Dodaj do ulubionych

Reforma edukacji c.d.

24.05.17, 07:47
Jestem świeżo po szkolnym zebraniu.
Dyrektor powiedział, że - wbrew temu co mówi Zalewska - w naszej szkole straci pracę 3 nauczycieli, w Krakowie ok. 300.
A co jest szczytem - nawet jeżeli nauczyciel zostanie z 2 godzinami tygodniowo, NIE JEST zaliczany do tracących pracę. Żeby uzbierać pensum, będzie krążył po całym mieście (jeśli
w ogóle mu się uda gdziekolwiek znaleźć pracę).
Więc, zwolenniczki tzw. reformy - co Wy na to? Podoba Wam się, że nauczyciel Waszych dzieci będzie stał w korku, zamiast przygotowywać się do zajęć lub porozmawiać na przerwie z uczniem?
O zamazywaniu statystyk nawet nie mówię.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 07:50
      Nauczyciele na rowery!
      • saszanasza Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 07:54
        ichi51e napisała:

        > Nauczyciele na rowery!
        >

        Teraz w modzie elektryczne deskorolki!

        A tak na serio, to było to do przewidzenia. To sku...syństwo.
        • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 07:58
          W tej reformie = ew.utrata pracy przez uczycieli kompletnie mnie nie interersuje.

          Uczyciele nie przygotowuja sie do pracy, a juz na pewno nie codziennie.Nie znam takich, a znam ich sporo.
          Jedna, jedyna ktora sie angazuje w swoje lekcje to stara panna.
          • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:01
            Ja ci powioem jak sie "angazuje" sprawdzian, nie kartkowka z historii, sprawdzony zaraz na tej samej lekcji.
            Matma, kartkowka nie oddana juz 10 dni, sprawdzian tydzien, facet uczy 4 klasy, slownie cztery.
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:06
              tak tak, i teraz jak ten pan będzie latał do dwóch albo i trzech szkół to na pewno zaangażuje się bardziej. Teraz nie ma motywacji a po rozpierusze będzie jej miał za czterch smile
              • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:08
                Nie tez pan pracuje tylko w jednej szkole, ma 4 lekcje i nie angazuje sie w nic i majacych wszystko w pupie jest 90% uczycieli.
                • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:11
                  wątpię czy pan pracuje tylko w jednej szkole, z 4/18 etatu ciężko wyżyć - jeżeli mówimy o podstawówce bo zdaje się tam jest jedna godzina historii tygodniowo, już nie pamiętam. O tym czy nauczyciele się angażują czy nie i w co to ty nie masz kochana najmniejszego pojęcia. Zacznij uczyć swoje dziecko w domu może wtedy zobaczysz jakie to luksusy i cuda
                  • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:14
                    W podstawówce jest 2 - 3 godz. tyg. historii.
                    • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:25
                      > W podstawówce jest 2 - 3 godz. tyg. historii.

                      Nie. Są 4 godziny rozdysponowane między 3 lata, czyli jak u mnie: iv i v klasa po godzinie i vi - 2 godziny.
                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:53
                        Na pewno tylko 4? Mój syn miał w IV i V klasie po 2 godziny. Czy to znaczy, że w VI-tej historii nie bedzie?
                        • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:09
                          Tego nie wiem. Nie masz planu dostępnego online?
                          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:20
                            Podałaś 4 godziny w cyklu IV - VI. Wiem, że jest dowolność w ustalaniu, syn koleżanki ma w IV jedną godzinę historii. Wiem, ile ma mój. Liczyłam, ze tych godzin jest przynajmniej 5, tak żeby w VI klasie miał przynajmniej jedną smile Jeśli to są faktycznie 4, to historii w VI klasie nie będzie sad
                            • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:36
                              > Podałaś 4 godziny w cyklu IV - VI.

                              Tak ma moje dziecko, już drugi rok po godzinie, na planie widzę, że szóste klasy mają dwie godziny. Sprawdziłam z ciekawości szkołę po sąsiedzku, oni mają godzinę w czwartej klasie i po dwie godziny w klasach 5 - 6. Nie mam pojęcia, z czego to wynika.
                              • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:38
                                O, tutaj masz:
                                www.bc.ore.edu.pl/Content/268/poradnik_dla_dyrektora_sp_ramowe_plany_nauczania.pdf

                                historii przewidziano dotychczas 4 godziny na trzyletni cykl. Piąta godzina musi być u Ciebie dodatkowo, u mnie jej nie ma.
                              • bluea.nne Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 19:20
                                Z godzin do dyspozycji dyrektora. Teraz tak nie będzie...dyr nie będzie mógł dołożyć dodatkowych godzin z przedmiotu...
                      • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 17:11
                        Mój miał co roku dwie godziny historii.
                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:12
                  mama.nygusa napisał(a):

                  > Nie tez pan pracuje tylko w jednej szkole, ma 4 lekcje i nie angazuje sie w nic
                  > i majacych wszystko w pupie jest 90% uczycieli.
                  >


                  Może powinnaś pomyśleć o zmianie szkoły, skoro taka do niczego? Chociaż ............ widzę, że tobie i tak wszystko jedno.
                  • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:16
                    W kazdej szkole jest podobnie.
                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:21
                      mama.nygusa napisał(a):

                      > W kazdej szkole jest podobnie.
                      >

                      Oszukuj się dalej.
                      Jak czytam twoje posty, nie dziwię się, że masz problem z otoczeniem.
                    • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:59
                      Pozostaje ci więc ED. Spróbuj, pokaż co potrafisz.
                    • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:30
                      Akurat.
                • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:30
                  Twoja własna statystyka? Czy jakieś obiektywne dane?
          • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:01
            mama.nygusa napisał(a):

            > W tej reformie = ew.utrata pracy przez uczycieli kompletnie mnie nie interersuj
            > e.
            >
            > Uczyciele nie przygotowuja sie do pracy, a juz na pewno nie codziennie.Nie znam
            > takich, a znam ich sporo.
            > Jedna, jedyna ktora sie angazuje w swoje lekcje to stara panna.
            >


            OJP
            Ciemność, widzę ciemność....................................
          • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:01
            pewnie, co cię może interesować kto i w jakich warunkach uczy i opiekuje się twoim dzieckiem prawda? Ważne, żeby "dokopać" tym darmozjadom nauczycielom, przecież i tak wiadomo ze nieroby głupie nic nie umieją i nic nie robią.
          • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:29
            Typowe. W Polsce w ogóle obowiązuje logika, że mnie to nie obchodzi i jestem z tego dumny.
          • pratel12 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:19
            bzdury piszesz. Nie zawsze da się lecieć wg schematu. Nauczyciele wbrew pozorom dużo pracują w domu ( przygotowanie lekcji, uzupełnienie dokumentacji, sprawdziany, pomoce naukowe itp). Ale oczywiście wg niektórych, to są nieroby, dla których dwa tysiące pensji to i tak za dużo.
    • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 07:59
      och kochana - takich "nie tracących pracę" nauczycieli będzie znacznie więcej. Wielu z nich ma umowy na czas określony do końca roku szkolnego. Z końcem roku umowa wygasa a nauczyciel wg ministerstwa NIE TRACI pracy smile To jeden aspekt. Drugi - wielu nauczycieli będzie musiało łączyć etaty, nawet jeśli nie w tak drastyczny sposób że w każdej szkole po 2-3 godziny ale jednak. Wystarczy że w jednej ma 10 godzin a w drugiej 8 i już się robią schody biurokratyczno-organizacyne. W którejś szkole musi być zatrudniony jako macierzystej, więc w tej ma podstawowe obowiązki do wykonania pozalekcyjne. Jednak... w ilu szkołach by nie miał po te 2 godziny w KAŻDEJ ma obowiązek dyżurów dla rodziców (konsultacje indywidualne) oraz w KAŻDEJ musi być na zebraniu Rady pedagogicznej. To dodatkowe godziny pracy.
      Ponadto w macierzystej placówce na pewno, w tej uzupełniającej być może będzie musiał jechać na jakąś wycieczkę - co w efekcie daje utratę godzin lekcyjnych dla dzieci w dwóch placówkach a może i trzech smile O zwyczajnych lekcjach "wychodnych", wszelkiego rodzaju muzeach, bibliotekach, spotkaniach autorskich albo będzie trzeba zapomnieć albo dzieci z kilku szkół będą traciły z powodu wyjścia dzieci z JEDNEJ szkoły. To kolejne atrakcje jakie funduje nam deforma edukacji
      • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:05
        Bosze, przeciez tych rad jest tyle, ze glowa boli, ale ja wiem zamiast siedziec 4, gora 6 razy w roku na radzie to mozna to wykorzystac na korki.
        • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:08
          za przeproszeniem g..no wiesz ale się wypowiesz prawda? Tylko w tym semestrze miałam ich już 5. Ale co ja wiem, ja tylko w szkole pracuję ty wiesz lepiej bo jesteś mamą ucznia.
          • ichi51e Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:12
            Az 5! big_grinDD
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:15
              spoko jutro kolejna a do końca roku pewnie jeszcze ze 3 wskoczą smile Nie licząc zespołu klasyfikacyjnego smile Ale co ja tam wiem, mama.nygusa to dopiero wie o mojej pracy wszystko.
            • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:28
              > Az 5!

              5 w ciągu trzech miesięcy. Jeśli będzie musiała pracować w dwóch lub trzech szkołach, będzie ich mieć 10 - 15.
          • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:15
            A to dlatyego tak bulgoczesz smile Wielka krzywda ci sie stala, ze troche wiecej posiedzialas z tylkiem w szkole.No naprawde.

            Skoro tak bardzo nauczycielom zazdrościsz, to, rozumiem, zamierzasz w najbliższym czasie zostać nauczycielem, tak ?

            Nie, mam inna prace, czy naprawde uwazasz, ze jak cos krtykuje to od razu zazdroszcze i koniecznie powinna zmienic zawod.Bez sensu. Jak napisze, ze ten lekarz spapral zabieg i ma w pupie pacjentow to tez powinna od razu zmienic prace itd.

            Mam w rodzinie wielu uczycieli i wiem jaki maja stosunek do pracy, co gadaja o waszych dziubdziusiach i jak bardzo sie przemeczja.
            Ja tu czesto czytam, ze jaka to niewdzieczna praca i wogole, no to fajnie i za przykladem forum napisze, to jest okazja tych zwalnianych sie wykazac, poszukac czegos leszego w ich mniemaniu.
            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:25

              ale ty krytykujesz cały zawód, nie jednego konkretnego nauczyciela.
              jednocześnie zazdroszcząc, jak to mają super, więc sama spróbuj, jak to "super" wygląda, wtedy będzie wiarygodna. Bo wiesz, z zewnątrz wiele spraw wygląda zupełnie inaczej niż od środka. Ale to trzeba umieć patrzeć obiektywnie, czego tobie brakuje.

              To samo z lekarzami - gdybyś krytykowała wszystkich lekarzy, całą służbę zdrowia, to na twoim miejscu, bałabym się chodzić do przychodni.
              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:52
                Jak nauczycielom zlikwidują KN i zaczną pracować jak inni bez żadnej ochrony - wtedy pogadamy na temat ich pracy. Bo na razie to w szkołach nie uczą, a po szkole udzielają korków. Nie ma w praktyce czegos takiego jak 40 godzinny etat nauczyciela. 18h w szkole i finito. Testy przygotują wydawnictwa, kartkówki również, sprawdzają z kluczem. Zeszytów nie sprawdzają w ogóle, wypracowania 2 w semestrze i to pisane na komputerze.
                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:58
                  arwena_11 napisała:

                  > 18h w szkole i finito. Testy przygotują wydawnictwa, kartkówki równi
                  > eż, sprawdzają z kluczem. Zeszytów nie sprawdzają w ogóle, wypracowania 2 w sem
                  > estrze i to pisane na komputerze.

                  To słabe te wasze "renomowane" prywatne szkoły.
                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:00
                    Akurat mówię o szkołach państwowych. W szkołach prywatnych nie ma KN.
                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:02
                  W liceum mają zeszyty sprawdzać?
                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:04
                    No to co robią nauczyciele w liceum? Sprawdziany w większości z wydawnictw lub z poprzednich roczników. Kartkówek nie ma, wypracowań 2-3 w semestrze. Moje dziecko będzie miało niedługo sprawdzian z przedmiotu rozszerzonego - będzie to pierwsza i jedyna ocena z tego przedmiotu i JEDYNY SPRAWDZIAN. Bardzo sie nauczyciel napracował nie?
                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:10
                      arwena_11 napisała:

                      > No to co robią nauczyciele w liceum? Sprawdziany w większości z wydawnictw lub
                      > z poprzednich roczników. Kartkówek nie ma, wypracowań 2-3 w semestrze. Moje dzi
                      > ecko będzie miało niedługo sprawdzian z przedmiotu rozszerzonego - będzie to pi
                      > erwsza i jedyna ocena z tego przedmiotu i JEDYNY SPRAWDZIAN. Bardzo sie nauczyc
                      > iel napracował nie?


                      I to mowa o szkole prywatnej? Muszę się z tobą zgodzić, kiepski poziom i fatalny nauczyciel.
                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:59
                        Nie o państwowej. Liceum tzw renomowane.
                    • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:15
                      Ty masz jakiegoś strasznego pecha do szkół i nauczycieli. Ale jeszcze chwila i z narzekaniem będziesz musiała przenieść się na wykładowców, a ci to dopiero doborowe towarzystwo, a w dodatku nie pracują na KN i nie można nasłać kuratorium, jak "dziecku" postawią jedynkę na semestrsmile
                    • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:25
                      Miałam kiedyś koleżankę, która uczyła polskiego w liceum. Sprawdzenie tych 3 wypracowań w semestrze to są setki godzin. 4 klasy po 30-35 uczniów od 30 do 60 minut na pracę, bo prace są obszerne, nie zawsze wiadomo co autor miał na myśli. To była młoda dziewczyna, wytrzymała w tej pracy z 5 lat i rzuciła to wszystko, dla lekkiej, łatwej i dobrze płatnej pracy w korporacji.
                      • kurt.wallander Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:24
                        mamma_2012 napisała:

                        > Miałam kiedyś koleżankę, która uczyła polskiego w liceum. Sprawdzenie tych 3 wy
                        > pracowań w semestrze to są setki godzin. 4 klasy po 30-35 uczniów od 30 do 60 m
                        > inut na pracę, bo prace są obszerne, nie zawsze wiadomo co autor miał na myśli.
                        > To była młoda dziewczyna, wytrzymała w tej pracy z 5 lat i rzuciła to wszystko
                        > , dla lekkiej, łatwej i dobrze płatnej pracy w korporacji.

                        Sprawdzałam ostatnio wypracowanie na kilka stron mojej 5-klasistce (zakładam, że w liceach pisze się dłuższe), i po tym jednym miałam dość (może licealiści piszą komputerowo, to przynajmniej łatwiej się czyta). Jakbym miała sprawdzić takich 30 lub więcej, popoprawiac błędy, dodać komentarz, to lekkim twistem zajęłoby mi to z tydzień (biorąc pod uwagę, że nie zajmowałabym się tylko tymi wypracowaniami w tym czasie). Nie byłabym w stanie efektywnie sprawdzić więcej niż 3-4 dziennie.
                        • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:01
                          Wymóg max 2 strony A4, minimum 1. I to na komputerze pisane a nie ręcznie.
                          • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:06
                            O matko, znów macie pechauncertain
                            • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:08
                              U nas nie ma ograniczeń, wypracowań dziesiątki, zbierane wyrywkowo. Szkoła tylko trochę lepsza od waszej.
                              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:36
                                Te obostrzenia, to chyba wymóg pod maturę. Tam jeśli się nie mylę, też nie możesz pisać ile dusza zapragnie tylko ileś słów?
                            • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:15
                              Akurat z tego moje dziecko jest zadowolone. Pisze dobrze, ale poetą czy pisarzem to on nie będzie. Liczy się konkret a nie lanie wody.
                              • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 16:48
                                Bo jak ktoś pisze dłużej to leje wodę?
                                Minimum maturalne to 250 słów, natomiast nie ma ograniczeń w górę, jeżeli masz coś do napisania, to spokojnie możesz się rozpisać.
                • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:36
                  To może powiedz to rządzącym.

                  Bo na razie z ruchów w kierunku poprawienia jakości pracy nauczycieli i szkół:
                  - zlikwidowali obowiązek organizowania zajęć pozalekcyjnych;
                  - zlikwidowali obowiązek zrealizowania określonej minimalnej liczby godzin z danego przedmiotu;
                  - wychrzanili 400 mln (czyli koszt remontu i doposażenia 200 szkół) na niezauważalne podwyżki.

                  Jeżeli rodzice łykają to, mając w zamian tylko tę przyjemność, że jakiś tam procent nauczycieli straci pracę, to cóż, wredne zdanie o ofiarach i ochotnikach samo się nasuwa.
                • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:09
                  i nastąpi zdziwko, bo wszystko zamknie się w godzinach 8-16 i nie będzie żadnych wycieczek, wyjazdów, zebrań i konsultacji od 17 lub 18 itp., bo będą nadgodziny, a państwo kasy na nie na pewno nie da. I urlop będą mieli kiedy będą chcieli. Praca nauczyciela ma swoją specyfikę zwyczajnie i pora się z tym pogodzić.
                  • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:27
                    Ja wszystko rozumiem, ale przestańcie używać argumentu, że w innych firmach można wziąć urlop kiedy się chce bo to bzdura i nieprawda. Pracownik może wziąć urlop, tylko wtedy, gdy pracodawca wyrazi na niego zgodę. A pracodawca z różnych względów może tej zgody nie wyrazić, co więcej, może nawet pracownika z urlopu odwołać.
                    Poza tym w wielu firmach pracuje się po godzinach i nie zawsze jest to płatne.
                    • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:39
                      Ale to akurat zgodne z prawem nie jest, więc też nie przytaczajcie tego jako argument.
                      • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:51
                        Zdziwiłabyś się w ilu państwowych firmach też łamie się prawo.
                        A odnośnie urlopu to co pisałam, to jest na podstawie KP.
                    • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:41
                      owszem, ale jak wyobrażasz sobie urlop na żądanie w szkole? Co wtedy z lekcjami? I poza tym idąc tym tropem nauczyciel nie ma szans dostać urlop w ciągu roku szkolnego, bo właśnie co z lekcjami, a w wakacje też nie, bo przecież półkolonie powinny być. I jak to ma się ma do KP wówczas? Czyli co niewolnik?
                      • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:52
                        Ale ja się nie wypowiadam o pracy nauczyciela w tym miejscu, tylko o tym, że argumenty używane w dyskusji są nietrafione.
                        • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:27
                          Jeżeli będziemy przytaczać łamanie prawa, to żaden argument nie będzie trafiony. Jak jest z urlopami to wiem. Mam męża nie-nauczyciela. I z nadgodzinami też jest niewesoło. Ale tak jak mówiłam, nie możemy łamania prawa przytaczać jako argument.
                          • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:35
                            Skoro, różne naciąganie przepisów, obchodzenie i kombinowanie jest powszechne, to uwaga, że nie można tego stosować jako argumentu jest bez sensu, bo to tak, jakbyś zakładała, że nauczyciel w razie czego będzie pracował w jednostce, w której naginanie przepisów nie będzie miało miejsca. A to jest utopiasmile
                            Poza tym argument o urlopach branych kiedy się chce, ciągle jest powtarzany chociaż pokazuje brak świadomości jak to faktycznie w przepisach jest.
                            • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:50
                              Póki co w mojej szkole przepisy są przestrzegane, dlaczego mam przypuszczać ze po wejściu KP dyrekcja zacznie je nagminnie łamać?
                              • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:00
                                Z jednej strony sama przyznajesz rację, że firmy naginają przepisy, z drugiej odrzucasz argument, bo nie można podpierać się łamaniem prawa. Tyle, że rzeczywistość jest jaka jest.
                                Nie ma instytucji, w której wszystkie przepisy byłyby przestrzegane w 100 %.
                                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:06
                                  Wiem o prywatnych firmach, na temat państwowych, w budżetówce nie mam żadnych informacji o nagminnym łamaniu prawa - np o nieplaconych nadgodzinach. Opieram się więc na własnym doświadczeniu. I dlatego zastanawiam się dlaczego moja szkoła nagle miałyby zacząć łamać prawo?
                                  • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:14
                                    Ja nie pisałam o nagminnym łamaniu, tylko o łamaniu prawa. Wbrew pozorom jest różnica.
                                  • ichi51e Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:23
                                    Matko boska jakie lamanie prawa? Wpisza ci w umowe o prace ze zebrania masz nieplatne albo inny nienormowany czas pracy i okaze sie ze wszystko jest w zgodzie z prawem a ty sie na to zgadzasz big_grinDd
                                    • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:33
                                      Tylko wtedy w tym zawodzie zostaną tylko despraci, a chyba nie o to chodzi ...
                                      • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:39
                                        Zawsze się znajdą chętni.
                                        Znajoma prowadzi prywatną szkołę i przedszkole.
                                        Rotacja pracowników spora. Rodzice snobują się na dzieci w szkole prywatnej, a że pracownicy wiele nie nauczą, że pracują za grosze. Kogo to obchodzi? Ważne, że na FB można focie wstawićsmile
                                        A głupim społeczeństwem łatwiej się rządzi. Chleba i igrzysk i wystarczy.
                                        • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:43
                                          Pewnie tak, choć dla mnie jako rodzica dramat. Przez niecały rok miałam dziecko w prywatnym przedszkolu. Pani zmieniła się trzy razy. Na końcu dziecko zaczęło płakać w szatni bo miało dosyć 🙍
                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:03
                        Jak będzie miał 26 dni urlopu, to znajdzie się czas w wakacje i na urlop i na półkolonie.
                        • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:03
                          jesteś pewna? Bo skoro w ciągu roku nie będzie mógł wykorzystać, bo są lekcje to 26 dni to daje 5 tygodni i 1 dzień. Po 20 sierpnia półkolonii być nie może, bo zaczynają się rady i szkolenia itp. pod nowym rok szkolny. Na początku wakacji trwa rekrutacja. Więc może nie być tak różowo, bo należy patrzeć na specyfikę zawodu, a nie na zasadzie, że inni pracują i żyją.
                          • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:44
                            Zapewniam cię, że jak rozpiszesz sobie urlop na ferie ( 5 dni ) wakacje ( 10 dni), 10/12 listopad, 4 dni po BN, 31 październik/2listopad, 2 maj ( a może i 30 kwiecień i 4 maj ) - a w te dni szkoła jest zamknięta - to już masz 24 dni. Zostają więc 2 dni dodatkowe na wakacje.
                            I tak kombinują wszyscy.
                            Nie wszędzie w lipcu jest rekrutacja. Podstawówki jej nie mają.
                            • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 07:46
                              ale pracodawca nie może Cię zmusić, żebyś rozpisała. Nie każdy wyjeżdża na długie weekendy więc po co wtedy urlop?
                              • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 07:50
                                poza tym jaki 4 maja? Do tego dochodzą odrabiane dni typu właśnie 2 maja - więc dlaczego ma brać urlop, jak szkoła to odpracowuje? I nie w każdym roku układ dni taki, że wychodzą jakieś dni wolne około dni świątecznych

