Dodaj do ulubionych

Znecanie sie w pkolu

25.01.17, 15:29
Co byscie zrobili gdyby sie okazalo ze pani sie zneca? Zabieracie dziecko czy staracie sie pania jakos usunac? Ogladam sobie material o problemie (w okolicznym pkolu wyszlo szydlo z worka) rodzice mowia ze boja sie teraz poslac dziecko bo boja sie zemsty ze strony pkola.
Ktos mial taka sytuacje?
Obserwuj wątek
    • kouda Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:32
      jak pani sie zneca? na to chyba sa paragrafy, nie musza rodzice sie martwic, co robic z psychopatka
      • ichi51e Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:34
        No wiec niby sa ale tu bula taka sytuacja ze po skargach rodzicow poprzednim razem pani zniknela i wrocila jak dzieci ktorych rodzice sie skarzyli odeszly z przedszkola. I teraz znowu sie okazuje ze bije dusi rzuca na krzeselka wrzeszczy...
        • stacie_o Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:35
          OJP
          przecież za to jest kryminał
        • aquella Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:39
          >>bije i dusi rzuca na krzeselka wrzeszczy

          jak to jest możliwe, że ktoś taki jest w przedszkolu?
          • ichi51e Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:01
            no z materialu ktory ogladam wynika ze pani juz nie wroci bo potrzebuje odpoczynkui jest w wieku emerytalnym. niestety nie dojrzalam kto to mowil pani wygladala na przedstawicielke wymiaru edukacji
            • yaguarete Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 18:20
              ichi51e napisała:

              > no z materialu ktory ogladam wynika ze pani juz nie wroci bo potrzebuje odpoczy
              > nkui jest w wieku emerytalnym. niestety nie dojrzalam kto to mowil pani wyglada
              > la na przedstawicielke wymiaru edukacji

              Pani potrzebuje odpoczynku?! To dzieci potrzebuja odpoczynku od tego psychola.
        • yaguarete Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 18:14
          ichi51e napisała:

          I teraz znowu sie okazuje ze bije dusi rzuca na krzeselka wrzeszczy
          > ...
          >

          Co takiego? I taki babsztyl nadal pracuje z malymi dziecmi?! Niesamowite. Rodzice nic z tym nie robia? Jak ja bylam w wieku przedszkolnym, to tez sie trafila taka baba sadystka, bila dzieci reka albo jakims laczkiem za rozne glupoty, ale to bicie jeszcze nie bylo najgorsze, ona strasznie sie wydzierala, wyzywala dzieci. Na szczescie nie byla opiekunka grupy, do ktorej chodzilam, ale czasami przychodzila na zastepstwo i dzieci sie jej po prostu baly. Ja dostalam od niej raz tym laczkiem, bo nie chcialam isc na lezakowanie a pozniej udawalam ze spie i to ja tak rozwscieczylo. Nienawidzilam tej baby z calego serca. Pamietam, ze przyjezdzala do przedszkola na rowerze, byla dosc przy kosci. Bardzo chcialam, zeby sie na tym rowerze gdzies wywalila albo potracil ja samochod i zeby juz nigdy wiecej nie przychodzila do przedszkola znecac sie nad dziecmi. Rodzice jakos nie interweniowali, ale to byla jakas koncowka lat 70tych, poczatek 80tych. Wspolczesni rodzice sa jednak bardziej asertywni i raczej interweniuja gdy ich dzieciom dzieje sie krzywda. Ja bym dziecko natychmiast zabrala z takiego przedszkola, a sprawe odpowiednio naglosnila. Sadysci nie maja czego szukac w pracy z dziecmi.
          • ichi51e Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 18:42
            W latach 80tych to nikt sie nie przejmowal - u mnie tez pani bila nikt sie nie skarzyl bo wszyscy mysleli ze to tak po prostu jest (zreszta wtedy wiecej dzieci obrywaly. jak mama i tata cie tluka kablem od zelazka to trudno sie bylo dziwic ze pani w przedszkolu cie bije linijka) rzecz sie wydala bo jakies nowe dziecko taka histerie zrobilo ( w obronie innego dziecka zreszta) ze trzeba ja bylo niemal woda polac. Pani zostala skarcona i pracowala z nimi dalej...
    • amarili Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:33
      Ja doprowadziła mnie panią do usunięcia z przedszkola.latwo nie było,ale się udało.wiem,że wróciła po tym,jak moje dziecko poszło z przedszkola,wiem,że zachowuje się podobnie,ale ja byłam jedyną odważna,reszta rodziców się bala,albo im to nie przeszkadza-nie wiem.ja nie żałuję ani trochę tej wojny.
    • cosmetic.wipes Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:34
      Teoretycznie starałabym się usunąć panią.
      Ale ponieważ mieszkamy w dziwnym kraju i udowodnienie tego trochę by trwało, to w praktyce zmienilabym dziecku przedszkole.
    • phantomka Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:38
      Byla w pklu corki taka akcja. Bylam przewodniczaca rady rodzicow. Dochodzily do mnie sluchy, ze dyrektorka potrafi brzydko odnosic sie do dzieci, czasem popchnie, itp. Zaczelam drazyc temat i okazalo sie, ze stosuje mobbing w stosunku do pracownikow. Napisalysmy pisma do odpowiednich instytucji. Weszla kontrola. Z tego co mi wiadomo (bo my juz wtedy przenosilismy sie do nowego mieszkania) pani juz dlugo nie popracowala.
    • skarolina Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 15:43
      Rany, skąd masz w okolicach komitet olimpijski? I kto się w nim znęca? I skąd dzieci w Polskim Komitecie Oimpijskim? I czemu miałby się on mścić na dziecku?
      • ichi51e Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:03
        przeciez skroty sie pisze z wielkiej litery uncertain
        • szalona-matematyczka Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:08
          Znecalabym sie nad ta pania...
        • skarolina Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:14
          A to nie skrót? To co to jest pkol?
          • ichi51e Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:22
            zobacz sobie watek "skroty ktore mnie wkurzaja" byl w zeszlym tygodniu
            • skarolina Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 19:13
              Ależ udzielałam się w tamtym wątku. I kretyński pkol czy tam pkole nadal mnie zadziwia, co ja poradzę. Jak moje dziecko pisze"nwm" albo "wgl", to też zwracam uwagę, żeby się nie uwsteczniała, ale ona ma 13 lat, a tu ponoć dojrzałe kobiety, inteligencja, czy coś.
      • phantomka Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:22
        To jest wlasnie taki przyklad, nie mam nic do powiedzenia, ale sobie upuszcze troche cisnienia wyzywajac sie na innych☺ Brawo, prawdziwe pkole😀
      • yaguarete Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 18:17
        big_grin

        Niedawno byl osobny watek o tym smile
    • ciapkiwciapki Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:07
      tego samego dnia zabrałabym dziecko z przedszkola. tak, usunięcie pani byłoby słusznieszym krokiem - ale krokiem który by trochę potrwał. nie narażałabym dziecka na kontakt z panią dłużej niż do chwili w której się o tym dowiedziałam. Panią zajęłabym się później.
      bicie, rzucanie krzesłami - z tym się nie zetknęłam. natomiast wiem o jednej przedszkolance która sekowała jedno dziecko. tylko dla niego nie było nigdy miejsca na huśtawce, tylko ono nie dostawało pochwał, tylko ono było odsunięte od grupy ( pani się o to postarała), tylko ono zawsze wszystko robiło źle. itd itd. niby nic, a z radosnego , otwartego chłopca zrobił się trzęsący ,płaczliwy niepewny siebie dzieciak. matka długo nie wiedziała, co się dzieje . w końcu dowiedziała się o traktowaniu syna od innej przedszkolanki w której odezwało się sumienie. i co byście zrobiły w takiej sytuacji? na co się skarżyć? że pani rozdaje wszystkim stroje do przebrania - a dla niego nie ma? że pani chwali rysunki dzieci - wszystkich, tylko nie jego? że pani nigdy nie pomaga mu się ubrać, a innym tak?
      brzmi to jak jojczenie roszczeniowej mamuśki niuniusia. a jak słuchałam tej matki to mnie się chciało płakać, jak patrzyłam na małego jak bardzo się zmienił.
      • berdebul Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:22
        Mobbing pionowy.
      • zlababa35 Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 17:58
        Aż ciekawe, co było przyczyną. Rodzice kiedyś może ośmielili się skrytykować panią?
        • ciapkiwciapki Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 18:59
          a jakbyś zgadłasmile . nie tyle panią, co przedszkole które nie wywiązywało się w pewnym punkcie z umowy ( przedszkole prywatne). rodzice upomnieli się , ów punkt miał wpływ na zdrowie dziecka. przedszkole przeprosiło i dalej robiło swoje ( a raczej nie robiło). za to zaczęło się uprzykrzanie życia dziecku, taka zamiana. matka mówiła mi , że czujność uśpił właśnie fakt prywatności placówki , wysokiego czesnego. bo jak to: prywatna droga placówka i miałoby się coś dziać?
          zmądrzeli. Mały od kilku miesięcy chodzi do innego przedszkola. chodzą słuchy że już nawet bywa niegrzecznysmile co bardzo cieszy jego rodziców. skoro bywa niegrzeczny to znaczy że przestaje się bać wszystkiego i wszystkich. Jak widać nie trzeba bić i szarpać aby dziecku zrobić krzywdę.
    • jehanette Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 16:16
      Aktualnie przerabiam temat. Wyszło z rozmów z rodzicami że jedna z pań stosuje, mówiąc oględnie, niewłaściwe metody wychowawcze. Problem został zgłoszony dyrekcji, odbyło się zebranie z dyrekcją, jest w trakcie podpisywania pismo od rodziców opisujące co się dzieje, wraz z żądaniem albo zmiany nauczycielki na stałe, albo zapewnienia, że pani z którą jest problem nie będzie nigdy z dziećmi sama - że zawsze będzie drugi nauczyciel. Dyrekcja jest po naszej stronie i będzie na podstawie naszego pisma wyciągać konsekwencje wobec pani.

      Uważam, że zabieranie dziecka nie jest rozwiązaniem, najpierw trzeba wykorzystać ścieżkę w instytucji. Nie jest powiedziane, że inni rodzice albo dyrekcja zleje problem i zamiecie pod dywan.
      • amarili Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 17:01
        ja zabrałam dziecko do momentu, kiedy pani nie odeszła. jak psycholog pozwolił, dziecko wróciło do przedszkola. nie mogłam zostawić dziecka w tym przedszkolu z ta panią do momentu załatwienia sprawy. na szczęście byłam dość skuteczna, sprawa zajęła mi 2 miesiące. nie mogłam zaufać też innym paniom, które o sprawie wiedziały, a nic nie powiedziały - dopiero po wybuchu afery zaczęły mówić, ale i to nieoficjalnie. nie mogłam zaufać też dyrekcji, bo miałam podejrzenie,że panie się wzajemnie kryją i uważają mnie za wariatkę.
    • mamolka1 Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 17:52
      Jeszcze nie czytałam odpowiedzi.... Zgłaszam natychmiast . Jeśli mam dowody - inni rodzice potwierdzają to nie do dyrekcji przedszkola tylko na policję . Zabranie swojego dziecka i planie sprawy czyni współwinnym doręczenia tych maluchów, które są/trafią pod opiekę pani ( moim zdaniem zwyrodnialców )
    • zlababa35 Re: Znecanie sie w pkolu 25.01.17, 17:55
      Zabieram, bo nie wierzę, że dyrekcja nie ma pojęcia, jaki personel zatrudnia. Dzisiaj pani sadystka wyleci, jutro będzie nowa, tego samego rodzaju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka