mamolka1
15.03.17, 19:58
Lubię łazić niekoniecznie po uczęszczanych drogach. Z młodym na spacer po chaszczach i łąkach dziś polazłam. I natknęłam się na dwie studzienki z ktòrych zaj... li wieka. Dwie dziury głębokie na 1,5 m .. Jakby ktoś w to wpadł to w najlepszym razie połamie nogi 😕. Widać, że wieka zniknęły już dawno i nie wierzę że to ja pierwsza te dziury zauważyłam... Kurde tam dzieci łażą, jakiś średniotrzeźwy, zwierzaki...Od dziś oprócz numeru na SM mam w telefonie numer do naszego dzielnicowego. Chłopaki z SM byli w pół godziny - zaprowadziłam, zabezpieczyli.. Reagujecie w takich sytuacjach czy niech ktoś inny dzwoni ?