A wiecie, że nawet to lubię.
Zwykle jak się połapie, że to wykopalisko zaczynam od przeglądania czy już się (w przeszłości) w nim wypowiedziałam. I zwykle oczywiście zgadzam się sama ze sobą z przeszłości. Przy czym dodatkowo jestem zachwycona swoją błyskotliwością i dowcipem.
Tak, takie wykopaliska mają swoje dobre strony