Kolejna ósemka mi się przebija, bolało kilka dni, przestało i znów boli. Z jednej korony, która już kiedyś wyszła, wyszła mi przez te kilka dni już prawie cała 8 i jaki efekt? Wypierdzieliło mi jeszcze bardziej jedynkę. Patrzę dziś bo mi zahacza cały czas i jestem w szoku no stoi taki słup wyrzucony w tył - wystaje na jakieś 2 mm od reszty. I zahacza mi. Zajebiście: tak mnie urządziła ortodontka nr 1.
Wiedziałam, że tak będzie i chciałam pozbyć się tych je..nych ósemek, które nic nie robią niby ale nie - kazała czekać bo przecież one nic nie krzywią. Cud boski się stał. ZNOWU. Jakoś zawsze się pogarsza jak 8 się przebijają a robią to regularnie od kilku lat po trochu.
Zanim przyjdzie termin kolejnej konsultacji u innego orto to ja nie wiem jak to wytrzymam.
Mam ochotę wyrwać tą jedynę tak mnie teraz drażni.
Czuję, ze jest inaczej i niedawno miałam zdjęcia i wyciski i przyglądałam się zębom dokładnie i wiem, że jedynkę wyrzuciło do tyłu i do góry i haczy mi teraz - straszne uczucie ble

i nie wiem co robić - iść usunąć te ósemki mimo, że ortodontka nie zalecała czy czekać na konsultację po świętach