Dodaj do ulubionych

Mundurki szkolne

29.04.17, 19:09
Czy w szkołach Waszych dzieci obowiązują mundurki / fartuszki szkolne, a ich noszenie jest sprawdzane przez nauczycieli? Czy podobają Wam się mundurki Waszych dzieci? I uważacie, że są potrzebne?

Ja wychowałam się w czasach, gdy fartuszki były tylko na początku mojej edukacji w Szkole Podstawowej, później na szczęście ich nie było. I o ile zgadzam się, że szkoła to nie miejsce na pokaz mody to nie podoba mi się tłumienie indywidualności uczniów, ich własnego stylu oraz wolności. Jestem za dress codem, a mundurki (zwłaszcza, gdy jest to kiepskiej jakości tshirt z logo szkoły) do mnie nie przemawiają.
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 20:17

      jest sprawdzane
      nie podobają się, szczególnie koszulki polo, chłopcy w nich wyglądają, jakby to był zakład karny, u dziewczynek trochę lepiej bo na to jest sukienka, która to paskudztwo częściowo zakrywa
      nie są potrzebne
      ale nie miałabym nic przeciwko mundurkom, gdyby były ładniejsze
    • slonko1335 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 20:23
      Tak są mundurki, tak jest sprawdzane noszenie, co jakiś czas przychodzi tez samorząd i jeśli cała klasa ma mundurki to dostaje jakieś punkty na wyjście na wycieczkę, do kina, itp. Moim zdaniem ok - nie ma problemu rano co założyć ani rewii mody, gorzej jak się akurat skończą czystewink
    • 3-mamuska Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 20:32
      Indywidualność uczeń moze pokazać inaczej.
      A co powiesz na mundurki w pracy tez tłumią i ograniczają wolność?
      Chore, moje maja cała 3 przynajmniej nie widzidac z jakiego domu dziekconjest.
      Czy bogatego czy drogiego.
      A najlepsze na ulicach ze kazdy nauczyciel moze rozpoznać ucznia, i gdyby cos wiedza jakiej szkoły szukac.
      Wolność mogą pokazać poza szkoła szkoła to miejsce do nauko a nie do pokazywania stylu.
      • memphis90 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 20:55
        Oczywiście, że widać kto z jakiego jest domu- są jeszcze zegarki, buty, dodatki... Jest też język, kindersztuba, czystość... Widać też zużycie mundurka- biedna rodzina nie kupi 5 kompletów na zapas (przecież oprócz mundurka trzeba kupić normalne ubrania, więc wydatki rosną) i dziecko będzie nosić, aż znosi lub rękawy będą sięgać 5 cm nad nadgarstki. Można sporo wywnioskować....

        Po drugie - jak nauczyciel ma rozpoznać ucznia po mundurku- nie każdy ma logo na całe plecy (tym bardziej jest to trudne w naszej strefie klimatycznej, gdzie od września do maja chodzić trzeba w kurtce); poza tym- co nauczyciela obchodzi z jakiej szkoły jest mijającego go na ulicy dziecko i co mu da taka wiedza?

        A szkoła- wbrew pozorom- to nie tylko miejsce do dzięciolenia rzek świata i sposobów na obliczenie miary kąta w wielokącie; poza nauką encyklopedyczną dzieci rozwijają tam szereg innych umiejętności, jest też w niej miejsce na wolność, indywidualność, poszukiwanie siebie i dojrzewanie...
        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:51
          Żaden mundurek nie zasłoni ani biedy ani bogactwa. Są plecaki, piórniki, buty, zegarki, iphony, rowery, zajęcia dodatkowe oraz wiele wiele innych, które określają status społeczny rodziców.
          • 3-mamuska Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:05
            agnieszka77_11 napisała:

            > Żaden mundurek nie zasłoni ani biedy ani bogactwa. Są plecaki, piórniki, buty,
            > zegarki, iphony, rowery, zajęcia dodatkowe oraz wiele wiele innych, które okreś
            > lają status społeczny rodziców.

            Bzdura plecakinsa tez z emblematem szkoły te same dla wszystkich, dzieciom nie mozna nosić wypasionych kolorowych plecaków.
            Poza tym nawet jeśli ktoś mamcia lepszego nie rzuca sie to tak w oczy jak w ciuchach.
        • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:16
          memphis90 napisała:

          > Oczywiście, że widać kto z jakiego jest domu- są jeszcze zegarki, buty, dodatki

          Sa szkoly,w ktorych tzw dodatki tez sa czescia uniformu okreslonego przez szkole czyli buty czarne bez ozdob, bizuterii brak, gumki do wlosow, spinki, opaski dla dziewczat tylko czarne. Poza tym biedne rodziny dostaja zapomogi na wyprawki szkolne,rozne zasilki. A dzieci chodzace w za malych poniszczonych uniformach, brudne I smierdzace sa zglaszane do opieki spolecznej juz nie poziomie szkolnym.

          > Po drugie - jak nauczyciel ma rozpoznać ucznia po mundurku- nie każdy ma logo n
          > a całe plecy (tym bardziej jest to trudne w naszej strefie klimatycznej, gdzie
          > od września do maja chodzić trzeba w kurtce); poza tym- co nauczyciela obchodzi
          > z jakiej szkoły jest mijającego go na ulicy dziecko i co mu da taka wiedza?

          Jak rozpoznac? Moze tam ze kurtka tez jest czescia uniformu. A co obchodzi? No moze to ze jest obowiazek szkolny. A poza tym na wycieczkach szkolnych spore ulatwianie.
          >
          > miejsce na wolność, i ndywidualność, poszukiwanie siebie i dojrzewanie...
          A uniform to podstawowa I glowna rzecz ktora w tym przeszkadza? No pacz pani, to skad tyle unikatow m.in w kulturze I rozrywce z krajow w ktorych, uniformy sa w szkolach obowiazkowe a ulice wygladaja bardzo ciekawie I zroznocowanie pod wzgledem ubioru.
          • kj-78 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:43
            Przypone tylko, ze po polsku stroj, ktory opisujesz, nazywa sie mundurek, nie uniform.
          • memphis90 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:23
            > Poza tym biedne rodziny dostaja zapomogi na wyprawki szkolne,rozne zasilki.
            W Polsce...? Rodziny korzystające z MOPS - jasne; zwykłe rodziny, w których rodzice pracują, ale nie mają nadmiarpwej kasy na kilka kompletów mundurków, jedyne zaaprobowane przez szkołę zegarki/gumki/buty/plecaki - nie dostają kompletnie nic. Gdzie w Polsce przebiega granica "bogactwa" można się było przekonać, jak ustalali progi dla kwoty wolnej pod podatku- sprawdź sobie...

            >Jak rozpoznac? Moze tam ze kurtka tez jest czescia uniformu.
            W Polsce....?

            >. A co obchodzi? No moze to ze jest obowiazek szkolny.
            24h/dobę? W erze szkół z trybem zmianowym, gdzie jedni kończą o 11, a drudzy zaczynają dopiero o 13?

            >A uniform to podstawowa I glowna rzecz ktora w tym przeszkadza?
            Ech, przeczytaj post, na który odpowiadasz... uncertain To było a propos stwierdzenia, że w szkole dziecko ma się tylko uczyć, a nie wyrażać indywidualność.
        • tania.dorada Re: Mundurki szkolne 04.09.24, 13:39
          U nas jest standardem koszulka polo, szkoły na ogół dają kilka kolorów do wyboru. Jakoś strasznie szybko się z tego nie wyrasta bo mają krótkie rękawy więc to nie tak że będzie widać za dwa miesiące że ręce urosły o centymetr. I jak dzieci wyrastają z dobrych ciuchów to rodzice nieraz dają te niezniszczone do szkolnej szafki, z której mogą sobie brać ciuchy dzieci które się np. czymś oblały i muszą się przebrać albo właśnie mają słabą sytuację materialną.
      • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:45
        W pracy nie ma mundurków. Jest dress code.
        • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:59
          A to zależy od pracy....
          • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:09
            No tak służby mundurowe ... Górnicy, pielęgniarki ...
            • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:13
              Coraz częściej pracownicy sklepów, serwisów najróżniejszych
              • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:23
                tak, sprzątających, zauważyłam.
                • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:28
                  Nie tylko sprzatajacych. Różnych usługowych także, samochodowych np. O i stacji benzynowych jeszcze
                • zlababa35 Re: Mundurki szkolne 01.05.17, 14:28
                  Obsługa klienta w niejednym banku. Te same marynarki, białe bluzki, apaszka z logo.
                  • memphis90 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:27
                    Róznica jest taka, że stój służbowy finansuje pracodawca. Nie narzuca pracownikowi: proszę na 1. września kupić 5 bluzek z naszym logo, 3 specjalne spódnice zaaprobowane przez naszą firmę, opaski na włosy tylko czarne, zegarek zgodny z wytycznymi, apaszkę z logo koniecznie! A, i jeszcze koniecznie płaszcz i buty, wyłącznie od dostawcy, który zawarł umowę z naszym dyrektorem. I proszę nosić to tak, żeby na ulicy było widoczne.
        • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:09
          agnieszka77_11 napisała:

          > W pracy nie ma mundurków. Jest dress code.

          Jak dla mnie na jedno wychodzi, zwłaszcza kwestia makijażu i paznokci.
          • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:14
            Jak to na jedno? Dress code to jedno. Do pracy nie możesz założyć szortów, sandałów czy bluzki na ramiączka. W niektórych miejscach dzinsów. Ale poza tymi zakazami masz jeszcze masę różnych możliwości, gdy możesz założyć to w czym czujesz się dobrze. Nikt nie każe Tobie chyba chodzić codziennie do pracy w bluzce z logo firmy (codziennie ten sam kolor i fason).
            Za moich czasów nie było mundurków i jakoś każdy wiedział w co moze się ubrać, a co mile widziane nie jest.
            • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:48
              agnieszka77_11 napisała:

              > Jak to na jedno? Dress code to jedno. Do pracy nie możesz założyć szortów, sand
              > ałów czy bluzki na ramiączkaCH W niektórych miejscach dzinsów. Ale poza tymi zak
              > azami masz jeszcze masę różnych możliwości, gdy możesz założyć to w czym czujes
              > z się dobrze.

              Ale te paznokcie muszę mieć koniecznie zadbane czy nie? A makijaż na gębie? Jeszcze wysokość obcasów i częstotliwość wizyt u fryzjera, ale to podobno tylko w korpo.


              Nikt nie każe Ci chyba chodzić codziennie do pracy w bluzce z
              > logo firmy (codziennie ten sam kolor i fason).
              > Za moich czasów nie było mundurków i jakoś każdy wiedział w co moze się ubrać,
              > a co mile widziane nie jest.
              • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:56
                taki-sobie-nick napisała:

                > Ale te paznokcie muszę mieć koniecznie zadbane czy nie? A makijaż na gębie? Jes
                > zcze wysokość obcasów i częstotliwość wizyt u fryzjera, ale to podobno tylko w
                > korpo.

                Plus pracy w korpo jest taki, że nikt nie zmusza Cię do noszenia rzeczy w których nie czujesz się dobrze. W wielu odeszli już od noszenia garniturów, gdy nie masz bezpośredniego kontaktu z klientem. Przynależność do danej spółki nie określa się na podstawie bluzek z logo firmy.
                • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:07

                  > Plus pracy w korpo (...)

                  Czy mogłabyś odpowiedzieć na moje pytania dotyczące makijażu i zadbanych paznokci w kontekście dress code`u? Takoż tych nieszczęsnych obcasów?
                  • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:10
                    A czy są jakieś wymogi odnośnie paznokci, makijażu i obcasów w korporacji, bo o takich nie słyszałam?
                    • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:11
                      agnieszka77_11 napisała:

                      > A czy są jakieś wymogi odnośnie paznokci, makijażu i obcasów w korporacji, bo o
                      > takich nie słyszałam?

                      Dobrze, chwilowo odczepiamy się od korporacji, bo o niej pisałam jedynie w związku z częstotliwością bywania u fryzjera.

                      Nie wiem, co jest w korporacji, czy mogłabyś wreszcie odpowiedzieć na moje pytania?
                      • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:24
                        Nie rozumiem Twojego pytania? Czy są jakieś wymogi odnośnie paznokci i makijażu? Ale gdzie? W szkole? U mnoe w podstawówce nie można było malować paznokci.
                        • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:29
                          agnieszka77_11 napisała:

                          > Nie rozumiem Twojego pytania. Czy są jakieś wymogi odnośnie paznokci i makijażu
                          > ? Ale gdzie?

                          W pracy. Czy muszę się malować do pracy? Czy muszę mieć zadbane paznokcie (przez zadbane rozumiem brak skórek, lekkie zapuszczenie paznokci i ich polakierowanie) w pracy?
                          • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:34
                            Musisz wyglądać schludnie, czysto. Co z tym wspólnego ma to czy masz niewycięte skórki i niepomalowane rzęsy. Nie rozumiem. Obdrapany lakier generalnie wygląda brzydko, tak samo jak tłuste włosy.
                            • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:38
                              agnieszka77_11 napisała:

                              > Musisz wyglądać schludnie, czysto. Co z tym wspólnego ma to czy masz niewycięte
                              > skórki i niepomalowane rzęsy. Nie rozumiem. Obdrapany lakier generalnie wygląd
                              > a brzydko

                              A można mieć paznokcie opiłowane na zero, skórki i nie stosować lakieru w ogóle?
                              • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:54
                                A gdyby napisali, że trzeba to być malowała?

                                Widzisz, ja nie jestem za mundurkami, bo one nie dają Tobie wyboru, do tego wcale nie zawsze wyglądają schludnie. Jestem za uczeniem dzieci, że w pewnych miejscach obowiązują określone zasady, których się przestrzega. Szacunku nie zdobywa się strojem/mundurkiem, ale strój musi być odpowiedni do danej sytuacji.
                                Ja nie chodziłam w fartuszkach, mundurkach. Pamiętam jak masa dzieciaków za moich czasów nosiła flanelowe koszule w kratę, dzinsy i trampki. Nie wydaje mi się, aby był to strój nieodpowiedni do szkoły.
                                Szacunek wynosi się z domu i albo się go ma albo go nie ma i nie da się go ubrać w żaden uniform.
                                • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:44

                                  > Widzisz, ja nie jestem za mundurkami, bo one nie dają Tobie wyboru,

                                  W środku zdania piszemy "nie dają Ci wyboru"


                                  do tego wca
                                  > le nie zawsze wyglądają schludnie. Jestem za uczeniem dzieci, że w pewnych miej
                                  > scach obowiązują określone zasady, których się przestrzega. Szacunku nie zdobyw
                                  > a się strojem/mundurkiem, ale strój musi być odpowiedni do danej sytuacji.
                                  > Ja nie chodziłam w fartuszkach, mundurkach. Pamiętam jak masa dzieciaków za moi
                                  > ch czasów nosiła flanelowe koszule w kratę, dzinsy i trampki.

                                  A za twoich czasów to nie był przypadkiem PRL i problemu różnic majątkowych nie było, a przynajmniej nie w tej skali?

                                  Bo za moich był.
                              • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:08
                                taki-sobie-nick napisała:

                                > A można mieć paznokcie opiłowane na zero, skórki i nie stosować lakieru w ogóle
                                > ?

                                Wyobraź sobie, że są takie zawody, w których nie wolno mieć długich, pomalowanych paznokci, makijażu, zbyt intensywnie pachnieć perfumami, a włosy trzeba chować pod czepek. To ci dopiero granda!
                            • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:39
                              agnieszka77_11 napisała:

                              > Musisz wyglądać schludnie, czysto. Co z tym wspólnego ma to czy masz niewycięte
                              > skórki i niepomalowane rzęsy.

                              Nie, nie tylko rzęsy. Wyobraź sobie, że nie nakładam na twarz ani pudru, ani podkładu. Dbanie o wygląd twarzy kończę na umyciu się. I uczesaniu. tongue_out
                              • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:09
                                taki-sobie-nick napisała:
                                > Nie, nie tylko rzęsy. Wyobraź sobie, że nie nakładam na twarz ani pudru, ani po
                                > dkładu. Dbanie o wygląd twarzy kończę na umyciu się. I uczesaniu. tongue_out

                                Wiele pań zapewne ci powie, że to żadne dbanie o siebie big_grin
              • budyniowatowe Re: Mundurki szkolne 02.05.17, 17:57
                taki-sobie-nick napisała:


                >
                > Ale te paznokcie muszę mieć koniecznie zadbane czy nie? A makijaż na gębie? Jes
                > zcze wysokość obcasów i częstotliwość wizyt u fryzjera, ale to podobno tylko w
                > korpo.

                Od 25 lat pracuje w roznych korporacjach i w zadnej nie bylo nic w regulaminie na temat paznokci czy makijazu. Paznokcie moga byc krotkie lub dlugie, pomalowane lub nie, tak somo moge przyjsc z makijazem na twarzy lub nie.
                Nie spotkalam sie zeby ktos do pracy przyszedl z brudem za paznokciami, w takim przypadku moze by wprowadzili obowiazek mycia pazurow smile
                Wieczorowych makijazy tez nikt nie uskutecznial w godzinach pracy.

                Co do ubioru to wszedzie gdzie pracowalam to obowiazywala zasada, ze nie przychodzimy w szortach, plazowych strojach, dresach czy dzinsach. Z butow tylko klapki plazowe odpadaja.

                Moje dzieci nosza mundurki do szkoly. Nigdy nie narzekaly, ja tez.
                • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 00:07

                  > Od 25 lat pracuje w roznych korporacjach i w zadnej nie bylo nic w regulaminie
                  > na temat paznokci czy makijazu.

                  Eeeee, znaczy kaczka dziennikarska.
            • 3-mamuska Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:09
              agnieszka77_11 napisała:

              > Jak to na jedno? Dress code to jedno. Do pracy nie możesz założyć szortów, sand
              > ałów czy bluzki na ramiączka. W niektórych miejscach dzinsów. Ale poza tymi zak
              > azami masz jeszcze masę różnych możliwości, gdy możesz założyć to w czym czujes
              > z się dobrze. Nikt nie każe Tobie chyba chodzić codziennie do pracy w bluzce z
              > logo firmy (codziennie ten sam kolor i fason).
              > Za moich czasów nie było mundurków i jakoś każdy wiedział w co moze się ubrać,
              > a co mile widziane nie jest.

              Ja mam mundurek do pracy, kolory rożne, logo i fason ten sam. Codziennie ,nie zaburza to mojego stylu , wolności.
              Ktoś kto uważa ze strojem należy wyrażać siebie je to pusta lala.
              Wyrażać sie je mozna w róży sposób nie koniecznie przez ten czas pobytu w szkole.
              Dress code to nielam to samo, czarne białe ciuchy, a jak ktoś uwielbia czerwony? I ciuchy swoje ma tylko czerwone a w pracy musi zakładać czarne?
            • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:18
              agnieszka77_11 napisała:


              > Za moich czasów nie było mundurków i jakoś każdy wiedział

              Nie kazdy
              • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:27
                I nigdy nie było uwag, że taki strój do szkoły nie pasuje? Ja pamiętam jak jedna dziewczyna z mojej klasy w podstawówce pomalowała sobie paznokcie. Nauczycielka wyjęła z torebki swój lakier i kazała jej zmyć.
                • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:03
                  agnieszka77_11 napisała:

                  > I nigdy nie było uwag, że taki strój do szkoły nie pasuje?

                  Byly, ale nie oznacza to ze wszyscy sie stosowali. Podobnie w pracy, nie kazdy wie jak sie ubrac.
                  • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:36
                    A wprowadzenie mundurków spowodowało, że wszyscy się do nich stosują? Mundurki z reguły to sama bluzka z logo szkoły. Do niego też można założyć miniówkę i samonośne pończochy.
                    • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:52
                      agnieszka77_11 napisała:

                      > A wprowadzenie mundurków spowodowało, że wszyscy się do nich stosują? Mundurki
                      > z reguły to sama bluzka z logo szkoły. Do niego też można założyć miniówkę i sa
                      > monośne pończochy.

                      To jaki uniform bedzie zalezy od szkoly i rodzicow, ktorzy tez powinni miec mozliwosc ewentualnych uwag w tej kwestii.
                      Osobiscie uwazam ze w Polsce to nie ma sensu, bo nie ma tradycji uniformow i jak widac proby wprowadzenia byly i sa nieudane. Jednak zalet sensownych uniformow jest sporo, minusow nie widze.
                      • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:01
                        minusow nie widze.

                        Ja widzę. Rodzinom ze skromniejszym budżetem łatwiej kupić jeansy 100% bawełny niż spodnie 100% wełny. Tam gdzie mundurki są obowiązkowe, dzieci z rodzin ze skromniejszym budżetem chodzą w poliestrze 5 dni w tygodniu.
                        • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:09
                          joa66 napisała:

                          > minusow nie widze.
                          >
                          > Ja widzę. Rodzinom ze skromniejszym budżetem łatwiej kupić jeansy 100% bawełny
                          > niż spodnie 100% wełny. Tam gdzie mundurki są obowiązkowe, dzieci z rodzin ze
                          > skromniejszym budżetem chodzą w poliestrze 5 dni w tygodniu.

                          Osobiscie nie kupuje ubran 100%bawelny,wole z dodatkiem sztucznych tkanin, nie zauwazylam, zeby byly niekomfortowe,dzieci tez sie nie skarza a wiele lepsze do prania I suszenia.
                          Co kto lubi I co komu pasuje.
                          • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:11
                            Do prania i suszenia, owszem poliester lepszy.

                            Dla zdrowia i bezpieczeństwa - niekoniecznie.
                            • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:14
                              p.s. i nie piszę o sztucznych domieszkach rzędu 5%, tylko rzędu 50-100%, co jest powszechne.
                            • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:14
                              joa66 napisała:

                              > Do prania i suszenia, owszem poliester lepszy.
                              >
                              > Dla zdrowia i bezpieczeństwa - niekoniecznie.

                              Problemow ze zdrowiem ani bezpieczenstwem nie zanotowalam, sa o wiele wieksze zagrozenia niz materialy z dodatkiem sztucznych tkanin.
                              • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:17
                                oczywiście, że sa na świecie większe zagrożenia dla bezpieczeństwa niż poliester w ubraniu. Ale po co fundować takie zagrożenie jeżeli jest to zbędne?
                                • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:18
                                  p.s. jeżeli jest to wybór, to OK, ale jeżeli jest to praktycznie zmuszanie , to musi to budzić watpliwości.
            • babcia.stefa Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:54
              >Nikt nie każe Tobie chyba chodzić codziennie do pracy w bluzce z logo firmy (codziennie ten sam kolor i fason).

              W bardzo wielu firmach już tak jest. Sprzedawcy większości supermarketów i sieci sklepów np. z AGD, pracownicy IKEA albo stacji benzynowych albo McDonald's mają mundurki, w wariancie minimum koszulkę polo z logo.
              • memphis90 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:29
                Ale zapewnia je pracodawca.
          • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:29
            No nie do końca. Czym innym jest zalecenie przychodzenia do pracy w garniturze a czym innym chodzenie w konkretnym stroju otrzymanym od pracodawcy
      • ira_08 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 07:41
        W UK to akurat bogaci chodzą do drogich, prywatnych szkół, więc problem ewentualnych podziałów rozwiązuje się sam. W Polsce to jednak podział na szkoły bogatych i biednych widoczny jest w mniejszy sposób. Nawet przy mundurkach widać jednak z jakiego domu dziecko jest - jakie ma buty, jaki ma np. zegarek, gdzie spędza wakacje, czy w weekendy wyjeżdża do posiadłości na wsi itp.

        Dla mnie mundurki to kwestia czysto estetyczna - dobre mundurki, nie polskie giertychowskie T-shirty, wyglądają po prostu ładnie.
    • memphis90 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 20:58
      Jestem za dress codem, pozwalającym na pewną niezależność i indywidualność, nie jestem za wymiętolonymi t- shirtami.
      • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:07
        O to tak jak ja.
        Swoją drogą to dziwne, że trzeba ustalać jak można się do szkoły ubrać. Kiedyś dom wpajał taką wiedzę. Wiem, że było mniej możliwości, jednak w szortach nikt do szkoły nie chodził. A teraz nawet szczegółowe wytyczne trudno jest dzieciom i rodzicom zrozumieć. Szkoła mojego młodszego dziecka jest imprezowoo- patriotyczna. Kilka razy w roku uczniów obowiązuje strój galowy. Dla chłopców to biała koszula i ciemne spodnie. Zawsze trafi się kilku chłopców w koszuli we wzorek...
        • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:32
          little_fish napisała:

          > O to tak jak ja.
          > Swoją drogą to dziwne, że trzeba ustalać jak można się do szkoły ubrać. Kiedyś
          > dom wpajał taką wiedzę. Wiem, że było mniej możliwości, jednak w szortach nikt
          > do szkoły nie chodził. A teraz nawet szczegółowe wytyczne trudno jest dzieciom
          > i rodzicom zrozumieć.

          To tak jak tym chomikiem, co go nie wolno wrzucać do pralki, ale o świnkach morskich producent NIE PISAŁ.

          Jak rozumiem, są to BIAŁE KOSZULE W KOLOROWE WZORKI (a nie np. niebieskie koszule we wzorki) - i weź to wytłumacz rodzicom.
          • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:38
            Zdarzyła się nawet biało-czerwona kratka. Trudno jest mi to pojąć
            • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:46
              little_fish napisała:

              > Zdarzyła się nawet biało-czerwona kratka. Trudno jest mi to pojąć

              Dla ciebie i dla mnie biała koszula to jest biała koszula.

              Dla tych rodziców "biała koszula" to jest "koszula w dużym stopniu biała". Całej niebieskiej synowi nie dadzą, no ale wszak BIAŁE JEST.

              • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:48
                No pewnie tak. Choć w sytuacji "galowej" dużo lepiej wyglądałaby gładka błękitna koszula, niż w czerwoną kratę 😊
                • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:56
                  little_fish napisała:

                  > No pewnie tak. Choć w sytuacji "galowej" dużo lepiej wyglądałaby gładka błękitn
                  > a koszula, niż w czerwoną kratę 😊

                  Pewnie nie miał białej, więc dali mu najbardziej zbliżoną kolorystycznie.

                  A poza tym dopasowaniem stroju do okazji zajmują się obecnie tylko dinozaury, obowiązuje zasada: każdy wyraża osobowość i jeśli ktoś przyjdzie na ślub koleżanki w bikini, to jest to wyłącznie jego sprawa.
                  • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:59
                    Mój starszy wyrażał osobowość nosząc muchę i eleganckie szelki 😁
                    • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:06
                      little_fish napisała:

                      > Mój starszy wyrażał osobowość nosząc muchę i eleganckie szelki 😁

                      Na to zwolennik wyrażania odpowie ci: a widzisz, A KTOŚ INNY może wyrażać osobowość nosząc żółte dresy. tongue_out
                      • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:16
                        Różnica taka, że muchę i szelki można połączyć że strojem galowym, żółte dresy już nie bardzo 😉
                        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:27
                          A co jest złego w tym, że dziecko przyjdzie do szkoły w żółtych dresach? Będzie się automatycznie gorzej uczyło?
                          Uważam, że dziecko powinno przychodzić ubrane do szły tak jak chce, z zachowaniem pewnych norm estetycznych.
                          Pomijam szkoły w których tradycja zobowiązuje uczniów do noszenia określonych mundurków, ale noszenie wyciągnietych tshirtów raczej nie nadje szkole prestiżu.
                          • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:33
                            Ale tu akurat jest mowa o stroju galowym i wariacjach na jego temat (mimo konkretnych wytycznych).
                            A jeśli chodzi o żółty dres .... No cóż, zasadniczo w szortach czy bikini też można się uczyć
                            • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:46
                              Bikini nie jest strojem stosownym w wielu miejscach. Na plac zabaw w bikini też dziecka nie puszczasz. Szorty no problem.
                              W wielu krajach w których obowiązują mundurki jest to prestiż związany z wyborem określonej placówki. Dotyczą szkół wybieranych, a nie rejonowych. U nas zrobiono z tego przykry obowiązek narzucając dzieciom noszenie pseudo mundurków, które schludnie nie wygladają.
                              • little_fish Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:54
                                Dres też nie jest stosownym strojem w wielu miejscach.
                                Nie jestem szczególną zwolenniczką mundurków, ale mam wrażenie, że ostatnio coraz częściej łatwiej jest uzyskać pożądany efekt narzucając strój, niż pozostawiając wybór i zdając się na zdanie uczniów czy rodziców. Każdy uznaje za stosowne coś innego, często mijając się z wytycznymi
                                • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:03
                                  Mundurki na zasadzie koszulki bawełnianej (z kiepskiej bawełny) po paru praniach wyglądają tragicznie. Przecież ten "mundurek" pierzesz codziennie to wyobraź sobie jak on wyglada po kilku miesiącach.
                                  Kiedyś nie było mundurków i dzieci też potrafiły wyglądać schludnie. U mnie byłł niespisany dress code. W szkole podstawowej był zakaz malowania paznokci, ust, noszenia bluzek z dekoltem itp
                                  • little_fish Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:05
                                    No ba, kiedyś .....
                                  • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:25
                                    Mundurki w UK to spodnie garniturowe (czarne/szare/granatowe), najczęściej biała koszula rozpinana, krawat w barwach szkoły, marynarka. Dziewczęta moją nosić jeszcze spódniczki. Czasem plisowane, w kratkę, czasem gładkie, ale w kolorach spodni i do tego czarne półbuty, broń Boże sportowe. Kolory marynarek mogą być różne: od fioletu, przez granat, brąz, zieleń, szarości po czerń. Jak np. tu:
                                    https://www.cheshunt.herts.sch.uk/_files/images/8DEE476879CBDE31948AA3A7A560C005.jpg
                                    • memphis90 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:35
                                      Się dziwię, że żadna ematka jeszcze nie skomentowała, że dzieciak z przodu na ewidentnie za duży garniturek - ledwie mu palce wystają z rękawów i wszystkim chłopcom marszczą się nogawki od spodni (za długie). A nimfetka z przodu ma przykrótką spódniczkę (dress code mówił coś o 7cm powyżej kolana...?). I elvis z tyłu ma nażelowane włosy (za moich czasów nauczycielka potrafiła takiemu łeb pod kran wsadzić i w szkole żel zmywać - co osobiście uważam za paranoję, ale tak było...) big_grin
                                      • ichi51e Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:39
                                        Jak swiat swiatem spodnice od mundurkansie rolowalo na talii zeby to jakos wygladalo
                                    • ichi51e Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:43
                                      Seksizm. Dlaczego wszystkie dziewczynki maja gole nogi? Czy one zimna nie czuja?
                                      • little_fish Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:01
                                        Angielski zimny chów, kto by tam zakładał czapki czy rajstopki 😉
                                      • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:19
                                        ichi51e napisała:

                                        > Seksizm. Dlaczego wszystkie dziewczynki maja gole nogi? Czy one zimna nie czuja
                                        > ?
                                        >
                                        A wszystkie maja gole nogi?
                                      • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:39
                                        ichi51e napisała:

                                        > Seksizm. Dlaczego wszystkie dziewczynki maja gole nogi? Czy one zimna nie czuja
                                        > ?
                                        >
                                        Tutaj w zimie ludzie chodzą w t-shirtach z krótkim rękawkiem i szortach, a dziewczęta w mini spódniczkach i bez rajstop. I nie ma znaczenia, czy pada śnieg, czy jest temperatura blisko zera lub poniżej. Widziałam chłopaka, który miał na sobie taki zestaw: t-shirt, krótkie spodenki, jakieś tenisówki, a na szyi kilka razy okręcony gruby, wełniany szalik.
                              • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:56
                                agnieszka77_11 napisała:

                                > Bikini nie jest strojem stosownym w wielu miejscach. Na plac zabaw w bikini też
                                > dziecka nie puszczasz. Szorty no problem.

                                No to podyskutujmy... Takie szorty nadają się do szkoły czy nie?

                                s22-pl.vinted.net/images/item_photos/641/309/31903146.JPG?1430480272
                                https://litbimg.rightinthebox.com/images/384x384/201504/xjmquw1429892245957.jpg



                                > W wielu krajach w których obowiązują mundurki jest to prestiż związany z wybore
                                > m określonej placówki. Dotyczą szkół wybieranych, a nie rejonowych. U nas zrobi
                                > ono z tego przykry obowiązek narzucając dzieciom noszenie pseudo mundurków, któ
                                > re schludnie nie wygladają.

                                Słusznie.
                                • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:08
                                  I żeby zabronic uczennicom pokazywania się w takim stroju konieczne jest wprowadzenie mundurków??? Dziwne masz wyobrażenie.
                                  Mnie niepotrzebny był nakaz noszenia mundurków by w takich spodniach nie paradować po szkole.
                                  Dlatego jest coś takiego jak dress code.
                                  Mówiąc o szortach miałam na myśli chlopców i szorty do kolan.
                                  • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:10
                                    agnieszka77_11 napisała:

                                    > I żeby zabronic uczennicom pokazywania się w takim stroju konieczne jest wprowa
                                    > dzenie mundurków???

                                    Nie, ja tylko pytam, czy takie szorty nadają się do szkoły.

                                    > Mnie niepotrzebny był nakaz noszenia mundurków

                                    No dobrze, tobie nie był. To teraz wyedukuj współczesnych rodziców. tongue_out
                                    • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:16
                                      taki-sobie-nick napisała:

                                      > Nie, ja tylko pytam, czy takie szorty nadają się do szkoły.

                                      Nie nadają, tak jak nie nadają się bluzki z dekoltem i spódniczki mini.
                                      Jestem za ustaleniem dress codu (który i tak od wieków funkcjonuje mimo, że spisamy nie został), a nie narzucanie dzieciom noszenia określonych uniformów. I zaznaczam w szkołach rejonowych, nie elitarnych.
                                      Jestem za dowolnością w ubiorze, która mieści się w określonych ramach estetycznych.
                                      • 1unia4 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 07:27
                                        "I zaznaczam w szkołach rejonowych, nie elitarnych."--------------------
                                        Rozumiem,że szkoły rejonowe to po prostu państwowe-a elitarne to prywatne?
                                        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 10:35
                                          Rejonowe, do których dziecko przynależy ze względu na miejsce zamieszkania (i tak państwowe) i chodzi raczej o podstawówki.
                                          • 1unia4 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 17:54
                                            Dziwne-a jeśli dziecko chodzi do państwowej podstawówki (nie rejonowa)-wybrana ,prestiżowa.To jak się ma tu teoria mundurków
                                      • vi_san Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 08:04
                                        A z ciekawości: co rozumiesz p[od pojęciem "określonych ram estetycznych"? Bo wiesz, fakt, że w LO, a nie w gimnazjum, ale w ubiegłym roku widywałam pannę, która nader z siebie zadowolona chadzała w czymś pośrednim pomiędzy topem a stanikiem [obszyte to-to było koronką] w kolorze białym, białych skórzanych szortach odsłaniających większą część pośladków i białych szpilkach... No w jej "określonych ramach estetycznych" ów strój się mieścił, skoro tak chodziła, nie? Więc kto niby i na jakiej zasadzie ma te "ramy" ustalać? Poza tobą...
                                        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 10:44
                                          Regulamin szkolny.
                                          • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:33
                                            agnieszka77_11 napisała:

                                            > Regulamin szkolny.

                                            Czyli moze to byc uniform?
                                            • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:39
                                              Ale po co? Daj powód dlaczego uważasz, ze powinien to być uniform.
                                              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:01
                                                agnieszka77_11 napisała:

                                                > Ale po co? Daj powód dlaczego uważasz, ze powinien to być uniform.

                                                Ja nie napisalam, ze powinien, ale jesli szkolny regulamin ustanowi uniform to jest to problem?
                                          • vi_san Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:12
                                            No to regulamin ustalił - strojem obowiązującym jest mundurek szkolny, który wygląda tak i tak. Koniec, kropka. Czego nie rozumiesz? A raczej co ci się nie podoba? że estetyka mundurka nie pasuje dop twojej estetyki? No, a strój panny opisanej przez mnie poniżej nijak nie mieścił się w mojej estetyce, ale w jej jak najbardziej... Skoro zaś panny mamusia nie uświadomiła, że chodzenie do szkoły w samym staniku to nie jest dobry pomysł i że "dół" odzieży powinien zasłaniać tyłek to może jednak regulamin powinien określać jasno: spodnie takie, spódnica taka, skarpetki, buty takie, bluzka taka, sweterek lub marynarka takie...
                                            Żeby nie było: nie wątpię, że TY byś wiedziała jak się ubrać do szkoły "na galowo" i na codzień, nie demonstrując biustu i pupy. Ale to ty. A jest całkiem sporo zwłaszcza młodych osób, które czują potrzebę podemonstrowania...
                                            • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:21
                                              vi_san napisała:

                                              >Skoro zaś panny mamusia nie uświadomiła, że chodzenie do szkoły> w samym staniku to nie jest dobry pomysł i że "dół" odzieży powinien zasłaniać tyłek to może jednak regulamin powinien określać jasno: spodnie takie, spódnic a taka, skarpetki, buty takie, bluzka taka, sweterek lub marynarka takie...

                                              Czyli uniform, jasno okreslone ubranie, zdjecie na stronie szkoly, w liscie do rodzicow zeby bylo wiadomo I zeby nie bylo watpliwosci I scisle przestrzeganie I konsekwencje za lamanie zasad. Uniform nie daje wyboru czyli nie ma watpliwosci czy flanelowa koszula w krate I dzinsy sie nadaja do szkoly,a moze szara bluza z czaszka albo jakims napisem? Nie, nie nadaje sie cokolwiek co nie jest czescia uniformu danej szkoly. Problem rozwiazany.
                                              • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:42
                                                Uważasz, że wszyscy powinni być jednakowi? Bo jest albo uniform albo za mini? Jest cała masa możliwości i niekoniecznie musi to być zmiętolona koszulka z loga szkoły.
                                                • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:55
                                                  agnieszka77_11 napisała:

                                                  > Uważasz, że wszyscy powinni być jednakowi?

                                                  Uniform w zaden sposob nie czyni ludzi jednakowymi.

                                                  Jst cała masa możliwości

                                                  I wlasnie o ta cala mase mozliwosci chodzi. 😉
                                                • vi_san Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 18:12
                                                  Ale pojmij, czego nawet nie usiłujesz uczynić. Uniform czyli mundurek ma zapobiec właśnie takim ekscesom jak panna w staniku w połowa pupy na wierzchu. GDYBY się dało tak, że w regulaminie zapiszemy "Strój ma być na codzień stonowany i porządny a na święto galowy" - byłoby najprościej i najlepiej. Tylko zabawa polega na tym, że dla wielu młodych ludzi strój stonowany to np. czarna koszula z trupią czaszka na plecach, czarne pocięte dżinsy i glany. No i co zrobisz, skoro ich pojęcie "stroju stonowanego" jest odmienne od tego co TY rozumiesz pod tym pojęciem? A koszulka z logo szkoły nie musi być zmiętolona - chyba, że "nosiciel/nosicielka" jest z zasady flejtuchem i brudasem. Ktoś przyzwyczajony do czystości i porządku - nawet niekochaną koszulkę z logo jeśli już MUSI założyć - to zadba, żeby była czysta i wyprasowana.
                                                • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:16
                                                  agnieszka77_11 napisała:

                                                  > Uważasz, że wszyscy powinni być jednakowi? Bo jest albo uniform albo za mini? J
                                                  > est cała masa możliwości i niekoniecznie musi to być zmiętolona koszulka z loga
                                                  > szkoły.

                                                  Z logo.
                                  • little_fish Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:11
                                    No bo jak pokazała powyższa dyskusja zdolność interpretacji dress codu jest nieograniczona i biała koszula w stroju galowym równie dobrze może być koszulą w czerwoną kratę
                                    • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:21
                                      W szkole przyjęło się, że strój galowy to biała koszula i czarne/granatowe spodnie i to ma na myśli każdy nauczyciel. Generalnie jest to strój wizytowy, czyli elegancko. Inny strój galowy obowiązuje uczniów, inny służby mundurowe.
                                      • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:23
                                        agnieszka77_11 napisała:

                                        > W szkole przyjęło się, że strój galowy to biała koszula i czarne/granatowe spod
                                        > nie i to ma na myśli każdy nauczyciel.

                                        Ale, o dziwo, niektórzy rodzice tego nie rozumieją, co proponujesz zrobić z powyższym problemem?
                                        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:29
                                          Opisać co dokładnie dla szkoły oznacza strój galowy. W klasie mojego dziecka nie zauważyłam, aby był problem z rozumieniem tego określenia.
                                          Jakby wywiesili w szkole na tablicy co w szkole można, a czego nie można i co jest strojem galowym nie byłoby może problemu.
                                          • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:31

                                            > Jakby wywiesili w szkole na tablicy co w szkole można, a czego nie można i co j
                                            > est strojem galowym nie byłoby może problemu.

                                            Czy ty w ogóle rozumiesz, co w tej kwestii napisała little fish?
                                            • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:34
                                              taki-sobie-nick napisała:

                                              >
                                              > > Jakby wywiesili w szkole na tablicy co w szkole można, a czego nie można
                                              > i co j
                                              > > est strojem galowym nie byłoby może problemu.
                                              >
                                              > Czy ty w ogóle rozumiesz, co w tej kwestii napisała little fish?

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,163832515,163832515,Mundurki_szkolne.html?p=163833089
                                              • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:37
                                                Rozumiem, zgadzam się. Strojem galowym nie jest biało-czerwona kratka.
                                                • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:40
                                                  agnieszka77_11 napisała:

                                                  > Rozumiem, zgadzam się. Strojem galowym nie jest biało-czerwona kratka.

                                                  Ale moje pytanie brzmiało: jak przekonać owych rodziców, że koszula w ową kratkę nie jest koszulą białą, skoro oni najwyraźniej uznali, że jest?

                                                  • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:44
                                                    Napisałam to wyżej.

                                                    "Jakby wywiesili w szkole na tablicy co w szkole można, a czego nie można i co jest strojem galowym nie byłoby może problemu".

                                                    U mnie w klasie takiego problemu nie ma.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:38
                                                    Pod warunkiem, że rodzice by to przeczytali big_grin
                                                  • little_fish Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 07:31
                                                    Strój jest opisany w statucie szkoły. Fakt, chyba nie ma tam sformułowania biała GŁADKA koszula, dyrekcja zapewne nie wpadła na to, że ktoś może nie rozumieć sformułowania strój galowy, czyli biała koszula i ciemne spodnie
                                                  • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:15
                                                    Tylko po co ich przekonywać? Mnie wystarczy, ze ja wiem. Nie mam zapędów do wtłaczania innym wiedzy, na którą ewidentnie nie czują zapotrzebowania.
                                                  • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:23
                                                    mid.week napisała:

                                                    > Tylko po co ich przekonywać? Mnie wystarczy, ze ja wiem. Nie mam zapędów do wtł
                                                    > aczania innym wiedzy, na którą ewidentnie nie czują zapotrzebowania.

                                                    Jesli tak, to niech szkoly nie wymagaja strojow galowych na okreslone okazje.
                                                  • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:30
                                                    Dlaczego? Serio wszystcy muszą być pod linijkę? Albo wszyscy identycznie albo nikt?
                                                  • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:36
                                                    mid.week napisała:

                                                    > Dlaczego? Serio wszystcy muszą być pod linijkę? Albo wszyscy identycznie albo n
                                                    > ikt?

                                                    Alez nie musza, czy ja gdzies twierdze ze musza? Tyle ze wtedy nie ma sensu okreslac jakiekolwiek stroju no galowego, bo po co skoro I taknow znajda sie tacy, ktorzy przyjdzie w czerwonej sukience albo koszuli w kolorowa kratke.
                                                  • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:45
                                                    Może po to, aby uczyć takiego rozróżniania w przyjazny sposób - poprzez przykład - a nie nakazowo?
                                                    Część dzieciaków się przejmie i zacznie pilnować aby przy okazji wydarzeń ubrać się odświętnie. Dojdą do tego sami, bez przymusu i to zostanie z nimi na zawsze. A że nie wszystkie? Wracamy do pytania - zawsze musi być równo?
                                                  • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:06
                                                    mid.week napisała:

                                                    >Dojdą do tego sami, bez przymusu i to zostanie z nimi na zawsze.

                                                    😂 dojda do tego ze skoro nie musza zalozyc to zaleza to co chca. Nawet teraz gdy wciaz jest wskazane/dobrze widziane/oczekiwane zalozenia np stroju galowego coraz wiecej osob go nie zaklada lub moderuje coraz bardziej.


                                                    A że nie wszystkie? Wracamy do pytania - zawsze musi być równo?

                                                    Po rowno czy tak samo w okreslonych sytuacjach, miejscach?
                                          • z_lasu Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:27
                                            > Jakby wywiesili w szkole na tablicy co w szkole można, a czego nie można i co jest strojem
                                            > galowym nie byłoby może problemu.

                                            Byłby. Na stronie szkoły mojego syna wisi zdjęcie poglądowe jak wygląda strój galowy i jest szczegółowo opisane co to określenie oznacza. Połowa chłopców w klasie syna w dniu galowym przychodzi w dżinsach typu wycierusy i ciemnej koszuli w kratę, może nie flanelowej, ale wzór i kolor właśnie taki "typowo flanelowy". Ludzie nie tyle nie rozumieją co znaczy "biała koszula" ile nie rozumieją "po co?". Po co wydawać pieniądze na białą koszulę, którą raz założy, nie może w takiej iść? Co to za różnica? Tzn. ja rozumiem co to za różnica, ale widzę, że wiele osób nie rozumie.
                                  • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:31
                                    agnieszka77_11 napisała:

                                    > I żeby zabronic uczennicom pokazywania się w takim stroju konieczne jest wprowa
                                    > dzenie mundurków???

                                    Zabrania? Jesli to jest stroj w ktorym ktos czuje sie dobrze I wyraza on jego osobowosc to dlaczego mu go zabraniac?
                                • ichi51e Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:41
                                  Tak tylko gdzie sa te dzieci w super krotkich jeansach? Nawet w tamtym watku problem byl nie z tym ze nieobyczajnie tylko ze w dresach.
                                  Tu przecietna 6klasa www.zsbialobrzegi.edu.pl/extimages/p_KLASA_6_ezg_2.jpg naprawde tak tragicznie?
                                  • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:41
                                    ichi51e napisała:

                                    > Tu przecietna 6klasa www.zsbialobrzegi.edu.pl/extimages/p_KLASA_6_ezg_2.jpg naprawde tak tragicznie?
                                    >
                                    Faktycznie szkolny dress code zachowany big_grin
                                    • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:50
                                      Misz-masz i pstrokacizna
                                      • ichi51e Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:56
                                        Ale dlaczego wszyscy maja byc w jednym kolorze? To nie wojsko
                                    • little_fish Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:51
                                      Ale skąd wiesz jaki tam obowiązuje dress code? W Polsce nie ma standardowego dress codu dla wszystkich szkół. Nikt nie jest w szortach, nikt nie ma dekoltu do pasa, obrażliwych czy niestosownych nadruków też nie widzę. Spódniczki nie krótsze niż na zdjęciu z brytyjskimi mundurkami
                                      • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:57
                                        Jest pstrokato, najrozniejsze kolory, wzory, fasony, wygladaja jakby na wycieczke sie wybierali. Moze sie wybierali?
                                        • little_fish Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 19:00
                                          To, że w brytyjskich szkołach obowiązuje urawniłowka nie oznacza że to jedyny słuszny model.
                              • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 04:13
                                agnieszka77_11 napisała:


                                > W wielu krajach w których obowiązują mundurki jest to prestiż związany z wybore
                                > m określonej placówki. Dotyczą szkół wybieranych, a nie rejonowych.

                                Tu się trochę mylisz. W UK w większości szkół (nieważne, czy rejonowych, państwowych czy prywatnych) obowiązują mundurki i to do matury.
                                • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 10:45
                                  UK to fakt
                              • edelstein Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:22
                                Moj syn na plac zabaw chodzi w kapielowkachbig_grin nie wiedzialam,ze to niestosownebig_grin
                              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:27
                                agnieszka77_11 napisała:

                                > Bikini nie jest strojem stosownym w wielu miejscach.

                                Dlaczego? Jesli ktos chce wykazac w ten sposob siebie nl w goracy dzien 15-latka?
                          • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:25
                            agnieszka77_11 napisała:


                            > Uważam, że dziecko powinno przychodzić ubrane do szły tak jak chce, z zachowani
                            > em pewnych norm estetycznych.

                            No to tak jak chce czy z zachowaniem pewnych czyli jakich norma estetycznych? Bo ja w tym zdanie widze zarzeczenie?
      • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:52
        memphis90 napisała:

        > Jestem za dress codem, pozwalającym na pewną niezależność i indywidualność, ni
        > e jestem za wymiętolonymi t- shirtami.

        ja też
    • sueellen Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:01
      Tak, mieszkamy w UK a tu mundurek jest rzeczą naturalną. Moje dziewczyny mają nie tylko mundurki ale teczki, stroje na wf, czapki, torby na stroje sportowe z logo szkoły. Ubrania są bardzo dobrej jakości. Do mundurków są obowiązkowe koszule i skarpetki w kolorze szarym lub białym, rajstopy wyłącznie szare, buty wyłącznie czarne, spódnice lub spodnie szare. Starsza od przyszłego roku obowiązkowo bedzie też nosić krawat.

      Czy mi się to podoba? Tak, nawet bardzo zwłaszcza że sieciówki wyspecjalizowały się w mundurkach i spódnice, koszule, skarpety i rajstopy kupuję hurtowo na pół roku i mam z głowy rewię mody więcy z punktu widzenia rodzica to bardzo wygodne. Do tego nawet jestem w stanie do całości dobrać kolorystycznie dopasowane gumki i spinki do włosów smile

    • szmytka1 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:41
      Mundurków nie ma, nie podoba mi się to. Nie chcę by mi ktos dyktował jak ubierać dziecko. Nosi się czysto i schludnie, mundurki uważam za zbędne.
      • szmytka1 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:44
        nie podoba mi się to - znaczy mundurki mi sie nie podobaja, wyszło nielogicznie zupelnie z dalszą częścią wypowiedzi
    • tol8 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:42
      Tak
      Tak
      Tak
      Tak

      To był jeden z plusów wybieranej przeze mnie szkoły
    • muchy_w_nosie Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:42
      U mnie była ankieta czy chcemy, ja jestem przeciwna. Ale jeśli dyrekcja będzie chciała wprowadzi to stane na rzęsach żeby była to najdroższa opcja, z marymarką, spodniami, koszulami i krawatami ... niech głupie pindy mają za swoje ... ja tam lubię prać i prasować po nocy i w dupie mam że będą jęczeć że drogo. Na żaden pulowerek i koszulkę polo się nie zgadzam, ba będę z całych sił dążyła do ustalenia,w regulaminie że dziecko bez mundutka do szkoły nie wejdzie - niech głupie pindy mają za swoje!!!!
      • leokadia35 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:52
        U nas była ankieta ostatnio na zebraniu większość rodziców jest przeciwna. U nas są to koszulki polo z logiem szkoły. 45 zł jedna sztuka , większość rodziców bierze 2 .. zarobek dla szwalni , dla uczniów chyba żadnych plusów nie ma.
        • mama303 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:06
          leokadia35 napisał(a):

          > U nas była ankieta ostatnio na zebraniu większość rodziców jest przeciwna. U na
          > s są to koszulki polo z logiem szkoły. 45 zł jedna sztuka , większość rodziców
          > bierze 2 .. zarobek dla szwalni , dla uczniów chyba żadnych plusów nie ma.

          2 koszulki? a co z higieną?
      • milka_milka Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:43
        Cóż za kultura! A czemuż głupie pindy? Mundurki to bardzo dobra rzecz i bardzo żałuję, że u nas nie ma.
        • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:55
          milka_milka napisała:

          > Cóż za kultura! A czemuż (...)

          Bo rację ma pisząca te słowa, o czym niezbicie świadczy jej nick. tongue_out
        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:58
          milka_milka napisała:

          > Mundurki to bardzo dobra rzecz i bardzo żałuję, że u nas nie ma.

          Milka, a jakie widzisz plusy mundurków (np takich mundurków na zasadzie tshirta)?
          • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:54
            Tshirty też mogą być różne. Faktycznie kamizelki i bluzy z mundurkani nie mają za wiwle wspólnego. Ale już dobrej jakości polo + np. rozpinany sweter, stonowany dół są jak najbardziej so przyjęcia. Jwstem fanką mundurków, wyrażać siw w szkole można inaczej, niekoniecznie ubranien.
            • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 00:54
              *są
          • olena.s Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 08:12
            1. Bardzo znacząco ograniczają rewię mody.
            2. Zmniejszają wydatki na ubrania.
            3. Pokazują (dobrze, usiłują pokazać) że sa ważniejsze różnice i podobieństwa między ludźmi niż marka.
            4. Ułatwiają życie szkole - mundurek to mundurek, aut-aut i nie trzeba się wygłupiać z mierzeniem długości szortów.
            5. prosze mi nie mówić o "ograniczaniu ekspresji" ponieważ jak zauwazy to każdy wchodzący do gimnazjum, młodzież ujednolica się osobiście i z własnej woli - czarno/szaro/ponuro. Tyle, że obecnie dzieje się to z dodatkiem conversów, toreb x, telefonów y.
            6. Mundurki mają sens o ile nie sa za drogie, a przy okazji sa akceptowalne wizualnie.
            • berdebul Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:54
              Wydatki na ubrania są większe, poza normalnymi ubraniami trzeba dodatkowo kupić mundurek (kilka kompletów najlepiej, bo przeciez trzeba to prać). Po szkole i tak dzieciak się przebierze.
              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:06
                Moje dzieci chodza w uniformach od 3-go roku zycia (przedszkole przy szkole) I wydatki na ubrania sa mniejsze bo tych po szkole nie potrzebuja az tak duzo jak w przypadku gdy musialabym jeszcze kupic ubrania do szkoly.
                • memphis90 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 17:41
                  No ale przecież kupujesz ubrania do szkoły- mundurki właśnie....?
                  • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 18:28
                    memphis90 napisała:

                    > No ale przecież kupujesz ubrania do szkoły- mundurki właśnie....?
                    >

                    Ale nie musze kupic ich duzo, I nie, moje dzieci nie maja 5 kompletow uniformow i nie, nie smierdza.
                    Nie musze kupowac ubran duzo, bo potrzeba urozmaicenia, wszak dziecko nie bedzie chodzic w tym samych codziennie, poza tym rewia mody, presja rowiesnikow, albo zwyczajne zuzia ma fajna bluzke ja tez taka chce itd. Kupuje ubrania ale znacznie mniej I dowolne bo nie musze wybierac stosownych do szkoly.
              • olena.s Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 19:46
                Zalezy jak leży. Jestem przyzwczajona do długiego dnia lekcyjnego - zdecydowanie koszt dodatkowych ubrań spada. Tzn odpada 3/4 ubrań kupowanych w celu "ach, w czym by sie tu pokazać otoczeniu" i 1/2 ubrań praktycznych, typu wygodne portki. Pozostaja ozywiście kurtki/buty plus jednak 1/4 szmatek na pokaz/na wyjście.
                • berdebul Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:17
                  Bezpłatnych zajec w zerówce jest 5(?) godzin, podstawa programowa w klasach 1-3 tez coś koło tego.
    • sonrisa06 Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 21:49
      W szkole corki nie ma mundurków i dobrze, bo gdy widze dzieciaki w tych brzydkich i kiepskiej jakości t-shirtach to się wzdrygam. Tylko jedna szkoła (prywatns) w moim mieście ma ładny mundurek. Jest to całościowy strój, dla dziewczynek biała bluzka, krawat i marynarka z logo szkoły. Do tego spódnica w kratę, czarne rajstopy (lub czarne podkolanowki latem) i czarne buty. Taki mundurek zaakceptowałabym dla córki bez problemu.
      • czarna_kita Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:26
        Tak, są mundurki. Nie podobają mi się bo to takie granatowe kamizelki zapinane na zamek. Nauczyciele sprawdzają czy są noszone, za brak jest uwaga do Dziennika- 3 uwagi obniżone zachowanie.
        • muchy_w_nosie Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 22:37
          O i to właśnie taki kwiatek do kożucha zimą. Zamiast obniżać zachowanie za nagabywanie kolegów czy chodzenie po klasie, miast dbać o kulturalne zachowanie to obniżać sprawowanie za brak sweterka na zamek ... cudownie. Nauczyciele rozumiem też to noszą?
      • edelstein Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:34
        Obowiazkowa spódnica? Dlaczego nie spodnie?trzeba byc powalonym, by dzieciaka w Zimie wpuszczac w cienkie rajstopkach.To znecanie
        • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:37
          dobrze, ze choć majtki można mieć jakie się chce...
          • edelstein Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:54
            Nie chcialabym ,by ktos mi nakazywal chodzenie w spodnicach. Nie mam wcale spódnic,bo nie lubie.
            • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:03
              Ja też sobie nie wyobrażam tak dalekiej ingerencji w moją decyzyjność. Mówić mi w co mam się ubrać? Przenigdy.
    • marlamar Re: Mundurki szkolne 29.04.17, 23:07
      U mojego dziecka nie ma mundurków, ale obowiązują pewne zasady dotyczące stroju: góra (koszula, bluzka, t-shirt, sweter) w kolorze granatowym, niebieskim, szarym lub białym, dół (spodnie, spódnica) w kolorze granatowym. Nie może być żadnych napisów, wzorków ani widocznego logo. Gdyby zaproponowano mundurki w sensie koszula, marynarka, krawat, spodnie w kant/plisowana spódnica uszyte z dobrych materiałów, to zgodziłabym się od razu.
      • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 01:17
        marlamar napisała:

        > U mojego dziecka nie ma mundurków, ale obowiązują pewne zasady dotyczące stroju
        > : góra (koszula, bluzka, t-shirt, sweter) w kolorze granatowym, niebieskim, sza
        > rym lub białym, dół (spodnie, spódnica) w kolorze granatowym. Nie może być żadn
        > ych napisów, wzorków ani widocznego logo.

        Takie zasady są bardzo fajne.
    • triss_merigold6 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 07:33
      Nie obowiązują i uważam, że nie są potrzebne. Jedną urawnilowke made by PRL pamiętam i nie zgadzam się na kolejną. Dress code to w pracy, w szkole jest regulamin, który określa mniej więcej w czym nie można przychodzić.
    • kropkacom Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 07:59
      Zawsze podobały mi się dzieciaczki z anglosaskich klimatów w tych swoich mundurkach big_grin Nie w wydaniu giertychowskim, w polarze i jednakowej bluzce. Tylko raz, ja nigdy nie musiałam kupować, dbać o takie jak w Anglii mundurki. Miło popatrzeć, ale tylko tyle. Sama nosiłam kilka lat fartuszek. Blee... Reasumują, dzisiaj przy moich dzieciach widzę zalety braku mundurka, fartuszka czy nawet oficjalnego stroju galowego. Tak, tak. Dzieci z ubiorem nie przeginają a my nie musimy męczyć się ubiorem obowiązkowym i kupować czegoś, bo tak trzeba. Z tego co widzę dorośli ludzie jakoś sobie tu z ubiorem radzą. wink wiec chyba dzieci dadzą też radę.
      • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 10:58
        Polskie mundurki giertychowskie to tragedia. Taniej jakości koszulka, która po kilku praniach nadaje się do śmieci. W wielu przypadkach jednak w śmieciach nie lądują i dzieci chodzą w przykrótkich, permanentnie poplamionych, często pogniecionych i nie wiem czemu to ma służyć, ponieważ na pewno nie oznacza prestiżu. A to, żeby nie było rewii mody można załatwić regulaminem określającym w czym do szkoły nie wypada chodzić.
        Podziału na biednych i bogatych też się nie ukryje, bo nie tylko strój określa kto jest bogatszy. Dzieci zawsze będą czuły kto ma więcej, a kto mniej bo jest jeszcze elektronika, zajęcia dodatkowe czy wakacje na drugim końcu świata.
        • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:25

          > ecionych i nie wiem czemu to ma służyć, ponieważ na pewno nie oznacza prestiżu.
          > A to, żeby nie było rewii mody można załatwić regulaminem określającym w czym
          > do szkoły nie wypada chodzić.

          Oczywiście. I jeden przyjdzie w granatowej bluzie od Ralpha Laurena, a drugi w granatowej bluzie z Carrefoura.
          • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 21:05
            Ale różnice majątkowe zawsze będą. Ja nie wychowuję dzieci z myślą, że są najwspanialsi i najbogatsi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 08:03
      W szkole mojej córki od tego roku na szczęście dzieci już nie muszą nosić mundurków. Ma to związek chyba z tym, że już nie ma krawcowej, która się tym zajmowała (nie wiem czy wyjechała czy coś, nie wnikam).
      Mundurkiem była taka kamizelka. Córka jej nie cierpiała. Nosiła od 1-3 klasy, ale miała ją schowaną w plecaku i wkładała jak nauczycielka kazała włożyć wink. Akurat ich wychowawczyni nie miała jakiegoś parcia na te mundurki, bo inaczej pewnie by ich karała za zdejmowanie mundurków.
      Moja córka uważała ten mundurek za bardzo brzydki wink).
    • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 10:26
      Obowiązują, a noszenie jest sprawdzane.
      Nie, nie podobają się, ani rodzicom ani dzieciom. Przetarg wygrała jakaś lokalna firemka, która w ofercie ma:
      - szerszy niż dłuższy z mega szerokimi rękawami sweterek, w cenie wyższej niż przyjemny cardigan ze znanej sieciówki.
      - bezrękawnik w serek, który po praniu ma cechy sweterka - sięga przed pępek za to pomieści dwójkę dzieci.
      - polówki w spranym kolorze. Skład materiału powoduje, że w dotyku przypomina folię, jest sztywne i szorstkie, a dziecko piszczy, ze się poci i śmierdzi jak prosiak.
      Dlatego kupiłam te cuda tylko w pierwszej klasie. Odciełam logo szkoły i naszyłam na fajny, modny cardigan. Nikt się nie czepia, bo i nie może: sweter jest zgodny z opisem stroju obowiązującego w szkole i ma logo. Dziecko go nosi całorocznie, czasem ino wisi na krześle. Ale jest więc wszyscy zadowoleni.
      Wszelkie umundurowanie uważam za formę zabijania osobowości i indywidualizmu.
      • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:00
        A mnie śmieszą te potrzeby wyrażania osobowości i indywodualizmu akurat w szkole i akurat po przez odzież.
        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:24
          Milka, Ciebie może tak, ale dzieci tego potrzebują. To ten wiek. Ty tak nie miałaś?
          • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:32
            Ja chodziłam do podstawówki w fartuszku, a w lo miałam bardzo ściśle określone kolory odzieży. Nie zaszkodziło mi to, eksponowałam swoją indywidualność inaczej i gdzie indziej.
            • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:41
              Nie rozumiem dlaczego zwolennicy fartuszków nie mogą sobie po prostu w nich chodzić, darując sobie wciskanie w nie tych co nie chcą.
              • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:44
                Bo dzieci wcale nie chca chodzic w mundurkach - a jakby byl odgorny prikaz to by rodzic powiedzial - nie masz wyjscia. Dwa nie jest latwo kupic wolnorynkowo "mundurek" tzzy jakby kazdy mial inny to nie ma sensu
                • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:50
                  Czyli muszę kupić uniform, który mi się nie podoba i zakładać swojemu dziecku, które go nie lubi po to aby inna mama mogła nie wychowywać swojego dziecka samodzielnie, tylko zwalić odziewanie go w mundurek na "przepis"....
                  • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:53
                    Dokladnie. I za to ze w przekonaniu niektorych rodzicow na zdjeciu klasowym bedzie wszystko wygladalo "estetycznie"
                  • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:38
                    Nic nie zrozumiałaś. Ciekawe, czemu w najlepszych szkołach w Europie i nie tylko obowiązują mundurki i nikt się nie burzy.
                    • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 15:02
                      W najgorszych też wink
            • muchy_w_nosie Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:47
              Też chodziłam w fartuszku a pod nim miałam wytarte rurki zawinięte w pół łydki i bluzę ojca. Mundurek sprawia że możesz mieć co najwyżej fikuśne majtki i skarpetki ;P
        • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:28
          Wyrażanie siebie może ewentualnie śmieszyć ale nie wpływa na jego życie. Wbijanie kogoś w niechciane szmaty jest znacznie gorsze, bo ani śmieszne ani nie bez znaczenia.
    • aguar Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:21
      Ja jestem na tyle stara, że przez większość edukacji musiałam nosić fartuszek/fartuch (taki granatowy z białym kołnierzykiem) i tego szczerze nienawidziłam. Moje dziecko chodzi do prywatnej szkoły, jednej z lepszych w mieście, z wysokim poziomem i działającej od ponad 20-tu lat i tutaj na szczęście mundurki nie obowiązują - w przeciwieństwie do nowo powstałych prywatnych szkół w okolicy. Wcześniej rozważałam posłanie dziecka do szkoły, w której obowiązują mundurki i nie podobało mi się, że:
      - nie były w ramach czesnego, trzeba było sobie je kupić w sklepiku szkolnym, a ceny były wyższe niż ubrań, które ja normalnie dziecku kupuję
      - nie podobało mi się, że spodnie były szyte z zamkiem i guzikiem, a moje dziecko ciągle jeszcze woli nosić dresowe na gumce
      - obawiałam się, że pewne części mundurku trzeba będzie prasować, a ja prawie w ogóle nie prasuję
      - i albo mieć więcej kompletów (wydatek) albo częściej robić pranie
    • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:32
      Jesli chodzi o mundurkinto dla mnie osobiscie jest wkurzajace ze dla dziewczynek sa spodnice/sukienki/fartuszki a dla chlopcow spodnie. Powinno byc jakos bardziej uniwersalnie. Spodnie dla wszystkich np
    • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:33
      Nie czytałam wątku, więc nie wiem czy powtarzam to co ktoś już napisał.

      IMHO mundurki nie mają żadnego znaczenia. Kiedyś w naszej szkole była dyskusja na ten temat, ale ja swój głos oddałam dziecku, bo to ono by w mundurku chodziło/nie chodziło, nie ja.

      Bardzo mi sie podobają tzw brytyjskie mundurki szkolne dla dziewczynek, więc gdybym miała córkę, pewnie miałaby w garderobie podobne ubrania (ale porządne, bo wiadomo, że takie mundurki jako takie fuknkcjonują w wielu wersjach - od 100% wełny po poliester)
      • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:38
        Ciekawe ilu rodzicow byloby chetnych zaplacic 200za welniany sweterek dla dziecka...
        • edelstein Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:57
          W sumie to niech beda mundurki.Niech placza i placa.Trzeba miec przynajmniej 3komplety.
        • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:06
          Jeżeli mówisz o obowiązkowym to w UK jest wybór i wiele dzieciaków chodzi w poliesterze, itp.
          Jeżeli mówisz o dobrowolnosci stroju, to każdy kupuje co chce.
    • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 11:44
      agnieszka77_11 napisała:

      > Czy w szkołach Waszych dzieci obowiązują mundurki / fartuszki szkolne,

      Tak,obowiazuja uniformy szkolne. Swietna sprawa, zawsze wiadomo co zalozyc do szkoly, dzieci nie maja z tym zadnych problemow. Cala reszte ubran maja dowolna wg wlasnego gustu.
      • asia_i_p Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:01
        Brytyjskie mundurki mają sens, bo są hurtowo dostępne w rozsądnych cenach i zastępują ubranie szkolne. Polskie szkoły zamiast wprowadzić coś w tym stylu, wprowadziły w większości wypadków jakieś kamizelki, które nie mają żadnej z zalet mundurka i są niepotrzebnym wydatkiem (wcale niemałym czasami).
        • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:24
          Wiele szkół ma swoje magazyny z gotowymi uniformami. Uczniowie dostają w szkole gotowe komplety. Nikt nie musi biegać po sklepach, żeby dziecku dobrać mundurek do szkoły.
        • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:34
          Brytyjskie mundurki mają sens, bo są hurtowo dostępne w rozsądnych cenach

          Patrzyłaś się na skład tych w rozsądnych cenach?
    • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:28
      Po przeczytaniu watku dochodze do wniosku ze bez sensu sa mundurki.
      Duzo lepiej jest okreslic w statucie ze jest dress code ktory nakazuje ubiur schludny i smart casual. W dni swiateczne w wersji galowej. Wtedy dziecko uczy sie komponowac odpowiedni ubior i to przyda mu sie w zyciu.
      • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:42
        Tyle ze ubior schludny czy smart casual dla kazdego moze oznaczac co innego tak jak obecnie dla jednego stroj galowy to biala koszula i czarne/granatowe spodnie spodnica a dla kogos innego to bedzie rozowa/czerwona/kolorowa z dodatkiem bialego koszula itd. Ludzie ktorzy beda wykazac siebie i rozumiec po swojemu zawsze sie znajda dlatego jasne okreslenie strojown w formie okreslonych uniformow likwiduje wszystkie problemy z interpretacja wlasna tego co sie nadaje do szkoly a co nie.
        • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 12:48
          No i...?
        • katriel Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:05
          Ale przecież dokładnie o to chodzi, żeby człowiek uczył się, co oznacza schludny ubiór czy strój galowy. Jak są mundurki i nie ma żadnego pola do interpretacji, to się nie nauczy. Skończy szkołę, wyrośnie z mundurka i skąd będzie wiedział, co założyć na uroczystą okazję?
          • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:11
            No widzisz, wiele pokolen konczylo szkoly,do ktorych przez lata zakladalo uniformy I jakos wiedza co zalozyc w okreslonej sytuacji. Jakos nie chodza w staniku I szortach do biura ani na spotkanie z klientem nawet gdy prowadza wlasna firme, na sluby tez przychodza elegancko ubrani itd. Bo szkoly z uniformami tez ucza takich rzeczy.
            • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:17
              Bo szkoly z uniformami tez ucza takich rzeczy.

              Nie, to nie szkoły tego uczą - gdyby tak było, można by zaobserwać różnice w stosunku do ubierania się na specjalne okazje w zaleznosci od rodzaju odebranej edukacji (mundurkowej lu nie). A takich różnic nikt nie zaobserwował.
              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:25
                joa66 napisała:

                > Bo szkoly z uniformami tez ucza takich rzeczy.
                >
                > Nie, to nie szkoły tego uczą - gdyby tak było, można by zaobserwać różnice w st
                > osunku do ubierania się na specjalne okazje w zaleznosci od rodzaju odebranej e
                > dukacji (mundurkowej lu nie). A takich różnic nikt nie zaobserwował.

                Jak są mundurki i nie ma żadnego pola do interpretacji, to się nie nauczy. Skończy szkołę, wyrośnie z mundurka i skąd będzie wiedział, co założyć na uroczystą okazję?

                Przedmowczyni stwierdzila, ze te bezuniformowe nie naucza. Wiec moze z nia polemizuj.
                • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:28
                  Polemizuję z tym co napisałaś.
                  • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:38
                    joa66 napisała:

                    > Polemizuję z tym co napisałaś.

                    Blednie, powinnas z tym co napisala przedmowczyni.
                    • joa66 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:42
                      wybacz, ale to ja decyduję z czym chcę polemizować.
            • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:19
              Tamte pokolenia żyły w innym społeczeństwie. Z mocnymi regulacjami norm, tego co dozwolone. To nie tylko szkoła na nich wymuszała strój. Robiły to matki, ojcowie za pomoca rózgi, sąsiedzi plotkując, obmawiając lub wykluczając. Teraz dzieciaki wychodzą ze szkoły z nakazem do rzeczywistości, w której wszystko wolno. Jeśli same, wewnętrznie nie będa miały poczucia, że "wypada", "należy" to na nic regulamin szkoły...
              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:37
                mid.week napisała:

                Teraz dzie ciaki wychodzą ze szkoły z nakazem do rzeczywistości, w której wszystko wolno.

                A nie powinny, bo rzeczywistosc jest calkiem inna, a dzieci sie wychowuje czyli m.in uczy co I kiedy jest stosowne. Ucza rodzice, otoczenie I szkola. Jesli szkola wymaga okreslonego stroju galowego na okreslone okazje I jednoczesnie toleruje odstepstwa to uczy ze to dozwolone, daje nie odpowiednie sygnaly dzieciom.

                > Jeśli same, wewnętrznie nie będa miały poczucia, że "wypada", "należy" to na ni
                > c regulamin szkoły...

                Twoje wewnetrzne potrzeby to twoja sprawa, po to sa ustalenia czy regulaminy np szkolne zeby ich przestrzegac. Wiesz np pielegniarz/ka moga wewnetrznie czuc ze zakladanie uniformu ich ogranicza a jego kolor im nie pasuje i go nie zakladac, a pracownik banku na spotkanie z klientem moze przyjsc w szortach i kwiecistej roznietej koszuli bo akurat goracy jest dzien. Taka wewnetrzne potrzeba i przekonanie, taka interpretacja wlasciwosci stroju.
                • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:40
                  Dokładnie. Zgadzam się z Tobą jak nigdy. Uważam, że mundurki to świetne rozwiązanie.
                • mid.week Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 17:37
                  Wewnętrzna motywacja jest lepsza od zewnętrznej. Regulamin regulaminem, ale pielęgniarka i pracownik banku moze zwyczajnie chcieć własciwie wyglądac w pracy. Niekoniecznie wyłacznie z powodu regulaminu...
            • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:54
              yamilca197 napisał(a):

              > No widzisz, wiele pokolen konczylo szkoly,do ktorych przez lata zakladalo unifo
              > rmy I jakos wiedza co zalozyc w okreslonej sytuacji. Jakos nie chodza w staniku
              > I szortach do biura ani na spotkanie z klientem nawet gdy prowadza wlasna firm
              > e, na sluby tez przychodza elegancko ubrani itd. Bo szkoly z uniformami tez ucz
              > a takich rzeczy.

              No widzisz, a moje pokolenie i młodsze nie nosiły uniformów i też z tym problemu nie miało. Pewne rzeczy wynosi się z domu. Także to, że na spotkania z klientów nie chodzi się w szortach.
              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:03
                agnieszka77_11 napisała:

                > No widzisz, a moje pokolenie i młodsze nie nosiły uniformów i też z tym problem
                > u nie miało. Pewne rzeczy wynosi się z domu. Także to, że na spotkania z klient
                > ów nie chodzi się w szortach.

                Byl niedawno watek o jajeczku wielkankcnym I o niestosownosci strojow szkolnych, o powyciaganych dresach, bluzach, o strojach glowych w kolorze rozowym a takze o tym ze coraz mniej mlodziezy wie jak ubrac sie na galowo. Nie zawsze rodzice wiedza co jest stosowne, uczniowie tez nie zaloza stosownego stroju jesli nie musza. A gdyby nie wymog dress code w firmach tez byloby dowolnie I nie zawsze odpowiednio. Nawet miejsca kultu/religijnej okreslaja stroj I nie wpuszczaja osob nie odpowiednio ubranych.
                • milka_milka Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:44
                  Oraz wątek o stosowności stroju gości na komunii.
                • little_fish Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:48
                  W przypadku jajeczka dużą część stanowiła dyskusja, czy aby na pewno jedzenie jajka a szkole jest konieczne i czy wymaga specjalnej oprawy 😉
              • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:20

                > No widzisz, a moje pokolenie i młodsze nie nosiły uniformów i też z tym problem
                > u nie miało. Pewne rzeczy wynosi się z domu.

                No więc obecnie często się NIE WYNOSI.
            • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:08
              Mowimy o Anglikach? Raczej powiedzialabym ze jest to przyklad nacji ktora nie umie sie unracbstosownie do okazji.
              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:16
                ichi51e napisała:

                > Mowimy o Anglikach? Raczej powiedzialabym ze jest to przyklad nacji ktora nie u
                > mie sie unracbstosownie do okazji.
                >
                Tiaaa.oczywiscie
                • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 15:15
                  Zy to nie V. Westwood okreslila ich (siebie?) jako "najgorzej ubrana nacje na swiecie"
                  • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:26
                    Rozumiem, że to największy na świecie autorytet w kwestii stylu ubierania się?
        • agnieszka77_11 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 13:51
          yamilca197 napisał(a):

          > Tyle ze ubior schludny czy smart casual dla kazdego moze oznaczac co innego tak
          > jak obecnie dla jednego stroj galowy to biala koszula i czarne/granatowe spodn
          > ie spodnica a dla kogos innego to bedzie rozowa/czerwona/kolorowa z dodatkiem b
          > ialego koszula itd. Ludzie ktorzy beda wykazac siebie i rozumiec po swojemu za
          > wsze sie znajda dlatego jasne okreslenie strojown w formie okreslonych uniformo
          > w likwiduje wszystkie problemy z interpretacja wlasna tego co sie nadaje do szk
          > oly a co nie.

          A co to za problem, aby szkoła dodała dokładne wyjaśnienie co strojem na daną okazję jest? CO jest rozumiane jako strój galowy, a co jako codzienny?
          • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:05
            Nic, tyle ze jeski dokladny opis, okreslonie to czemu nie uniform?
            • ichi51e Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:07
              Bo uniform musisz kupic u jednego sprzedawcy np a jak masz powiedziane spodnica do kolan prosta w stonowanym kolorze to masz jednak jakis wybor
              • yamilca197 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 14:20
                Dlatego napisalam wyzej,ze w Polsce uniformy sie nie sprawdza, nie ma tradycji a poza tym to wprowadzenie czegokolwiek to zawsze problem co widac chocby po wpisach na forum.
                Ja moge kupic uniformy w wielu sklepach,od roznych producentow,w roznych cenach wiec mam na to inne spojrzenie. Lubie uniformy (sama tez chetnie bym do pracy nosila,ale nie mamy)jako rodzic i jako osoba w szkole pracujaca.
          • taki-sobie-nick Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:23

            > A co to za problem, aby szkoła dodała dokładne wyjaśnienie co strojem na daną o
            > kazję jest? CO jest rozumiane jako strój galowy, a co jako codzienny?

            Szkoła dodała. Nawet ze stosowną focią. MIMO TO część rodziców zignorowała strój galowy oraz focię i przysłała dzieci W STROJU CODZIENNYM, nie rozumiejąc, PO CO dzieciak ma się ubrać na galowo.

    • asia_i_p Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 19:59
      Są i są skrajnie bezsensowne, bo mają postać poliestrowych dzianinowych kamizelek z tarczą szkolną. W zimie dziecko nie może włożyć bluzy, bo zakryje mundurek, latem grzeje jak jasna cholera, w żaden sposób nie ujednolica stroju. I kosztuje w tej chwili już chyba z 60 zł za sztukę.
      Rodzice robili już o to awantury, nawet poszli do burmistrza, pani dyrektor utrzymuje, że przeprowadziła wśród rodziców referendum i rodzice chcą utrzymania mundurków.
      • bi_scotti Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:40
        Cale zycie jestem przeciwna jakimkolwiek mundurom/mundurkom/uniforms/urawnilowce tekstylnej - brrr! Serdecznie wspolczuje mlodziezy z Catholic schools i ze szkol prywatnych, ktora to mlodziez mundurki nosic musi - okropnosc. Oczywiscie, gdy sie przyjrzec uwaznie to kazde jedno dziecko w mundurku za wszelka cene probuje chociaz jednym malym "czyms" pokazac swoja indywidualnosc (rajtki, skarpetki, dlugosc spodniczki, typ bizuterii, obciecie wlosow ...) ale nawet takie rzeczy bywaja tepione suspicious Horror! BTW, kazdy jeden spotkany przeze mnie uczen, ktorego rodzice przyemigrowali z UK, ktory doswiadczyl chodzenia tam do szkoly za najwazniejszy (!) benefit chodzenia do szkoly w mojej okolicy uwaza to, ze hurrra - nie ma uniforms big_grin So much for happy kids, eh wink Precz z mundurkami! big_grin Cheers.
        • rosapulchra-0 Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 20:53
          Moje dziewczyny nosiły mundurki do czasu ukończenia secondary school. Potem poszły do college'u i tam już miały dowolność w kwestii ubioru. Jakoś specjalnie się tym nie podniecały.
        • olena.s Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 21:07
          No wiesz, jak ja kiedyś w celu dydaktycznym posłałam na dwa dni dzieciaka do mojej rodzinnej rejonówki to tez był zachwycony - zwłaszcza, że na przerwach można wrzeszczeć na korytarzu.
        • evee1 Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 04:59
          E tam. Moje dzieci przeszly cala edukacje w mundurkach i jakos nigdy nie slyszalam, ze ciesza sie, ze nareszcie sa na studiach, bo nie musza chodzic w mundurkach wink. Wszyscy chodzili, nie bylo przynajmniej problemu z zastanawianiem sie co zalozyc do szkoly. Fakt, ze niektorzy nie byly zadowoleni z koloru mundurka, ale czasem prestiz szkoly byl wazniejszy niz kolor munturka, wiec ten tego...
          Indywidualnosc ani kreatywnosc jakos przez noszenie mundurkow nie cierpi wink.
    • princesswhitewolf Re: Mundurki szkolne 30.04.17, 21:35
      tak, w UK dzieci maja mundurki wszedzie. NIkt z tego powodu nie zrzedzi i nie narzeka. Oczywiscie jest to caly zestaw strojow z logo szkoly ktore mozna nosic z okreslonymi kolorami itd, a nie ciagle ten sam garnitur dzien w dzien.
    • zefirkowapola Re: Mundurki szkolne 02.05.17, 17:42
      Moja córka ma badziewny fartuszek (wygląda w nim jak sprzątaczka), bardzo trudno dobrać sensowną garderobę żeby to się jakoś komponowało. I np chce jej dać sukienkę z krótkim rękawem, ale muszę też sweterek. I tak w domu zakłada na sukienkę mundurek i sweter, w szkole zmienia konfiguracje, coś jej wisi, wystaje albo gubi. Bo za dużo warstw.
    • sabina211 Re: Mundurki szkolne 02.05.17, 18:02
      U Starszych (gimnazjum) są, ale obowiązują tylko w piątki i wtedy są sprawdzane. Uczniowie 3 klas gimn. mogą zastępować je białą bluzką/koszulą,jeśli wyrośli, żeby bez sensu nie kupować nowych, które po roku będą bezużyteczne. U Młodszej (podstawówka prywatna) piątek jest dniem bezmundurkowym, a prócz tego pierwsze trzy pierwsze i dwa ostatnie tygodnie roku szkolnego. Poza tym są kontrolowane,a ich noszenie ma wpływ na ocenę z zachowania. W podstawówce ani mnie to ziębi,ani grzeje, w gimn. jestem za - zwłaszcza ten raz w tygodniu.
    • emka_uk Re: Mundurki szkolne 03.05.17, 12:13
      W naszej szkole są - obowiązkowe- w każdej szkole zresztą. Ja pomysł uważam za super- nie ma rewii mody, nie muszę się martwić w czym dziecko ma iść do szkoły i czy akurat nie zarżnął kolejnych spodni, które są droższe od mundurkowych. Nie uważam żeby tłumiły indywidualność, styl oraz ograniczły wolność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka