Dodaj do ulubionych

male dziecko a praca

26.05.17, 18:11
Dziecko prawie roczne, czas wracac do pracy. Co robic z dzieckiem? Niania? Zlobek? Zostac jeszcze na rok z dzieckiem w domu? Coreczka raczej dosc wymagajaca i do mnie przyzwyczajona, ciezko widze ja w zlobku. Z kolei nie mam zaufanej niani no i ciezko mi zostawiac dziecko w sumie obcej osobie do wychowania, bo nie ukrywajmy ze niania spedzalaby mnostwo czasu z dzieckiem. A moze zostac jeszcze rok w domu? Sytuacja finansowa naszej rodziny jest dobra.
Jakie macie doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • issa-a Re: male dziecko a praca 26.05.17, 18:23
      niania.
      Trzeba dobrać 1-2-3 razy ale w końu dobierze się. Taka niania zostaje, w zasadzie, do szkoly dziecka.
      Warto. dziecko (dzieci) nie chorują, jest spokoj i bezpieczeństwo, matka może pracować.
      Ja tak zrobilam.
      • stara-a-naiwna Re: male dziecko a praca 28.05.17, 08:49
        o matko, dla mnie odizolowanie dziecka do 7r życia od rówieśników i pozostawienie go w domu z nianią która nie musi (bo nie zna) realizować podstawy programowej to patologia i bardzo krzywdzące dla dziecka.
        Kontakt z dziećmi na placu zabaw przez 40 minut dziennie (i to niecodziennie) to za mało na prawidłowy rozwój społeczny.

        ja jestem zwolenniczką żłobków. I o ile w wieku żłobkowym rozumiem rozwazanie niani o tyle w wieku przedszkolnym nie mam argumentów "za" (żadnych - od rozwoju społecznego po siedzenie w wyjałowionym domowym środowisku i nienabieranie odporności i potem chorowaniem)

        do autorki watki - odpowiedź myślę, że zdroworozsądkowa:
        lepsza dobra niania niz byle jaki żłobek i odwrotnie
        lepszy fajny żłobek od byle jakiej niani

        popytaj w okolicy o opinie placówek, popytaj o nianię z referencjami.

        aaa i żadnej niani nie zostawiła bym w początkowym okresie z dzieckiem bez ukrytej kamery.



    • melancho_lia Re: male dziecko a praca 26.05.17, 18:29
      Zdecydowanie żłobek. Nie potrafiłabym zaufać niani. Sprawdzony zlobek to co innego.
      • issa-a Re: male dziecko a praca 27.05.17, 02:18
        >Sprawdzony zlobek to co innego.

        a sprawdzona niania nie?
        Głośne były żłobkowe sprawy np. z przywiazywaniem dzieci do krzeseł.
        Pewnie i o nianach też jakieś.
        Spawdzić trzeba wszystkich.
        • szarsz Re: male dziecko a praca 29.05.17, 09:12
          > z przywiazywaniem dzieci do krzeseł.

          To najczęściej nie były jednak żłobki, tylko półlegalne punkty żłobkowe. A nienormalna nauczycielka może się zdarzyć i w szkole.
          • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 29.05.17, 09:39
            W szkole dziecko już mówi pełnymi zdaniami i jest w stanie skutecznie poskarżyć się rodzicowi.
            • szarsz Re: male dziecko a praca 29.05.17, 10:00
              A najwięcej wie o tym teoretyk.

              www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/szczodre-nauczyciele-twierdza-ze-nic-nie-wiedzieli-o-tragedii-dzieci/dl8qkt8
              • buglady Re: male dziecko a praca 29.05.17, 10:46
                Moja mama szybko wrocila do pracy, moje wspomnienia z dziecinstwa to to, ze mama nie miala dla mnie czasu, po pracy sprzatala i gotowala, nie miala czasu by ze mna porozmawiac. Inna sprawa, ze w domu byly wtedy raczej potrzebne 2 pensje. Ale mi cale zycie brakowalo mamy, marzylam by zamiast sprzatac czy gotowac poszla ze mna na spacer czy do kina. Takze roznie to bywa.
    • e-kasia27 Re: male dziecko a praca 26.05.17, 18:38
      Zostać z dzieckiem, skoro nie musisz pracować, to najlepsze dla dziecka.

      No i masz trzy różne odpowiedzi.
      Teraz powinnaś zrobić referendum.
    • joa66 Re: male dziecko a praca 26.05.17, 18:43
      Jeżeli nie musisz wracać do pracy z powodów finansowych lub potrzeby serca/rozumu, może zostań w domu aż dziecko nie pójdzie do przedszkola?
    • anika772 Re: male dziecko a praca 26.05.17, 18:43
      Zostałabym w domu na kolejny rok, w tej sytuacji.
    • aguar Re: male dziecko a praca 26.05.17, 19:02
      Ja też zostałabym w domu, jeśli sytuacja finansowa by na to pozwoliła.
    • mamalgosia Re: male dziecko a praca 26.05.17, 19:03
      Miałam nianię.
      Nie była idealna, ale dzieci ją lubiły.
      Najważniejsze, że przychodziła do nas, a nie trzeba było nigdzie dziecka zawozić
    • kasia-1971 Re: male dziecko a praca 26.05.17, 19:04
      Zostań w domu, to najlepsze dla dziecka i wg mnie dla matki. Jak córcia skończy trzy lata pójdzie do przedszkola, a Ty będziesz mogła spokojnie, z poczuciem dobrze wypełnionej roli, wrócić do pracy. Dobrze, że sytuacja finansowa na to pozwala. Życzę podjęcia mądrej decyzji. Pozdrawiam.
      • stara.mostowiakowa Re: male dziecko a praca 26.05.17, 20:39
        Ja zostałabym w domu. Widać że nie masz jakiegoś wielkiego parcia na powrót do roboty, a twoje dziecko już nigdy nie będzie miało roku czy dwóch.
      • paszewa Re: male dziecko a praca 27.05.17, 09:01
        do jakiej pracy? tam gdzie już o niej zapomnieli i zastąpili kims innym?
        Jak słysze takie rady to mnie trzęsie. Dawniej wracało się po pracy po pół roku, teraz ma się rok macierzyńskiego plus urlop. Jak matka ma beznadziejną pracę to niech sobie i do podstawówki siedzi, ale jak ma dobrą, dającą satysfakcje prace to niech wraca i sie cieszy jak nie zwolnią w dniu powrotu.
        Takie sa niestety realia.
        Nianie mielismy przez chwilę, była super, ale nie potrafiła dac dzieciom tego co dają inne dzieci i kontakt z rowiesnikiem.
        Nianie sa fajne na poczatek, potem w żłobku jest tak fajny program edukacyjny, ze dzieciaka postepy widac z tygodnia na tydzien. To jak sie rozwija. Minus to choroby, ale na to wplywu nie ma bo na placu zabaw tez moze sie czyms zarazic.
        • issa-a Re: male dziecko a praca 27.05.17, 16:59
          >Minus to choroby, ale na to wplywu nie ma bo na placu zabaw tez moze sie czyms zarazic.

          to jest nieprawda bo ja dzieci zabrałam z przedszkola z powodu chorób (skonczyły sie szpitalem) i zatrudniłam nianię.
          Choroby jak ręka odjął, żadnych. No, lekkie infekcje w sezonie zimowym ale mozna je było opanować domowymi środkami. A dzieci codziennie wychodziły z nianią na dwór (gdzie miały kontakt z rówieśnikami).
          A rozwój? no, przepraszam cię ale o to to przede wszystkim rodzic powinien się zatroszyczyć zamiast ogladac się na innych.
          Moje dzieci codziennie oglądały "domowe przedszkole" i robiły wszystko z tamtymi dziećmi. Kiedy byłam w domu to gralismy w różne gry, łamigłówki i inne rozwijające zabawy. Czyli, po powrocie z pracy zajmowałam sie dziećmi a nie np. sprzątaniem.
          najlepiej tu sprawdza się jednak nienormowany czas pracy lub praca na zmiany. Praca 8-16 nie za bardzo bo matka jest zbyt zmeczona po powrocie do domu.
          Ja pracowałam na zmiany, zwykle miałam co 3 dzień wolny.

    • fomica Re: male dziecko a praca 26.05.17, 20:46
      A ty jak się czujesz na tym urlopie? Lubisz to, dobrze ci? Czy chcesz wracać do pracy?
    • stephanie.plum Re: male dziecko a praca 26.05.17, 21:02
      jeśli nie jesteś z tych, co "oszaleją", to zostań z córeczką.
      twoja jest, nie? to dlaczego w najfajniejszych chwilach - drugi rok życia to pierwsze słowa itp., ma być przy niej przez większość czasu kto inny?
      jeszcze ona zdąży nasiedzieć się w placówkach, a Ty w pracy.

