morekac 07.05.17, 17:35 wygrała Wings for Life wśród kobiet (na świecie) i przebiegła 68,2 km... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ira_08 Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 18:14 Wiemy Śledzę info o Bartku Olszewskim, biegnie w Mediolanie - w zeszłym roku był II na świecie, z 82 kilometrami, teraz jest już na 83 Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 18:47 Widzę Ogromnie mu kibicowałam Walerowicz też wymiótł Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:16 Ło co chodzi, bo właśnie dzisiaj zapoznałam się z pojęciem owych Wingsów, ale przy wyłączonej fonii, więc wiem tylko, że jest coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:19 taki-sobie-nick napisała: > Ło co chodzi, bo właśnie dzisiaj zapoznałam się z pojęciem owych Wingsów, ale p > rzy wyłączonej fonii, więc wiem tylko, że jest coś takiego? A, już się dowiedziałam. Idea goniącej mety ( i w ogóle biegania z każdej okazji) kompletnie mi nie odpowiada, ale baba, która przebiegła podany dystans jest niebywała. Podoba mi się też włączanie wózkowiczów do biegu ogólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:37 Gdyby nie ta meta, to pewnie jeszcze by biegli i musieliby ich siła zdejmować z trasy, by się nie zabiegali na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:41 morekac napisała: > Gdyby nie ta meta, to pewnie jeszcze by biegli i musieliby ich siła zdejmow > ać z trasy, by się nie zabiegali na śmierć. To jacyś zaburzeni ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:52 Nie wiem, ale wikipedia wspomina coś o biegach 24-godzinnym... Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:46 W każdym maratonie, w którym brałam udział, "biegli" ludzie na wózkach. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dominika Stelmach 07.05.17, 22:29 W iluś tam krajach w jednym momencie startują biegacze. Pół godziny za nimi startuje meta czyli samochód jadący z jakąś tam określoną prędkością (prędkość wzrasta z czasem ) - kto minięty przez metę kończy bieg. Wygrywa ten, kto zostanie ostatnim jeszcze biegnącym (czy jadącym na wózku) zawodnikiem, bez względu na to, czy będzie to Szwed na wózku w Dubaju czy Polka biegnąca w Chile. Oczywiście, są też zwyciężcy zawodów krajowych. Odpowiedz Link Zgłoś