Dodaj do ulubionych

Cena zabawek

24.02.17, 10:59
Wkurzacie sie czasem?
Ze za kawalek plastiku trzeba dac 120zeta i dzieciak pobawi sie chwile i rzuci? Ze chcialoby sie kupic jakie "pomoce edukacyjne montessori" i trzeba za kawalek drewna z dziurami dac cztery stowy? Ze wanna piaskowa pieset zloty... Taka mnie refleksja naszla jak znalazlam garsc patykoe i pienkow (doslownie) za 300 prawie. Z jednej strony doceniam wykonanie i pomysl z drugiej strony ile tego oni moga sprzedawac?
Jakie zabawki waszym zdaniem warro kupowac?
Obserwuj wątek
    • stacie_o Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:20
      Nie wiem tongue_out
      Syn był taki, że najbardziej lubił resoraki za pińć złotych i te lepsze, jak im było? A, hotłilsy oraz wszelkie lego.
      Córka od urodzenia nie lubiła wszelkich fiszer szajsów, wszystko co grało, buczało i migało światełkami. Bardzo lubi puzzle, nigdy jej się nie nudzą, one nie są jakoś przesadnie drogie, można schować na jakiś czas i wyciągnąć jak się "zapomną" . Lubi drewniane zabawki, ale takie które są czymś, a nie kawałkiem sznurka z deseczką, przedszkole montessori jej nie leżało, bo nie miało lal czy kuchenek.
    • madame_edith Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:24
      Takie, którymi dzieci się naprawdę długo pobawią. Czyli zależy od dziecka.
      Niby LEGO się nie starzeje, ale akurat moje dzieci bawią się nimi fazami. Coraz rzadziej te fazy, a jak pomyślę jaki majątek w tych klockach został utopiony to nie wiem czy to był dobry pomysł. Wiem, że są dzieci, które lego wiecznie, no ale moje nie. Zauważyłam, że dla moich dzieci wciąż hitem jest nie sama zabawka, ale że wszyscy biorą udział. Czyli jak ja się bawię też to najlepsza zabawa i nawet balon za 50 gr daje rade.
      Mamy zatem trochę planszówek i tu kasy nie żałuję smile Latami można się bawić i mój udział zapewniony, bo w dwójkę to nuda.
      • black_magic_women Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:29
        madame_edith napisała:

        > Zauważyłam, że dla moich dzieci wciąż hitem jest nie sama zabawk
        > a, ale że wszyscy biorą udział. Czyli jak ja się bawię też to najlepsza zabawa
        > i nawet balon za 50 gr daje rade.

        3,5 latek ma swoje duplo i "Tomki" do układania (tory, lokomotywy itp). Mąż co jakiś czas kupuje mu za drogie moim zdaniem zabawki, które zaraz ulegają zniszczeniu uncertain Ale kiedy mam na kolanach 4,5 miesięczną córeczkę i bawimy się szeleszczącą folią, synek jest zachwycony i nie chce innych zabawek, tylko żeby być z nami i tym kawałkiem "śmiecia". A gdyby dołączył do nas jeszcze mąż to już w ogóle frajda!!
      • dziennik-niecodziennik Re: Cena zabawek 24.02.17, 13:30
        To mamy to samo. Niby corka umie sie bawic sama, ale najlepiej z kims jednak. A z mama i tata to mozna sie i pileczka pingpongowa swietnie bawic...
      • pavia Re: Cena zabawek 25.02.17, 07:28
        U nas też liczy się wspólna zabawa-najlepsza jest zabawa w szkołę tańca. Córka jest balelmistrzynią, a my z mężem jej uczniami. Trochę to dla nas dziadków męczące -ja 41, mąż po 50 smile
    • lusitania2 Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:29
      ichi51e napisała:

      > Wkurzacie sie czasem?

      na ceny zabawek - nigdy.
      Pewnie jestem wyrodną matką, ale na zabawki dla własnych dzieci (trojga) pewnie razem przez kilkanaście lat 500 zł w sumie nie wydałam. Cudzym kupuję zwykle lego czy jakieś piaski/masy kreatywne, no, auta też bywały. Ale nie plastik za 120 zł.

      >Ze wanna piaskowa pieset zloty...

      właśnie wygooglowała, co to. Bóg by mnie musiał opuścić, żebym coś takiego kupiła. Od tego jest piaskownica.

      > Jakie zabawki waszym zdaniem warro kupowac?

      najlepiej żadnychwink.
      A serio - na pewno twoje dziecko, ichi, potrzebuje jeszcze jednej zabawki? Sama piszesz - pobawi się chwilę i rzuci. Nie ma już dość aut/kolejek/pluszaków/klocków/ciastoliny itpitd?
      • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:56
        Moje zabawek nie ma (ja mam za to duzo lego ale ja jestem z tych ktorych znajda martwych zasypanych przez kolcki) - kiedys juz pisalam ze wlasnie jeden z objawoq to to ze sie nie bawi. Tzn bawi sie ale zabawa polega na tym ze zawsze zrobi samolot.
        • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:59
          Cd urwalo mi. Np dasz kredki to ulozy je w samolot dasz klocki zbuduje zamolot dasz kartke ulozy samolot itd teraz hitem jest drukowanie kolorowanek samolotow ktore potwm ja koloruje a on sobie wycina i potem uklada je lata nimi etc.
          Siedze sobie i tak net przewgladam zeby znalezc jakas zabawke ktora moglaby go zainteresowac i wlasnie alternatywne zwrocily moja uwage ale kasy w bloto wyrzucac tez mi sie nie chce sad
          • lusitania2 Re: Cena zabawek 24.02.17, 13:05
            to raczej bym np. w tych regionach szukała:
            revell.com.pl/modele-do-skladania/junior-kit/
            i niech przerabia kabriolet na samolotwink.
          • memphis90 Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:38
            Nie wiem,czy interesują Cię paskudne plastiki, ale samolot JumboJet z Imaginextu jest świetny, nie spotkałam chłopca, który by go nie uwielbiał smile
          • berdebul Re: Cena zabawek 25.02.17, 11:05
            A co Ci zalezy, kup dzieciakowi samolot i niech ma swój wymarzony kawałek plastiku, który go zainteresuje. Nie rozumiem takiego podejścia, to jak rodzice przeciwni plastikowym pistoletem, a dzieciaki wszystko na pistolety przerabiają.
        • edelstein Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:19
          Kup mu samolot z playmobila i nie wymyslaj. Wiekszosc dzieci ma okreslone zainteresowania
    • sonrisa06 Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:35
      Zabawki warto kupować takie, ktorymi dziecko się bawi. W przypadku mojej corki są to tzw. pet szopy , ktorymi corka bawi się od kilku lat. Drogie to strasznie jak na plastik, no ale za reklamy ktoś musi zapłacić.
      • cosmetic.wipes Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:22
        Moja z petszopów wyrosła, więc w ramach czyszczenia zakamarów pchnęłam w necie dość bogaty zestaw. Powiem jedno - było warto, wiec bądź dobrej mysli smile
        • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:23
          Tak klocki lego jak w dobrym stanie i komus sie chce posegregowac tez mozna sporo odzyskac
    • ap.so Re: Cena zabawek 24.02.17, 11:44
      Ja mam szczęście bo moje dziecko lubi petshopy. Same figurki (bez domków itp) nie jest to jakiś kosmiczny wydatek. Raz szarpnęłam się na domek ale młodej i tak wystarcza pudło i przybory plastyczne smile sama zrobiła im już szkołę, restaurację Gesslerowej :p piętrowy dom.... dokupuję tylko takie plasticzane łóżka czy tam mebelki za kilkanaście zł i jest git. Droższe zabawki zwykle dostawała w prezencie. Lądowały w kącie
    • fifiriffi Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:01
      zabawki już jakby trochę za mną. Mnie wkurza,że kurna buty do piłki dziecięce, robione chińskimi rączkami kosztują 300zł. Mada faka no!
      • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:12
        u nas dochodzi jeszcze koszt okularow sportowych. ostatnio wydalismy prawie 1000 zl na okulary dla starszaka, ktore moglby nosic bezpiecznie na treningach. gra w pilke reczna, a bez okularow widzi ostro na jakies pol metra, wiec granie bez okularow nie ma w ogole sensu.
        • fifiriffi Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:16
          aaa o reszcie już nie wspominam
          Mam dwójkę chłopaków kochających piłkę nożną... i trenujących. Stroje, jedne, drugie, dresy jedne, drugie, buty na hale, na orlik itp itd.
          Ale te buty mnie roz...
          • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:21
            u nas o tyle dobrze, ze do recznej na tym poziomie nie sa potrzebne jakies specjalne buty, bo gra sie zawsze na hali, wiec 1 para wystarczy. za to szkla trzeba wymieniac co pol roku i to jest duzo wiekszy wydatek niz buty. na dodatek podwojny, bo zwykle okulary na codzien tez potrzebuje.
          • vaikiria Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:06
            a sieciówka sportowa na De? Buty poniżej stówki, a przy intensywnej grze to i tak żadne nie wytrzymają za długo, a poza tym noga rośnie. Przetestowane.
        • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:22
          A nie mysleliscie o szklach tylko na sport? Inna jakosc zycia.
          • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 13:46
            chodzi ci o szkla kontaktowe? i tak trzeba by bylo je zmieniac co pol roku, wiec cenowo raczej specjalnie taniej by nie wyszlo. poza tym moj syn ma 10 lat i na samo wspomnienie, ze bedzie musial sobie cos wkladac do oka, dostaje niemal histerii, wiec raczej odpada. poza tym nie wyobrazam sobie, zeby sam wkladal sobie i wyjmowal szkla np. przed i po kazdym wuefie w szkole. przynajmniej na poczatku. podejrzewam, ze temat powroci, gdy bedzie starszy, ale poki co szkla nie wchodza w gre.
            • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:01
              Ha ja nosze od 8 roku zycia. Pierwsze nawet twardw mialam. Co do wkladania do oka to jak z okirami do nurkowania - jak raz zalozysz i zanurkujesz to nie ma powrotu do plywania bez. Koszt miesieczny to jakies 50 zeta. Naprawde inna jakosc
              • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:01
                Okularami do nurkowania
              • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:06
                Tu np zobacz - dzieci twierdzily ze soczewki sa dla nich latwiejsze niz okulary o ktore sie martwia ze sie polamia, inne tez jest pole widzenia szczecin-okulista.pl/2013/12/soczewki-kontaktowe-u-dzieci-czy-sa-bezpieczne/
                • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:28
                  moj syn ma specjalne okulary sportowe, ktore sie tak predko nie polamia, bo sa przeznaczone wlasnie do uprawiania sportu. trzymaja sie na glowie tak, ze nie ma opcji, ze spadna. poza tym nawet zwykle okulary w dzisiejszych czasach mozna zrobic z materialow, ktore tak latwo sie nie lamia. okulary dla malych dzieci sa np. elastyczne i naprawde nie tak latwo je polamac.