      jeśli możesz, daj sobie i jej szansę na spokojny, wspólny czas. będzie coraz fajniej. należy Wam się to!
      • buglady Re: male dziecko a praca 26.05.17, 21:08
        Raczej tesknie za praca, tak mi sie przynajmniej wydawalo. Teraz troche sobie dorabiam by miec kontakt z ludzmi i odskocznie. Myslalam, ze chce wracac ale jak pomysle sobie, ze moja malutka corka cale dnie bedzie z obcymi ludzmi to ciezko mi sobie to wyobrazic. Do przedszkola jak najbardziej chce ja poslac ale teraz jest jeszcze taka mala.
        Boje sie jednak, ze bedzie mi ciezko wrocic do pracy po 3 latach, nie mam umowy o prace i nikt na mnie nie czeka. Moja mama powtarza mi, ze powinnam juz wracac...
        • stephanie.plum Re: male dziecko a praca 26.05.17, 21:21
          ja miałam dobrze, nienormowany czas pracy, zlecenia - brałam albo nie.
          ale kiedy zostawiałam synka, a on płakał, to było to dla mnie bardzo ciężkie do zniesienia.
          nawet, jeśli zostawał z kimś z rodziny i wiedziałam na 100% że nic złego mu się nie stanie.

          uznałam, że sobie odpuszczam aż do przedszkola, i mam pracę pod tytułem "uczę dziecko różnych rzeczy".

          chwile, kiedy mogę się poświęcić pracy zawodowej stały się mega przygodą intelektualną, a nie rutyną, ale mam poczucie, że to była dobra decyzja, nawet mimo doskwierającego braku kasy.
          te lata miną, dziecko wyrośnie. u mnie powtórki nie będzie - tylko teraz mój synek jest mały i bardzo potrzebuje być z mamą.
          w imię czego miałabym najpierw decydować się na niego, a potem mu tego odmawiać?
          gdyby dziecko roczne było biologicznie przystosowane do separacji z matką, to potrafiłoby zapewne samo wstać, ubrać się, spakować plecaczek i udać się tam, gdzie trzeba...
          • buglady Re: male dziecko a praca 26.05.17, 21:26
            Dzieki Stephaniesmile.
          • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 09:45
            Dokładnie. Kobiety miesiącami przygotowują się do ciąży, już w ciąży nie zjedzą kawałka ryby by nie zaszkodzić "dzidzi". Nie napiją się pół kieliszka szampana, ale jak dziecko już jest na świecie wylatuje na kopach po kilku miesiącach do placówki. Najdalej do roku.
            Żłobek to bardzo smutna konieczność, dla rodzin w tak trudnej sytuacji finansowej, że naprawdę istnieje konieczność wcześniejszego wrócenia do pracy.
        • paszewa Re: male dziecko a praca 27.05.17, 09:05
          słuchaj swojej mamy wink
          w złobku u starszego dziecka były maluszki 7 miesieczne i paradoksalnie takie male dzieci radziły sobie najlepiej. najłatwiej sie adaptowały. Za to jak przychodziły 2,5 - 3 latki to na korytarzu były dantejskie sceny. Uspołeczniajmy dzieci ale tez dbajmy o siebie, o swoj rozwój i o swoja pracę, o równowagę.
          Jak wypadniesz z obiegu zawodowego to potem rzeczywiscie bedziesz siedziała z dzieckiem do swojej emerytury
          • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 09:42
            W jakich zawodach pracujecie, że dwa lata z dzieckiem w domu powodują brak pracy aż do emerytury? W niemieckich obozach pracy?
    • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 26.05.17, 21:06
      Ja bym została w domu i zajęła się własnym maleńkim dzieckiem, ale cóż, jestem w mniejszości. Teraz liczy się tylko "kariera", a nie uczucia i dobrostan jakiegoś tam bachora.
      • little_fish Re: male dziecko a praca 27.05.17, 12:05
        Wieszc co, czasem powrót do pracy to jedyne wyjście na osiągnięcie dobrostanu bachora. Oprócz miłości i obecności matki 24h dziecko potrzebuje tez jedzenia, ubrań i wielu innych rzeczy
        • zuleyka.z.talgaru Re: male dziecko a praca 27.05.17, 20:44
          To nie ten przypadek.
          • little_fish Re: male dziecko a praca 28.05.17, 10:08
            To może nie ten przypadek, ale kaznodzieja pisała dosyć ogólnie -"Teraz liczy się tylko "kariera", a nie uczucia i dobrostan jakiegoś tam bachora."
    • zuleyka.z.talgaru Re: male dziecko a praca 26.05.17, 21:28
      Jesli nie masz parcia na powrot do pracy - zostan z dzieckiem w domu.
    • butch_cassidy Re: male dziecko a praca 26.05.17, 22:04
      Zostałabym w domu.
      Sama byłam z córką 2,5 roku. Pod koniec już było mi ciężko, więc zdecydowaliśmy się na przedszkole, bo to traciło sens, zmęczenie materiału było zbyt duże. Ale po roku? Wtedy nie wyobrażałam sobie oddać dziecka w cudze ręce na kilka godzin dziennie. Aczkolwiek, jeśli wariujesz już, to szukałabym niani.
    • aankaa Re: male dziecko a praca 27.05.17, 03:31
      "przesiedziałam" z dziećmi 3,5 roku (aż do przedszkola) - nie żałuję
    • ruscello Re: male dziecko a praca 27.05.17, 08:25
      Jestem w podobnej sytuacji i zostaję jeszcze rok w domu. Dwulatka będzie bardziej samodzielna, w razie potrzeby powie/pokaże wyraźniej, że coś jest nie tak w żłobku czy z opiekunką. Na razie nie jest zainteresowana innymi dziećmi, więc wystarczają jej krótkie kontakty smile
    • muchy_w_nosie Re: male dziecko a praca 27.05.17, 08:31
      Zostaniesz w domu, bo o żłobku to się myśli tak z pół roku wcześniej, tak jak o dobrej niani.
      • paszewa Re: male dziecko a praca 27.05.17, 09:06
        a to tez prawda wink jak dzwoniłam w marcu do żłobków to juz były listy rezerwowe na wrzesień wink
    • beverly1985 Re: male dziecko a praca 27.05.17, 10:12
      Jakie zgodne ematki, jak nigdy wink wszystkie zostalyby w domu. Ja szukalabym zlobka, bo widze, ze dzieci staja sie tam bardziej samodzielne, przebojowe, latwo sie adaptuja i nie nudza ( dla mnie bardzo wazne) a oddanie do przedszkola 3 latka, przyzwyczajonego do siedzenia w domu, to czesto tragedia I placz
      • paszewa Re: male dziecko a praca 27.05.17, 11:20
        otóż to. Moje dziecko pytało sie mnie w szatni dlaczego te dzieci tak płaczą. A nie był to płacz... to było darcie się, spazmy, odrywanie od rodzica, wrzaski, kopanie nauczycieli ( 1 dziecko) ktora chciała przytulić i zaprowadzic na salę.
        I nie rozumiało o co chodzi skoro tak fajnie jest w placówce. Ale oboje moich dzieci było w żlobku.
        • anika772 Re: male dziecko a praca 27.05.17, 12:11
          A moje poszły do przedszkola w wieku 4 lat i nie było żadnych histerii. I były samodzielne, towarzyskie i zachowywały się w cywilizowany sposób. Nie wiem jak to możliwe, skoro nigdy nie były w żłobkuwink
          • black-cat Re: male dziecko a praca 27.05.17, 17:29
            To tak jak mojesmile Była zachwycona od pierwszego dnia. A jeszcze jako 3latka, kiedy wspominaliśmy o przedszkolu reagowała zdecydowanym "nie". Żłobek to ostateczność.
            • beverly1985 Re: male dziecko a praca 28.05.17, 12:47
              Widze poprzeczka rosnie- ematki siedza w domu az do 4 roku zycia dziecka. Moim zdaniem pomysl niepracowania przez 5 lat (ciaza+ odchowanie) z powodu jednego, zazwyczaj zdrowego dziecka, jest kuriozalny. Wymysl XXI wieku. Jak dziecko ma nauczyc sie podstawowej zasady w zyciu: mianowicie, ze aby zarobic, trzeba pracowac? Wiadomo, ze powiela sie wzorce wyniesione z domu- dzieci niepracujacej mamy beda bardziej skore do tego, by pojsc w jej slady. I kto za to wszystko zaplaci?
              • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 17:19
                Najczęściej jest tam pracujący ojciec. I po owych kilku latach także pracująca matka.
                • little_fish Re: male dziecko a praca 28.05.17, 19:07
                  Chyba, ze urodzi kolejne dziecko, wtedy tych lat może być kilkanaście
                  • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 29.05.17, 08:58
                    I co w tym złego? W klasie miałam jedynaczkę - córkę niepracującej zawodowo matki. Dziewczyna, nawet w wieku dojrzewania miała dużo szacunku do matki i świetny z nią kontakt. Sama była ambitna i normalnie poszła na studia, potem do pracy. Z czasem matka też znalazła pracę (własna DG).
                    To tylko na forum Panie, które zostają kilka lat w domu nigdy już nie podejmują żadnej pracy i absolutnie nie mogą być szanowana przez mężów czy własne dzieci.
    • annie_laurie_starr Re: male dziecko a praca 27.05.17, 13:01
      A czy zostanie w domu sprawiloby Ci przyjemnosc?
      • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 09:40
        Nie chodzi o jej przyjemność, ale dobro dziecka. Wiem, w dzisiejszych czasach niepopularny pogląd.
        • kanna Re: male dziecko a praca 28.05.17, 11:29
          kaz_nodzieja napisała:

          > Nie chodzi o jej przyjemność, ale dobro dziecka. Wiem, w dzisiejszych czasach n
          > iepopularny pogląd.
          >

          "Dobro dziecka " ma szanse być realizowane tylko wtedy, jeśli matka ma minimum zadowolenia z życia. Sfrustrowana kobieta nie wychowa szczęśliwego dziecka. Może je zaopiekować fizycznie, ale emocjonalnie już nie.

          Dlatego pytanie do Wątkodajki "Czego TY byś chciała? masz gotowość zrezygnować z pracy na rok? czy czujesz, ze zwariujesz w pieluchach i zupakach?" jest jak najbardziej zasadne.

          Ja miałam system łączony - praca na (mały) kawałek etatu + opiekunka (oraz tata). Potem przedszkole, u młodszego dziecka od 2,6 r.ż.
          Znam kobiety, które rezygnowały z kariery i były z dzieckiem do 4 r. ż - świadomie i miały wspaniały czas z dziećmi. Ja potrzebowałam innych aktywności niż "dzieciowe" aby potem móc naładowana pozytywnie wracać do dzieci.

          Ale to moja droga. Tu nie ma jednej dobrej odpowiedzi, każdy musi rozważyć, co JEMU najbardziej pasuje.
          • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 17:18
            Pijaczki zwykle zadowolone są z życia (póki jest gorzałka), a jednak ich dzieci zwykle nie są zbyt szczęśliwe.
            • kanna Re: male dziecko a praca 28.05.17, 19:27
              Piszę o zwykłych matkach, nie patologii.
        • hermenegilda_zenia Re: male dziecko a praca 28.05.17, 19:01
          Szkoda, ze tego argumentu nie cytujesz jak są dyskusje o karmieniu piersią nędzny trollu.
    • milka_milka Re: male dziecko a praca 27.05.17, 14:21
      Nad czym się zastanawiasz? Zostań z dzieckiem, tylko raz jest małe i trwa to bardzo krótko. Czasu nie cofniesz, więc jeśli nie musisz, nie wracaj jeszcze do pracy.
    • kwietniowka2011 Re: male dziecko a praca 27.05.17, 17:17
      Jeśli lubisz być w domu a sytuacja finansowa Cię do tego nie zmusza to zostań z dzieckiem w domu
      taki maluch w żłobku to ciągłe choroby, tak, później też będzie chorować, ale inaczej przechodzi 3 latek a inaczej roczniak
      nie wiem ile zarabiasz ale niania to ogromny wydatek i w sumie nie wiesz co z dzieckiem robi, a roczniak się nie poskarży
    • chocolate-cakes Re: male dziecko a praca 27.05.17, 18:21
      Ja w podobnej sytuacji ale dawno temu miałam możliwości pracy po 10 godzin tygodniowo.
      Gdyby się nie dało, to zostałabym jeszcze z dzieckiem w domu.
    • sfornarina Re: male dziecko a praca 27.05.17, 23:04
      Żłobek.
      Niania owszem, do bardzo malutkich dzieci, takich do 6-10 miesięcy, potem (dobry) żłobek jest o wiele lepszy. Dzieci najlepiej i najszybciej uczą się naśladując inne dzieci i na tym polega cała frajda w żłobku. Z nianią, nawet najlepszą, to tak jak z mamą. To osoba dorosła, masz ją na co dzień, ona ma dziecko na co dzień i nawet najlepsza niania (czy mama) nie może się z dzieckiem bawić i stymulować non stop, bo to jest po prostu nudne.
      Inne dzieci za to potrafią wink
      • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 09:39
        Jakim cudem w czasach gdy nie było żłobków dzieci nie wyrosły na głupoli?
        • beverly1985 Re: male dziecko a praca 28.05.17, 12:43
          Mialy wiecej rodzenstwa...
        • issa-a Re: male dziecko a praca 29.05.17, 01:09
          >Jakim cudem w czasach gdy nie było żłobków dzieci nie wyrosły na głupoli?

          też się zastanawiam, jakim cudem...?
          z kolei moje dzieci, do 3 rż ze mną, potem z opiekunką, doskonale radziły sobie w szkole, w spoleczeństwie, miały, wlaściwie mieli bo to chłopaki, kumpli, przyjaciół, maja ich do dziś. Doskonałe wyniki w nauce.
          Ja, od 6 miesiaca w żłobku, potem w przedszkolu, uspołeczniana i rozwijana od maleńkosci. No, tłumokiem nie jestem, ale żebym była bardziej "rozwinieta" niż moje dzieci to raczej nie, porównywalnie. A "uspoleczniona" to nawet mniej bo nigdy nie lubiłam wielkich skupisk i przez długi czas byłam wręcz chorobliwie nieśmiała.
    • lucyjkama Re: male dziecko a praca 28.05.17, 09:38
      Moja córka pójdzie do żłobka. Do tego samego chodziła starsza i sprawdził się rewelacyjnie.
    • madami Re: male dziecko a praca 28.05.17, 10:47
      Ja zapytałabym siebie czego naprawde chcę i potrzebuję. Ja tak zrobiłam swego czasu i odpowiedź była taka, że bardzo potrzebuję wychodzić do ludzi z domu więc poszłam do pracy a do dziecka niania. Nie było to rozwiązanie dyktowane finansami ( bo się nie opłacało) tylko moją potrzebą. I faktem jest, że dobrze zrobiłam bo w domu zaczynałam powoli usychać i popadać w dziwne stany emocjonalne a tak w pracy miałam kontakt z ludźmi a potem stęskoniona wracałam do domu i mój kontakt z dzieckiem był żywszy, bardziej efektywny, intesywniejszy niż gdy znudzona siedziałam w domu.

      Gdyby serce kazało mi zostać z dzieckiem to zostałabym. Ludzie są różni i potrzeby są różne.
      Ani niani ani żłobka nie uważam za zło konieczne.
      • kaz_nodzieja Re: male dziecko a praca 28.05.17, 11:04
        Małe dzieci zwykle mają te same potrzeby. Czyli stałego opiekuna przynajmniej do 2 roku życia. A nie zimną placówkę.
        • kanna Re: male dziecko a praca 28.05.17, 11:31
          > A nie zimną placówkę.

          Masz złe doświadczenia ze żłobkami, ale nie możesz ich generalizować na wszystkie palcówki.
          • kanna Re: male dziecko a praca 28.05.17, 11:33
            A, i małe dzieci mają zadziwiająco różne potrzeby smile A jeśli nawet potrzeby są podobne, to sposobów ich realizacji mogą być dziesiątki.
            • madami Re: male dziecko a praca 28.05.17, 12:43
              kanna napisała:

              > A, i małe dzieci mają zadziwiająco różne potrzeby smile A jeśli nawet potrzeby są
              > podobne, to sposobów ich realizacji mogą być dziesiątki.
              >

              Oczywiście, że dzieci, podobnie jak ludzie dorośli mają bardzo zróżnicowane potrzeby, mają również różne charaktery, temperament, usposobienie. Ludzie nie są odlani z jednej formy.
              Oczywiście potrzeby pierwotne u ludzi są takie same - potrzeba jedzenia, snu, wydalania itp. ale pozostałe bardzo nas różnią.
        • beverly1985 Re: male dziecko a praca 28.05.17, 12:49
          Zimna? A tyle sie mowi, ze przegrzewaja... wink
          • buglady Re: male dziecko a praca 28.05.17, 12:53
            Ja tez uwazam, ze przedszkole to super sprawa i ze sama nie jestem w stanie zapewnic tylu atrakcji i bodzcow dziecku. Ale co do zlobka to nie jestem przekonana. Chyba zostane jeszcze rok w domu, bede pracowac tylko troche, tak jak dotad. Teraz sa fajne mozliwosci, z takim maluchem mozna nie tylko na plac zabaw ale i na zajecia w klubikach typu gordonki, sensorki itd. aby dziecko mialo kontakt z innymi dziecmi.
        • zabka141 Re: male dziecko a praca 29.05.17, 08:31
          O jak mi sie podoba ten argument. A to co - mame i tate ktos dziecku zabiera jak idzie do zlobka czy opiekuje sie nim niania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka