Dodaj do ulubionych

Rozjasnianie wlosow

24.02.17, 21:17
Mam kiepsciutkie wlosy, coraz gorsze, ciensze i ich mniej, nie wiem co sie dzieje, ostatnio przestaly mi masakrycznie wypadac, wiec jest jakby lepiej, ale nowych brak no i cienizna, przy tym wszystkim bardzo siwe. Mam zielone oczy, z plamkami piwnymi, jestem z natury szatynka, mocno siwa juz. Wlosy farbuje od mniej wiecej 15 lat, czyli zaczelam gdzies w okolicy 25urodzin. Zawsze na brazy, najczesciej sredni, ale ostatnio mam problem bo moje wlosy coraz ciemniejsze po tych brazowych farbach i nie jestem zadowolona, nie czuje sie dobrze w tak ciemnych wlosach i chce je rozjasnic. Jak? Bez stosowania tych sciagaczy farby bo podobno masakrycznie niszcza wlosy i zostane lysa. Nie mysle o zostaniu blondynka, ale chcialaybym jasny zimny braz. Jak to stopniowo zrobic zeby nie zrobic sie na pomaranczowo?
Obserwuj wątek
    • a.va Re: Rozjasnianie wlosow 24.02.17, 21:26
      Myślę, że zacząć nakładać jaśniejsze farbę po prostu. Oczywiście jaśniejsze będą tylko na odrostach, ale z każdym miesiącem będzie tego więcej. No i lepsza byłaby farba bez amoniaku przy słabych włosach, z tym że takie farby średnio kryją siwe.
    • tajemnicza.a.m Re: Rozjasnianie wlosow 24.02.17, 22:11


      Spróbuj w salonach popytać o Olaplex
      www.anwen.pl/2015/04/olaplex-innowacja-w-rozjasnianiu-wosow.html#

      Inaczej zostaje farbowanie odrostów na jaśniejszy kolor i czekanie albo zapuszczenie.
      Mam podobny problem tylko z czarnymi. Umówiłam się a wizytę o bd fryzjerki stosującej produkt olaplex. Efekty na jej stronie na fb powalają.
      • lianis Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 09:27
        Popatrzalam, musze moze poszukac w salonach, bo na amazon niby sa dostepne ale w komentarzach pod spodem juz ludzie nie sa pewni czy to oryginal, wiec bez sensu wydawac pieniadze. Chociaz mi osobiscie sie wydaje ze nie mam jakos mocno zniszczonych wlosow, tych ktore mam, tylko mam ich jakby mniej, cienkie sa i malo ich
        • lady-z-gaga Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 09:55
          Rob wszystko, żeby oszczędzić włosy. Zakładając, że co najmniej do 60tki będzie Ci zależało na dobrym wyglądzie ( jestem pewna, że dłużej, ale dla młodej kobiety bywa to trudne do ogarnięcia, liczy się TERAZ, a nie jakas tam starość smile ), policz sobie, ile farbowań czeka Twoje włosy. Weź poprawkę na to, że zmiany hormonalne juz za klika lat mogą Ci te włosy dodatkowo osłabić. Kondycja włosow to proces biegnący w jedną stronę, nie znam przypadku, żeby komus się wzmocniły czy zagęściły w średnim lub starszym wieku. Uwierz, że z perspektywy lat odcień odrobinę lepszy czy gorszy jest głupstwem, tak samo jak kilka mięsięcy noszenia niechcianej rudości. Ja włosów nigdy nie musiałam farbować, ale mam znajome, ktore albo łysieją, albo mają potężne kłopoty ze skorą głowy, oczywiście od Ciebie znacznie starsze bo wieku menopauzalnym. I to naprawdę smutno wygląda, bo wizualnie są to jeszcze bardzo fajne i atrakcyjne babki, a głowy jak u staruszki, z prześwitami. Dbaj o to, co masz, bo lepsze włosy w brzydkim kolorze, niz żadne smile
    • leann32 Re: Rozjasnianie wlosow 24.02.17, 22:41
      Przerabialam setki razy. Nie ma szans na chlodny kolor bez rudego po drodze. Rozjasnianie ma to do siebie ze albo wybarwisz sie do bialego i na to dasz chlodny jasny braz (taki bezowy wrecz) i wtedy masz to co chcesz ale ogromnym kosztem

      albo rozjasnisz wlosy lekko i na takie (jak to moj fryzjer eufemistycznie nazwal) CYNAMONOWE ( a moj syn biegunkowe) - dasz kolor ale musiasz miec swiadomoac ze rudy czy zoltawy bedzie przebijal i wlosy sie zrobia rudawe.

      Optymalnie byloby uzywac bardzo jasno brazowych farb i w ogole nie rozjasniac. Ale tez nie licz na jakis bardzo jasny kolor. Ew mozna zrobic refleksy jasne ale one tez ci wyjda zoltawe... bardzo jasnych na czarnych tez nie ma co robic bo bedziesz wygladac jak przejscie dla pieszych.

      Mam to samo. Nie ma innych opcji niestety.
      • yvona73pol Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 08:43
        Nie da sie. Farba nie zlapie farby, chyba ze jest ciemniejsza. Rozjasnic mozna tylko dosc inwazyjnymi metodami, jesli nie chcesz czekac, az odrosna twoje wlasne niefarbowane.
        Ale - da sie to zrobic z mniejsza szkoda dla wlosa, to juz zadanie dla fryzjerki, dobra powinna nie miec z tym problemu (oczywiscie bedzie to kosztowalo odpowiednio wiecej). Widzialam kilka razy na praktykach takie akcje i efekt byl bardzo fajny.

        Albo - pasemka, wtedy rozjasniasz tylko czesc wlosow, mozna spokoinie poczekac na rosniecie swoich.
        • lianis Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 09:33
          Generalnie moglabym czekac na odrost moich wlasnych, gdyby one nie byly siwe, a tak to odrost rzedu dwoch cm juz bardzo jest widoczny i nie dam rady chodzic w niefarbowanych, wygladam na mocno zaniedbana, przynajmniej we wlasnych oczach.
          Biore pod uwage balejaz.
      • lianis Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 09:30
        Ostatnio uzyty przeze mnie kolor to light ash brown, a wlosy mi wyszly jakbym uzyla jakiegos dark brown, kolejny odcien jasniejszy od niego to juz w blondy wchodze i tu wlasnie sie obawiam ze polozenie na te moje, nawet ciemnego blondu da mi pomarancz, a wtedy to wolalabym na lyso...
        • chocolate_cake Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 13:12
          Bo to co nałożyłaś wychodzi jak ciemny brąz. U mnie też. Niedawno aby mieć jasny brąz, nakładałam farbę nr 8 czyli jasny blond.
          Niestety bez odbarwiania nie wyjdzie. Przerabiałam. Ale potem nie kladź już nic w stylu nr5-6 bo powróci prawie czarny.
    • chocolate_cake Re: Rozjasnianie wlosow 25.02.17, 13:04
      Poszłabym do fryzjera i ściągnęłabym kolor a potem nigdy w życiu nie nakładałabym farby innej niż z poziomu 7. Wiem, że to się nazywa blond ale tak naprawdę to jasny brąz. Przerabiałam to odbarwianie dwa razy w życiu. Niszczy włosy ale potem miałam ładny jasny brąz czy ciemny blond. Teraz nawet nie próbuje żadnych ciemnych brązów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka