suchawloszkana3
23.03.17, 07:58
Czy tylko zaniedbani ludzie maja prawo do bycia smutnymi i samotnymi?
I odwrotnie:
Czy jesli ktos jest smutny i samotny, to nie wolno / nie powinien koncentrowac sie na wygladzie, tylko legnąć pod kocem, obowiazkowo we flanelowej koszuli i rozwleczonych skarpetach i zajadac sie shit foodem?
Ps. Potrzebuję nowe spodnie od pizamy. Byc moze moje obniżenie nastroju ma związek z tym, ze 2 tyg temu rozdarly mi sie tak konkretnie moje jedyne, ukochane z pepco.