Dodaj do ulubionych

Dziecko Renaldo 2

14.03.17, 11:32
Patrze w necie i ogolnie obecnie wiadomo ze ten synek ma matke studentke brytyjke katoliczke przeciwna aborcji (ktora widocznie latwo sie zakochuje bo daje sie podrywac w barach) ktora zwczajnie sprzedala to dziecko za 10mln. Obecnie zmienila zdanie i neka Renaldo o zmiane umowy.
Ktora ematka by przyklepala w imie "dziecku potrzebna matka"?
Obserwuj wątek
    • fornitta69 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 11:39
      Przykre to. Bo nie wiadomo czy babce chodzi tylko o kase,czy faktycznie poczula przyplyw uczuc macierzynskich... Jakich konkretnie zmian w umowie pani sobie zyczy?
    • przystanek_tramwajowy Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:01
      Ronaldo. On się nazywa Ronaldo. Warto byłoby wiedzieć, jak się o kimś pisze, jak brzmi jego nazwisko.
      • ichi51e Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:08
        Daj zyc nawet na bilecie lotniczym moze byc pomylone do 3 liter.
        • przystanek_tramwajowy Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:19
          Sorry, ale nie znoszę flej i niechlujów.
    • beataj1 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:16
      Dziecku potrzebna jest matka. I jest z reguły najważniejsza. Dlatego trzeba się starać by ta matka była.
      Ale.
      Jeśli z jakichś względów dziecko nawiązało już bardzo mocną więź z kimś innym ZAMIAST z matką, to pozamiatane. Dziecko zostaje przy tej osobie z którą jest związane, i która stała się centrum świata tego dziecka. Nie ma wtedy znaczenia, czy to ojciec, stryjek, kuzynka czy babcia. Wtedy matka jako dorosła osoba dla dobra dziecka się wycofuje. By nie burzyć świata dziecku.
      W tej konkretnej sytuacji uważam, że oddawanie dziecka matce byłoby świństwem.
      Ale co do zasady - w normalnych układach to matka jest kluczowa i jej brak zawsze będzie niezapełnialną dziurą...
    • sanrio Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:29
      znam osobiście przypadek sprzedania dziecka za dużo mniejszą kwotę (jakieś 300 tyś) - pani robi teraz karierę jako projektantka dla gwiazd w Wawie. Tyle tylko, że ta mieszkała z dzieckiem przez pierwsze lata jego życia. Taka mamusia. Także ja jestem absolutnie na "nie" jeśli chodzi o zmiany zdania.
      • vaikiria Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:41
        Czekaj, ale jak to "sprzedania"? Za 300 tys. oddała dziecko do adopcji i nikt się tym nie zainteresował? To znaczy, że tak w ogóle można - że np. po dwóch latach dogadam się ze znajomymi, że im oddaję dziecko i tak po prostu sąd to przyklepie?
        • dziennik-niecodziennik Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:44
          teoretycznie istnieje takie coś jak "adopcja ze wskazaniem", ale to jednak nie tak wygląda...
          • vaikiria Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:03
            Wiem, że istnieje, ale nie przypuszczałam, że to może dotyczyć sytuacji, że ktoś po prostu nie chce dziecka, więc oddaje i tyle.
            • dziennik-niecodziennik Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:42
              Nie no, z reguly oddaje sie dziecko do adopcji bo sie go 'nie chce' smile
              Mialam na mysli ze nie mozna ot tak dac dziecka sasiadce. Rodzice adopcyjni musza przejsc odpowiednia sciezke kwalifikująca, bo przeciez nie wiadomo czy sie beda nadawali...
        • sanrio Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 14:21
          nienienienie, sprzedała byłemu mężowi - taki deal, ona się zrzeka praw do dziecka, pełnię na rozprawie otrzymuje ojciec, rozwód bez orzekania o jej (ewidentnej) winie i 300 tyś w kieszeni.
          • vaikiria Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 14:49
            Dogadanie się co do opieki pełnionej przez biologicznego rodzica to nie jest żadne sprzedanie dziecka. Jasne, lepiej jak mogą dzielić opiekę, ale jak jedno z nich jest niewydolne, to lepiej, żeby ten drugi rodzic miał pełną opiekę. A ojciec po prostu zamiast walczyć wolał wyłożyć kasę, jak ją miał to nawet zrozumiałe.
            • sanrio Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 22:05
              To BYŁO sprzedanie, chyba wiem lepiej niż ty, nie uważasz? tongue_out On jej zapłacił, żeby zostawiła młodego i spadała z ich życia, ona się zgodziła. Nazywasz to dogadaniem się co do opieki?
    • fogito Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 12:56
      Trudno ocenić wiarygodność tych newsow, ale jesli tak by było, to czy mamy rozumieć iż Ronaldo wybrał na matkę młodziutka nieodpowiedzialna dziewczynę, ktora zle sie prowadziła? Cos mi sie wierzyć nie chce. To ogromne ryzyko. Niezależnie od wszystkiego cały ten bałagan najbardziej uderzy w syna i kolejne dzieci, bo kiedyś ktos im doniesie o całym zamieszaniu. I znów muszę stwierdzić, ze największym ńieszcesciem dzieci sa dorośli.
      • fornitta69 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:02
        Gdyby go nie adoptowal, to malemu na stowe byloby lepiej w domu dziecka. Wredny ten Ronaldo,odbierac dziecku szanse na zycie w bidulu. Czy to moze wina CR,ze matka wlasnego dziecka nie chciala?
        • fogito Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:10
          Co to piszesz? Przecież on wybrał dziewczynę na surogatkę. A właściwie nie on tylko jego prawnicy. Trudno ocenić czy te newsy sa prawda, czy tylko nadmuchiwaniem balona. Faktem jest, ze surogatka mu dziecko urodziła, bo sam tak zeznał z uśmiechem na ustach juz wielokrotnie. Dziecko zostało stworzone dla niego na zamowienie a nie porzucone przez matkę.
          • fornitta69 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:20
            A no to w takim razie matka nie ma zadnych praw do tego dziecka,skoro z rozmyslem przystala na taka umowe. Juz sie pogubilam w tych adopcjach,surogatkach i tym wszystkim.
            • fogito Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:39
              Legalnie pewnie nie ma, ale namieszać sporo moze. To wszystko kwestia prawników , ktorzy mogą zwietrzyc dobry interes i zajac sie ta sprawa dla sporych milionów. Moze okazać sie, ze ucisza ja kolejnymi milionami. Ale co z tym dzieciakiem uncertain kiedyś sie o,tym dowie i sam rodzicom rachunek wystawi. I ojcu, który płaci matce, zeby siedziała cicho i matce, ktora go dla kasy urodziła.
      • ichi51e Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 14:22
        Nic nie wybral. Poderwal laske w barze. Pani wierzaca wiec jak sie okazalo ze bedzie dziecko skontaktowala sie ze dziecko bedzie do odbioru. Za milczenie i zapomnienie o sprawie dostala pieniadze (po badaniach gen ktore udowodnily ze ma racje.) teraz sie odwidzialo. bedzie
        • eliszka25 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 14:33
          to o tego newsa ci chodzi? przeciez to wiesci sprzed 6 lat big_grin
          www.wprost.pl/229201/Nie-zyje-matka-syna-Cristiano-Ronaldo
        • eliszka25 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 14:38
          media robily rozne spekulacje, matka chlopca miala nawet niby nie zyc, a sam ronaldo twierdzil, ze jest amerykanka. w kazdym razie ta brytyjka, ktora to niby mial poderwac ronaldo, studentka byla raczej 7 lat temu chyba?
          www.gala.pl/artykul/cristiano-ronaldo-kto-jest-matka-syna-cristiano-ronaldo-161209023924
    • eliszka25 Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:29
      zaraz zaraz, a ile ta studentka ma lat? bo synek ronaldo ma teraz 6, pewnie w tym roku skonczy 7. doliczajac do tego ciaze, to cala sprawa musiala sie zaczac przynajmniej 7 lat temu, jesli nie 8. jakos nie wierze, zeby prawnicy ronaldo zwerbowali 18-latke czy nieletnia dzieweczke na surogatke. moim zdaniem to jakas bujda na resorach. chyba, ze to wieczna studentka ok. 30-stki wink.

      co do sedna sprawy, to chlopczyk od urodzenia zyje ze swoim ojcem, bo rozumiem, ze ronaldo jest jego biologicznym ojcem, wiec mamusi troszke pozno sie odwidzialo. oczywiscie, ze matka w zyciu dziecka jest bardzo wazna, ale w takiej sytuacji, gdyby dziecko oddac teraz matce, to przeciez temu maluchowi zawali sie caly swiat. nie wyobrazam sobie, zeby mojego 7-latka teraz nagle przeflancowac do zupelnie obcej mu rodziny. jesli matka bardzo chce, to moze probowac dogadac sie z ronaldo i nawiazac kontakt z dzieckiem, ale zabierac dziecko od ojca - jestem przeciwna.

      poza tym, to podejrzewam, ze pani najbardziej zalezy na rozglosie i kasie. zrobilo sie glosno o tym, ze ronaldo znow bedzie ojcem i laska poczula parcie na szklo, a nie nagla milosc do nieznanego sobie dziecka.
      • fogito Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:41
        Dokładnie . Nie ma opcji odebrania dziecka po tylu latach. Chodzi o kasę i tyle. Cos mi sie zdaje, ze chłopiec jak dorośnie sam bedzie cihcial poznać prawdę imwystawic rodzicom rachunek. On najwiecej na tym wszystkim traci.
    • fifiriffi Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 13:42
      kto to Renaldo?
      • thank_you Re: Dziecko Renaldo 2 14.03.17, 14:38
        No Christiano nie znasz? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka