kaka73
12.03.17, 13:15
Wynajmuję mieszkanie dwójce młodych - spokojnych bezproblemowych ludzi od roku.
Mieszkanie kupiliśmy 1,5 roku temu, jest pomkapitalnym remoncie - 1 piętro. Na parterze mieszka młode małżeństw - od niedawna z małym dzieckiem.
Ludzie i od początku mieli jakieś al, wynajmujący zgłaszali mi już wcześniej że przychodzą do nich z awanturami o wszytsko - sytuacja się pogłębia.
Poprosiłam wynajmującą, aby streściła mi najważniejsze sprawy - chcę to zglosić na policję.
Czy ktoś miał taki problem?
W sumie odkąd się wprowadziliśmy sąsiedzi z dołu co jakiś czas albo nas zaczepiają w momencie wychodzenia z domu albo po prostu przychodzą do nas. Mimo tego, że większość czasu spędzamy w pracy, a nasz pies jest u moich rodziców, chodzimy wcześnie spać ponieważ o 5 wstajemy, sąsiedzi skarżą się, że u nas jest głośno, że pies szczeka przez całe dnie, a nawet w nocy. W dniu dzisiejszym sąsiad po godzinie 16 przyszedł do nas z pretensjami, że pies szczeka i głośno biega po mieszkaniu, a on w sobotę chce odpocząć i mamy zwrócić uwagę na to, że nie mieszkamy sami, poza tym on ma małe dziecko. Używa argumentów, że on ma swoje mieszkanie, a my tu tylko wynajmujemy, więc w każdej chwili możemy się wynieść. Ponadto stwierdził, że w sądach jest mnóstwo spraw o nękanie, co osobiście odebrałam jako groźbę.
Ogólnie rzecz biorąc często zdarza się, że sąsiad o coś się kolokwialnie mówiąc czepia.
My nie chcemy się z nimi kłócić, ale nie chodzimy do nich kiedy np. w niedziele o 8 rano puszczają bardzo głośno radio, albo mają gości w ciągu tygodnia i do godziny 1 jest hałas, bądź kiedy ich dziecko przez całe noce płacze, ponieważ rozumiemy takie sytuacje.
Będziemy niezmiernie wdzięczni jeżeli da się z tym coś na spokojnie zrobić. Chcemy czuć się w domu normalnie, nie musieć chodzić na palcach, czy w ciągu dnia bać się głośniej zaśmiać bo może do nas wpaść zdenerwowany sąsiad.
Może jest na forum jakaś prawniczka? Czy z takim problemem policja jest mi w stanie pomóc. Nie pozwolę aby terroryzowali moich najemców.