pomoc odwiedzić w szpitalu przywieść do domu POTRAKTOWAĆ JAK CZLOWIKA.
                                • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 14:36
                                  tak jakby to robiło jakąś różnicę czy dziecko ma 12 czy 15 lat.... a w jaki sposób wysłanie do internatu miało ukrócić skłonności do kradzieży dziecka? mój kuzyn podkradał pieniądze rodzicom i nie planowali go nigdzie wysyłać, a wiesz co zamiast tego zrobili jego rodzice? Rozmawiali z nim i poświęcali mu uwagę, rozumiem że jak pasierbica zaczyna się źle zachowywać to trzeba jej się pozbyć
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 14:46
                                    Przynajmniej nie kradlaby wtedy moich rzeczy, ona nie kradla pieniedzy. Ukradla moj plaszcz i usilowala ukrasc kolczyki, wartosc kazdej z tych rzeczy to kilka tysiecy.
                                    Mialam wtedy niespelna roczne dziecko i mnostwo zajec, maz prace i male dziecko.
                                    Co mialam z nia robic, czekac az ukradnie wiecej?
                                    Co ciekawe, jak dostala ultimatum to sie uspokoila
                                • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 14:38
                                  nnjjknjk
                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 10:14
                          Rozumiem, że swojego syna w chwili gdy osiągnie 12 lat potraktujesz dokładnie tak samo jak pasierbice, czyli kaska w łapę i sio do internatu bo ojcu zawadzasz.

                          " rodzic nie musi przeciez zajmowac sie dzieckiem swojego doroslego dziecka, on nie zatrudnia niani aby sie wywinac od swoich obowiazkow, tylko aby pomoc doroslej corce"

                          Dziadkowie nie muszą zajmować się wnukiem, ale mają zasrany obowiązek zajmować się dzieckiem. Twój mąż kilkanaście razy udowodnił, że woli zajmować się fiutem i jak to sama napisałaś bzykaniem panienek po dyskotekowych toaletach niż wziąć odpowiedzialność za dzieci. Zamiast zajmować się 12 letnią córką, wolał latać i bzykać ciebie na dyskotekach.
                          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 10:51
                            Dobrze napisałaś dzieckiem. Pasierbica dzieckiem nie jest. To 21 letnia dorosła baba, która powinna zacząć brać życie we własne łapki.
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 11:09
                            Moj syn, to MOJ syn smile
                            Ok, nawet jesli nie byl idealnym ojcem wobec J., byl mlody, nie chcial by ojcem, byl rozwiedziony, co mial robic, zyc do konca zycia sam, w celibacie od 26 rż?
                            Co ma robic teraz, wysilac sie i wynagradzac tamte zaniedbania kosztem dwojki mloszych dzieci?
                            Co tym masz z tym bzykaniem na dyskotekach? Pisalam juz ze nawet na nie chodzilismy, nie mowiac juz o czyms wiecej.
                            Wiesz co, znajdz moze sobie faceta, zaloz torbe na glowe i daj sie "bzyknac" bo masz chyba jakies problemy w zwiazku z tymi kwestiami.

                            Btw z twoim poziomem agresji, jadu i prostactwa to ucieknie od ciebie nawet pan z 5 dzieci, chocbys je nawet na rekach nosila. Chocby dlatego ze mezczyzni nie przepadaja za kobietami wyrazajacymi sie gorzej niz robotnicy budowlani...
                            • makurokurosek [...] 02.02.17, 12:06
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • cersei8 [...] 02.02.17, 12:27
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 11:31
                            >Rozumiem, że swojego syna w chwili gdy osiągnie 12 lat potraktujesz dokładnie tak samo jak pasierbice, >czyli kaska w łapę i sio do internatu bo ojcu zawadzasz.
                            12 latka zdaje się mieszkała z mamą i jej nowym mężem suspicious Spróbuj się trzymać scenariusza ;>

                            >Dziadkowie nie muszą zajmować się wnukiem, ale mają zasrany obowiązek zajmować się dzieckiem
                            No właśnie - czyli obowiązek zajęcia się dzieckiem pasierbicy ma pasierbica i ten, kto ją, jak to lubisz podkreślać, bzyknął. Od dziadka niech się odpierwiastkuje, gdyż oprócz ciężarnej dorosłej córki ma onmłodszego syna i się nim zajmuje, jadąc z nim na narty w ferie. Nie ma żadnego obowiązku olać go bo córcia zaciążyła.
                            pozdr,
                            mi
                            • makurokurosek [...] 02.02.17, 12:14
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 12:22
                                Nie to obowiązek ojca dziecka a nie dziadka. Może najwyższy czas aby do pasierbicy to dotarło, że nie może swojego ojca obarczać obowiązkami jakie powinien wykonywać dawca spermy
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 12:27
                                  W przypadku gdy ojciec dziecka dał nogę, to obowiązkiem rodziców jest zapewnienie córce powrotu do domu, nie mówiąc już o czysto ludziki uczuciach nakazujących odwiedzenia WŁASNEGO DZIECKA w szpitalu
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 12:42
                                    J. ma mame, ktora spokojnie pojedzie z nia taksowka do porodu i przywiezie ze szpitala, nosidelko czy torbe moze zaniesc kolezanka J. czy chocby taksowkarz zeby zadna dzwigac nie musiala. NAPRAWDE nie ma potrzeby aby maz rezygnowal z wyjazdu z synem bo moze bedzie musial do szpiatal jechac
                                    • makurokurosek [...] 02.02.17, 13:00
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 13:07
                                        Poza tym cały czas zapominasz o ojcu dziecka J. On nie ma żadnych obowiązków? To jego obowiązkiem jest zawieźć matkę jego dziecka do szpitala.
                                        • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:59
                                          Ty byś niewątpliwie powiedziała swojej córce, że to jej partner/mąż ma ją zawieźć do szpitala, choć doskonale byś wiedziała, że tego partnera/męża nie ma. Cynizm do potęgi.
                                          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 20:32
                                            Nie no jakiś jest, wiatropylna chyba nie jest pasierbica. Może najwyższy czas delikwenta ujawnić?
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 13:09
                                        A ojcem dla syna nie musi byc? Ojcostwo wobec naszych dzieci to myslenie inna czescia ciala?
                                        6latek ma zrezygnowac z wyjazdu bo tata byc moze bedzie musial przywiezc dorosla corke ze szpitala, tym bardziej ze ona do tego szputala to ma 10 minut spacerkiem...
                                        • makurokurosek [...] 02.02.17, 13:59
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:13
                                            Wiadomosc z ostatniej chwili, 6latek nie musi rezygnowac z wyjazdu, wyjezdza w przyszla sobote na 10 dni, na narty z tata smile
                                            Ojcu nikt tego prawnie nie narzuca, ale on chce wyjechac z synem bo go kocha nad zycie, bo jest dzieckiem ktore czeka rewolucja w zyciu bo wkrotce bedzie mialo mala siostrzyczke smile
                                            • triss_merigold6 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:17
                                              Słusznie.
                                            • margolciar Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:42
                                              to ten mega super tatuś-dziadek potrafi wzbudzić w sobie jakiekolwiek uczucia poza chęcią pobzykania 23-latki? surprised
                                        • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:02
                                          Nie rozumiesz, że to mniej chodzi o ten fizyczny fakt zawiezienia jej do szpitala, tylko bycie przy córce w tym momencie jej życia, bo jest samotna?
                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 13:09
                                    Czy ojciec dał nogę - tego nie wiemy, bo nie wiemy KTO jest ojcem. Pasierbica milczy jak zaklęta.
                          • triss_merigold6 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 11:35
                            Ta opisywana panienka nie jest dzieckiem. Ma 21 lat i jest pełnoletnią dorosłą kobietą, która wybrała funkcjonowanie jako ten pasożyt więc należy ją z lekka sprowadzić na ziemię.
                      • madami Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:16
                        Mądry rodzic nie przejmie opieki nad swym wnukiem bo jak inaczej dziecko ma dorosnąć do roli rodzica, jak po brać odpowiedzialność za własne życie i za życie swego dziecka jeżeli matka czy ojciec wiecznie będą je wyręczać. To chora i patologiczna sytuacja.

                        Ja osobiście do niej nie dopuszczę, moje dorosłe dziecko dostanie dobrą radę, miłą rozmowę, zaproszę na obiad, od czasu do czasu zajmę się wnukiem - pójdę na spacer, zorganizuję jakąś zabawę, popilnuję gdy młodzi będą chcieli iśc np. do kina ale nie na codzień tylko okazyjnie, parę razy w miesiącu ( zakładam, że będę długo aktywna zawodowo i po pracy będę zmęczona, mam też swoje zainteresowania i nie będę rzucała wszystkiego by zająć się wnukiem).
                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:46
                          Nie mówimy tu o przejęciu opieki przez dziadków, tylko o odwiedzeniu samotnej młodej matki w szpitalu przez jej ojca i zapewnieniu powrotu jej i jej dziecka do domu. Czym innym jest opieka nad wnukiem, a czym innym zainteresowanie się WŁASNYM DZIECKIEM i WNUKIEM gdy leżą w szpitalu .
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 14:54
                            To dla 1 godziny odwiedzin i 5 minut jazdy do domu jego 6letni syn ma rezygnowac z wyjazdu?
                            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:06
                              Nigdy tego nie zrozumiesz, bo jesteś okaleczona emocjonalnie.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:20
                              "To dla 1 godziny odwiedzin i 5 minut jazdy do domu jego 6letni syn ma rezygnowac z wyjazdu?"

                              Twój mąż nie jest tylko ojcem twojego syna, ma też zobowiązania wobec córki i to nie tylko finansowe, ale również moralne i emocjonalne. Skoro ani ty ani twój mąż tego nie rozumiecie to znaczy, że obydwoje jesteście jeszcze emocjonalnymi gó...arzami zapatrzonymi w samych siebie.
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:31
                                Takie same zobowiazania ma wobec syna, a nawet wieksze bo 6 latek to dziecko, w przeciwienstwie do doroslej kobiety
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:12
                                  Wobec dzieci ma się dokładnie takie same zobowiązania, ani mniejsze ani większe. Tak samo jest się rodzicem dziecka z pierwszego małżeństwa jak i rodzicem dziecka z drugiego małżeństwa
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:18
                                    Tak, ale inne zobowiazania mamy wobec dziecka 21letniego, inne wobec 6latka i niemowlecia.
                            • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 14:53
                              tak, czy ta odpowiedź wystarczy?
                          • madami Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:17
                            Jak ja byłam w szpitalu to rodzice mnie nie odwiedzili, szpital był po drugiej stronie miasta a obydwoje pracowali, dojechaliby wieczorem gdy pora odwiedzin i tak by się zakończyła. Ja nikomu nie nakazałam aby wszystko rzucał i do mnie leciał. Rozmawialiśmy przez telefon i wystarczyło, wnuka zobaczyli jak byłam już w domu. W szpitalu byłam w sumie sama bo mąż musiał być w pracy ( a jak nie pracował to nie było pieniędzy na nasze utrzymanie więc wybór był prosty) i przeżyłam, od nikogo niczego nie wymagałam. Gdyby moi rodzice byli np. w sanatorium w tym czasie to też nie miałabym pretensji bo i z jakiej racji, gdyby teściowie pojechali na pielgrzymkę wink czy narty - również. Przecież można mieć super kontakt on line albo telefonicznie! Więzy rodzinne nie polegają na sterczeniu w szpitalu od rana do nocy przy danej osobie. Tym bardziej, że mamy do czynienia z dorosłą osobą, nie z dzieckiem.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:23
                              Problem w tym, że tu pasierbica nie ma i nigdy nie miała dobrych kontaktów z ojcem, który ciągle jej jasno dawał do zrozumienia, że dla niego jest tylko niechcianym dzieckiem, błędem młodości. Tak więc ten facet choć raz powinien poczuć się do bycia ojcem swojej córki.
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:36
                                >>>Problem w tym, że tu pasierbica nie ma i nigdy nie miała dobrych kontaktów z ojcem, który ciągle jej jasno dawał do zrozumienia, że dla niego jest tylko niechcianym dzieckiem, błędem młodości. Tak więc ten facet choć raz powinien poczuć się do bycia ojcem swojej córki.

                                Skoro sama to stwierdzilas, fakt, nigdy nie mieli dobrych kontaktow, zdarza sie;
                                tym bardziej widoki jej (czyli fizycznie niemal doroslej kobiety) brudnych majtek (nie mowiac o zapachu) w bielizniarce i tamponow na podlodze w lazience, raczej w nim wiekszej milosci nie wzbudzily...
                                A moze woli byc ojcem dla syna, tak po prostu?
                                • zielonazoe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:55
                                  Wiesz co, ja myślę, że Tobie jest bardzo na rękę, że jej się nie układa. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby dziewczyna jednak wyszła na prostą, skończyła studia i znalazła sobie fajnego partnera na przyszłośc. A gdyby jeszcze w przyszłości okzało się, że jej córka jest inteligentniejsza i ładniejsza od Twojej ( tak, tak, teoretycznie to jest możliwe), a jej związek bardziej udany od Twojego ( nikt nie ma monopolu na szczęście) to bys się chyba żółcią zalała.
                                  Szkoda mi tej małej, córeczki J. Przez to, że matka miała ciężkie dzieciństwo bo dziadkowie dali ciała, jej matka ma problemy z sama sobą, niefortunnie zaszła w ciążę, ojca dla dziecka brak... A i jeszcze dziadek ma surowo zakazane, aby przypadkiem nie za bardzo się zaangażował w miłość do wnuczki bo przecież ma własne dzieci.
                                  Boisz się, że mąż za bardzo pokocha wnuczkę czy jak?
                                  Pamietaj, nikt na cudzym nieszczęściu swojego szczęcia nie zbuduje, i chociaż to nie Ty byłaś główną osobą, która zawaliła sprawę z wychowaniem J. to niewątpliwie wiele cegiełek do tego dołożyłaś. A teraz zamiast starac się wspierać mężą w rozsądnych i dojrzałych decyzjach to go buntujesz. I nie, nie uwierzę, że jest inaczej, nie po tym wszystkim, co tu pisałaś.
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 16:08
                                    >>>że jej córka jest inteligentniejsza i ładniejsza od Twojej ( tak, tak, teoretycznie to jest możliwe), a jej związek bardziej udany od Twojego ( nikt nie ma monopolu na szczęście) to bys się chyba żółcią zalała.

                                    Ale dlaczego? Dla rodzica jego dziecko zawsze bedzie najpiekniejsze i najmadrzejsze.

                                    >>>A i jeszcze dziadek ma surowo zakazane, aby przypadkiem nie za bardzo się zaangażował w miłość do wnuczki bo przecież ma własne dzieci.
                                    Boisz się, że mąż za bardzo pokocha wnuczkę czy jak?
                                    A teraz zamiast starac się wspierać mężą w rozsądnych i dojrzałych decyzjach to go buntujesz. I nie, nie uwierzę, że jest inaczej, nie po tym wszystkim, co tu pisałaś.

                                    A czy moj maz ma cos surowo zakazane? Skad wiesz ze kwesti wyboru priorytetow to nie wlasny wybor?
                                    Wiesz, ja i maz to bardziej sie boimy, ze ona wystapi o alimenty od meza jako od dziadka, jak ojca dziecku nie znajdzie i bedziemy mieli kolejne 25 lat pasozyta w portfelu...
                                    Ale dlaczego te rozsadne i dojrzale decyzje to maja byc decyzje nt. dziadkowania, a nie nt skupienia sie na rodzinie i malych dzieciach? Moze wlasnie go wspieram w jego decyzjach?
                                    • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:21
                                      Wiesz, ja i maz to bardziej sie boimy, ze ona wystapi o alimenty od meza jako od dziadka, jak ojca dziecku nie znajdzie i bedziemy mieli kolejne 25 lat pasozyta w portfelu...
                                      ------------------------
                                      Takie alimenty od dziadka, gdy rodzic przejściowo nie może zaspokoić potrzeb dziecka, trzeba zwrócić, więc nie będzie jej się to opłacało.
                              • madami Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:46
                                Ale przecież facet już się poczuł, płaci jej wysokie alimenty, dba by zdobyła wykształcenie, zapłaci za opiekunkę - daje jej naprawdę bardzo dużo.
                                Znam wiele osób, które mają słaby kontakt z rodzicami i wynika to z wielu czynników, nigdy nie ma jednoznacznego winnego. Rozumiem też, że nie da się kogoś pokochać na zawołanie, i jeżeli pan nie kocha swojej córki i nie kocha ale jednocześnie spełnia wobec niej obowiązki jak finansowanie jej, zainteresowanie jej sprawami, doradza to jest jak najbardziej ok, dał z siebie ile mógł. Dlaczego ma pokutować do końca życia za brak miłości? Przecież to nieludzkie. Myślę, że tak obwite obdarowywanie to pewnie jakaś wybrana przez niego forma pokuty ale niestety błędna bo doprowadził do wychowania roszczeniowej osoby, nie biorącej za siebie odpowiedzialności.
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 15:57
                                  "Dlaczego ma pokutować do końca życia za brak miłości? Przecież to nieludzkie."

                                  Nieludzkie to jest okazywanie przez całe życie swojemu dziecku braku miłości , nieludzkie to jest traktowanie dziecka jak niechcianego bachora przy jednoczesnym rozpieszczaniu drugiego dziecka. To jest nieludzie, a nie oczekiwanie że stary dziad w końcu zacznie myśleć o kimś więcej niż tylko o sobie i swoich przyjemnościach.
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 16:12
                                    Nie da sie pokochac na zawolanie, ale spelnia swoje obowiazki wzgledem niej.
                                    Mysli tez o swojej rodzinie i malych dzieciach
                                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:14
                                      Skoro nie jest się w stanie pokochać własnego dziecka, to nie powinno się robi kolejnych dzieci.
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:20
                                        A moze inaczej kocha sie dzieci chciane i planowane, urodzone gdy jestesmy na nie gotowi, a inaczej te z przypadkowej wpadki w wieku nastu lat.
                                        Moze dlatego tez dla dziecka J. lepsza bylaby adopcja
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 19:47
                                          Twój syn to może był planowany ale raczej przez ciebie trudno uwierzyć, aby pan niepoczuwający się do odpowiedzialności na kilkunastoletnią córkę i unikający z nią kontaktu nagle zapałał do posiadania dziecka z panną którą znał niecały rok.
                            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 17:29
                              To zupełnie inna sytuacja, gdy rodzisz dziecko będąc w udanym związku ( nawet gdy mąż pracuje ), inna, gdy jesteś sama.
            • semihora Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:35
              caalanthe napisał(a):

              > To ma olac syna i bawic wnuka, tak? Mnie tez ma olac w koncowce ciazy moze, a m
              > nie nic z tego nie ubedzie?

              Ja się w ogóle zastanawiam, jak on z tobą wytrzymuje - albo taki święty, albo taki głupi.
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:47
                A widzisz wytrzymuje, snaidanka do lozka przynosi, pomaga we wszystkim i komplementuje na kazdym kroku i kocha smile.
                Moze on po prostu chce miec zone i matke dla wspolnych dzieci, a nie swieta meczennice jako matke zastepcza dla corki
            • fifiriffi Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:06
              caalanthe napisał(a):

              > To ma olac syna i bawic wnuka, tak? Mnie tez ma olac w koncowce ciazy moze, a m
              > nie nic z tego nie ubedzie?

              przeciez po pierwsze twój dzieciak rodzi sie w kwietniu, pasierbicy za 3tyg.
              Ile temu twojemu 6 latkowi ubędzie jak ojciec zajmie sie wnukiem trochę.Przecież nie bedzie spędzał 24h przy swoim wnuku?
              Co to w ogóle za jakieś [pierdoły,że 6latkowi zostało już niedużo czasu żeby sie tatusiem nacieszyć.A co? jak sie małe urodzi to że niby co? matka i ojciec zajmą sie noworodkiwm na 100% a starszy na bok? nie przesadzajcie już
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:23
                Ale KIEDY mialby sie zajac, wraca z pracy 18, wtedy zajmuje sie synem, jesli pojedzie do wnuka chocby na godzine, to wroci po 20, rzeczywiscie synowi nie ubedzie jak ojciec zamiast spedzania wspolnego czasu jak dotad, powie mu tylko dobranoc
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:14
            Ale dla niej to cudzy. Nie każda kobieta ma "wszystkie dzieci nasze są". Raczej jest ich mniejszość. Dla mnie każde dziecko, którego nie urodziłam jest cudze.
            • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 13:59
              Nie sądz wszystkich po sobie.
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:08
                To może ty nie sądź po sobie. Zapewniam cię, że kobiet nie mających genu "wszystkie dzieci nasze są" jest bardzo dużo.
        • sacea Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:01
          Słuchaj, ja też miałam cc i bardzo długo do siebie dochodziłam, na pewno dłużej niż 2 tygodnie i tez mam kilkulatka w domu, więc rozumiem,
          Staram się zrozumieć męża córkę, może faktycznie się boi, że po porodzie zostanie sama, a możecie jej załatwić opiekunkę/pomoc? My tak sobie poradziliśmy, bo mąż musiał wracać do pracy a ja nie dałam rady sama, przychodziła do pomocy kobieta w dzień, ogarniała mi sprzątanie, pranie, zrobiła obiad, zabawiła starsza córkę
          • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:10
            Ale ta córka nie mieszka sama tylko ze swoją matką. Problem polega na tym, że ona oczekuje że ktoś za nią będzie się zajmował jej dzieckiem
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:07
              Autorka wątku oczekuje, że jej dzieckiem też się zajmie ktoś (analogicznie - jej matka).
              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:09
                memphis90 napisała:
                > Autorka wątku oczekuje, że jej dzieckiem też się zajmie ktoś (analogicznie - je
                > j matka).


                A gdzie to wyczytałaś?
              • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:10
                Ale babcia chce się zajmować wnukiem, bo jest emerytką, a mąż autorki nie może, bo pracuje i ma na utrzymaniu 2 rodziny (swoją+najstarszej córki).
        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:10
          caalanthe napisał(a):

          > Ja nie traktuje jej jak rywalki, a siebie jak niuni, moje realia to 6latek w do
          > mu, za 3 miesiace cc i noworodek, maz wezmie 2 tygodnie tacierzynskiego i wtedy
          > to ogarnie, potem wroci do pracy i bedzie to moja rola. To sa MOJE REALIA.
          > Jaka sytuacje mam jeszcze zaakceptowac? Mam w koncowce ciazy opiekowac sie cudz
          > ym noworodkiem?

          Po co ma maz brac 2 tygodnie urlopu sama sobie radź...
          Ty jestes w lepszej sytuacji bo masz doświadczenie w opiece nad dzieckiem.
          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:12
            3-mamuska napisała:
            > Po co ma maz brac 2 tygodnie urlopu sama sobie radź...

            Może ojciec dziecka pasierbicy weźmie? big_grin
            • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:21
              araceli napisała:

              > 3-mamuska napisała:
              > > Po co ma maz brac 2 tygodnie urlopu sama sobie radź...
              >
              > Może ojciec dziecka pasierbicy weźmie? big_grin
              >
              >

              A niech bierze, jak mu dadzą ,autorka wątku jest dorosła niech sama sie zajmuje i pełnosprawna jest tez...
              Na jęj miejscu gdyby pasierbica urodziła, nagotowabym rosołu i wysłałam meza do corki.
              Powiedzilam bym matce dziewczyny ze po cholerę szkoły rodzina i wydawanie kasy skoro jest problem z pieniędzmi.ze ona niech jej pokaże , skoro razem mieszkają i służy rada. A ojciec wpadnie zawiezie na kontrole czy szczepienie.
              Mnie teść zawoził do szpitala z synem 2 tygodniowym na badania,na szczepienie zima była.
              Potem moj ojciec do Wrocławia na badania dna oka u dziecka. No takie rzeczy robia dziadkowie.
              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:23
                3-mamuska napisała:
                > Powiedzilam bym matce dziewczyny ze po cholerę szkoły rodzina i wydawanie kasy
                > skoro jest problem z pieniędzmi.ze ona niech jej pokaże , skoro razem mieszkają
                > i służy rada. A ojciec wpadnie zawiezie na kontrole czy szczepienie.


                I nadal nie dociera do Ciebie, że pasierbica nie oczekuje 'pokazania', 'podwiezienia', 'przywiezienia' ale zajęcia się jej dzieckiem?
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:41
                Tylko pasierbica nie mówi kto jest tym ojcem. A to od niego powinna wymagać pomocy. Skoro unosi sie "honorem", to niech to robi po całości. Nie chce pomocy od ojca dziecka - niech jej nie chce od nikogo.
                • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:08
                  Może została zgwałcona i nie wie kto to? Ma się spowiadać autorce wątaska, która będzie nóżkami drobić z uciechy...?
                  • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 15:10
                    memphis90 napisała:

                    > Może została zgwałcona i nie wie kto to? Ma się spowiadać autorce wątaska,

                    i potem jeszcze bedzie opisac wszysko w internecie, po co autorka wątku opisuje kto z kim sie poznał i który rok był jak sie z kimś przespał? po co takie intymne szczegóły podawać?
                • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:39
                  Nawet jak powie to co?zmusi go ktos do pomocy?
                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:46
                    do płacenia alimentów już zmusi - wtedy będzie miała na niańkę
                    • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 28.01.17, 20:09
                      Wszyscy wiedza jak wyglada sciagalnosc alimentow w Pl.
                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 11:19
                        No to będzie miała alimenty z FA - załapie sie z dochodami, bo 500+ w to nie wliczają.
                        Tylko najpierw dawca musi się objawić. Pasierbica ma za dobrze i dlatego nie szuka ojca dziecka. Jakby została sama bez pomocy i musiała zap... do pracy natychmiast odzyskałaby pamięć.
              • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:50
                No właśnie, świadczą okazjonalną pomoc, a nie PRZEPROWADZAJĄ się na KILKA miesięcy do domu, w którym jest noworodek suspicious
                Ferie to tylko dwa tygodnie, w terminie rodzi się raptem 5% dzieci, więc równie dobrze może się okazać, że po powrocie z ferii pasierbica będzie nadal w dwupaku. Wyznaczony termin porodu wnuka to nie jest powód do przełożenia wyjazdu z synem.
                Aczkolwiek umówienie się z jakaś położną że za kasę wpadnie np. co drugi dzień na godzinke i coś podpowie itp to może być całkiem dobry pomysł. Mogą byc problemy z karmieniem i inen takie noworodkowe klimaty, które doświadczona położna rozpozna na pierwszy rzut oka.
                pozdr,
                mi
                • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:56
                  Tak, ojciec ją wychowuje pokazując, że jest dorosła i ma zacząć zachowywać się jak dorosła kobieta, a nie dziewczynka bawiąca się i wisząca na kieszeni rodziców.
                • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 08.02.17, 15:16
                  "w dwupaku" hahhahahahahahaahhaha kupuje to powiedzonko
            • heca7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:44
              I dziadek ze strony ojca dziecka pasierbicy! Czemu o tamtych dziadkach ani słowa nie ma!?
              • mozambique Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:06
                obsatwiam ze panna nie wie z kim zaciążyła wrecz nie ma argumentow do żądania pomocy
                • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:40
                  Rowniez dobrze moze byc zgwalcona,albo sie na nia wypieli z ojcem dziecka wlacznie.
                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:56
                    Wypiąć się mogą, ale alimenty piechotą nie chodzą. I jakby została zgwałcona - to by pewnie skorzystała z aborcji skoro z opieką nad dzieckiem jej nie po drodze, abo jeżeli aborcja nie wchodziłaby w grę to oddałaby do adopcji.
                    • bistian Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:52
                      Może to, nierzadki w przyrodzie, przykład dzieworództwa? A może to niepokalane poczęcie? Wiele osób w to wierzy w Polsce, więc nie życzę sobie wpisów, że niby piszę głupoty! smile
                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 16:46
                        niepokalane poczęcie nie ma nic wspólnego z brakiem ojca.
                        • bistian Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 17:00
                          arwena_11 napisała:

                          > niepokalane poczęcie nie ma nic wspólnego z brakiem ojca.

                          Fakt! Może być nawet trzech. big_grin
                          • gat45 Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 17:20
                            bistian napisał:

                            > arwena_11 napisała:
                            >
                            > > niepokalane poczęcie nie ma nic wspólnego z brakiem ojca.
                            >
                            > Fakt! Może być nawet trzech. big_grin

                            Jeszcze jeden/jedna katolik/-czka, któr/ya myśli, że niepokalane poczęcie to wynik zwiastowania. I po co tyle godzin tej religii w szkołach ?
                            • misoune Re: Pasierbica w ciazy cd 26.01.17, 17:37
                              Dokładnie, co za mylenie dwóch pojęć.
                              Ludzie pocztajcie co to jest niepokalane poczęcie i kogo w biblii dotyczy.
                              Zanim "zabłysniecie" ....
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:23
            Daltego ze jest ojcem naszych dzieci, dlatego ze ustawodawca przewidzial urlop tacierzynski, a nie "dziadzierzynski"?
    • konwalka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:10
      Boże w niebie wszechmogący, Dzieki ci za moich rodziców i rodzine. Za to, ze w chwili największego życiowego fikołka, nie usłyszałam od nikogo, ze są szkoły rodzenia, położne i bogata literatura takoż. Za każdy dobry i zły gest od świeżo upieczonej babci, za nieporadność debiutującego dziadka, za wózek i spacery, żebym
      Mogła się kimnac, za niebieski ręcznik dla noworodka, za krem na odparzenia i za "pij bawarke, córciu, ja piłam". Za zachwyt w oczach i za słowa: wiec to jest mój wnuczek, a ty jesteś mama. Za bułki przyniesione zbsamego rana. Za rowerek na trzech kołach. Za wszystko. A najbardziej za to, ze na mojej drodze nie postawiłeś żadnej swoloczy, która ten wariacki czas tak pięknie by mi spie...la.
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:18
        Poki co, to J. tak pieknie spier... mi czas oczekiwania na maluszka
        • iwoniaw Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:25
          Gdybyś zajęła się sobą, co wiele forumek sugerowało ci już od pierwszego wątku, zamiast siać nienawiść wobec córki swego męża i wpierniczać się w jej układy z rodzicami, miałabyś szansę przeżyć ten czas inaczej. Sama wybrałaś karmienie się żółcią, więc do kogo pretensje?
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:33
            Ale ja sie nie wpierniczalam w jej uklady z rodzicami, to mnie wciagnieto w to wbrew mojej woli. Najpierw panna wkladowala mi sie do domu, potem robila awanury, w MOIM DOMU, ze jestem tez w ciazy. A jesli chodzi o jej uklady z ojcem w tej sytuacji, to kwestia, pomocy, finansowej czy fizycznej mojego meza, dotyczy takze mnie, bo dotyka sposobu funkcjonowania naszej rodziny. Takze dla mnie to normalne ze maz omawial to ze mna
            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:38
              Wchodząc w związek z dzieciatym doskonale wiedziałaś, że ma on zobowiązania wobec dziecka. Gdyby nowy partner moich rodziców w taki sposób się do mnie odnosił w takiej sytuacji zwyczajnie zarobiłby w twarz i partner i ojciec. I wydobyłabym z pod ziemi kasę, aby prawnie pozbawić tak wyrodnego ojca praw, tak by za kilka lat tatuś nagle nie pozwał mnie o alimenty, a w przypadku takich sk---rwysynów jak twój maż to wyjątkowo częsty zwyczaj
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:44
                Ona jest DOROSLA, zobowiazania meza w tym moemncie sa wylacznie finansowe, z czego sie wywiazuje. Nie ma obowiazku nianczyc doroslej pelnosprawnej kobiety. Obowiazek opieki ma nad naszym synem i maluchem ktory sie wkrotce urodzi.
                A jesli chodzi o alimenty, to nie obawiam sie tego, raczej sytuacji w ktorej J. wystapi o alimenty od dziadka na swoje dziecko.
                Gdyby J. mnie tknela to 1. mialby sprawe w sadzie, 2. ojciec nie chcialby jej wiecej znac
                • makurokurosek [...] 19.01.17, 12:01
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:17
                    No chyba sobie żartujesz. Jedynym zobowiązaniem wobec dziecka do 25 lat są alimenty a i to wtedy gdy się uczy.
                    Jak człowiek jest dorosły to rodzice mogą mu pomóc, ale obowiązków to nie mają.
                • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:54
                  caalanthe napisał(a):

                  > Ona jest DOROSLA, zobowiazania meza w tym moemncie sa wylacznie finansowe, z cz
                  > ego sie wywiazuje. Nie ma obowiazku nianczyc doroslej pelnosprawnej kobiety. Ob
                  > owiazek opieki ma nad naszym synem i maluchem ktory sie wkrotce urodzi.
                  > A jesli chodzi o alimenty, to nie obawiam sie tego, raczej sytuacji w ktorej J.
                  > wystapi o alimenty od dziadka na swoje dziecko.
                  > Gdyby J. mnie tknela to 1. mialby sprawe w sadzie, 2. ojciec nie chcialby jej w
                  > iecej znac


                  W rodzinie kasa nie jest jedynym obowiązkiem,moze maz tez ci zapłaci i wiecej nie bedzie sie zajmował dziećmi?
                  W rodzinie jeszcze istnieje cos takiego jak empatia i miłość,chęć opieki pomocy.
                  Zwykłego serca i zrozumienia. Zwłaszcza jeśli ktoś jest w trudnej sytuacji.
                  A ona jest w trudnej sytuacji.
                  Jak ktoś lezy w szpitalu to sorry ale należy mu sie opieka rodziny.
                  • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 12:01
                    >W rodzinie jeszcze istnieje cos takiego jak empatia i miłość,chęć opieki pomocy.
                    Jak widać - nie w każdej.
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:58
                Pozbawienie praw nie jest jednoznaczne z możliwością wystąpienia o alimenty. Podobnie jak pozbawiony praw rodzicielskich ojciec ma dalej obowiązek alimentacyjny i jeżeli go realizuje ( a ten realizuje w nadmiarze ) to spokojnie może w przyszłości wystąpić o alimenty od dziecka. Również macocha, która nie ma żadnych praw, a udowodni, że na dziecko łożyła może wystąpić potem o alimenty na siebie.
            • semihora Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:39
              Ciebie wciągnięto? A te wątasy na ematce też ci kazali produkować? Tak ważne jest dla ciebie oczekiwanie na maluszka, że musisz na forum ziać nienawiścią i jeszcze wszystkim wmawiać, że to nie ty masz ze sobą problem?
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:54
                Ale nie rozumiem co ma forum do tego? Czy dla Ciebie forum to wazny aspekt zycia, bo dla mnie przerywnik kiedy akurat mam dziecko w szkole, mniej pracy, nic ciekawego do czytania i gotowy obiad. Tyle
                Tu moge sie pozloscic, a do bliskich usmiechac.
                Nie odpowiadaja Ci moje watki, nie czytaj
                • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:50
                  I tu się zgadzam z caalanthe - nie podoba ci się - nie czytaj. A przynajmniej nie komentuj.
        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:34
          Czytając twoje wątki ma się wrażenie, że jesteś wyjątkowo podłą i bezduszną osobą. Nawet psa w potrzebie nie wyrzuca się na zbity pysk. To twoja pasierbica, może być wredna , niedojrzała ale urodzi twojemu mężowi wnuka. Pamiętaj, że ludzie się nie zmieniają, skoro twój mąż ma centralnie w dupie swoją córkę to i twoje dziecko będzie miał w dupie.
      • iwoniaw Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:22
        Nic dodać, nic ująć, konwalka.
        Cały czas się łudzę, że twórczyni tej sagi się tu tylko zabawia przedstawianiem historii wymyślonej.
        uncertain
      • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:25
        No i dobrze, ale czy twoja mama wtedy sama oczekiwała dziecka?
        A nazywanie kogoś swołoczą tylko dlatego, że ma inny pogląd na pewne sprawy, jest dziwne, co najmniej dziwne i nie świadczy źle o osobie nazwanej.
      • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:02
        konwalka napisała:

        > Boże w niebie wszechmogący, Dzieki ci za moich rodziców i rodzine. Za to, ze w
        > chwili największego życiowego fikołka, nie usłyszałam od nikogo, ze są szkoły r
        > odzenia, położne i bogata literatura takoż. Za każdy dobry i zły gest od świeżo
        > upieczonej babci, za nieporadność debiutującego dziadka, za wózek i spacery, ż
        > ebym
        > Mogła się kimnac, za niebieski ręcznik dla noworodka, za krem na odparzenia i
        > za "pij bawarke, córciu, ja piłam". Za zachwyt w oczach i za słowa: wiec to jes
        > t mój wnuczek, a ty jesteś mama. Za bułki przyniesione zbsamego rana. Za rowere
        > k na trzech kołach. Za wszystko. A najbardziej za to, ze na mojej drodze nie po
        > stawiłeś żadnej swoloczy, która ten wariacki czas tak pięknie by mi spie...la.

        O tak. 100/100!
        • danaide Re: Pasierbica w ciazy cd 01.02.17, 15:55
          rosapulchra-0 napisała:

          > konwalka napisała:
          >
          Za wszystko. A najbardziej za to, ze na mojej drodze
          > nie po
          > > stawiłeś żadnej swoloczy, która ten wariacki czas tak pięknie by mi spie.
          > ..la.
          >
          > O tak. 100/100!

          U mnie było raczej na odwrót więc daję 1000/1000.
      • sacea Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:10
        Mi mama do szpitala woziła kompot jabłkowy
      • sandrasj Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:09
        Rany ja mam to samo. Dzięki za rodziców i teściów, za zrozumienie i kupno tabletek na mdłości. Za "a co to będzie, wiadomo już? Wnuczek czy wnuczka?" za rady kiedy nie miałam pokarmu od teściowej "nie poddawaj się, jakby nie było, i tak będzie dobrze" za "i jaki jesteś śliczny, minki i foszki masz po mamie". Dzieci to skarb nawet jeśli pojawiają się niespodziewanie lub nie w idealnym momencie. A rodzina jest po to by wspierać, matkę i dziecko. Gdybym ja miała takich rodziców jak wspomniana pasierbica to bym chyba poszła się z mostu rzucić.
    • kobieta_z_polnocy Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:24
      Kojarze twoja historie i z kazdym watkiem coraz mniej wam wspolczuje.

      Czy naprawde do was nie dociera, ze tu lada moment pojawi sie zywe dziecko? Z opisu dziewczyna wydaje sie mocno nieodpowiedzialna - czy wam naprawde los tego dziecka jest zupelnie obojetny? Nie boicie sie zostawic noworodka samego z pasierbica?
      A twoj maz - brak mi slow. To przeciez mowa o jego wnuku/wnuczce. I o corce. W jednym z najtrudniejszych momentow w zyciu. Nie, dziewczyna nie musi sie do was wprowadzac, ale na Boga, wyjezdzac na narty w terminie porodu? To jest naprawde zlosliwe.

      Tak naprawde to cala wasza rodzina powinna wlasnie byc na miejscu, przy niej, nie tyle ze wzgledu na sama matke, ale przede wszystkim ze wzgledu na dziecko. W glowie mi sie nie miesci, jak mozna z gory odrzucac niewinne dziecko tylko po to by utrzec nosa jego mamusi.
      • iwoniaw Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:26
        Daj spokój, wszak autorka już rozpaczała, że na aborcję za późno, a głupia pasierbica nie jest skłonna oddać bachora do adopcji uncertain
      • berdebul Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:35
        Pasierbica mieszka z matką, matka pewnie pokaże co i jak, ale nie będzie robić za córkę.

        Wyjeżdża na narty ze swoim synem, który ma prawo do ferii i potrzebuje czasu z ojcem zdecydowanie bardziej niż dorosła panna. On jej tego dziecka nie zrobił.
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:36
        Maz wyjezdza na ferie na narty z synem
        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:40
          Twój mąż ma również córkę, o której jak widać zapomniał i to ona w obecnej chwili bardziej potrzebuje jego pomocy.
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:01
            My też mamy córkę, ale jak była mała to wyjeżdżał sam z synem na ferie - córka i tak by nie skorzystała a trzymać syna w Warszawie bo jest półroczne dziecko - bez sensu.
            Co lepsze syn wyjeżdżał również z moimi rodzicami a córka nie - toż dopiero niesprawiedliwe traktowanie wnuków
            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:04
              Ale ta córka jest w ostatnich tygodniach ciąży i jak najbardziej teraz jak i w połogu pomocy będzie potrzebowała.
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:29
                Ale ta córka jest dorosła i może za łeb wziąć ojca dziecka. To jego obowiązki a nie dziadka.
                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:45
                  Z jakiej patologicznej rodziny trzeba się wywodzić, żeby nie mieć więzów rodzinnych i nie czuć potrzeby pomocy córce gdy ta pomocy potrzebuje
        • kobieta_z_polnocy Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:45
          No i?
          A jakby wasze dziecko sie rodzilo w okresie ferii zimowych, to tez by pojechal na narty ze starszym synem?

          Ja naprawde wciaz nie jestem w stanie was pojac. Wylewacie pomyje na pasierbice i jezeli mamy ci wierzyc na slowo co do niej, to kazdy normalny czlowiek balby sie ja zostawiac sama z noworodkiem. Nie wiem ile razy mozna to powtarzac - tu chodzi o zywe i calkowicie bezbronne dziecko, zdane na laske skrajnie nieodpowiedzialnej, by nie powiedziec chorej (trzymajac sie twojej wersji) matke.
          A ty sie jeszcze cieszysz, ze twoj maz tak stanowczo potraktowal wlasna corke. Jestescie siebie wszyscy warci.
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:04
            Ale Ty nie rozumiesz, ze ona na to wlasnie liczy, ze uznamy ze ona nie da sobie rady i ze sami zajmiemy sie dzieckiem, a ona nie bedzie musiala sie juz niczym przejmowac.
            Chora to ona akurat nie jest, po prostu uwaza ze dziecko to slodkie totki na FB i istagramie
            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:11
              Rozumiem, że dla ciebie nie będzie znaczenia gdy mąż wyjdzie miesiąc przed porodem i wróci po trzech miesiącach. Wszak jako dojrzała i odpowiedzialna kobieta nie potrzebujesz jego pomocy i wsparcia w tym okresie.
              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:13
                makurokurosek napisała:
                > Rozumiem, że dla ciebie nie będzie znaczenia gdy mąż wyjdzie miesiąc przed poro
                > dem i wróci po trzech miesiącach. Wszak jako dojrzała i odpowiedzialna kobieta
                > nie potrzebujesz jego pomocy i wsparcia w tym okresie.

                Mąż autorki wątku nie jest ojcem dziecka pasierbicy. Dociera to do was?
              • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:14
                Fałszywa analogia. Trafna by była, gdyby calanthe zażądała stanowczo, żeby jej ojciec warował przy niej w okresie spodziewanego porodu.
                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:20
                  Oczekiwanie pomocy w okresie przedporodowym i połogu to dla ciebie warowanie ? Pytanie czy masz męża który ma cię w dupie i na jego pomoc i opiekę nie możesz liczyć, czy po prostu wychowałaś się w domu patologicznym stąd nieumiejętność stworzenia więzi rodzinnych.
                  • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:34
                    Akurat w stosunku do mojego ojca nie mogę mieć takich oczekiwań, bo nie żyje. Gdyby żył, to i tak nie mieszkalibyśmy w jednym mieście, dzieliłoby nas jakieś 200km. Koncepcja że oczekiwałabym, aby w okresie porodowym stał w dołkach startowych, żeby wieść mnie do szpitala wydaje mi się w związku z tym kuriozalna.
                    • semihora Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:51
                      Patrz, a u mnie nawet teść był gotowy, że w razie potrzeby będzie mnie wiózł do szpitala. Mimo że nie on zrobił mi dziecko, mimo że ja niczego takiego nie oczekiwałam i nie wymuszałam... Sam na to wpadł, bo jest dobrym człowiekiem, na którego można liczyć, a że sytuacje mogą być różne, to i on zadeklarował swoją pomoc, gdyby mąż nie mógł mnie wieźć. Ot, takie dziwo.

                      Co więcej - w terminie porodu teściowie siedzieli jak na szpilkach, podobnie jak moi rodzice. Ale kto to w ogóle widział, żeby się tak przejmować dorosłą babą rodzącą im wnuka?
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:59
                        Moze dlatego ze dla nich narodziny tego wnuka byly najwazniejszym wydarzeniem, a dla mojego meza wazniejsze beda narodziny naszej coreczki oraz to aby synek nie poczul sie mniej kochany.
                        W kontekscie wnuka, w tym momencie maz najbardziej obawia sie, ze tatus dziecka sie nie znajdzie, a coreczka zazada od niego, jako dziadka, alimentow
                        • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:14
                          >a dla mojego meza wazniejsze beda narodziny naszej coreczki oraz to aby synek nie poczul sie mniej kochany.
                          Och, oczywiście do czasu, kiedy mąż znów nie zmieni rodziny na nową i nie oznajmi aktualnym dzieciom, że są tylko nieporozumieniem i pomyłką... On tak, zdaje się, ma w zwyczaju, prawda...?
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:27
                            Nie, nie ma w zwyczaju, pierwsza rodzine "zalozyl" majac 19 lat, ta rodzina sie rozpadla po 7 latach (nie z winy meza), potem dlugo byl ostrozny, aby po raz drugi nie popelnic pomylki. Nasza zalozyl majac 33 lata, wtedy juz czlowiek troche bardziej wie czego oczekuje od zycia
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:34
                              owszem twój mąż ma w zwyczaju zapominać o swoich dzieciach i uznawać je za pomyłki gdy tylko pojawi się nowa kochanka. Szczerze, życzę ci aby twój mąż szybciutko znudził się tobą i ciebie i twoje dzieci potraktował tak samo jak potraktował swoją córkę.
                              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:39
                                Czytanie ze zrozumieniem jest trudne, ale warto poćwiczyć. Przydaje się.

                                Autorka poznała męża jak on był już po rozwodzie a jego eks miała nowego męża.
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:56
                                  Skąd wiesz, że była jego pierwszą kochanką . Facet który ma w poważaniu własne dziecko nie jest przykładem cnotliwego tatusia.
                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:00
                                    Trudno mówić o kochance przy wolnym facecie.

                                    O rozwód wystąpiła żona, bo miała już kogoś. To były młode dzieciaki i tak cud, że wytrzymali razem 6 czy 7 lat. Nie łączyła ich żadna miłosć tylko przygoda na jedną noc czy kilka nocy. Nie planowali być ze sobą.

                                    Dzisiaj pewnie nikt by ich do ślubu nie namawiał.
                        • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:55
                          Rzygac mi sie chce jak to czytam.Synus i coreczka najwazniejsi,pasierbica najlepiej niech wyniesie sie na Biegun.
                        • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 09:50
                          caalanthe napisał(a):

                          > Moze dlatego ze dla nich narodziny tego wnuka byly najwazniejszym wydarzeniem,
                          > a dla mojego meza wazniejsze beda narodziny naszej coreczki oraz to aby synek n
                          > ie poczul sie mniej kochany.
                          > W kontekscie wnuka, w tym momencie maz najbardziej obawia sie, ze tatus dziecka
                          > sie nie znajdzie, a coreczka zazada od niego, jako dziadka, alimentow

                          Nie to Ty chcesz zeby dla Twojego męża, Twoje dzieci były najwazniejsze, i bardzo obawiasz się tego że mąż może poświecić córce trochę uwagi czy czasu. Obawiasz sie tego do tego stopnia że nawet groziłaś rozwodem - być może wiesz że mąż mając za sobą już jeden rozwód, nie chciałby być podwójnym rozwodnikiem i wykorzystujesz to przeciwko niemu.

                          A teraz pomyśl, kiedy urodzi się wam córka, nie daj dobry Panie Boże, stanie się córeczką tatusia, co wtedy zrobisz, do jakich sztuczek się uciekniesz, żeby odciagnąć jego uwagę od innej kobiety (jaką jest córka) i przyciągnąć ją do siebie. Oczywiście, zaprzeczysz temu że jestes zazdrosna, czy byłabyś o córkę, ale każdy kto czyta Twoje wpisy, nie będzie miał wątpliwości, że jestes w stanie dużo zrobić, aby nie oddać swojego wiarołomnego męża innej kobiecie
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 10:19
                            Zagrozilam rozwodem pod wplywem impulsu, bylam na poczatku ciazy, a wtedy jak wiadomo hormony szaleja. Pare tygodni temu zdazylo mi sie rozplakac na reklamie karmy dla kociat marki W. O czym to swiadczy? smile
                            Ale to fakt, juz na spokojnie powiedzialam ze jesli ona wroci do naszego zycia, to przyszlosci naszego zwiazku nie widze w jasnych barwach.
                            A jesli chodzi o meza, on NIE CHCE, on uwazal ze to jego obowiazek, ale juz o tym porozmawialismy.

                            A to ze nasza corcia bedzie coreczka tatusia jest dla mnie raczej jasne smile, mowi do brzusia, wybiera rozowe farby do pokoju, lozeczko i inne przedmioty, slodkie ubranka. Ale dla mnie to cos pozytywnego, ja tez bylam coreczka tatusia i zycze tego mojej malenkiej smile, jedyne czego chce to tego aby wciaz byl rozwnie dobrym tata dla synka smile
                            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 10:32
                              Obrzydliwe jest w Tobie to, że tak Ci zależy, by był dobrym ojcem tylko dla Twoich dzieci. Inne dziecko może, a nawet powinien olać jeśli chce z Tobą być.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 11:21
                              "Zagrozilam rozwodem pod wplywem impulsu, bylam na poczatku ciazy, a wtedy jak wiadomo hormony szaleja. Pare tygodni temu zdazylo mi sie rozplakac na reklamie karmy dla kociat marki W. O czym to swiadczy

                              Zakaz kontaktu z córką i wnukiem pod groźbą rozwodu świadczy o tym, że jesteś pozbawionym człowieczeństwa i emaptii potworem.

                              "A jesli chodzi o meza, on NIE CHCE, on uwazal ze to jego obowiazek, ale juz o tym porozmawialismy."

                              Na zasadzie już przelałam swój jad.

                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 11:28
                                Nie, zwyczajnie porozmawialismy. Ustalilismy priorytety, to co jest najwazniejsze dla nas obojga.
                                Calkiem spokojnie zasygnalizowalam ze jesli ona ponownie pojawi sie w naszym zyciu, to ja nie widze naszej przyszlosci w jasnych barwach
                                • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:11
                                  "Ustaliliśmy priorytety" dla obojga wyglądało tak, że oświadczyłaś małżonkowi, że jego córka ma zniknąć z waszego ( w tym rodzonego ojca! ) życia, bo jak nie, to rozwód. Facet, który zgodził się na takie "ustalenia" to zwykły gnój. Oczekujesz od męża postawy, której sama nie akceptujesz.
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:16
                                    Tak, ustalilismy priorytety, a priorytetem jest nasz rodzina i nasze dzieci. Ja kolejnych historii, pomyslow i obecnosci J. w naszym domu nie zniose, nie po tym co bylo jak u nas mieszkala. Maz to wie i ja tez
                                    • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:26
                                      To nie pisz, że ustaliliście. Postawiłaś warunki i ta bezwolna kukła, twój małżonek, podkulił ogon i się podporządkował. Nigdy nie związałabyś się z taką osoba jak Ty, małżonek się związał i dalej cenisz taką miernotę.
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:29
                                        Ustalislismy, dlaczego nazywasz meza bezwolna kukla? A moze on ma takie same priorytety jak ja? Pomyslalas o tym?
                                        Moze corka byla dla niego tylko obowiazkiem. A nasz rodzina, malzenstwo i dzieci sa najwazniejsze?
                                        Dla niego, a nie dlatego bo ja tak chce. Tak trudno na to wpasc?
                                        • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:36
                                          Gdybyście ustalili i mieli zgodne priorytety, to nie musiałabyś męża szantażować rozwodem. Powinno to być dla Ciebie jasne, a jakoś nie jest.
                                          • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:40
                                            Sama przyznałaś, że nie związałabyś się z osobą, która nie akceptowałaby Twoich dzieci. Mąż się związał i żyje pod dyktando takiej osoby. Za co Ty go, na litość boską, szanujesz?
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:41
                                            Ale ja o tym wspomnialam najpierw pod wplywem ciazowych hormonow i po awanturze z J. w moim domu.
                                            Ale, w sumie masz racje, porozmawiam z mezem przed wyjazdem, zapytam czy chce kontaktow z J. i jej dzieckiem
                                            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:49
                                              porozmawiam z mezem przed wyjazdem, zapytam czy chce kontaktow z J. i jej dzieckiem
                                              -------------------
                                              nie powinnaś go pytać, tylko zachęcać, a tego z pewnością nie zrobisz
                                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:54
                                                Ale dlaczego mam go zachecac? Zeby samej miec wiecej pracy?
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 12:59
                                          "caalanthe 09.02.17, 12:29
                                          Ustalislismy, dlaczego nazywasz meza bezwolna kukla? A moze on ma takie same priorytety jak ja? Pomyslalas o tym?
                                          Moze corka byla dla niego tylko obowiazkiem. A nasz rodzina, malzenstwo i dzieci sa najwazniejsze?
                                          Dla niego, a nie dlatego bo ja tak chce. Tak trudno na to wpasc?"

                                          Dlatego musiałaś mu przypominać o jego priorytetach groźbą rozwodu.
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:05
                                            Masz w ogole dzieci czy to tylko wytwor wyobrazni? Bo jesli tak, to chyba wiesz jak sie czuje wtedy kobieta, jak szaleja jej hormony.
                                            Wiesz, sama nie wiesz co chcesz udowodnic; czy to ze ja cjestem potworem, a maz bezwolna kulka, czy to ze maz jest potworem, poniewaz nie chce cale zycie byc karany za blad mlodosci
                                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:19
                                              "caalanthe 09.02.17, 13:05
                                              Masz w ogole dzieci czy to tylko wytwor wyobrazni? Bo jesli tak, to chyba wiesz jak sie czuje wtedy kobieta, jak szaleja jej hormony."

                                              Hormony nie są odpowiedzialne za brak empatii i szantaż. Hormony ewentualnie uwydatniają nasz cechy. Nie będę się powtarzała w ocenie tego kim ty jesteś.

                                              "Wiesz, sama nie wiesz co chcesz udowodnic; czy to ze ja cjestem potworem, a maz bezwolna kulka, czy to ze maz jest potworem, poniewaz nie chce cale zycie byc karany za blad mlodosci

                                              Już ci napisałam niejednokrotnie jakim człowiekiem jest twój mąż i ty. Bo jakim człowiekiem może być ktoś porzucający własne dziecko i pozwalający na przemoc emocjonalną wobec własnego dziecka. Kim trzeba być aby w imię dupczenia niszczyć własne dziecko.
                                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:24
                                                A jaka to przemoc emocjonalna dotknela J?
                                                Ja jestem jego zona, mamy dwoje (prawie) dzieci, twoje okreslenie nie jest na miejscu
                                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:36
                                                  "A jaka to przemoc emocjonalna dotknela J?"

                                                  Chociażby ograniczenie, o przepraszam całkowite zerwanie , kontaktów z ojcem na skutek twoich działań
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:41
                                                    Skoro panna nie chciala sie spotykac, to maz odpusicl, co mial zrobic innego? Ja nawet nie bralam w tym udzialau, bylam zbyt oslabiona po cc i zajeta swoim dzieckiem.

                                                    Zreszta, skoro, wszyscy tu uznali ze J. ma pelne prawo do nienawisci do mnie, to chyba trudno sie spodziewac ze moglabym polubic osobe ktora mnie nienawidzi i na kazdym kroku stara sie zrobic mi na zlosc.

                                                    Nawet teraz jestem na 100% przekonana, ze J. da corce brzydkie, pretensjonalne imie tylko dlatego, poniewaz mysli ze ja je wybralam dla swojego dziecka
                                                  • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:46
                                                    > Nawet teraz jestem na 100% przekonana, ze J. da corce brzydkie, pretensjonalne
                                                    > imie tylko dlatego, poniewaz mysli ze ja je wybralam dla swojego dziecka

                                                    100% troll
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:50
                                                    Ale dlaczego? Zapewniam ze trollem nie jestem
                                                    Ona dowiadywala sie jakie imie nadamy naszej coreczce. Jestem pewna ze tak nazwie swoja aby zrobic mi na zlosc.
                                                  • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:52
                                                    Mial byc dramat, a coraz bardziej robi sie z tego komedia.
                                                    Tak, zapewne da coreczce na imie Brajanna big_grin
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:53
                                                    Nie, nawet ona nie jest tak glupia aby uwierzyc ze wybralabym takie imie. To imie tradycyjne, blizsze Bronislawie raczej smile
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:06
                                                    Nie dziwię się, że nie chcą cię przyjąć na forum "macochy", swoim jadem zniszczyłabyś im całe forum.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:19
                                                    Martw sie o swoj lepiej, w koncu jakos tych mezczyzn odstraszasz smile.
                                                    A jesli chodzi o forum macochy, to czytalam je przed slubem jeszcze, swoje historie opisuja tam kobiety ktorych maz od decyzji starszego dziecka uzaleznia posiadania kolejnych dzieci albo jesli juz je ma to nie zwraca uwagi na nie, kirdy starsze dziecko pojawia sie na horyzoncie.
                                                    Aaa sa jeszcze panie do ktorych pasierbowie odzywaja sie jak chca i robia na zlosc, a im pisnac nie wolno "dziecko jest najwazniejsze", "bo on mial ciezkie zycie" albo "on ma prawo cie nie akceptowac" i co ciekawe to ostatnie nie dziala rzecz jasna w obie strony bo ona musi smile
                                                    Nie wnioskowalam o przyjecie tam, bo i po co?
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:32
                                                    "Nie wnioskowalam o przyjecie tam, bo i po co?"

                                                    Hahaha może czas się zwrócić do psychiatry , a może te twoje posty to taki projekt terapeutyczny mający ułatwić socjopatom takim jak ty socjalizację.

                                                    "caalanthe 26.09.16, 13:41
                                                    ... A zanim przyjmą mnie na forum macochy to chyba zwariuje."
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:35
                                                    Ale to nie znaczy ze prosilam o przyjecie smile
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 13:49
                                                    "Skoro panna nie chciala sie spotykac, to maz odpusicl, co mial zrobic innego? J"

                                                    W stosunku do swojego syna działaś tak samo? Skoro syn mów, że nie chce spać to siedzi z wami do 24 . To potwierdza tylko jaką patologiczną i niewydolną wychowawczo rodziną jesteście skoro to dziecko u was podejmuje decyzje/

                                                    "Zreszta, skoro, wszyscy tu uznali ze J. ma pelne prawo do nienawisci do mnie, to chyba trudno sie spodziewac ze moglabym polubic osobe ktora mnie nienawidzi i na kazdym kroku stara sie zrobic mi na zlosc.
                                                    "

                                                    Zacznijmy od tego, że to ty jej nienawidziłaś i ty wpłynęłaś na zerwanie więzi ojca z córką. Pasierbica na wykazuje syndromu sztokholmskiego. Naturalne są negatywne emocje dziecka w stosunku do oprawcy

                                                    "Nawet teraz jestem na 100% przekonana, ze J. da corce brzydkie, pretensjonalne imie tylko dlatego, poniewaz mysli ze ja je wybralam dla swojego dziecka"

                                                    Jakim trzeba być chorym z nienawiści i pustym człowiekiem aby takie rzeczy pisać
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 16:09
                                                    Nawet teraz jestem na 100% przekonana, ze J. da corce brzydkie, pretensjonalne imie tylko dlatego, poniewaz mysli ze ja je wybralam dla swojego dziecka"

                                                    >>>Jakim trzeba być chorym z nienawiści i pustym człowiekiem aby takie rzeczy pisać

                                                    A jak chorym z nienawisci trzeba byc zeby nadac imie dziecku na zlosc macosze? Bardzo chciala je znac, jak ja znam to na 100% nazwie dziecko imieniem, ktore jej podano, niewazne ze brzydkim, byle tylko zrobic mi na zlosc.
                                                    To uwazasz za normalne?
                                            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:33
                                              Nie wiem czy to do mnie, ale odpowiem. Mam dziecko i związałam się z facetem, który już miał syna. Chłopaczek był trudny, a nawet w stosunku do mnie wredny, a po narodzinach mojej córci strasznie zazdrosny. Nigdy go nie pokochałam, ale wykazałam dużo cierpliwości, dużo z nim rozmawiałam i bardziej niż jego własny ojciec dbałam o to, by czuł się u nas dobrze i był równo traktowany.
                                              Efekt był taki, że lubił mnie bardziej niż własnych rodziców. Aktualnie, moja córcia ma z ojcem dużo lepszy kontakt niż przyrodni brat, bo sobie ojca owinęła wokół paluszków. Ale nie jest to dla mnie źródłem szczęścia i mimo, że bardzo córkę kocham, nie rozumiem postawy ojca wobec syna i nie czuję się wyróżniona, że to właśnie moje dziecko bardziej kocha.
                                              Dlatego Twojej postawy nie rozumiem i nie akceptuję, uważam, że jest okropna, egoistyczna i same najgorsze naj.
                                              Także widzisz, można mieć dzieci i mieć zupełnie inną postawę, a pytanie "masz w ogóle dzieci......" jest głupawe, po prostu.
                                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:38
                                                Ale to jest Twoj sposob na zycie i Twoja postawa, ja nigdy nie znioslabym w moim domu wrednego wobec mnie dziecka
                                                • iwoniaw Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:42
                                                  Ależ oczywiście, że to jest jej sposób na życie, zupełnie odmienny od twojego - toteż nie rozumiem zdziwienia, że ona jest odbierana przez rozmówców jako normalny, empatyczny człowiek, a ty - zupełnie odmiennie.
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:47
                                                    iwoniaw napisała:
                                                    > Ależ oczywiście, że to jest jej sposób na życie,

                                                    To jest jej DEKLAROWANY sposób na życie. Od autorki tego wątku różni ją to, że nigdy nie miała okazji sprawdzić do by było gdyby wrednego pasierba, zagrażającego jej dziecku miała w domy 24h/dobę przez parę miesięcy.

                                                    Bardzo łatwo i przyjemnie jest myśleć o sobie jako o 'tym dobrym', 'tym lepszym' kiedy nic nas to nie kosztuje smile
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:51
                                                    Dokladnie...
                                                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:01
                                                    No, trochę to mnie jednak kosztowało, pasierb spędzał z nami weekendy i wakacje - szczerze mówiąc, nawet mi do głowy nie przyszło, by miał z nami nie jechać na wakacje. Więc o moich kosztach, to nic nie wiesz skarbie.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:04
                                                    Weekendy i wakacje to jedank co innego niz ponad pol roku wspolnego mieszkania z panna, ktora wprost mowi ze cieszy sie ze smierci ojczyma (ktory akurat sie staral miec z nia dobre relacje) i zyczy sobie abysmy ja i moje dziecko do nich dolaczyli.
                                                    A nie byly to slowa 5-10 latki, ale 15latki
                                                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:09
                                                    Zebrałoby się tego zdecydowanie więcej niż pół roku. Takich słów zbuntowanej nastolatki nie powinnaś traktować poważnie. Jeszcze Twoje własne dziecko może Ci za parę lat z czymś takim wyskoczyć, jak je wkurzysz.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:15
                                                    Mozliwe, ale w miedzyczasie mialas jednak chwile oddechu.
                                                    Moze i nie powinnam, ale trudno znosic we wlasnym domu kogos kto na kazdym kroku okazuje nienawisc i agresje.
                                                    Mysle jednak, ze moj syn mi tego oszczedzi, tez bylam nastolatka, mialam brata i jakos takich akcji nie pamietam
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:20
                                                    Twoja pasierbica zamieszkała z wami 3 lata po tym jak ją poznałaś i po tym jak zakazałaś mężowi utrzymywania z nią kontaktów. Nic dziwnego, że 12 latka taką macochę traktuje jak wcielone zło, którym zresztą jest.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:23
                                                    Mimo wszystko, ta macocha - wcielone zlo przyjela ja pod swoj dach
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:37
                                                    "Mimo wszystko, ta macocha - wcielone zlo przyjela ja pod swoj dach"

                                                    Dlatego, ze był to zasrany obowiązek twojego męża. Gdyby nie wypełnił swojego obowiązku nałożonego przez prawo dziewczyna trafiłaby do domu dziecka. Lekki wstyd , i bardzo poważna rysa wizerunkowa
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:40
                                                    Albo do internatu, tez jest dla ludzi smile
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:25
                                                    A maz utrzymywal z nia kontakty, ja nie chcialam wspolnych weekendow i wakacji ZE MNA
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:43
                                                    "A maz utrzymywal z nia kontakty, ja nie chcialam wspolnych weekendow i wakacji ZE MNA"

                                                    Na następnym obchodzie poproś psychiatrę o zmianę leków, lub zwiększenie dawki, nadal masz silne zaburzenia osobowości.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:49
                                                    A ty pogadaj z ojcem wlasnym lub swoich dzieci, o ile ktorys z nich odbierze w ogole telefon smile
                                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 16:01
                                                    "A ty pogadaj z ojcem wlasnym lub swoich dzieci, o ile ktorys z nich odbierze w ogole telefon "

                                                    Uważaj, bo skoro żadna terapia nie działa to cię przeniosą na oddział zamknięty.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 16:05
                                                    Moze ty sie na nia zapisz, przepracuj emocje i nie wylewaj ton jadu na nieznane ci osoby z forum
                                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 16:33
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Uważaj, bo skoro żadna terapia nie działa to cię przeniosą na oddział zamknięty


                                                    Tak bardzo chcesz, żeby autorka wątku dołączyła do Ciebie? big_grin
                                                • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:44
                                                  Ale ja w nim widziałam zazdrosnego biedaka i stąd ta wredota. Jak mu okazałam trochę zrozumienia, to potem wszyscy, widząc jego do mnie stosunek, mówili, że opłacała się moja cierpliwość.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:48
                                                    Ja po prostu nie mialam czasu ani tez ochoty na okazywanie jej zrozumienia.
                                                    Zreszta, ona wtedy juz nie byla dziewczynka, tylko nastolatka
                                                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 14:53
                                                    I wiesz, widząc, że chłopak się mota, jest nieszczęśliwy i zazdrosny, namawiałam, by ojciec wyjechał z nim sam na sam na weekend, otoczył ramieniem, pogadał i okazał serdeczność. Niestety miał z tym problem.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:01
                                                    Wiesz, moze Ty mialas inna perspektywe majac dziecko z poprzedniego zwiazku. Ja bym nie namawiala nie chcac zostac samej z dwojka malych dzieci pod opieka.
                                                    A teraz zauwaz tez analogie pomiedzy postepowanie mojego i Twojego meza. A sytuacja mojego meza jest tym trudniejsza, ze on wpadl jako nastolatek i tego dziecka nie chcial nigdy.
                                                    Podjal sie obowiazku, utrzymywal rodzine, potem sama corke, co raczej dobrze o nim swiadczy, ale nie umial okazac corce milosci bo jej nie czul. Po prostu. Nie mozna do tego nikogo zmusic przeciez.
                                                    Opowiadal mi kiedys ze wiele miesiecy po jej narodzinach budzil sie z uczuciem, ze ta cala sytuacja to koszmar, z ktorego sie obudzil wlasnie, ale okazywalo sie ze to jego zycie
                                                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:04
                                                    Nie miałam dziecka z poprzedniego związku, perspektywa była podobna, nawet dziecko w podobnym wieku.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 09.02.17, 15:07
                                                    >>Mam dziecko i związałam się z facetem, który już miał syna.
                                                    Przeprasza, tak zrozumialam powyzsze zdanie
                                                  • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 20.02.17, 18:45
                                                    caalanthe napisał(a):

                                                    > Wiesz, moze Ty mialas inna perspektywe majac dziecko z poprzedniego zwiazku. Ja
                                                    > bym nie namawiala nie chcac zostac samej z dwojka malych dzieci pod opieka.
                                                    > A teraz zauwaz tez analogie pomiedzy postepowanie mojego i Twojego meza. A sytu
                                                    > acja mojego meza jest tym trudniejsza, ze on wpadl jako nastolatek i tego dziec
                                                    > ka nie chcial nigdy.
                                                    > Podjal sie obowiazku, utrzymywal rodzine, potem sama corke, co raczej dobrze o
                                                    > nim swiadczy, ale nie umial okazac corce milosci bo jej nie czul. Po prostu. Ni
                                                    > e mozna do tego nikogo zmusic przeciez.
                                                    > Opowiadal mi kiedys ze wiele miesiecy po jej narodzinach budzil sie z uczuciem,
                                                    > ze ta cala sytuacja to koszmar, z ktorego sie obudzil wlasnie, ale okazywalo s
                                                    > ie ze to jego zycie

                                                    Ale co to znaczy, że wpadł? Tzn że w wieku 19 lat nie umial obsługiwać prezerwatywy? że nie wiedział że podejmując współżycie należy zabezpieczyć się przed ciążą? Ja jako 17letnia gó...ara zanim poszłam pierwszy raz do łóżka najpierw porozmawiałam ze swoim partnerem o antykoncepcji.