                                A gdzie nie ma rekrutacji na koniec roku? Chyba w przedszkolu. Szkoły średnie od lat mają rekrutację zaczynającą się w dniu zakończenia roku szkolnego. Piszemy o państwowych szkołach a nie prywatnych
                                • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:19
                                  Szkoły podstawowe nie mają rekrutacji w lipcu.
                                  • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:22
                                    teraz nie, ale jeśli wejdzie praca wg kodeksu, to na pewno będzie w wakacje.
                                    A tak a propos półkolonii - to pamiętaj, że one nie będą darmowe od państwa, więc nie rzecz w tym, żeby nauczyciele byli, tylko żeby ludzie byli zainteresowani płatnym wypoczynkiem. Chyba, że masz na myśli siedzenie dzieci w budynku z suchym prowiantem.
                                    • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:13
                                      A dlaczego nie darmowe? Nauczyciele pensje dostają, szkoła jest. Można ewentualnie płacić za jedzenie jakieś grosze za energie. Ale półkolonie prywatne to zazwyczaj koszt 500-700 zł za tydzień ( od 9 do 14 ), wiec jak rodzic zapłaci 200 za czas od 7.30-17 to będzie i tak do przodu.
                                      • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:18
                                        I co dzieci będą robić? Opłata za półkolonie nie będzie wynagrodzeniem dla nauczycieli, tylko kosztem atrakcji dla dzieci. Samą kreatywnoscią zajęć nie zorganizuje. Chyba, że ma uczyć biologii w tym czasie
                                        • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:29
                                          Na półkoloniach też dopłacasz za bilet do kina czy wyjście na basen. Zajecia w szkole spokojnie można zorganizować bez opłat ( lub za opłaty za zewnętrzne atrakcje ). Zabawy sportowe, gry planszowe, plastyczne itd. W każdej szkole rzeczy potrzebne są na świetlicy.
                                        • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:32
                                          Tu się zgodzę, ale i tak będzie taniej niż komercyjne półkolonie.
                                          • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:25
                                            ale przecież już są takie półkolonie z dofinansowaniem w szkołach. Do tego nie potrzeba mieć umów wg KP.
                                      • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 16:50
                                        Nie jestem zainteresowana prowadzeniem półkolonii.
                              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:03
                                Ja nie mam pracodawcy, sama sobie ustalam wolne. Moje koleżanki na etatach muszą brać wolne na długie weekendy - bo uwaga SZKOŁA MA WOLNE. I nie znam żadnej szkoły, która by odrabiała wolne dni.
                                • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:17

                                  chciałabyś, żeby dzieci miały wolnego tyle, co dorosli urlopu ? 26 dni w roku ?
                                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:28
                                    Dzieci mogą mieć wolne, ale szkoła powinna zapewnić opiekę - bo rodzice tyle wolnego nie mają.
                                    • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:53
                                      Przecież tak jest. Od jakiegoś czasu, może czasem bez entuzjazmu, ale szkoły zapewniają opiekę w wolne dni.
                                • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:19
                                  nie odrabia się dni ustawowo wolnych, a 2 maja nie jest takim. Moje dziecko aby mieć wolne 2 maja i piątek po Bożym Ciele, odrabiało te dni w soboty.
                                  Widzę, że jesteś tak zacięta na nauczycieli, że nie rozumiesz, że te dni wolne, niewolne, to nie decyzja wewnętrzna szkoły tylko ktoś tam w MEN tak to wymyślił. Trochę to przypomina przychodnię, gdzie ludzie krzyczą na rejestratorkę....Tylko nie wiem, czy to jej wina, że są limity przyjęć...
                                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:22
                                    A moje dziecko ( w państwowej szkole ) i dzieci znajomych nie odrabiały a miały wolne.
                                    • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:25
                                      więc widzisz, że wszędzie nie jest tak samo. Więc nie uogólniaj. Ja np. byłam wściekła o to odrabianie i wolałbym, żeby normalnie poszedł 2 maja i w piątek po Bożym Ciele, bo co mi z wolnego odrabianego, jak rodzice nie mają urlopu i wolne to siedzenie w domu.
                                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:45
                                        Ale to odrabianie to wymyśliła twoja szkoła tak? Mogłaś powiedzieć, że chcecie mieć lekcje?
                                        • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:55
                                          powiedziałam, ale...byłam o dziwo w mniejszości, poza tym 1 głos wśród 360 innych niewiele znaczy
                                    • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:48
                                      Bo wtedy były wykorzystane dni z puli dyrektorskiej.
                                    • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:34
                                      Ale wtedy szkoła musi zapewnić opiekę. Tak jest w mojej szkole (16 czerwca idę do pracy, podobnie było w poprzednie dni) i w szkole młodego. Gimnazjalista, podobnie jak licealista chyba tej opieki nie potrzebuje
                                      • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:31
                                        Gimnazjalista, podobnie jak licealista chyba tej opieki nie potrzebuje

                                        W gimnazjum mojego dziecka zgodnie z przepisami jednak tę opiekę oferują. Na tym etapie jednak chyba nikt już nie korzysta (albo o tym nie wiem; w każdym razie moje dziecię gimnazjalne chyba by padło, gdyby usłyszało, że zamiast spędzić dzień bez lekcji we własnym domu ma iść do szkoły i dać się zabawiać nauczycielom).
                                        • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:38
                                          Jakby miało w ten dzień konsultacje pod egzaminy - to by poszło. Moje dziecko chodziło w soboty i pierwszy tydzień ferii, na zajęcia z polskiego i matmy - które szykowały do egzaminów. I chodziły obie klasy 3. Niby zajęcia nieobowiązkowe - ale stawiało się 100% dzieciaków.
                                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:27
                                    To niech szkoła w te dni pracuje. Pamiętasz larum jakie się podniosło po słowach jakiejś minister, że pomiędzy BN a nowym rokiem to są dni wolne od zajęć dydaktycznych, ale szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę? Jaki płacz nauczycieli był, a tylko przypomniano im ich obowiązki?.

                                    • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:54
                                      no i ile dzieci faktycznie przyszło do szkoły? Pamiętam, że w Dniu Nauczyciela, jak syn był w podstawówce, zapewnione były zajęcia wychowawczo-opiekuńcze - mój syn był 1 z 7 uczniów na 150, które przyszły (nauczanie wczesnoszkolne, więc dziecko samo w domu nie zostało) i gdy go odbierałam ok. 15ej to był sam z nauczycielem, pozostała 6-ka odebrana już była. Czy to pokazuje, że faktycznie jest takie zapotrzebowanie?
                                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:00
                                        Ale jakie znaczenie ma ile dzieci przyszło do szkoły? Przyszły te, co rodzice już naprawdę nie mieli co wykombinować.
                                        Nie raz słyszałam od koleżanki jak panie na świetlicy mówią rodzicom - no ale proszę sie zastanowić, będzie sam jeden, będzie mu przykro itd. Zniechęcały jak się dało. Ostatnio stwierdziła, że ma to gdzieś, ona nie może tracić urlopu, jak ma z dzieckiem spokojnie wyjechać w ferie czy wakacje. Powiedziała pani, że trudno będzie sam siedział w szkole. Poczyta, coś obejrzy, pani z nim pogra w gry planszowe - czas zleci. Ktoś to usłyszał i powiedział, że jak tak to jego dziecko też przyjdzie. Podobno było tego dnia ok 30 dzieci. Koleżanka odbierała dziecko jako jedna z ostatnich - panie wściekłe jak osy.
                                        • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:09
                                          takie, że proporcjonalnie nie jest odpowiednie do stopnia marudzenia na forach
                                          • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:20
                                            Ale ty nie wiesz, ile osób potrzebuje, a ile płaci niani, prosi o opiekę kogoś z rodziny czy bierze urlop. Gdyby było powiedziane wprost - szkoła jest czynna, nauczyciele są ( jak nikogo nie ma, mogą sprawdzać te mityczne ilości sprawdzianów czy przygotowywać sie do lekcji ), to dopiero wtedy było by wiadomo jakie jest zapotrzebowanie. A tak namawiają, straszą że dziecku będzie przykro i ludzie na głowie stają żeby zapewnić dziecku opiekę poza szkołą.
                                            Ale cos się zmienia, bo chyba zoraz więcej osób korzysta z opieki w szkole.
                                            • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:27
                                              ale było powiedziane wprost i karteczkę trzeba było dać, czy dziecko przyjdzie w tym dniu czy nie. To po co płacić za nianię.
                                        • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:19

                                          nie zniechęcały, tylko mówiły prawdę.
                                          Moje dziecko było raz w wolny dzień - był SAM jeden jedyny na całą szkołę.

                                          Innym razem - po burzy, jaką zrobili kilka lat temu rodzice o wolne dni w przerwie międzyświątecznej (Boże Narodzenie - Sylwester) w szkole syna na 3 wolne dni były w jeden dzień tylko dwie siostry (jedna z 6 klasy, druga chyba z 3).
                                          • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:22
                                            A u mojej znajomej jej dziecko też miało być samo. Ale jak inni rodzice się dowiedzieli, że ktoś będzie - też skorzystali. Jak pisałam dzieci było całkiem sporo.
                                            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:24

                                              dlatego wg mnie bardziej sensowne byłoby wyznaczenie jednej placówki (na jakiś obszar), która uzbierałaby wszystkie dzieci.
                                              Ale nie pisz, że szkoły nie zapewniają opieki w wolne dni tzw. dyrektorskie.
                                              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:29
                                                W większości nie - bo właśnie zniechęcają - a jak nikt się nie wpisze na listę, to szkoła zamknięta. A nie powinno być listy tylko właśnie 2-3 nauczycieli na dyżurze, a reszta pod telefonem, gdyby przyszło więcej dzieci. Bo jak sama piszesz - to dla nich nie jest dzień wolny.
                                                • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:03
                                                  W większości nie - bo właśnie zniechęcają - a jak nikt się nie wpisze na listę,
                                                  > to szkoła zamknięta.


                                                  W większości zniechęcają? Ze zjawiskiem pt. "będzie dziecko samo, czy na pewno musi" spotkałam się po raz ostatni lata temu i to nie w szkole, a w przedszkolu (!), które przecież w ogóle nie jest placówką feryjną i takie sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca.
                                                  Natomiast w szkole jak najbardziej opieka zawsze była organizowana. I w ogóle mnie nie dziwi, że wcześniej trzeba się zadeklarować, czy się jest zainteresowanym - dla samej organizacji takich zajęć jest jednak istotne, czy przyjdzie raczej 5 dzieci czy też 50. Nikt nikogo nigdy nie zniechęcał - zaznaczasz "tak" albo "nie", wpisujesz godziny, którymi jesteś zainteresowana i czy dziecko potem może samo wrócić, czy też ktoś (i kto) je odbierze.
                                          • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:29
                                            Arwena ma rację niestety. Zaczyna się od zapisów, przy czym przy tychże zapisach od razu jest komentarz niech się pani zastanowi, będzie jedyny i wiele osób rezygnuje, klnąc w duchu i zastanawiając się, komu dziecko sprzedać. Ci, co zapisali, potem się dowiadują, że tego dnia obiadów nie ma, bo nie ma takiego obowiązku, a zajęcia będą na macie (macie piłkę i grajcie) albo pani puści jakiś film.
                                            To tak, jakbyś chciała pojechać danego dnia autobusem, a pani w kiosku ci mówi, że jesteś jedyną chętną i proszę się zastanowić, czy warto dla ciebie fatygować kierowce, w autobusie nie będzie siedzeń i pojedziesz gorszą trasą i nie na miejsce, ale gdzieś w okolicę.
                                            • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:32
                                              Świetne porównanie. Kilka razy zdarzało mi się jechać tramwajem, gdzie przez pół trasy nie było nikogo innego w nim. Czyli powinno się ten kurs zlikwidować lub zaczynać od połowy trasy?
                                              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:40
                                                U mnie w szkole są zapisy, bez sugerowania ile dzieci będzie. Nawet jak nikt się nie zgłosi nauczyciele są.
                                              • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:06
                                                Czyli powinno się ten kurs zlikwidować lub zaczynać od połowy trasy?

                                                Naprawdę nie wiesz, że owszem, jeśli sytuacja taka się powtarza, to tak się właśnie dzieje? Kursy są jak najbardziej likwidowane lub trasy skracane (przynajmniej w pewnych godzinach), niezależnie od tego, że ktoś ma bilet sieciowy i oto właśnie go o 10.00 w środę naszła chęć pojechania tą trasą, na którą jakoś zapotrzebowanie zmalało. Na jakim ty świecie żyjesz arwena?
                                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:40
                                        Bo rodzic stanie na głowie i zapewni opiekę faktyczną, nie tylko z nazwy. Pamiętam jak wygladało zapewnienie opieki wtedy, gdy minister zmusił szkoły żeby to zrobiły,. Nauczyciele przychodzili na dyżury jednogodzinne, aby obowiązek odwalić. Siłą rzeczy w ciągu dnia nic ciekawego się nie działo, kazdy czekał aby ten jego godzinny dyżur minął a dzieciaki robiły co chciały. Mając do wyboru taką opiekę tylko desperat posle dzieciaka do szkoły.
                                  • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:02
                                    jEST COS TAKIEGO JAK PULA WOLNYCH DNI, NIE PAMIETAM dokladnie ile ale 7 na pewno i co dyrektora nie mogla wykorzystac tych dni?Bez sensu.
                                    • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:18
                                      Ale to są dni wolne od zajęć dydaktycznych a nie od opieki.
                                      • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:23
                                        No i opieka jest. W mojej szkole, w szkole dziecka. Jest jak najbardziej. Jak gdzieś nie ma, to należy się zwrócić do dyrekcji
                                      • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:36
                                        > Ale to są dni wolne od zajęć dydaktycznych a nie od opieki.

                                        No i opieka jest. Moja korzystała w tym roku w okolicach wielkanocy.
                  • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:40
                    No to będzie. Mam dość straszenia przez nauczycieli opinii publicznej (przede wszystkim rodziców) tym, że nie będzie: wycieczek, zebrań po 16tej, konsultacji po 17tej. Wycieczki często są takiej sobie jakości, bo firmy organizujące stawiają często na zysk a nie na jakość, konsultacje nauczycielskie najczęściej są w godzinach pracy a zebrania też nie są niezbędne dla rodziców. Rodzice się przystosują do nowych warunków.
                    • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:33

                      straszenia?
                      ale nauczyciele nie strasza, tylko mówią, że jeśli rodzice wymagają (tak jak tu na emamie), by nauczyciele pracowali jak każdy człowiek na normalną umowę, to nie tylko obowiązki, ale i przywileje, wynikające z KP będą im się należały.
                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:41
                        Ok. Zamiast "straszą" może być "obiecują": brak wycieczek, konsultacji, zebrań z rodzicami. Podtrzymuję zdanie, że rodzice się przystosują.
                        • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:08
                          To nie jest strasznie. Ale jak nauczyciele będą mieli czterdziestogodzinny tydzień pracy na miejscu w szkole, to jak będą jechać na trzydniową wycieczkę będą musieli dostać delegacje i mieć zapłacone za nadgodziny. Szkół nie będzie na to stać i ilość wycieczek siłą rzeczy spadnie. I to wcale nie będzie wynikać że złej woli czy zemsty nauczycieli. To samo będzie z zebraniami. W niektórych szkołach da się to zorganizować, a w innych będzie gorzej.
                          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:22
                            No to nie będzie. Sporo wycieczek/zielonych szkół jest organizowanych na bazie kilku dni spędzonych w ośrodku, na grach, zabawach i integracji. Bez większych atrakcji wycieczkowych. Może nie byc. Integrację mozna zrobić w szkole. Z zebraniami i tak cżesto jest problem - ludzie nie chca przychodzic, nauczyciele musza robić akcje dyscyplinujące, dzieciom przykazują żeby rodzic przyszedł...... Może ich nie być, sprawy wazne czy indywidualne można omówić za pomoca dziennika elektronicznego, ze 2 - 3 dni w roku mozna zrobić dzień otwarty - konsultacje nauczycieli dla chętnych rodziców.
                            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:24

                              uwierz mi, że nauczyciele tym bardziej nie będą płakać jeśli wycieczek/zielonych szkół nie będzie.
                • filga Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:30
                  Naprawdę?! A ile szkół znasz?
            • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:53
              Za to ty swoją pracę wykonujesz z zaangażowaniem i wszyscy są zadowoleni.
              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:00
                No widzisz, dzisiaj jadę na 11, bardziej w celach towarzyskich. Bo uwaga - pracę w tym miesiącu zakończyłam. Zrobione, powysyłane itd. Kolejna robota od 5 czerwca tongue_out. Kwestia specyfiki pracy. Klient płaci za zrobienie a nie za siedzenie 8h.
                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:06
                  arwena_11 napisała:

                  > No widzisz, dzisiaj jadę na 11, bardziej w celach towarzyskich. Bo uwaga - prac
                  > ę w tym miesiącu zakończyłam. Zrobione, powysyłane itd. Kolejna robota od 5 cze
                  > rwca tongue_out. Kwestia specyfiki pracy. Klient płaci za zrobienie a nie za siedzenie
                  > 8h.


                  Jak to, co napisałaś o nauczycielach, cyt:

                  "Jeżeli nauczyciel jest dobry - ludzie o tym mówią. Ma wiele propozycji przejścia do innej szkoły. Jak jest kiepski - też o tym wiadomo"

                  ma się do 2 tygodni bezruchu w twojej profesji? Nie sądzisz, że przekłada się to na liczbę zleceń i ciągłość pracy w wolnym zawodzie?
                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:16
                    No ale to moja wina, że ustawodawca każe wysłać deklaracje do 25 każdego miesiąca? A nowe dokumenty spływają do 5?
                    I ciągłość ja mam. Bo to księgowość.
                    • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:18
                      A kogo to obchodzi? Leń jesteś!
                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:21
                      arwena_11 napisała:

                      > No ale to moja wina, że ustawodawca każe wysłać deklaracje do 25 każdego miesią
                      > ca? A nowe dokumenty spływają do 5?
                      > I ciągłość ja mam. Bo to księgowość.

                      Może się mylę, bo to nie moja bajka, ale zawsze mi się wydawało, że księgowość to nie tylko przygotowanie deklaracji.
                      Zawsze myślałam, że wymaga dużej wiedzy i zaangażowania, a tu ZONK..........................
                      Jednak obstaję przy swoim - zlecenia dla firmy generowane są przez dobrą opinię.
                      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:28
                        W tym systemie to pracują pomoce księgowe. Moja przyjaciółka prowadzi biuro, zasuwa przez cały miesiąc.
                        • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:37

                          przecież Arwena napisała, że wysłała, a nie że rozliczyła, czy że prowadzi komuś księgowość big_grin
                          • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:40
                            iwles napisała:

                            >
                            > przecież Arwena napisała, że wysłała, a nie że rozliczyła, czy że prowad
                            > zi komuś księgowość big_grin
                            >

                            Faktycznie smile
                            Pochopnie wyciągnęłam wnioski.
                            Ja też wysłałam paczkę w ubiegłym tygodniu...................
                          • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:47
                            No bo można wysłac bez rozliczenia nie? Z pewnością tak się da.
                            • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:53
                              Można wysłać dokumenty przygotowane przez inną osobę.
                              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:43
                                Pracownika też musisz sprawdzać, bo to ty odpowiadasz a nie on.
                        • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:06
                          Ciekawe jak. Masz konkretne terminy -10, 15, 20, 25. Dokumenty spływają od firm do 15 ( ale bywają i tacy co dostarczą 15 lub 19 ). Do konkretnego terminu musisz się wyrobić i nie ma znaczenia czy pracujesz 8h czy 12. Zrobione musi być. Potem to już luz.
                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:48
                        Ale ja nie mam zleceń. Mam umowy od X lat. Co miesiąc te same firmy.
                  • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:40
                    Jestem nauczycielką - wg mnie i pracodawcy - bardzo dobrą. Pracuję od dziesięciu lat w prywatnym gimnazjum, wyniki egzaminów zazwyczaj w pierwszej dziesiątce szkół prywatnych, rok rocznie finaliści i laureaci konkursów przedmiotowych. Ile pracuję? Nie wiem, dużo, w porywach do bardzo dużo, zazwyczaj nie starcza mi czasu dla własnej córki, żeby z nią posiedzieć nad lekcjami, bo ciągle coś sprawdzam...
                    Zainteresowałam się wakatem w szkole podstawowej (publicznej), w której mnie znają bardzo dobrze, bo uczestniczyliśmy wspólnie w projektach - odpowiedź od dyrekcji: Gdyby to od nas zależało, miałaby pani pracę od września. Mamy jednak odgórnie narzuconego nauczyciela z gminy, nawet nie wiem, z jakiej szkoły. To tyle, jeśli chodzi o dobrego nauczyciela, który ma szansę zmiany pracy i jakikolwiek wybór. Stanowiska są osadzone, zanim jeszcze ukaże się informacja o wakacie. Czy się jest dobrym, czy nie, nie ma żadnego znaczenia.
                    • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:41
                      Niestety szczera prawda.
                      • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:44
                        Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, co robia uczyciele o tej godzinie na forum? smile
                        • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:48
                          Myślisz, że wszyscy zaczynają codziennie o ósmej?
                        • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:55
                          ja ci mogę powiedzieć szczerze, te kilka wpisów które tu zrobiła zrobiła pomiędzy czynnościami zawodowymi. Taki system pracy, nie jestem nauczycielem tablicowym za co Bogom wszelakim niech będą dzięki.
                          Aha - fakt że szkole narzucony jest niejako nauczyciel X nie jest zależny od tegoż nauczyciela ani od dyrektora szkoły, raczej od organu prowadzącego czyli URZĘDNIKÓW a toi idzie łańcuszkiem z góry od MEN. Bo MEN wcale nie ma na uwadze żeby w szkołach uczuli DOBRZY nauczyciele ale żeby mogli powiedzieć że "nikt pracy nie straciła" Ewentualne zażalenia więc proszę kierować do MEN, Urzędu Miasta, urzędu Gminy itp.
                          • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:00
                            paskudek1 napisała:

                            Ewentualne zażalenia więc proszę kierować do MEN, Urzędu Miasta, urzędu Gminy itp.
                            >

                            Samorząd to akurat może tyle samo co my, zwykli rodzice. Czyli NIC. Mają wykonać rozkaz.
                            Skargi należy kierować bezpośrednio to odpowiedzialnych za tę katastrofę, czyli do Ministerstwa Edukacji.
                        • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:58
                          Zaczynają pracę o 11 na przykład?
                          A co robią na forum o tej godzinie przedstawiciele innych zawodów?
                          • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:10
                            no wlasnie widac ile pracuja big_grin przepracowani, zaczynaja o 11, a koncza najpozniej o 15.
                            • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:11
                              To zatrudnij się jako nauczycielka. Ktoś ci broni?
                            • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:12
                              Jak zaczynam o 11 to kończę o 17 , ale to i tak nie ma znaczenia. Poza tym nie mam godzin równo rozłożonych - jednego dnia 4 innego np 8
                            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:14
                              mama.nygusa napisał(a):

                              > no wlasnie widac ile pracuja big_grin przepracowani, zaczynaja o 11, a koncza najpoz
                              > niej o 15.


                              ty też, widze, masz sporo wolnego czasu, cóż to za praca ?
                              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:17
                                Poza tym trochę logiki, skoro nauczyciele pracują 18 godzin w tygodniu to nie mogą siedzieć w robocie od 8 do 16 😉
                            • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:20
                              A Ty jesteś w pracy?
                    • filga Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:44
                      Ma znaczenie. Zależy to od dyrektora, który jest pracodawcą. Jeśli nad dobrego nauczyciela przedkłada przysłanego przez burmistrza (przy założeniu, że ten nl taki sobie jest), to znaczy że bardziej dba o swoją posadę niż o szkołę.
                      • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:10
                        Jak nie będzie dbał o posadę, to nie będzie miał możliwości zadbać o szkołę wcale 😉
            • morekac Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:45
              Ty lepiej uważaj, bo jak nauczyciel powie tobie i twemu nyguskowi, że ma gdzieś, że czegoś tam nie przerabiał i nie łapie bieżących tematów.i Będziesz musiała z dziubdziusiem nad matmą usiąść. Albo nad dowolnym innym przedmiotem. wink
          • olga727 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:51
            paskudek1 napisała:

            Tylko w tym semestrze m
            > iałam ich już 5. Ale co ja wiem, ja tylko w szkole pracuję ty wiesz lepiej bo j
            > esteś mamą ucznia.

            A wiesz może COŚ nt podręczników do 4 i 7 klasy :czy będą darmowe ,czy odpłatne ? Bo u nas w szkole na razie CISZA ! Nauczyciele,może i wiedzą na ten temat,ale z rodzicami jakoś nikt się wiedzą nie dzieli.
            • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:18
              Nie dostałaś listu od ministry? Pisała że dostaniesz gratis.
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:35
              nauczyciele wiedzą tyle ile im MEN da, czyli NIC. A nawet jeszcze mniej bo w medialnych przekazach jest jakiś bełkot o darmowych podręcznikach ale my na razie nic nie mamy. Niby wydawcy pokazują jakieś egzemplarze ale wybór jest fikcją bo ile w poprzednich latach już w kwietniu byli u nas i ze WSiP i z Nowej Ery tak teraz pokazał się WSiP i koniec. A i te, jak pisałam, numeru dopuszczenia nie mają. CO ma wpisać nauczyciel w zestaw programów?
        • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:08
          Skoro tak bardzo nauczycielom zazdrościsz, to, rozumiem, zamierzasz w najbliższym czasie zostać nauczycielem, tak ?
        • pratel12 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:21
          Rady? w niektórych szkołach min. 3 w miesiącu godziny 15-19
      • leni6 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:29
        A co za różnica czy tracą dzieci z jednej szkoły czy z kilku szkół jeśli liczba tych dzieci jest taka sama ?
        • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:00
          bo mogłyby NIE TRACIĆ smile
    • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:22
      Jako że nie wierzę w przygotowywanie się nauczycieli ( wątków o testach z wydawnictw było już kilka ), zwłaszcza tych z kilkuletnim stażem - to nie widzę problemu.
      W państwowej szkole rzadko nauczyciel na przerwach rozmawia z uczniem - bo "przerwa jest dla niego". Nie jest to najbardziej przepracowana grupa zawodowa. A jak część straci pracę, to może będzie to z zyskiem dla uczniów. Jak rozumiem, najlepsi już sobie zabukowali miejsca, a reszta? No cóż, jaki pracownik ma gwarancję pracy do emerytury?
      • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:26
        A ty w jakiej branży robisz?
        • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:32
          arwena? arwena od lat zdaje się "prowadzi" rodzinna firmę udzielając się na forum. O nauczycielach i szkołach wie absolutnie WSZYSTKO a jej dzieci uczęszczały do prywatnego wspaniałego gimnazjum, które jednak okazało sie do dudy a teraz syn uczęszcza do równie wspaniałego topowego liceum, którym to jednak liceum nauczyciele też są do dudy. Jak ją czytam to sie zastanawiam czy wydając tyle kasy na korki dla synka, nie taniej by ją wyniosło zatrudnienie guwernera dla potomka smile Tanio, solidnie i wedle wymagań pani pracodawczyni
          • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:47
            Masz kiepskie wiadomości. Syn nie ma już korków. Pani zmieniła postępowanie. Widocznie kontrola z kuratorium zadziałała.

            A że punktuję leniwych nauczycieli? No wybacz, nie jesteście świętymi krowami. Zlikwidować KN i wprowadzić wam KP, od razu nastąpi weryfikacja. A nie ciepła posadka do emerytury i nawet dłużej. Niezależnie od tego czy się przykładasz czy nie.
            • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:48
              To ruszcie wreszcie palcem i zlikwidujcie. Sami ją mamy sobie zlikwidować?

              A w ogóle to głosowałam na partię, która otwarcie deklarowała przynajmniej solidną zmianę Karty Nauczyciela w kierunku, który proponujesz, a ty?
            • kawka74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:22
              Przekonanie, że KP jest gwarancją zweryfikowania pracowników, wywalenia tych złych i pozostawienia tylko tych dobrych, jest dość... hm... ciekawe.
              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 16:22
                Wielokrotnie o tym wspominałam. Skoro KP to cud, miód i orzeszki, to skąd w innych zawodach tylu kiepskich pracowników?
      • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:31

        > Jak rozumiem, najlepsi już sobie zabukowali miejsca,

        w jakim sensie najlepsi ?

        jeśli zgodnie z linią partii, to należy przypuszczać, że pierwszeństwo będą mieli krewni królika-dyrektora.
        Prawdziwie dobrzy nauczyciele zostaną w szkołach prowadzonych przez prawdziwie dobrych dyrektorów.
        • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:39
          Jeżeli nauczyciel jest dobry - ludzie o tym mówią. Ma wiele propozycji przejścia do innej szkoły. Jak jest kiepski - też o tym wiadomo. Jak on będzie szukał pracy - wielu chętnych na jego zatrudnienie nie będzie.
          W tym roku pewnie straci pracę nauczycielka polskiego mojej córki. Jest beznadziejna. Na szczęście my w szkole prywatnej i po prostu rodzice zażądali zmiany nauczyciela. Na razie zmianę mają tylko klasy drugie, ale jak pierwsze się dowiedziały o naszym ruchu - również i oni zażądali rozmowy z dyrektorem. Raczej pani we wrześniu już nie spotkamy.
          Tylko szkoły prywatne mają ruch. Z państwowymi gorzej. Ta reforma powinna być wykorzystana do tego aby się pozbyć właśnie kiepskich nauczycieli.
          • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:40

            NIKT nie zwloni swojego dobrego nauczyciela, żeby zatrudnić innego dobrego, szukającego pracy. No sorry.
            • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:44
              Mówię o podstawówkach, które nie miały nauczycieli od fizyki czy chemii i o likwidowanych gimnazjach.
              • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:07

                miały i mają, tyle że w momencie poprzedniej reformy zrobili drugi kierunek. Mało nauczycieli znam, którzy mają wykształcenie tylko jednokierunkowe.
              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:10
                W tych podstawówkach nauczyciele szybciutko zrobią podyplomowki z fizyki i chemii(ofert mnóstwo) i będą dalej uczyć.
                • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:15
                  a gimnazjalni nauczyciele szybciutko robią podyplomówki z nauczania początkowego. Papierek będą mieli tylko czy kwalifikacje?
                  • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:42
                    Papierek oczywiście. A kogoś to obchodzi? Będzie gorzej niż jest.
          • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:42
            Odleciałaś. Nie masz pojęcia o czym piszesz.
          • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:46
            Ta reforma powinna być w
            > ykorzystana do tego aby się pozbyć właśnie kiepskich nauczycieli.


            Jakim cudem ci umknęło, że ta deforma od początku jako jeden z celów ma zabetonowanie na posadach akurat tych, którzy są post-PRLowskim reliktem? Przecież jej twórcom chodzi właśnie o to, żeby zaorać wszystkie zmiany, które - być może i wolno, ale coraz szerzej - postępowały przez ostatnich kilkanaście lat. MEN zabrał się za niszczenie tego, co działało, rozwiązywanie problemów realnych pozostawiając na nieokreślone kiedyś tam.
      • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:33
        U mnie to samo, testy angielskiego powszechnie dostepne, czytaj mozesz kupic sobie w necie.

        Ps.Nie mam problemow z otoczenie, nie wiem skad ci to przyszlo do glowy!
        • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:35
          i co? kupujesz? te testy dla dziecka? żeby miało lepsze oceny?
          • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:41
            ja nie kupuję, co nie znaczy że nie wiem że są dostępne. Zresztą wrzuć nazwę książki i poziom, a w grafice wyskoczy ci baaardzo dużo zdjęć testów.
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:08
              no to co sie przejmujesz? Widocznie kupują ci którzy mają tak słabe dzieci, że bez tej pomocy dziecko nawet na 2 nie napisze. Mój 7 rok pobiera nauki w szkołach publicznych i nawet mi do głowy nie przyszło szukac jakichś testów czy klasówek do kupienia.
          • ichi51e Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:07
            Zapewniam cie ze wiekszosc ludzi kupuje - tylko ematka taka ze dla honoru nie kupi dziecko ma ksiazke zakuwac
            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:10

              no przepraszam ja ciebie bardzo, ale to wina testów, że są w internecie, czy wina rodziców, że te testy kupują i dają pod nos dzieciom ?
              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:14
                Wina nauczycieli, że z nich korzystają. Zawsze było tak, że dzieciaki się dowiadywały jakie były pytania na sprawdzianach czy co było. Ale nigdy nie miały tak podanego na tacy.
                • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:17
                  nie miały podanego na tacy bo nie miały takich możliwości technicznych
                • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:19

                  > Zawsze było tak, że dzieciaki się dowiadywały jakie były pytania na sprawdzianach czy co było.

                  No właśnie, teraz dodatkowo jest internet, dlatego taki łatwy dostęp.
                  Powiem szczerze, że przez cały okres dotychczasowej nauki, ani razu testy (które były darmowe i dostępne w internecie - dziecko ćwiczyło utrwalanie wiedzy przed sprawdzianem) NIE powtórzyły się na klasówce.
                • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:44
                  Jeżeli już - to wina i nauczycieli, i rodziców. Naprawdę jesteś aż tak nieobiektywna?
      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:08
        Pracę stracą w pierwszej kolejności młodzi, którym się jeszcze chce. Dobrzy nauczyciele przechodzą do innych zawodów lub zajmują się tylko korepetycjami, bo praca nauczyciela przestaje być dla nich atrakcyjna. Komu się będzie chciało jeździć od szkoły? Kto za to zapłaci?
        W szkołach będzie jeszcze gorzej. Czy wy nie widzicie oczywistości?
      • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:44
        Nie najlepsi sobie zabukowali miejsca, tylko mianowani i dyplomowani sobie zabukowali miejsca. Reforma wymiata ze szkoły młodych, bo rząd KN zostawił nietkniętą. Robi się dziura pokoleniowa w zawodzie, za dwadzieścia - dwadzieścia pięć lat to poczujemy.
    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 08:52
      Rozumiem, że wszystkie, które z taką zaciekłością krytykują nauczycieli, wrzucając wszystkich do jednego worka, w swojej pracy wyrabiają 500% normy.
      Mamy w szkole (samorządowej) fajnych, 99% zaangażowanych nauczycieli, mnóstwo konkursów i zajęć dodatkowych (prowadzonych przez tychże). Czarna owca zdarzy się w każdym zawodzie.
      Podziwiam ich za cierpliwość i do dzieci i do rodziców (którzy potrafią być obrzydliwi do tego stopnia, że robią aferę o przekazanie pieniędzy z KR zamiast na kwiaty dla nauczycieli, na akcję charytatywną organizowaną przez PAH).
      Za żadne pieniądze i 2 miesiące wakacji nie chciałabym być nauczycielem.
      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:02
        Co to jest KR?
      • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:03
        Ale co sie pienisz, jakie 500% normy?
        Wystarczy 100, po co sie przemeczac.

        Tak jak pisze arwena, 18 godzin i ew. NADGODZINY i nic poza tym.
        I znow musze sie zgodzic z arwena, zlikwidowac kn. i dopiero zaczna sie starac, tak to bylby dobry bodziec, a tak lenistwo.
        • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:07
          supeeer, poproszę likwidacje KN, praca od-do i ŻADNYCH wycieczek, a jak wycieczka to odbiór nadgodzin smile Urlop kiedy chcę - te 4 dni na żądanie wg KP smile, aha i WSZYSTKIE materiały i urządzenia niezbędne do pracy zapewnia i PRACODAWCA. w razie czego, jak nauczyciel nie będzie miał pomocy naukowych czy ksera to niech rodzice piszą skargi do dyrekcji czy organu prowadzącego smile. Wszystkie zajęcia, narady, posiedzenia, szkolenia, zespoły przedmiotowe, klasyfikacyjne ABSOLUTNIE WSZYSTKO w ramach 40 godzinnego tygodnia pracy a jak nadgodziny to odbiór tychże. Tylko ciekawe jak wtedy ułożyć plan lekcji? smile
          • ichi51e Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:08
            Lol. Tak wlasnie sobie nauczyciele wyobrazaja normalna prace big_grinDd
            • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:13
              To się nazywa oderwanie od rzeczywistości
              • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:25
                ale co oderwanie od rzeczywistości? A Ty do pracy sama sobie kupujesz długopisy, papier na ksero i drukujesz formularze dla klientów w domu na własnej drukarce?
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:14
              a nienauczyciele wyobrażają sobie ze nauczyciel tablicowy zrobi 18 godzin przy tablicy i idzie do domku. Cała reszta robi sie SAMA. I nie żartuję, w czasie egzaminów gimnazjalnych, kiedy klasy 1 i 2 miały wolne koleżanka zapytała mnie "ty tez masz wolne prawda?" Jakoś nie przyszło jej do głowy ze te egzaminy trzeba PRZEPROWADZIĆ i do tego ktoś jest potrzebny.
              Aha, na marginesie "przygotowanej" reformy i "gotowych podręczników" - nauczyciele muszą teraz przygotować zestawy podręczników na kolejny rok szkolny. Tylko jest malutki zonk - pokazowe podręczniki, jakie dało wydawnictwo do wglądu i wyboru dla klas 4 i 7 .... NIE MAJĄ dopuszczenia MEN smile De facto sa to jakieś książki, bez prawa używania ich w szkole. Tyle że pt. "podręcznik do..." smile
            • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:18
              Tak, bo tu mowa o NORMALNEJ pracy, czyli takiej gdzie pracodawca przestrzega KP, a nie o prywatnych byznesmenach którzy łamią prawa pracownika. Przypominam, że nawet jeśli szkoły będą zatrudniać na podstawie KP to nadal będą placówkami państwowymi i będzie obowiązywał 40 godzinny tydzień pracy, prawo do urlopów itp. Problem w wątkach o nauczycielach polega na tym, ze na jednym końcu stawia sie nauczycieli (a raczej wyobrażenia o ich pracy) czyli 18 godzin i do domu, a na drugim krwiopijcze korporacje w których pracuje się po 12 godzin na dobę i pracodawców łamiących prawo ( czyli np nie płacących za nadgodziny)
              • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:21
                dokładnie. mój maż pracuje w prywatnej firmie ale takiej która raczej KP przestrzega. Co prawda za nadgodziny płaci niechętnie ale bez problemu można je sobie odebrać. I maż odbiera. Ja bym tego po prostu zrobić nie mogła bo jak przyjda uczniowie do biblioteki to im jej nie zamknę z tekstem "sorry dzieci, ja ide do domu bo mam 2 godziny do odbioru" smile
                Mężowi jak drukarka i ksero wysiadły to w te pędy były nowe lub naprawione bo zwyczajnie nie mógł pracować, u nas jak ksero wysiadło to wszyscy mieli w dudzie jak nauczyciele skserują potrzebne materiały.
              • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:35
                Prawda jest też taka, że nauczyciele mają kiepskie wyobrażenie o pracy w innych firmach, także państwowych, gdzie też bywają łamane przepisy.
                Tak samo jak nauczyciele zarzucają innym, że nie znają realiów ich pracy, tak samo nauczyciele nie znają realiów pracy w innych firmach. Ta cała dyskusja jak zwykle sprowadza się do przerzucania się argumentami, które były już wałkowane milion razy.
                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:42
                  Państwowe firmy też łamią nagminnie prawo pracownika? Bo że prywatne tak robią to powszechnie wiadomo. I wbrew pozorom nauczyciele mają tego świadomość - małżeństwa nauczycielskie to nie jest większość.
                  • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:53
                    Papier jest cierpliwysmile
                • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:46
                  > nauczyciele mają kiepskie wyobrażenie o pracy w innych firmach, także państwowych, gdzie też bywają
                  > łamane przepisy.

                  Jeśli gdzieś są łamane przepisy, to trzeba działać w kierunku naprawy, a nie życzyć innym, aby musieli pracować w podobnych warunkach.
                  • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 17:13
                    Jeśli w jakiejś szkole nie ma papieru do ksero, to trzeba się zwrócić do dyrektora i organu prowadzącego a nie rodziców.!
                    Będziemy się dalej tak przerzucać? Serio?
                    • paniusiapobuleczki Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 18:12
                      Jak się zwrócimy do organu prowadzącego to tego papieru na pewno nie będzie smile Gdyby w mojej szkole ograniczano papier i w ogóle xero to skończyłoby się na dyktowaniu wszystkiego do zeszytów, jak za moich szkolnych czasów. Teraz układam jakieś ćwiczenie (na swoim kompie, w swoim domu) drukuję (na swojej drukarce) i kseruję (na szkolnym xero). Uczniowie musieliby też kupować dodatkowe książki z ćwiczeniami do gramatyki, ograniczone zostałyby testy typu FCE CAE, maturalne, gimnazjalne itd. Ja ja byłam w liceum to nauczyciel brał jedyny dostępny egzemplarz jakiejś książki do gramatyki, czytał zdania a my ze słuchu przekształcaliśmy je. Dużo mniej efektywne wykorzystanie czasu na lekcji niz obecnie.
                      • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 19:14
                        Zupełnie nie zrozumiałaś komentarza.
                        • paniusiapobuleczki Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 19:53
                          Ja? Może i nie smile ponieważ wątek rozrósł się tak, ze czytam "od najnowszego" odniosłam się więc dosłownie do tego kto ma kupować papier. Po przeczytaniu odpowiedniego fragmentu rzeczywiście widzę, że od czapy.
            • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:34
              Nauczyciele bez KN będą pracować jak urzędnicy, nie jak pracownicy firm prywatnych. A wiesz jak pracują urzędnicy. Chyba nie podejrzewasz, że za 2-3 tys będą dyspozycyjni i elastyczni.
              • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:38
                A teraz sa dyspozycyjni i eleastycznie big_grin czesto mozna o tym poczytac na tym forum!
                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:51
                  Nawet nie wiesz ile czasu i własnych środków wkladam w moją pracę. I czekam, by nauczyciele zaczęli pracować wg KP. I bardzo jestem ciekawa późniejszych wątków na forum.
                  • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:54
                    Ja pracuję wg KP. Jakoś szczególnie różnicy nie odczułam. Podobnie pracowałam w szkole państwowej: albo się porządnie pracuje, albo nie.
                    • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:59
                      Dlatego mnie to rybka. Wakacji będzie mi żal, nie ukrywam tego, ale reszta jak dla mnie spoko
                • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:59
                  Nie jeżdżą na wycieczki, zebrania organizują przed 16.00, rady są od 8.00?
            • budyniowatowe Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:34
              ichi51e napisała:

              > Lol. Tak wlasnie sobie nauczyciele wyobrazaja normalna prace big_grinDd
              >
              Ale tak normalna prace wyglada. Ja tak pracuje od 25 lat. Od 8 do 16. O 16-stej zamykam laptop i ide do domu. Wszystko co mi potrzebne do pracy zapewnia pracodowaca, lacznie z kawa smile.
              Jak trzeba czasami zostac dluzej to dostaje pozniej wolne.

              Moj maz tez tak pracuje. Osiem godzin i do domu, z ta zroznica, ze jak on ma nadgodziny to mu za to placa 1,5 jego stawki, a nie dostaje wolnego.
          • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:09

            i zebrania dla rodziców na godz. 14-15. Ciekawe, jaka byłaby frekwencja big_grin
            • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:11
              W szkole syna są słownie 4 zebrania w roku.
              • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:15
                no i co? Jaka jest frekwencja? Bo u nas po 16:30 a i tak nie wszyscy przychodzą. Jak będzie na 14 to ciekawe kto przyjdzie smile
                • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:40
                  100%, brakuje miejsc w klasie ja ktoś przyjdzie w dwie osoby. Zebranie na 17.30. A i właśnie dostałam info od nauczycielki, do której wszyscy się wybierali - że o niespodzianko NIE BĘDZIE jej na zebraniu.
                  • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:55
                    O czym debatuje się na zebraniu w liceum? U nas było kilka. Na pierwszym byłam i rzeczywiście było sporo ludzi, podpisaliśmy 100 świstków, zobaczyłam wychowawczynię. Wybieram się na ostatnie, ale pewnie potrwa 15 minut, bo nie wiem czego miałoby dotyczyć. Rozumiem, że problem matematyki rozwiązaliście. Macie następnego nauczyciela ma celowniku?
                    • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:21
                      O matematyce. Bo dalej wiele dzieciaków ma niezaliczony pierwszy semestr. Zmiana nastąpiła z niecały miesiąc temu ( wtedy dowiedzieliśmy się o kontroli )
                      Moje dziecko po korkach dostało 4, ale to była najlepsza ocena z popraw w roczniku. Teraz sobie radzi, bo przed samymi sprawdzianami bierzemy 1-2h korków.
                      • kfugktru23 [...] 24.05.17, 15:34
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:50
                          weź ty może kfugktru na wstrzymanie co?
              • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:35
                Przecież chwaliłaś sobie, że w prywatnej szkole było ich jeszcze mniej.
                • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:41
                  W prywatnej mam jedno we wrześniu, jedno w styczniu i jedno było wczoraj.
              • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:49
                > W szkole syna są słownie 4 zebrania w roku.

                A w szkole mojego syna są naprzemiennie, raz w miesiącu, zebrania i konsultacje. Po zebraniach też są dodatkowe konsultacje dla rodziców, dlatego niewielu nauczycieli wychodzi ze szkoły przed dwudziestą.
            • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:16
              Oczywiście. Obowiązkowe dla obojga rodziców. Jeśli się nie zjawią bachor wylatuje z budy!
          • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:49
            Na innej planecie żyjemy. I się nie porozumiemy.
            Na mojej:
            - to uczniowie, a co za tym idzie ich rodzice są ciągle proszeni o doniesienie papieru ksero, papieru toaletowego, ręczników papierowych czy zrzutkę na tonery, bo szkoła nie ma
            - nauczyciele mają wolne w wakacje, ferie, przerwy od Bożego Narodzenia do Sylwestra, weekend majowy, podczas gdy normalny pracownik ma 26 dni urlopu z tym, że tylko 4 na żądanie i w wakacje są wojny o urlopy, jak tu rozpisać 14 dni dla każdego chętnego, bo firma nie może stać, pracownikowi się taki urlop należy i większość chciałaby iść na taki urlop w lipcu czy sierpniu, a nie w październiku.
            • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:56
              1. To przecież nie wina nauczycieli, chyba nie wynoszą tego do domu
              2. Możliwość urlopu tylko w określonych terminach ma sporo zalet i sporo wad.
              Zresztą w firmach o urlopy w wakacje najczęściej biją się rodzice dzieci szkolnych. Cała reszta chętnie wyjeżdża poza sezonem.
              • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:08
                Przyzwyczaj się. Od września, jak wszystko zacznie się sypać, wszystko będzie winą samorządów/szkół/nauczycieli.
                Brak podręczników, brak pracowni, przeludnione szkoły = druga zmiana.
                Nawet to, że - w związku ze zmianą kanonu lektur w VII i VIII klasie - biblioteki szkolne w podstawówkach nie będą ich miały, bo nie mają na razie na nie pieniędzy. Taki drobiazg.
                • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:14
                  Teraz wszystko przekłada się na rząd. Jeśli zupa jest za słona to zawsze wina Tuska.
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:57
              nauczyciele mają wolne w wakacje, ferie, przerwy od Bożego Narodzenia do Sylwestra, weekend majowy, podczas gdy normalny pracownik ma 26 dni urlopu z tym, że tylko 4 na żądanie i w wakacje są wojny o urlopy, jak tu rozpisać 14 dni dla każdego chętnego, bo firma nie może stać, pracownikowi się taki urlop należy i większość chciałaby iść na taki urlop w lipcu czy sierpniu, a nie w październiku.
              nie kochana te dni mają wolne UCZNIOWIE a nie nauczyciele. Owszem, spora część nauczycieli też wtedy ma wolne ale nie wszyscy i nie cały czas. Napisz jeszcze że maja wolne w matury i egzaminy smile będzie weselej
              • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:00
                Ale po co ta złośliwość i przechodzenie na Kochanie?
                Paskudek, z ręką na sercu ile miałaś dni wolnych w 2016?
                Ja 26.
                Teraz ty, tylko szczerze proszę.
                • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:11

                  Ja tam nauczycielom nie zazdroszczę.
                  Tak jak dzieciaki po całym roku szkolnym czekają na wakacje, bo są zmęczeni, tak i nauczycielom się należy (tak uważam ja - i, uwaga! nie jestem nauczycielem, ale byłam przez 4 lata, więc wiem, o czym mówię, mam porównanie).
                  • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:17
                    Czekam na odpowiedź paskudka. Tajemnicą poliszynela jest to, że ci zmęczeni nauczyciele w wakacje wyjeżdżają jako wychowawcy kolonii czy obozów wink
                    • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:19
                      to jedź sobie jako wychowawca koloni czy obozu. W ŻYCIU nie pojadę. Na kilkudniowa wycieczkę też nie. Za skarby świata. Jeszcze mi życie i zdrowie psychiczne miłe.
                    • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:22
                      Kto wyjeżdża to wyjeżdża. W życiu bym się nie wybrała, chyba że za karę.
                    • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:26

                      hehe, to proszę, pojedź na kolonie albo obóz jako wychowawca i weź odpowiedzialność za kilkunastu nastolatków smile
                      a że jaką nauczyciele? nie tylko, i nie wszyscy. Jadą niektórzy, bo mają doświadczenie i uprawnienia. Jadą, bo zdarzają się wyjazdy organizowane przez szkoły, wtedy najlepszym gwarantem dopilnowania dzieci są ich nauczyciele, którzy dzieciaki znają.
                      Ja tam jestem im wdzięczna, że chce im się jechać na kolonie, niż opiekunami miałyby być osoby bezrobotne, dorabiające do zasiłku, tylko po 2-tygodniowym kursie pedagogicznym.
                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:37
                        Nie nadaję się, nie jadę. Nie piszę o wycieczkach czy koloniach szkolnych, tylko o prywatnych, u nich 90% kadry stanowią nauczyciele etatowi.
                        • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:56

                          No totez i ja mówię, że bardzo dobrze, że niektórym się chce. Bo zdecydowanie wolę, by opiekunem był nauczyciel, niż przypadkowa osoba, która chce sobie dorobić, będąca po 2-tygodniowym kursie pedagogicznym.
                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:43
                        Jeździłam całe studia na obozy jako opiekun/instruktor żeglarstwa.
                    • filga Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 14:42
                      Ja ci odpowiem. Wolny miałam piątek po Bożym Ciele, wigilię (którą prawie każda pani ma wolną, tydzień w lipcu, tydzień w sierpniu i tydzień w lutym. To jaka suma? Wydaje mi się, że 16 dni. W tygodniach maturalnych, w maju, pracowałam od 5.00 do 18.00. Fajnie?
                • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:18
                  szczerze? Nie wiem, nie liczyłam. pewnie więcej od ciebie ale np. jak potrzebowałam wolnego dnia w tygodniu to go nie miałam. Bo nie. Wiesz co, ta rozmowa jest kompletnie głupia z jednego podstawowego powodu - próbujemy, my osoby pracujące w szkole i co bardziej zorientowani rodzice, uświadomić czym skończy sie "reforma" edukacji w Polsce. Próbujemy pokazać wam PRAKTYCZNE skutki tej rozwałki. Ale na nasze konkretne informacje i uwagi słyszymy i czytamy jedynie serie oskarżeń jacy to jesteśmy do dudy, roszczeniowi, wymagający i ogólnie nic nie robimy.
                  Przykro mi ale to nie nauczyciele sa winni temu, że tak a nie inaczej zorganizowana jest nasza praca w systemie. To NIE JA ani nawet moja dyrektorka wymyślam durnowate dokumenty, które musimy produkować, nie ja sprawiłam że miliony złotych pójdą w błoto razem z darmowymi podręcznikami dla gimnazjów a nowe podręczniki dla klas 4 i 7 nie mają dopuszczenia MEN. Mamy prawie KONIEC MAJA a nauczyciele nie maja dopuszczonych do użytku podręczników rozumiesz to? A wy rozkminiacie ile dni wolnych i dlaczego ma nauczyciel oraz czy są dostępne stare testy z angielskiego czy też nie. Oraz oburza was śmiertelnie fakt, że nauczyciel korzysta ze standaryzowanych, opracowanych przez metodyków testów i sprawdzianów. Nie sądzisz ze ta dyskusja powinna isc w trochę innym kierunku?
                  • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:29
                    Ja ci próbuję wytłumaczyć, dlaczego ludzi to nie oburza.
                    Po kolei:
                    też nie mogę wziąć dnia wolnego kiedy chcę, plan urlopowy mam mieć zrobiony na początku lutego, w którym z góry deklaruję kiedy biorę wolny na cały rok i uwaga uwaga nie mogę brać urlopu na przełomach miesiąca (okres rozliczeniowy). Większość korporacji też tak ma, nie mówiąc o tym, że jak pracujesz w spółce obsługującej Niemców, to pracujesz w polskie święta, a jak Chiny to nawet w przesuniętych godzinach.


                    Większość ludzi, którzy zetknęła się z edukacją ma niezbyt ciepłe wspomnienia z nią związane, a jak ma dziecko w placówce, to widzi na co dzień jak to nie działa. I wychodzi z założenia, że gorzej już być nie może, bo przecież wcale nie jest dobrze. Tyle i aż tyle.
                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:38
                      stacie_o napisała:

                      > Ja ci próbuję wytłumaczyć, dlaczego ludzi to nie oburza.
                      > Większość korporacji też tak ma, nie mówiąc o tym, że jak pracujesz w spółce obsłu
                      > gującej Niemców, to pracujesz w polskie święta, a jak Chiny to nawet w przesuni
                      > ętych godzinach.

                      Ale to nie jest chyba wina nauczycieli? Nie ma w Polsce niewolnictwa, nikt nie jest zmuszany do pracy w międzynarodowej spółce.


                      > "Większość ludzi, którzy zetknęła się z edukacją ma niezbyt ciepłe wspomnienia z
                      > nią związane, a jak ma dziecko w placówce, to widzi na co dzień jak to nie dzi
                      > ała. I wychodzi z założenia, że gorzej już być nie może, bo przecież wcale nie
                      > jest dobrze. Tyle i aż tyle."

                      Będzie gorzej, od września. Ale to nie jest wina nauczycieli. Nie przekładajmy swoich doświadczeń na dzisiejszą szkołę.
                      Moja polonistka w latach '80 w szkole podstawowej biła dzieci. Linijką, ręką, po głowie. Wuefistka, w butach na obcasach, dawała piłkę i w czasie lekcji robiła skarpetki na drutach.
                      Kraków, centrum miasta. Więc błagam, na prawdę nie widzisz różnicy?
                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:49
                        To ja ci tłumaczę, dlaczego większość ludzi ma deformie w pompie.
                        A) Gimnazja miały bardzo złą prasę. Co z tego, że PISA, co z tego, że nowoczesne, jak przekaz był taki, że biją, demoralizacja, libacja i seksualizacja.
                        B) Nauczyciele to też nie niewolnicy, nie pasuje im 1/2 etatu w szkole a , a 2/3 w b, mogą iść gdzie indziej.
                        C) Większość ludzi uważa przywileje nauczycieli za zbyt duże.
                        D) Mnie nikt nie bił (mała wioskowa szkoła), ale widzę np że niewiele się zmieniło w podejściu nauczycieli do obowiązków. Poczytaj wątki na forum to się dowiesz z czym borykają się rodzice.
                        E) Żadna nowość, że w szkole nie będzie czegoś. Rodzice już się dokładali na papier biurowy, papier toaletowy, ćwiczeniówki, zestawy multimedialne. Brak książek, to przy tym pikuś.
                    • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:48
                      Znam wielu nauczycieli, którzy robią kariery w korporacji czy prowadzą swoje firmy. Zresztą nawet tu jest dużo takich osób. Nie znam nikogo, kto przeszedł odwrotną drogę. To chyba musi dawać do myślenia.
                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:51
                        Na tym forum masz moofkę vel koudę. Która porzuciła pilnowanie segregatorów na rzecz pracy z dziećmi, bo nie ma tu cytat lepszej pracy dla matki. Tyle wolnego i praca rano, bez nadgodzin i weekendów. Jakby poszperać, t by się jeszcze kilka znalazło.
                        • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:54

                          ???
                          Moofka poszła do pracy jako etatowy nauczyciel przy tablicy? czy aby na pewno ?
                          • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:57
                            Nie tablicowy, ale jednak na KN.
                            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:04

                              Każda praca ma swoje plusi i minusy.
                              To komfort móc sobie wybierać na różnych etapach życia, wg własnych priorytetów.
                              • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:05
                                Ale ja nie zabraniam! To był argument na to, że ktoś tam nie zna osób które przeszłyby z korpo do szkoły.
                                • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:09

                                  no i odkąd zmieniła pracę jest jej jakby mniej na forum. Brak czasu ? wink
                                  • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:12
                                    Nie śledzę jej. Może nie brak czasu, a 3 dzieci i budowa domu? Albo brak kompa jako standardowego wyposażenia?
                  • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:29
                    Dokładnie TO SAMO chciałam napisać. Ja, rodzic, który widzi, co czeka moje dziecko od września.
                    Matka dziecka z podwójnego rocznika.
                    Oczekiwałam, że zwolenniczki reformy mają argumenty, którymi spróbują chociaż uspokoić przeciwników zmian.
                    Z mojego wątku zrobiła się nagonka na nauczycieli, WIĘC CHYBA TYCH ARGUMENTÓW BRAK.
                    • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:44
                      Co ty pierniczysz, przeczytaj raz jeszcze swoj startowy post! Ty piszesz w zasadzie tylko o utracie pracy przez uczycieli, tak!

                      Nie, nie jestesmy za likwidacja gimnazjow,.Niestety stalo sie.
                      • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:53
                        mama.nygusa napisał(a):

                        > Co ty pierniczysz, przeczytaj raz jeszcze swoj startowy post! Ty piszesz w zas
                        > adzie tylko o utracie pracy przez uczycieli, tak!

                        nie,
                        w poście startowym jest informacja o tym, że pani "minister" kłamie.
                        Skoro kłamie w jednej sprawie, to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo (to do zwolenników, bo przeciwnicy wiedzą na bank), że kłamie tez i w innych aspektach.
                      • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:05
                        mama.nygusa napisał(a):

                        > Co ty pierniczysz, przeczytaj raz jeszcze swoj startowy post! Ty piszesz w zas
                        > adzie tylko o utracie pracy przez uczycieli, tak!
                        >
                        > Nie, nie jestesmy za likwidacja gimnazjow,.Niestety stalo sie.
                        >


                        A nie uważasz, że pisząc:

                        "Więc, zwolenniczki tzw. reformy - co Wy na to? Podoba Wam się, że nauczyciel Waszych dzieci będzie stał w korku, zamiast przygotowywać się do zajęć lub porozmawiać na przerwie z uczniem?
                        O zamazywaniu statystyk nawet nie mówię.
                        "

                        oczekiwałam dyskusji na temat reformy, mydlenia ludziom oczu, poziomu edukacji, jaki dostaną nasz dzieci i zaangażowania ze strony nauczycieli, którzy z doskoku będą wpadali do szkoły na kilka godzin?

                        W którym miejscu napisałam, że dobrze im tak, niech im zrobią ostrą selekcję, mają więcej urlopu, niż ja i kończą pracę o 14.
                        Albo wprost przeciwnie, biedactwa dostaną po tyłkach, a tak tyrają.

                        Trzeba jeszcze wyciągać wnioski z przeczytanego tekstu.
                        • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:09
                          To ja wyciągam:
                          nie podoba mi się, ale zauważam, że wcześniej nie stał w korku, a i tak żeby porozmawiać z rodzicem, rodzic ten musiał brać wolne, bo konsultacje w poniedziałek pomiędzy 10 a 10 30, a dla ucznia nie był dostępny na przerwie, bo albo dyżury, albo dzieci gnały z jednego końca szkoły na drugi (ach te przeładowane szkoły).
                          • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:12

                            u nas zawsze dni otwarte są w godzinach popołudniowych. (i w podstawówce, i teraz w gimnazjum), własnie na konsultacje rodziców z nauczycielami.
                            • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:17
                              Umów się na popołudnie do pani Barć, Budzyń, Gizy itp.
                              sp2skawina.pl/?page_id=71
                              • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:26
                                stacie_o napisała:

                                > Umów się na popołudnie do pani Barć, Budzyń, Gizy itp.
                                > sp2skawina.pl/?page_id=71
                                >

                                Ale pech! Akurat wszyscy twoi nauczyciele mają dyżur do południa.
                                A tylu jest dostępnych po 16, a nawet po 17.
                                • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:49
                                  Co mi z tego, że pani Kowalska ma dyżur od 17, jak moje dziecko uczy pani Barć?
                                  • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:56
                                    No właśnie napisałam. Pech. Macie samych nauczycieli z przedpołudniowymi dyżurami.
                                    • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:29
                                      Toż się nie dziw, że pan nauczyciel który będzie stał w korku mnie nie obchodzi, bo i bez niego nie mam możliwości się umówienia. Nic się nie zmienia. Ani na gorsze, ani na lepsze.
                                      • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:34
                                        Ależ ja się nie dziwię. Mówię tylko, że pecha macie smile Najgorszy zestaw nauczycieli.
                                        • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:36
                                          Nie mam, przeniosłam dziecko do społecznej. jak czegoś potrzebuję, to dzwonię i zazwyczaj słyszę, piątek o 10? nie, to może czwartek 16 15?
                                      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:54
                                        Ja kiedyś pracowałam łącząc kilka etatów. Taki system negatywnie odbija się na jakości i efektywności pracy, zwłaszcza jeżeli pracujesz z ludźmi. Ma praktycznie same wady. Ponieważ wtedy zaczynałam pracę, więc przynajmniej miałam taką korzyść, że zdobyłam doświadczenie w różnych dziedzinach. Ale nauczyciel, który tak pracuje nie ma z tego żadnej korzyści, więc jak tylko ktoś zaproponuje mu etat z radością rzuci pracę w czterech szkołach, a znalezienie w połowie roku kogoś na dwie godziny jest trudne. Druga sprawa, jest taka, że na takiej pracy mniej ci zależy, mniej się angażujesz, więc jeżeli teraz jest źle to pomyśl co będzie w przyszłości.
                                        • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:38
                                          Zgadzam się z powyższym postem w 100%. W dodatku taka zmiana nie ma żadnych plusów także dla uczniów.
                                          • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:43
                                            Ale nie mówmy, że jest to skutek deformy. Tak już się działo, bo za mało dzieci, za mało przedmiotów, części etatów, zamiast zwolnień. Proszę was.
                                            • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:47
                                              Teraz to nie jest skutek. Pogłębienie tych patologii, które od września wszyscy zaobserwujemy, będzie nim bez wątpienia.
                                            • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:59
                                              Ten problem się teraz bardzo nasili, to co jest teraz, w porównaniu z tym co będzie to mały pikuś. Teraz dzieci z wiejskich szkółek są dowożone do dużych gimnazjów, gdzie nie ma problemu z uzbieraniem etatu nawet dla nauczyciela geografii czy chemii. Teraz 5 nauczycieli będzie musiało się pofatygować do wiejskiej szkółki, żeby poprowadzić po dwie godziny w dwóch klasach, bo tam jest po jednej klasie na poziomie.
                                  • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:59
                                    Może pani Barć pracuje w tej szkole na 2/18 i nie będzie przyjeżdżać dodatkowo. Teraz wielu nauczycieli tak będzie miało. A może jest bibliotekarką z którą nikt nie ma potrzeby się spotykać? Może to asystent jakiegoś dziecka?
                                    Masz problem z kontaktem z jakimś nauczycielem w waszej szkole?
                              • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:42
                                Nie wszyscy rodzice pracują 8-16, niektórzy 10-18, albo 12-20.
                                jakie godziny konsultacji zaproponujesz takim rodzicom ?
                              • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:04
                                Spróbuj umówić się do państwowego lekarza w dogodnych godzinach albo może załatwić coś w jakimś urzędzie.
                                • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:03
                                  Mój lekarz przyjmuje 3 x w tygodniu po południu. Jak dzwonię do przychodni od 8.00, to za chwilę jestem umówiona na ten sam dzień.
                                  • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:39

                                    mówimy o specjalistycznych przychodniach ?
                                  • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:40
                                    Myślę, że Ty też powinnaś wyjść z perspektywy W-wy, w której mieszkasz. Sama popełniam ten błąd czasami. Naprawdę nie wszędzie jest taki sam komfort.

                                    Choć w tej samej W-wie mój ojciec z uporem chadza do przychodni, w której po numerek do lekarza stoi się od piątej rano.
                                    • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 16:25
                                      A u mnie w mieście szczepienia są do 14 , kurde 😕
                                    • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:59
                                      Pytanie nie było "spróbuj umówić się w Pcimiu dolnym do specjalisty" tylko spróbuj się umówić do lekarza. Więc piszę jak MNIE to wychodzi. Kolezanka w Koluszkach ostatnio na NFZ umawiała córkę - w ciągu dwóch tygodni, na pasujący termin popołudniowy, umówiła do trzech specjalistów.
                                      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:08
                                        U nas lekarze przyjmują od 8 do 18, ale w rzeczywistości do 16.00 z przerwą od 12.00 do 14 i poza kilkoma numerkami tylko według uznania. Kiedyś pracowałam w ramach NFZ i zależało nam na ilości wizyt, bo od tego zależało nasze wynagrodzenie. Zapytałam się lekarki dlaczego im nie zależy. Wytłumaczyła mi, że w jej interesie jest, żeby nikt nie przyszedł, bo POZ rozlicza się inaczej. Zaszczepić dziecka w normalnych godzinach też się nie da.
                          • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:20
                            stacie_o napisała:

                            > To ja wyciągam:
                            > nie podoba mi się, ale zauważam, że wcześniej nie stał w korku, a i tak żeby po
                            > rozmawiać z rodzicem, rodzic ten musiał brać wolne, bo konsultacje w poniedział
                            > ek pomiędzy 10 a 10 30, a dla ucznia nie był dostępny na przerwie, bo albo dyżu
                            > ry, albo dzieci gnały z jednego końca szkoły na drugi (ach te przeładowane szko
                            > ły).

                            U mnie w szkole konsultacje odbywają się od 16.
                            Oczekiwałabyś, ze powinny być kiedy? Od 18, 19? Bo jedni pracują do 17, a inni jeszcze dłużej.
                            Rozumiem, że dla swoich klientów/kontrahentów jesteś równie dyspozycyjna? Czy tylko wymagamy do nauczycieli?
                            Kontakt uczeń-nauczyciel również bez zastrzeżeń. Nie zdarzyło się, aby mój syn czegoś nie załatwił, bo nauczyciel miał go w nosie.
                            • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:00
                              To ja nie rozumiem jednej rzeczy. Dla kogo są konsultacje? Wydawało mi się, że dla ucznia. A on nie ma raczej problemów ze spotkaniem o godzinie 15 czy 16. Jedyny problem jaki widzę to że czasami potrafią nakładać się lekcje/kółka i konsultacje.
                              Zebrania to inna bajka i faktycznie powinny być dostosowane do rodziców choć wszystkim się nie dogodzi. W podstawówce mieliśmy o 17.30 , w gimnazjum o 18.00. Spotkania co 2 miesiące przy czym naprzemiennie zebranie z wychowawczynią (trwają max pół godziny) i dzień otwarty ze wszystkim (dostępni do 20.30 choć niektórzy urywają się wcześniej).
                              • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:08
                                Zebrania zawsze są popołudniu i biorąc pod uwagę różnorodność dostępnych form komunikacji, to jedno czy dwa w ciągu roku wystarczą. Zawsze można zrobić dodatkowo, jeżeli jest potrzeba.
                                • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:16
                                  Zebrania to relikt przeszłości, w dobie dziennika elektronicznego i możliwości kontaktu mailowego między rodzicami to naprawdę nie jest konieczne, by w ogóle się odbywały, jeśli nie dzieje się nic naprawdę wyjątkowego.
                                  • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:21
                                    Może dla Ciebie relikt. Ja jednak sobie cenie możliwość rozmowy bezpośredniej jeśli mam taką potrzebę. Analogicznie zawodowo lubię od czasu do czasu spotkać się z rozmówcami co bywa o wiele bardzie złożone niż w przypadku nauczycieli. Nie mniej jednak ważna jest możliwość, a to czy ktoś korzysta czy nie to jego sprawa.
                                    • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:26
                                      Jeśli mam potrzebę rozmowy z konkretnym nauczycielem, to przecież nie zrobię tego na zebraniu rodziców z całej klasy (na którym głównie słyszymy informacje, które spokojnie możnaby przekazać przez dziennik - dlatego uważam, że to relikt), tylko raczej wybiorę się na dyżur.
          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:45
            I tu wychodzi piękna sprawa: jak fajnie byłoby być nauczycielem, gdyby nie było dzieciaków w szkole, prawda? Gdyby szkoła to były tylko zajęcia, narady, posiedzenia, szkolenia, zespoły przedmiotowe, klasyfikacyjne i pisanie sprawozdań z każdego z nich. No dobrze, jeszcze układanie programów. Żadnych lekcji, wycieczek, konsultacji dla uczniów....
            W takich wpisach jak Twój wychodzi, czego tak naprawdę chcą nauczyciele. Ok, mój głos masz. ja sobie poradzę.
            • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:54
              To prawda. Zauważ że starszy się rodziców, czego nie będzie (wycieczek, kółek, dyżurów itp) a nie dyrektorów, czyli jakby nie było pracodawców, że nie będzie wyników, sprawozdań, że się nie będzie na naradach, szkoleniach albo opuści zespoły programowe.
              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:57
                Bo niestety ostatnio taka jest tendencja, że papier i sprawozdania są ważniejsze niż dzieci 😕 . Jak dyrekcja mądra, to ogranicza papiery do minimum, jak nie, to produkują się tego tony.
                • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:20
                  Ok. Nauczyciele (już kilku w tym wątku) straszy rodziców, czego dla dzieci nie będzie. No to rodzice wyciągają kontrargumenty - przywileje nauczycielskie, gotowe testy, krótsza praca, długie i częste wolne. A przeciez nie o to chodzi. Ani rodzice nie są winni braku podręczników i głupich podstaw programowych, ani nauczyciele nadmiernej papierologii. Bodajże paskudek pisze o konieczności wskazania podręczników z dopuszczeniem MEN. Jeśli NIE MA podręczników, to nie wpisze numeru dopuszczenia. Koniec kropka. I rodzice naprawde nie mają nic do tego.
            • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:38
              ewa_mama_jasia napisała:

