Dodaj do ulubionych

Niby lepiej...

22.03.17, 21:25
A nadal smutek, żal i nostalgia
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Niby lepiej... 22.03.17, 21:27
      Ale dlaczego? Przez ten ciasny zestaw modowy?
      • sasanka4321 Re: Niby lepiej... 22.03.17, 21:37
        Pewnie z zimna...w marcu w sandalach i z golym brzuchem czlowiek moze bardzo zmarznac.
    • milka_milka Re: Niby lepiej... 22.03.17, 21:43
      Marudzisz, naprawdę.
    • kaz_nodzieja Re: Niby lepiej... 22.03.17, 21:45
      Znajdź sobie kochanka.
      • karme-lowa Re: Niby lepiej... 22.03.17, 22:11
        Shell, co się dzieje?
        • suchawloszkana3 Re: Niby lepiej... 23.03.17, 08:42
          Nie wiem.
          Wszystko naraz i nic w zasadzie.
          Im bardziej sie staram, tym mniej mi wychodzi. Ciagle musze sobie i innym cos udowadniać.
          Jestem taka zmeczona. Jakbym maraton przebiegla. Dzieki Bogu za resztki poczucia humoru i autoironię, ktora coraz czesciej idzie w kierunku cynizmu i zgorzknienia.

          • kaz_nodzieja Re: Niby lepiej... 23.03.17, 09:56
            Mąż ma romans?
          • princesswhitewolf Re: Niby lepiej... 23.03.17, 11:13
            >Ciagle musze sobie

            musisz? a co musisz i czemu to takie koniecznie?


            >i innym cos udowadniać.

            a co cie opinia innych obchodzi? Wiecej asertywnosci. Nie zyjesz dla obcych ludzi.
      • pitahaya1 Re: Niby lepiej... 23.03.17, 10:18
        Albo kochankę wink
        • princesswhitewolf Re: Niby lepiej... 23.03.17, 11:11
          maz do wymiany
          • kaz_nodzieja Re: Niby lepiej... 23.03.17, 11:22
            Od lat jej to powtarzam, a ona płodzi z nim kolejne dzieci i musi dosłownie dawać dupy by mieć szmatkę za 200 zł z przeciętnej jakości sklepu.
    • zielonagreen3 Re: Niby lepiej... 22.03.17, 23:20
      Moze to i prawda a moze kompletna bzdura ale niektorzy powiadaja ze 'szczescie to nasz wybor'.
      • zielonagreen3 Re: Niby lepiej... 22.03.17, 23:35
        Prawda jest to,ze nie ma sie wplywu na to co nas spotyka,ale masz wplyw na to jaka jest Twoja reakcja na te zdarzenia, zgadzasz sie ze mna? Ludzie czesto reaguja pod wplywem impulsu ,nie dajac sobie przestrzeni na przemyslenie i spokojna odpowiedz. Podobno wiekszosc ludzi jest na tyle szczesliwych na ile sami sie zdecyduja... smile
        Wiem 'brzmi' to jakos nierealnie ale i troche optymistycznie smile
        Za szczesciem nie trzeba gonic, nie trzeba na sile starac sie go zlapac ,to nie cel sam w sobie. Trzeba po prostu 'byc szczesliwym'... Cieszyc sie malymi rzeczami, czesto usmiechac sie, otaczac sie pozytywnymi ludzmi...
      • zielonagreen3 Re: Niby lepiej... 22.03.17, 23:53
        Hej ! Glowa do gory ! Bedzie dobrze ! Pamietasz ten przyklad ze szklanka w polowie pelna/pusta ?
        Ja czesto lubie dostrzegac to czego mi brakuje.
        Mysle,ze wiekszosc ludzi ma taka tendencje.
        • taki-sobie-nick Droga zielona,czy byłaś już z tymi rewelacjami 23.03.17, 20:51
          zielonagreen3 napisał(a):

          > Hej ! Glowa do gory ! Bedzie dobrze !

          w psychiatrykach?

          To mówisz, że trzeba mieć tylko właściwe nastawienie i że to kwestia wyboru?
      • kura17 Re: Niby lepiej... 23.03.17, 10:40
        > Moze to i prawda a moze kompletna bzdura ale niektorzy powiadaja ze 'szczescie
        > to nasz wybor'.

        naukowo to raczej bzdura - poziom szczescia reguluje biochemia organizmu, nie ma sie za bardzo wplywu na to, "jak szczesliwym sie czujesz" w jakis konkretnych okolicznosciach.
        • kaz_nodzieja Re: Niby lepiej... 23.03.17, 11:09
          Zgadza się. W dodatku niezwykle ciężko jest dozować farmakologicznie odpowiednią dawkę serotoniny osobom chorym na depresję bowiem nie można ustalić jej poziomu w organizmie badaniami. Dlatego niestety często pierwszy rzut lekarstw może być niedopasowany.
          Do tego dochodzi kolejna rzecz z którą się rodzimy i zgodnie ze stanem obecnej medycyny nie mamy wpływu - układ nerwowy, mniej lub bardziej wrażliwy na bodźce.
    • aankaa Re: Niby lepiej... 22.03.17, 23:23
      zamień wieczornego drinka na ziółka tongue_out
      • fornitta69 Re: Niby lepiej... 22.03.17, 23:37
        Chyba odwrotnie tongue_out
    • bergamotka77 Re: Niby lepiej... 23.03.17, 06:21
      Shell nie pij tyle. Przyszła wiosna smile
    • lucerka Re: Niby lepiej... 23.03.17, 08:27
      Alez wez "Niepie... usmiechnij sie i zyj!

      www.youtube.com/watch?v=M6wRnouGZFQ
      • suchawloszkana3 Re: Niby lepiej... 23.03.17, 08:46
        Chyba mi sie zapas skończył wink
        • karme-lowa Re: Niby lepiej... 23.03.17, 09:45
          Shell, teraz pogoda ujowa (przynajmniej u mnie), szaro, buro i ponuro.
          Może masz jakieś przesilenie?
          Trzymaj się, głowa do góry. Będzie dobrzesmile
    • danaide Re: Niby lepiej... 23.03.17, 09:59
      Może to przednówek? Wypij butelkę oleju lnianego. Tylko tak nie na raz.
    • morgen_stern Re: Niby lepiej... 23.03.17, 10:00
      Nie masz żadnej bliskiej osoby, przyjaciółki? Wywalanie bebechów na forum, w dodatku tym forum, gdzie tyle osób cię kojarzy i nie ma wobec ciebie pozytywnych emocji jest słabe i raczej ci się od tego nie zrobi lepiej. Nie bądź głupia. Idź na terapię, medytację, weź się za siebie zamiast się tu nad sobą roztkliwiać w kiepskim stylu harpiom ku uciesze.
      • kota_marcowa Re: Niby lepiej... 23.03.17, 20:54
        pewnie to kolejna prowokacja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka