Dodaj do ulubionych

Złomiarze - łapy bym uj.. ła

15.03.17, 19:58
Lubię łazić niekoniecznie po uczęszczanych drogach. Z młodym na spacer po chaszczach i łąkach dziś polazłam. I natknęłam się na dwie studzienki z ktòrych zaj... li wieka. Dwie dziury głębokie na 1,5 m .. Jakby ktoś w to wpadł to w najlepszym razie połamie nogi 😕. Widać, że wieka zniknęły już dawno i nie wierzę że to ja pierwsza te dziury zauważyłam... Kurde tam dzieci łażą, jakiś średniotrzeźwy, zwierzaki...Od dziś oprócz numeru na SM mam w telefonie numer do naszego dzielnicowego. Chłopaki z SM byli w pół godziny - zaprowadziłam, zabezpieczyli.. Reagujecie w takich sytuacjach czy niech ktoś inny dzwoni ?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:05
      Dzwonię. Nic to nie kosztuje, a można komuś uratować zdrowie, a w niektórych wypadkach i życie.
    • kub-ma Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:14
      Dzwonię. Nie wyobrażam sobie innego rozwiązania. A przy tym osiągam najwyższy poziom wnerwienia.
      Kiedyś trafiła mi się "rozbujana" sygnalizacja świetlna - też dzwoniłam.
      • mamolka1 Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:24
        Ja też dzwonię z różnymi sprawami .. No od kwadransa wyje alarm i nie ma reakcji ani właścicieli ani ochrony - raz, że mnie wkutwia dwa może faktycznie coś złego się dzieje... Dziś zjeżyło mnie to, że daję sobie rękę odciąć że widział to ktoś wcześniej ( nie chce mi się bawić tu ze zdjęciami ) i nikt nie zareagował... Wiem dlaczego - numer się wyświetla, rozmowy nagrywane po wuj mi potem problemy 😐 a jak się nieszczęście stanie to larum dlaczego nikt nie zareagował
        • iwoniaw Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:28
          No zgadzam się, ludzie mają paranoję - co z tego, że nr się wyświetla i rozmowa nagrywa? Przecież nie dzwonię z fałszywym zgłoszeniem o bombie na lotnisku, tylko z prawdziwym o realnym zagrożeniu - sama się nazwiskiem własnym przedstawiam i jak mam czas, to nawet czekam, aż odpowiednie służby się zjawią na miejscu.
          • best_bej Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 16.03.17, 09:01
            Bo policji nie ufają i się boją.
            Ostatnio rozbito gang policjantów którzy rekwwirowari podroby i sami potem nimi handlowali. Towar za parę baniek. To już jest mafia.
            I nie wiesz komu takim telefonem nadepniesz na odcisk.
            • iwoniaw OT - używajcie polskich znaków! ;-) 16.03.17, 09:33
              Ostatnio rozbito gang policjantów którzy rekwwirowari podroby i sami potem nimi
              > handlowali. Towar za parę baniek.


              Trzy razy przeczytałam, zastanawiając się, gdzie jest haczyk, że te wątróbki takie drogie - no i dlaczego rekwirowali? - zanim się zorientowałam, że o podróby chodzi. Żebyś chociaż dla niepoznaki nie pisała w tym samym zdaniu "policjantów" i "którzy" z normalnym "ó"!
              • iskierka3 Re: OT - używajcie polskich znaków! ;-) 16.03.17, 09:48
                Haha, ja tezsmile zastanowilam sie skad i dlaczego oni te podroby rekwirowalismile
                • best_bej Re: OT - używajcie polskich znaków! ;-) 16.03.17, 10:16
                  Np. fois gras wink
                  Mój tel pisze jak chce, poprawia co chce. Ale szybka nadal nie zbita wink
    • suchawloszkana3 Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:22
      Dzwonie!
    • margierita Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:29
      Reaguję zawsze.
      A stosunek do "kradziejów" mam jeden: uje..ła bym nie tylko łapy...
      • 3fanta Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:33
        U nas takie betonowe pokrywy na studzienki widuję to już nie ukradną
    • mamolka1 Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 20:48
      O w sprawie takich interweniowałam a w miejscu takim, że jakby ktoś wleciał to może po dwóch dniach by go znaleźli ( przy dobrych wiatrach ) https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qh/ki/heeg/O144Z41QkNjuTyy1bX.jpg
      • iwoniaw Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 21:06
        Masakra uncertain Bardzo dobrze, że interweniowałaś.
    • aankaa Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 23:13
      gdyby w jednym/drugim/... skupie zareagowali to nie widzielibyśmy takich dziur
    • capa_negra Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 23:42
      Zawsze dzwonię i nigdy nie miałam kłopotów, wkurza mnie jedynie jak jadę przez obce miasto, zgłaszam zdarzenie np. krwawiący rowerzysta - zalane krwią udo wiec grubo, mówię, że na wjeździe do miasta x od strony y, a oni każą opisywać mi co jest po drodze.
      Bardziej mnie jednak wkurza jak coś się dzieje na mojej wsi i NIKT oprócz mnie nie zgłosi.
      Ostatnio była to rozbiórka mostu o północy - łomot na całą okolicę - zadzwoniłam na 112, oddzwoniła miejscowa policja, która usiłowała zbagatelizować sprawę, dyżurny dostał zdrowy ochrzan z pytaniem czy po nich nie wyjechać bo może się zgubią ipo 20 minutach ucichło, a potem już cichło punkt 21.50.
      Następnego dnia pytam sąsiadów, miejscowych czy im nie przeszkadzało - no przeszkadzało, całej wsi przeszkadzało, ale dlaczego nikt oprócz mnie nie zadzwonił??? Bo to kłopot..... jaki?? nie dostałam odpowiedzi
    • fifiriffi Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 15.03.17, 23:54
      reaguję, ale SM nie zawsze sie kwapi do pomocy
    • muchy_w_nosie Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 16.03.17, 08:02
      Reagujemy, u nas była sytuacja, że pies dziewczynie zaginął i się znalazł po tygodniu, bo ktoś na spacerze zaglądną do takiej studzienki 2 m głębokości i zobaczył zwiniętą kuleczkę. Psiak cały w swoich odchodach, wyziębiony, zagłodzony. Odratowany.
    • mea8 Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 16.03.17, 08:30
      Do takiej studni wpadl mi kiedys pies. Na szczescie blisko domu i maz byl zaraz za nim. Poleciał do domu po mnie i drabine. Wyciagnelismy, nic sie nie stalo na szczescie. To bylo na łące sprzedanej jako dzialka budowlana, nic nie bylo zabezpieczone. Zwykle nasze dzieci sie tam bawilyuncertain Zabezpieczylismy sami betonowa plyta z budowy.
    • ga-ti Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 16.03.17, 08:46
      Dzwonię zwykle z informacją o śpiących pijakach na słońcu lub mrozie, zawsze SM przyjeżdża. Choć słyszałam też, że powinnam nie dzwonić, bo później pijacy mają przerąbane, muszą pokrywać koszty interwencji, czy coś. Ale mało mnie to interesuje, jeśli mieliby zamarznąć, czy jakiegoś porażenia dostać, a ja bym ich na sumieniu miała... choć panowie strażnicy chyba znają miejscowych pijaczków i raczej na izbę wytrzeźwień nie odwożą.
      Dobrze zrobiłaś!
    • labianka Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 16.03.17, 09:10
      mamolka1 dzięki, że jesteś i działasz. Ja też z tych baboli, co to się zaprą, SM i wszystkich świętych będą nękać, żeby zrobili to, co powinni. Dzwonię, nawet gdy mi sie wydaje, że na pewno, ktoś już musiał zadzwonić, bo przecież to takie oczywiste, że jakąś głupotę trzeba zlikwidować. I często się okazuje, że jestem pierwszą, która interweniuje. Wszyscy widzą, nikt nie reaguje - klasyczne rozproszenie odpowiedzialności. Przykład: plac zabaw ogrodzony drutem kolczastym sterczącym na wysokości dziecięcych główek. W najlepszym wypadku dziecko rozdarłoby sobie ubrania, w najgorszym pokaleczy się do krwi.
    • jowita771 Re: Złomiarze - łapy bym uj.. ła 16.03.17, 10:13
      Dzwonię. Studzienek otwartych nigdy nie widziałam, ale nie wyobrażam sobie, że można nie zareagować tylko zostawić. Gdyby ktoś potem wpadł, to bym spać po nocach nie mogła. Kiedyś dzwoniłam na policję, jak zobaczyłam ranną sarenkę na samym środku drogi. Ja w zaawansowanej ciąży z dzieckiem jeszcze, sarenka leżała w takim miejscu, że trudno się zatrzymać, bo widoczność do bani, na samym zakręcie. Policjant mnie pytał, co ma zrobić, powiedziałam, żeby poszukał numeru do najbliższego nadleśnictwa i ich zawiadomił.
      Raz zadzwoniłam, jak pijany facet szalał samochodem po drodze. Jak podałam numery rejestracyjne pana pijanego, to policjant zaczął się mnie czepiać, czy mam zestaw głośnomówiący, spisał moje dane bardzo dokładnie, miałam wrażenie, że na jakiegoś kumpla skarżę albo lokalną szychę.
      --
      w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie:
      czlowiek z wagina to scierka i szmata
      czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka