nangaparbat3 26.03.17, 20:02 Jeden ma cztery lata, drugi dziewięć. Mają dzieci - pluszaki - i bawią sie w opiekowanie się nimi. W czasach mego dzieciństwa - nie do pomyślenia. Nawet po zabawie w ślub. Wasi synkowie czy znajomych też tak się bawią? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ichi51e Re: tatusiowie 26.03.17, 20:07 Moje dziecko ma rozne pluszaki. Ma pociag z ktorym sie kumpluje. I Hipka (malego chlopca) z ktorym sie przyjazni i opiekuje. Zdecydowanie nie bawi sie z nimi w dom ze jest tata etc. Ma tez pacynke krolewne Klementynke ale animowac ja musze ja i raczej tak ja podzieia jaka jest piekna niz sie kumpluje. na przyjecia/herbatki ich zaprasza. Niezbyt czesto glownie przed snem . Odpowiedz Link Zgłoś
moni_kaw Re: tatusiowie 26.03.17, 20:07 Mój - 2,5 roku- bawi się pluszowym kotem, przytula go, daje buziaki, czasami karmi swoim obiadem ; nie przyszło mi do głowy żeby to rozkminiac.... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:17 Mój ma 10 lat i stos pluszaków. Nie bawi się nimi w dom ale wymienia je regularnie i zawsze z dwoma/trzema śpi. Za to mój brat wspomina jak 50 lat temu dostał pluszowego misia. Miś był kupiony w kiosku Ruchu podczas spaceru z mamą i ojciec trochę krzywo patrzył. Ale potem się przyzwyczaił. Miś przetrwał do dziś i stoi u brata w gabinecie na półce. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:19 Aaa jak byłam mała to czasem pozwalał mi się nim pobawić. W pewnym momencie jednak nie zdzierżył bo przebrałam misia w sukienkę lalczyną. Powiedział, że to jest facet i mi go zabrał Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:22 Za to ja przechowuję z dzieciństwa moją ukochaną zabawkę (jedną z paru żeby nie było) - ciężarówkę Matchbox-Kellogg's. O dokładnie taką: www.cfalkensteiner.com/Matchbox/Catalog/MI/MI001-200/MI072/MI072-14a.jpg Chyba u nas w domu było coś nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:25 Nie chodzi mi o zabawę pluszakami, przytulanie i takie tam - to normalne. Chodzi o zabawę w tatusia. Taka rola. Ja się ucieszylam, pomyslalam, że mają szanse być dobrymi ojcami. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:30 nangaparbat3 napisała: > Chodzi o zabawę w tatusia. Taka rola. > Ja się ucieszylam, pomyslalam, że mają szanse być dobrymi ojcami. Gdyby to było takie proste mielibyśmy całkiem sporo dobrych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: tatusiowie 26.03.17, 22:40 Nie, w tatusia się nie bawił. Miał (ma) za to wspaniały wzorzec w domu, więc się nie obawiam o tę jego rolę w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: tatusiowie 27.03.17, 12:51 U nas to samo Na razie jest fajnym mężem, ale z rolą fajnego ojca tez nie będzie miał problemu Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: tatusiowie 26.03.17, 20:26 Mój synek się tak nie bawi i może niech poczeka jeszcze kilka lat na takie zabawy Ale 10 lat temu sama kupiłam mu bobaska i kuchenkę i garnki i zastawę stołową, bo chciał się bawić 'w dom'. Niczego zdrożnego, dziwnego, nieodpowiedniego w tym nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: tatusiowie 26.03.17, 20:26 U mnie dzieci w identycznym wieku (4 i 9), starszak bawi się pluszakami i z nimi śpi. Młodszy nie śpi z pluszakami, ale np. dzisiaj woził misia w wózeczku i twierdził, że jest tatą A wózeczek w naszym domu znalazł się dlatego, że zabrałam go spod śmietnika. Był w dobrym stanie i stwierdziłam, że spróbuję w ramach eksperymentu. No i młody się bawi od czasu, nie jest to główna zabawa, ale się zdarza. Myślę, że to kwestia wzorca, jeśli ojciec uczestniczy w opiece nad małymi dziećmi, to synowie to widzą i naśladują. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:30 Mój syn się tak nie bawi i nie bawił. Dodam że córki też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: tatusiowie 27.03.17, 13:31 No nie wiem - ani ja ani mąż pluszakami się nie bawimy. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: tatusiowie 27.03.17, 13:51 A rozumiem, masz autyzm i dlatego nie rozumiesz pojęcia zabawy w wyobraźnię. Dzieci pewnie odziedziczyły. Dzieci bawiąc się zabawkami naśladują prawdziwe sytuacje, czyli np. opiekę nad dziećmi, nie nad pluszakami. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: tatusiowie 27.03.17, 14:20 Moi wolą loty w kosmos, policjantów i złodziei, gwiezdne wojny itp. I na dodatek rewelacyjnie opiekują sie młodszą siostrzyczką (która z kolei bawi sie w psi patrol). Stwierdzonego autyzmu nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: tatusiowie 27.03.17, 16:29 Och, ach, te "męskie" zabawy, to takie lepsze prawdziwe zabawy KAŻDE dziecko bawi się w policjantów i złodziei, kosmosy, wojny itp, nie ma w tym nic niezwykłego. Zabawa pluszakami jest jedną z wielu. A ty po prostu swoim dzieciom nie kupowałaś pluszaków, to czym się miały opiekować. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: tatusiowie 26.03.17, 20:36 W sensie, że ze sobą mają te dzieci? Dwaj tatusiowie i ani jednej mamusi? Bo gdyby chociaż byli to trzej tatusiowie, to pomyślałabym że "Pełną chatę" oglądali. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: tatusiowie 26.03.17, 21:07 Moj młodszy w czasach przedszkolnych bawił się w ten sposób. Wspólnie z koleżankami zresztą. Potem mi strzeszczał przebieg zabawy - ja byłem na spacerze (z misiem w wózku oczywiście😊) a Kasia gdzieś tam, ja gotowalem a Kasia sprzątała ... Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: tatusiowie 26.03.17, 22:35 Mój w wieku ok. 3 lat był nawet nie tatą, a mamą pluszowego zajączka, którego m.in. karmił piersią Problemu z tożsamością płciową nigdy później nie przejawiał. Później, jako nastolatek był wspaniałym starszym bratem dużo młodszej siostry - potrafił ją przewinąć, umyć. Mam nadzieję, że kiedyś będzie dobrym ojcem, byle nie za prędko (obecnie lat 18) Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: tatusiowie 26.03.17, 22:41 Mój prawie 7 lat zazyczyl sobie z zagranicy pluszowa mamę misia z dzieckiem małym misiem. Uwielbia pluszaki- ma spora kolekcję, śpi z nimi, chętnie bawi się w dom z koleżankami, do niedawna miał kuchnię - zabawkę. Idzie nowe! Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: tatusiowie 26.03.17, 22:48 Sporadycznie, namowiony przez siostre. Jako maluch przewijal i karmil zwierzaki. Spi z maskotkami, jest ich coraz wiecej w lozku. Mis od urodzenia, dochodza nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: tatusiowie 27.03.17, 09:02 To chyba normalne, szczególnie jeśli w rodzinie pojawia się małe dziecko i starsze dzieci naśladują opiekę nad dzidzią. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: tatusiowie 27.03.17, 09:06 Moj syn (3 lata) nie bawi sie w tate, jako tako, zeby nazywal siebie tata, ale czasami bierze wozek po starszej siostrze, wozi tam ukochanego misia i mowi, ze mis teraz spi i ze on idzie z nim na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: tatusiowie 27.03.17, 12:23 moj 4-latek swego ukochanego pluszowego konia bierze do samochodu i zapina w pasy bazpieczenstwa , tak żeby mu bylo wygodnie czy to przyjaźn czy to kochanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: tatusiowie 27.03.17, 12:54 Mój sie tak bawił dopóki nie poszedł do przedszkola - tam dowiedział sie, ze lalki i wózki to zabawki dla dziewczynek i ze chłopcy nie noszą różu, bo jak wyżej. Nie muszę dodawać, ze placówkę czym prędzej zmieniłam, ale "damage is done", ze pojadę bi_scotti Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: tatusiowie 27.03.17, 12:58 Hmm.. normalne? W czasach mojego dziecinstwa( lata 80-te), jak najbardziej do pomyslenia. Nie rozkminiaj, ciesz sie! Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: tatusiowie 27.03.17, 13:16 1. Mając "z grubsza" 9 - 10 lat, uszyłem szorty i koszulkę mojej gumowej myszce Miki (Mama wtedy chałupniczo szyła, więc porady miałem z pierwszej ręki ). Nie pamiętam, czy się czułem jej ojcem . 2. Mój obecnie 27 letni syn, za parę tygodni żonaty facet, bawił się jako mniej więcej 10-latek ze swoją siostrą. Nie wiem w co wtedy się bawili, ale widziałem jak czesał siostrzaną Barbi... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: tatusiowie 27.03.17, 13:18 mallard napisał: > Nie pamiętam, czy się czułem jej ojcem O myszkę Miki chodzi rzecz jasna, - nie o Mamę Odpowiedz Link Zgłoś