              > I tu wychodzi piękna sprawa: jak fajnie byłoby być nauczycielem, gdyby nie było
              > dzieciaków w szkole, prawda? Gdyby szkoła to były tylko zajęcia, narady, posie
              > dzenia, szkolenia, zespoły przedmiotowe, klasyfikacyjne i pisanie sprawozdań z
              > każdego z nich. No dobrze, jeszcze układanie programów. Żadnych lekcji, wyciecz
              > ek, konsultacji dla uczniów....
              > W takich wpisach jak Twój wychodzi, czego tak naprawdę chcą nauczyciele. Ok, mó
              > j głos masz. ja sobie poradzę.
              >


              Nie,
              fajnie byłoby być nauczycielem, gdyby rządzący dali wreszcie święty spokój i nie wprowadzali co chwila zamieszania pt. "Teraz .... my" i ciągle wielkie "reformy", nieprzygotowane, zwalające na samorządy, dyrektorów i najbardziej na nauczycieli, konsekwencje swoich pomysłów.
              Bo to są tylko pomysły, sposób realizacji ich już nie obchodzi.
              To nauczycielom zależy najbardziej, zeby dzieci jak najmniej odczuły te "deformy", nie widzisz tego ? szkoda.
              • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:42
                Nie, nie widzę. Przy okazji każdych protestów pierwszy podnoszony argument to likwidacja miejsc pracy nauczycieli. Taki sam podnoszony zarówno przy a) wprowadzaniu gimnazjów, b)likwidacji gimnazjów.
                Ciężko się nie zgodzić, ze zwolennikami dobrej zmiany, że tym samym ZNP zrobił z logiki panią lekkich obyczajów.
      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:24
        Bo ci najgorsi nauczyciele są najbardziej widoczni dla społeczeństwa. Jak siedziała za mną w teatrze wycieczka nauczycieli (same kobiety, na oko wyjące 50tki i starsze) i zaczęła nadawać na rodziców, uczniów itp, to MNIE się przykro i wstyd zrobiło za język, którego te panie w miejscu publicznym używały, za sposób postrzegania rzeczywistości itp.
        Jeśli jest byle nauczyciel, w interesie dyrektora powinno być jego usunięcie ze szkoły, żeby zatrudnić lepszego. Bo ten jeden rzutuje na opinię o tych 99 pozostałych.
        • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:45
          Polać tej pani, dobrze mówi.
          • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:52
            stacie_o napisała:

            > Polać tej pani, dobrze mówi.
            >
            Też się zgadzam sięsmile
            Ty też z całej listy kilkudziesięciu nazwisk dyżurujących nauczycieli (w podanym powyżej linku) wychwyciłaś tylko tych z dyżurami porannymi.
            Ci, z godzinami spotkań po 16, ponoć nie uczą twojego dziecka.
            Każdy widzi, to co chce widzieć.
            • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:14
              Nie o to chodzi, mam dziecko w społecznej szkole. Mogę się umówić na termin, który nam pasuje (mnie-dziecku-nauczycielowi). Ja ci wskazuje, że argument bo Pani Nowak będzie musiała teraz dojeżdżać do 3 szkól nie trafi do większości rodziców, bo co ich to obchodzi, nie wpłynie to na jakość ich życia, bo od roku i tak nie mogli się dostać do Pani Nowak bo miała dyżur o godzinie 10.
              • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:59
                to wyobraź sobie ze teraz będą mieli JESZCZE TRUDNIEJ spotkać się z panią Nowak bo pani Nowak jak zacznie ujeżdżać po 3 szkołach i w 3 mieć konsultacje to będzie jeszcze mniej uchwytna smile
                • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:07
                  Będą mieli tak samo. Pani Nowak przyjmuje o 10, nie przychodzą, bo pracują 8-16.
                  Pani Nowak przyjmuje 9-9 30, bo potem jedzie do drugiej szkoły, też nie pójdą.
                  Tak samo beznadziejnie, czyli bez zmian.
                  • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:21
                    Paskudek i humnus nie rozumiecie tego co chce wam przekazać, albo ja nie potrafię napisać.
                    Większość ludzi ma złe wspomnienia ze szkołą swoją lub dziecka, widzi, że to nie działa, i jak to jest pięknie, jak nie jest pięknie. Dlatego ma w pompie, czy pani Nowak będzie miała cały etat, czy tylko ćwierć, czy podręczniki będą z certyfikatem, ważne żeby były darmowe, bo tyle się już naczekał i nie chce wracać do czasów, kiedy trzeba było wyskakiwać z tysiaka na podręczniki.

                    Ja też posłałam syna do rejonowej podstawówki, czytałam och ach jakie te szkoły są inne od tych z "naszych" czasów, jak nauczyciele dbają, ile kółek. A okazało się, że
                    - szkoła co rusz wyciąga kasę, a to na papier xero, a to na toaletowy
                    - o nauczycielach dało się powiedzieć wiele, ale nie to, że są zaangażowani czy po prostu fajni, za to pani potrafiła opowiadać kocopały w stylu, że księżyc to gwiazda, lekceważyła zalecenia poradni pp, a pani dyrektor jedyne co robiła to wzruszała ramionami, że ona nie ma jak zwolnić nauczyciela dyplomowanego,
                    - o zajęciach typu lato w mieście zapomnij, bo nauczyciele mają prawo wypocząć
                    - zajęcia były, a jakże, ale większość robiona przez podmioty zewnętrzne i słono płatne.

                    Poszukajcie sobie po necie ile osób krytycznie wypowiada się o gimnazjach, z jakimi patologiami dzieci się spotykają w polskich szkołach, poszukajcie wątków na forum, choćby niedawny wątek słonka o próbach samobójczych w szkole. przy tym etat pani Nowak obchodzi rodzica tyle co zeszłoroczny śnieg, bo wychodzi z przekonania, że gorzej być nie może.
                    • ichi51e Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:26
                      Dokladnie. Los nauczyciela nikogo nie ochodzi. Tak samo jak nikogo nie obchodzi los gorbika lekarza czy przedsiebiorcy. Gdyby panstwo wpadlo na pomysl ze bogaci (zarabiajacy powyzej 10k/ms) musieliby placic 70% podatek tez by nikogo nie obchodzilo - a wrecz wielu ludzi bu uwazalo ze wreszcie bedzie sprawiedliwie bo to nie moralne tyle zarabiac. Kazdego obchodzi tylko on sam
                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:35
                        Ludzi interesuje, żeby oni i ich bliscy nie mieli gorzej. Tyle i aż tyle.
                      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 16:43
                        Los nauczyciela nie obchodzi, natomiast tak się składa, że ludzi obchodzi los ich dzieci, a te losy są ze sobą często ściśle związane.
                    • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:28
                      1. to na prawdę nie moja wina, że masz złe wspomnienia ze swojej szkoły. Ja swoje szkoły wspominam dobrze. Obie. I szkołę i nauczycieli.
                      2. to, że rodziców nie interesuje z czego będą uczyły się ich dzieci mnie specjalnie nie dziwi. Większość pojęcia nie ma co w obecnych podręcznikach jest ponad to, że wiedzą iże te podręczniki są do dudy. Zdradzę Ci nawet pewien sekret - ja jako rodzic też nie do końca wiem co jest w OBECNYCH podręcznikach, zwłaszcza w stosunku do podstawy programowej. Sęk w tym, że już wiem że te "nowe" są jeszcze bardziej okrojone w stosunku do tych co jest terazsmile
                      3. rodziców może nie interesować jakiś tam "certyfikat" dla podręcznika ale... nauczycielowi w zasadzie nie wolno używać czegoś co nie jest dopuszczone przez MEN smile Jak się rodzicowi treści nie spodobają w te pędy poleci do kuratorium ze skargą że wredny nauczyciel chce korzystać z czegoś bez dopuszczenia ministerstwa smile Sęk w tym, że na chwilę OBECNĄ nie da się zrobić zestawu podręczników zgodnie z przepisami smile
                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 18:55
                      Rozumiem, to co piszesz. Ale na prawdę ludzie nie zdają sobie sprawy, że komfort pracy nauczyciela = wyższy standard nauczania? Nie rozumieją, że nauczyciel rozerwany między kilkoma placówkami, nie będzie dyspozycyjny? Komu robią na złość, popierając tę "reformę"? Krzywdzą własne dzieci, które od września nawet podręczników nie będą miały.

                      Ja chyba żyję w innym świecie. Szkoła samorządowa. Nie mówię, że w naszej szkole wszystko jest super, a wszyscy nauczyciele wybitnie zaangażowani, ale zdecydowana większość tak. Zależy im, mają kontakt z uczniem, kontakt elektroniczny jest na bieżąco. Mnóstwo kółek zainteresowań (za darmo), zawody (narciarskie, pływackie, lekkoatletyczne - udział za drobną opłatą, ale to pobiera organizator, nie szkoła), wycieczki, kino, teatr. W kwietniu dzieci były na wymianie w Wiedniu (kontakty 20 lat). Prężnie działająca świetlica, gdzie dzieci wciąż przygotowują prace na konkursy. Na wczorajszym zebraniu zaczęły się zapisy na "lato w mieście". Kilka razy w roku imprezy typu bal karnawałowy, święto szkoły, a na nich upieczone przez rodziców ciasta i słodkości, sprzedawane w sklepiku. Pieniądze przeznaczane są na imprezy w kolejnym roku (zjeżdżalnie, dmuchańce, itp.).



                      • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:00
                        Liczy się tylko to że zrobią na złość Tuskowi.
                        • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:10
                          Co tylko pokazuje, jakimi są idiotami - Tusk już nie tylko ma dzieci w wieku, w którym ich szkoła nie dotyczy, ale i stać go na to, żeby wnukom zapewnić przyzwoitą edukację niezależnie od konceptów MEN-u.
                          • kfugktru23 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:15
                            Ludziom frustracja ulewa się uszami...
                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:48
                        To teraz sobie wyobraź, że
                        Nie zależy im, nie mają kontakt z uczniem, nie ma dziennika internetowego. Mało kółek zainteresowań (za darmo), zawody (narciarskie, pływackie, lekkoatletyczne - udział za opłatą, ale to pobiera organizator, nie szkoła, niestety zaporowa dla większości rodziców), wycieczki, kino, teatr - sporadycznie. W kwietniu dzieci były na wymianie w Wiedniu (kontakty 20 lat), niestety pojechały dzieci znajomych królika, pupilki nauczycieli lub ich dzieci. W dusznej sali świetlica, gdzie dzieci wciąż siedzą i się nudzą. Na wczorajszym zebraniu zaczęły się zapisy na "lato w mieście", więcej chętnych niż miejsc, większość odeszła z kwitkiem.. Kilka razy w roku imprezy typu bal karnawałowy, święto szkoły, a na nich upieczone przez rodziców ciasta i słodkości, sprzedawane w sklepiku, żeby pokryć niedobory typu papier toaletowy, rzutniki czy mydło. Pieniądze przeznaczane są na inwestycje w kolejnym roku, bo niestety wciąż brakuje ciepłej wody w łazience na 2 piętrze.

                        I teraz: czy mając dziecko w takiej szkole, będziesz szaty rozdzierać, że pani Kazia Nowak zamiast całego etatu będzie miała pół?
                        • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:00
                          Nie byłoby mi szkoda Kazi Nowak. Byłoby mi szkoda, że w szkole, gdzie jest beznadziejnie będzie jeszcze gorzej, chociaż wydawało się, że to niemożliwe.
                          • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:07
                            Owszem, zgadzam się z tobą. Ale rodzic, nie ma żadnego przełożenia, albo niewielkie na to co dzieje się w szkole i jak widać po odrzuceniu wniosku o referendum przez MEN na to, co robią rządzący.
                            Rodzic, któremu zależy:
                            a) przeniesie dziecko do lepszej rejonówki
                            b) zapewni prywatną szkołę
                            c) ewentualnie zapisze na korki i zajęcia pozalekcyjne.
                            Pragmatyzm.
                            • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:11
                              I ja tak zrobiłam. Zamiast walczyć z wiatrakami o respektowanie zaleceń poradni pp, o uczciwe traktowanie dziecka, o dostęp do informacji, przeniosłam dziecko do szkoły, która to zapewnia. tamtą, może piekło pochłonąć.
                              Dlatego też, rodzice którym zależy zrobią to, co wyżej, a ci, którym nie zależy, mają gdzieś, to o czym pisze humnus, dla nich dojazd czy część etatu pani Nowak to nic nie znacząca bzdura.
                              • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:25
                                No masz rację, tyle że husmus pisze (przynajmniej ja tak to rozumiem) to, co pisze, nie z powodu, że bardzo ją porusza los zawodowy pani Kazi Nowak, tylko dlatego, że zmiany nie przynoszą żadnych korzyści nikomu, kogo dotyczą - ani nieszczęsnej p. Kazi, ani - co dla rodziców powinno jednak być ważne - dzieciom, które będą zmuszone uczyć się w jeszcze gorszych warunkach. Nie każdego stać na inną płatną szkołę, nie każdy ma nieodpłatną alternatywę w zasięgu możliwości logistycznych. Dyskusja o systemie musi uwzględniać coś więcej niż "moją szkołę", wszak wiadomo, że rodzic świadomy i zaangażowany poradzi sobie tak czy inaczej - stracą najwięcej (jak zwykle) dzieci, które i tak mają gorszy start (z powodu rodziny pochodzenia, środowiska, kapitału kulturowego etc.) Skoro godzimy się z tym, że co wyszarpiemy/dopłacimy dla naszych osobistych dzieci, to będą miały, a wszystko inne "może piekło pochłonąć", to zamiast dywagować o reformie czy pożądanych zmianach lepiej się zastanowić, po cholerę nam publiczne szkoły kosztujące miliony? Komu zależy, to dziecko wykształci, zsocjalizuje i w razie potrzeby podda terapii, a reszta równie dobrze może iść na zmarnowanie na wolności, a nie w upiornej instytucji, która jest do niczego, prawda? No ja jednak uważam, że szkoła powszechna ma sens z punktu widzenia ogółu i należy protestować, gdy pogarszany jest jej standard i niszczone to, co w niej jednak sensowne. I nie ma co podnosić, że jeśli nasz protest będzie skuteczny, to wspomniana p. Kazia na tym zyska, zamiast dostać słusznie po łapach. Bo tu nie o nauczycieli chodzi na tym etapie (tzn. z ich punktu widzenia też, ale z punktu widzenia rodzica dzieciom szkolnym jest jasne, że obecnie będą tracić przede wszystkim dzieci).
                                • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:41
                                  Iwonia, ja się zgadzam. Ale ty piszesz jak powinno być, a ja ci piszę jak jest i jak będzie. Obym się myliła, ale wątpię.
                                  Wy, ematka, piszecie z perspektywy miast, dużych ośrodków, jesteście wykształcone, obyte, miałyście jakiś wybór szkoły, do której poszły wasze dzieci, choćby [rzez ilość tych szkół czy dobry risercz, gdzie posłać. Suweren w postaci rodziny Kowalskiej ze Zbąszynka np, takiego wyboru nie ma. Błędnie zakładacie, że większość ludzi jest ze swoich szkół zadowolona, otóż nie jest, wystarczy przejrzeć statystyki. I tacy Kowalscy widzą, że kolejne reformy nie zmieniają nic. W szkole jest tak samo wujowo, jak było, mimo szumnych zapowiedzi i kolejnych reform, a pani Kazia mimo, że uczy beznadziejnie trzyma się już tam 30 lat i nic nie zapowiada, żeby miała odejść. Kowalskich inteersuje, żeby szkoła została, bo dowóz kłopotliwy, żeby podręczniki były darmowe i NIE było gorzej. A tu mu humnus o jakichś kółkach mówi, których przecież i tak nie było, bo szkoła na dwie zmiany i co mówić o kółkach jak ciepłej wody w kranie brak.

                                  Rodzic bardziej wykształcony tez nie pójdzie na barykady, bo widzi ile znaczy jego zdanie dla rządzących. Nie znaczy nic. Zamiast zatem tracić energię niepotrzebnie spożytkuje ją tam, gdzie widzi że działanie coś przyniesie, czyli zapewnieniu swojemu dziecku dobrej edukacji mimo reformy.
                                  • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:33
                                    No oczywiście, że jest, jak piszesz. Tyle że

                                    Kowalskich inteersuje, żeby szkoła została, bo
                                    > dowóz kłopotliwy, żeby podręczniki były darmowe i NIE było gorzej.


                                    a obecnie wprowadzana reforma wcale nie pozostanie dla Kowalskich niezauważona. I jeśli im się zdaje, że będzie lepiej, bo gorzej być nie może, to się zdziwią, niestety. I ja o tym.

                                    Bo poza tym to oczywiste, że wykształceni rodzice z jakimś tam rozeznaniem, pewnymi możliwościami finansowymi, dostępem do szkół/korepetytorów/kursów/zajęć dodatkowych w dużym ośrodku sobie z zapewnieniem swoim dzieciom edukacji poradzą. Bezpośrednio to nie dziecko statystycznej ematki dostanie po głowie najmocniej. I jeśli mnie wkurza ta reforma i złoszczą wszelkie jej idiotyzmy, to głównie dlatego, że widzę w niej propagowanie tego, co uważam za zło największe: postępującego już nie rozwarstwienia, ale ziejącej przepaści, coraz bardziej się rozszerzającej, przepaści pomiędzy gettem uprzywilejowanych a masami skazanymi na beznadzieję. Nie chcę, żebyśmy się stali republiką bananową i ubolewam, że wszystko wskazuje na to, że zmierzamy w tym kierunku z wizgiem i przytupem sad
              • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:07
                Też mam dyżur o godzinie 10-tej. Z rodzicami rozmawiałam ostatnio - o 15-tej (po strajku, żeby nie być łamistrajkiem, facetowi żaden inny termin nie pasował, bo już wyjeżdżał) i o 17-tej (wracając z zebrania własnej córki z matką, która młodsze dziecko ma w tej samej szkole, co moja córka, a starsze w mojej klasie). Dyżur mam o 10-tej, bo kiedyś być musi, a ponieważ nie ma takiej pory, która by pasowała wszystkim, więc biorę pierwsze okienko z brzegu, a z rodzicami i tak się umawiam telefonicznie. Zresztą większość rodziców nie patrzy, kto kiedy ma dyżur, tylko przychodzi do szkoły, kiedy ma coś innego do załatwienia w okolicy, zakładając po prostu, że najwyżej nie zastanie nauczyciela i z tymi, których zastanie, gada na przerwie, a do innych dzwoni się umówić albo celuje w inny dzień. Widać życie na zadupiu jest znacznie mniej skomplikowane.
                • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:23
                  I po reformie przestaniesz rozmawiać o tej 14 czy 17?
                  • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 15:45
                    Ja nie, bo jestem dyplomowana i najstarsza stażem, a godzin z angielskiego i tak jest w cholerę. Natomiast sporo nauczycieli, których rodzice łapią ot tak, na przerwach, bo akurat byli w Lidlu, to wpadli i do szkoły, w tym momencie w tej szkole nie będzie. Na przykład chemiczki albo fizyczki, których niestety rodzice potrzebują dużo częściej niż mnie.
                    W tej chwili, w szkole, która do dyżurów nie podchodzi sztywno, takiej jak nasza, rodzic wyrywał się z pracy raz, w czwartek, obskakiwał potrzebnych nauczycieli i promocję w Lidlu. Teraz będzie miał chemika w poniedziałek, biolożkę w środę, a promocję w Lidlu w czwartek.
                • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:11
                  > Zresztą większość rodziców nie patrzy, kto kiedy ma dyżur, tylko przychodzi do szkoły, (...) zakładając po prostu,
                  > że najwyżej nie zastanie nauczyciela (...). Widać życie na zadupiu jest znacznie mniej skomplikowane.

                  Ja w moim wielkim mieście wink robię dokładnie tak samo. No Biedronkę mam koło szkoły, nie Lidla.


          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:04
            smile
    • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 09:56
      Jestem całym sercem przeciw deformie, żeby nie było. Jednakże doskonale zdaje sobie sprawę, że nikt po nauczycielach płakać nie będzie. Nikt się nie ulituje. Smuteczek. Tylko na forum wszyscy, albo większość nauczycieli taka wspaniała, a w outnecie jak kogoś spytasz jakie ma zdanie, to się okazuje, że większość ludzi uważa, że za stosunkowo dużymi przywilejami (pensum, urlopy, dodatki, sratki) nie stoi jakość nauczania i poprze to przykładem swoim lub swoich dzieci.
      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:05
        Wśród nauczycieli, jak wszędzie, większość to przeciętniaki, ale rozmawia się najczęściej o tych poniżej średniej.
        Ja nie wiem, czego tak wszyscy zazdroszczą nauczycielom. Wiele razy miałam propozycję pracy na etat na KN. Nigdy mnie te cudowne warunki nie przekonały, bo wiem jak to wygląda w realu.
        • berdebul Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:34
          Nie do końca, w ścisłych niestety kto jest za cienki na bycie naukowcem/programistą/coś to szedł uczyc. Może teraz jest lepiej, kiedyś była chemia i chemia dla nauczycieli. Kto miał za mało punktów na zwykła, zostawał nauczycielem. wink
          • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:44
            W tym nie ma nic złego. Ktoś kto uczy chemii w szkole nie musi być wybitnym chemikiem. Ważniejsze są inne cechy. Wybitny chemik może być beznadziejnym nauczycielem i na odwrót.
            • berdebul Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:25
              Niestety, ale ktoś kto nie rozumie fizyki/chemii nigdy nie będzie jej dobrze uczył. Miałam beznadziejnych nauczycieli fizyki i genialnych wykładowców (prawdziwi naukowcy), różnica w podejściu ogromna, w wiedzy, umiejętności przekazania czegoś ponad wzór.
              • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:32
                Bez przesady, najgorszy absolwent fizyki/chemii program gimnazjum/ liceum (powiedzmy bez olimpijczyków ma w małym paluszku)
                • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:14
                  > najgorszy absolwent fizyki/chemii program gimnazjum/ liceum

                  Przy tym, że przyłapuję czasem niektórych studentów lat wyższych na nieznajomości wzoru wody, pH, prawa Coulomba czy innych nawet nie podstaw, to mam nadzieję, że nauczyciele jednak TAKIE rzeczy wiedzą.
      • elf1977 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 10:25
        Jeśli stracę pracę w swojej szkole (dobrej, prywatnej) i nie znajdę zatrudnienia gdzie indziej - stracą na tym uczniowie i rodzice.
        Ja zajmę się rozwijaniem hodowli, będę odcinała kupony od pensji męża i wreszcie znajdę czas na czytanie...
      • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:41
        Wiesz, stacie, ja znam nawet czynnych nauczycieli, którzy widzą te wszystkie, delikatnie mówiąc, niedociągnięcia swoich niektórych kolegów po fachu - co nie zmienia faktu, że wątek jest o czym innym. Ta deforma spowoduje, że będzie jeszcze gorzej niż jest. Bo w żadnym swoim punkcie nie spowoduje wyeliminowania z zawodu ludzi, którym brak kompetencji i predyspozycji (za to nie brak "pleców" takich czy innych), natomiast skutecznie wypchnie tych, którzy nie mają możliwości zachowania całego (czy choć rozsądnej części) etatu bez względu na ich umiejętności i zaangażowanie. Dodatkowo części przedmiotów będą uczyć ludzie, którzy mają całkiem inną specjalizację, a teraz szybko zrobią roczny kurs podyplomowy, byle mieć papierek. I o ile w dużym mieście nauczyciele pewnie niejednokrotnie będą "stać w korkach" jeżdżąc pomiędzy kilkoma szkołami (i w żadnej nie angażując się - siłą rzeczy - w nic więcej niż przeprowadzenie lekcji, bo przecież muszą zdążyć do następnej), bo jest to wykonalne, o tyle już widzę, jak są tłumy chętnych na "wakaty", które widzę na stronie "mojego" kuratorium - po 2h/tydzień na wsiach odległych od miasta wojewódzkiego o kilkanaście - kilkadziesiąt km. Dobry nauczyciel, mający możliwość udzielania korepetycji, musiałby być idiotą, żeby się w zbieranie takich godzin po całym powiecie bawić. Za chwilę się zresztą okaże, że w szkołach nie ma kadry, organizacja leży i kwiczy (dwie zmiany to tylko jeden z aspektów) i jeśli ktoś chce, żeby dziecko zdało maturę czy egzamin na studia, to musi dać spory zastrzyk rynkowi korepetycji... Nawet niekoniecznie wybitni, a po prostu średni nauczyciele będą mieli co robić, w godzinach i zakresie dla nich dogodnych. Pytanie, czy o to chodzi?
        • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 16:45
          To jest akurat do załatwienia, te godziny na zadupiach. Karta nauczyciela pozwala skierować nauczyciela mianowanego do nauczania w szkole, gdzie brak nauczyciela, pod warunkiem zapewnienia mu czegoś tam. Myślę, że o tym sobie władze w odpowiednim momencie przypomną, a klimat społeczny, jak widać, jest.

          Tylko jeżeli praca nauczyciela to będzie goły etat bez nadgodzin rozłożony na 4 szkoły, to po pierwsze zawód sfeminizuje się do ostatka, po drugie na granicę ubóstwa zepchnięci zostaną młodzi nauczyciele single mieszkający w dużych miastach - (a w zasadzie singielki, patrz punkt pierwszy), po trzecie zatrzymany zostanie całkowicie prawie dopływ młodych do zawodu, poza tymi, których naprawdę nie będzie stać na nic lepszego.
          • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:49
            zatrzymany zo
            > stanie całkowicie prawie dopływ młodych do zawodu, poza tymi, których naprawdę
            > nie będzie stać na nic lepszego.


            To prawda; a ponieważ ci całkiem młodzi są przeważnie najbardziej mobilni, to niekoniecznie będą latami tkwić na takiej posadzie, prędzej wyjadą albo branże zmienią.
    • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 11:19
      Nie jestem zwolenniczka reformy w żadnym jej punkcie, ale akurat w kwestii nauczyciela na 2 godziny tygodniowo to muszę napisać że to się da zrobić. Moi synowie są w gimnazjum, w którym dotąd były 3 klasy (po jednej na poziom), w tym roku cztery. Tak więc nauczyciel geografii czy chemii od zawsze był jeden dzień w tygodniu . Plany były układane tak aby to pogodzić. W tym dniu miał również konsultacje i prowadził kółka .
      I nawet w dawnych czasach ośmiolatek nauczyciele tych przedmiotów (a chemii i fizyki w szczególności bo te wchodziły od 7 klasy) nigdy nie mieli pełnego pensum godzin w jednej szkole o ile nie były to molochowate tysiąclatki.

      Niezależnie od tego Zalewską i MEN mam ochotę zrównać z ziemią, ale to już pisałam w innym wątku.
      • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:38
        Jak ten nauczyciel był jeden dzień w tygodniu, skoro moje dziecko ma dwie geografie i dwie chemie? Dzieciaki też miały te przedmioty pokumulowane? To bez sensu moim zdaniem
        • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:48
          Tak, mają zblokowane. Moi w pierwszej klasie tylko chemię (geografii tylko 1 godzina), ale widzę że 2 i 3 też blok z geografii (są po 2 godziny).
          W przypadku chemii to się akurat dobrze składa.
          • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:55
            No to już jak kto lubi, mój woli jak są rozłożone. Generalnie problem może być, jak wszystkie przedmioty trzeba będzie kumulować, bo wszyscy nauczyciele będą łatać etaty. Z wyjątkiem polskiego i matmy.
          • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 12:59
            Tylko w takim systemie, jeżeli przedmiot wypadnie w święto, klasa jest na wycieczce, nauczyciel zachoruje to na koniec można zostać z niezrealizowanym programem lub zrealizowanym bardzo pobieżnie.
            W prywatnej szkole poradzą sobie z tym, zorganizują zajęcia po godzinach czy w weekend, a w państwowej to już tylko problem dzieci i rodziców.
            • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:02
              Otóż to. Poza tym właściwie nie będzie wtedy kółek i innych dodatkowych rzeczy, które mimo wszystko nadal się w szkołach odbywają. Przynajmniej w szkołach które ją znam
              • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:46
                Nie piszę, że to system idealny, ale się da. Ta quasi reforma moim zdaniem niesie więcej poważniejszych szkód.
                A kółka to akurat mogą być spokojnie - tego dnia gdy nauczyciel jest w szkole.
                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:01
                  No i jak ten dzień wypadnie to przepadają i lekcje i kółka
                • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:24
                  jesli nauczyciel jest w szkole 3 godziny w porywach do 4, od rana a w innej szkole ma kolejne godziny później to wybacz ale w którejś szkole tego kółka nie będzie
                  • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:28
                    Ja po prostu założyłam że to szaleństwo ma granice i w jednym dniu nie jeździ po różnych szkołach .
                    • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:29
                      no to niestety, tak to będzie wyglądać kochana. Nie łudź się że COKOLWIEK co teraz jest źle, niedociągnięte, niedopracowane poprawi się w wyniku reformy. Będzie gorzej, bardziej niedopracowane i po łebkach
                      • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:37
                        Akurat że cokolwiek może się zmienić na plus to nie mam żadnych złudzeń.

                        Przyznaję bez bicia, że patrzę na to z perspektywy szły małej ale nie aż tak żeby nie zapełnić takiemu nauczycielowi jednego dnia. Tym bardziej że Ci u moich synów są od lat ci sami wiec założyłam, że taki model po prostu daje się utrzymać.
                        • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:49
                          Z ciekawości zerknęłam na stronę ogłoszeń z ofertami pracy. Jest zatrzęsienie ofert po 1-2 tygodniowo godziny, często w małych miejscowościach. Sporo jest też takich "matematyka na 5 godzin najchętniej z uprawnieniami do nauczania techniki i edb" Wygląda to gorzej niż nawet ja się spodziewałam.
                    • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:31
                      No to założyłaś błędnie - jeździ do różnych szkołach w te dni, w które akurat go w plan lekcji dadzą radę wpisać. Im więcej będzie takich nauczycieli łączących etaty, tym takie plany będzie trudniej ułożyć. A kwestię kółek w wielu miejscach rozwiąże konieczność dwuzmianowości - nie będzie nawet miejsca, w którym po południu mogłyby się odbywać.
                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:59
                        Plan lekcji zawsze układało się głównie pod nauczycieli. Mam znajome nauczycielki więc wiem. Najpierw pod nauczycieli dojeżdzających (mniej godzin, różne szkoły), potem tych na miejscu (więcej godzin, głównie jedna szkoła), dopiero potem pod uczniów. Taki informatyk czy nauczyciel drugiego języka i tak z reguły ma jeden - dwa dni w danej szkole, a nie każdego dnia po 1 - 2 godziny.
                        • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:09
                          No i co w związku z tym?
                          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:23
                            No i to w związku z tym, że nauczyciel mając 2 - 3 albo więcej klas po 2 godziny tygodniowo bedzie miał jeden cały dzień w danej szkole lub 2 albo 3 a nie po 2 godziny codziennie. Więc argument stania w korkach odpadnie.
                            • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:51
                              Korki to są w miastach, gdzie problem jak zwykle będzie mniejszy. Wejdź na stronę z ofertami dla nauczycieli. Pełno jest takich, gdzie trzeba na dwie godziny jechać do wioski odległej od innej wioski o 20km. Jak to sobie wyobrażasz?
                              • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:13
                                Jako organ zwierzchni zrobiłabym VII klasy tam, gdzie były gimnazja.
                                • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:34

                                  to wytłumacz mi, jaki jest sens tej całej reformy, skoro klasy VII-VIII miałyby byc dokładnie w tym samym miejscu, co byłyby, gdyby zostało gimnazjum?
                                  ten sam budynek,
                                  ci sami nauczyciele
                                  te same przedmioty
                                  tylko: program nauczania bardziej okrojony.
                                  (podejrzewam, że i podręczniki takie same, z ta różnicą, że na okładce zamiast "dla klasy I gimn. będzie napisane "dla klasy VII" i ktoś za tę innowację dostanie kasę i prawa autorskie ).
                                  • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:48
                                    no właśnie żaden oprócz politycznego widzimisię, bo gimnazjum 'ble', ale szkoła podstawowa z oddzielnym budynkiem dla klas 7-8 cacy
                                  • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:38
                                    Po co mam Ci tłumaczyć? Nie ja wymyslałam reformę, nie poczuwam się do jej obrony. Ja napisałam, co bym zrobiła, gdyby to nalezało do moich obowiązków - tak jak mi sie wydaje, że w tym momencie byłoby najlepiej. Dla uczniów niewiele by się zmieniło (poza formalnym zapisem) a nauczycielom byłoby łatwiej.
                                    • dusia_dusia Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:53
                                      Ale prawo nie zakłada takiej możliwości - te VII i VIII klasy muszą być częścią jakiejś podstawówki. A podstawówka ma swoją dyrekcję, która często chce dać pracę swoim nauczycielom i ewentualnie wybrać sobie kilku z byłego gimnazjum. Jak dyrekcja podstawówki jest w porządku, to jeszcze nieźle, ale z tym bywa różnie.
                                      Przerabialiśmy to w gimnazjum córki kilka miesięcy temu.
            • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:31
              Zwłaszcza, że przypominam, że właśnie obecna władza zlikwidowała wymóg realizacji minimalnej liczby godzin określonej w podstawie programowej. Jeszcze 3 lata temu dyrektorzy stawali na rzęsach, żeby zastępstwo na angielskim to był angielski, bo klasa mająca 2 godziny tygodniowo angielskiego musiała wyrobić przynajmniej 60 godzin angielskiego w roku. Teraz nic nie musi, dobra p. Zalewska uwolniła szkoły od biurokracji.
              • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 17:34
                I u nas skutki już widać, kiedyś priorytetem było szukanie zastępstwa "w przedmiocie", teraz priorytetem jest szukanie zastępstwa bezpłatnego. I to są subtelności, których z punktu widzenia rodziców nie widać, oni się skupiają na nauczycielu, który ośmielił się zachorować, a nie dociekają, jakie konkretnie rozporządzenia stoją za tym, że za chorującego nie ma sensownego zastępstwa.
              • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:03
                Zgadza się, tu minister podjęła złą decyzję. Nie zmienia to faktu, że dyrektorzy radośnie z tego skorzystali. Nie stawiam zarzutów, tylko stwierdzam fakt.
                • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:15
                  Wiesz, radośnie jak radośnie. Skąd dyrektor ma brać fundusze na przedmiotowca, skoro słyszy od organu prowadzącego, że np. te nieobecności matematyka to spokojnie może wypełnić zajęciami z wf-istą, którego parę godzin do dyspozycji dyrektora akurat zostało i w dodatku nie trzeba w ten sposób dodatkowych pieniędzy wydawać?
                  Jeśli szkoła ma rzeczywiście jakiś plan edukacyjno - wychowawczy, a nauczycielom zależy, żeby (na)uczyć, to ta minimalna ilość godzin poszczególnych przedmiotów zostanie uczniom zorganizowana - bo się nauczyciele "zamienią", bo historyk na zastępstwie za biologa poprowadzi swoją lekcję, a potem zrobią odwrotnie etc. Ale w tym celu musi być nie tylko kompetentna kadra, ale musi ona tworzyć zespół. Tak, w wielu szkołach ta nazwa na grono nauczycielskie to czysta abstrakcja. Ale poszatkowanie etatów pomiędzy kilkoma szkołami uniemożliwi tworzenie normalnych, profesjonalnych zespołów z powodów czysto technicznych - także tam, gdzie jest i potencjał i chęci.
                  • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:26
                    Jedno z dwojga. Albo zespół i zamieniamy się po koleżeńsku, albo dyrektor nakazuje i trzeba wykonac polecenie. Mając świadomość, że jeśli dziś MUSZĘ zastąpić historyka, to jeśli ja się rozchoruję / będę miała coś pilnego, to historyk BĘDZIE MUSIAŁ zastąpić mnie. Natomiast co do zespołu to wybacz - nie tylko w szkole jest on potrzebny ale w każdej firmie, a za to odpowiadają i pracownicy i przełożony. I jedni i drudzy musza to zrozumieć.
                    • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:47
                      > Mając świadomość, że jeśli dziś MUSZĘ zastąpić
                      > historyka, to jeśli ja się rozchoruję / będę miała coś pilnego, to historyk BĘDZIE MUSIAŁ
                      > zastąpić mnie.

                      pod warunkiem, że historyk w tym czasie nie będzie miał innych zajęć.

                      Poza tym, dokładnie tak właśnie w szkołach się dzieje, tyle że nie na zasadzie wzajemności, tylko łańcuszka (polonista zastępuje historyka, a innym razem historyk zastępuje wuefistę itd).
                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:39
                        Uprościłam. Myślałam, że to jasne. Chodziło mi o wyjasnienie iwoni, że coś takiego da się wykonac zarówno jak jest zespół jak i wtedy, gdy nie ma zespołu a jest polecenie dyrektora. Albo po dobremu albo z przymusu. Jedno i drugie jest dobre, bo wiem, że zastąpią mnie, kiedy ja nie bedę mogła uczyć. Może po koleżeńsku, może z polecenia zwierzchnika. Ale zastąpią.
              • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:13
                > klasa mająca 2 godziny tygodniowo angielskiego musiała wyrobić przynajmniej 60 godzin angielskiego w roku.

                A to o to chodzi!!! Jak ja się wściekam na wieczne zastępstwa w szkole z nauczycielami od czapy. Nigdy niczego nie zrealizują, jak nie ma ich nauczyciela, siedzą i się nudzą. Niech to szlag.
                • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 16:23
                  No o to. Dotychczas były naciski z dwóch stron - ze strony organu prowadzącego, żeby jak najwięcej zastępstw było bezpłatnych (czyli biblioteka, nauczyciel, którego klasa jest na wycieczce, przesunięte z pierwszej czy ostatniej lekcji, dołączanie grupy do innej grupy) i nakaz rozporządzenia chyba (podstawa jest wprowadzana rozporządzeniem, prawda?), że podstawa musi być zrealizowana na nie mniej niż X godzinach lekcyjnych. To było wprowadzone przez rząd Platformy, o ile pamiętam. W tej chwili nacisk z jednej strony ustąpił, a z drugiej wręcz się wzmógł i rezultaty są łatwe do przewidzenia.
          • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:16
            > Tak, mają zblokowane.

            A to jest akurat znacznie gorzej. W ogóle przedmiot 1 raz w tygodniu to nieporozumienie, znacznie lepiej uczy się przez częstszy kontakt.
            • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:22
              Niekoniecznie. Przedmioty, na których elementem lekcji jest doświadczenie (fizyka, chemia) jak najbardziej dobrze sprawdzają się w blokach. Wtedy nauczyciel ma szansę zrobić dany temat faktycznie od A do Z.

              Dyskusyjne w przypadku biologii czy geografii.

              Nie jestem nauczycielem, ale 45 minut lekcji każdorazowo"zużywane jest" na sprawdzenie obecności i pracy domowej, jakąś odpytkę czy kartkówkę, zadanie pracy domowej. Czyli pewnie z 15 minut odpada. Zostanie max 30 minut lekcji,
              Przy zblokowanych dwóch lekcjach może być to wykorzystane znacznie bardziej efektywnie.
              • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:40
                W naszym gimnazjum lekcje były normalnie np. dwa razy w tygodniu, a oprócz tego, dodatkowo, były dni czy nawet wyjazdy poświęcone tylko konkretnemu przedmiotowi.
            • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:25
              Tylko jak masz jedną godzine w podstawie to co można zrobić? U syna zrobili tak, że w pierwszym semestrze mieli po 2h przedmiotu X i Y, i go kończyli, a w drugim po 2h A i B i też kończą. Tylko z jednej strony to dobre rozwiązanie, a z drugiej złe. Dzieciaki nie mogły po semestrze zmienić szkoły na inną państwową - bo nie miały części przedmiotów, a z części miały ocenę roczną.
              • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:10
                Przecież w szkołach państwowych jest identycznie - dyrektor układa siatkę godzin zgodnie z rozporządzeniem i zdarza się jak najbardziej, że w jednej szkole przedmiot x kończy się po semestrze/I klasie, w innej jest on w ogóle w klasie II itd. To tak samo jak z różnymi podręcznikami, które całościowo zawierają całość materiału do podstawy programowej danego etapu edukacyjnego, ale przy zmianie szkoły może się okazać, że wg jednego podręcznika danego działu jeszcze nie tknięto, a wg drugiego w klasie równoległej już dawno go zakończono.
                • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:15
                  Akurat to jest jedyne liceum z takim rozłożeniem przedmiotów, które KOŃCZĄ się w pierwszej klasie. Wiem, bo z klasy syna już odeszło 5 osób ( do szkoły prywatnej ) a kilka się szykuje po zakończeniu roku.
                  • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:19
                    Arwena, do jakich szkół odchodzą Ci licealiści? Pytam z ciekawości, bo ze średnimi niepublicznymi jest w W-wie faktycznie problem, a z tego co pisałaś to LO Twojego syna z tych wysoko punktowych.
                    • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:23
                      Jeśli się nie mylę to na Iwicką ( bo tylko tam ich przyjęli ) podobno część po czerwcu będzie szukać miejsc w państwowych. Żadne państwowe nie chciało ich przyjąć - bo z dwóch przedmiotów mieli oceny roczne, a dwóch w ogóle nie mieli w pierwszym semestrze.
                      • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:37
                        To poklosie tej matematyki o której pisałaś czy też inne kwestie?
                        • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:09
                          matematyka
                          • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:21
                            Kurcze, ze szkoły z pierwszej 20-tki do prawie 60tej to słaby kierunek sad
            • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:34
              W podstawie również bywa 5 godzin w danym cyklu kształcenia. Też się nie da podzielić po dwie. Poza tym bez przesady. Jakby każda głupota była po dwie godziny to dzieciaki w szkole spędzałyby więcej niż Ty w pracy. Moi synowie w tym semestrze mają 39 godzin tygodniowo! A gdzie praca w domu? Czy 13-15 latek ma zasuwać ciężej niż dorośli?
      • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:17
        To się da zrobić, jak takich nauczycieli w szkole jest 2 - 3 - nie mają wtedy wychowawstwa, nie wchodzą w imprezy szkolne, itd. Im więcej takich nauczycieli tym trudniej.

        Na jakimś zebraniu w sprawie reformy samorządowiec uzmysłowił znajomej nauczycielce, że przecież nie ma takiego wymogu, żeby 5 godzin polskiego w klasie miał jeden nauczyciel - zawsze jeden może mieć 2, a inny 3. Mam nadzieję, że facet po prostu nie zna prawa i że taki wymóg jednak gdzieś jest, ale to obrazuje sposób myślenia "a no to jezioro damy tu".

        I ja się boję, że to będzie tak wyglądało.
        • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:45
          Mam nadzieję, że facet p
          > o prostu nie zna prawa i że taki wymóg jednak gdzieś jest, ale to obrazuje spos
          > ób myślenia "a no to jezioro damy tu".
          >
          > I ja się boję, że to będzie tak wyglądało.


          Ja już nie mam złudzeń i sądzę, że to dokładnie tak będzie wyglądało.
          A takiego wymogu, żeby jakiś przedmiot w danej klasie prowadził jeden nauczyciel zapewne nie ma, bo przecież często się zdarza, że właśnie dwóch prowadzi (zwłaszcza jeśli to język, albo przedmiot prowadzony częściowo w obcym języku, albo szkoła realizuje jakiś program autorski), zresztą to by chyba ograniczało zatrudnianie na zastępstwa?
          • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:51
            No masz racę, nie pomyślałam, a sama dzielę klasę trzecią gimnazjalną z inną anglistką. Widać ustawodawcy zakładali tu zdrowy rozsądek wykonawców, a to może nie zadziała
          • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 13:57
            Oczywiście, że tak będzie.
            W liście od Zalewskiej, który ktoś wczoraj linkował, opowiada bajki o ciepłym posiłku dla ucznia i opiece stomatologicznej, chociaż szkoły nie mają pracowni fiz./chem. Jeżeli nic się nie zmieni, u nas chemii będą się uczyli z podręczników,
            tylko i wyłącznie.
            • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:07
              Ciekawe, z których podręczników, bo póki co takowych, wbrew kłamstwom minister, nie ma. Dobrze, jeśli to chemik jeszcze będzie uczył, a nie nauczyciel przyrody czy wf-u, który sobie na szybko kurs roczny zrobi...
              Generalnie od września będziemy słuchać w mediach o tym, jak nieudolne są samorządy i jacy leniwi i niekompetentni nauczyciele. Jest koniec maja, normalnie arkusze organizacyjne na kolejny rok szkoły powinny przedstawić organowi prowadzącemu do kwietnia, tymczasem jak to wygląda w praktyce, to próbki mamy na forum w postach typu "nie wiem, gdzie dziecko będzie chodzić do szkoły".
              • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:14
                Też prawda. Zapędziłam się..................
              • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:19
                To prawda, nauczyciele podobno mają dostać egzemplarze okazowe "już w czerwcu" i prawdopodobnie coś około dnia-dwóch na decyzję, które wybrali.
                • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:22
                  napisałam to już w tym wątku ale się powtórzę - nasi nauczyciele dostali do wypełnienia formularze w których mają podać tytuły autorów i NUMERY DOPUSZCZENIA MEN nowych podręczników. tzn podręczników wszystkich ale z tymi nowymi do klas nowej podstawówki włącznie. Niedawno była u nas panin z WSiP i dała nauczycielom piękne nowe podręczniki do klasy 4 i 7. Jest tylko jedno malutkie ale.... one NIE MAJĄ numeru dopuszczenia MEN. Zwyczajnie, wydawnictwa dysponują czymś pokazowym, co de facto nie ma prawa być oficjalnym podręcznikiem smile A mamy koniec MAJA przypominam paniom.
                  • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:28
                    aaa i dodam jeszcze jedno bo zapomniałam: jeśli nauczyciel uzupełnia etat w drugiej szkole może zdarzyć się tak ze w dwóch różnych szkołach będzie uczył z dwóch różnych podręczników. I jeżeli komuś tu się wydaje, ze WTEDY będzie układał sam klasówki, testy i sprawdziany dla dwóch szkół z dwóch różnych podręczników to powodzenia życze naiwnym. Jak do tej pory był to nauczyciel któremu jeszcze się chce, tak idę o zakład, ze wtedy chcieć mu się przestanie i pójdzie na łatwiznę. Weźmie do każdego podręcznika "obudowę" z wydawnictwa i pojedzie gotowcem.
                • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:26
                  Aż normalnie zazdroszczę takiemu nauczycielowi mającemu uczyć 7 klasę, który sobie wybierze podręcznik na podstawie "egzemplarza okazowego" nie mając bladego pojęcia, co będzie w podręcznikach danego wydawnictwa do klasy 8...
                  • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:31
                    a to też jest kolejny aspekt który rodzicom wisi i powiewa bo pojęcia o niczym nie mają. Co ciekawsze przyszłoroczni 5 i 6 klasiści będą szli dotychczasową swoją podstawą programową i na "starych" podręcznikach żeby w klasie 7 wejść w "nową" podstawę i zrobić program "nowej" ośmioklasówki smile
                    • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:38
                      I to jest kolejna"zbrodnia" na uczniach.
                      • dusia_dusia Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:59
                        Bez cudzysłowu...
                    • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:39
                      No niestety.
                    • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:50
                      > żeby w klasie 7 wejść w "nową" podstawę

                      To najlepiej widać na przykładzie historii. W czwartej klasie było właściwie omawiane społeczeństwo na przestrzeni epok, kurs historii zaczął się w klasie piątej. Jedna godzina tygodniowo i zakres - od starożytności (Grecja, Rzym, Egipt) po Rzeczpospolitą XVIII wieku. Tak tak.
                      Szósta klasa omawia wszystko aż po prl. O rozbiciu dzielnicowym usłyszy tyle, co na JEDNEJ lekcji w piątej klasie. O wielkich odkryciach geograficznych, powstaniu Stanów Zjednoczonych... może też.

                      A potem dziecko pójdzie do klasy siódmej. I powtórzy wszystko, poczynając od kongresu wiedeńskiego. Wcześniej - nic, zero, null.
                      • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:10
                        No, z tą historią to masakra - biorąc pod uwagę, jak wygląda kurs historii w gimnazjum, to roczniki obecnie chodzące do klas 4-6 będą po prostu po zakończeniu obowiązkowej edukacji ileś poziomów poniżej tego, co jest obecnie poziomem gimnazjalnym. Cztery roczniki bez sensu zmarnują czas, zamiast domknąć edukację na gimnazjum. (W kwestii roczników młodszych się nie wypowiadam, bo na razie programów i podręczników dla nich nie ma, więc...).
                        • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:16
                          Uświadomcie mnie proszę co jest z tą historią nie tak. Moi cała podstawówkę przeszli mając po 2 godziny historii w klasach 4-6 i to samo teraz w gimnazjum.
                          • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:19
                            Szkoła niepubliczna to była zdaje się - tu masz odpowiedź.
                          • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:04
                            Ano to jest nie tak, że klasy 4-6 (obecne) nie pójdą do gimnazjum. Skończą historię w wersji bardzo podstawowej taką, jaka jest w podstawówce obecnie, a przez dwa lata (klasy 7-8) omówią jeszcze raz historię od wojen napoleońskich bodajże. Jak to się ma do tego, co miały dzieci (np. twoje) z roczników chodzących do gimnazjum, gdy po podstawowej historii z klas 4-6 przez 3 lata omawiały historię od starożytności począwszy w formie rozszerzonej? Te 4 roczniki, o których piszę, nie będą miały W OGÓLE tych tematów dotyczących czasów do wieku XVIII, które obecnie są w programie gimnazjum.
                            • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:17
                              Kumam. Woła o pomstę do nieba. Rozumiem, że te wojny napoleońskie dobrano tak, żeby się wyrobić w czasie?
                              Ilość szkody jaka się zadzieje jest niewyobrażalna. Moje dzieci oberwą przy rekrutacji, ale młodsze będą musiały ostro nadrabiać po skończeniu podstawki. Te co nie nadrobią, bo pójdą do szkoły branżowej będą w czarnej dudzie do końca.
                              • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 17:06
                                Rozumiem, że te wojny napoleońskie dobrano tak,
                                > żeby się wyrobić w czasie?


                                Podejrzewam, że tak im wyszło z rozdzielania materiału, skoro postanowiono zamienić jeden kurs całej historii na poziomie podstawowym (klasy 4-6) + kurs całej historii na poziomie nieco rozszerzonym (klasy 1-3 gimnazjum) - w sumie 6 lat - na pięcioletni kurs na poziomie nieco rozszerzonym (nowe klasy 4-8). Szkoda, że nikt nie pomyślał, że stare klasy 4-8 będą mieć tylko ten trzyletni kurs podstawowy (4-6 wg starej podstawy) i dwa lata kursu nieco poszerzonego (7-8). Mowa tu o w sumie trzech rocznikach (obecne klasy 4-6), czego będą nauczane w tym nowym trybie roczniki kolejne, na razie nie wiadomo.
                                Przy czym pisząc "nieco poszerzony" mam na myśli to, co obecnie omawia się w gimnazjum, a czego nie ma w podstawówce. Nie jestem przy tym przekonana, że materiał obecnie nauczany w I i II gimnazjum zostanie skutecznie wprowadzony w całości w klasach 4-6 (4-5? - trudno powiedzieć, jak to rozłożą) - dzieci w tym wieku nie dysponują przecież takim samym aparatem pojęciowym, zrozumieniem różnych zjawisk - dlatego obecna podstawa dla obowiązkowej szkoły (czyli podstawówki i gimnazjum) opierała się na zasadzie "spiralnego" przedstawiania materiału - najpierw, w młodszych klasach, ogólne wprowadzenie i przedstawienie zarysu dziejów, potem, w gimnazjum, uzupełnienie i poszerzenie tego o dalsze szczegóły i odwołanie się do tego, co uczeń już ma szansę kojarzyć. Teraz w ciągu 5 lat (klasy 4-8) uczeń ma poznać całość tego materiału "w jednym ciągu", czyli starożytny Rzym czy inne wojny krzyżowe od razu i temat równie pogłębiony, jak w obecnym gimnazjum, bo przecież potem już w cyklu edukacji obowiązkowej do tego nie wrócą.
                                Przy czym historia jest tu bardzo jaskrawym przykładem spaprania edukacji przedmiotu, który opisać można nawet laikowi, ale w dziedzinach przyrodniczych jest wcale nie lepiej, tylko to się tak nie rzuca w oczy, bo teoretycznie będą teraz całkiem nowe przedmioty - które zapewne i zastąpią przyrodę taką, jaka jest w obecnej podstawówce, ale jakoś nie widzę, że dościgną poziomem i zakresem materiału geografię, biologię, chemię i fizykę, jakie nauczane są w obecnym gimnazjum. uncertain
                                Ilość szkody jaka się zadzieje jest niewyobrażalna. Moje dzieci oberwą przy rek
                                > rutacji, ale młodsze będą musiały ostro nadrabiać po skończeniu podstawki.


                                Niestety tak. W kolejnych rocznikach już nie będzie kumulacji przy rekrutacji, ale poziom spadnie niewyobrażalnie. Większość ludzi tego w ogóle nie widzi, bo nigdy nie miała kontaktu z metodyką żadnego przedmiotu, o układaniu programu nie wspominając, poza tym nie zna się za bardzo na niczym, nawet na rozwiązywaniu zadań własnych dzieci w podstawówce, nie ma więc szans, żeby dostrzegli w szerszej perspektywie te zmiany i do czego one prowadzą.
                                • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 18:20
                                  Wiesz, z metodyką nauczania to i ja nie miałam nigdy kontaktu, ale reformą interesuję się bardzo choć mogłabym poprzestać na temacie kumulacji bo moi i tak pójdą do trzyletniego liceum.
                                  Natomiast faktycznie zadziwia że wiele osób wykształconych wogóle nie dostrzega tych kwestii związanych z poziomem. Po raz kolejny widzę jak ematka jest niereprezentatywnasmile
                                  Wokół mnie, w pracy jest sporo osób, których dzieciaki dotknie ta reforma, ale jedyną kwestią którą ewentualnie rozumieją i dostrzegają jest kumulacja.
                                  • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 18:29
                                    Wiesz, niedawno na emamie był wątek o dorosłych ludziach w normie intelektualnej, którzy nie wiedzą czegoś oczywistego i padały przykłady, przy których nieogarnianie zależności w reformie edukacji jest wręcz normalne i można się go spodziewać.
                                  • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:07
                                    Wiesz, reforma wniesie dużo problemów, może przyniesie jakieś pozytywne skutki a może nie. Ale reforma wejdzie. I teraz albo można robić wszystko, aby w szkole było jeszcze gorzej albo po prostu próbować robić tak, aby było dobrze pomimo reformy. I to od ministerstwa poprzez samorządy a na personelu szkół skończywszy. Nauczanie naprawdę zależy od nauczycieli a nie od ministerstwa. W okolicznej szkole równolatki mojego syna są uczone na zasadzie "przeczytajcie rozdział i nauczcie się w domu". Matematyczka dopiero teraz (koniec piątej klasy) wprowadziła po raz pierwszy ułamki zwykłe i dziesiętne. Nie omówiła dotąd liczb dodatnich i ujemnych, nie pokazała osi bo to są treści ponadprogramowe i ona nie musi. Jest to jedna szkoła, w dużym mieście. Ale dasz głowę, ze takich nauczycieli nie ma więcej? Z takim podejściem to każdą, nawet najlepszą reformę da się uwalić. A co dopiero taką przygotowaną na kolanie.
                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 14:50
                        I to w starej reformie było byle jak. Mój syn miał po 2 godziny tygodniowo w klasie 4 i 5. W 4 miał podstawy (ery, czasy i takie tam), Grecję, Rzym, Egipt i bodajże chyba Sumerów albo inny lud ówczesny, początki Polski (od legend, Lecha Czecha i Rusa i Popiela), Piastów (do Kazimierza Wielkiego). W 5 miał historię Polski od Krzyzaków do rozbiorów i upadku państwa polskiego. Czyli kończy tak jak u Ciebie - tylko przy dwukrotnie dłuższym czasie.
                        Rozumiem, ze w szóstej (a sprawdziłam w planie lekcji, 6 klasa też ma 2 lekcje tygodniowo) będzie wiek XIX i XX.
            • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:17
              Ja linkowałam. Przecież Zalewska Wam napisała, że podręczniki gotowe.
              • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 14:22
                To o co chodzi? Jak napisała, że są to są smile smilesmile
                I jeszcze podziękowała rodzicom za współpracę...............
    • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:18
      Nie jestem zwolennikiem reformy. Akurat szkoła syna ma też filię i nauczyciele od wielu lat w przerwie jeżdżą między dwoma budynkami.
      Znam też nauczycieli, którzy mają godziny w różnych szkołach w mieście. Tak więc tego typu rozwiązania, w niektórych miejscowościach już funkcjonują. Czy to ma sens, to już inna sprawa.
      • mamma_2012 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:28
        Jaka odlełość je dzieli? 20? 30 kilometrów? Kto płaci za przejazdy?
        • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:46
          nauczyciele w z własnej kieszeni
        • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 19:49
          Teoretycznie z jednego budynku do drugiego możesz przejechać w przerwie. Ale jak zamkną przejazd, jest korek, to nauczyciele się spóźniają. Jeżdżą swoimi autami.
      • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:03
        Jeszcze raz powiem to samo, co mówiłam Dorek - one funkcjonują, bo tak pracuje niewielu nauczycieli. Im więcej będzie tak pracowało, tym bardziej negatywne strony takich rozwiązań będą widoczne.

        W tej chwili na przykład mam dziewczynkę, z której mamą mam umowę, że jeśli nie przychodzi do szkoły, to ja do dzwonię i informuję o tym/ wysyłam SMS-a. Gdybym pracowała w dwóch szkołach, to taki nadzór już byłby utrudniony.

        Wycieczki klasowe kilkudniowe - podejrzewam, że dyrektorzy będą niechętni zwalnianiu nauczyciela z lekcji w ich szkole, żeby jechał na wycieczkę z dziećmi z innej szkoły.
        • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:16
          Asia, każdy z nas może podawać różne przykłady i kontrprzykłady. To do niczego nie prowadzi. Możemy sobie popisać, wzajemnie się podenerwować.
          W tym momencie dla mnie jako rodzica, argument, że nauczyciele będą jeździć między szkołami, nic nowego nie wnosi, bo już teraz jeżdżą. Czy gdyby nie jeździli byłoby łatwiej się z nimi skontaktować, wątpię. Czy nadzór na uczniami w szkołach, gdzie nauczyciele mają lekcje w jednym budynku, jest lepszy niż w szkole syna? Nie. Jest taki sam. Czy jakość nauczania jest inna? Jest na tym samym poziomie.
          Wycieczki, czy inne, jeśli będzie chęć to się da zorganizować, bo że łatwo nie będzie, to wiadomo.
          To są rzeczy, które przeciętnego Kowalskiego nie specjalnie interesują. I Wy nauczyciele, możecie psioczyć, wyzywać itd. ale taka jest prawda.
          • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:33
            To poczekajmy na ten czas, kiedy nauczyciele wedrowcy będą liczniejsi, jak to odbije się na dzieciach. Podejrzewam jednak, że na forum zbyt wielu wątków się nie doczekamy, bo głównie ten problem będzie dotyczył małych szkółek w małych miejscowościach.
            • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:40
              Czytałaś co pisałam? U mnie już tak jest. Od lat.
              Czy w innych szkołach w mieście jest lepiej? Nie. To w szkole syna działa kilka kółek, teatrów, które odnoszą sukcesy. Chociaż nauczyciele jeżdżą między szkołami. Wszystko zależy od ludzi.
              Są tacy, którzy mimo przeciwności będą robić nadal swoje, a są tacy, którzy każdą przeszkodę wykorzystają do tego, by nic ponad minimum nie dać od siebie. I tak jest w każdym zawodzie, w każdej firmie.
              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:54
                Ilu jest takich nauczycieli? Procentowo do całego zatrudnienia? Podejrzewam że jednak mniejszość. W mojej szkole też tacy pracują, ale jako uzupełnienie grona pedagogicznego, a nie jego większość.
                • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:02
                  Ale jakich nauczycieli? Wszyscy nauczyciele jeżdżą do obu budynków. Kółka prowadzą ci co chcą, kilkoro. Tak jak w każdej szkole.
                  • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:08
                    Do obu budynków - bo to jest jedna szkoła tylko z filią. A nie dwie lub trzy zupełnie różne jednostki. A to jednak spora różnica
                    • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:11
                      Problem jest podobny. Poza tym pisałam, że w innych są też nauczyciele, którzy pracują w dwóch szkołach.
                      • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:23
                        Ale ja nie twierdzę, że ich nie ma. Tylko jako osoba pracujaca w szkole , między innymi przy ukladaniu planu, wiem ile to generuje problemów. I im takich ruchomych elementów będzie więcej, tym łatwiej taka układanka się posypie. Im więcej takich nauczycieli, im więcej szkół które muszą obskoczyc, im więcej kilometrów je dzieli itd.
                        Mnie ten problem raczej nie dotyczy, ale ogólnie to nie jest dobra tendencja
                        • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:29
                          Dlatego w pierwszym poście napisałam "Czy to ma sens, to już inna sprawa."
              • turzyca Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:21
                >To w szkole syna działa kilka kółek, teatrów, które odnoszą sukcesy. Chociaż nauczyciele jeżdżą między szkołami. Wszystko zależy od ludzi.
                >Są tacy, którzy mimo przeciwności będą robić nadal swoje, a są tacy, którzy każdą przeszkodę wykorzystają do tego, by nic ponad minimum nie dać od siebie. I tak jest w każdym zawodzie, w każdej firmie.

                Moja przyjaciolka - w Niemczech, wiec reforma na nia nie wplywa - zmienila prace z pracy w jednej szkole w jednym budynku na prace w zespole szkol (tak jakby nasze gimnazjum i liceum). Szkoly na tym samym terenie ale oddzielone boiskami "do wszystkiego" i jakims tam zielencem, zwawym krokiem idzie sie z jednego do drugiego 5 minut.
                I ona mowi, ze ja to meczy, ze po lekcji w budynku A nie moze zostac i porozmawiac z uczniami nawet 2 minut, bo musi leciec po kurtke i buty i kurcgalopkiem leciec do budynku B. Przed lekcjami w budynku B tez nie ma szansy usiasc, zastanowic sie, o czym bedzie mowic, zajrzec do notatek, pomyslec takze pod katem pedagogicznym, bo w zasadzie wpada od razu na lekcje. Owszem warunki do realizacji pasji czyli kolka teatralnego ma lepsze, szkoly moga sobie pozwolic na wielka aule z swietnie wyposazona scena, miejscowa spolecznosc przychodzi na te spektakle tlumnie, ale w codziennej pracy dydaktyczno-pedagogicznej nie spelnia swoich wlasnych standardow. I mowi, ze gdyby zdawala sobie, ze ten awans ma taka powazna wade, to chyba wolalaby zostac w poprzedniej szkole, pelnej patologii, na niepewnym kontrakcie.
                • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:27
                  Ja znam nauczycieli w szkole syna, którzy już dawno powinni być na emeryturze, ale pracują na pełen etat, prowadzą kółka i narzekają na reformę i na to, że nauczyciele stracą pracę. Oczywiście oni sami nie poczuwają się do tego, że powinni odejść na emeryturę, zrobić miejsce młodszym.
                  • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:29
                    A to jest niestety kolejny problem .... choć czasem takich nauczycieli szkoda. ...
                  • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 07:53
                    nie martw się, teraz będą pierwsi do odstrzału jeśli pracują w gimnazjum. Nikt ich nie będzie pytał, co wolą
            • paskudek1 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 20:40
              na forum wtedy posypią się wątki i gromy na... NAUCZYCIELI i może na samorządy. Nie mam złudzeń że choćby jeden procent zrozumie że za cały burdel w szkołach odpowiada nikt inny tylko rząd PiS. Nie mam najmniejszych złudzeń co do tego, że wszyscy będą obwiniac za problemy, niedociagnięcia i bałagan nauczycieli. Widzę wątki o szkołach, widzę wypowiedzi nawet tych co to "jestem przeciw reformie ale..." jak nie docierają do nich ŻADNE argumenty. Jak mantrę powtarzają, że "teraz też jest źle, gorzej nie będzie" itp. Otóż moje miłe panie - reformy z zasady wprowadza się po to żeby było LEPIEJ a nie tak samo źle lub gorzej. Ta reforma rozwali WSZYSTKO co do tej pory wypracowano, spowoduje wywalenie milionów złotych w błoto a lepiej nie będzie. Nie poprawi NIC z tego na co tak narzekacie i plujecie za to będzie na każdym obszarze gorzej. W najlepszym wypadku tak samo źle.
              • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:09
                Od początku piszę, że za reformę oberwie samorząd. Taki był też jeden z celów reformy. Po co te wszystkie listy men itd? Po to, żeby przeciętny Kowalski przeczytał, że rząd zrobil wszystko i wszystko przygotował.
                Jak na nauczycielkę, to kiepsko rozumiesz to co czytasz. Większość w tym wątku nie pisze, że jest źle i gorzej nie będzie. Większość pisze, że jest źle i będzie źle. Ludzie, przynajmniej te osoby, co tutaj piszą, w większości nie wierzą w to, że reforma ma coś poprawić. Przynajmniej ci, którzy kilka reform przeżyli. Dobrze wiedzą, że nic ta reforma nie poprawi.
                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:13
                  Oczywiście że reforma nic nie poprawi. Zrobi tylko bałagan. Jeszcze większy. Reforma edukacji powinna zacząć się on nauczycieli, KN, sposobu kształcenia, i od solidnego opracowania programów nauczania. A to ile lat w jakiej szkole to sprawa drugorzędna.
                  • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:18
                    Ale ta reforma ma polityczne cele, a nie merytoryczne.
                    • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:28
                      Jak większość reform niestety. A za merytoryczną reformę w oświacie nikt nie ma odwagi się wziąć. Albo nie umie ...
                      • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:32
                        Osobiście uważam, że nie ma na to szans w najbliższym czasie, bo społeczeństwo jest zbyt podzielone politycznie i obojętnie kto by przyszedł, reforma byłaby rozgrywana politycznie. A nie mamy społeczeństwa świadomego.

                        Nawiasem, sporo nauczycieli, których znam, głosowało na PiS i jest za reformą. Dlaczego głosowali na PiS wiem, dlaczego są za reformą, nie mam pojęcia.
                        • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:36
                          W mojej szkole wszyscy klną na tę reformę, może z nieco innych powodów niż ogół. Kto głosował na PiS nie mam pojęcia, ale ktoś na pewno biorąc pod uwagę statystyki 😉
              • dabea Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:41
                Jako ciekawostka a propos atrakcyjności pracy nauczyciela - z mojej byłej szkoły (już na szczęście pracę w oświacie mam za sobą) żaden nauczyciel nie zachęcał potomka do pracy w szkole. I ani jedno w ślady rodzica nie poszło, choć wszystkie skończyły studia bądź studiują. Swoim osobistym wręcz zapowiedziałam, że tętniczki poprzegryzam jak do oświaty się zbliżą (szczególnie jedna miała inklinacje). Bo będzie tylko gorzej...
                • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 21:58
                  No widzisz, a w moim mieście w szkołach pracują całe rodziny, rodzice, dzieci, małżonkowie dzieci itd.
                  Weźcie pod uwagę, że praca w szkole i pensje w szkole, na prowincji, to jest wynagrodzenie dość dobre, szczególnie jeśli ma się za sobą jakieś stopnie awansu.
                  • mama.nygusa Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:09
                    Dokladnie tak, pracuja cale rodziny.

                    Ojciec, matka, corka.

                    Albo matka, corka.

                    Moja szwagierka wice dyrektor juz nie raz mojej corce mowila, ucz sie ucz, bedziesz nauczycielka smile

                    Taka to zla praca big_grin
                    • szarsz Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:15
                      Taka to ciotka z malutką wyobraźnią i jeszcze mniejszymi ambicjami.
                • morekac Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:35
                  >Jako ciekawostka a propos atrakcyjności pracy nauczyciela -

                  Myśle, że KN to jedyna rzecz, która trzyma jeszcze ludzi przy tym zawodzie. Ta praca jest raczej dość niewdzięczna, niedoceniana i nie jest rewelacyjnie płatna. Jedyną rzeczą, która pewnie przy niej trzyma ludzi w dużych miastach to właśnie te benefity ulopowo-godzinowe. Popatrzcie na pielęgniarki w szpitalach czy przychodniach: kiedy ostatnio widziałyście wśród nich młodą osobę? Wszystkie są w wieku co najmniej średnim, nowych nie ma - albo odeszły z zawodu albo pracują w krajach, gdzie jest to zajęcie przyzwoicie płatne, a pielęgniarki są doceniane, a nie gnojone przez pacjentów, ich rodziny i lekarzy.
                  Przy KP z nauczycielami też tak będzie. Przy niskim bezrobociu ci bardziej kumaci znajdą sobie inne zajęcie, w zawodzie zostaną tylko jakieś totalne sieroty.
                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:43
                    Ja odnoszę wrażenie, że ci bardziej kumaci zwiali już do szkół prywatnych ( nie ma tam KN ), a zostali ( poza wyjątkami) właśnie ci kiepscy, którym nic się nie chce i którzy trzymają się KN pazurami.
                    • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:47

                      nie sądzę.
                    • paniusiapobuleczki Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:53
                      Ale to tylko Twoje wrażenie.
                    • yoka1 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 08:57
                      zasadniczo teraz zostaną ci, co mają dobry układ, bo wg nowych przepisów dyrektor sam sobie ustala kryteria zwalniania. I nic nie znaczy KN.
                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:47
                      arwena_11 napisała:

                      > Ja odnoszę wrażenie, że ci bardziej kumaci zwiali już do szkół prywatnych ( nie
                      > ma tam KN ), a zostali ( poza wyjątkami) właśnie ci kiepscy, którym nic się ni
                      > e chce i którzy trzymają się KN pazurami.

                      Taaaaaaa, zapewne.

                      Mój sąsiad w liceum samorządowym ciągnął tak sobie, powiedzmy był trójkowy. Rodzice mieli jednak wielkie ambicje, pomimo tego, że chłopak nie był w stanie wyciągnąć z siebie więcej. Nie mogli się z tym pogodzić, bo starsza córka była małym geniuszem.
                      Przenieśli chłopaka do szkoły prywatnej i stał się cud..................... Piątka za piątką.
                      Ale mamusia miała podejście: płacę, to wymagam. Więc dla świętego spokoju, bo była na prawdę pyskata, dawali dzieciakowi te piątki.
                      Tak funkcjonuje część szkól prywatnych, w tym prywatne wyższe uczelnie. Płacę i wymagam.

                      Burząc mit o genialnie wysokim poziomie szkół prywatnych: moim zdaniem szkoły prywatne (w tym katolickie) nie powinny być brane pod uwagę w żadnych zestawieniach i rankingach szkół. Przy naborze robią selekcję, dziecko niepełnosprawne czy z problemami się tam nie dostanie. Więc nie jest to wymierny wynik, miejsce w czołówce wcale nie świadczy, że szkoła jest dobra. Oznacza tylko tyle, że mają dobrych uczniów i ani jednego dziecka z problemem.
                      Klasa mojego syna zawsze miała jedną z najwyższych średnich w klasie. W IV klasie pojawiła się dziewczynka z problemami, średnia poleciała w dół, co wcale nie oznacza, że spadł poziom całej klasy.
                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 09:58
                        Przeniosłam syna do szkoły społecznej, nie prywatnej. Syn z orzeczeniem, raczej trójkowy niż piątkowy. I wiesz co? Okazało się, że ma lepsze oceny. Nie dlatego, że płacę wymagam, ale że wreszcie się da zrobić parę rzeczy dla tego ucznia, że klasa liczy 20 dzieci, a nie 30, że może mieć kolorowe kartki kserowane jednostronnie na sprawdzianach, że nauczyciele od razu mówią, co jest do poprawy. Owszem, bywa ciężko i nieraz przyniesie jakąś pałę i uwagę, ale zmiana w otoczeniu i zachowaniu dziecka na plus.
                        • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:03
                          No i super smile
                          Dlatego właśnie napisałam o części szkół.
                      • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:03
                        I na tym jednym przykładzie budujesz swój światopogląd o szkołach niepublicznych?
                        Nie przystoi światłej ematce.
                        • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:09
                          Na podstawie kilku przykładów, które mam w otoczeniu i o części szkół (tak jak napisałam) TAK.
                          Uważam, że są placówki (na każdym poziomie edukacji) dla których liczy się czesne, więc godzą się na wiele, byle rodzic/ student był zadowolony.
                          • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:48
                            Nie, jest to prawda odnosząca się ewentualnie WYŁĄCZNIE do tych placówek. Do tej pory skuteczność edukacji była weryfikowana czy to egzaminem szóstoklasisty czy to egzaminem gimnazjalnym. Żadna przyzwoita szkoła niepubliczna nie mogła sobie pozwolić na szafowanie szóstkami na życzenie rodziców, bo to od razu przekładałoby się na nieadekwatne noty na egzaminach, co obniżałoby pozycję w rankingach i zmniejszało zainteresowanie nowych klientów. Proste prawa rynku, żadna filozofia.
                            • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:58
                              Ale nie możemy w jednym rankingu porównywać szkoły, gdzie przyjmują wszystkie dzieci, również z problemami ze szkołą, która na starcie przeprowadza selekcję, robiąc testy kompetencyjne/psychologiczne.
                              Jaka jest wiarygodność takiego zestawienia, w sytuacji kiedy jedno chore dziecko w szkole samorządowej potrafi obniżyć średnią 20-osobowej klasy, w tym również średnią na egzaminie końcowym?
                              Dlaczego sportowcy niepełnosprawni startują na paraolimpiadzie, a nie ze zdrowymi i mają swój ranking?
                              Bo mają inne możliwości, proste.
                              • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:09
                                Toteż nikt nie porównuje szkół specjalnych ze zwykłymi w jednym rankingu, jeśli idzie o wyniki. Natomiast w tej samej olimpiadzie biorą udział sportowcy z krajów mających miliony na selekcję i szlifowanie talentów i system kształcenia sportowego zapewniający na 100% miejsce w pierwszej piątce klasyfikacji medalowej niezależnie od niespodzianych talentów u konkurencji, jak i takie, w których medal wywalczony przez reprezentanta jest wspominany przez następne pół wieku z nadzieją "czy w nadchodzących zawodach ktoś powtórzy sukces X z 1957, ach, jakże na to czekamy"
                                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:15
                                  iwoniaw napisała:

                                  > Toteż nikt nie porównuje szkół specjalnych ze zwykłymi w jednym rankingu, jeśli
                                  > idzie o wyniki.

                                  Ale, o ile się nie mylę, już szkoły podstawowe z oddziałami integracyjnymi są w jednym ogólnym rankingu (jeśli się mylę, to mnie poprawcie).
                                  Więc jeśli na klasę przypadnie kilkoro dzieci z problemami, to oczywistym jest, że zaniżają średnią = poziom.
                              • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:11
                                Nie przeceniałabym przełożenia rozmowy "kwalifikacyjnej" 6-latka na wynik egzaminu 6-klasisty. Na pewno zgodzę się, że szkoły niepubliczne nie są miejsce gdzie dominują dzieci niedopilnowane, z zaniedbanych, patologicznych środowisk. Ale już w temacie dzieci problemowych (z jakimiś deficytami) to byłabym zupełnie ostrożna. Jeśli rodzice chcą i mogą znaleźć bardziej komfortowe warunki nauki dla takiego dziecko to często szkoła niepubliczna będzie własnie takim miejscem.

                                Jedno dziecko nie może istotnie obniżyć średniej 20-osobowej klasy. Matematyka się kłania.
                                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:31
                                  dorek3 napisała:


                                  > Jedno dziecko nie może istotnie obniżyć średniej 20-osobowej klasy. Matematyka
                                  > się kłania.
                                  Oczywiście, że może.
                                  Przeanalizuj to na pierwszym lepszym przykładzie:

                                  77 (wartość po zsumowaniu ocen) : 19 uczniów = 4,05

                                  W IV klasie doszła dziewczynka, która właściwe nie miała innych ocen, niż 1 i 2.

                                  78 (wartość po zsumowaniu ocen, w tym 1 ocena niedostateczna) : 20 uczniów = 3,9

                                  A to tylko jeden przedmiot.
                                  • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:35
                                    No faktycznie dramatycznie obniżona średnia.
                                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:43
                                      W skali wszystkich przedmiotów? Raczej tak.
                                      • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:57
                                        To wytłumacz mi do czego Ci ta średnia klasy potrzebna? Nie wystarczy Ci że Twój dziubdziś miał najwyższą?
                                        • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:03
                                          Coroczna czysta statystyka, którą robią szkoły/klasy. U Was nie ma takich podsumowań?
                                          Gdzie napisałam, że jest mi do czegoś potrzebna?
                                          • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:28
                                            Nie ma. Widzę szkoła bardzo stara się aby nie napędzać wyścigu szczurów. Nawet jak są paski to nie wiadomo za jaką konkretną średnio. Prezentowane są tylko osiągnięcia typu wysokie miejsca w konkursach.
                                            Średnią własnych dzieci też muszę sobie policzyć, nie mam pojęcia jak wypadają na tle klasy, jaka jest średnia klasy czy danego poziomu. Jedyne co jest publikowane to wyniki zewnętrznych egzaminów.

                                            Jednak ta informacja ma dla Ciebie znaczenie skoro tak strasznie ważne jest to obniżenie średniej klasowej o którym pisałaś.
                                  • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:36
                                    Chcesz powiedzieć, że ta dziewczynka miała TYLKO 1 ocenę? Bo mając 10 przedmiotów i same 1, to ci już powinna wartość skoczyć o 10. No chyba, że sumujesz średnią z ocen - ale wtedy też ta dziewczynka musiałaby mieć średnią 1, co oznacza same 1, a jak piszesz że miała tylko jedną, to zakładając, że miała np 10 przedmiotów i reszta 2, to miała co najmniej średnią 1,9.
                                    Czyli już nie 78 a 78,9/20 i wychodzi 3,95 - no rzeczywiście drastycznie spadła średnia.
                                    • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:45
                                      Z tego, co mi wiadomo, na semestr z danego przedmiotu wystawiana jest jedna ocena.
                                      I jak już napisałam, to była ocena z jednego przedmiotu (spośród kilkunastu).
                                      Poza tym napisałam :"W IV klasie doszła dziewczynka, która właściwe nie miała innych ocen, niż 1 i 2.", wiec skąd założenie, ze to NIE była jej jedyna ocena niedostateczna?
                                      • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 12:50
                                        Jeśli średnia klasy 30 osobowej z polskiego wynosi 5,3, dochodzi dziewczynka, która ma pałę, to średnia tejże klasy wynosi uwaga uwaga 5,17. Zmiana jak cholera.
                                        • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:02
                                          Ale - jak napisałaś - uwaga, uwaga:
                                          przy klasie 20 osobowej (o takiej JA pisałam), a nie 30 - sto (o takiej TY pisałaś) udział procentowy każdej oceny rozkłada się inaczej. I przemnóż sobie różnicę w średniej przez 10 przedmiotów.
                                          Więc? Uwaga, uwaga......
                                          • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:08
                                            I co z tego???
                                            Nawet żeby średnia klasy była 3,0 a Twojego syna 6,0 to w czym problem???
                                            • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:28
                                              A gdzie napisałam, że problem?
                                              Opisałam sytuację, jaka miała miejsce. W kontekście, że to dziecko do części szkół prywatnych nie zostałoby przyjęte. Tyle.
                                              • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:34
                                                No ale jaki problem że zostało przyjęte do publicznej? Ubyło Twojemu czy jak?
                                                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:38
                                                  A napisałam, że problem?
                                          • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:09
                                            Dalej nie bardzo.
                                            Polski średnia 5,3, dochodzi dziewczynka z jedynką. Średnia 5,1. Różnica 0,2.
                                            • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:24
                                              A jeśli przemnożysz tę różnicę przez 11 przedmiotów? Też nic?
                                              • stacie_o Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:32
                                                ale po co mam mnożyć różnicę razy 11 przedmiotów?
                                                Jeśli średnia z wszystkich przedmiotów wynosi 5,0 (dla ładnych rachunków) przy 20 uczniach, to łączna liczba zdobytych ocen wynosi 5,0x20= 100, jeśli dziewczynka ma same 1 i 2 i parę trójek ( w co nie wierzę, ale niech będzie) i średnią 2,0 (a co), to 102/21=4,86

                                                Kolosalna różnica 0,14 (!),
                                              • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:33
                                                OMG. Ty wróć do szkoły, naprawdę.

                                                Jeśli średnia klasy ze wszystkiego była 5,3 , doszła dziewczyna ze średnią 1,0 to średnia klasy będzie 5,08. Jeśli dla Ciebie to problem to nie mam pytań, ale podejrzewam , że wyleczysz się jak dziecko będzie w wyższych klasach niż 4.
                                                • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:36
                                                  Wskaż, gdzie napisałam, że to problem. Bardzo jestem ciekawa.
                                              • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:43
                                                to zawsze jeszcze jedna ocena dojdzie. Czyli i suma się zwiększy
                                      • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:36
                                        Żeby ci się zwiększyła suma o 1 - dziewczynka musiałaby mieć SAME 1.
                      • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:33
                        Taaa.. a ja mam dziecko własne, nie sasiada w szkole prywatnej katolickiej. Która prowadzi jeszcze publiczne przedszkole i publiczne gimnazjum. Nie ma żadnych kryteriów naboru do szkoły poza rozmową z dzieckiem i rodzicami (między innymi w celu stwierdzenia, czy poglądy się zgadzają) oraz pierwszeństwem dzieci z publicznego przedszkola. I jeszcze jedno - szkoła syna jest jedna z najlepszych w dzielnicy. Nie tylko pod względem średniej, ale i średniego wyniku sprawdzianu. I wiesz co? Nie ma stawiania ocen na ładne oczy - z religii, plastyki czy muzyki tez mozna dostać jedynkę i to za brak wiedzy, za uwaloną kartkówkę a nie tylko za brak fletu czy kredek. I jeśli dzieciak ma średnią paskową a zachowanie niższe to nikt mu na ładne oczy i żeby nie psuć paska nie postawi bardzo dobrego. I to szkoła płatna.
                        • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 10:48
                          No i super.
                          Tylko czy przykład twojej szkoły dowodzi, że nie ma szkół, o których pisałam ja?
                          Do wielu podstawówek przy naborze dzieci przechodzą testy kompetencyjne, psychologiczne.
                          Czy to nie jest selekcja? Czy nie jest to odrzucenie dzieci, które na starcie są słabsze i mogą pojawić się trudności?
                          Nie ma szkół wyższych, które na tym forum nazywane są Wyższymi Szkołami Nicnierobienia?
                          Trzeba mieć zwyczajnie świadomość, że prywatna nie zawsze oznacza lepsza, z wybitnie zaangażowanymi nauczycielami.
                          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:03
                            Podałaś JEDEN przykład, ekstrapolowałaś na wszystkie prywatne, katolickie szkoły. Podałam kontrprzykład. Z uzasadnieniem zupełnie innej tezy. Mogę też powiedzieć, że w mojej dzielnicy od lat w czubie pod względem wyników sprawdzianu są szkoły prywatne. O ile średnią ocen mozna podciągnąć pod "płacę więc wymagam", o tyle wysoki wynik sprawdzianu już nie.
                            • iwoniaw Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:14
                              O ile średnią ocen mozna podciągnąć pod "płacę więc wymagam", o
                              > tyle wysoki wynik sprawdzianu już nie.


                              Teraz więc nie będzie sprawdzianu - wszak on "stygmatyzował" szkoły z gorszymi wynikami i prowokował do myśli, że może jednak niektórzy uczniowie są zdolniejsi, a niektórzy nauczyciele mają lepsze wyniki (a już, nie daj Boże, lepsze wyniki w porównywalnym środowisku). Jak pisałam wielokrotnie - niszczenie systemu edukacji obecna ekipa rozpoczęła od tego, co przez kilkanaście ostatnich lat najwartościowsze powstało. Jak np. system niezależnych, zewnętrznych sprawdzianów mogących służyć do liczenia EWD i obiektywnej oceny pracy szkoły.
                          • dorek3 Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:04
                            Nikt nie piszę że prywatna oznaczą lepszą. To Ty napisałaś że prywatne oznacza gorszą. W przypadku szkół podstawowych i gimnazjów forma własności nie determinuje poziomu w ogóle. Zawsze najważniejsi będą ludzi. Tylko często w tych prywatnych łatwiej o zmotywowanych nauczycieli (choć na pewno nie w 100%) .
                            Szkoły Wyższe wyłączmy z tej dyskusji
                            • husmus Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 11:11
                              Kilkakrotnie użyłam słowa, cyt. "część" szkół, a to CHYBA jednak oznacza, że szkoły są różne.
                              Przynajmniej dla mnie.
          • asia_i_p Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 22:10
            Problem polega na tym, że wycieczki będą zależeć od wielu więcej chęci niż obecnie. Jeżeli nauczyciel jest w poniedziałek w szkole A, we wtorek B, w środę C, to na wycieczkę musi się zgodzić 3 dyrektorów, nie jeden. Jeżeli olimpiada wypada w czwartek, kiedy fizyk uczy w podstawówce, dyrektor podstawówki niekoniecznie go zwolni, żeby jechał na olimpiadę z uczniem liceum, w którym uczy w piątek. To nie będzie, jak u was, jedna dyrekcja, starająca się logicznie wszystko zgrać, tylko dwie-trzy dyrekcje konkurujące o zaangażowanie nauczyciela.
            • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 22:15
              Dla mnie to jest oczywiste, że trzeba będzie pogodzić interesy wszystkich stron i szkół.
              • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 22:22
                Niestety nie zawsze tak się da.
                • oqoq74 Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 22:29
                  To też jest oczywistesmile

                  Nie traktujcie każdego, kto tutaj się wypowiada jak ucznia, któremu trzeba wszystko tłumaczyć.smile
                  • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 24.05.17, 22:35
                    Spoko, jakbym Cię traktowała jak swojego ucznia, to bym Ci piktogramy rysowała.
                    A tak serio, to czasem ludzie wielu rzeczy nie rozumieją, bo nie znają mechanizmu funkcjonowania. Ja widzę jak czasem z mężem rozmawiam - niby dużo o swojej pracy wiemy, a czasem coś co dla mnie jest oczywiste, dla niego brzmi jak z kosmosu. I vice versa
    • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:00
      No toż tłumacze, że jeśli zmieni się system, to i rodzice się dostosują. Nie kazdy bedzie płakał z braku wycieczek, zamiast kilkugodzinnych zebrań raz w miesiącu będzie komunikacja przez edziennik a konsultacje i tak w wielu szkołach sa w godzinach przed lub tuż po lekcjach (albo w ich trakcie).
      Ile wycieczek jest do najbliższego miasta do kina i macdonalda? Ile nauczycielek na wycieczki nie jeździ, bo chora matka, małe dziecko, bo po prostu nie? Nie wymyślam, przykłady z tego forum.
      • iwles Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:07
        ewa_mama_jasia napisała:

        > No toż tłumacze, że jeśli zmieni się system, to i rodzice się dostosują


        Pewni, człowiek to nie świnia, do wszystkiego się przyzwyczai. Tylko pytanie; po co ? po co ta zmiana, która zmianą na lepsze nie jest ?
        • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 13:15
          Dostosuja się bo nie będą mieli wyjścia. Zawsze będzie tak, że część będzie zadowolona, a część nie. Teraz też tak jest. Nawet tu na forum są osoby zadowolone gdy ich dzieci mają dodatkowe dni wolne i takie, którym to nie pasuje. Tak będzie z zebraniami, wycieczkami i dyżurami
          • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:14
            Dramatu nie widzę. Sporo rodziców ma gdzieś wycieczki dzieci, nie zapisują, nie opłacają, nie wydają zgody "bo nie". Nauczyciele często się męczą i najchętniej na wycieczki by nie jeździli. Zresztą sporo nie jeździ. Bo chora matka, małe dziecko, bo tak. Wycieczki czesto są organizowane na niskim poziomie, aby zrealizować. I to wszystko głosy z tego forum.
            Mój syn od zerówki do trzeciej klasy nie był na zadnej wycieczce dłuższej niż 1 dzień. W zeszłym roku był na dwudniowej w Toruniu i teraz na trzydniowej na Mazurach. Obie wycieczki mnie nie zachwyciły ani poziomem organizacyjnym ani poziomem oferowanych atrakcji. Więc jeśli nie bedzie jeździł, nie bede płakać.
            • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 25.05.17, 15:20
              Ty nie będziesz płakać, a mnie będzie szkoda. Bo dziecko lubi wyjeżdżać, to fajna forma integracji klasy. Weź jeszcze pod uwagę fakt, ze są dzieci, które jeśli nie pojadą że szkołą, to w niektóre miejsca nie pojadą wcale.
              • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 08:56
                Biorę. I doceniam fakt organizacji wycieczek. Wiem, ze niektóre dzieciaki jak nie pojadą ze szkoła to wcale nie pojadą. Wbrew powszechnemu spojrzeniu ematki bogatej z dużego miasta znam taką grupę dzieciaków zapomnianych przez Boga i ludzi - w końcu moja firma się nimi zajmuje. Ale jesli tutejsze nauczycielki z taką satysfakcją wypominają, ze "jak będzie reforma edukacji albo nie bedzie KN, jak nauczyciele bedą uczyć do 16tej, to nie będzie wycieczek", to po prostu informuję, ze bez wycieczek szkoła się nie zawali. Tak samo jak bez zebrań po 16tej.
                • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:04
                  Jestem nauczycielką. W baaardzo biednej (w sensie dzieci) szkole. Tylko że u nas pracują wariaci, którzy organizują zimowiska, półkolonie i wycieczki i jeszcze piszą projekty i szukają sponsorów, żeby dzieci mogły jechać. Ale wiem, że nie wszędzie tak jest.
                  • little_fish Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:12
                    Tak na podsumowanie mi się skojarzyło, że dobrym zaangażowanym nauczycielom ta reforma dołoży roboty, ale ich uczniom specjalnie nie zaszkodzi. W przypadku zniesienia KN będzie podobnie. Dobrym trochę może "zaszkodzić", Dla kiepskich i leniwych będzie to woda na młyn, żeby robić jeszcze mniej
                    • arwena_11 Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:37
                      Wiesz co, jak ciebie czytam - to chciałabym aby wszyscy nauczyciele tacy byli. Ale też biorę pod uwagę specyfikę twojej szkoły. Nie wyobrażam sobie, żeby w takiej szkole pracowali nauczyciele niezaangażowani. Już samo skończenie pedagogiki specjalnej wymaga lubienia tego. Masz do czynienia z dziećmi mocno skrzywdzonymi przez los, więc dokładanie im jeszcze nauczyciela nie lubiącego tej pracy zakrawa na znęcanie się nad nimi.

                      Ale w zwykłych szkołach osoby zaangażowane są jednostkami. W większości pracują tam ci, którzy nie mieli na siebie innego pomysłu lub byli za słabi na pracę w innym zawodzie ( wspomniani już w wątku ścisłowcy ).

                      Idealnie byłoby, gdyby można było przeprowadzać egzaminy co roku, które na oceny nie miałyby wpływu ( aby sprawdzić nauczycieli a nie dzieci ) i pozbywać się po roku tych co mają kiepskie wyniki. Może coś by to dało jeśli chodzi o kiepski odbiór w społeczeństwie tego zawodu.
                      Do tej pory miałam to szczęście - że nauczyciele w szkołach moich dzieci starali się ( jeśli chodzi o naukę ). Ale to były szkoły prywatne. W szkole syna ( państwowej ) już tak dobrze nie ma.
                      Co ciekawe były ostatnio ankiety wśród uczniów. Co najmniej dwóch nauczycieli dostało najsłabsze oceny od 90% rocznika a od reszty obojętną. Jeden z nich jeszcze mnie uczył, więc na emeryturę powinien już dawno pójść, bo jest ok 70. Myślisz, że za rok ich nie będzie?
                  • ewa_mama_jasia Re: Reforma edukacji c.d. 26.05.17, 09:25
                    I przed takimi nauczycielami, dyrekcją etc trzeba uchylić kapelusz. Przy czym nie każę nikomu spędzać całego życia w szkole, dniować i nocować i myśleć tylko o szkole. Tylko dobrze by było, żeby każdy robił dobrze to, co do niego należy. A nie szukał wykrętów bo reforma, bo minister, bo nie ma podręczników, bo coś.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka