lucerka
07.05.17, 09:11
Niedawno przeczytalam o kobiecie (rzecz sie dzieje w Niemczech), ktora powodu ciezkiej sytuacji finansowej jest zmuszona oszczedzac na jedzeniu. Nosz oburzajace! Zeby na jedzeniu oszczedzac? Hanba!
Rodzi sie we mnie pytanie: Skoro Wiekszej ilosci osob zrobilo by dobrze zredukowac porcje na talezu o powiedzmy polowe, z korzyscia dla wagi i ciala, dlaczego wywoluje ten typ oszczedzania takie swiete oburzenie?
Sama nie musze oszczedzac na jedzeniu ale pod koniec miesiaca sprawdzam ile na co wydaje - jedzenie kosztuje moja 4 osobowa rodzine naprawde nieduzo...