mildenhurst
31.03.17, 20:22
nie ukrywam, poczytajcie moje wątki kiedy ja musiałam prosić policjantkę o pomoc w sprawie młodego demoralizatora, jestem wrogo nastawiona. Żeby nie my, rodzice to dalej by wkładał rękę w spodnie. Z czasem pewnie gwałcił. Zero pomocy ze strony szkoły. ZERO. Teraz ja mam pomóc im, bo tracą pracę? Wybaczcie, nie.