                  podejrzewam, ze moj syn sam bedzie chcial soczewki, gdy bedzie starszy. teraz nie chce, wiec na sile nie bede mu ich pchala do oczu.
              • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:19
                ale ja nie twierdze, ze dziecko nie moze nosic, tylko, ze moj 10-latek nie chce nawet sprobowac. bic sie z nim nie bede. poza tym, moj syn oprocz tego, ze jest krotkowidzem, ma tez astygmatyzm, wiec zwykle jednodniowki raczej odpadaja. musialby miec pewnie soczewki toryczne, a te sa po pierwsze drozsze, a po drugie wazne jest tez, zeby je odpowiednio zalozyc.

                pozostaje jeszcze kwestia tego, ze nie kazdy lubi soczewki. moj maz dzieckiem nie jest juz dawno, ale szkiel kontaktowych nie nosi, bo tego nie cierpi. czasem sytuacja go zmusi, ale ogolnie zdecydowanie woli okulary.
                • little_fish Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:47
                  Bardzo drogie te soczewki toryczne nie są , jeżeli jak twierdzisz zmieniasz dziecku okulary co pół roku, a dałaś za nie tysiaka, to soczewki mogą być sporo tańsze. I nie wymagają specjalnego sposobu zakładania
                  • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:00
                    co pol roku wymieniamy szkla. ostatnio akurat robilismy cale okulary, dlatego wyszlo tyle. poza tym to nie jest kwestia ceny, tylko tego, ze moj syn nie daje sobie wlozyc nic do oka. wybacz, ale nie mam zamiaru sie z nim bic czy silowac. jak mu sie kiedys zmieni, to pewnie bedzie nosil soczewki.

                    co do soczewek torycznych, to dowiadywalam sie i czytalam tez w necie. wszyscy podkreslaja, ze soczewka musi byc wlasciwie zalozona, bo u astygmatyka siatkowka jest odksztalcona i soczewka musi byc dostosowana do jej ksztaltu, wiec odksztalcenie na soczewce musi byc w odpowiednim miejscu na oku. nie chodzi o sposob zakladania, tylko o to, ze nie mozna ich po prostu wlozyc obojetnie jak, trzeba dopasowac. to w sumie logiczne, bo szkla w okularach mojego syna tez maja rozne wlasciwosci oraz grubosc w roznych miejscach, wlasnie ze wzgledu na astygmatyzm.

                    jesli zas chodzi o cene, to 30 soczewek kosztuje ok. 80- 100 zl, czyli na pol roku wychodzi 450 - 600 zl. za ostatnie szkla dalam jakies 450 zl w przeliczeniu na zlotowki, wiec cenowo mniej wiecej to samo.
                    • beeranek Re: Cena zabawek 25.02.17, 07:37
                      Toryczne są też miesięczne, za zestaw na pół roku placi się ok 300 zł więc bez przesady z cenami. Jak miesięczne założy tylko kilka razy to soczewka nie stanie się gorsza. Absolutnie nie namawiam na soczewki dla dziecka ale bez demonizowania torycznych smile Mówi to wysoki krotkowidz/astygmatyk
                      • eliszka25 Re: Cena zabawek 25.02.17, 09:59
                        ale ja niczego nie demonizuje. przeszkoda nie jest cena, bo okulary wyszly drozej. moj syn o soczewkach nie chce slyszec. mam naprawde wystarczajaco problemow na codzien, nie bede sobie dokladac walki z dzieckiem o soczewki. moj syn nie chce nosic soczewek, wiec ma okulary. zadnych teorii spiskowych tu nie ma. ceny podalam przykladowe z polski. nie interesowalam sie cenami u nas, bo moj syn soczewek nie chce.
                        • mikams75 Re: Cena zabawek 25.02.17, 23:59
                          Ja dzieckiem dawno nie jestem, a soczewek bym nie zalozyla, mam tiki nerwowe przy byle kroplach i nawet patrzec nie moge jak ktos sobie gmera w oku. Nie wiem jak inni moga dotknac palcem powierzchni oka, mnie wzdryga na sama mysl. Takze rozumiem swietnie dzuecko. Moze z tego wyrosnie a moze nie. Lepiej sie skupic na dodatkowej kasie choeych, zeby koszty choc czesciowe pokryli.
                          • eliszka25 Re: Cena zabawek 26.02.17, 00:26
                            ja nie mam zamiaru go zmuszac. nie kazdy lubi soczewki, nawet jesli moze nosic. moj maz moze i sobie zalozy, ale mowi, ze nie lubi, wiec nosi okulary. moze starszak dorosnie do soczewek, a moze nie, zmuszac nie bedziemy. kasa chorych zwraca za okulary zwykle, za sportowe niestety juz nie, ale jak zrobilismy w polsce, to i tak wychodzi nam cena jak juz po zwrocie z kasy chorych albo i nizsza.
                    • dentepre Re: Cena zabawek 25.02.17, 07:45
                      Tyko niewielkie sprostowanie - nie traktuj tego jako namawianie na soczewki.

                      Astygmatyzm to nieprawidłowa krzywizna soczewki, a nie siatkówki - siatkówka (najbardziej wewnętrzna warstwa z trzech) nie ma tutaj nic do rzeczy. Na siatkówce powstaje obraz, ale jest on nieprawidłowy z powodu nierównomiernie nieprawidłowej krzywizny soczewki.

                      Soczewki toryczne mają kształt oparty na krzywiźnie walca. Sferyczne (czyli takie "normalne) to wycinek kuli. Soczewki toryczne oprócz mocy mają też cylinder i oś - które oczywiście muszą być odpowiednio dobrane, ale robi to optyk. Ale taką soczewkę wkłada się jak każdą inną - jeśli przyjrzałabyś się, to na krawędzi są takie "mikroobciążniki" które same ustawiają soczewkę w odpowiedniej pozycji, po maksymalnie minucie i kilku mrugnięciach. Z punktu widzenia użytkownika, nie ma różnicy między zwykłymi soczewkami (poza ceną i tym, że trzeba najczęściej zamawiać z wyprzedzeniem, a nie kupić w pierwszym lepszym rossmanie tongue_out).
                      • little_fish Re: Cena zabawek 25.02.17, 08:12
                        Dokladnie o to mi chodziło, wcale nie namawiam Cię na soczewki, rozumiem opór dziecka, chodziło mi tylko o przesadę w kwestii ceny oraz bzdury na temat zakładania. Noszę soczewki od 19 lat, najpierw zwykle teraz toryczne, technika zakładania identyczna. Jedyna różnica to taką, że przy torycznych czasem trzeba kilka razy mrugnąć, żeby się ułożyła. Mówię to jako krótkowidz astygmatyk 😉
                      • eliszka25 Re: Cena zabawek 25.02.17, 10:11
                        a widzisz, dziekuje za zwrocenie uwagi. na codzien mam do czynienia ze slownictwem niemieckim i napisalam glupoty. jednak jesli juz poprawiasz, to jako astygmatyk powinnas wiedziec, ze jest to skrzywienie rogowki, nie soczewki. soczewka znajduje sie glebiej w oku i nawet nie bezposrednio za rogowka, bo oddziela je od siebie ciecz wodnista.

                        soczewkami torycznymi interesowalam sie tylko tak "na sucho", bez dokladniego ogladania, bo moj syn soczewek nosic nie chce. do samego zakladania takiej soczewki nigdy nie doszlo i moze opacznie zrozumiala tlumaczenie, ze taka soczewka musi byc odpowiednio ulozona na oku. skoro piszesz, ze wystarczy ja wlozyc, pomrugac i ona sama sie odpowiednio ulozy, to najprawdopodobniej ja zle zrozumialam, a ze nigdy wiecej blizej nie interesowalam sie tematem, to nikt mnie nie naprostowal. dzieki za wytlumaczenie lopatologiczne, pewnie przyda sie w stosownym czasie, jesli moj syn zmieni zdanie i da sie namowic na soczewki chocby na sport.
                        • beeranek Re: Cena zabawek 25.02.17, 10:30
                          Jeśli będzie kontynuował dłużej uprawianie dróg sportu a wada się pogłębi, to możliwe że sam zdecyduje jako późny nastolatek/wczesny dorosły. Przy dużych wadach komfort widzenia w soczewkach jest po prostu większy.
                          • beeranek Re: Cena zabawek 25.02.17, 10:31
                            * dróg - tego smile
                          • eliszka25 Re: Cena zabawek 25.02.17, 10:58
                            podejrzewam, ze tak wlasnie bedzie, ale poki co jest mlody i glupi, wiec z oslim uporem odmawia nawet sprobowania. dla mnie to nie jest sprawa zycia i smierci, wiec nie zamierzam sie z nim bic czy silowac. niech sam dorosnie do tej decyzji.
                        • little_fish Re: Cena zabawek 25.02.17, 11:05
                          Wszystko się zgadza, soczewka musi być odpowiednio ułożona na oku, ale układa się sama, tylko musi być dobrze dobrana. A dziecko rozumiem i Ciebie też, że go nie zmuszasz i nie nakłaniasz. Skoro okulary są dla niego wygodne, nie ograniczają w uprawianiu sportu to wszystko pasuje. Być może sam dojrzeje do noszenia soczewek, a być może na zawsze pozostanie we frakcji okularowej, 🤓 . Ja po długim czasie noszenia tylko soczewek, teraz stosuję system mieszany, zależy na co mam ochotę. Fajnie, że teraz jest wybór i różne możliwości.
                        • dentepre Re: Cena zabawek 25.02.17, 15:11
                          Przyczyn astygmatyzmu jest mnóstwo - ale chodzi o to, że soczewka nieprawidłowo załamuje światło, które tworzy "rozproszony" obraz na siatkówce. To, czy to jest z winy rogówki czy samej soczewki nie ma tutaj znaczenia. Nie zawsze rogówka jest nieprawidłowa. W bardzo dużym uproszczeniu oczywiście - chodziło mi tylko o to, że siatkówka w samej wadzie nie ma żadnego znaczenia.
                          • eliszka25 Re: Cena zabawek 26.02.17, 00:33
                            tak, wiem ze siatkowka nie ma tu nic do rzeczy. po prostu pofikala mi sie siatkowka i rogowka. po niemiecku astygmatyzm, to jest hornhautverkrümmung, czyli w doslownym tlumaczeniu skrzywienie rogowki. chcialam napisac wlasnie o rogowce, a nie wiadomo skad wziela mi sie siatkowka i wyszly bzdury smile
        • kawka74 Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:39
          Dużo, szczerze mówiąc, ja zapłaciłam za sportowe dla córki około 400 zł, ale i tak czeka nas zmiana jednego szkła, bo zmienił się cylinder.
          Wolałabym dla niej szkła kontaktowe, ale nie ma szans, żeby córka dała sobie coś włożyć do oka.
          BTW oprawki FP dla dzieciaków, kawałki żelu, z których w dodatku wypadają szkła, kosztują 300 zł. Masakra.
          • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:05
            to cena za szkla i oprawki. on jest duzy i ma spora glowe, wiec typowe dzieciece byly na niego za male. trzeba bylo doaasowac meskie mlodziezowe, stad taka cena, ale jestesmy i tak zadowoleni. na cene wplywa tez fakt, ze on ma astygmatyzm i spora krotkowrocznosc, wiec nie moze miec zwyklych szkiel, bo mialby denka od szampana. nastepne szkla beda przelozone ze zwyklych okularow, wiec to juz bedzie groszowa sprawa.

            w internecie ogladalam fajne dzieciece okulary sportowe wlasnie w granicach 400-500 zl. maz chcial zamowic przez internet, ale ostatecznie przekonalam go, ze lepiej przymierzyc i cale szczescie, bo na miejscu okazalo sie, ze sa za male i musielismy wybrac inny model.
            • kawka74 Re: Cena zabawek 24.02.17, 20:37
              >to cena za szkla i oprawki. on jest duzy i ma spora glowe, wiec typowe dzieciece byly na niego za male. trzeba bylo doaasowac meskie mlodziezowe, stad taka cena, ale jestesmy i tak zadowoleni. na cene wplywa tez fakt, ze on ma astygmatyzm i spora krotkowrocznosc, wiec nie moze miec zwyklych szkiel, bo mialby denka od szampana.

              Też płaciłam za oprawki i szkła przy dużej wadzie i dużym astygmatyzmie - u optyka. Może po prostu mi się udało, bo generalnie ten optyk nie ma wygórowanych cen; inne salony, głównie te wyspecjalizowane w szkłach i oprawkach sportowych, zaczynały rozmowę od cen dwukrotnie większych, niż ta u mojego optyka.
              • eliszka25 Re: Cena zabawek 25.02.17, 01:55
                my tez u optyka. te, ktore znalezlismy w internecie, byly prawie o polowe tansze, ale za male dla mojego syna. na te okulary zdecydowalismy sie w ostatniej chwili, tuz przed wyjazdem z polski. moze jak bysmy poszukali, to dalo by sie taniej, ale i tak jestesmy w sumie zadowoleni, bo mlody je chetnie nosi, a zapowiadal, ze zadnych sportowych zakladal nie bedzie. no i u nas kosztowalyby przynajmniej jeszcze raz tyle, wiec dla nas i tak tanio wyszlo.
          • eliszka25 Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:12
            acha, dla nas to i tak tanio w sumie, bo zrobilismy te okulary przy okazji w polsce. u nas kosztowalyby ze 2x tyle.
      • edelstein Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:16
        Slabo szukasz,nike/puma/adidas mozna dostac za 20-25euro.
      • plain-vanilla Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:35
        Buty zobacz w Decathlon. Mój syn ma 3 pary. Adidas z Decathlon na sztuczne murawę za około 100 zł, Mitre korki na trawę 50 zł w supermarkecie i Pumy halówki z Amazona za niecałe 100 zł.
    • inka.1982 Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:08
      Też mnie to wkurzasad
      Ale ja staram się jeszcze te zabawki ograniczać i kupować z sensem. Jedyne co "drogo" nas kosztuje to ciastolina, ale Mała uwielbia.

      Najbardziej mi szkoda tych pieniędzy głównie wydawanych przez dziadków na jeździki, tiulowe sukienki, bujaczki co kosztują majątek a dziecko pobawi się przez godzinę i potem trzymasz w piwnicy lub próbujesz sprzedać na Allegro/OLX za bezcen.
    • edelstein Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:14
      Moj syn nigdy nie byl zafiksowany na punkcie zabawek. Najdrozsza kosztowala 70euro i bawi sie nia 5rok.Jak widze te pokoje zawalone zabawkami to mi slabo.
    • aquella Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:34
      lego, bo długo się bawi i można odsprzedać
    • thank_you Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:37
      Nie wkurzam się, bo i tak większość rzeczy sprzedaję. ;-D Chyba nie pozostała nam już żadna, grająco - irytująca zabawka. Młody ma przybory Montessori, je też puszczę w obieg za jakiś czas.

      Co najczęściej robi mój syn? Zużywa ryzy papieru oraz długopisy w zastraszającym tempie, bawi się Lego i drewnianymi klockami, torami; buduje drogi (profesjonalne - z rondami, skrzyżowaniami i odpowiednio poustawianymi znakami, ma nawet sygnalizatory świetlne na baterie), gotuje na swojej kuchni. Największą radość w ciągu ostatniego roku sprawiły mu... kierownica i licznik ze szrotu. wink

      Nie żałuję też kasy na sprzęt sportowy i książki.
    • drosetka Re: Cena zabawek 24.02.17, 12:42
      plastikowe zabawki typu domki dla pet shopów, same pet shopy, kupowałam dla młodej zawsze hurtowo, uzywane na allegro, zawsze były w b. dobrym stanie, nie wiem po co przepłacać za kawałek plastiku. Co innego lalki - te zawsze nowe, bo jakoś się brzydziłam. plastik mozna umyć, a lalka wlosy po jakimś tak używaniu już ma takie zmierzwione, brzydkie, nawet jak sie umyje.
      • alchemy_alice Re: Cena zabawek 25.02.17, 14:34
        Umyj w płynie do płukania zmiękczającym, potem przy suszeniu jedwab do włosów i są piękne, gładkie i łatwe do rozczesania. Rewitalizuję w ten sposób używane monster high, którym przemalowuje twarze. Koszt takiej operacji jest niewielki, a możesz dzięki temu kupić używane lalki za bezcen, sporo oszczędzisz smile
    • butch_cassidy Re: Cena zabawek 24.02.17, 13:27
      Przy małym dziecku nie miałam tego problemu - zwyczajnie nie kupowałam drogich zabawek, korzystałam z różnych upustów, promocji, bonów, zabawki z drugiej ręki też kupowałam.
      Teraz przy starszym, to ceny faktycznie lecą w kosmos. 100 czy 120 przestało na mnie robić wrażenie...
      Zżymam się, ale płacę. Tyle że na coś co wg mnie nijak nie jest warte ceny każę uzbierać przynajmniej część. Sama płacę za lego, ostatnio za modny (i dobry) plecak z piórnikiem też dałam niemało. Ale przynajmniej to ładne i przyzwoite. Trudno. Bezsensowne ceny, ale co zrobić wink
    • alsk9 Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:12
      Jakoś nie umiem kupować "z okazji" tanich rzeczy bo mi się wydaje, że nie wypada. Więc kupuję te Lego i inne drogie firmowe plastiki i aż mi przykro jak myślę ile w tym plastiku pieniędzy utopione. Ostatnio "bez okazji" kupiłam spory samochód za.. 8 zł. Dziecię zachwycone. A i tak najdłużej się ostatnio bawiliśmy... znalezionym w szufladzie kawałkiem gumowej rury, sznurkiem i zatyczką długopisu -z czego zrobiliśmy wędkę na ryby. A jaka była zabawa plastikowym kółkiem po zużytym lepcu medycznym! .. Dzieci wolą się mieć z kim bawić, a nie mieć drogą zabawkę. Ale jak się nauczyć niewydawania pieniędzy na te drogie "bo nie wypada mniej niż.." ?
      • vaikiria Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:02
        A kto powiedział, że nie wypada?
      • szeera Re: Cena zabawek 24.02.17, 18:17
        Też tak miałam. Aż na jedno duże święto dziecko dostało zabawkę za kilkanaście złotych (bo chciało). Potem się wszystkim chwaliło jaki to świetny prezent miało. Mina słuchaczy bezcenna.

        Do pewnego wieku dzieci nie mają jeszcze przekonania, że żeby coś było dobre musi być drogie. Byle jak najdłużej.
        • wielki_uscisk Re: Cena zabawek 26.02.17, 00:19
          szeera napisała:

          > na jedno duże święto dziecko dostało zabawkę za kilkanaście złotych
          > (bo chciało). Potem się wszystkim chwaliło jaki to świetny prezent
          > miało. Mina słuchaczy bezcenna.

          Albo leży zabawka rozpakowana na podłodze - a dzieciak w pudle po niej robi sobie piknik życia, i nie da wyrzucić.
    • wisniowy_sad Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:14
      Ja zabawki dostawałam tylko na urodziny i gwiazdkę (na dzień dziecka i imieniny nie, bo wypadały w okolicach urodzin), a i tak zawsze miałam ich aż po kokardę. Córka ma podobnie. Ma kilka wypasionych zabawek, a i tak najbardziej lubi bawić się małym pluszakiem za 6 zł i owieczką, którą kiedyś przysłał jej mój ówczesny przyjaciel.
      • fifiriffi Re: Cena zabawek 25.02.17, 08:18
        u mnie jest tak samo. Pełne sa tylko pojemniki na hotłilsy i lego smile
    • agrypina6 Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:24
      Kupuję zabawki, jakimi akurat interesuje się moje dziecko. Pewnie, że czasem ceny są wysokie, no ale co zrobić. Ostatnio kupiłam drewnianą kolejekę i zestaw torów. Mimo, że tory zajęły cały pokój, to mam zamiar jeszcze dokupić. No i jeszcze tunele itp. Kup dziecku samolot, skoro takie ma zainteresowaniasmile.
      • agrypina6 Re: Cena zabawek 24.02.17, 14:26
        Owszem, najczęściej kupuję bez okazji, moje dziecko jest trochę rozpieszczone. No ale co z tego?
    • thea19 Re: Cena zabawek 24.02.17, 15:00
      nie wiem co trzeba miec w glowie by kupic drewniana ramke z szybka i torebka piasku za 500zl. 50zl moze bym rozwazyla. ja swemu dziecku kupowalam same zabawki markowe - glownie fisher price. wiekszosc nowych. jak sie znudzily to je sprzedawalam za min polowe ceny. nie wyszlo wiec to jakos strasznie drogo. teraz jedziemy na tonie lego i hot wheelsach ze zjezdzalniami i wyrzutniami. mamy tez caly zestaw drewniany kolejkowo pojazdowy z lidla. kosztowalo to z 700zl lacznie ale jest fajne i sie nie niszczy a tory pasuja do innych zestawow.
    • vaikiria Re: Cena zabawek 24.02.17, 15:47
      Hmm... ja się nie znam na zabawkach dla maluchów, więc przepraszam, jak pytanie durne i nawiwne. ale czy nie można wziąć kawałka drewna i samodzielnie podziurawić? Patyki się kupuje?
      • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 15:59
        Podobno nie - widzialam o to klotnie ostatnio. Podobno zrobienie tych dziur na walce jest jakies mega trudne i niemozliwe (dyskusja byla po tym jak babka na fb napisala ze zbiera zamowienia okazyjnie za 320zloty) jesli chodzi o montessori. Jesli chodzi o patyki i pienki to pewnie mozna isc do lasu nazbierac (co planuje zrobic testowo dzieki bogu las blisko)
        • vaikiria Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:00
          Daj jakiś link do tej zabawki z dziurami, bo mnie zaintrygowało.
          • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:03
            https://www.bielemorele.pl/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4283-001.jpg
            • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:05
              https://static.wixstatic.com/media/8bda58_62a2b83bf5c7474fb9e092fb475a54ad~mv2.jpg_srz_498_664_75_22_0.5_1.2_75_png_srz
              Tu patyki
              • kota_marcowa Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:51
                OJP, ludziom się już z dobrobytu do reszty w doopach poprzewracało. Idź do lasu, zrobisz sobie sama taki badziew z palcem w nosie i za darmo.
            • vaikiria Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:11
              Pierwszy lepszy stolarz zrobi Ci to za grosze. Albo sama możesz zrobić. Wiercisz w klocku dziury wiertłami, dobierasz wałki o określonej średnicy dopasowanej do średnicy wiertła i przycinasz, przejeżdżasz brzegi papierem ściernym. Jedyna trudność to trzymanie wiertła prostopadle do klocka, na początku ręka lata i mozna skrzywić, ale po kilku podejściach idzie elegancko. Nie wiem skąd jesteś, ale w dużych miastach są tzw. miejskie stolarnie coraz popularniejsze, tam Ci podpowiedzą co i jak i w jeden weekend wyprodukujesz tego całe sterty. Potem możesz sprzedać okazyjnie za 200 smile
              • mikams75 Re: Cena zabawek 26.02.17, 00:05
                No dokladnie, kiexys moja corka dostala od znajomego stolarza fantastyczny komplet zabawek, ktore sam zrobil. Ich syn tez mial duzo fajnych zabawek zrobionych z drewna.
                • danaide Re: Cena zabawek 26.02.17, 03:21
                  20 lat temu był super szwedzki film, samotna matka z dziećmi ląduje u brata - w komunie alternatywnej. I tam dziecko opowiadało nowo przybyłemu koledze (szczęśliwemu posiadaczowi lego czy czegoś w tym stylu), że nie mają zabawek, tata coś miał wystrugać, ale mu się nie chciało czy odwidziało...
                  • danaide Re: Cena zabawek 26.02.17, 03:22
                    www.filmweb.pl/film/Tylko+razem-2000-1490
                • mikams75 Re: Cena zabawek 26.02.17, 12:52
                  I jeszcze dopisze - corka chodzila kiedys z zlobkowo-przedszkolna grupa raz w tygodnu na caly dzien do lasu. To byl dzien bez zabawek tzn. bawili sie tym co sobie sami w lesie zrobili i mozliwosci jest duzo, dzieci byly zachwycone i plastiku im wcale nie brakowalo.
            • asia_i_p Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:22
              Przecież to moja zabawka z dzieciństwa! Zestaw odważników w opakowaniu - babcia miała starą wagę wychylną i zestaw odważników do niej.
              Kup dziecku starą wagę laboratoryjną z zestawem odważników.

              https://b.allegroimg.com/original/01e81a/7f47314d43d3b1180364bb1b576b
              • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:46
                O ciesze sie ze nie tylko ja mam takie wspomnienia big_grin moj dziadek mial ta wage na zakladzie - i ja wrecz uwazam ze wersja z odwaznikami lepsza bo rozne ciezkosci. Niestety odwazniki sa rowniez dosyc drogie (sprawdzalam) bo musza spelniac normy.
                • asia_i_p Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:49
                  W tej chwili na Allegro jest licytacja starej - 45 zł, ale jeszcze podskoczy, bo pięć osób licytuje.
                  • ichi51e Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:59
                    Takie mielismy! (Miedzy innymi)! big_grin allegro.pl/stare-polskie-porcelanowe-odwazniki-i6727497871.html
                    • thank_you Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:57
                      Mam znajomego stolarza, który zamówił mi te walce u tokarza - to wcale nie jest takie hop-siup, zapłaciłam 4 stówy, przecież te walce mają różną wysokość i szerokość, każdy zestaw jest inny i musi być indywidualnie dopracowany.

                      P.S. Też miałam takie odważniki oraz wagę, uwielbiałam się nimi bawić.
                      • fifiriffi Re: Cena zabawek 25.02.17, 08:17
                        a przepraszam co to daje? że nieśmiało patologicznie zapytam?
                        • thank_you Re: Cena zabawek 25.02.17, 08:35
                          A co dale Lego? Że tak nieśmiało, patologicznie zapytam.
                          • danaide Re: Cena zabawek 25.02.17, 16:05
                            To samo co zakupy - nieskończoną możliwość kombinacjiwink
                            • danaide Re: Cena zabawek 25.02.17, 16:07
                              Ale dopisuję się do pytania fifiriffi. Na jaki wiek te wyjmij-włóż?
                            • thank_you Re: Cena zabawek 25.02.17, 16:26
                              Ćwiczą koordynację oko-ręka, motorykę małą, pomagają zrozumieć znaczenie wielkości - nawet od roku dla takich dzieci jak mój syn, który nie badał każdego ziarenka poprzez wkładanie gł do ust. wink Fajne są te cylindry, ale ja mam ogólna słabość do pomocy naukowych Montessori.
                              • danaide Re: Cena zabawek 25.02.17, 17:35
                                Od roku. Ale są na rynku różne przeplatanki, nawlekanki, są kubełki i kostki różnych wielkości (włóż, wyjmij, ułóż piramidę). Więc to nie jest tak, że nie ma czym Montessori zastąpić albo że ta zabawka uczy jakichś wyjątkowych umiejętności. Połowie zabawek jakie mam teraz do opchnięcia mogę przypisać powyższe zalety. Tylko na zdjęciach pokoików nie wygląda cały ten kram tak stylowo jak montessorowy...
                                • thank_you Re: Cena zabawek 25.02.17, 19:38
                                  A ktoś twierdzi, że nie da się zastąpić? Cóż to za śmiała teza oraz po co sama z sobą dyskutujesz?

                                  No właśnie - kram. To nie po montessoriansku, bo dziecko ma za dużo bodźców. 😆
                                  • danaide Re: Cena zabawek 26.02.17, 03:18
                                    No, dobra - masz mnie. Nie znam założeń. Nie wiedziałam nic o minimalizowaniu ilości bodźców. Inna sprawa, że wiem, jak się w ten kram wpirzyłam. Musiałam odreagowaćwink Teraz jest lepiej, a w parze idzie z tym pozbywanie się kramu. Dobre i to.
                                  • danaide Re: Cena zabawek 26.02.17, 03:19
                                    Ja dyskutuję sama z sobą? Może... taki nawyk samotników.
                                    • thank_you Re: Cena zabawek 26.02.17, 11:07
                                      Oj, danaide, chodziło mi o to, że nigdzie nie napisałam, że ta zabawka jest niezastępowalna. smile)) Wg mnie jest fajna, ćwiczy cierpliwość, chwyt pęsetowy i daje przez ilość bloków zabawę na długi czas.

                                      Motessori to porządek oraz zabawki w zasięgu ręki dla dziecka w każdym wieku, czyli na początku...na podłodze. I niewiele, aby dziecko mogło się skupić. To generalnie doskonała zasada - mój syn ma większość zabawek schowanych, cyklicznie je zamieniamy oraz - tak jak Ty - sprzedajemy/oddajemy/ Chyba tylko gry kolekcjonujemy. smile

                                      Samotnik na forum? smile)) Gadaj tutaj!
    • lady_mary Re: Cena zabawek 24.02.17, 16:32
      Nie kupuję dziecku zabawek, wystarczająco a wręcz za dużo dostaje od babć, cioć i innych. A jeszcze dostaje po kuzynach to, czym oni się już nie bawią, niestety te wszystkie fiszerprajsy się nie psują.
      Kupuję książki, poniekąd tez dla siebie, żeby nie czytać w kółko tej samej Zuzi wink
      Kupowanie badziewia jeszcze przede mną, bo moje dziecko dopiero ma dwa lata, więc jeszcze nie wie, że koniecznie trzeba mieć kupę plastikowego szajsu, dowie się zapewne w przedszkolu, że trzeba coś kolekcjonowac.
    • danaide Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:21
      Nie wkurzam się tylko podchodzę pragmatycznie.
      Kupuję okazjonalnie, na promocjach, wyprzach, coś upoluję (na allegro jest sporo sprzedawców oferujących zabawki outletowe, z likwidowanych za granicą sklepów), garażówkach, w lumpeksach itp. Kupując kieruję się własnym mózgiem i własnym poczuciem estetyki, a nie tylko reklamą w TV. I co się da odsprzedam. Fakt, trochę czasu na to schodzi, ale coś za coś. I dziecko też się uczy podstaw ekonomii i zaradnościwink
    • kawka74 Re: Cena zabawek 24.02.17, 17:44
      A to zależy od dziecka. Jeśli bawi się czymś pięć minut, a potem rzuca w kąt, to zabawki za piątaka wystarczą. Jeśli od dłuższego czasu zajmuje je to samo, zbiera, bawi się, to owszem, można przemyśleć nieco większą inwestycję.
      BTW moja córka zapadła na jakieś cholerne Num Nomsy, silikonowe gó...na wielkości orzecha wyglądające jak koci bobek, średni koszt jednego 9 zł. Włos się jeży, ale gratuluję pomysłodawcy, naprawdę.
    • tol8 Re: Cena zabawek 24.02.17, 18:18
      Na lego i resoraki nigdy nie żałowałam. Wszystko idzie potem sprzedać w rozsądnej cenie
    • pelissa81 Re: Cena zabawek 24.02.17, 18:34
      Mialam różne fazy smile
      Jak się młoda urodziłą, kupowałam głównie na allegro np. wydałam 400 zł na giga zestaw fishrr price z angli, pełno takich na allegro i był to mega pomysł, starczyło tych kilkadziesiąt zabawek na dwa lata.
      Co schodzi dużo? Ciastolina (!) ale ja sama ją uwielbiam. Kupuję tylko play-doh, ostatnio zestaw był za 12,5 zł na promo w Biedronce, kupiłam zapas. Książeczki z zadaniami i naklejkami - też na raz a sporo kosztują. Ładne książki też kupuję, ale jesteśmy zapchani smile

      Markowe - kucyki Pony. Moja mama klasycznie w swom stylu kupuje jakieś taniochy, więc mamy skrzeczące pianinko, udawame kucyki z taniego plastiku, jakieś pierdołki. Ja się złapałam na tym, że młoda musi bardzo chcieć zabawkę np. oryginalne Pony czy zamek kucyków, ale swego czasu chciała plastikowego krokodyla, prosiła o niego kilka razy za każdym razem tego samego - to go uwielbia do dziś. Tak samo chciała kucyka z ciastoliną, mimo że drogi - dostała. Wtedy jest prawie gwarancja, że jednak się nimi zajmie na dłużejsmile

      A wszystkie zabawki zawsze rozdaję (!) - więc rodzina, znajomi, niania - obłowionebig_grin
    • memphis90 Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:26
      Wkurza mnie to, wkurza mnie to strasznie. Wewnętrznie szlocham, kiedy muszę wydac kilkadziesiąt złotych na mały zestaw lego friendsów. Nóż mi się w kieszeni otwiera, jak widzę resoraka na licencji, kosztującego 50zł. Na widok eko-patyka-z-eko-sznurkiem za 300zł prycham tylko śmiechem, na szczęście moje dzieci nie domagają się takich zabawek, tylko radośnie pogrążają się w plastikowej komercji podsycanej reklamami w tv. Niedawno synuś zakupił sobie 3 śmieciaki w plastikowej puszce za jedyne.... 29zł uncertain Ja bym dała 5 za całość. Ale koty zadowolone, śmieciaki okazały się najlepszą kocią zabawką ever - wszystko dlatego,, że są miękkie, gumiaste i odbijają się w zupełnie przypadkowych kierunkach.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Cena zabawek 24.02.17, 19:33
      Drewniane - raczej się nie niszczą i można odsprzedać dalej. I klocki lego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka