Dodaj do ulubionych

Narodowy tydzień kobiet

08.03.17, 09:57
Serio wszystko musi być narodowe? Niedługo doczekamy się narodowego papieru toaletowego dla delikatnych wolskich pupci. Oczywiście białego.
prawy.pl/46974-narodowy-tydzien-kobiet-2/
Wynika, że Polka Narodowa zakłada spódnice, gardzi spodniami, kocha poezję, widzi siebie głównie jako żonę i matkę.
Podrzucę parę statystyk:
Przyrost naturalny w Polsce w 2016 r: -0,1
Średnia dzietność na kobietę w 2015: 1,28
Co czwarta kobieta jest panną - 24% w 2011
Rośnie liczna samotnych matek - 2011 r
Rośnie odsetek kobiet z wykształceniem inżynierskim pracujących w zawodzie -2011 r.
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:26
      to jest przeniesienie jakichś niespełnionych tęsknot za matką idealną udupiające wszystkie kobiety które w to uwierzą.
      A tu prawdziwy przegląd głosów (niektórych) Polaków o kobietach. W komentarzach
      www.se.pl/wiadomosci/polska/miedzynarodowy-strajk-kobiet-8-marca-w-warszawie-zobacz-plany_960290.html

      Czy te które wolą spodnie, nie przepadają za poezją a roli żony i matki nie traktują (nawet jeżeli je pełnią) jako celu swego istnienia, niemal jedynego do narodu nie należą? najwyraźniej nie. może wreszcie podzielić ten kraj na dwie części i można będzie odetchnąć (jedni od narodowego kato-talibanu drudzy od liberalnego społeczeństwa)?
    • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:28
      He, he. A ja myślałam, że Dzień (fakt, nie tydzień) jest MIĘDZYNARODOWY.

      A serio - zaczyna się walka o ostre podziały wśród kobiet. Narzędziem będzie język. Po raz kolejny napiszę - pilnujmy języka.
      • echtom Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:44
        A kto prowadzi tę walkę? Nic nie poradzę na to, że nie odnajduję się w żadnej ideologicznej propozycji dla kobiet. I tak - bardzo przeszkadza mi język.
        • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:02
          Ten, który aborcję nazywa morderstwem, a siebie nazywa pro-life (mimo, że całym swoim działaniem świadczy, że żadnego życia nie szanuje). A my zgadzamy się jak potulne cielaki, że to są "obrońcy życia". G..o prawda.
          • echtom Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:37
            Ten, który płód nazywa zlepkiem komórek, a usunięcie go - prawem wyboru, nie jest dla mnie alternatywą.
            • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:42
              płód nazywa zlepkiem komórek

              Bingo. Płód. To było słowo używane powszechnie zanim "obrońcy" życia zaczeli manipulację jezykiem.

              • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:43
                Niech głoszą co chca, ich prawo, ale niech się nazywają po prostu "ruchy antyaborcyjne" , a nie "pro-life" itp.
                • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 12:10
                  Kolejnym przykładem kradzieży językowej jest "szacunek dla kobiet" użyty w zalinkowanym material. Znaczenie słowa szacunek można sobie znaleźć w słowniku.
              • echtom Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:46
                Świadomie tak napisałam, żeby nikt nie łapał mnie za słowa. Może powinnam była dodać "ludzki", żeby nie było tak łatwo od tego się odciąć.
                • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:47
                  Ale użyłaś dobrego określenia.
      • lauren6 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:51
        > Po raz kolejny napiszę - pilnujmy języka.

        Święte, nomen omen, słowa.
    • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:32
      a swoją drogą co ty cytujesz? to jest prawie jak leninowska ulotka tylko w drugą stronę (a antysemityzm jak w Sturmerze)
      • stacie_o Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:39
        Ja? Dane GUSowskie.
        A portal prawy.pl ktoś mi zalinkował na fejsie.
        • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:53
          no o prawym pisałam, czułam się jakbym "Trybunę Robotniczą" otworzyła tylko inna ideolo
    • ichi51e Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:34
      I katoliczke! 2 msze ma do odbebnia. 3 wliczajac niedzielna
    • nenia1 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:43
      O jezu nawet spódnica staje się symbolem. Nie widzę siebie głównie jako żony i matki, nie chodzę do koscioła, ale niestety noszę spódnice i sukienki, bo zwyczajnie lubię. Najgorsze, że lubię Poświatowską i Achmatową, czyli poezję też lubię. Leśmiana lubię. I Przerwę-Tetmajera. Znaczy nawet nie wiem a jestem prawą kobietą narodową, przynajmniej w dużej części.
      • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:52
        big_grin Achmatową i Leśmiana też uwielbiam. I Tuwima. Ale chodzę w portkach całe życie, to może jest jeszcze dla mnie nadzieją big_grin Pozostałych wymogów też nie spełniam więc może ta poezja aż tak nie szkodzi wink
      • mdro Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:09
        Obawiam się, że Leśmian i Tuwim nie pomogą w uzyskaniu pozycji "narodowej kobiety" big_grin, Achmatowa pewnie też. Poświatowska IMO także podejrzana, może tylko Przerwa-Tetmajer mógłby Ci jakieś plusy dawać...
    • lauren6 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 10:57
      Ja dobrze, że umieścili zdjęcie autorki. Jej to nawet krasa spódnica nie pomoże.

      PS. Tak, wiem że odnoszenie się do czyjegoś wyglądu, w szczególności do wyglądu drugiej kobiety jest niskie i niefeministyczne. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że artykuł był pisany pod męskich czytelników tego portalu w pewnym konkretnym celu. Jeśli dobrze typuję to spódnice i gołe kolanka tu nie pomogą.
    • morgen_stern Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:03
      Weszłam na stronę tydzienkobiet.pl. Urocza smile

      "Dzisiejszy świat pełen jest rozbieżności, a współczesność prowokuje w nas konflikt, który utrudnia zidentyfikowanie siebie i swojego „ja”. Postęp, nowoczesność i ujednolicenie społeczeństw sprawia, że wartości, którymi żyli nasi przodkowie, odchodzą do lamusa, a niekiedy spotykają się z zupełnym niezrozumieniem czy krytyką. Problem tkwi we wywnioskowaniu tego, iż pewne cechy stylu życia wypracowanego przez wieki są uniwersalne i na nich zasadzał się ład i harmonia. Pragniemy w debacie publicznej odwoływać się do tych najpiękniejszych wartości, a skupiając się tego dnia na kobietach, posiadających zresztą szczególny szacunek w Polsce w porównaniu z resztą krajów Europy, chcielibyśmy podjąć dyskusję na temat tego, jaką rolę pełnią współcześnie kobiety oraz porozmawiać o zapomnianych dziś zasadach savoir-vivre dotyczących ubioru."

      No doprawdy to jest niezmiernie ważka kwestia w dzisiejszych czasach - sv w kwestii ubierania się kobiet.
      • mdro Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:13
        A propos "stylu wypracowanego przez wieki" to ja proponuję, by faceci powrócili do zapomnianych zasad dotyczących ubioru, zaczęli nosić się na kolorowo i chodzić w pończochach uwydatniających łydki. Zgrabna męska łydka w opiętej pończosze jest bardzo efektowna wink, co można zaobserwować na wielu starych portretach.
      • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:21
        " posiadających zresztą szczególny szacunek w Polsce w porównaniu z resztą krajów Europy"

        Ostatnio bardzo szczególny (nie wiem jak się robi wsciekłe emotikony)
        • morgen_stern Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:25
          Taaak, to też piękne.
      • nenia1 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:25
        Ja mam takie nieodparte odczucie graniczące z pewnością, że ludzie światopoglądowo związani z prawicą muszą mieć wszystko opisane, poukładane i wdrożone w jakieś niezmienne normy i zasady z wielką szczegółowością ingerującą we wszelkie dziedziny życia.
      • stacie_o Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:34
        Wykład o tym wygłosi guru pan Krajski, czyli kobieta musi w rajtach (zawsze!) i w futrze zimą.
        • joa66 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:38
          A futro jej ustrzeli minister Szyszko.
      • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 11:47
        ład i harmonia jak cholera. Przy paleniu na stosie? w wojnach religijnych? w kampanii napoleońskiej? w czasie kolejnych epidemii? w połogu który trudno było przeżyć czy w nieustających wojnach się te ład i harmonia przejawiały? ja mam wrażenie że są ludzie którym się wydaje że przeszłość była pozbawioną problemów sielanką gdy się śpiewało piosneczki, żarcie pod nos podstawiała służąca (no niektórym podstawiała) i co najwyżej igłą się w palec taka kobieta mogła ukłuć z "dawnych czasów" a bieda, nędza, choroby, śmierć połowy dzieci, ryzyko śmierci przy porodzie (ogromne) i realna szansa że zostawszy wdową umrze z głodu jej nie dotyczyły
        • paszczakowna1 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 12:01
          Oni mają na myśli, że baby znały swoje miejsce. I były ład i harmonia, no!
    • agata_abbott Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 12:01
      A jeśli zakładam spódnice, lubię poezję, a siebie widzę RÓWNIEŻ jako żonę i matkę, to kim jestem? nie chcę być "narodowa". Ale z drugiej strony - nie wiem, czy mnie do feministek przyjmą...
      • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 12:55
        feminizm to ekstremalny pogląd głoszący że kobieta też jest człowiekiem smile moja ulubiona definicja
        Jeżeli uważasz że kobiecie przysługuje pełnia praw i nie można żadnych ograniczać lub postulować ich ograniczenia ze względu na płeć jesteś feministką. A co kto z tymi prawami i swoim życiem zrobi (kobieta czy mężczyzna) to jej/ jego sprawa. Właśnie po to się je ma żeby wybór był nasz a nie cudzy
        • agata_abbott Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 13:03
          Maadzik3: ale nie sądzisz, że współczesne ruchy feministyczne czasami odpływają w dziwne rejony?
          • maadzik3 Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 14:37
            niektóre odłamy tych ruchów jasne że tak. ale właśnie robią użytek ze swoich praw smile nie tylko faceci mają prawo do pieprzenia głupot i nazywania ich właściwym planem dla świata który powinien objąć wszystkich wink a moim prawem jest się nie zgadzać i z tymi i z tymi. Jeżeli ktoś twierdzi że kobieta nie powinna w ogóle nigdy być tylko kobietą i matką bo to straszne i jeżeli ktoś twierdzi że powinna być tylko tym bo inaczej to straszne to jedno i drugie reprezentuje skrajność nad którą smutno należy pokiwać głową, jedno i drugie chce ograniczenia cudzej wolności. Ale mówić można wszystko, zmuszać tylko nie wolno innych do realizowania naszej jedynie słusznej wizji (jakiejkolwiek) której świat ma się podporządkować. Natomiast ponieważ od marnych 100 lat kobiety w ogóle mogą publicznie występować z postulatami (również bzdurnymi) odnośnie kształtu świata a faceci robią to od tysięcy lat mówiąc co kobiety mają robić a czego nie i część wciąż bardzo chce żeby to prawo było tak ekskluzywnie męskie jak wstęp do gentleman's clubs w XIX wiecznej Anglii więc myśląc co myślę o ruchach skrajnych (feministycznych), myślę również że dobrze że mogą być. Jak to powiedział sędzia Oliver Wendell Holmes Jr (jak już bym musiała mieć jakiś autorytet on by się nadał): nie zgadzam się z tobą skrajnie i oddałbym życie za to żebyś mógł to głosić. Wolność to również prawo do niezgadzania się i obowiązek tolerowania tych z którymi się nie zgadzamy. Społeczeństwa realizujące jeden "słuszny" model to społeczeństwa totalitarne.
            Przykład: nie przeszkadza mi gdy kobieta decyduje że będzie tylko żoną i matką. To wybór jej i partnera, części pewnie będzie z tym dobrze, nic mi do tego. Przeszkadza mi jeżeli kobietę po wyjściu za mąż zwalnia się z pracy bo wyszła za mąż i teraz jej miejsce jest w domu. O ile nie słyszałam (poza skrajnie komunistycznymi czasami z okresu nakazów pracy, ale skrajnie) żeby administracyjnie zmuszano kobiety do pracy (czy kogokolwiek for that matter, ale kobiety zwłaszcza) o tyle jeszcze niedawno w wielu społeczeństwach zachodnich wyjście za mąż było równoznaczne z utratą pracy (najdłużej chyba w Irlandii).
    • super_hetero_dyna Re: Narodowy tydzień kobiet 08.03.17, 16:39
      Wolskie pupcie nie mogą być delikatne, bo Wola to taka dzielnica, że sama żulia tam mieszka.
      www.youtube.com/watch?v=yd0MnfqkoCs

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka