mola_mama
04.10.04, 09:02
Oto co dziś przeczytałam w gazecie!!!
REGION:: DZIECKO WYPADŁO NA CHODNIK, ALE NIE JEST RANNE
Refleks matki uratował dziecko
W sobotę wieczorem mieszkanka Opola uratowała 3-miesięczne niemowlę od
potrącenia na pasach. W ostatniej chwili zepchnęła wózek na chodnik.
Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych przy ulicy Plebiscytowej w
Opolu. - Kobieta wykazała się niesamowitym refleksem - mówi aspirant Sławomir
Szorc, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Kiedy zobaczyła,
że w stronę przejścia pędzi auto, błyskawicznie zepchnęła wózek na chodnik.
Kierowca nie zdążył wyhamować i zatrzymał się na przejściu dla pieszych, ale
szczęśliwie nie potrącił ani matki, ani dziecka.
Według relacji świadków, wózek z niemowlakiem wywrócił się i dziecko wypadło
na chodnik.
- Słyszałem przeraźliwy płacz - relacjonuje Mariusz Materlik z Opola. -
Krzyczał nie tylko malec, który wyleciał z wózka. Uspokajać trzeba było także
inne, starsze dziecko, które widziało zdarzenie i płakało ze strachu. Byłem
pełen podziwu dla opanowania matki, która nie płakała, ani nie okazywała
emocji. Ale i tak było widać, że jest wstrząśnięta.
Jak poinformowała policja, dziecko zostało zabrane przez pogotowie do
szpitala i starannie zbadane. Na szczęście nie doznało żadnych obrażeń.
- Według opinii świadków 47-letni kierowca srebrnego mitshubishi jechał
bardzo szybko. Na nadmierną prędkość wskazywał też widoczny na drodze długi
ślad hamowania. Za spowodowanie niebezpieczeństwa został ukarany mandatem w
wysokości 500 złotych - informuje aspirant Szorc. - Apelujemy do kierowców:
coraz wcześniej zapada zmrok. Jedźcie ostrożniej.