                                                    No i po co te tłumaczenia "bo on nigdy nie kochał", "bo podjął sie obowiążku ale nie umial okazac corce milosci bo jej nie czul" to ma go jakoś wybielać w oczach Twoich rozmówców? najwidoczniej wybiela go w Twoich oczach
                                                  • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 20.02.17, 18:56
                                                    OMG, watek nadal zyje i rozwija sie ?
                                                    Bede sledzic. Obstawiam, ze dobije do 2.000 wpisow do polowy marca smile
                      • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:27
                        Ależ mój teść też, i co z tego? Zadeklarował się też brat, siostra, dwie koleżanki, szwagier (mąż szwagierki, która w czasie mojego porodu sama będzie miała na stanie trzymiesięczniaka), oraz ojciec dziecka siostry mojej bratowej (!), bo mieszkamy niedaleko. To bardzo miłe, nie ukrywam. Co nie zmienia faktu, że w stosunku do żadnej z tych osób nie miałabym czelności tego żądać, aby pozostawali na stendbaju, bo ja wyczekuję. Mogłabym część poprosić (bo też nie wszystkich wymienionych, część ofert była miłym zaskoczeniem) i nie mam wątpliwości, że nie zostałabym bez pomocy. Ale kierowania kategorycznych roszczeń sobie nie wyobrażam.
                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:59
                      Jak pisałam wcześniej u mnie w rodzinie na każdy poród wyczekuje cała rodzina i nikt nie ma pretensji, że w tym czasie uwaga babci i pomoc zwrócona jest w kierunku ciężarnej i osobiście nie znam rodzin które ciężarne zostawiałby same sobie. Dla mnie osobiście taki brak więzi rodzinnych to zwykła patologia.
                      • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:52
                        O widzisz, trafna uwaga. Ja Cię rozumiem, u mnie też. Bo takie są relacje i takie więzi. I każdy daje od siebie troskę/czas/zaangażowanie z własnej potrzeby i chęci, ale też wedle własnych możliwości. W takiej rzeczywistości przyjemnie się funkcjonuje. W sytuacji gdy takich ciasnych więzów jednak nie ma, w żadną stronę - ani przesadnego zainteresowania rodziców dorosłym dzieckiem, ani w drugą stronę, to racjonalne wydaje Ci się oczekiwanie, żeby wszyscy nagle zaczęli się zachowywać jak gdyby istniały?
                      • aankaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:29
                        wygląda na to, że akurat ten poród nie wywołuje w rodzinie aż takich emocji
                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:43
                    Może raczej spytaj się czy jej ojciec pomagał przy wnuku. Bo to byłaby analogia.
                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:06
                      Moj ojciec nie żyje od 20 lat, za to mój teść jak najbardziej przy wnukach pomagał.
                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:17
                        A mój nie i co? I większość znanych mi dziadków również nie pomagało - bo uwaga - PRACOWAŁO.
                        • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:37
                          arwena_11 napisała:

                          większość znanych mi dziadków również nie pomagało - bo uwaga
                          > - PRACOWAŁO.

                          I wiekszosc znanych mi babc tak samo smile
                          Tu sytuacja, na chwile biezaca wyglada tak
                          - dziewczyna ma gdzie mieszkac (70-metrowe mieszkanie matki lub ich obu wspolne)
                          - ojciec oplacil pomoc na pierwszy miesiac

                          To nie jest zle. Plus matka w tym mieszkaniu, zakladam, tez jest. Jezeli uchyla sie od pomocy, to jaki jest powod ?
                          I PODSTAWOWA sprawa, ktorej jak dotad nikt nie wyjasnil - co mloda robi ? uczy sie, pracuje ? co zamierza robic ze soba, dzieckiem i wlasnym zyciem pozniej ?
                          Bo jezeli zostac u mamy lub taty na zasadzie "zajmijcie sie mna/moim dzieckiem/nami" nie wiadomo jak dlugo, to dystansowanie sie rodzicow - OBOJGA - staje sie jakby zrozumiale...
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:44
                            Mloda sie uczy, ojciec placi czesne.
                            Umowa byla taka, ze bedzie je placil plus dodatkowa sume dopoki mloda nie zrobi licencjata, potem zaplaci same zasadzone alimenty, a ona pojdzie do pracy, chocby na czesc etatu i sobie dorobi.
                            Moloda ochoczo przystala na ten uklad bo dawal jej 3 lata luzu na studiach dziennych w wyzszej szkole tego i owego.
                            Kilka tygodni temu maz z nia rozmawial w kwestii co dalej, bedzie dalej placil, jak dotad, na dziecko dostanie kosiniakowe i 500+, wiec wystarczy, ale przez ten rok ma sie ogarnac w kwestii alimentow od ojca dziecka, zrobic licencjata na zaocznych, a potem pojsc do pracy jak to bylo ustalane.

                            Bylo kilka awantur, o moja ciaze, o wydatki, mloda nie dopuszcza do siebie mysli ze ona majac dziecko ma pojsc do pracy, stad obawa meza, bo jesli ojciec dziecka sie nie znajdzie, to ona wystapi o alimenty od niego jako dziadka
                            • mozambique Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:51
                              na jakiej podstawie ?

                              mozna odchodizc od dziadków ale dziadków ojca dziecka
                              • mamameg Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:46
                                Nieprawda, mozna od jednych i drugich dziadkow.
                                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:47
                                  Nikt nie zasądzi ojcu pasierbicy alimentów na wnuka. On płaci na córkę 2500, dał jej połowę mieszkania i ma dwoje małych dzieci.
                                  • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:51
                                    Stricte. Obowiazek alimentowania wnuka maja dziadkowie ( z obu stron !) wowczas, gdy rodzice maloletniego nie sa w stanie go utrzymac. Corka z alimentami na siebie dwa i pol tysiaca jest w stanie.
                                    • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:05
                                      do tego 500+ i kosiniakowe czyli w sumie 4000
                                      • mozambique Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 15:08
                                        no przeciez wąska specjalistycznie e-matka tyle to potzrebuje na waciki
                                        • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 15:12
                                          No ja wiem że dla e-matki to na waciki, ale pasierbica nie jest e-matką ( przynajmniej żadna się jeszcze nie przyznała ) więc myślę że 4000 powinno jej starczyć - no i opiekunka, której nie musi płacić z tych 4000
                                          • sol_13 Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 20:20
                                            4 klocki na siebie i dziecko i jeszcze mieszka z matka. To czego ona jeszcze oczekuje bo juz nie rozumiem?
                                            • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 21:55
                                              niańki 24/7
                        • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:09
                          arwena_11 napisała:

                          > A mój nie i co? I większość znanych mi dziadków również nie pomagało - bo uwaga
                          > - PRACOWAŁO.

                          WOW! A mój pracował i pomagał przy wnuczkach. No i?
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:42
                            A czy ten "Twoj dziadek" oprocz tego mial dwoje malych dzieci, ktore sila rzeczy musialby zostawic pod wylaczna opieka zony na caly dzien zeby Tobie pomoagac przy Twoich dzieciach, a swoich wnuczkach?
                            Bo jesli nie, to NIE JEST to analogiczna sytuacja
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 14:57
                              To ten "dziadek " jest upośledzony, że nie wie że dzieci równa się odpowiedzialność. Jak jest stary i nie potrafi ogarnąć już obecnych na świecie dzieci to nie powinien strzelać sobie kolejnego, a jak mu demencja starcza dokucza i nie wie w jaki sposób się zabezpieczyć przed spłodzeniem kolejnych dzieci to należy mu podawać odpowiednie leki.
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:28
                                Nie jest taki stary, ma 40 lat, ale za dzieci jest sie odpowiedzialnym gdy te sa dziecmi, i dopoki sa dziecmi ma obowiazek je ogarniac. JAK i PO CO ma ogarniac dorosla kobiete? Ona sama wkrotce bedzie miala dziecko i ona sama bedzie za nie odpowiedzialna.
                                JAKA odpowiedzialnosc za dorosla kobiete? Ona moze wziac kredyt, wyjechac na drugi koniec swiata, popelnic przestepstwo etc. i KTO bedzie za to odpowiedzialny? 21letnia kobieta czy jej ojciec?
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:33
                                  "JAKA odpowiedzialnosc za dorosla kobiete? Ona moze wziac kredyt, wyjechac na drugi koniec swiata, popelnic przestepstwo etc. i KTO bedzie za to odpowiedzialny?"

                                  Nawet przypadku Bundiego udowodniono, że za jego zbrodnie w dużej mierze odpowiada jego matka. To że ty nienawidzisz pasierbicy, a twój mąż jest na tyle głupim i podłym człowiekiem, że pozwalał ci na takie zachowanie, ukształtowało tą dziewczynę
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:43
                                    Tak z ciekawosci, jaka kara dostala matka Bundy'ego?
                                    Jeszcze raz pytam, jaka odpowiedzialnosc za dorosloa kobiete? Ona ma pelne prawo do wszelkich czynnosci prawnych; moze wziac kredyt (jak zacznie prace wreszcie), kupic samochod, startowac w wyborach, tez tatus bedzie za wszystko odpowiedzialny?
                                    A jak wygra w lotto, to kasa bedzie nalezala do niej czy do tatusia?

                                    Wiesz, nie przypisuje sobie jakiegokolwiek uksztaltowania J., ja z nia po prostu nie mialam prawie wcale kontaktu, widywalam ja kilka razy w roku moze. Jak miala 15 lat mieszkala u nas kilka miesiecy, nie bylam wobec niej wredna, wymagalam tylko cywilizowanego zachowania. Kontakt wtedy tez mialysmy sporadyczny, mialam wtedy roczne dziecko i pomagalam ogarniac eks w szpitalu
                                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 16:40
                                      "Tak z ciekawosci, jaka kara dostala matka Bundy'ego?"

                                      każda religia na świecie zakłada osąd człowieka. Nie chciałabym być na twoim miejscu,
                                      • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 16:46
                                        hej, hej, watek dobija osmiu setek. Dobrze idzie.
                                        • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 17:49
                                          Czekam niecierpliwie na kolejny odcinek. Obstawiam porzucenie dziecka lub rękoczyny w wykonaniu pasierbicy.
                                          • fornitta69 Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 17:53
                                            A ja rekoczyny w wykonaniu dziecka pasierbicy wink
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 16:54
                                        Zadna religia nie kaze lubic wszystkich.
                                        a ja nie chcialabym byc na twoim; sama jestes niechciana pasierbica czy matka niechcianego dziecka, ze tak cie watek denerwuje?
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 17:23
                                          Jest różnica miedzy nie lubić , a nienawidzić i niszczyć . Zadbałas o to by małemu dziecku stworzyć piekło , ale karma wszystkich dopłata . Twój syn ktory był obserwatorem twojej podłości ta sama podłością odpłaci tobie . Co do mnie to zwyczajnie nie toleruje takich ludzi jak ty czy twój mąż .
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 17:34
                                            Jakie pieklo? Chora jestes?
                                            Ja z nia po prostu nie mialam prawie wcale kontaktu, widywalam ja kilka razy w roku moze. Jak miala 15 lat mieszkala u nas kilka miesiecy, nie bylam wobec niej wredna, wymagalam tylko cywilizowanego zachowania. Kontakt wtedy tez mialysmy sporadyczny, mialam wtedy roczne dziecko i pomagalam ogarniac eks w szpitalu.
                                            Od kilku miesiecy to ona jest wredna wobec mnie, nachodzi mnie w moim domu z pretensjami o moja ciaze, o kase, o prywatyny szpital.
                                            A syn nie toleruje jej bo zawsze wobec niego byla wredna, zawsze. Nie wiem jakie ty masz dzieci, o ile je masz, ale moj syn w wieku 6 lat SAM potrafi okreslic kogo lubi a kogo nie.

                                            To sobie nie toleruj, twoj problem, z cala pewnoscia ty ogarnialabys swoja dwojke dzieci, dziecko pasierbicy i jeszcze obslugiwalabys ja sama, ale ja tak nie jestem, nie jestem typem meczennicy.
                                            Tak, mialam swiadomosc jej istnienia i obowiazkow meza z tego wynikajacych, to byl jeden z powodow dla ktorych odkladalismy decyzje o drugim dziecku, wiedzialam ze wtedy bede potrzebowala jego zaangazowania na 100% i wiekszego wkladu finansowego w nasza rodzine. Teraz ona jest dorosla, maz nie musi jej ogarniac, za kilka lat skonczy studia, skoncza sie alimenty, a te pieniadze przeznaczymy na nasza corke
                                            • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 21:38
                                              A ja sie dziwie, ze mialas taki plan, bo mogłaby ex mogla zginąć w wypdku lub umrzeć i każda kobieta biorąca sie za faceta z dziecki ,powinna brac pod uwagę ze pasierb/pasierbica moze zamieszkać z nimi i ich plany odejdą w sina dal.
                                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 10:02
                                                Paierbica mieszkala z nami ponad pol roku, choc na szczescie byly w tym okresie wakacje. ja po dwoch tygodniach powiedzialam mezowi, ze co by sie nie stalo to ona z nami na stale mieszkac nie bedzie, mialby do wyboru albo sie wyprowadzic i sam z nia zamieszkac albo panne wyslac do szkoly z internatem. Zreszta ona chyba glownie zajmowala sie u mnie w domu zatruwaniem mi zycia, takze w ktoryms momencie byla powazna rozmowa i ultimatum albo dopasuje sie do nas i zacznie zachowywac w sposob cywilizowany albo internat dopoki matka ze szpitala nie wyjdzie. I co, okazalo sie ze jednak mozna sie troche nagiac do obowiazujacych zasad
                                            • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 21:53
                                              oezu, jeszcze nie urodziłaś? może chociaż pasierbica?
                                              Weź to przyspiesz bo temat siada. Nie dobijesz do tysiaka pisząc w kółko to samo. Tylko się postaraj, chcę widzieć Twoje nowe pantofle Blahnika (prezent od męża) zabryzgane wodami płodowymi tego kukułczego jaja!
                                      • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 20:37
                                        makurokurosek napisała:
                                        > każda religia na świecie zakłada osąd człowieka.

                                        To Ciebie czeka wrzący kocioł za wszystkie wyzwiska big_grin
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 22:00
                                          Pytanie co jest gorsze wulgarna ocena kogoś bezdusznego zachowania czy bezduszne zachowanie wobec dziecka, jawne okazywanie mu nienawiści i pokazywanie mu na każdym kroku , że jest niechcianym bachorem . Przypomnę , ze autorka poznała pasierbice gdy ta miała 10 lat . Jak sądzisz która z na popełniła gorszy występek , ja oceniając zachowanie autorki i jej męża , czy oni niszcząc to dziecko . Autorka nie uwzględniła tylko jednego , ze jej drugie dziecko będzie dziewczynka . Przez sześć lat wpajała synowi nienawiść do siostry , teraz ciężko będzie to odkręcić i wyjaśnić , ze ma nienawidzić tylko jedna siostrę , a ta która teraz sie urodzi i zajmie uwagę mamy jest super .
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 09:56
                                            Nie wpajalam synowi nienawisci do siostry, on jej nie znoasi bo ona ZAWSZE byla wobec niego wredna, nawet jak juz byla w ciazy to podczas wizyty kolegi syna usilowala go przed nim skompromitowac. Nie wiem czy i w jakim wieku masz dzieci, ale 6latek juz potrafi zdecydowac kogo lubi, a kogo nie. a jesli chodzi o siostre, to on bardzo chcial ja miec, bo wszyscy najblizsi koledzy maja mlodsze rodzenstwo. Zreszta on jest fajny, opiekunczy wobec zwierzat i slabszych, niedawno nawet wychowaczyni syna pochwalila go na zebraniu bo jako jedyny przyjal i zajal sie nowym kolega z lekkim porazeniem mozgowym. Syn wie, ze maluch bedzie potrzebowal sporo uwagi, od wielu miesiecy opowiadamy mu jak bardzo zmienilo sie nasze zycie gdy on sie urodzil. Ale to tym bardziej swiadczy o tym ze skoro maluch zajmie uwage jednego z rodzicow to drugie musi zapewnic synkowi maksimum uwagi
                            • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 17:36
                              caalanthe napisał(a):

                              > A czy ten "Twoj dziadek" oprocz tego mial dwoje malych dzieci, ktore sila rzecz
                              > y musialby zostawic pod wylaczna opieka zony na caly dzien zeby Tobie pomoagac
                              > przy Twoich dzieciach, a swoich wnuczkach?
                              > Bo jesli nie, to NIE JEST to analogiczna sytuacja

                              Moim zdaniem tak do tego podchodzisz,bo musisz niemal sama utrzymywać rodzinie, i jeszcze opieka.(?)
                              A ZGADZASZ SIE NA TO BO MYŚLISZ DAM KASĘ I ODWAL SIE.

                              Twoj maz ma 2 małych dzieci ,córkę i wnuka,zonę.
                              I kasą wszystkiego nie załatwi.
                              Uważam ze zrobiłaś z pasierbicy rywalkę o czas męża.
                              I nie chodzi o to aby ona u was mieszkała , aby maż rzucał prace ,aby olał twojego syna.
                              Ale uważam odrobina zainteresowania i czasu dla pasierbicy z potrzeby serca by sie dziewczynie przydało.

                              Teraz jestes szczęśliwa, bo mąż jest z tobą.
                              Pomysł jak tak samo potraktowałby twoje dzieci, dał kase i widywał by raz w miesiącu.
                              Nie przybył na ślub/wesele, lub nie poszedł zobaczyć waszych wspólnych wnuków. Bo znajdzie sobie nowa kobietę i bedzie jeździł za nią po świecie.
                              Bardzo złe to świadczy o twoim mężu ze myśli ze kasa załatwi wszystko , ze miłość zainteresowanie i opiekę załatwi kasą.
                              Pomysł bo kiedys ty z dziećmi mozesz byc w tym samym miejscu.
                              Rozumiem ze mozesz jej nie lubić,ale zeby ja az tak nienawidzić? Ze uważasz ze mąż nie ma prawa "zabawiać sie w dziadka"


                              -----------------
                              Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 20:34
                                3-mamuska napisała:
                                > I nie chodzi o to aby ona u was mieszkała

                                W pierwszym poście tego wątku, autorka napisała:
                                "Przyjechala, poinformowala nas ze chce u nas zamieszkac na kilka miesiecy po porodzie"

                                Ja się nie dziwię kilometrowym wątkom skoro jemateczki zamiast odnosić się do tego co jest napisane fantazjują, wymyślają i przeżywają własne traumy big_grin
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 10:18
                                Wiesz moze i maz ma prawo "zabawiac sie w dziadka", tylko z czasem na to gorzej. Bo tak sie sklada ze jesli po pracy pojechalby do niej i jej pomagal to dla mnie oznaczaloby bycie caly dzien z niemowlakiem i jeszcze jakies pol dnia dodatkowo z 6latkiem. Nie zrobilam z niej rywalki o czas meza, tylko ja dostrzegam ze maz nie ma niestety daru bilokacji, a wiec jesli pomoze jej, to nie pomoze mnie. Jesli pojechalby do niej, aby ona odpoczela to oznaczaloby ze ja bede padala na twarz z dwojka dzieci pod opieka. Proste. Nie wyobrazam sobie jak i czy w ogole bym sie do meza odezwala jesli przedlozylby pomoc J. nad pomoc mnie, jesli by wrocil o 20-21 od corki i wnuka, dla mnie bylby to poczatek konca naszego malzenstwa.

                                Tak, w tym momencie przez alimenty meza ja utrzymuja rodzine tak w 60-70%, czasowo, ze wzgledu na charakter pracy daje z siebie w domu z 70%, i wiesz co NIE MAM ZAMIARU dawac z siebie wiecej. Kwestie kasy dla J ustalilismy oboje, ale okresliwszy wczesniej ramy czasowe, ktorych zamierzamy sie trzymac, tym bardziej ze widzielismy juz swiatelko w tunelu. Zreszta maz to wszystko rozumie i w pelni popiera moje zdanie. Juz przed slubem ustalilismy, ze zwiazek, malzenstwo ma sens tylko wtedy gdy para gra w jednej druzynie, moment gdy jedno zaczyna grac do innej bramki, to poczatek konca.
                                Niedawno byl watek z "braci samcow" w ktorym niektore forumki krytykowaly pana majacego zone i male dziecko ze zamiast pomagac w domu i przy dziecku oddaje sie jezdzie na rowerze. Tylko ze dla kobiety ktora sama ma dom i dzieci na glowie, to kwestia drugorzedna jest czy maz nie uczestniczy w obowiazkach domowych bo jezdzi na rowerze, chodzi na silownie czy na piwo z kumplami czy tez zajmuje sie dzieckiem doroslej corki. Bo w kazdym z tych przypadkow to ona musi ogarnac caly dom
                                • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 10:47
                                  Ale czy ja każe czy twierdze ze on ma jeździć codziennie do niej? Ale raz na jakis czas jak zwykły dziadek mógłby jej pomoc.
                                  Czujesz różnice?
                                  A ty bedziesz miec matkę pod bokiem prawda?

                                  Normalnie babcia by pomogła J ale tu sytuacja jest inne. Matka nie moze /nie chce pomoc córce, corka prosi ojca o jakies wsparcie i mysle ze tu wcale nie chodzi o wsparcie finansowe czy realna pomoc przy dziecku,potrzebuje wiedziec ze jemu na niej zależy.
                                  Czy ty bedziesz padac na twarz codziennie?
                                  Syn bedzie pol dnia w placówce a ty z dzieckiem mozesz pospać. Jeśli ona w dzien ma sie uczyć w nocy wstawać do dziecka to czarno to widzę.

                                  I rozdziel dwie sprawy 100% wyręczania a pomoc od czasu do czasu w ramach dziadkowania.

                                  A ty tez nie proś matki o pomoc, dorosła jestes wiec wiesz i dziecko planowane...
                                  Masz chyba problemy z obiektywnym spojrzeniem na sprawę.

                                  Rozumie kasa,czas ...ale widziesz dalej rywalizujesz o czas bo to by był koniec małżeństwa hehe.
                                  Wtedy to tez bedziesz z dwójka dzieci sama i co padać na twarz nie będziesz? Jak pogonisz meza?

                                  Ona jest dorosła dostanie kase, od was od państwa, mogłaby jej matka pomoc rada czy w drobnych sprawach. Do tego od czasu do czasu ojciec by wpadł na 2 godzinki ,tobie nie ubędzie męża ,masz matkę pod bokiem,a dziewczyna dostanie sygnał ze jest ważna dla rodziców ze ma dziecko i przy odrobinie pomocy sobie poradzi.
                                  Bez wsparcia moze byc tak ze odrzucić dziecko, bo nie da rady ,bo ja to przerośnie i wtedy potwierdza sie twoje słowa przy twojej satysfakcji.

                                  A ty mam wrażenie ze chcesz zeby ona zniknęła ,dasz kase i znikaj. A tak nie jest i mega złe świadczy o twoim mężu ze pozwoli co tak sie zachowywać, obyś nigdy nie została była żona bo sie przekonasz na własnej skórze jaki potrafi byc on bezwzględny.
                                  A odwiedza sie w szpitalu nawet dorosłych ludzi troche serca.
                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:02
                                    A ja się nie zgadzam z tobą.

                                    Pasierbica przechodzi z tego co zrozumiałam na studia zaoczne, więc nie będzie tak, że w nocy wstaje do dziecka a potem zasuwa na uczelnię.
                                    Dziadek może wpaść raz na dwa tygodnie na godzinę w niedzielę i zobaczyć wnuka, napić się kawy - zwykłe odwiedziny u wnuka, a nie po pracy do córeczki lecieć pomagać, bo niunia zmęczona.
                                    Autorka pracuje i ma na stanie 6 latka. Jak jej sie trafi taki egzemplarz jak moja córka ( czego życzę smile ), to będzie miała cudowny czas - dziecko jadło i spało prawie cały pierwszy rok życia. Ale jak jej się trafi egzemplarz jak mój syn, który spał tylko wtedy jak chodziłam na spacerze ( o tym żeby usiąść i pocztać książkę mogłam zapomnieć ), a jak miał ze 4 miesiące, to już chciał do spacerówki, bo wszystko go interesowało. Padałam na pysk mając go jednego i każde spóźnienie męża traktowałam jak zamach na moje życie wink. Ja z utesknieniem wypatrywałam godziny 18. Wtedy wracał mąż z pracy zjadał obiad i przejmował opiekę nad dzieckiem, a ja spokojnie mogłam się wykąpać i poczytać w wanniesmile.

                                    Co do pomocy matki, to autorka w tym czasie będzie pracowała a nie odsypiała, więc to chyba jednak inna sytuacja. Jak pasierbica pójdzie do pracy to też sobie niańkę znajdzie do dziecka.
                                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:15
                                      J. nie pojdzie do pracy dopoki nie zdobedzie licencjata, a to bedzie oznaczalo ze jej dziecko bedzie mialo z 1,5 roku, wtedy spokojnie je przyjma do zlobka.

                                      Moj syn byl podobnym dzieckiem jak Twoj przez pierwsze 3 miesiace, spal przez pol godziny co jakies 2-3 godziny, tez chodzilam po scianach i zylam nadziej ze bedzie wreszcie 18 i przyjdzie maz.
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:06
                                    Moja mama pomoze mi jak dziecko bedzie mialo ok 8 miesiecy, na emeryture przechodzi na poczatku 2018 roku dopiero. A ja wtedy wroce do pracy.
                                    Jej mama da rade spojrzec na dziecko 1-2 dziennie, czasem wyjsc na spacer, wstawac i nosic dziecka nie bedzie, ale sluzyc rada moze. Choc wyreczac raczej nie bedzie.
                                    Ja w dzien z dzieciem moge pospac, a ona niby nie moze, tak? A jesli chodzi o nauke, to w wyzeszej szkole tego i owego za brak postepow w nauce raczej nie wyrzucaja dopoki czesne na konto wplywa.
                                    Te 2 godziny o ktorych piszesz to 2 godziny ukradzione naszej rodzinie. Proste.

                                    Nie chce zeby zniknela i nie chce jej wiecznie dawac kasy. Chce zeby stanela na wlasnych nogach wreszcie i zajela sie soba i swoja rodzina. Ona jest 2 lat mlodsza niz ja gdy poznalam meza, ale ja powinnam byc wtedy dorosla, pelna troski i zrozumienia dla obcego dziecka. A dla niej zajecie sie wlasnym, za cudza kase na poczatku w dostku mialoby byc za trudne
                                    • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:55
                                      caalanthe napisał(a):

                                      > Moja mama pomoze mi jak dziecko bedzie mialo ok 8 miesiecy, na emeryture przech
                                      > odzi na poczatku 2018 roku dopiero. A ja wtedy wroce do pracy.
                                      > Jej mama da rade spojrzec na dziecko 1-2 dziennie, czasem wyjsc na spacer, wsta
                                      > wac i nosic dziecka nie bedzie, ale sluzyc rada moze. Choc wyreczac raczej nie
                                      > bedzie.
                                      > Ja w dzien z dzieciem moge pospac, a ona niby nie moze, tak? A jesli chodzi o n
                                      > auke, to w wyzeszej szkole tego i owego za brak postepow w nauce raczej nie wyr
                                      > zucaja dopoki czesne na konto wplywa.
                                      > Te 2 godziny o ktorych piszesz to 2 godziny ukradzione naszej rodzinie. Proste.
                                      >
                                      > Nie chce zeby zniknela i nie chce jej wiecznie dawac kasy. Chce zeby stanela na
                                      > wlasnych nogach wreszcie i zajela sie soba i swoja rodzina. Ona jest 2 lat mlo
                                      > dsza niz ja gdy poznalam meza, ale ja powinnam byc wtedy dorosla, pelna troski
                                      > i zrozumienia dla obcego dziecka. A dla niej zajecie sie wlasnym, za cudza kase
                                      > na poczatku w dostku mialoby byc za trudne

                                      Ty całe lata KRADLAS CZAS JEGO CÓRCE, proste nie?
                                      Zachowujesz sie teraz jak rozkapryszone dziecko sorry zero obiektywizmu zero serca,2 godzin w miesiącu ci zal?
                                      I dziwisz sie ze dzieczyna taka jest.
                                      Ciesz sie ze ej nie umarła w tym wtorku bo dziewczyna zamieszkałby z wami
                                      Czemu pomoc dziewczynie zrzucasz ma jej matkę tylko?
                                      Ja mam nadzieje ze twoj maz sie obudzi. Bo narazie to j bym go kijem tkanc nie chciała.
                                      Prawda jest ze przestaje sie kochać dzieci przestając kochać ich matkę. Twoj maz oddaje 100% tego powiedzenia.

                                      Nikt ci sie nie kazał pchać w związek z facetem dzieciatym sama wybrałaś.
                                      Widac ze nie dorosłeś do roli matki.
                                      Wiesz jeśli dzieczyna szuka sobie duzo starszego faceta to wciąż jest w bije jakaś mała dziewczynka ktora szuka opiekuna, musi byc w relacjach z twoim ojcem cos nie tak skoro tak sie wpakowalas.

                                      Byłam po twojej stronie ,ze dziewczyna ma duzo od ojca i wogole ale brakuje temu wszystkiemu serca a twoja zawziętość jest przerażająca.
                                      • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:08
                                        3-mamuska napisała:
                                        > Ty całe lata KRADLAS CZAS JEGO CÓRCE, proste nie?

                                        Błahahahahahahahaha big_grin Jematki nigdy nie zawodzą big_grin Pan powinien do śmierci córeczki być SAM, na każde zawołanie, na każde skinienie palcem big_grin
                                        • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:31
                                          araceli napisała:

                                          > 3-mamuska napisała:
                                          > > Ty całe lata KRADLAS CZAS JEGO CÓRCE, proste nie?
                                          >
                                          > Błahahahahahahahaha big_grin Jematki nigdy nie zawodzą big_grin Pan powinien do śmierci cór
                                          > eczki być SAM, na każde zawołanie, na każde skinienie palcem big_grin
                                          >
                                          > u

                                          Ale przyznasz, że sytuacja w której nowa żona widuje małe dziecko męża trzy razy w roku, w intercyzę wpisuje że nie będzie jej "mamusią" i żyje nadzieją że pasierbica wyjedzie na studia i zniknie z ich życia jest chora. Ta historia jest akurat zmyślona, ale jak uczy lektura forum macochy, takich kobiet nie brakuje.
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:33
                                            To niestety nie jest zmyslona historia.
                                            Kiedy bralismy slub J. miala 13 lat, raczej malym dzieckim wtedy wiec nie byla. A tak w ogole to nie bardzo rozumiem PO CO ja akurat mialabym ja widywac?
                                            • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:37
                                              No niestety, nic tu się kupy nie trzyma. Bardziej nie możesz się pogrążyć, chyba że się w końcu zapomnisz przelogować smile
                                          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 14:30
                                            alic77 napisała:
                                            > Ale przyznasz, że sytuacja w której nowa żona widuje małe dziecko męża
                                            > trzy razy w roku,

                                            Nastolatka to 'małe dziecko' big_grin
                                            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 14:53
                                              A tym bardziej co w tym strasznego, ze ja ja rzadko widywalam, jestem dla niej obca osoba, ona tez mnie nie lubi, czego nigdy zreszta nie ukrywala, wiec w jakim celu mialybysmy sie czesto spotykac
                                            • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 17:13
                                              A co cię tak cieszy? Fakt że uważam że 10 latka to jest moim zdaniem małe dziecko które wymaga uwagi rodziców przede wszystkim, ale i życzliwości macochy i ojczyma. Bo potem jest: olaboga, wredne dziewuszysko!
                                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 17:31
                                                Jak bralismy slub ona miala 13 lat, a nie 10, choc to brzmi lepiej pewnie dla Ciebie
                                                • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 17:40
                                                  Nic z tego co napisałaś nie brzmi dobrze. Ale tak przecież ma być, jakbyś opisała normalną macochę to by było najwyżej 10 postów.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 25.01.17, 09:17
                                                    A uwazasz ze "normalna macocha" godzilaby sie na olanie jej i jej malych dzieci tylko dlatego zeby maz mogl jak najwiecej pomagac doroslej corce przy jej dziecku
                                                  • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 25.01.17, 09:21
                                                    Niunia, ja ci nie będę tego wątku ciagnęła odpowiadając w kółko na to samo. Nudne to jest. Musisz się wysilić i wymyślić następny odcinek serialu.
                                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 25.01.17, 09:28
                                                    Niunia, przyjmij do wiadomosci, ze trollem nie jestem.
                                                    A czy ja cie prosze o odpowiedzi w tym watku? Nie podoba sie, to nie wchodz, nie czytaj, nie odpisuj. Tak trudno to pojac?
                                                  • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 25.01.17, 09:45
                                                    Ależ bardzo mi się podoba, a odpowiadam w wątku bo mam na to ochotę. Jak mi się znudzi to przestanę. Nie masz wyłącznego prawa do zabawy smile
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:08
                                        Nic nie kradlam, nie bardzo chcialam wchodzic w ten zwiazek, maz chodzil za mna rok zanim w ogole dalam mu szanse. Byl ze mna caly czas bo SAM TEGO CHCIAL.
                                        Jesli ex zginelaby w wypadku to nie zamieszkalabym z J., albo maz by sie wyprowadzil i zamieszkal z nia albo J. trafilaby do internatu, innej opcji nie bylo.

                                        Dlaczego w ogole uwazasz, ze ktos MUSI jej pomoc mowiac ze zrzucam pomoc tylko na jej matke, czyli ona MUSI miec pomoc przy jednym dziecku, a ja MUSZE radzic sobie sama z dwojka. To jest Twoj obiektywizm i moje rozkapryszenie?

                                        A z moim tata, jest wszystko iok i w naszych relacjach, maz jest starszy o 8 lat, nie szukalam w nim tatusia, nie ta roznica wieku smile
                                • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:19
                                  Teraz:

                                  "Kwestie kasy dla J ustalilismy oboje, ale okresliwszy wczesniej ramy czasowe, ktorych zamierzamy sie trzymac, tym bardziej ze widzielismy juz swiatelko w tunelu. Zreszta maz to wszystko rozumie i w pelni popiera moje zdanie. Juz przed slubem ustalilismy, ze zwiazek, malzenstwo ma sens tylko wtedy gdy para gra w jednej druzynie, moment gdy jedno zaczyna grac do innej bramki, to poczatek konca."


                                  a jeszcze niedawno:

                                  "Mój maz wpadl na genialny pomysl aby pomieszkala u nas do czasu az obroni prace licencjacka, a my mielibysmy pomoc jej przy dziecku, odsuwając tym samym nasze plany dotyczącego drugiego dziecka o co najmniej rok."
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:26
                                    Kwestie kasy ustalilismy zanim ona poszla na studia, swiatelko w tunelu bylo, bo licencjat za 1,5 roku. Ustalenia to tez fakt, mamy nawet dosc szczegolowa intercyze, w ktorej sa zapisy pt. ja NIE BEDE druga mamusia dla J

                                    A na ten genialny pomysl wpadl zaraz po tym jak sie dowiedzial ze J. jest w ciazy, eks poprosila zeby przyjechal, wycuchala awantura, on ja zabral do nas wtedy. Ogolem na podjecie decyzji mial moze godzine w ciagu ktorej dowiedzial sie, ze bedzie dziadkiem, uczestniczyl w awanturze etc.. Ludzie nie takie glupsta robia pod wplywem emocji. Jak J. wtedy sobie poszla, to pogadalismy na spokojnie i ustalilismy wszystko
                                    • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:29
                                      Czy to wtedy ustaliliście też że zaszłaś w 30 tygodniową ciążę? smile
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:35
                                        Wtedy juz bylam na samym poczatku ciazy smile
                                        • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 11:37
                                          Wiemy, w 7 tygodniu. Zostało ci więc tylko 23 tygodnie do umówionej cesarki. Czego to ludzie nie zrobią żeby wygrać wyścig z pasierbicą o uwagę pana męża big_grin
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:10
                                            Syna urodzilam w 30 tc bo lekarz musial ratowac moje zdrowie, a moze tez sie kiedys z kims scigalam?
                                            • alic77 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:18
                                              Ależ ja wierzę we wcześniaki. Nie wierzę tylko w planowane cesarki w 30 tc. Ale nie martw się, inni wierzą albo udają że wierzą wink
    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:26
      Zarówno ja jak i moja siostra oraz bratowe korzystały z pomocy mojej mamy zarówno przed porodem jak i na co najmniej kilka tygodni po porodzie . W obecnej chwili moja mama od ponad półtora miesiąca znajduje się u brata i pomaga przy 2 latku bo bratowa jest w końcówce ciąży. Wiadomo, że posiedzi tam jeszcze trochę , oczywiście nie wepchała się do nich tylko pojechała na prośbę brata i bratowej. Dla mnie jest to oczywiste, że kobieta zarówno przed jak i po porodzie powinna liczyć na pomoc najbliższych. W twoim przypadku dochodzi jeszcze dość młody wiek pasierbicy.
      • mimfa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:04
        O matko. U mnie w rodzinie natomiast dziećmi zajmowali się rodzice dzieci. Ja sama całe dnie sama z dzieckiem bez żadnego doświadczenia i nawet mi do głowy nie przyszło by mieć o to pretensje.
        • capa_negra Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 21:47
          O matko, u mnie w rodzinie każda matka czy teściowa byłaby pogoniona gdyby chciała się wprowadzić z okazji ciąży na ileś tam miesięcy. Chociaż nie, nie bo nigdy do tego nie doszło- nikt nie wpadł by na taki pomysł.

          Najlepiej zamieszkajcie wszyscy na kupie, nie będzie się babcia ciągle przemieszczać musiała, a może przy okazji ktoś ją odciąży w tym obowiązku
        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 17:41
          mimfa napisała:

          > O matko. U mnie w rodzinie natomiast dziećmi zajmowali się rodzice dzieci. Ja s
          > ama całe dnie sama z dzieckiem bez żadnego doświadczenia i nawet mi do głowy ni
          > e przyszło by mieć o to pretensje.
          >

          A widzisz różnice miedzy, chcecią bycia samej bez wtrącania sie rodziców, a potrzeby pomocy z samotności?
          Ona nie ma faceta który ja wyręczy i posiediz z dzieckiem zeby mogła pospać czy isc sie umyc.
          Kogoś kto przytrzyma w wannie mokre ciałko małoduszności a ty umyjesz swobodnie.
          Az nabierzesz wprawy i oswoić sie z sytuacja.
          Ja znam rodziny gdzie matka szła do corki/synowej na czas kąpieli , bo maz w pracy czy na wyjazdach.
          I kobiety bały sie kapać początkowo.

          Mi gdy syn był mały pomagał mąż.
          A w szpitalu położna myła dziecko pod kranem, na jednej rece dziecko głowa w dół, pod bierzącą wodę a druga myła, jak "naczynia" i bach na ręcznik,tyle było pokazówki.
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:35
            Dwie osoby do mycia dziecka? Od przyjścia ze szpitala syna, mył go mąż. Sam. Dziecko miało 3 dni. Córkę sama myłam w szpitalu.
            Jak moja mama zobaczyła jak myją jej wnuczkę w szpitalu, to zabrała pielęgniarce dziecko i sama umyła.

            Pasierbica ma faceta do wyręczenia lub do opłacenia niani. Tylko musi go wskazać. Jak chce robić za matkę polkę - nikt jej nie broni, ale na własne ryzyko i odpowiedzialność.
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 12:39
              Dokladnie, z kims to dziecko ma, wiec niech ojciec dziecka przejmie czesc obowiazkow albo oplaci kogos kto zrobi to za niego.
              Jak chce byc honorowa to niech bedzie, ale na swoj koszt, a nie na moj
              • berdebul Re: Pasierbica w ciazy cd 25.01.17, 15:57
                Nie popieram chęci wrobienia dziadka, babci i Ciebie w opiekę, ale czy jesteście pewni, że nikt jej nie zgwałcił?
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 25.01.17, 16:36
                  Wiesz, pewnosci nie mamy, ale jej zachowanie jakos na to nie wskazuje. Dziewczyna w ciazy z gwalcicielem raczej nie walczylaby pazurami o wyprawke jaka miala Zosia Slotala, ani o porod prywatny bo rodzac mialaby szanse spotkac jakas gwiazde, zaprzyjaznic sie z nia i zaczac kariere
    • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:33
      Idę po popcorn.
      • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:28
        chyba masz racje.
    • jola-kotka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:35
      Wiesz jsk ja bym miala takiego meza ktory by w ten sposob potraktowal swoje dziecko to jesli mialabym z nim dzieci zaczelabym tego zalowac. No ale widac jestes z niego dumna wiec ok,jestescie siebie warci. Ciekawe czy bedziesz sie tak cieszyc jak kiedys wasze wspolne dzieci tak oleje.
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:39
        Wiesz, na razie kilka forumek uwaza ze maz powinien olac 6latka
        • makurokurosek [...] 19.01.17, 11:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maeve_binchy Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:46
          Akurat wyjazd na narty w tej sytuacji to nie jest dobry pomysl. Nie tylko ojciec olewa corke, ale uczy jej brata, ze wazniejsze narty niz jego siostra. Jednoczesnie uwazam, ze corka moze oczekiwac wsparcia (np podwiezienie do szpitala), zyczliwosci, serca!, ale nie przejecia calkowitej opieki nad swoim dzieckiem.
          Niestety, nie dajac sobie wejsc na glowe, odmawiacie jej normalnego w tej sytuacji zainteresowania. Szkoda, ze tego nie rozumiecie.
          • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:58
            Autorka wychowuje syna w duchu " nalezy siostre nienawidzic".Wyjazd na narty bedzie kropka nad i.
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:07
              Syn nie znosi siostry bo jest wobec niego wredna na kazdym kroku, dokucza mu, a kiedy ktos z kolegow syna akurat u nas jest to stara sie go przed nimi skompromitowac.
              6latek JEST juz w stanie wybierac sobie ludzi ktorych darzy sympatia, a ktorych nie
              • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:40
                A czego oczekiwałaś , zaszłaś w ciąże gdy ta dziewczyna miała trzynaście - czternaście lat. Obydwoje z mężem traktowaliście ją jak niechciany balast. Gdy pojawiło się twoje dziecko dostało wszystko to czego nie dostała pasierbica miłość, zainteresowanie i czas ojca, podczas gdy ona przestała być balastem, a stała się niechcianym bachorem. Jakim trzeba być podłym człowiekiem aby w taki sposób traktować kilkunastoletnie dziecko. Jedyne co mi przychodzi do głowy, karma i tak ciebie i twojego męża dopadnie, a synalek wychowany w nienawiści do siostry jeszcze większą nienawiścią obdarzy twoje drugie dziecko, które w jego mniemaniu odbierze mu wszystko to co do tej pory miał.
              • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 26.01.17, 23:30
                Przepraszam, nie chciałam się odzywać, ale czego oczeliwalas? Dziewczynka miała 13 lat, a wy potraktowaliscie ja jak balast. Gdyby eks umarła, wyslalabys młoda do internatu? To człowiek, a nie paczka pocztowa, kobieto! Poza tym internat w Boże Narodzenie, wakacje, tak? Nie chciałabym mieć dzieci z twoim mężem, skoro tak swoje dziecko potraktował. Nie ważne czy matka dziewczyny była błędem, czy nie, to jego dziecko, do cholery.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 10:22
                  Tak, wyslalabym ja do internatu, miszkalam z nia kilka miesicy, koszmarnych miesiecy, choc na szczescie w tym czasie byly tez wakacje, wiec chociaz dwa miesiace spokoju.
                  Nie wiem czy Ty chcialbys pod swoim dachem kogos kto na kazdym kroku stara sie zrobic Ci na zlosc, ja w pewnym momencie postawilam mezowi ultimatum, albo on sie z nia wyprowadza albo ona idzie do internatu. Porozmawialismy z nia ostatni raz i majac perspektywe szkoly katolickiej (tylko w takiej chcieli ja w ostatniej chwili) zaczela zachowywac sie jak osoba cywilizowana
                  • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 14:38
                    Mieszkałam pół roku z babcią męża. Była dla mnie złośliwa, skarżyła, że złośliwie robię jej kanapki z serem, którego nie lubi, mówiła, że sąsiadka lepiej by się nią zajęła - dzień w dzień. A ja z miesięcznym dzieckiem. Musiała u nas mieszkać, bo teść był po operacji na bajpasy i nie mógł się nią zająć, a brat miał za te pół roku wrócić z kontraktu. I wiesz co? Ryczałam czasami w łazience, bolały mnie plecy od jej dźwigania (miała nogę drutowaną, więc początkowo leżała poza dwiema godzinami dziennie, gdy rehabilitant do niej przychodził), wołała mnie po każdą pierdołę, mąż wtedy pracował w sztywnych godzinach. Ale kocham go też za to, że powiedział, że to jego babcia i on nie może inaczej. Nie wiem, co bym sądziła o człowieku, który oddałby babcię do przytułku. Nie zdecydował za mnie, że ją na pół roku weźmiemy do nas, ale długo rozmawialiśmy i powiedział, że nie znajdziemy lepszej opcji... Wiem, że on bardzo mnie za to docenił również.
                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 14:49
                      Wiesz co, ja tez mieszkalam z J. pol roku, wiec swoje odpokutowalam.
                      A w tym przypadku jest lepsza opcja, J. (osoba pelnosprawna umyslowo i fizycznie) mieszka u siebie i zajmuje sie swoim dzieckiem, jak tysiace innych kobiet ktore urodzily dziecko
                      • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 14:54
                        Nie chodzi o opcje. Chodzi o sposób, w jaki o tym mówisz. Pełen pogardy. Nie życzę Twoim dzieciom, żeby tatuś, gdy uzna, że były błędem postanowił zapchać je kasą.
                        Nie do końca wierzę w twój opis jej osoby. Mój mąż ma koleżankę, której nie cierpię i o którą jestem zazdrosna. Mam świadomość, że jak o niej opowiadam, przeginam.
                        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 15:01
                          Ok, nie cierpie jej, moze tu pisze o niej emocjonalnie, ale przynajmniej w realu jestem spokojna.
                          Zazdrosna o nia nie jestem, ale mam dosc jej wchodzenia w nasze zycie i macenia w nim.
                          Tym bardziej ewentualne nasze wspolne mieszkania nie wchodzi w gre.
                          A nasze dzieci sa chciane i planowane
                          • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 15:22
                            Ostatnie zdanie zupełnie zbędne. W żaden sposób do tego nie nawiązywałam.
                          • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 15:23
                            (w sensie, że nie czyniłam z tego zarzutu. To był przykład. Mój pierwszy związek był planowany, co nie przeszkadza mi twierdzić z perspektywy, że to był błąd - tylko o to mi chodziło.
                            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 15:27
                              Rozumiem, ale gdy poznalam meza to on mial 31 lat i chcial juz miec rodzine i dwoje dzieci. Chcial. Myslisz ze po 10 (czy wiecej) latach nagle zmieni zdanie?
                              • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 15:38
                                Myślę, że jest taka szansa. I myślę, że człowieka się bierze z jego przeszłością i bagażem.
                                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 16:00
                                  A ja mysle ze nie ma, maz nie jest typem faceta skaczacego z kwiatka na kwiatek, to zwyczajny chlopak, ktory w wieku 19 lat mial niewyobrazalnego pecha i zaliczyl wpadke, wzial za to odpowiedzialnosc, choc jak juz tu wspomniano do roli ojca wtedy absolutnie gotowy nie byl, ale trzeba mu przyznac ze gdy jego koledzy mieli beztroska mlodosc, on pracowal na 3osobowa rodzine. W normalnych okolicznosciach dkonczylby studia, znalazl prace, a w wieku 25-30 lat pomyslalby o zalozeniu rodziny, ktorej zawsze pragnal. Takiego go widze i taki jest. Faceta ktory kilka godzin nosil placzacego synka, ktory z anielska cierpliwoscia namawial synka do zjedzenia obiadu etc.
                                  Totez ja wzielam go z jego przeszloscia i bagazem, dalam z siebie tylke ile moglam, wiecej nie dam rady, tym bardziej ze to juz dorosla kobieta, wiec o czym my w ogole mowimy.
                                  Wiecej dac nie moge i nie chce
                                  • liisa.valo Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 22:32
                                    Ale to nie jest dziewczyny wina, że ojciec nie miał normalnych warunków. Ja np. nie miałam normalnie z rodzicami, ale się nie wyżywam na dziecku.
                                    • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 22:54
                                      Kibicuje wytrwale, juz tylko cwierc setki do tysiaca smile
                              • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 20:55
                                >Rozumiem, ale gdy poznalam meza to on mial 31 lat i chcial juz miec rodzine i dwoje dzieci.

                                Jedno już miał, drugie sobie dorobił, po co mu trzecie było?
                                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 10:50
                                  Moze dlatego ze chcial miec prawdziwa rodzine, zone i dwoje planowanych i chcianych dzieci
                                  • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 12:13
                                    Co Ty w kółko wyskakujesz z tymi planowanymi dziećmi? Te nie planowane są często bardziej kochane od planowanych.
                                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 12:24
                                      Na szczescie u nas najbardziej kochany jest nasz synek i mala osobka mieszkajaca obecnie u mnie w brzuszku smile
                          • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 21:09
                            Dopiero co pisalas ze wzielas meza z bagazem? A tu masz dosc pasierbicy w waszym zyciu? Przeciez to tez jest jego "bagaż". Szok jak mozna potraktowac wlasne dziecko.
                    • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 28.01.17, 17:30
                      liisa.valo napisała:

                      > Mieszkałam pół roku z babcią męża. Była dla mnie złośliwa, skarżyła, że złośliw
                      > ie robię jej kanapki z serem, którego nie lubi, mówiła, że sąsiadka lepiej by s
                      > ię nią zajęła - dzień w dzień. A ja z miesięcznym dzieckiem. Musiała u nas mies
                      > zkać, bo teść był po operacji na bajpasy i nie mógł się nią zająć, a brat miał
                      > za te pół roku wrócić z kontraktu. I wiesz co? Ryczałam czasami w łazience, bol
                      > ały mnie plecy od jej dźwigania (miała nogę drutowaną, więc początkowo leżała p
                      > oza dwiema godzinami dziennie, gdy rehabilitant do niej przychodził), wołała mn
                      > ie po każdą pierdołę, mąż wtedy pracował w sztywnych godzinach. Ale kocham go t
                      > eż za to, że powiedział, że to jego babcia i on nie może inaczej. Nie wiem, co
                      > bym sądziła o człowieku, który oddałby babcię do przytułku. Nie zdecydował za m
                      > nie, że ją na pół roku weźmiemy do nas, ale długo rozmawialiśmy i powiedział, ż
                      > e nie znajdziemy lepszej opcji... Wiem, że on bardzo mnie za to docenił również
                      > .
                      >
                      Jak ja cię rozumiem!
                      Miałam przez rok teściową, która była niepełnosprawna, bardzo chora i potwornie zła. Zła jako człowiek. To, co ona wyprawiała, to się w głowie nie mieści. Na początku byłam bardzo przeciwna wzięciu jej do nas, ale właśnie słowa męża - to moja matka, potrzebuje pomocy i kto jej może ją teraz dać? - mnie przekonały.
                      Co przeszłam z teściową i ja i moje dzieci, i mój mąż, to sami najlepiej wiemy. Czasem żaliłam się tu, na forum, i byłam wyzywana od najgorszych. Bo to staruszka, bo chora, bo ja niewdzięczna, bo mąż zły syn, bo wnuczki okrutne i takie tam. Nie zrozumie nikt tego, kto zajmuje starym, zgorzkniałym i złym człowiekiem. I nie chodzi o zrobienie zakupów, pomoc w gotowaniu czy sprzątaniu, ale o pełną opiekę razem z myciem, wożeniem, dźwiganiem, karmieniem, ubieraniem, byciem dosłownie na każde zawołanie (miałam wtedy bardzo chore nogi i zakładane kompresyjne opatrunki przez cały rok i musiałam biegać po schodach kilkadziesiąt razy dziennie) itp. Jako bonus było codzienne wyzywanie mnie i moich bliskich, jakieś pretensje z kosmosu, wizyty z social service i tłumaczenie się przed obcymi ludźmi.
                      To co pisze autorka wątku o swojej pasierbicy jest dla mnie takim właśnie zachowaniem - z kosmosu. Już prawie zapomniałam, że można być taką egoistką nastawioną tylko na własne korzyści. Koszmar.
                      • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 28.01.17, 18:18
                        liisa.valo napisała:
                        >
                        > > Mieszkałam pół roku z babcią męża. Była dla mnie złośliwa (...)
                        >Ryczałam czasami w łazienc
                        > e, bol
                        > > ały mnie plecy od jej dźwigania(...) wołała mnie po każdą pierdołę, mąż wtedy pracował w sztywnych godzinach. Ale kocham go też za to, że powiedział, że to jego babcia i on nie może inaczej. Nie wie
                        > m, co
                        > > bym sądziła o człowieku, który oddałby babcię do przytułku. Nie zdecydowa
                        > ł za m
                        > > nie, że ją na pół roku weźmiemy do nas, ale długo rozmawialiśmy i powiedz
                        > iał, ż
                        > > e nie znajdziemy lepszej opcji... Wiem, że on bardzo mnie za to docenił r
                        > ównież

                        Ale odetchnelas z duza ulga, kiedy to sie skonczylo, czy nie ? jak czesto potem widywalas babcie i jak czesto widywal/widuje ja twoj maz ?

                        A gdyby maz zaproponowal opiekunke do babci na kilka godzin dziennie, co bys o nim pomyslala ? Bo wiesz, przytulek nie jest wyjsciem jedynym.
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 10:30
                        Przykro mi ze sia tak meczylas, ale jak sama wspomnialas, Ty mialas wtedy niemal dorosle dzieci, ktore juz opieki nie potrzebowaly, a poza tym Twoja tesciowa byla niepelnosprawna, a J. jest zdrowa i pelnosprawna
                  • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 27.01.17, 20:52
                    Milutcy jesteście - i ty, i mężuś. Żeby dziewczynę, której matka jest w szpitalu wysyłać do internatu, trzeba być bez serca. I nienawidzieć jej, jeśli jest to własna córka. Wasze dzieci wezmą na was odwet, zrozumiesz to za 10 lat. Mają sporo tych samych genów co pasierbica, a podejścia do nastolatków chyba nie macie żadnego.
                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 10:06
                      Kiedy jej matka byla w szpitalu wzielismy ja do siebie. Niestety ona postawila sobie za punkt honoru zatruwanie mi zycia, jesli uwazasz ze brak mi podejscia do nastolatkow, to wybacz ale nie znam nastolatkow, ktorzy kradna, zostawiaja po sobie brudna, naprawde brudna bielizne, ale zuzyte tampony na podlodze w lazience, groza napojeniem rocznego brata domestosem, ze juz o zostawianiu po sobie kosmicznego balaganu w lazience i kuchni i tluczeniu hurtowej ilosci naczyn.
                      Na polecenie posprzatania odpowiadala, a ty od czego jestes. Ultimatum, albo dostosuje sie do naszych zasad albo jedzie do internatu zadzialalo
                      • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 11:31
                        Ach, teraz już doszliśmy do trucia. Srsly...
                      • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 12:54
                        Pamiętam wątek o dziewczynie, które też tak zostawiała brudne utensylia na wierzchu: mieszkała z ojczymem i wiecznie darła koty z matką. Przy czym sytuacja, że matka jest po wypadku w szpitalu , w którym zginął jeszcze ojczym (rozumiem, że było to wtedy) - jest jednak sytuacją stresującą i to bardzo, dla nastolatki. Można sobie drzeć koty z rodzicami czy opiekunami, ale jednak jest to jak zawalenie się dotychczasowego, dość oswojonego otoczenia. Myślę, że gdybyś wtedy potraktowała ją trochę bardziej z sercem (a mniej w stylu "morda w kubeł "), miałabyś z nią inne relacje. Ale nie - ty od początku traktowałaś ją jak wroga i rywalkę, to teraz masz tego efekty. Nienawidziłaś i jesteś nienawidzona.
                        Co do nastolatków - pogadamy za naście lat, jak już swoje niuniusie przetrwasz. W sumie fajny okres, ale jakoś mało chętnie sprzątają po sobie bez istotnej konieczności- naprawdę nie wszystko musiało być czystą złośliwością wobec ciebie. wink
                        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 13:09
                          nie wiem na ile byla to stresujaca dla niej sytuacja, ojczyma tez chyba nienawidzila, w kazdym razie wyrazila satysfakcje z powodu jego smierci. Matke w ciagu tych kilku miesiecy odwiedzila w szpitalu moze kilka razy, ja jezdzilam czesciej, razem z jej bliskimi na zmiane zawozilysmy jej obiady i inne potrzebne rzeczy, od razu wyjasniam ze maz w tym czasie byl w pracy, wiec nie mogl sie angazowac za bardzo.
                          Potraktuj z sercem osobe , ktora ci wprost mowi ze byloby swietnie jak tez bys zginela razem ze swoim dzieckiem (choc ona uzyla innego slowa w odniesieniu do mojego synka), ktora z usmiechem mowi ze byc moze moj synek "przypadkiem" napije sie domestosa, ktora wynosi ci z garderoby rzeczy za kilka tysiecy i usiluje krasc dalej.
                          JAK wiec mialam ja traktowac?
                          A co do nastolatkow, tez bylam nastolatka, mialam brata i takich akcji nie pamietam. Zreszta, wtedy ja mialam 27 lat, wiec stara tez jeszcze nie bylam. Mysle ze moje dzieci i my jakos damy rade.
                          A jesli chodzi o J., pytalam eks w szpitalu jakie miala obowiazki domowe i okazalo sie ze moje oczekiwanie nie sa jakies nierealistyczne. W domu tez musiala po sobie sprzatac
                          • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 15:37
                            Nie boisz się, że to dziedziczne? Twoje dzieci wcale nie muszą być milsze, jeśli - tak jak się upierasz - takie zachowania nie są wynikiem tragicznych błędów wychowawczych.
                            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 30.01.17, 15:49
                              Nie boje sie, nasz szescioletni syn troszczy sie o psa, czego nie robila jesgo 18letnia siostra. Ma swietna opinie w szkole, widze jaka jest osoba. Chyba najbardziej podobny jest do mojego taty; ciekawy swiata i ludzi, empatyczny, wrazliwy, madry.
                              Z coreczka tez damy rade, nie boje sie
        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:03
          caalanthe napisał(a):

          > Wiesz, na razie kilka forumek uwaza ze maz powinien olac 6latka

          Wiesz troche sie zagalopowałas, bo abo kompletnie planie albo cała ręka.
          Nie ma nic po środku?

          Odpowiedz mi na pytanie :jak szybko twoja mama i ojciec odwiedza cie w szpitalu po porodzie lub w domu? I kto zajmie sie 6-latkiem gdy ty bedziesz w szpitalu I czy pojedziesz sama do rodzenia? Czy weźmiesz taksówkę ..?
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:28
            To ja odpowiem - jak rodziłam córkę to dzieckiem zajmował się mój mąż - pomagali mu moi rodzice, ale dlatego że mogli. Mają własną firmę i nie pracowali na etacie.
            Dlatego mój mąż mógł w dzień normalnie iść do pracy, a po pracy na chwilę do mnie i córki ( byłam z małą 10 dni w szpitalu ), a potem zajmował się synem.
            Gdyby moi rodzice pracowali na etacie - mąż musiałby wykorzystać opiekę nad synem. Wielu moim koleżankom rodzice nie pomagali, bo PRACOWALI. Rodziłyśmy mając lat 25-30 i nasi rodzice nie osiągnęli wieku emerytalnego. Radziłyśmy sobie zwłaszcza przy pierwszym dziecku SAMI.
            • mamameg Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:50
              Ale jakos nie wyjechali na narty czy inne wakacje, prawda? mimo, ze mialas meza do pomocy.
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 15:30
                No nie wyjechali, bo jestem jedynaczką i oczekiwali wnuka czy wnuczkę.

                Ale teściowie już sie tak nie przejmowali, mimo że to też pierwsze wnuki dla nich były i jak na razie jedyne.
                W przypadku autorki, jej mąż bardziej przeżywa zostanie ojcem niż dziadkiem. Normalne to jest - bliższa ciału koszula.
      • fornitta69 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:23
        Cala ta rodzina jakas emocjonalna patologia. Za tych dzieci,ktore sie niedlugo urodza!
        • fornitta69 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:27
          *zal
    • jola-kotka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:37
      Dajcie link do poprzedniego watku tej pani,plis.
      • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:27
        To juz jest czwarty watek z tej serii. Poprzednie byly jakos jesienia 2016.
      • isa_bella1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:57
        Alez wy uwazacie w innych watkach ze dziadkowie NIE MAJĄ OBOWIĄZKU zajmowac sie wnukami...wiec hellooow....???
      • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:01
        Pasierbica czesc 1, 2 i 3, znajdziesz. Albo po nicku.
        Dlugie, nie mam teraz czasu czytac, wiec nie wiem, co bylo wczesniej.
        Na teraz natomiast
        - poloznicy pomoc nalezy sie jak psu zupa; chocby po to, by kilka dni po porodzie nie musiala wlec sie do sklepu, stac przy garach i miala z kim zostawic noworodka, kiedy pojdzie sie wykapac
        - kto tej pomocy winien udzielic, to inne zagadnienie; ona mieszka z matka/u matki, dobrze zrozumialam ? bo jakos babcia dziecka w tej debacie zniknela calkiem
        - stosunki rodzinne mocno poplatane, jak oddzielic pomoc od wziecia sobie na kark wnuka z dorosla corka na dodatek ? bo wynika, ze corka(pasierbica) wlasnie tego oczekuje

        Zaczac nalezaloby, imho, od ustalenia z corka, i to jest rola jej rodzicow, a nie macochy, jak ona wyobraza sobie dalsze zycie. Gdzie bedzie mieszkac, z czego zyc, co robic. Nie w tydzien po porodzie, tylko kilka miesiecy pozniej. Bo jesli ona ma wizje taka, ze bedzie z dzieckiem na utrzymaniu rodzicow (ojca ?) do wieku przedszkolnego dziecka, to troche nie teges...
        Czy 6-latek wie, ze zostanie wujkiem i czy go to zachwyca, nie wiemy.
        Jesli ojciec - maz watkodajki - nie chce angazowac sie (byc moze ma powody), powinien zapewnic corce opiekunke do dziecka przez pierwsze kilka tygodni. Na kilka godzin dziennie. Wlasnie do zrobienia zakupow, ogarniecia, zeby dac mozliwosc odespania sie poloznicy. Jest w stanie to sfinansowac ? Jest w stanie porozumiec sie z byla zona w tej kwestii, czy sprawa wyglada tak, ze jak jedno z rodzicow pomoze, to drugie juz ni hu, hu ?

        A jezeli oboje rodzice zgodnie odmawiaja corce pomocy, a jej partner zmyl sie, zawsze pozostaja rozwiazania instytucjonalne. Nie da sie ukryc, ze to nie jest dobre wyjscie, ale do osoby, ktora do tego stopnia nie ma z nikim dobrych relacji i w nikim oparcia, mam, hm, dystans. Co spowodowalo, ze wszyscy sie od niej odwracaja ?
        • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:19
          E tam, trzy pierwsze wątki nie poszły po myśli autorki, więc produkuje kolejne, mające udowodnić jej tezę. Zgaduję, że w kolejnym będzie już o śliskim kocyku... uncertain
        • miriam_73 Re: Pasierbica w ciazy cd 26.01.17, 12:46
          A dlaczego niby ojciec tej pannicy miałby zapewnić córuni opiekunkę??? Panienka dostaje od niego niemałe jak na polskie warunki alimenty, ma też dach nad głowa i to własny? Gdzie są obowiązki mamusi tej pannicy? I przede wszystkim - gdzie tatuś dziecka? Hello?

          Mąż wnioskodawczyni, a ojciec tej panienki ma określone obowiązki prawne, z których się wywiązuje. Panienka nie była wychowywana tylko przez ojca, mamusia swoje dołożyła. Ciekawe, że żadna z Was nie pyta, jak mamusia wychowała tę panienkę, tylko wszystkie jada po ojcu?

          Facet ma swoją nową rodzinę. Ma do tego prawo i w pierwszym rzędzie ma teraz obowiązki wobec tej rodziny - ciężarnej żony i małoletniego syna. A nie wobec pełnoletniej, zabezpieczonej alimentami i mieszkaniem córki.
    • kobieta_z_polnocy Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:49
      Dlaczego kopnac w tylek od razu?
      Tak sie zlozylo, ze ma i male dzieci, i wnuka - tak akurat ulozyl sobie zycie. I wobec wszystkich ma zobowiazania, prawne i moralne.

      Autorka rodzi za trzy miesiace dopiero. Naprawde nic nie stoi na przeszkodzie, by w tym okresie razem z byla zona jakos corce pomoc, przede wszystkim ze wzgledu na malenstwo. To przeciez w koncu tez bedzie czlonek ich rodziny.
      • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:50
        kobieta_z_polnocy napisała:
        > Tak sie zlozylo, ze ma i male dzieci, i wnuka - tak akurat ulozyl sobie zycie.

        On zapłodnił córkę???

        > I wobec wszystkich ma zobowiazania, prawne i moralne.

        No więc pytam o KONKRETNE DZIAŁANIA jakie ma podjąć. Nie pitu-pitu o 'zobowiązaniach moralnych' i 'wsparciu'.
        • kaskaz1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:55
          Zawieżć do szpitala ?
          Odwiedzić , przywieźć co potrzeba
          Odebrać ?
          DZiewczyna jest samotna , nie ma ojca dziecka w pobliżu.
          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:56
            kaskaz1 napisała:
            > Zawieżć do szpitala ?
            > Odwiedzić , przywieźć co potrzeba
            > Odebrać ?

            To akurat nie jest jej odmawiane.

            > DZiewczyna jest samotna , nie ma ojca dziecka w pobliżu.

            I czyja to wina?
            • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:59
              araceli napisała:

              > kaskaz1 napisała:
              > > Zawieżć do szpitala ?
              > > Odwiedzić , przywieźć co potrzeba
              > > Odebrać ?
              >
              > To akurat nie jest jej odmawiane.


              Jak to nie jest jak ojciec wyjeżdża i go nie bedzie.

              > > DZiewczyna jest samotna , nie ma ojca dziecka w pobliżu.
              >
              > I czyja to wina?
              >

              Akurat niczyja jest masę samotnych matek,mi bardziej chodzi i wsparcie i empatię ze strony dziadków.
              Ale w sumie jak sie dziadkom odmawia wizyt u dziecka przez mówiąc to w sumie nie dziwie sie ze dziewczynę macie gdzieś.
              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:06
                3-mamuska napisała:
                > Jak to nie jest jak ojciec wyjeżdża i go nie bedzie.

                Dziadek nie ojciec. I w ten tydzień może pomagać (w zakresie opisanym powyżej) macocha.

                > > > DZiewczyna jest samotna , nie ma ojca dziecka w pobliżu.
                > > I czyja to wina?
                > Akurat niczyja

                Baaardzo śmiała teza big_grin
                • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:00
                  Twoim zdaniem samotne matki sa winne,ze ich partnerzy dali ciala?
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:29
                    Ale wtym przypadku nie wiadomo, czy partner dał ciała. Może nawet nie wie, że zostanie tatusiem.
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:08
                Ale kto napisal ze ja odmawialam moim rodzicom wizyt przez miesiac, jak urodzilam byli na placowce, na innym kontynencie, wnuczka widzieli na skype, ale przyjechac wczesniej nie mogli z powodow obiektywnych, choc byliby mile widziani
            • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:06
              w duzym stopniu tego ze wychowala sie w takiej a nie innej konfiguracji rodzinnej za co bezposrednio odpowiedzialny jest maz watkodajki. wychowal sobie nieodpowiedzialna smarkule, jest niewydolnym rodzicem - trudno, ludzie popelniaja bledy, ale fakt ze nic go to nie nauczylo i dalej radosnie produkuje dzieci z rownie niewydolna spolecznie watkodajka to dosc tragiczna rzeczywistosc.
              na prawde zawsze mnie rozbraja idea ze dzieci powinny sie wychowac same a jak tego nie robia to jest to oczywiscie dowod na to ze sa do niczego.
            • kaskaz1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:08
              I kto w tym pomoże ? Nieobecny ojciec? Niechetna macocha ? czy nieogarnięta matka?
            • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:14
              Dlaczego rozpatrujesz to w kategorii winy?
            • tajemnicza.a.m Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:42
              A kto ja odwiezie? Autobus czy autorka?

              " A czyja To wina"

              No dziewczyny! Dała tyłka. Proponuję następnym razem ją na siłę abortować a potem powiesić na rynku

              I wy mówicie że KK i PIS nienawidzą kobiet, popatrzcie na siebie.
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:10
            W zakresie, odwiedzic, przywiezc drobiazgi, zamowic taksowke, spokojnie moze pomoc matka J
            • kaskaz1 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:11
              Kazdy -byle nie twój mąż .
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:21
              Ta niepełnosprawna?
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:11
                Eks nie jest niepelnosprawna, nie jest rencistka, jest po powaznym wypadku, musi sie oszczedzac, rehabilitowac, ale jest w stanie zawiezc drobiazgi taksowka do szpitala. Powiedziec co i jak jesli chodzi o pielegnacje malucha, choc niekoniecznie moglaby go sama nosic godzinami jak ma kolke.
                Zreszta - nawet osoba na wozku inwalidzkim moze wsiasc do taksowki i pojechac z siatka z zakupami z miejsca A do B
                • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 10.02.17, 16:42
                  caalanthe napisał(a):

                  > Eks nie jest niepelnosprawna, nie jest rencistka, jest po powaznym wypadku, mus
                  > i sie oszczedzac, rehabilitowac, ale jest w stanie zawiezc drobiazgi taksowka d
                  > o szpitala. Powiedziec co i jak jesli chodzi o pielegnacje malucha, choc niekon
                  > iecznie moglaby go sama nosic godzinami jak ma kolke.
                  > Zreszta - nawet osoba na wozku inwalidzkim moze wsiasc do taksowki i pojechac z
                  > siatka z zakupami z miejsca A do B

                  oczywiscie, że każda osoba mogłaby, wózek inwalidzki ma skrzydła i sfrunąłby z mieszkania na chodnik, potem pod szpitalem sam by wskoczył po schodach i bez najmniejszych problemów manewrował po korytarzu szpitalnym i w pokoju położnicy - kazdy ma możliwość i sposobność pomóc, tylko nie Twój mąż
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 10.02.17, 16:48
                    Ale ona nie jezdzi na wozku smile
                    Napisalam ze nawet osoba na wozku, a nie ze eks jest na wozku.
                    Teraz J. rodzi, maz chyba do niej wpadnie po pracy.
                    • avocado6 Re: Pasierbica w ciazy cd 10.02.17, 17:25
                      > Teraz J. rodzi, maz chyba do niej wpadnie po pracy.

                      Poluzowałaś mu smycz? Skąd taki przypływ łaski? smile
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 10.02.17, 17:27
                        Sam o sobie decyduje, nie martw sie smile
                        • avocado6 Re: Pasierbica w ciazy cd 10.02.17, 17:43
                          O, jaki samodzielny pantofel ci się trafił big_grin
            • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:03
              Ooo,juz ozdrowialabig_grin
              • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:10
                Z grobu powstała i po wodzie chodzi wink
        • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:20
          >On zapłodnił córkę???
          No wiesz- wszystko jest możliwe...
          • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:21
            Przeginasz kobieto.
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:21
              ?
              • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:24
                Czego nie zrozumiałaś. Chamsko sugerujesz że ojciec zapłodnił własną córkę. To szczyt sku...syństwa.
                • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:04
                  Naucz sie interpretacji tekstu pisanego
                • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:45
                  kalsomis napisał(a):
                  > Czego nie zrozumiałaś. Chamsko sugerujesz że ojciec zapłodnił własną córkę. To
                  > szczyt sku...syństwa.

                  pojadę Gogologiem - błahahahahahaha!

                  To niektóre jemateczki twierdząc, że dziadek ma obowiązki wobec wnuka jak ojciec 'sugerują' - nie ja.
                  • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:52
                    I ja do Ciebie tego nie pisałam tylko do memphis90 - sprawdź drzewko. Pozdrawiam.
      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:22
        Jakie prawne zobowiązania ma wobec dorosłej córki, której oddał pół mieszkania i płaci co miesiac 2500 alimentów? A jakie wobec wnuka, który bedzie miał gdzie mieszkać i ma jakiegos tatusia, który powinien płacić alimenty i się nim zajmować?

        Ale o konkrety proszę, najlepiej o konkretne paragrafy.
        • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:30
          Nikt nie pisze o prawnych zobowiązaniach. Dziewczyna musi się czuć bardzo samotna i nie powinna być zostawiona sama sobie w tym trudnym dla niej okresie.
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:38
            Jak nikt nie pisze? Zobacz na jaki post odpowiadam
            kobieta_z_polnocy napisała:

            > Dlaczego kopnac w tylek od razu?
            > Tak sie zlozylo, ze ma i male dzieci, i wnuka - tak akurat ulozyl sobie zycie.
            > I wobec wszystkich ma zobowiazania, prawne i moralne.
    • czar_bajry Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 11:59
      jednak jesteś trollem ew bucem przekonanym o własnej mądrości...
      i nie chodzi mi zupełnie o zamieszkanie młodej u was itp.
      Chodzi o twoje przekonanie o jej głupocie i nieporadności oraz o to jak się o niej wypowiadasz.
    • woman_in_love uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 12:02
      czyli wnuka twojego męża. Ale na waszych zasadach.
      Dlatego powinniście już dziś zacząć pisać wniosek o całkowite odebranie praw matce i przyznanie wam ich.
      • albertynaa Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 12:08
        No co Ty.
        Jego wnuk miałby się wychowywać razem z jej niuniusiem najpiekniejszym? Żeby mu czas rodzica zabierać i wyłączny dopływ do strawy? Niedoczekanie. Dom dziecka albo adopcja. Córka do poprawczaka 1258 km od nich. Amen.
        • araceli Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 12:10
          albertynaa napisała:
          > się wychowywać

          SIĘ wychowywać? big_grin
          • edelstein Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 16:06
            Tak,tak samo jak corka,tez sie sama wychowala,polecam watek nr3 i barwny opis "zycia rodzinnego"
        • pulcino3 Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 21.01.17, 14:39
          Jakiego poprawczaka? 21lat ma ta DOROSŁA kobieta.
          • alchemy_alice Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 21.01.17, 14:42
            Nie rozpoznałabyś ironii nawet gdyby podeszła i kopnęła cię w zadek wink żartuje oczywiście, nie obrażaj się. Nadal ten post z poprawczakiem to ironia jest, nic na poważnie.
      • caalanthe Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 12:15
        Nie ma takiej opcji nawet, nie dam sobie rady z dwojka maluchow plus 6 latek, nie jestem typem silaczki ani masochistki. Gdyby tak bylo, to swoje dzieci rodzialabym rok po roku.
        Zreszta, ja chyba nie umialabym pokochac obcego dziecka
        • szmytka1 Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 20:05
          co byś zrobiła jakby to były bliźniaki? 1 do adopcji? tongue_out
          • caalanthe Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 20.01.17, 11:20
            Jak to co? Wychowalabym, choc wszyscy znani mi rodzice blizniat lub dzieci rok po roku mowia, ze to 2-3 lata wyrwane kompletnie z zyciorysu smile, ale dla wlasnych dzieci mozna sie chocby nosem podpierac i dzialac, dla cudzego niekoniecznie
            • makurokurosek Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 20.01.17, 13:27
              To dziecko dla twojego męża nie jest cudzym dzieckiem.
              • caalanthe Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 20.01.17, 13:32
                Ale dla mnie jest, a dopoki razem mieszkamy do decydujemy tez razem
                • rosapulchra-0 Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 21.01.17, 14:12
                  Nie. To ty chcesz decydować za męża.
                  • arwena_11 Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 21.01.17, 14:16
                    To jest jej mieszkanie i przede wszystkim jej komfort się liczy.
                    • rosapulchra-0 Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 21.01.17, 18:41
                      Na pewno big_grin
                    • makurokurosek Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 23.01.17, 14:59
                      autorka wiążąc się z panem po przejściach, doskonale wiedziała, że pan ma zobowiązania. Pasierbica z nieba się nie wzięła, a pan zostaje jej ojcem do końca życia czy autorce się to podoba czy nie.
                • liwka0 Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 10.02.17, 16:49
                  caalanthe napisał(a):

                  > Ale dla mnie jest, a dopoki razem mieszkamy do decydujemy tez razem

                  no to czyli razem zdecydowaliście że to obce dziecko, aha, no ok...
                  • caalanthe Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 10.02.17, 16:51
                    Ze to obce dzieko DLA MNIE
      • aankaa Re: uważam, że musicie wychować to dziecko 19.01.17, 15:05
        woman_in_love napisała:

        > czyli wnuka twojego męża. Ale na waszych zasadach.
        > Dlatego powinniście już dziś zacząć pisać wniosek o całkowite odebranie praw ma
        > tce i przyznanie wam ich.

        chyba na głowę upadłaś
    • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:10
      A nie mowilam, ze za chwile kolejna odslona: Pasierbica w ciazy kontra Hedora. Poszlabym po popcorn, ale tuczy, cholera jasna big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:17
        Tydzień głodówki i po sprawie wink
      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:33
        No właśnie dzisiaj mówiono, że nie tuczy. PAni dietetyk się wypowiadała, że to samo powietrze,
        • black-cat Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:03
          Zgadza sie, 1 szklanka to tylko 30 kcalsmile
      • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:04
        Jak go nie utopisz w masełku, to jedz na zdrowie.
      • alchemy_alice Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:47
        Ja już mam. Jedz na zdrowie, wiadomo kiedy znowu się taki wątasek trafi?
        • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:59
          Co najmniej za miesiac bedzie kolejny odcinek tej telenoweli. Tym razem perypetie po porodzie zostana opisane. Szczerze mowiac, nie docenilam autorki tych opowiesci, sadzilam ze czesc czwarty ukaze sie wlasnie dopiero po porodzie pasierbicy. No ale w sumie styczen taki dlugi i smutny, wiec trzeba bylo cos jeszcze wysmazyc, zanim przyjdzie czas na showdown wink
    • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:21
      Przepisanie 1/2 udziału w mieszkaniu i wyskakiwanie z 2000 miesięcznie to ciekawa definicja "pozbycia się zobowiązań wobec córki".
    • kropkacom Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:23
      Nie wierzę w tą historię. Nawet jeśli nie trollujesz to przedstawiasz tak zwane półprawdy lub kłamstwa. Córka może chcieć pomocy od rodziców. Nawet od ojca który ma drugą rodzinę. Drugą, zaznaczam, bo jest nadal pierwsza. Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Młoda pewnie przyszła i poprosiła o pomoc. Nie dziwie się, bo jest sama. Pielęgnacja dziecka to jedno, ale dwa to życie. Rozumiem, ze urodzi i ma sama wrócić do pustego mieszkania i tyle ją widzieliście, prawda? Tak, kasa to nie wszystko. Dzieci to "obciążenie" na całe życie. Nie tylko finansowe.
      • kropkacom Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:25
        Z jej matką podobno jesteś w dobrej komitywie więc wyjaśnij jej, że ma się też zająć córką.
      • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:31
        Do jakiego pustego mieszkania??? Ona przecież mieszka ze swoją matką.
        • kropkacom Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:34
          To tym bardziej powinien mąż porozmawiać ze swoją ex. To zresztą tylko potwierdza, że koleżanka trolluje.
        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:39
          Dokladnie, ale tak brzmi dramatyczniej, odwiedzic mama ja tez moze, dowiezc jakies ciuszki, pieluchy, pokazac jak sie co robi. Ale wyreczac nie bedzie, tego jestem pewna.
          Co wiecej, jestem na 100% pewna ze jakbysmy pozwolili jej u nas zamieszkac, to dziecko zostawaloby z nami, ona spalaby u siebie (bo musi odpoczac), a do dziecka wpadalaby w odwiedziny
          • kropkacom Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:46
            Nie przekonałaś mnie.
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:50
              Straszne :-p
              • kropkacom Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:01
                Prawda?
    • ichi51e Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:24
      Boze co za jakas niemota z tej pasierbicy. Zrobcie kakao powiedzcie ze bardziej tepe niz ona dawaly rade i monitorujcie dyskretnie zeby koc nie byl za sliski.
      • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:08
        ichi, a gdzie ma sie podziac? W domu samotnej matki rodzic bo ojciec egoista i matka nie pomoga?

        Nawet uposledzonym inwalidom sie pomaga. To rodzina.
        • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:10
          princesswhitewolf napisała:
          > ichi, a gdzie ma sie podziac? W domu samotnej matki rodzic bo ojciec egoista i
          > matka nie pomoga?
          > Nawet uposledzonym inwalidom sie pomaga. To rodzina.

          Wyzywać potraficie a zrozumieć o co autorce wątku chodzi to już nie bardzo big_grin
        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:23
          Ale ona ma gdzie mieszkac, jest wspolwlascicielka 70m mieszkania
        • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:33
          pare postow wyzej bylo info, ze pasierbica ma pol mieszkania i b.wysokie alimenty. nigdzie nie musi sie podziewac.
        • kalsomis Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:01
          W jakim domu samotnej matki??? Dziewczyna ma połowę mieszkania na spółkę z własną matką.
      • ummamir Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 13:44
        No niemota jak babcie kocham, kurcze w końcu obsługa noworodka to nie jest obłsuga statku kosmicznego (chociaz faktycznie dziecie na początku może przypominać kosmitę jeśli chodzi o zrozumienie jego potrzeb). Do głowy mi nie przyszło chodzić do jakiś szkół rodzenia albo zasięgać porad u matki odnośnie zajmowania się dzieckiem. Pewne rzeczy powiedziala mi połozna w szpitalu, troche wyczytałam sama a reszte jakoś samo przyszło. Przy pierwszym dziecku od razu po urodzeniu mąż musiał wyjechać na 2 dni i ja niefrasobliwue zaprosiłam moja mamę na noc. TO NIE BYŁ DOBRY POMYSŁ mimo że mame mam spoko.
    • pade Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:24
      Ona jest zaburzona. Klikam jej posty w kosz, ale czasem trzeba trochę poczekać zanim znikną.
      • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:09
        wiesz tez zaczynam myslec ze to umyslowo chory troll. Juz ktorys watek zalozyla taki sam
        • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:16
          Żywi się nienawiścią do córki swojego męża, traktuje ją jak konkurencję. Rzekłabym, że to dość osobliwe zachowanie.
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:31
            Nie jak konkurencje, raczej jak wieczna dostarczycielke problemow
    • makurokurosek [...] 19.01.17, 12:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:33
        "Nawzajem" mowisz, ale w tym przypadku nie byloby mowy o zadnej wzajemnosci, zapewniam Cie.
      • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:36
        Czy ty się dobrze czujesz, czy ta skłonność do przesady to cecha osobnicza?
      • woman_in_love piszesz oczywiste nieprawdy 19.01.17, 12:52
        Po pierwsze zwierzęta, a wilki zwłaszcza, zabijają młode:
        "Władzę w wilczym stadzie pełni najsilniejsza para dorosłych wilków, zwana parą alfa. Para alfa to jedyne wilki w stadzie, które mogą się rozmnażać". Zgadnij co się stanie z młodymi innych członków stada big_grin.
        • memphis90 Re: piszesz oczywiste nieprawdy 19.01.17, 15:31
          E, chyba tak nie jest. Po pierwsze - alfa nie jest najsilniejszą parą, jest najbardziej doświadczoną. Najsilniejszy jest beta. Dwa, że nie ma "pary alfa", alfą może być samica. Zwierzęta nie mają też podziału na grupy męskie i żeńskie, jako że polowaniem zajmują się niezależnie od płci.
          • yaguarete Re: piszesz oczywiste nieprawdy 19.01.17, 19:00
            Lwy tak robia. I niedzwiedzie. Co do wilkow nie jestem pewna.
        • makurokurosek Re: piszesz oczywiste nieprawdy 19.01.17, 18:41
          Co za głupoty opowiadasz, poczytaj o zachowaniach wilków o tym jak wygląda rozkład wilków w wędrującej sforze. Wilki to akurat przykład zwierząt bardzo opiekuńczych jeżeli chodzi o członków sfory

          " Nieco później, dorastające wilczki dostają częściowo przerzuty pokarm, którego dostarczają im wszyscy członkowie watahy."
          wilki.pl/zwyczaje-wilkow.php
          wilki.pl/zwyczaje-wilkow.php
      • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:07
        makurosek calkowicie sie zgadzam. To straszne. Nikt nie mowi ze ma dziewczyna z nimi zawsze mieszkac, ale na okres rodzenia i po powinni jej pomoc.

        Plakac mi sie chce jak czytam taka znieczulice. Wlasny ojciec. SZOK SZOK SZOK!

        mam nadzieje ze do egoistow to wroci. Biedna dziewczyna.
        • agonyaunt Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:39
          Tyłki własnym dzieciom też podcieracie do osiemnastki? No ludzie, to jest dorosła kobieta, z własnym mieszkaniem, kasą i matką pod ręką, najwyższa pora dorosnąć i wziąć za siebie odpowiedzialność.
          • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:17
            Śmieszą mnie takie wypowiedzi. Czytam często na tym forum, że człowiek wchodzący w dorosłość jeszcze jest dzieckiem, a jak przychodzi co do czego, to dorosły, odpowiedzialny i ma być zdany tylko i wyłącznie na siebie.
    • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:48
      Wątek znam pobieżnie, ale się wypowiem.
      Jak dla mnie cała wasza rodzina jest, delikatnie rzecz ujmując, dziwna.
      Kiedy moja siostra była w ciąży, cała nasza rodzina, a już szczególnie przyszli dziadkowie, czekali na rozwiązanie jak na wielkie święto, wszyscy odliczaliśmy tygodnie i miesiące, czekaliśmy na ten dzień.
      W dniu, kiedy siostra zaczęła rodzić, do szpitala w nocy pojechałyśmy ja i moja mama. Wszystko poszło na drugi plan.
      Nie mieści mi się w głowie, no po prostu nie, zostawić swoją rodzącą córkę samą w takim czasie, choćby nie wiem, jakie relacje łączą ich na co dzień, przyjście dziecka na świat jest czymś tak ważnym, że jechać wtedy na narty z drugim dzieckiem - dla mnie nie do pomyślenia.
      Daje mi to właśnie obraz, jak zniszczone (?), dziwne relacje i więzi panują w tej rodzinie.
      Rozumiem, pasierbica jest szczególną osobą itd., nawywracała sobie w swoim życiu, ale ona rodzi, będzie miała dziecko. Czy naprawdę twój mąż będzie mógł się w tym czasie tak świetnie bawić na nartach??? Jaki to jest przekaz relacji rodzinnych, jaki obraz się z tego wyłania???? W głowie mi się to nie mieści. Narty i ferie a z drugiej strony przyjście dziecka na świat. Komuś się tu coś poprzestawiało, jeśli chodzi o priorytety w życiu.
      Nie chcę nic mówić, ale widać teraz, kto wychował tak tę pasierbicę nieszczęsną.
      • sacea Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 12:57
        Z tym się zgadam. Też w rodzinie był taki przypadek i naprawdę dziewczyna nie miała wsparcia ze strony chłopaka, w życiu sobie nabruździła i gdyby nie wsparcie ze strony rodziców to nie wiadomo jakby się skończyło, dziecko urodziła, za jakiś czas poszła do pracy, a za mąż wyszła, jak miała 30 lat i teraz urodziła 2 dziecko.
        Gdyby panna miała lat 30+ to owszem dorosła, ale ma zaledwie 21, nikt mi nie powie że 21-latek jest dojrzały, przeważnie są to osoby zagubione w życiu i same nie wiedzą, co chcą, owszem bywają dojrzałe, ale to rzadkość.
        Jak już nie chcą pomóc sami, to chociaż kogoś do pomocy niech załatwią, żeby nie było, że dziecko na śmietniku skończy, bo świeżą mamę to przerośnie.
        • wioskowy_glupek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:01
          Dziewczyno w całej tej historii byłam po twojej stronie i jeśli chodzi o pomysł zamieszkania u was nadal jestem. Niemniej przestań się zachowywać jak wypuszczona z psychiatryka ematka histeryczka. Twojemu dziecku nic się nie stanie jak raz w życiu nie pojedzie na narty, bo siostra rodzi. To dobry czas żeby ogarnął, że nie jest pępkiem wszechświata i że dziadek teraz poza siostrą ma jeszcze wnuka i jemu też czas będzie poświęcał. Serio nie umrze od traumy na punkcie braku wyjazdu na ferie, a jeżeli faktycznie tak by było to przestań histeryzować a bierz się za wychowywanie bo ci drugi taki egoista urośnie jak pasierbica.
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:08
            A nie bierzesz pod uwagę, że bedzie to czas kiedy autorka będzie mogła odpocząć? Spać i wstawać kiedy będzie chciała a nie będzie musiała zajmować się dzieckiem? No i że to świetny czas dla syna, kiedy będzie mógł się poczuć jeszcze ten najważniejszy zanim rodzice będą więcej czasu poświęcali niemowlakowi?
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:15
              Dokladnie tak to sobie zaplanowalismy, to ma byc czas dla mnie, dla meza i syna wspolny, ale tez urlop dla meza, bo wkrotce przybeda mu nowe obowiazki
              • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:30
                A na jakiej podstawie twój mąż segreguje dzieci na "to dziecko to moje obowiązki" a "tamto dziecko to nie moje obowiązki"???
                Na twoim miejscu bałabym się o przyszłe relacje ojca z dzieckiem (tym twoim), piszę bez złośliwości, szczerze. Jak widać bycie ojcem do niczego go nie skłania, a selekcja działa raz tak a raz tak, nie wiadomo, do której grupy dzieci wpadnie twoje.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:35
                  Moze na takiej podstawie, ze jedno dziecko ma 21 lat i wkkrotce wlasne dziecko, wiec powinno samo sie ogarnac z pomoca ojca tegoz dziecka. A drugie ma 6 lat plus wkrotce przybedzie coreczka, one same sie nie ogarna i ogarniecie ich to obowiazek jego, jako ojca i moj
                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:37
                  To chyba proste - małe dziecko potrzebuje opieki - dorosłe dziecko nie potrzebuje. Córka powinna wymagać opieki od ojca swojego dziecko.
                  • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:48
                    Hm, w takim razie tu się różnimy, bo ja uważam, że dorosłemu dziecku także należy się obecność rodzica w tak ważnych momentach życia, jak narodziny dziecka. Może już ta opieka w przypadku dorosłego dziecka wygląda inaczej, jest zredukowana, ale obecność przy porodzie i życzliwość tuż przed & tuż po nim to dla mnie jakiś elementarny zakres opieki nad dorosłym dzieckiem.
                    Nie mówię, że ojciec ma prowadzić za rękę, wyręczać w opiece, ale obecność w tak ważnym momencie....

                    Powiem tak. Kilka lat temu zostałam mamą, samotną. Moja mama nie była za tym, ale ja to zrobiłam, bo tak czułam. Moja mama dotąd nigdy nie odmówiła mi pomocy, jest u mnie najmniej raz w miesiącu na parę dni, pomaga mi w ważnych, trudnych momentach, nie wyręcza, nie robi nic za mnie, ale JEST, i jest przy mnie, mimo że decyzja o dziecku była moją decyzją, bez konsultacji z nią.
                    To są jakieś elementarne zasady postępowania rodzica wobec własnego dziecka. Bez względu na to, ile to dziecko ma lat.
                    Dziecko nie przestaje być dzieckiem rodzica z osiągnięciem wieku 18 lat, takie jest moje zdanie.
                    • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:52
                      jakos nie wyobrazam sobie by moj tata byl obecny przy porodzie, mamy tez nie bardzo bo zbytnio sie roznimy. maz czyli tatus dziecka musial byc obowiazkowo. za to tata razem z mama i moja siostra postanowili mnie odebrac ze szpitala.
                      • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 10:59
                        Dokładnie to miałam na myśli pisząc o obecności dziadka przy porodzie. Nie chodzi mi o fizyczną obecność na sali porodowej, chodzi mi o obecność na życzenie, bycie w pobliżu, samo okazanie, że jest to ważne. Podwiezienie do domu, bycie dostępnym w razie W, w przypadku potrzeby wyskoczenia do sklepu, apteki itd.
                • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:06
                  Przecież nie segreguje, tylko racjonalnie dzieli zasoby.
                  Tamto "dziecko" (tak naprawde dorosła kobieta) od ojca ma zapewnione mieszkanie, pieniądze i opiekunke do SWOJEGO dziecka na pierwszy miesiąc po porodzie. To całkiem spory przyczynek do obowiązków. Zajmowanie się wnukiem _nie jest_ obowiązkiem dziadka, zwłaszcza w sytuacji kiedy dziadek ma drugie dużo młodsze dziecko i żonę w ciąży. Sześciolatek sam na narty nie pojedzie. Dwudziestojednolatka jest w stanie zająć się noworodkiem, przy wsparciu opiekunki i obecności matki (o czym zdaje się wszyscy radośnie zapominają). Tak, owszem może nie być jej łatwo, ale jak nie chce być samotną mamą to tylko ona i nikt inny powinna sie konktaktować z ojcem dziecka. A tu nagle wszyscy nie wiedziec czemu uważają, że skoro tatusia nie ma pod ręką, to dziadek ma dziarsko podjąć ojcowskie obowiązki wobec wnuka.
                  pozdr,
                  mi

                  • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:35
                    To jak tatuś z tych planowanych 3 m-cy rozpieszczania aktualnego najważniejszego dziecka i aktualnej żony uszczknie tydzień dla nieudanego dziecka-pomyłki, to chyba świat się nie zawali?
                    • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:44
                      a kto przejmie obowiazki tatusia jak on bedzie pomagal corce? zona w ciazy?
                      • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:25
                        Ciężarna żona, tak czy siak ma obowiązki wobec już urodzonego kilka lat temu dziecka.
                        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:23
                          Oczywiscie ze mam obowiazki wobec syna, ale ma je takze moj maz, a ojciec synka
                          • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:15
                            Takie same obowiązki ma wobec twojej pasierbicy. Trzeba było nie brać dzieciatego chłopa jak się nie potrafi zaakceptować pasierbicy, która jakby nie było jest w pakiecie z chłopem.
                            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:35
                              Takie same? Wiesz maz (albo ja) odwozi syna do szkoly, przygotowuje mu posilki, prowadza do lekarzy, pilnuje aby ubral sie stosowanie do pogody, dobrze umyl zeby, chodzi na zebrania szkolne etc., w stosunku do mlodszej coreczki dojdzie jeszcze zmiana pieluch, karmienie i noszenie jak placze etc..
                              KTORE z tych obowiazkow powinien wykonywac wobec DOROSLEJ kobiety jaka jest jego starsza corka?
                              Ona jest DOROSLA i opieki ani ogarniania nie potrzebuje, potrzebuje tego JEJ dziecko, ale wobec tego dziecka to ona bedzie miala obowiazki. ONA, a nie jej ojciec
                              • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:43
                                "Takie same? Wiesz maz (albo ja) odwozi syna do szkoly, przygotowuje mu posilki, prowadza do lekarzy, pilnuje aby ubral sie stosowanie do pogody, dobrze umyl zeby, chodzi na zebrania szkolne etc."

                                Czy mąż to samo robił w stosunku do córki w chwili gdy się poznaliście i w chwili gdy byliście już małżeństwem. Przypomnę, że twoja pasierbica miała 10 lat gdy zaczęłaś spotykać się z jej ojcem.

                                "KTORE z tych obowiazkow powinien wykonywac wobec DOROSLEJ kobiety jaka jest jego starsza corka?

                                Chociażby powinien być przy niej po porodzie, bo tego wymaga zwykła ludzka przyzwoitość. Ale ktoś kto pozwala obcej babcie szmacić własne dziecko nie ma w sobie grama przyzwoitości.
                                • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:52
                                  Otóż to. Obowiązki obowiązkami, odpowiedzialność odpowiedzialnością, ale jeszcze jest coś takiego, jak zwykłe wsparcie. Zdawać by się mogło, że normalne w rodzinie. A jednak.
                                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 15:58
                                  >>>Czy mąż to samo robił w stosunku do córki w chwili gdy się poznaliście i w chwili gdy byliście już małżeństwem. Przypomnę, że twoja pasierbica miała 10 lat gdy zaczęłaś spotykać się z jej ojcem.

                                  Niektore tak, ale trudno codziennie opiekowac sie dzieckiem jak sie mieszka w innej dzielnicy, codziennie do niej nie jezdzil, bo mieszkala z jego eks i jej mowym mezem.


                                  >>>Chociażby powinien być przy niej po porodzie, bo tego wymaga zwykła ludzka przyzwoitość. Ale ktoś kto pozwala obcej babcie szmacić własne dziecko nie ma w sobie grama przyzwoitości.

                                  Jesli bedzie w Wawie wtedy to pewnie ja odwiezie, udzial w porodzie to lekka przesada jesli chodzi o ojca i corke.
                                  A ta "obca baba" to jego ZONA i matka jego dziecka, prawie dwojga
                                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 16:38
                                    "Niektore tak, ale trudno codziennie opiekowac sie dzieckiem jak sie mieszka w innej dzielnicy, codziennie do niej nie jezdzil, bo mieszkala z jego eks i jej mowym mezem."

                                    Czyli jednym słowem mąż olewał swoje obowiązki wobec pasierbicy.

                                    "A ta "obca baba" to jego ZONA i matka jego dziecka, prawie dwojga

                                    Więzów krwi z tobą nie ma więc dla niego jesteś bardziej obca niż twoja pasierbica, i jak po nim widać dzieci można mieć z każdym co nie zobowiązuje do bycia z kimś blisko
                                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 16:51
                                      Ludzie sie po to rozwodza zeby nie spedzac ze soba wszystkich wieczorow; co mial robic maz, jezdzic po pracy do corki i siedziec z nia w mieszkaniu eks? Razem z nia i jej mezem? Spotykal sie z nia, choc nie codziennie.

                                      >>>Więzów krwi z tobą nie ma więc dla niego jesteś bardziej obca niż twoja pasierbica, i jak po nim widać dzieci można mieć z każdym co nie zobowiązuje do bycia z kimś blisko

                                      Czasem milosc laczy ludzi bardziej niz przypadkowe wiezy krwi, a nas lacza jeszcze dzieci, ktore on bardzo kocha.
                                      No tak, wpadl w wieku 19 lat, potem po paru latach zalozyl rodzine i ma 2, to rzeczywiscie plodzimierz pierwszej wody
          • bistian Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:21
            wioskowy_glupek napisała:

            > Twojemu dziecku nic się nie stanie jak raz w życiu nie pojedzie na narty,
            > bo siostra rodzi.

            To jest dobry czas na wyjazd z ojcem na narty. Za 3 miesiące pojawi się siostra w domu, wtedy wyjazd może już nie dość do skutku przez długi czas.
            Pieniądze mogą załatwić wiele. Można się dogadać z kimś, żeby zawiózł córkę do szpitala, najlepiej dogadać się z dwiema osobami z sąsiedztwa, bo różnie bywa, poród nie poczeka. Po co ma kilka osób siedzieć i czekać, aż panna urodzi albo i nie? Poród może się przesunąć z tydzień, nie będzie to nic wyjątkowego. Tak samo, gdy ojciec wróci, może odwiedzać córkę po porodzie, nie musi być z nią cały czas, ona da sobie radę, chociaż teraz jest wystraszona, jak każda kobieta rodząca pierwszy raz. Też można znaleźć kogoś na telefon do zrobienia zakupów, jeśli babcia się nie poczuwa zupełnie do opieki, to nie będą duże pieniądze. Da się załatwić wszystko, a przy komplikacjach pewno ojciec i tak by przerwał wyjazd i wrócił, więc nie ma o co bić pianę.
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:36
              Tja, do kolejnych śniegów.
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:36
              Aha- i nie, za pieniądze nie da się kupić WSZYTSKIEGO.
        • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:05
          Pomoc bedzie miala przez pierwszy miesiac maz zaplaci za opiekunke. To tyle, bo maz az tyle nie zarabia i po prostu nie bedzie go na to stac
    • princesswhitewolf [...] 19.01.17, 13:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:13
        Ja bylam w szkole rodzenia w pierwszej ciazy, co bardzo sobie chwale.
        Nie, nie mamy wolnego pokoju, a ja nie zamierzam fundowac soebie w koncowce ciazy fundowac towarzystwa osoby ktorej nie lubie i ktora nie lubi mnie
        • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:30
          ale nie ma NIKOGO do pomocy. I co z tego ze ma mieszkanie? Ktos musi jej pomoc.

          Kiedys ciebie ktos bedzie nie lubil i nie przyjmie w chorobie.

          Nie zawsze robimy co lubimy. Robimy co powinnismy. Zrozum.
          • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:39
            przeciez mieszka z matka. pelnosprawna.
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:40
              No ponoc nie pełnosprawną.
              • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:52
                ale nie jest warzywem pod respiratorem. corka za to mloda i zdrowa. ciaza chyba nie spowodowala u niej trwalego kalectwa.
          • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:49
            Ale ona mieszka z matką wszak.
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:32
              ale matka jest niepelnosprawana I ona PROSI ojca. Wlasnego ojca a nie cudzego
              • black-cat Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:11
                Z poprzednich wątków wynikało, że matka nie jest niepełnosprawna, jedynie musi uważać na siebie, nie dźwigać i się rehabilitować. Była też mowa, że matka będzie pomagać ale nie w takim zakresie w jakim życzy sobie tego pasierbica wątkodajki. Panna oczekuje, że ktoś przejmie opiekę nad jej dzieckiem. Dlatego wymyśliła sobie, że wprowadzi się do ojca, bo matka nie wyręczy jej w opiece nad dzieckiem.
                • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:23
                  Ale ojciec też nie, tym bardziej macocha. Czegoś tu nie rozumiem.
                • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:27
                  black-cat napisała:

                  > Z poprzednich wątków wynikało, że matka nie jest niepełnosprawna, jedynie musi
                  > uważać na siebie, nie dźwigać i się rehabilitować. Była też mowa, że matka będz
                  > ie pomagać ale nie w takim zakresie w jakim życzy sobie tego pasierbica wątkoda
                  > jki. Panna oczekuje, że ktoś przejmie opiekę nad jej dzieckiem. Dlatego wymyśli
                  > ła sobie, że wprowadzi się do ojca, bo matka nie wyręczy jej w opiece nad dziec
                  > kiem.

                  Powtórzę - to cały czas jest tylko i wyłącznie wersja macochy, która nie ukrywa, że pasierbicy nienawidzi i że najchętniej by ją utopiła w szklance wody.
                  • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 18:29
                    rosapulchra-0 napisała:


                    >tylko i wyłącznie wersja macochy, która nie ukrywa
                    > , że pasierbicy nienawidzi i że najchętniej by ją utopiła w szklance wody.


                    A moze pasierbicy nijak pokochac nie idzie ? Bo w innych sklonnych ja milowac jakos ubogo, ani chlopak, ani przyjaciolka, nawet w kolezanki niebogato...
                    • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 18:39
                      >A moze pasierbicy nijak pokochac nie idzie ?

                      A to na pozytywne uczucia zasługują wyłącznie popularne dziewczyny? No i jak takie monstrum się ulęgło wzorowi cnót wszelakich czyli mężowi wątkodajki i całkiem sensownej podobno eksi? wink
                      • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 19:14
                        morekac napisała:

                        > >A moze pasierbicy nijak pokochac nie idzie ?
                        >
                        > A to na pozytywne uczucia zasługują wyłącznie popularne dziewczyny? No i jak ta
                        > kie monstrum się ulęgło wzorowi cnót wszelakich czyli mężowi wątkodajki i całki
                        > em sensownej podobno eksi? wink

                        Uuuu, brzydko. Mowa nie, kto zasluguje, tylko kto dostaje. A dostaje zwykle ktos, kto COS z siebie jednak daje. Maz kogos ma, eksia kogos miala, a pasierbica w relacje miedzyludzkie gola i niewesola.
                        • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 20:24
                          Co nie musi oznaczać, że jest wstrętna , tylko że jest introwertyczna , z lekka depresyjna czy wycofana. Takie osoby też nie mają szerokiej sieci kontaktów. Poza tym Calanthe chyba nic nie pisała na temat innych kontaktów towarzyskich.
                        • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 11.02.17, 10:18
                          tt-tka napisała:

                          > morekac napisała:
                          >
                          > > >A moze pasierbicy nijak pokochac nie idzie ?
                          > >
                          > > A to na pozytywne uczucia zasługują wyłącznie popularne dziewczyny? No i
                          > jak ta
                          > > kie monstrum się ulęgło wzorowi cnót wszelakich czyli mężowi wątkodajki i
                          > całki
                          > > em sensownej podobno eksi? wink
                          >
                          > Uuuu, brzydko. Mowa nie, kto zasluguje, tylko kto dostaje. A dostaje zwykle kto
                          > s, kto COS z siebie jednak daje. Maz kogos ma, eksia kogos miala, a pasierbica
                          > w relacje miedzyludzkie gola i niewesola.

                          Relacji międzyludzkich uczą rodzice po przez wychowanie po prze własny przykład, czego to dziecko miało się nauczyć, po przez rozwód rodziców? albo w sytuacji kiedy w najtrudniejszym momneci e jej zycia (wypadek matki i ojczyma) macocha groziła szkoła z internatem (hello! to nie XIXw. Anglia szkoły z internatem działają tylko od pn-pt i tylko w roku szk. na weekendy, świeta, itd dzieci i tak zjezdzają do domów, bo internat jest zamykany) a wracając do głównego watku wypowiedzi to dziecko nie zostało przez nikogo nauczone jak budowac relacje czy je podtrzymywać. A może uważasz że relacje psołęczne to cos co dziecko uczy się siedząc same w kącie, no tak, po co ludzie do nauki relacji z ludźmi, hahahaha....
          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:22
            No i tym kimś jest ojciec JEJ dziecka a nie dziadek. Najwyższy czas aby panna zaczęła mówić z kim sobie zrobiła dziecko i pociągnęła delikwenta do odpowiedzialności.

            Bo jak na razie koszty głupoty pasierbicy i jej oślego uporu ponoszą wszyscy poza nią. Na miejscu rodziców odcięłabym ją od kasy zupełnie ( dostałaby tyle co jest zasądzone a do tego bym wystąpiła do sądu o zniesienie alimentów bo się nie uczy ). Warunkiem powrotu do dawnego finansowania byłoby założenie sprawy o ojcostwo i alimenty na dziecko. Brak kasy szybko by sprawił, że dziewcze odzyskałoby pamięć.
            • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:28
              Przecież to pasierbica jest w ciąży i to ona ponosi konsekwencje swojej nierozważności.
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:19
                Na razie konsekwencje ponosi wylacznie moj maz, nie J., a przyszlych konsekwencji ona tez nie chce brac na siebie
                • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 16:23
                  caalanthe napisał(a):

                  > Na razie konsekwencje ponosi wylacznie moj maz, nie J., a przyszlych konsekwenc
                  > ji ona tez nie chce brac na siebie

                  OJP shock mąż jest w ciąży??
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 16:29
                    Masz racje, nie on jest w ciazy, wiec to nie on powinien placic za wyprawke, w przyszlosci za opiekunke itd.
            • morekac Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 18:43
              >do tego bym wystąpiła do sądu o zniesienie alimentów bo się nie uczy

              Nic nie wiadomo, by się nie uczyła.
            • liwka0 Re: Pasierbica w ciazy cd 11.02.17, 10:21
              arwena_11 napisała:

              > No i tym kimś jest ojciec JEJ dziecka a nie dziadek. Najwyższy czas aby panna z
              > aczęła mówić z kim sobie zrobiła dziecko i pociągnęła delikwenta do odpowiedzia
              > lności.
              >
              > Bo jak na razie koszty głupoty pasierbicy i jej oślego uporu ponoszą wszyscy po
              > za nią. Na miejscu rodziców odcięłabym ją od kasy zupełnie ( dostałaby tyle co
              > jest zasądzone a do tego bym wystąpiła do sądu o zniesienie alimentów bo się ni
              > e uczy ). Warunkiem powrotu do dawnego finansowania byłoby założenie sprawy o o
              > jcostwo i alimenty na dziecko. Brak kasy szybko by sprawił, że dziewcze odzyska
              > łoby pamięć.

              już chyba zostało wczesniej powiedziane że skoro oczekujemy że pasierbica bedzie sie zachowywać jak dorosła kobieta, to żeby jej nie nazwać "panna", 'pannica", "dziewcze", itd. To w końcu kim jest dorosła kobietą czy dziewczęciem? Trochę szacunku
      • mozambique Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:33
        na jaką pastwe losu ? to nie Dickens tylko laska ktróa ma na wlasnosc połowe mieszkania ( wktorym mieskza, a tym mieskznaiu mieszka jej matka) ) i 2500 alimentów tylko na na siebie , i zadnych obowiązków ( bo szlachta nie uczy sie i nie pracuje)

        pewnei nejedna e-matka by tak chciała
        • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:34
          >c połowe mieszkania ( wktorym mieskza, a tym mieskznaiu mieszka jej matka) ) i 2500 alimentów tylko na na siebie , i zadnych obowiązków ( bo szlachta nie uczy sie i nie pracuje)

          wiec z tego powodu ze ma alimenty i pol domu po porodzie ma zostac S A M A???

          rany julek....

          ja nie mowie ze ma na stale zamieszkac, ale na miesiac po porodzie powinni jej pomoc i przy niej byc.
          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:35
            princesswhitewolf napisała:
            > >c połowe mieszkania ( wktorym mieskza, a tym mieskznaiu mieszka jej matka)
            > ) i 2500 alimentów tylko na na siebie , i zadnych obowiązków ( bo szlachta nie
            > uczy sie i nie pracuje)
            >
            > wiec z tego powodu ze ma alimenty i pol domu po porodzie ma zostac S A M A???
            >
            > rany julek....


            Czytanie trudna rzecz big_grin
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:39
              OK. wiec moze urodz dziecko i badz sama w domu z matka inwalidka. Good Luck!
              • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:14
                dziecko zazwyczaj ma ojca, skoro pannie nie zalezy na uzyskaniu pomocy od dawcy spermy, to niech poniesie konsekwencje. co innego gdy ojciec dziecka zmarl/zachorowal/porwalo go ufo a co innego beztroskie podejscie do macierzynstwa i olanie czegos takiego jak ustalenie czy poinformowanie ojca dziecka. uczepilas sie tego jednego dziadka jak rzep. dziecko zazwyczaj ma dwoch dziadkow i dwie babcie.
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:21
                  dla mnie to bezwzgledne byloby podejscie.
                  Na szczescie mam normalnych ludzi w rodzinie. Sa na dobre i zle.
                  • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:27
                    jakie bezwzgledne? zyciowe. przeciez nie zostala zgwalcona czy zaplodniona przez ufo. podjela decyzje o rozmnozeniu a to ma bardzo duzo konsekwencji. w zyciu nie wpadlabym na pomysl obarczania rodzicow bo sie puscilam na dyskotece. to ich chec i wola a nie obowiazek.
                    • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:41
                      A skąd wiesz, że nie została zgwałcona?
                      • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:50
                        z czarodziejskiej kuli
                        • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:18
                          Najwyrazniej z Kuli.
                    • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:32
                      thea19 napisała:

                      > jakie bezwzgledne? zyciowe. przeciez nie zostala zgwalcona czy zaplodniona prz
                      > ez ufo. podjela decyzje o rozmnozeniu a to ma bardzo duzo konsekwencji. w zyciu
                      > nie wpadlabym na pomysl obarczania rodzicow bo sie puscilam na dyskotece. to i
                      > ch chec i wola a nie obowiazek.

                      Wiesz to na pewno? Gros gwałtów nie jest zgłaszanych na policję.
        • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 14:30
          mozambique napisała:

          > na jaką pastwe losu ? to nie Dickens tylko laska ktróa ma na wlasnosc połowe mi
          > eszkania ( wktorym mieskza, a tym mieskznaiu mieszka jej matka) ) i 2500 alimen
          > tów tylko na na siebie , i zadnych obowiązków ( bo szlachta nie uczy sie i nie
          > pracuje)
          >
          > pewnei nejedna e-matka by tak chciała
          >

          WOW!! Jak szybko rosną te alimenty. Jeszcze przed chwilą czytałam, że matka pasierbicy dostaje na córkę 2000 zł, teraz już 2500 zł. Za chwilę pewnie będzie info, że dziewczyna ma 20 000 zł big_grin
          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:26
            A czesne za prywatne studia; to jest ok. 500 zl
            • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:35
              caalanthe napisał(a):

              > A czesne za prywatne studia; to jest ok. 500 zl

              Miesiecznie, za semestr ? Czy te oplate ponosi pasierbica z alimentow, czy jej ojciec to placi poza alimentami ?
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 13:39
                Miesiecznie, w tym sa tez koszty dodatkowego angielskiego, koszty ponosi ojciec poza alimentami
                • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 24.01.17, 16:25
                  Przestań uż kłamać.
      • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:56
        podły ojciec w swej niezmierzonej podłości zapewnił córce pół mieszkania i stały dochód.
        Zasadniczo, jestem za tym, żeby wszystko ojcowie po rozstaniu zachowali przynajmniej ten poziom podłości suspicious
        pozdr,
        mi
        • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:37
          ale wszystko sie przeliczy na 2 tysiaki i pol mieszkania? Wszystko to tylko kasa???
          Ojciec to dobry jak daje kase imieszkanie? Jezu jakimi kategoriami wy operujecie?
          Nie lubie Buddy. Dlaczego? Bo zostawil kobiete z malym dzieckiem. A ze zostawil ja jako ksiezniczke w zamku nic nie zalatwia. Dziecko potrzebuje ojca.
          Tu corka potrzebuje paru tygodniu po porodzie i przed.

          Podly bo w momencie kiedy ona potrzebuje bliskich nie ma nikogo poza niewydolna matka inwalidka

          Pamietam siebie po porodzie. Nie wyobrazam sobie byc sama w tym czasie. Ja np nie moglam chodzic przez pare tygodniu po cesarce.
          • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:47
            >ale wszystko sie przeliczy na 2 tysiaki i pol mieszkania? Wszystko to tylko kasa???
            Nie wszystko ale bardzo dużo.
            Chyba że uważasz, że laska bez kasy od ojca i bez miejsca do mieszkania byłaby w lepszej sytuacji?

            >Ojciec to dobry jak daje kase imieszkanie? Jezu jakimi kategoriami wy operujecie?
            Kategoriami odpowiedzialności. Ten ojciec ma dwoje, a za chwilę troje dzieci, a nie jedną córeńkę.
            Jego czas (i kasa) będzie podzielony, i dorosłe dziecko, które samo za chwilę będzie rodzicem musi to zaakceptować.

            Uważamy też, że jeśli laska ma zapewnione mieszkanie i kasę to jej zakichanym obowiązkiem jako matki jest zająć się WŁASNYM dzieckiem a nie kombinowac jakby to sobie zapewnić wyrękę w postaci dziadka. Z takimi żądaniami to niech się zgłasza do tego pana, z którym to dziecko ma.

            >amietam siebie po porodzie. Nie wyobrazam sobie byc sama w tym czasie.
            Nie będzie sama.
            Bedzie mieszkać z mamą i będzie przychodzić opiekunka.
            Nie ma też przeszkód żeby równie zaciekle zawalczyła o obowiązki względem dziecka od jego biologicznego ojca.
            pozdr,
            mi
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:10
              ale, MI, pomyslll Kobiety po porodzie wyskakuja przez okno, morduja wlasne dzieci. Tak dziala psychoza poporodowa.
              Nikt nie mowi ze ojciec ma sie stac az stala nianka. Ale na okres tuz po porodzie powinien ja przyjac.

              Wiesz ja nie zycze nikomu by w wyniku zakichanego obowiazku byl po cesarce sam z inwalidka przy galopujacej depresji poporodowej.

              Nie zycze nikomu by w chorobie w wyniku zakichanego obowiazku byl sam bo.. jest dorosly i rodzina ma go miec w dupie

              Ja ci mowie ze gdyby nie najblizsza rodzina nie wyobrazam sobie samej z inwalidka jakas pierwszych 2 tyg po porodzie. A ja niestety latwego porodu nie mialam. Mialam depresje poporodowa, mialam cesarke i nie chodzilam. W dodatku mleko nie lecialo. masakra. Gdyby nie kupa przyjaciol i rodzina... nie chce nawet wspominac.
              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:12
                princesswhitewolf napisała:
                > Wiesz ja nie zycze nikomu by w wyniku zakichanego obowiazku byl po cesarce sam
                > z inwalidka przy galopujacej depresji poporodowej.

                Jej matka nie jest leżącym warzywem. po prostu nie ma na tyle siły, żeby wnika wychować za córkę - to diametralna różnica.
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:21
                  no ale matka zawalila. Nawet jesli nie jest tak zle to chyba ojciec moze sie postarac na te 3 tygodnie po porodzie no nie? A moze tydzien jesli bedzie bez problemowo. Kiedy mowie 3 tyg mysle o swoim masakrycznym porodzie. Normalnie kobiety po tygodniu juz jakos sie gramola
                  • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:22
                    normalne kobiety po porodzie fizjologicznym wstaja i sie dzieckiem zajmuja od razu.
                    • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:25
                      Po cc przez pierwsze godziny po porodzie zajmuje się połozna, a potem też matka.
                    • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:26
                      zbyt czesto sa komplikacje i emocje szaleja. Rodzilas w ogole?

                      Moze nie sa wyczerpane jeszcze? Moze nie boli ich d...?

                      Nie wiadomo jak bedzie. Naprawde warto jej dac tydzien do 3 w zaleznosci od samopoczucia.

                      Tyle ojciec moze sie postarac. Ojcowstwo to nie tylko kasa i odwal sie bo mam nowa zone.
                      • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:29
                        A do czego d... jest potrzebna przy opiece nad noworodkiem? Który również jest wyczerpany po porodzie i większość czasu śpi.
                        • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:42
                          Tja, przez pierwszą dobę, nie przez pół roku.
                      • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:32
                        rodzilam, rodzic bede tez drugie jak dobrze pojdzie. dostalam znieczulenie. urodzilam, po godzinie wstalam z lozka i chodzilam normalnie. troche szczypalo przy siadaniu bo mialam ze 3 szwy. komplikacji zadnych nie mialam. ot, zwykla fizjologia. dzieckiem sie zajmowalam od razu, choc polozne pytaly sie czy maja pomagac. ja sie rozmnazalam swiadomie, zadnych negatywnych emocji nie mialam. nie znam tez nikogo, kto mial komplikacje, znam pare osob po cc. zadnych dramatow ani lezenia plackiem tygodniami nikt nie uskutecznial.
                  • black-cat Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:18
                    Ojciec chodzi do pracy. Czy w związku z tym dzieckiem ma się zająć ciężarna macocha?
              • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:13
                Matka nie jest inwalidką. Plus będzie niania.
              • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:21
                i ma wziac urlop czy moze jednak pracowac? dlaczego tez zakladasz, ze panienka bedzie miec cc i depresje? prawda jest taka, ze jak sie nie ogarnie, to dziecko oleje, z litosci sie nim babka zajmie a na koniec zabierze opieka. sama znam taki przypadek. dzieciak ma juz 5 lat a "mamusia" ze 2 razy w roku odwiedzi by focie na fejsa zrobic z napisami "kocham". tatus byl ale wcale nie lepszy. cud, ze jako niemowle nie umarlo biorac pod uwage czym bylo karmione.
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:23
                  no przeciez tam ma opiekunka byc z tego co wyczytalam. Wiec napisalam ze jesli nie bedzie zle to i po 1 tygodniu moze jechac do siebie. Napisalam 3 bo to naprawde czego ja potrzebowalam.

                  No dobrze ze o tym piszesz bo tu matka zbyt chora by corce pomoc, a ojciec zbyt zajety by na tydzien po porodzie przyjac corke. Dokladnie dorosla ofiara takich Kocham pod fota. Nie dziwie sie ze nikt nie wie z kim ma dziecko. Ona nikogo nie obchodzi
                  • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:33
                    ale ojciec w tym czasie pracuje. czyli ma wziac tydzien urlopu?
                    • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:43
                      Ale ponoć bierze urlop, żeby syn poczuł się najważniejszy i żeby pobyć z aktualną żoną jeszcze przed porodem.
                      • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:48
                        czyli juz przepadlo smile
                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:43
                    princesswhitewolf napisała:
                    > No dobrze ze o tym piszesz bo tu matka zbyt chora by corce pomoc,

                    Po kiego grzyba ciągle i ciągle powtarzasz to kłamstwo?
                  • aankaa Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:40
                    princesswhitewolf napisała:

                    > no przeciez tam ma opiekunka byc z tego co wyczytalam. Wiec napisalam ze jesli
                    > nie bedzie zle to i po 1 tygodniu moze jechac do siebie. Napisalam 3 bo to napr
                    > awde czego ja potrzebowalam.

                    no to po ... ma jechać do ojca skoro opiekunka będzie ?
                    żeby ciężarnej macosze podrzucić swoje dziecko ?
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:28
                A ty czytasz, że panna będzie miała przez pierwszy miesiąc pomoc opiekunki na kilka godzin dziennie? Która z nas przy pierwszym dziecku miała kogoś na kilka godzin, kto pomógł by ogarnąć się ze wszystkim?
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:34
                  no ale TUZ po porodzie. MOWIE ZARAZ PO, musi byc ktos rozsadny 24h. Mialam postpartum depresje przez tydzien. Czarna noc. Nie wolno takiej osoby zostawiac samej.
                  • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:46
                    toc zaraz po porodzie bedzie w szpitalu. czy dziadek ma sobie wykupic lozko i koczowac cala dobe w szpitalu?
                  • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:48
                    Zaraz po porodzie dziewczyna będzie w szpitalu. A zaraz po tym jak wyjdzie ze szpitala, będzie w domu z mamą. Rozsądną, chociaż po wypadku.
                    WYSTARCZY suspicious
                    pozdr,
                    mi
                • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 19:25
                  arwena_11 napisała:

                  > A ty czytasz, że panna będzie miała przez pierwszy miesiąc pomoc opiekunki na k
                  > ilka godzin dziennie? Która z nas przy pierwszym dziecku miała kogoś na kilka g
                  > odzin, kto pomógł by ogarnąć się ze wszystkim?

                  Czyli pannie maja obcy ludzie zastąpić rodzinie????
                  Nie chodzi ze ma zamieszkać, ale kurcze troche zrozumienia i życzliwości by sie przydało.
                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 21.01.17, 20:10
                    Ale tu nie chodzi o zrozumienie tylko o robienie za dziewczynę. To ona bedzie miała dziecko i to ona ma się nim zająć, skoro taka honorna i tatusia nie chce ujawnić.
              • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:34
                >ale, MI, pomyslll Kobiety po porodzie wyskakuja przez okno, morduja wlasne dzieci. Tak dziala >psychoza poporodowa

                po porodzie to myślę, że w szpitalu ją ściągną z tego parapetu jakby co, mordestwa dzieci w szoku poporodowym najczęściej dotyczą matek ukrywających ciąże przed otoczeniem (to nie ten case). Pozostałe kobiety dochodzą do siebie w szpitalu, a potem wracają do domu i zajmują się noworodkiem, plus starszym dzieckiem jeśli je mają. Mąż na urlopie ojcowskim to mimo wszystko rzadkość (szkoda, ale niestety panowie się nie garną), więc są z tym same. I nie ma żadnego obiektywnego powodu, żeby laska sobie nie dała rady, zwłaszcza że mieszka z mamą. Mama ma problemy ruchowe (w końcu nie wiem czy duże czy małe, bo funkcjonuje samodzielnie), ale przeciez jest poczytalna i zawsze o coś w kwestii dziecka można ją zapytać. Nie można natomiast oczekiwac, że przejmie 100% tematów dzieciowych. A jej ojciec jeszcze zafunduje opiekunke miesiąc po porodzie. Co tak naprawdę może być bardzo dobrym rozwiązaniem, bo przyjdzie osoba, która będzie nie uwikłana w całą sytuację po prostu pomóc zająć się dzieckiem.

                >Nikt nie mowi ze ojciec ma sie stac az stala nianka. Ale na okres tuz po porodzie powinien ja przyjac.
                Tylko wiesz, jest jeden problem. Ojciec przepisal swoje pół mieszkania na córkę, i mieszka kątem o żony. Nie ma GDZIE jej przyjąć ;> zresztą w obliczu takiego rozchwiania emocjonalnego po porodze jakie tu pracowicie malujesz, chyba lepiej żeby młoda była w innym mieszkaniu niż niechętna jej macocha, również z podkręconym poziomem hormonów z powodu ciąży ? smile

                >Wiesz ja nie zycze nikomu by w wyniku zakichanego obowiazku byl po cesarce sam z inwalidka >przy galopujacej depresji poporodowej.
                Nikt nie zyczy, dziewczyna póki co nie ma wskazan do cesarki, depresja po porodzie nie jest obowiązkowa.

                > A ja niestety latwego porodu nie mialam. Mialam depresje poporodowa, mialam cesarke i nie >chodzilam. W dodatku mleko nie lecialo. masakra.
                Ale to Twoja masakra, a nie jej. Ona nie musi mieć nic z wymienionych. A jak mleko nie leci to są naprawdę mleka zastępcze dostępne i ich przygotowanie nie wymaga sztabu ziomków.
                W zasadzie jak tu ktos napisał wcześniej, należałoby w kółko dziewczynie kłaść do głowy 'dasz sobie radę' smile
                pozdr,
                mi
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:04
                  Mi.. gdybys ty wiedziala w jakiej ciemnej nocy hormonow ja bylam po porodzie a nic nie musialam ukrywac. No i to ze nie karmilam teraz widze jako no problem ale w trakcie tych hormonow i deprechy to byl dramat tez. Wszystko sie wyolbrzymia w glowie nawet zupelnie zrownowazonego czlowieka. DObrze ze ludzie w okol nie zostawili mnie samej sobie bo by mnie nie bylo.

                  Ja mysle ze ojciec powinien napzremienne z ta opiekunka chocby tam chodzic. Tydzien chocby ta nowa rozpieszczona zona wytrzyma.
                  • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:20
                    Ale to nie jest wątek o Tobie i twoich dramatach.
                    Na miejscu będzie matka, dlaczego uparcie nie przyjmujesz tego do wiadomości ?

                    >Ja mysle ze ojciec powinien napzremienne z ta opiekunka chocby tam chodzic. Tydzien >chocby ta nowa rozpieszczona zona wytrzyma
                    Nie, to nie zona ma wytrzymywać, to córka ma się wdrażać w macierzyństwo.
                    Formatowanie dziadka na brakującego ojce nic dobrego nie przyniesie.
                    pozdr,
                    mi
          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:52
            princesswhitewolf napisała:
            > Dziecko potrzebuje ojca.

            To może panienka się ogarnie i przypomni sobie kto ją zapłodnił?
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:14
              >To może panienka się ogarnie i przypomni sobie kto ją zapłodnił?

              pewno i ogarnie. ale wiesz skoro nie pamieta to moze dowod na to ze jest zastraszona? Tu ojcowskiej reki potrzeba i serio pogadania dlaczego nie mowi kto jest ojcem itd
              Ponadto nawet jesli bedzie wiedziec kto jest ojcem nie oznacza ze ow ojciec bedzie obok przecinac pepowine. Niewykluczone ze sie wyprze ojcostwa i bedzie trzeba to sadownie zalatwiac.
              • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:46
                princesswhitewolf napisała:

                > >To może panienka się ogarnie i przypomni sobie kto ją zapłodnił?
                >
                > pewno i ogarnie. ale wiesz skoro nie pamieta to moze dowod na to ze jest zastra
                > szona? Tu ojcowskiej reki potrzeba i serio pogadania dlaczego nie mowi kto jest
                > ojcem itd

                Ojciec ma ja RECZNIE zmusic do wyznan ? Rany boskie.


                > Ponadto nawet jesli bedzie wiedziec kto jest ojcem nie oznacza ze ow ojciec bed
                > zie obok przecinac pepowine. Niewykluczone ze sie wyprze ojcostwa i bedzie trze
                > ba to sadownie zalatwiac.

                Niewykluczone. Znaczy co, jej wlasny ojciec ma isc na porodowke i przecinac pepowine ? A jak nie zechce ? Nawet nie wszyscy slubni i oddani ojcowie (ojcowie rodzacych sie dzieci, nie ich matek) chca w tym uczestniczyc... o dziadku w takiej roli w naszej rzeczywistosci nie slyszalam. I serio, o ile przy wlasnym chlopie jak cie moge, to w zyciu nie chcialabym rozkladac nog przy ojcu. W zadnej sytuacji.
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:08
                  ee tam to w ogole zaniedbane sa te relacje od dawna wiec nie podejrzewam ze ojciec taki swiety. Normalne to nie jest by corka z ojcem sie dogadac nie mogla i serio to nie wina corki ale zaufania.

                  >Znaczy co, jej wlasny ojciec ma isc na porodowke i przecinac pepowine

                  Przecinac pepownie to nie oczywiscie, ale ....Zastanawiam sie ilu ojcow by nie poszlo i nie stalo za drzwiami porodowki jak samotna matka czyli ich corka rodzi.

          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:56
            Ale maz nie zostawil kobiety z malym dzieckiem i nie zamierza tego zrobic, bo teraz to JA jestem jego kobieta z malym dzieckiem, a juz niedlugo DWOJGIEM malych dzieci.
            Jesli corka potrzebuje paru tygodni przed i po porodzie to powinna oczekiwac pomocy od ojca dziecka, ktore ma urodzic.
            Bo widzisz, tak sie sklada ze maz pracuje, wiec jesli bedzie sie zajmowal dorosla corka pare tygodni przed i po porodzie, to de facto zostawilby mnie, w ciazy i z malym dzieckiem pare tygodni przed porodem. To juz by Ci nie przeszkadzalo?

            >>>Nie lubie Buddy. Dlaczego? Bo zostawil kobiete z malym dzieckiem.
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:17
              Caalanthe.
              > wiec jesli bedzie sie zajmowal dorosla corka pare tygodni przed i po porodzie, to de facto >zostawilby mnie, w ciazy i z malym dzieckiem pare tygodni przed porodem. To juz by Ci nie >przeszkadzalo?

              no przeciez ma byc na dochodne opiekunka? 3 tyg opiekunka jak on do pracy chodzi a ona po porodzie. Ty urodzisz to po 3 tyg ona sie ewakuluje do siebie bo juz jakos lazi, a teraz dla ciebie opiekunka potrzebna.

              To nie jest wybor albo- albo. To sie da zgrac. Czasami tak wynika w zyciu

              Ja bym sie nie zgodzila na 3 miesiace bo to przesada, ale tuz po porodzie kazda kobieta potzrebuje wsparcia. Daj jej te 3 tyg. Zobaczysz zreszta jak bedzie sie czula. Czasem jak porod w miare lekki i nie ma deprechy itd to i w tydzien po porodzie moze jechac do domu.

              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:37
                Ale ja nie wyobrazam sobie mieszkac z nia pod jednym dachem, po prostu, raz to przerabialam, nie ma opcji na powtorke. Przed swoim porodem chce sie wyspac, wypoczac. Nie chce zarywac nocy PRZED porodem bo cudzy dzieciak placze.
                Maz ma 2 tygodnie tacierzynskiego, mam nadzieje ze jakos to ogarniemy i obedzie sie u nas jednak bez opiekunki
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:42
                  macie jakas kawalerke czy co?

                  To niech twoj maz chodzi do niej popoludniami tuz po porodzie jesli t takie tragicznie a do ciebie niech wpada Twoja rodzina. To moze byc tylko Tyzdzien

                  Poza tym wiesz... przestan myslec ciagle o sobie bo to sie lepkie wrecz robi. tydzien wytrzymasz

                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:20
                    Ale to nie jej mąż ma się zajmować dzieckiem pasierbicy. Jej mąż po pracy ma opiekować się latkiem. A może ten maluch ma ojca nie widzieć przez 3 tygodnie?

              • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:03
                princesswhitewolf napisała:

                po 3 tyg ona sie ewakuluje do siebie bo juz
                > jakos lazi
                > Ja bym sie nie zgodzila na 3 miesiace bo to przesada, ale tuz po porodzie kazda
                > kobieta potzrebuje wsparcia. Daj jej te 3 tyg.

                A jak pasierbica z domu macochy (nie ojca, ojciec mieszka u zony, swoje przepisal na corke) NIE ZECHCE sie ewakuowac po tych trzech tygodniach, co zaproponujesz ?
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:09
                  to trzeba z nia ustalic wczesniej. Wyprowadzic tez sie da.
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:17
                    Wiesz, my z nia wczesniej ustalalismy ze po licencjacie pojdzie do pracy, bylo to wielokrotnie powtarzane i co teraz z tych ustalen? Ona chyba sobie wyobraza ze ojciec bedzie ja utrzymywal dopoki jej dziecko do szkoly nie pojdzie.
                    Takze, przykro mi, ale nie zamierzam znow sie z nia bawic w "ustalenia".
                    A jak sie da wyprowadzic? Sila? To dopiero bylybyscie oburzone
                    • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:26
                      Ziemia,tu Ziemia .Tak,czasem sie zmieniaja ustalenia. Mozna ustalic z bankiem kredyt po czym umrzec.
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:39
                        Wiesz, z bankiem tez sa ustalenia na wypadek smierci kredytobiorcy. Ale wiesz, jak ktos bierze kredyt, potem zmienia ustalenia i go nie splaca, to trafia do BIK i kolejnego kredytu juz nie dostanie. Ziemia, tu ziemia
                        • edelstein Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:48
                          Jakie mieliscie ustalenia na wypadek choroby czy ciazy?tongue_out
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:57
                            Na wypadek choroby mojej lub meza mamy polisy, a jesli chodzi o ciaze pasierbicy, to zadnych. Jesli dorosla kobieta zachodzi w ciaze to jest to sprawa jej i ojca dziecka, a nie jej ojca i jego zony. Ale nie sadze aby maz mial kiedykolwiek inna wizje "dziadkowania" niz prezenty z okazji urodzin i swiat
                            • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:56
                              caalanthe napisał(a):

                              > Ale nie sadze aby maz mial kiedykolwiek inna wizje "dziadkowania" niz prezenty z okazji urodzin i swiat

                              I to jest MEGA smutne.
                              Ale cóż, poza tym pewnie jest wspaniałym człowiekiem, więc co tam.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:26
                              Widzisz problem w tym, ze twój mężuś był na tyle głupi by w młodości bzykać się bez zabezpieczenia i strzelić ledwo poznanej dziewczynie dziecko i zgodnie z tym co sama napisałaś, to niechciane dziecko czyli twoja pasierbica to jego sprawa i jego obowiązek. Trzeba było nie brać sobie za męża faceta tak mało rozgarniętego, który nie wie jak się przed ciążą zabezpieczyć.,
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:45
              >Ale maz nie zostawil kobiety z malym dzieckiem
              Nie? Wciąż jest żonaty z pierwszą żoną?
              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:03
                Pierwsza zona SAMA poprosila go o rozwod jak poznala drugiego meza-swoja wielka milosc zreszta. Co mial zrobic, nie zgodzic sie, a moze zamieszkac z nimi w trojkacie?
                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:13
                  >Pierwsza zona SAMA poprosila go o rozwod jak poznala drugiego meza-swoja wielka milosc zreszta. Co mial zrobic, nie zgodzic sie, a moze zamieszkac z nimi w trojkacie?

                  ale ja nie o zonie tylko o zostawieniu corki mowie. Skoro sie nie dogaduja to znaczy ze brakuje jej ojca. Kasa to nie wszystko.

                  Daj jej tydzien albo zorganizujcie pobyty jego tam przez tydzien po porodzie na przemian z opiekunka. Wytrzymaj tyle ale patrz smialo potem w lustro na siebie.
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:21
                    Nie zostawil corki, spotykal sie, bral ja na weekendy.
                    Tydzien u mnie nie wchodzi w gre, tydzien meza tam tez nie, ona nie zadowoli sie jednym tygodniem
                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:23
                    Ty żartujesz? A co z 6 latkiem i odciążeniem ciężarnej żony?
                    • martishia7 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:32
                      A tym to ja się akurat zgadzam z Princess. Niechby mąż Calanthe z tydzień pospędzał popołudnia u córki, codziennie albo co drugi dzień. Chyba sama bym go do tego namawiała. Nie z miłości do dziewczyny, ale dla czystości własnego sumienia. Bo to jest zachowanie, którym Calanthe nie może przegrać - bo albo będzie dobrze (i dobrze, mąż będzie miał poczucie dobrze spełnionego obowiązku), albo dziewczyna dany palce będzie próbowała wyrwać w stawie barkowym i mąż będzie mógł powiedzieć miałaś rację moja mądra żono. Win win. Tydzień strzyma, a korzyści długoterminowe są tego warte.
                      • sol_13 Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 22:39
                        Ludzie, przecież to jest mloda, silna dziewucha, bedzie miala w dodatku opiekunke do pomocy i mame do poradzenia sie! Po co wciskacie tam tego ojca, co on ma niby robic tam cale popołudnia?? Smiechu warte
                        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 23.01.17, 23:41
                          sol_13 napisała:

                          > Ludzie, przecież to jest mloda, silna dziewucha, bedzie miala w dodatku opie
                          > kunke do pomocy i mame do poradzenia sie! Po co wciskacie tam tego ojca, co o
                          > n ma niby robic tam cale popołudnia?? Smiechu warte

                          Nawet najlepsza opiekunka nie zastąpi rodziny, i bliskości dziecko matka wnuki, a matka jest niepełnosprawna.
                          I nikt nie mowi o codziennym przebywaniu,a o odwiedzinach w szpitalu i przywiezieniu do domu wnuka.

                          Nigdy nie zapomnę jak moj tato widział wnuka pierwszy raz jak trzęsły mu sie rece,mil łzy w oczach...
                          2 miesiace pozniej umarł ,ile ja bym dała zeby zobaczył resztę swoich wnucząt,miał tylko 45 lat.
                          Wiec w życiem takie chwile trzeba łapać bo sa ulotne.

                          Autorka wątku tez jest zdrowa dziewucha i jej syn tez zdrowy chłopak. I co to ma do rzeczy?
                          Jak ktoś zdrowy to rodzina ma miec go doopie?
              • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:10
                no widac ze nie tylko z zona ale i z corka sie rozwiodl uznajac ze kasa wszystko zalatwia.
            • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:33
              Jesli corka potrzebuje paru tygodni przed i po porodzie to powinna oczekiwac pomocy od ojca dziecka, ktore ma urodzic.
              ----------------
              Ale chyba masz jasność, że ona tej pomocy nie otrzyma? Będzie sama i w takiej sytuacji rodzina powinna być jednak blisko.
              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 17:54
                nie jasnosci nie ma. Panna chyba nawet nie poinformowala kandydata o tym, ze zostanie szczesliwym tatusiem.
    • mid.week Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:09
      Ta dziewczyna nie może byc inna skoro wychowała sie w takiej rodzinie.
      • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:31
        Otóż to. To są wzorce wdrukowane od lat.
        • woman_in_love Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:36
          Ale z tego co pamiętam, ta dziewczyna nie wychowała się w "takiej" rodzinie.
          Bo nie wychowywała się z ojcem i macochą (autorką wątku) tylko nieudolną wychowawczo matką (i sorry dopóki nie będzie opieki naprzemiennej, to wina zawsze spadnie na rodzica z którym dziecko mieszka, czyli w PL w 99% na matkę).

          Autorka wątku chce się zapewne odciąć od tej degrengolady i patologii i trudno ją winić.
          • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:45
            mieszkala z niewydolna wychowawczo matka wiec tymbardziej wiecej wychowawczego obowiazku rodzicielskiego spadlo na niego. no w koncu zrobil sobie dziecko z niewydolna wychowawczo kobieta wiec taki juz jego los.
            • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:49
              dobra, ale laska ma 21 lat, była gotowa na zaciążenie, a była, bo stwierdziła, że urodzi, to czemu nie jest gotowa na urodzenie i wychowywanie? No sorry gregory.
              • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:53
                trudno mi brac na wiare rzeczywistosc watkodajki bo to typowe podejscie pt potrzebuje w zyciu wroga i problemu wiec go sobie domaluje do nieciekawej rzeczywistosci ktora sama przynajmniej po czesci stworzylam. ze tez sie laska nie martwi ze w takim negatywnym sosie wychowuje juz prawie dwojke swoich wlasnych dzieci jakos mnie nie dziwi, bo ludzie tego typu sa bardzo odporni na informacje zwrotna niezgodna z ich fantazja na swoj temat.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:12
                  Ale ja nie potrzebuje w zyciu wroga, mialam z nia kontakt jak mieszkala u nas ponad 5 lat temu kilka miesiecy, do dzis wspominam to ze zgroza i za nic nie powtorze, potem ona w naszym zyciu praktycznie nie istniala, miala swoich przyjaciol, swoj swiat, wlasne zycie. Zadna z nas nie szukala kontaktu.
                  A my z mezem i synkim zylismy sobie szczesliwie, i wiesz co ja nadal chce tak zyc, jeszcze z nasza coreczka. Wrogow nie potrzebuje i m.in. dlatego staram sie trzymac od J. jak najdalej
            • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:49
              A kto Ci daje prawo oceniac czy jestem czy nie niewydolna wychowawczo, uwazam sie za dobra mame dla mojego synka. Kocham go, mamy swietny kontakt, synek wspanieale sobie radzi zarowno w szkole jak w kontaktach z rowiesniakami
              • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:56
                naucz sie czytac, nie o twojej wydolnosci wychowawczej pisalam wyzej co jest oczywiste bo corka twojego meza nie jest twoja corka wiec to nie z toba dzieli obowiazki wychowawcze w stosunku do niej.
                ale skoro juz wspomnialas to powielanie tych samych bledow w kolejnych zwiazkach to akurat czesta sprawa, pierwsza zona niewydolna wychowawczo, druga niezrownowazona emocjonalnie, ciekawe jaka bedzie trzecia.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:04
                  A pod jakim wzgledem jestem niezrownowazona emocjonalnie? Bo nie zamierzam dawac sie wykorzystywac, bo denerwuja mnie ciagle wizyty J. w MOIM domu i kolejne awantury, pomysly jakby tu sobie zrobic dobrze cudzym kosztem? Moim zdaniem to swiadczy o mojej dojrzalosci, zolc ulewam tutaj, a jadac po syna i spedzajac z nim czas mam usmiech na twarzy
                  • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:01
                    ach ta wizja wspanialej i perfekcyjnej rodziny, i jedyny cien na niej to wstretna, rozczeniowa pasierbica, krew z krwi mojego meza i przyrodnia siostra moich dzieci, zeby nie wspomniec ze rowniez efekt umiejetnosci rodzicielskich mojego meza.
                    to jest ksiazkowy syndrom brakow emocjonalnych - czarno biale widzenie swiata, wrog/ czarna postac ktora mi tutaj bruzdzi i psuje doskonale wymarzony idealny swiat, zero jedynkowe rozwiazania bo jak ja wygrana musi oznaczac ta druga straszna strona musi przegrac. i do tego jeszcze podlane sosem o walidacji przez spodnie, spodnie ktore zafundowaly sobie niechciane dziecko jako dwudziestolatek a teraz to jego dziecko powiela dokladnie ten sam schemat.
                    ach, zapomnialam o idei jakoby wylewanie zolci na forum w takich ilosciach oznaczalo ze watkodajka jest spelniona i racjonalna kobieta w rzeczywistosci. LOL

                    ty masz swoje traumy, twoja pasierbica ma swoje. jestes troche starsza i teoretycznie bardziej dojrzala, moze czas sie zaczac sobie dobrze przyjrzec i zastanowic jak chcesz wychowac swoje dzieci skoro twoj maz jedna szanse jaka mial koncertowo juz spieprzyl, moze sproboj chociaz troche wnioskow wyciagnac z jego bledow.
              • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:52
                ktoś kto uczy syna egoizmu i braku szacunku do siostry , ktoś kto uczy go że niema niczego złego w braku odpowiedzialności i zapominaniu o własnych dzieciach gdy nam się już znudzą nie tylko nie jest dobrą matką bo jest to podły i obrzydliwy człowiek.
            • woman_in_love Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:50
              No ale ona nie jest tak wydolna wychowawczo jak ty: przecież o tym pisze, że nie jest w stanie ogarnąć swego dziecka, dziecka patologii i samej patologii. I że nie przeskoczy. I trudno ją winić za to.
              Natomiast nie mamy 18 wieku tylko 21 i są instytucje do tego powołane, które temu dziecku pomogą i pomocy macochy tu żadnej nie trzeba.
          • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:50
            Owszem, wychowała się w "takiej" rodzinie, z niewydolną matką i nieobecnym ojcem.
            Ojciec będąc teraz nieobecnym, w takim momencie, nadal ją "wychowuje", pokazuje jak może zachowywać się tata wobec swojego dziecka w ważnym momencie jego życia. To "wychowywanie" nadal trwa i trwać będzie.
            Dla mnie szok.
            • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:34
              Jak można wychowywać 21 letnią kobietę?
              • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 18:59
                Np dajac wzór postępowania, świecąc przykladem, tlumaczac i rozmawiajac. Dzieci sie ma na cale zycie a nie na 18 lat.
                • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:02
                  To można robić jak dziecko ma lat 5 czy 8, ale nie jak jest dorosłą babą.
                  • baba_za_kolkiem Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 11:03
                    Uważam inaczej.
                    Jeśli jesteś dorosła, masz dorosłe dziecko, i nagle dzieje się ważna sytuacja życiowa, to dajesz przykład swojemu "dorosłemu" dziecku, jak można postąpić w danej sytuacji.
                    Nie przerobisz wszystkich potencjalnych zdarzeń, sytuacji z dzieckiem, kiedy ma ono 5-8 lat.
                    Ponieważ dziecko jest już dorosłe, inaczej odbiera twoje "wychowanie" ale trwa ono nadal, całe życie moim zdaniem.
    • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:29
      czytam juz kolejne i kolejne watki tego trolla.
      Nie wazne jaka dziewczyna- corce sie pomaga! To jej ojciec.
      • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:38
        princess, przesadzasz. panna mieszka z matka w mieszkaniu, z ktorego nikt jej nie wyrzuca bo polowa mieszkania jest panny (dostala je od ojca). po co ma sie przeprowadzac do ojca i macochy? i to do mieszkania macochy?
        • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:38
          ale tu nie chodzi o mieszkanie ale o POMOC. Obecnosc ludzi bliskich zdolnych do fizycznej pomocy.

          malo kobiet popelnilo samobojstwo w post partum depresji albo zaglodzilo dziecko?
          Malo kobiet mialo skomplikowane porody?

          3 miesiace to moze duzo, ale ja bym pomogla po porodzie jakby mnie dziecko wlasne prosilo

          • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:10
            ale skoro mieszka z matka to po co wyprowadzka do ojca? matka jej nie pomoze? zamknie sie w pokoju i bedzie unikac? ponoc ma miec dodatkowo opiekunke na miesiac. a dziadek to chyba pracuje i nie bardzo ma czas by calodobowo opiekowac sie pelnoletnia corka.
            • memphis90 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:39
              Wg. autorki (*poprzednie wątki) matka dziewczyny to schorowana rencistka, która nie da rady pomóc i nie pomoże. A odnosząc się do info z tego wątku- jakie tam muszą panować relacje, skoro woli zwrócić się o pomoc do macochy, która jej otwarcie nie znosi i ojca, który ma już jedno najważniejsze dziecko (nie ją, gdybyś miała wątpliwości) i właśnie czeka na drugie?
              • thea19 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:53
                to zalezy. byc moze pannica ma taki charakter, ze jak jej pluja w oczy to ona mowi, ze deszcz pada. nikt normalny nie idzie tam, gdzie go nie chca.
      • alpepe Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 13:48
        Ta, napisz jeszcze, że dożywotnio.
        • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:41
          zawsze przesadzasz i sprowadzasz sytuacje do absurdu?

          nie dozywotnio ale 3 tyg po porodzie. Ja po porodzie nie moglam chodzic, krwawilam strasznie po cc, mialam hustawke emocji + nie mialam pokarmu a dziecko zoltaczke. Dzieki bogu ze ludzie byli wokol i nie byla to tylko inwalidka
          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:56
            princesswhitewolf napisała:
            > zawsze przesadzasz i sprowadzasz sytuacje do absurdu?
            >
            > nie dozywotnio ale 3 tyg po porodzie.

            No widzisz - pani oprócz pomocy matki (która wbrew Twoim insynuacjom nie jest leżącym warzywem) będzie miała przez pierwszy miesiąc opłaconą opiekunkę. Nadlej mało?
    • alchemy_alice Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:05
      Dziewczyny, a wy dalej z tym trollem dyskutujecie? Przecież nawet nicka ma dobranego pod wątek (fanki Wiedźmina będą wiedziały). Babka trolluje i ma z tego uciechę.

      Jeżeli jednak trollem nie jest, to brońcie bogowie abym trafiła na kogoś takiego w życiu. Egoistka, przekonana o swej wspaniałości i narcyz do tego. Takich omijać szerokim łukiem bo źle na głowę robią.

      Nadal, Calanthe dla mnie jesteś trollem. "Ić stont" na forum onetu, zakumpluj się z Jasiem Śmietaną, może się czegoś nauczysz od niego. Bo jak na razie słabo przędziesz
      • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:29
        alchemy_alice napisał(a):

        dla mnie jesteś trollem. "Ić stont" na forum onetu, zakumpluj
        > się z Jasiem Śmietaną, może się czegoś nauczysz od niego. Bo jak na razie słabo
        > przędziesz

        Slabo ? Trzy watki kazdy na kilkaset wpisow i ten czwarty, wszystkie na jeden temat. Gdyby dziewczyna byla trollem, to rezultat wcale dobry.

        Sam temat jest bolesnie zyciowy. Z osoba taka jak pasierbica nie chcialabym miec do czynienia, ot co. Co nie znaczy, ze z reszta rodziny chcialabym, nie wiem, ale 21-latka, ktora ma zapewnione lokum dozywotnio i srodki na utrzymanie do czasu skonczenia studiow ma dobry start w doroslosc. A jesli te doroslosc postanowila sobie przyspieszyc czy rozszerzyc, to SOBIE, a nie wszystkim wokol. Ona nie oczekuje pomocy, ona sie jej domaga. I to nie od osoby, ktora przede wszystkim powinna pomoc, czyli nie od ojca dziecka.
        • alchemy_alice Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:46
          No dla mnie słabo, bo od pierwszego wątku widzę trolla. Dlatego też dopiero drugi raz na 4 wątaski odpisałam. Sytuacja życiowa, nie przeczę, ale tak grubymi nićmi dla mnie szyta, że aż boli.

          Calanthe specjalnie przedstawia pasierbicę jako pasożyta i sama podgrzewa atmosferę swoimi wypowiedziami, jaka to ona jest zła. Siebie i męża z kolei wybiela i specjalnie pisze w drażniący sposób. No ja tutaj widzę trolla, trochę lepszego jak gazeciarz, ale do Jasia z onetu jej brakuje. Jasiu przynajmniej był zabawny, a to takie ni to ni sio.

          Co do samej sytuacji, zakładając że się zdarzyła. Szkoda by mi było pasierbicy. Od dzieciaka traktowano ją jak pomyłkę, zapewniono kasę i niewiele więcej. Skrzywdzono dzieciaka, hodowano a nie wychowano. I tu bym ewentualnie upatrywała błędów. 20latce można jeszcze pomóc, pokazać jak powinna funkcjonować normalna rodzina. Na spokojnie ze wsparciem bliskich by załapała i problemu by nie było. A tak wszyscy na nią leją, to i dziewczyna się zbiesiła. Nadal uważam te wątki za trollowanie.
        • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 14:49
          >Z osoba taka jak pasierbica nie chcialabym miec do czynienia, ot co.

          hipotetycznej osobie opisanej z perspektywy zalozycielki watku znaczy sie...

          > a nie wszystkim wokol. Ona nie oczekuje pomocy, ona sie jej domaga. I to nie od osoby, ktora przede wszystkim powinna pomoc, czyli nie od ojca dziecka.

          rodzilas? Masz ojca? Ojciec nie byl jak rodzilas wokol? Bo daje ci kase i masz pol mieszkania to cie moze olac bo jestes dorosla? I masz rodzic sama bo ojciec dziecka cie zostawil? Sama jestes sobie winna a tata bedzie sie zajmowal swoja nowa zona i oleje moment w zyciu swej doroslej corki w ktorym potrzebuje przede wszystkim emocjonalnego wsparcia??

          jezu....
          • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:02
            Ale jakiego wsparcia emocjonalnego oczekujesz od ojca dziwczyny w trakcie porodu? Ma siedzieć przy niej jak będzie parła i trzymać ją za rękę?
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:15
              lauren ale tu chodzi o pomoc PO porodzie przeciez. O czas PO. Tydzien jak pojdzie ok. Na czas porodu to sa polozne.

              • lauren6 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:32
                A po porodzie niania i matka. Czemu nie chcesz tego przyjąć do wiadomości?
          • alchemy_alice Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:05
            Princess dajże spokój, jak sobie ktoś uroi to mu tak zostanie. Łatwo calanthe stworzyła obraz najstraszniejszej pasierbicy czyhającej tylko aby zepsuć wszystkim idealne życie i ludziska się na to złapali. Gdyby sytuacja była prawdziwa to najbardziej mi byłoby szkoda pasierbicy. Olewali ją od dziecka, skrzywdzili emocjonalnie i teraz zamiast naprawić błędy to jeszcze jej dowalają. Na miejscu dziewczyny to bym zafundowała sobie terapię, albo oddział dzienny jak brak kasy i odcięła się od toksycznej bandy, niech się kiszą w swoim sosie
          • tt-tka Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 15:12
            princesswhitewolf napisała:

            > >Z osoba taka jak pasierbica nie chcialabym miec do czynienia, ot co.
            >
            > hipotetycznej osobie opisanej z perspektywy zalozycielki watku znaczy sie...
            >

            Wylacznie. Znamy ja tylko z tego opisu. Przy czym odnosze sie do podanych faktow, nie charakterystyki.


            Masz ojca? Ojciec nie byl jak rodzilas wokol?

            Juz dawno nie. Ojciec nie byl wokol (w poblizu, dobrze zgaduje ?) nawet jak ja sie rodzilam. Pracowal. Dziadek i babcia tez.

            Bo daje ci kase i masz
            > pol mieszkania to cie moze olac bo jestes dorosla?

            Nie olewa. Zapewnil opieke. Chce, by dorosla (!) corka zaczela wreszcie brac odpowiedzialnosc za to, co robi, i za skutki swoich dzialan. Ma racje.

            I masz rodzic sama bo ojciec
            > dziecka cie zostawil?

            Nie mowimy o mnie, nespa? Taka glupia to ja juz nie jestem. Moze glupia, ale taka to juz nie. A ta panna z kim chcialaby rodzic, ze swoim ojcem ? Moze bez przesady.


            Sama jestes sobie winna a tata bedzie sie zajmowal swoja
            > nowa zona i oleje moment w zyciu swej doroslej corki w ktorym potrzebuje przed
            > e wszystkim emocjonalnego wsparcia??

            Cos lewa ta corka mnie sie wydaje. Tatus dziecka olal, jej tatus olal, mamusia olala, przyjaciolki zadnej nie widac, nie slychac, NIKT nie kwapi sie z udzieleniem jej emocjonalnego wsparcia. Poza wszystkim, pominelas, ona nie zada wsparcia emocjonalnego, tylko zupelnie konkretnej wyreki, Przez kilka miesiecy ojciec ma zamieszkac z nia (matka w domu jest) albo ja z noworodkiem wziac do siebie. A co ona sama ze swej strony proponuje w kwestii dziecka, ktore zmajstrowala bez udzialu rodziny ?

            • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:01
              Tatuś dziecka nie wie że jest tatusiem. Nikt poza panną ( a może i ona sama ) nie wie kto jest tatusiem.
              Były chłopak wypiera się, że on jest tatusiem - bo się rozstali, ale jeżeli zdarzyłby się cud to on się podejmie obowiązków.
              Tylko panna milczy na temat sprawcy tej ciąży.
            • alchemy_alice Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:12
              No lewa jak nie wiem, brakuje mi tylko jeszcze myśliwego, siedmiu gnomów i zatrutego jabłka w tej historii. Bo wciąż mówimy o bajce, którą Calanthe opowiada, prawda? Bo krztyny realności w tym nie ma.
              • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:21
                alchemy <lubie to>
              • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:06
                Tutaj sie wiele rzeczy kupy nie trzyma. Chociazby ta pasierbica - machocha jej nienawidzi,brat przyrodni jej nienawidzi, ojciec ledwo toleruje, ale ona usilnie chce mieszkac z ta rodzina, w ktorej, jakby tego wszystkiego bylo malo, za chwile pojawi sie jeszcze dodatkowo niemowlak (a w ogole to wczesniak przeciez bedzie, wymagajacy intensywnej opieki).
                • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:14
                  Pies też jej nie lubił.
                  • yaguarete Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:36
                    Faktycznie, zapomnialam o psie. Czyli w tej rodzinie nienawidza pasierbicy:macocha, brat przyrodni i pies, ojciec ledwo ja toleruje, poza tym i tak przez wiekszosc dnia nie ma go w domu, a za chwile pojawi sie w tej rodzinie niemowlak. I ta pasierbica chce sie tam wprowadzic, liczac na pomoc w opiece nad dzieckiem, podczas gdy z drugiej strony ma wlasne mieszkanie, hajsu w brod, matke do pomocy (ktora, okazuje sie, nie jest az tak niesprawna) oraz - uwaga!uwaga! - opiekunke do dziecka. I mimo to chce zamieszkac u tej rodziny, ktora jej nie znosi i za chwile sami beda mieli niemowle na stanie. Przeciez to sie w ogole kupy nie trzyma. Pomijajac juz ten przedwczesny termin porodu autorki. Cos niedopracowany ten odcinek telenoweli.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 11:18
                  Jak to po co? Zeby nie musiala zajmowac sie dzieckiem, podejrzewam ze szybko wrocilaby do siebie na pare nocy w tygodniu zeby odpoczac, ona mialaby spokoj i cisze, a my wrzeszczacego noworodka
            • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:18
              Chodzi o to, ze na nia NIKT nie bedzie czekal po porodzie i tym nawet polozne beda wstrzasniete. Nikt jej nie odbierze z porodowki. Straszny los.


              Gdyby byl maz to oczywiscie ze nie ma co tam by ojciec wielce pomagal poza odwiedzeniem. Ale GO NIE MA. MATKA nie moze czy nie chce. KTOS musi dupe ruszyc.

              >tylko zupelnie konkretnej wyreki,
              no.. bo w tydzien po porodzie to pomocy fizycznej trzeba czesto.

              Rodzilas??

              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:28
                Może pasierbica powinna w takim razie zadbać o pojawienie się tam tatusia dziecka? Skoro ma mieć tak źle, to niech zadba by było lepiej. Ale niech nie wymaga tego of innych.
                • tajemnicza.a.m Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 21:14
                  masz rację niech go przyprowadzi. proponuję kupić kałasznikowa. zawsze zadziała i na pewno przyjdzie i ojciec i każdy inny chłopak.
                  nie wiem opowiedz nam o swoim porodzie. na pierwszej stronie epopeje n/t pisałaś. wyskakiwałaś z księżyca z opisem, który nijak się ma do sytuacji SAMOTNEJ kobiety z dzieckiem. Skoro nie ma ojca to nie ma. nie ona pierwsza. faceci mają taki cudowny przywilej, że nie zostają z brzuchem i mogą hasać po świecie. Spotkało cię to? To co się odzywasz, mądrzysz n.t, pieprzysz o jakimś zadbaniu o sprowadzenie tatusia dziecka a wcześniej wyskakujesz ze swoim porodem?
                  Dziewczyna jest sama z problemem. W takich sytuacjach pomaga RODZINA. Rodzicem, bratem, siostrą się jest do KOŃCA ŻYCIA.

                  To ojciec, matka i macocha wybrali model wychowania polegający na dawaniu kasy w zamian za odwal się, to ojciec macocha i matka teraz dają jej kasę, kasę i kasę, jakieś niańki szykują, jakieś mieszkania dają. Wychowali dziecko niechciane, odtrącone, które przekupuje się kasą. I taki obraz kobiety teraz mamy. Tylko nikogo nie zastanawia fakt, że dziewczyna, która ma finansowo najlepiej jak może mieć samotna matka a wcześniej studentka może pragnie trochę uczucia. Wiesz co to jest? Jakiejś przynależności?

                  "Tak, tato czy mógłbyś przywieźć mnie ze szpitala, byłoby miło".

                  Po prostu. Normalnie może i zajmuje się tym partner ale tu go nie ma. Trzeba ci to namalować?
                  Gdybym była w podobnej sytuacji, nie miałabym mieszkania, takiej kasy ale mój tato gdyby żył przyjechałby po mnie, zrobiłby to nawet mój brat, który np mnie samotną starą pannę odebrał ze szpitala ze szpitala neurologicznego mimo iż ma rodzinę, pracę a ja mogłam przyjechać z przesiadkami autobusem. To się nazywa UCZUCIE, rodzina, wsparcie.
                  Ale żeby to mieć należy to sobie wyhodować - wyhodować dając uczucie a nie kasę.
                  Dziwne, że taka katoliczka jak TY tego nie rozumie. Wychodzi ze z ciebie taka katoliczka jak ze mnie miss świata.

                  Nie wiem czy któraś pisała tutaj aby ojciec dawał kasę, więcej i więcej, mieszkanie, a na dodatek przygarnął córkę z niemowlakiem do domu i ogólnie wychowywał dziecko.
                  Otóż ja jestem przeciw ale autorce ogólnie chodzi o to aby ta dziewczyna zniknęła z życia ICH życia, z dzieckiem. Odlicza dni do jej skończenia studiów aby ostatni obowiązek jakim jest płacenie zniknął raz na zawsze. Nienawidzi dziewczyny.
                  To, że ta dziewczyna jest jaka jest wiemy tylko od niej. Ogólnie panna zaliczyła wszystkie grzechy świata (tylko z Bolkiem nie donosiła jeszcze).
                  Pasierbica, która mieszka poza domem macochy, której ojciec jest tak zapracowany że ma tylko 2 godziny na własne dzieci ma dokładnie rozpisany tutaj seksualny i emocjonalno-koleżeński życiorys. . No diabeł nie kobieta. A wy łykacie wszystko i pocicie się jak katolickie myszy klepiąc na klawiaturze jakieś cuda na kiju.

                  Ciężko wychować 21 latkę. Trochę za późno, ale na uczucie nigdy nie jest za późno. A szanowny tatuś niech w końcu weźmie się za odpowiedzialność za dziecko (to tak apropo Twojego bredzenia odnośnie zadbania o obecność tatusia) przestanie płacić na zamówienie coraz więcej i więcej w szaleńczym przyzwoleniu królowej śniegu aby tylko zamknąć usta córce a niech wyjdzie do niej z UCZUCIEM.

                  " Tak córuś, odbiorę Cię ze szpitala, odwiedzę, cię w szpitalu, chętnie zobaczę wnuczka, odwiedzę was"
                  Nie, córuś, nie możesz z nami zamieszkać, jesteś dorosła musisz sama wychować swoje dziecko, musisz wziąć odpowiedzialność.
                  Nie córuś, nie będę płacił więcej, będę płacił nawet mniej."
                  Córuś powinnaś w związku z powyższym starać się o alimenty. Zastanów się bo ja płacił nie będę. Przyjdę, odwiedzę. Jak będę mógł pomogę ale nie będę płacił, nie będę wychowywał, nie będę nianią....itd. Będę miał mniej czasu bo zostanę ojcem wiec bedę pomagał TYLKO w awaryjnych sytuacjach.

                  Czy to takie trudne? A jakie arwena katolickie. Tylko wymaga dopuszczenia córki z wnukiem do nowego życia rodzinnego. Więcej uczucia i małych gestów a mniej kasy.
              • miedzymorze Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 16:44
                >Chodzi o to, ze na nia NIKT nie bedzie czekal po porodzie i tym nawet polozne beda wstrzasniete.

                Ale nie zmieszane. Wyluzuj, położne niejedną samotną matke już widziały na porodówce.
                Wstrząśnięte to są raczej wieloródkami tak pijanymi w sztok, że same nie wiedzą czy prą czy rzygają, no ale to zupełnie nie ten przypadek.

                >Nikt jej >nie odbierze z porodowki. Straszny los.
                Zasadniczo, to nigdzie nie jest to napisane i to kolejny wytwór Twojej fantazji. Moim skromnym zdaniem jak będzie na miejscu to odbierze ojciec, a jak nie to mama, niestety zła macocha nigdzie nie napisała, że absolutnie nie pozwoli podwieźć pasierbicy z dzieckiem z porodówki. Gdyby to ustaliła z mężem to już byśmy to wiedzieli suspicious
                Nie ma tez przeszkód, żeby młoda umówiła się np z jakąś koleżanką. Mnie np koleżanka prosiła, czy ew jej pomogę z podwózką gdyby mąż był akurat w delegacji, żaden problem.

                >Rodzilas??
                A jakie to ma znaczenie dla tematu ?

                pozdr,
                mi


                • princesswhitewolf Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 19:29
                  wiesz zalozycielka watku napisala ze 7 pazdziernika byla w 20 tyg. Teraz ze za 3 miesiace rodzi i juz ma ustalona cesarke. Szkoda dalej pisac bo naprawde jeszcze faktycznie zaczniemy mowic o tych krasnoludkach itd....
                  • ada16 Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:44
                    hm, 30 wrzesnia pisala ze dopiero planuja 2 ciaze i zacznasie starac po nowym roku..
                    • sumire Re: Pasierbica w ciazy cd 19.01.17, 20:48
                      Cóż, jak to mówią - teraz dzieci szybciej dojrzewają wink ciąż najwyraźniej również to dotyczy.
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 20.01.17, 11:24
                    Skoro uraczylas forum opisem swojego porodu i depresji to chyba powinnas sobie zdawac sprawe, ze nie zawsze kobieta moze donosic ciaze do konca ze wzgledu na zagrozenie zdrowia. To moje drugie dziecko, ciaze prowadzi ten sam lekarz, wiec wie ze trzeba wszystko zaplanowac indywidualnie
            • tajemnicza.a.m [...] 02.02.17, 20:44
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • triss_merigold6 Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 20:49
                Nie wierzę w historię trolla - to po pierwsze.
                Po drugie - wątek jest fantastycznym polem do obserwacji jak dojrzałe baby odreagowują jakieś traumy z dzieciństwa i chciałyby być zaopiekowane przez tatusiów. To przerażające i komiczne zarazem.
                • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 21:02
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Nie wierzę w historię trolla - to po pierwsze.

                  Całkiem możliwe ze troll, ale wystarczy wejść na forum macochy i poczytać podobne historie.

                  > Po drugie - wątek jest fantastycznym polem do obserwacji jak dojrzałe baby odre
                  > agowują jakieś traumy z dzieciństwa i chciałyby być zaopiekowane przez tatusiów
                  > . To przerażające i komiczne zarazem.

                  No wlasnie widac jaka traumę przeżyła autorka wątku ktora z dzieckiem meza rywalizuje o odrobine czasu.
                • tajemnicza.a.m Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 21:30
                  Nie wiem nie czytałam całego wątku, nie wiem kto chce być pod opieką tatusia.
                  Mnie bardziej bawi płacenie dorosłej lasce coraz wiecej i wiecej tak, że na zero sie wychodzi tylko po to by sie odwaliła a ta na złość nie nie odwala i jeszcze z brzuchem przyszła.
                  A jeszcze śmieszniejsze, że tak było zawsze. Boki zrywać.

                  Na wychowanie jest za późno. Na uczucie nie.
                  Rodziny się nie wybiera ale dobrze mieć taką, która pomoże w ciężkich sytuacjach.
                  Komicznym jest że dziecko od czasu odejścia wychowuje się kasą a potem się dziwi że ma się co sie ma. No szok? Nie wiem może ufo podmieniło bo jak to tak?

                  Facet powinien odciąć laskę od kasy. Jak czytam ile jej daje żeby sie odwaliła to włos się jeży. Tym samym da sygnał, że czy się chce czy nie trzeba o alimenty się starać. Laska nie zarabia czemu ma żyć jak luksusowa dama?
                  Dać jasno do zrozumienia z jakiś uczuciem )bo chyba do dziecka nawet dorosłego ma się jakieś uczucia. To, że ty nie masz świadczy o Tobie).
                  - Tak (...) odbiorę cię ze szpitala, odwiedzę, zobaczę wnuka. Bardzo tego chcę. Jaki dziadek nie chce? Załatw sobie położną są takie co przyjeżdżają często. Nie, nie będę wychowywał twojego dziecka, musisz się nauczyć sama. Nie będę miał na tyle czasu aby ci pomagać w każdej sytuacji bo zostanę ojcem. Dzieci będą równolatkami. Musisz to uszanować. Jak będę miał czas wpadnę was odwiedzić, przyniosę zabawkę, zobaczę jak sobie radzicie..nie będę nianią. I tak do skutku. Bez zatykania ust kasą. A wręcz dawania kasę na najniezbędniejsze rzeczy czyli o pół mniej niż dostaje.
                  No ale lepiej się wyzywać, nienawidzić, odrzucać, skreślać dni na kalendarzyku żeby raz na zawsze sie pozbyć 2 osób.
                  • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 02.02.17, 21:39
                    Dokładnie,ja uważam ze odkąd młoda skonczyla liceum, matka powinna dawać na jedzenie ojciec na szkole, a na zachcianki powinna sama sobie zarobić.
                    Zamiast dać 2.5 tysiąca dałby 1tys, i zaprosił córkę na obiad w niedziele czy po szkole w tygodniu. Itp.
                    A nie kasa kasa i kasa...
                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 09:45
                      A nie przyszlo ci do glowy, ze nastolatka wolala raczej spedzac czas z rowiesnikami niz z ojcem.
                      Nie spotykali sie w weekendy praktycznie od kiedy sie synek urodzil, maz na poczatku dzwonil i pytal czy spotkanie w sobote aktualne, a po kilku odmowach dal spokoj
                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 09:50
                    Wiele razy w ciagu ostatnich miesiecy jej to mowil, a potem ona wpadla na pomysl zamieszkania u nas...

                    >>>Załatw sobie położną są takie co przyjeżdżają często. Nie, nie będę wychowywał twojego dziecka, musisz się nauczyć sama. Nie będę miał na tyle czasu aby ci pomagać w każdej sytuacji bo zostanę ojcem. Dzieci będą równolatkami. Musisz to uszanować.
                • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 10:05
                  triss ja nie odreagowuje traum z dziecinstwa, bo ich nie mialam.
                  Nie czuje tez potrzeby "bycia zaopiekowana" przez meza, za to czuje gleboka potrzebe aby maz wraz ze mna opiekowal sie naszymi dziecmi, nie zamierzam sama domu ogarniac tylko dlatego aby J. bylo latwiej. To realne oczekiwania a nie przerazajace
                  • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 10:34
                    "za to czuje gleboka potrzebe aby maz wraz ze mna opiekowal sie naszymi dziecmi,"

                    Potrzebę wynikającą z faktu, że mąż spędza z wami coraz mniej czasu, bo coraz później wraca do domu. Dlatego walczysz jak lwica o każdą minutę.
                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 10:44
                      Wraca prosto z pracy, nie martw sie, jesli wraca pozniej to dlatego ze akurat odbiera synka od kolegi.
                      Wierz mi, sa kobiety z ktorymi mezczyzni sa bo chca
                      • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 10:57
                        "Wierz mi, sa kobiety z ktorymi mezczyzni sa bo chca"

                        Ależ wierzę, tylko te kobiety nie muszą rywalizować z nikim o zainteresowanie i czas , nie walczą jak lwica o każdą minutę.
                    • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 10:46
                      Skoro musi zarobić na zachcianki dorosłej córeczki - to musi pracować więcej. Tak naprawdę, powinien zarabiać 10000 na rękę, żeby móc siebie utrzymać i dla każdego dziecka mieć 2500.
                      • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 11:00
                        Mąż autorki od 21 lat ma obowiązek utrzymania córki, tak więc to nie córka wpłynęła na to, że pan ma coraz mniej czasu dla autorki i syna.
                        • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:13
                          Ale jej dziecka już nie musi. Poza tym alimenty to 1000 zł, reszta to dobra wola. Do tego jakby się uparł, to mógłby wystąpić o obniżenie, bo ma inne dzieci ( Kijowskiemu obniżono z 1000 na dziecko na 700 ).
                          No i też nie będzie to trwało więcej - zrobi licencjata i już może się utrzymywać sama.
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 11:25
                        Ale maz pracuje normalnie od 9 do 17, wczesniej jeszcze odwozi syna do szkoly, wiec w domu jest przed 18, kto zna Wawe wie dlaczego, a takze ma swiadomosc ze w niektorych firmach nie wypada wyjsc punkt 17. smile, zwykle po drodze robi tez drobne zakupy. Pracuje normalnie. Tym razem makurokurosek przyczepi sie do mysli, ze mi maz z domu znika rownie niedwracalnie jak wczesniej do toalet smile
                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 11:50
                          Widzisz, nie trafiłaś. Mam rodzeństwo w Wawie , więc doskonale wiem jak się tam pracuje. Ale co ciekawe ani moja bratowa, ani siostra nie walczą o każdą minutę zainteresowania swoich mężów, nie muszą swoim dzieciom wyrywać czasu z ojcem.
                          Niecały rok od poznania męża zaciążyłaś, teraz mimo niechęci męża do twoich planów rozrodczych zaciążyłaś ponownie, a teraz walczysz jak lwica o każdą minutę dla swojego syna. Żałosne
                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:05
                            Jasne, bo WSZYSCY w Wawie, pracuja tam gdzie moj maz i dojezdzaja dokladnie ta sama droga smile, zaszlam w ciaze z mezem juz, ponad 3 lata po poznaniu meza, poczytaj moje wpisy. Drugie dziecko planowalismy oboje, nie martw sie smile.
                            Wiesz, martwie sie o ciebie i twoja umiejetnosc tworzenia zwiazkow, skoro nie dociera do ciebie ze malzonkowie potrafia WSPOLNIE ustalic priorytety, np. zona nie kupuje 15 torebki a maz bierze kawe z domu zamiast kupic na miescie, bo oszczedzaja na super wakacje, remont lazienki etc. Nikt niczego nikomu nie zabrania, WSPOLNIE ustalaja priorytety, cel i do tego daza. Nic nie swita? smile
                            Naszym priorytetem jest nasza rodzina, skoro ja moge poswiecic swoja prace aby miec wiecej czasu dla dzieci i rodziny, moge siedziec caly dzien z malenstwem, przywiezc synka ze szkoly i pol dnia ogarniac dwoje dzieci, to rownie dobrze maz moze wrocic z pracy do domu, zamiast bawic sie w dziadka, zeby dac mi czas na kapiel, odpoczynek czy na co tam bede miala ochote, abym miala troche oddechu po ciezkim dniu i przed takim kolejnym.
                            Wspolne dobro, wspolne cele, nic ci to nie mowi?

                            A skoro maz tak nie chcial mnie ani naszych dzieci, to dlaczego nie odchodzi, mam 170 cm wzrostu, maz 189, nie zatrzymam go sila, a ten nie tylko nie odchodzi, ale caly radosny z synem wczoraj sprzet sportowy kupil i jeszcze czekoladki dla mnie i rozowe buciki dla naszego malenstwa.
                            Moze odejsc, nikt go sila nie zatrzymuje, ale chce z nami byc, woli spedzic czas z naszym synkiem niz czekac w blokach startowych na dziecko J.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:36
                              "zaszlam w ciaze z mezem juz, ponad 3 lata po poznaniu meza, poczytaj moje wpisy. Drugie dziecko planowalismy oboje, nie martw sie"

                              Już ci wcześniej napisałam , zmień retorykę i powieś sobie karteczkę z latami które umieszczasz w necie. Rożnica wieku między twoim synem , a pasierbicą wynikająca z większości twoich wypowiedzi to 14 lat. Pasierbica ma 21 lat, 21-14=7. Ty masz 32, 32-8 ( ciąża trwa 9 miesięcy , a nie jeden dzień)=24 , męża poznałaś mając 23 lata. Z podanych przez ciebie danych wychodzi, że zaciążyłaś maksymalnie rok po poznaniu męża. Trzy lata ta to chyba, że w jeden dzień doszło do zapłodnienia, a w następny urodziłaś dwulatka.

                              "Wiesz, martwie sie o ciebie i twoja umiejetnosc tworzenia zwiazkow, skoro nie dociera do ciebie ze malzonkowie potrafia WSPOLNIE ustalic priorytety"

                              Chyba inaczej rozumiemy słowo wspólnie

                              "Z cyklu pomozcie... pasierbica w ciazy
                              caalanthe 26.09.16, 13:41
                              ...Wczoraj po krótkiej awanturze kazałam dziewczynie wynosic się do domu, mieszkamy w moim mieszkaniu, a mezowi zapowiedzilam ze jeśli zamierza przesuwać palny dotyczącego naszego dziecka i/lub bawic się w dziadka roku, to będzie to koniec naszego malzenstwa..."

                              "caalanthe 26.09.16, 14:39
                              Mowil i mowil co innego,ale skoro by tak bylo to trudno. Wie gdzie leza walizki i jego rzeczy, ja go sila zatrzymywać nie zamierzam"

                              "A skoro maz tak nie chcial mnie ani naszych dzieci, to dlaczego nie odchodzi, mam 170 cm wzrostu, maz 189, nie zatrzymam go sila, a ten nie tylko nie odchodzi, ale caly radosny z synem wczoraj sprzet sportowy kupil i jeszcze czekoladki dla mnie i rozowe buciki dla naszego malenstwa."

                              Skoro jesteś taka pewna jego miłości to po co walczysz jak lwica o każdą minutę z nim spędzoną.
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:41
                                A moze prosta logika?
                                Mam rocznikowo 33, choc mam urodziny w lipcu, wiec wciaz 32 smile, syn rocznikowo 7, urodziny w listopadzie smile.
                                Wierz mi ze mozna w tym samym roku zajsc w ciaze, urodzic (przypominam, rok ma 12 miesiecy, a ciaza 9, dodatkowo synek byl wczesniakiem) i jeszcze w miedzyczasie miec 26 urodziny smile. Pasierbica byla u nas kilka miesiecy, w miedzyczasie ja mialam 27 urodziny, a synek 1 smile
                                Serio, nie jestem wyjatkiem, KAZDA kobieta rodzaca dziecko 2 4 kwartale zaciazyla w tym samym roku co urodzila.
                                Meza poznalam 10 lat temu, kilka miesiecy przed 23 urodzinami.
                                Zaciazylam, jako to uroczo nazywasz z mezem. Moze popros kogos, albo zaplac, zebys i ty zaciazyla, troche jadu ci zejdzie...
                              • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:50
                                Moja droga, jak sie pozniej okazalo, ja bylam we wrzesniu juz w ciazy, wiec mialam prawo byc podmionowana.
                                Dodatkowo w moim domu pojawila sie J. na ktora mam alergie i planowala w nim zamieszkac, a to swietego wytraciloby z rownowagi.
                                Domyslam sie, ze nie masz zbyt wielkiego doswiadczenia w zwiazkach, bo czasem bywa tak, ze po awanturze przychodzi czas na rozmowe i wspolne ustalenia.
                                A maz wie, po epizodzie wspolnego mieszkania, ze ja z J. mieszkac nie bede za zadne skarby, stad moja irytacja, ze w krsysowej sytuacji wpadl na tak durny pomysl.

                                Powalcz moze zeby z toba ktos spedzil chocby minute i nie uciekal smile, a skoro nie mam milosci meza to PO CO wciaz ze mna mieszka? Moze sie przeprowadzic chocby do eks i J., maja wolny pokoj i zostac dziadkiem 24h, prawda?
                                • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 13:05
                                  "Moja droga, jak sie pozniej okazalo, ja bylam we wrzesniu juz w ciazy, wiec mialam prawo byc podmionowana."

                                  Posta w którym jasno napisałaś jak rozumiesz "wspólne ustalenia" nie pisałaś w chwili awantury.

                                  "Powalcz moze zeby z toba ktos spedzil chocby minute i nie uciekal"

                                  W przeciwieństwie do ciebie nigdy nie musiałam z nikim o to walczyć. Pomijam już fakt, że samo walczenie o faceta z kimkolwiek jest i było poniżej mojej godności, to nie kobieta walczy i zabiega o względy mężczyzny.

                                • basiastel Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 13:34
                                  Z dwojga złego widocznie mu to bardziej pasuje, ale to nie musi być miłość.
                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:06
                                    basiastel napisała:
                                    > Z dwojga złego widocznie mu to bardziej pasuje, ale to nie musi być miłość.

                                    big_grin Jemateczki nigdy nie zawodzą. Z własnego doświadczenia piszesz?
                          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:08
                            Może twoja rodzina musi robić jak wyrobnicy. Mój mąż pracuje 8-16, wielu znajomych pracuje w podobnych godzinach, a zarabiają bardzo dużo. Wszystko zależy co sobą reprezentujesz.
                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 12:45
                              Masz rację, pracują w korporacji i jak każdy pracownik korporacyjny są wyrobnikami.
                              • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 13:21
                                To zapewniam cię, że nie wszyscy tak mają.
                                • margolciar Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 13:41
                                  arwena, ale wiesz, nie wszystkie 23-latki łapią 8 lat starszego faceta z nastoletnią córką... życie i poziom desperacji bywają różne
                                  • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 13:44
                                    A moze to nie 23latka lapala?
                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:07
                                    Czasami bywa różnie. Sama miałam 22 lata jak poznałam mojego pierwszego narzeczonego. Był też 8 lat starszy ode mnie. Poznaliśmy się w pracy. Dobrze wykształcony, dobrze zarabiający, przystojny. Imponował mi. O tym, że ma córkę z wpadki powiedział mi prawie przed zaręczynami. Jak się zapytałam dlaczego tak późno - to dowiedziałam się, że bał się że mnie wystraszy. Z matką dziewczynki nie był nigdy w żadnym związku.
                                    Zaręczyny poszły siłą rozpędu, bo on na to mocno nalegał. Chyba mu się wydawało, że jak już będę miała pierścionek to się nie wycofam. W sumie gdyby mi nie powiedział, o dziecku - to w życiu bym się nie domyśliła. Miał dla mnie zawsze czas, wyjeżdżaliśmy na różne wyjazdy itd. To ja nie zawsze miałam czas dla niego.
                                    Jak sobie przemyślałam wszystko na spokojnie ( wyjazd w wakacje do pracy ), kiedy nie miałam z nim kontaktu ( na Mazurach pod namiotami wtedy nie było zasięgu, komórki były drogie ) - to wiedziałam, że życie z facetem mającym balast w postaci dziecka, nie jest dla mnie żadną atrakcją i ja sie do tego nei nadaję. Zerwałam.
                                    Dziecka nie poznałam NIGDY.
                                    Tak sobie myślę, że autorka musiała być niesamowicie zakochana w przyszłym mężu i wydawało jej się, że wszystko się ułoży, będzie cudownie itd. W tym wieku człowiek nie widzi żadnych problemów - jest w stanie góry przenosić i wszystkie kłopoty znikają w obliczu wielkiej miłości.
                                    • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:26
                                      Pamiętam rozmowę dwóch chłopaków wieku dwudziestu paru lat odnośnie dziewczyn. " Nigdy nie umawiam się z 23 i 24 latkami bo one mają parcie na ślub"

                                      Po latach obserwacji dochodzę do tego samego wniosku. Bardzo wiele panien w tym wieku jeżeli chodzi o chłopaków zachowuje się jak przysłowiowe szesnastki " nie ważne kto, nie ważne jaki ważne żeby chłop był".
                                      Autorka poznała faceta ze zobowiązaniami , a następnie szybki ślub i szybko dziecko. Nie chce mi się już autorce udowadniać jej nieścisłości co do wieku domowników i czasu wydarzeń.
                                      • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:30
                                        makurokurosek napisała:
                                        > Bardzo wiele panien w tym
                                        > wieku jeżeli chodzi o chłopaków zachowuje się jak przysłowiowe szesnastki " ni
                                        > e ważne kto, nie ważne jaki ważne żeby chłop był".

                                        Przykre, że miałaś takie siano w głowie za młodu big_grin
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:39
                                          Widać, mniejsze niż ty i mąż autorki. Mimo swojego siana w głowie to nie ja bzykałam się z ledwo poznanymi osobami i nie ja takie zachowanie traktuję i traktowałam za normę. Ale właśnie ty, mąż autorki, twój pierwszy facet jesteście potwierdzeniem tej teorii.
                                          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:41
                                            makurokurosek napisała:
                                            > Widać, mniejsze niż ty i mąż autorki. Mimo swojego siana w głowie to nie ja bzy
                                            > kałam się z ledwo poznanymi osobami i nie ja takie zachowanie traktuję i trakto
                                            > wałam za normę.

                                            To, że byłaś cnotką to już zostało ustalone. Dla mnie to raczej nie jest powód do chwalenia się bo widać frustracja aż Ci się wylewa uszami.
                                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:41
                                        Alez udowadnij prosze smile
                                        Btw mamy psa jeszcze, w jakim on jest wieku? smile
                                        • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:51
                                          "Re: Pasierbica w ciazy cd
                                          caalanthe 03.02.17, 14:41
                                          Alez udowadnij prosze smile"

                                          Już ci udowodniłam. Tylko ty za późno zajarzyłaś, że aby rachunek się zgadzał musiałabyś dodać sobie lat, w pierwszym odruchu odjęłaś lata pasierbicy w chwili gdy się poznałyście. Trochę ci zajęło zrozumiałaś, że to błędna droga.
                                          • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:08
                                            Kotek, ja pierwszy watek z "serii" napisalam w ubieglym roku, w kolejnym roku KAZDEMU przybywa lat smile.
                                            A pasierbice poznalam pozno i nie obchodzilo mnie ile ona ma lat. Rocznikowo jest pomiedzy nami 12 lat roznicy smile
                                            Zagadka - ile lat ma nasz pies? smile
                                            • makurokurosek Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:18
                                              Kotek, ale różnica wieku między twoim synem, a pasierbicą zostaje taka sama, tak samo jak między tobą a pasierbicą. Gdy twój syn przyszedł na świat pasierbica miała 14 lat, czyli zaciążyłaś gdy miała 13 , a poznałaś męża gdy pasierbica miała 12. Tak więc kotek albo nie pisz takich szczegółów albo je sobie zapisuj.
                                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:38
                                      Arwena to tez nie do konca bylo tak u mnie. Na poczatku byla przyjazn, choc z jego strony adoracja i zauroczenie. Fakt ze mial 11letnia corke mnie przerazil, to byl dla mnie niemalze kosmos jakis.
                                      Ale, zawsze moglam na niego liczyc, potrafil przejechac cala Warszawa zeby nakarmic mojego kota albo psa wyprowadzic. Jak skrecilam kostke nad morzem, przyjechal zeby mnie zabrac do domu. Rodzicow akurat wtedy w kraju nie bylo. Nie myslalam o zwiazku z nim, ale z kazdym dniem stawal mi sie coraz blizszy az sie zakochalam. O corce wiedzialam od razu, dlugo nie chcialam jej poznac, poczytywalam sobie wtedy forum macochy i az wlos mi sie jezyl na mysl ze moglabym sie znalezc w takiej sytuacji.
                                      Ale, on wytlumaczyl mi jak wygladala i wyglada sytuacja, ze dla niego corka to zobowiazanie z ktorego sie wywiazuje i nic wiecej, nie byl gotowy wtedy do ojcostwa i nie jest gotowy na bycie ojcem niemal nastolatki, czuje sie przy niej obco i niekomfortowo. Zawsze marzyl o normalnej rodzinie, zonie, dwojce dzieci, ale chcial to miec po 30, a nie przed 20.
                                      Gdyby J. byla mlodsza to bym sie nie zdecydowala, ale to brzmialo logicznie, nastolatka bedzie raczej spedzac wakacje i wolny czas z rowiesnikami, 20latka bedzie miec wlasne zycie, a 25-30 latka pewnie juz wlasna rodzine. Trzeba przetrwac kilka lat, a potem juz bedzie normalnie.
                                      Dodatkowo, przekonala mnie eks, maz zaaranzowal nasze spotkanie, szczesliwa, usmiechnieta w nowym malzenstwie, zyczyla tego samego eks mezowi, tym bardziej ze ich zwiazek nigdy nie istnial, najpierw znajomosc przez rodzicow, przypadkowy seks z wpadka i potem wspolna walka o przetrwanie. Mam wrazenie ze go ceni i cenila, ze wedy nie uciekl, bo nie oszukujmy sie, tak postapiloby jakies 90% 19 latkow w jego sytuacji.
                                      • minor.revisions Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:09
                                        > Ale, on wytlumaczyl mi jak wygladala i wyglada sytuacja, ze dla niego corka to zobowiazanie z ktorego sie wywiazuje i nic wiecej,

                                        W sumie to jeszcze lepsze na sygnaturkę
                                      • rosapulchra-0 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 21:42
                                        I z tak przerażającym człowiekiem się związałaś?! shock
                  • triss_merigold6 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 11:43
                    Ależ nie Ciebie miałam na myśli tylko panie, które uważają, że dziadek powinien przejąć obowiązki niezidentyfikowanego tatusia.
                    • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 11:50
                      smile
                    • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:22
                      triss dajze juz spokoj z wybiorczym czytaniem. nikt nie proponuje zeby dziadek przejmowal obowiazki niezidentyfikowanego tatusia tylko zmierzyl w koncu z faktem ze ma to co sobie nie wychowal. i pozno ale w koncu zaczal ta sytuacje ogarniac bo nawet jesli niepelnosprawny umyslowo to chyba juz zdazyl zauwazyc ze kasa nie dziala, tak samo jak to co robil do tej pory wiec czas na zmiane frontu chyba?

                      no ilez mozna robic dokladnie to samo i oczekiwac innego rezultatu, toz nawet przyklad psa pawlowa wskazuje ze do zajarzenia akcji / reakcji i zwiazkow przyczynowo skutkowych to nawet swiadomosc nie jest potrzebna!
                      • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:28
                        princess_yo_yo napisała:
                        >nikt nie proponuje zeby dziadek
                        > przejmowal obowiazki niezidentyfikowanego tatusia

                        Oł rili? To ja bym się chętnie dowiedziała co konkretnie jemateczki postulują. Bo okrągłe zdanka ;zmierzył się z faktem' czy 'dawanie kasy nie działa' nie oznaczają dokładnie NIC.

                        Co konkretnie pan ma robić i w jakim wymiarze?
                        • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:38
                          na poczatek moze niech sprobuje spedzic troche czasu z corka, zwlaszcza teraz jak jeszcze dziecka nie ma.
                          albo, co jest bardziej realne w tej sytuacji, niech znajdzie wreszcie jaja zeby wlasnemu dziecku powiedziec ze nigdy go nie chcial i nie kochal i niech sobie wreszcie przerobi ten problem zeby nie zniszczyla wlasnemu dziecku zycia tak jak on jej.
                          • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:43
                            princess_yo_yo napisała:
                            > na poczatek moze niech sprobuje spedzic troche czasu z corka, zwlaszcza teraz j
                            > ak jeszcze dziecka nie ma.

                            Ok - ile KONKRETNIE tego czasu. I co KONKRETNE z pozostałymi dziećmi?
                            • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:50
                              troche w przeciwienstwie do duzo, pasuje? zapomnialas sie wypowiedziec na temat bardziej realnego rozwiazania tej sytuacji o ktorym tez wyzej wspomnialam
                              • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:53
                                princess_yo_yo napisała:
                                > troche w przeciwienstwie do duzo, pasuje?

                                Czyli standardowe pitu-pitu 'pan powinien' ale nie wiadomo co.

                                Realne rozwiązanie to niestety twarde postawienie granic bo to w pierwszej kolejności panna musi ekspresowo dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje dziecko. Kocha ją ojciec czy nie teraz ONA zostanie rodzicem.
                                • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:01
                                  standardowo pomijasz tekst ktory nie pasuje do lini twoich watpliwych argumentow. ale to akurat zadna niespodzianka
                                  • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:05
                                    princess_yo_yo napisała:
                                    > standardowo pomijasz tekst ktory nie pasuje do lini twoich watpliwych argumento
                                    > w. ale to akurat zadna niespodzianka

                                    'Realnym' nazywasz swoje własne fantazje na temat tego co obcy człowiek czuje. Więc wybacz, że wolę rozmawiać o konkretach.
                                    • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:41
                                      to sa wnioski wyciagniete na podstawie fantazji trolla calanthe. jesli troll calanthe zmodyfikuje wersje wydarzen to mozna bedzie wyciagac inne wnioski na temat realacji ojciec - corka
                                  • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:06
                                    Ale co oznacza trochę?
                                    Pan pracuje 9-17, z domu pewnie wychodzi ok 8 rano wraca ok 18.
                                    6 latek chodzi spać ok 20. W weekendy temu 6 latkowi trzeba zorganizować czas, obiady. Do tego nadrobić zaległości z tygodnia ( większe zakupy, sprzątanie itd )
                                    Pokaż konkretnie kiedy facet ma jeździć do DOROSŁEJ córki, żeby nie ucierpiały jego domowe obowiązki?
                                    • iwoniaw Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:37
                                      Aż dziw, że jacyś pracujący ludzie mający dzieci w ogóle widują się z kimkolwiek poza domownikami i współpracownikami big_grin
                                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 16:55
                                        Jak się ma małe dzieci - to albo się wspólnie wychodzi z dziećmi, albo siedzi w domu. Jakoś sobie nie wyobrażam, że jedno siedzi z dzieckiem w domu, a drugie idzie na balety.
                                        • 3-mamuska Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 17:51
                                          arwena_11 napisała:

                                          > Jak się ma małe dzieci - to albo się wspólnie wychodzi z dziećmi, albo siedzi w
                                          > domu. Jakoś sobie nie wyobrażam, że jedno siedzi z dzieckiem w domu, a drugie
                                          > idzie na balety.

                                          Tak???
                                          Czyli albo z dziećmi albo razem rodzice i co wtedy z dziećmi?
                                          Jak sie nie ma pod bokiem babci wujka czy cioci to co do 10-12 R.z dzieci nigdzie nie wychodzisz?
                                          Ja byłam 2 tygodnie temu z koleżankami na kręglach.
                                          Maz jeździ na ryby na cała niedziele wyplywaja w morze, raz na jakis czas,wtedy to drugie zostaje w domu z dziećmi samo. I ja dajemy rade nie mamy dwóch lewych raczek.
                                          Zastanawiam sie czy autora wątku wychodzi gdzieś bez dzieci, czy zostawia je z dziadkami?
                                          Czy rzeczywiscie z pracy do domu i bez dzieci ani na prób nosa nie wystawi.
                                          A co jeśli chodzimy na siłownie raz maz raz ja czasem razem, co z wolnym czasem dla zdrowi psychicznego?
                                          Jeśli maz z pracy do domu do dzieci leci z jęzorem na wierzchu, bo żona sobie nie radzi, to ja mu współczuje i jestem pewna ze po jakims czasie psychicznie wysiądzie..
                                          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 18:22
                                            A my wychodziliśmy razem. Jakoś sama nigdy nie lubiłam wychodzić. Z koleżankami spotykałam się w ciągu dnia, na spacerach, w domu. Na imprezy/do kina/ na kręgle wychodziliśmy razem. Bo spędzanie czasu wspólnie sprawiało i sprawia nam frajdę.
                                            Z dziećmi zostawali moi rodzice. Chcieli, nikt ich nie zmuszał. Teściowie nigdy nie zostali z dziećmi.
                                    • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 15:39
                                      troche oznacza np pojscie z corka na obiad, albo na spacer, oczywiscie oznaczac to bedzie ze trzeba z dzieckiem, teraz juz doroslym, porozmawiac i sprobowac jakos sie porozumiec.
                                      • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 16:57
                                        No dobrze, a kto w tym czasie się zajmuje resztą dzieci? A może pan powinien córeczkę zapakować w wózek, synka na rower i iść do córki. Jesteś pewna, że ona o tym będzie marzyła? Czy może będzie oczekiwała, że pan wnuka weźmie na spacer?
                                        • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 17:04
                                          sugerujesz ze oboje rodzicow siedzi w domu 24/7 albo wychodzi wszedzie tylko z dziecmi? interesujacy koncept.
                                          • arwena_11 Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 18:23
                                            Sugeruję, że jak jedno wychodzi to drugie musi przejąć jego obowiązki. A może wcale nie mieć ochoty, bo też chciałoby odpocząć?
                      • caalanthe Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:48
                        Ale dlaczego ON ma to ogarniac?
                        Kasy jej teraz nie obetnie bo ona jej potrzebuje, rachunki plus alimenty na wlasne wydatki, za szkole tez trzeba placic, bo jak jej tzw. sila rozpedu nie skonczy to nie skonczy jej nigdy.
                        Skonczya studia licencjackie, bedzie miala same alimenty, dla dziecka 1,5 roku znajdzie zlobek lub nianie jak bedzie ja stac albo jak bedzie miala alimenty.
                        Ale w sumie masz racje jak dostanie na dziecko kosiniakowe i 500+, to nie ma sensu aby maz oplacal jej nianie jak bedzie na zajeciach, da rade sama z tych pieniedzy.
                        Gospodarowanie pieniedzmi to tez jakis krok w doroslosc
                        • princess_yo_yo Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:52
                          bo jest tej sytuacji czescia, rozumiem ze masz problem z przyswajaniem informacji ale najlepiej dla wszystkich bedzie jak twoj maz wychoduje sobie wreszcie pare jajek i powie corce ze jest niechcianym i niekochanym dzieckiem i niech przestanie liczyc na uwage z jego strony bo nigdy jej nie dostanie. moze to pomoze jej sie odseparowac od tego waszego bagna.
                        • araceli Re: Pasierbica w ciazy cd 03.02.17, 14:55
                          caalanthe napisał(a):
                          > Kasy jej teraz nie obetnie bo ona jej potrzebuje

                          Może postąpić tak jak proponują jematki - zamiast kasy - czas. Niech obetnie pannie kasę, zajmie się nią osobiście a żonie pozostałym dzieciom zafunduje opiekunkę.

                          Coś mi mówi, że pasierbica jednak nie będzie z takiego układu zadowolona smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka