ichi51e
24.02.17, 10:59
Wkurzacie sie czasem?
Ze za kawalek plastiku trzeba dac 120zeta i dzieciak pobawi sie chwile i rzuci? Ze chcialoby sie kupic jakie "pomoce edukacyjne montessori" i trzeba za kawalek drewna z dziurami dac cztery stowy? Ze wanna piaskowa pieset zloty... Taka mnie refleksja naszla jak znalazlam garsc patykoe i pienkow (doslownie) za 300 prawie. Z jednej strony doceniam wykonanie i pomysl z drugiej strony ile tego oni moga sprzedawac?
Jakie zabawki waszym zdaniem warro kupowac?