Dodaj do ulubionych

Problem z mieszkaniem w bloku

11.06.17, 10:58
Zakładam wątek bardziej w celu wyżalenia się, ale może ktoś też coś sensownego doradzi, bo zaraz mnie cholera weźmie.
Mieszkam w bloku, mamy wspólnotę mieszkaniową. Znowu na drzwiach do klatki schodowej wisi kartka, że w godzinach pracy większości ludzi (12:00-14:00) będzie chodził pan wymieniać liczniki wody. To drugi termin i jak ktoś się nie dostosuje to potem będzie musiał zapłacić za wizytę pana. Pierwszy termin przegapiliśmy, bo kartka z informacją zawisła o godz. 20:00 dnia poprzedzającego wizytę, nikt z nas już nie wychodził o tej porze z domu, więc o wymianie liczników dowiedzieliśmy się rano wychodząc do pracy i za późno było, żeby poprzestawiać plany na dany dzień i dostosować się do wizyty technika. Zadzwoniłam na numer podany na kartce i opiórkałam pana za tak późną informację, powiedział, że będzie jeszcze drugi termin. No i jest. W środku dnia. Dodam, że to enta sytuacja tego typu, dopiero co użeraliśmy się ze spisywaniem liczników z grzejników, też chodzili w środku dnia kiedy nikogo nie ma w domu. Niedawno wymieniano nam też domofon, to samo, godziny pracy, informacja dzień przed i bądź człowieku w domu, bo pan technik musi wejść. Administracja umywa ręce, bo to firmy zewnętrzne. Nie mam zaufanego sąsiada, któremu mogłabym zostawić klucze do mieszkania.
Powiedzcie, czy u was tez tak jest? Pytanie do tych mieszkających w blokach. Czy administracja ma prawo zmusić mnie do wymiany tych liczników? Mogę po prostu olać, nie wymienić i niech naliczają opłaty wg starych, które przecież wciąż działają? Jestem wściekła, bo wychodzi na to, że dobre 5-6 razy w roku musimy udostępnić mieszkanie w godzinach wczesnopołudniowych, bo liczniki, bo stan instalacji gazowej, bo kominiarz, bo domofon, no ileż można.
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:00
      Licznik wody trzeba wymienic co 5 lat.
      • frey.a86 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:07
        No dobrze, trzeba. A jak nie wymienię to co? Mają prawo naliczyć mi karę lub jakieś dodatkowe opłaty? To są jakieś jaja, że człowiek ma siedzieć plackiem w domu we wtorek w południe, bo wymieniają liczniki, a jak nie to zapłaci karę. Co się dzieje z tymi licznikami, że po 5 latach trzeba je wymieniać, dla mnie to nabijanie kasy tym, którzy zarabiają na tych licznikach.
        • koronka2012 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:30
          Homologacja jest ważna do określonej daty i jak nie wymienisz to zaczną ci naliczać zużycie wg ryczałtu, bo pomiar jest niemiarodajny.
        • slonko1335 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:34
          wodomierze maja legalizacje ważną 5 lat. Nie wiem co będzie jak nie wymienisz-może naliczą zużycie wody ryczałtem? ale raczej nie będzie to dla Ciebie korzystne...
        • chicarica Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 12:01
          Nie trzeba koniecznie wymieniać, można zalegalizować. Są firmy zajmujące się homologacją/legalizacją wodomierzy. Administracja musi Ci takie coś uznać, nie musisz być skazana na wymianę. Jest to też tańsze, ale pewnie będziesz musiała legalizować na własny koszt, a za wymianę idzie z kasy wspólnoty (też Twojej, ale i tak płacisz).
          Jak nie będziesz mieć homologowanego licznika, to mogą Ci policzyć wg ryczałtu zużycie, a to dla Ciebie niekorzystne.
          • iziula1 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 12:07
            chicarica napisała:

            > Nie trzeba koniecznie wymieniać, można zalegalizować. Są firmy zajmujące się ho
            > mologacją/legalizacją wodomierzy. Administracja musi Ci takie coś uznać, nie mu
            > sisz być skazana na wymianę. Jest to też tańsze, ale pewnie będziesz musiała le
            > galizować na własny koszt,


            Tańsze? Na czas legalizacji musisz założyć licznik roboczy,ten do legalizacji wysłać do punktu badań i za to zapłacić. Potem zdjąć licznik roboczy, zainstalowac ten po legalizacji i zapłacić hydtaulikowi ktory zdejmowal i zakładał ci te liczniki.

            Cena nowego ok 40 zł.
    • tol8 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:04
      Bez problemu to się odbywa. Jako, że każdy ma inny termin wymiany, to pan dostaje nr tel lokatora i umawia się na dogodny termin.
    • slonko1335 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:05
      Licznik wody wymieniony być musi. Fakt mogliby jednak jakieś popołudniowe godziny też przewidzieć u nas zawsze są i poranne i popołudniowe gdy musi być ktoś w chacie...
    • filipianka Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:08
      > Administracja umywa ręce, bo to firmy > zewnętrzne. Nie mam

      ale ręce nadal ma niedomyte, bo to administrator zleca takie prace, czyli szuka ofert na rynku i przedstawia je do decyzji zarządu, w każdej ofercie są warunki (zakres, godziny, cena)
      nie, ani mój administrator ani znajome, tak nie postępują, czasem jak jest blok emerytów to można ustawić pierwszy termin w godzinach pracy, ale drugi jest dla ludzi, a zawsze można się umówić telefonicznie (im zależy żeby prace wykonać bo mają płacone od lokalu)
      • frey.a86 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:17
        Mój blok jest blokiem emerytów, więc pewnie to jest przyczyną ustalania tak idiotycznych godzin. Kluczy nikomu nie udostępnię, bo znając moje sąsiadki zaraz pół bloku będzie wiedzieć jakie mam majtki pochowane w szafie. Ja za każdym razem dzwonię i proszę o przyjście w godzinach popołudniowych, ale niestety za każdym razem "się nie da", bo pan technik jest wtedy na drugim końcu osiedla i nie zdąży.
        • filipianka Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:20
          to ile to osiedle ma hektarów?
          jak się chce to się da
          może nie rozmawiaj z administratorem tylko bezpośrednio z wykonawcą
          • frey.a86 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:25
            Pewnie tak się skończy, chociaż pamiętam jak wesoło skończyła się moja interwencja w sprawie domofonu. Była to niemal identyczna sytuacja, kartka zawisła dzień przed późnym wieczorem, godziny w środku dnia. Nas nie było, domofon na dole wymieniony, słuchawka u nas nie. Monter wyjątkowo arogancki, nic nie dało się z nim załatwić. Zadzwoniłam do administracji ze skargą. Efekt był taki, że pan monter OBRAZIŁ SIĘ ŚMIERTELNIE (serio), wydzwaniał do mnie z pretensjami, ogólnie skończyło się awanturą i fochem montera. Raczyli przyjechać dopiero po dwóch tygodniach zamontować nam tą słuchawkę, a my przez cały ten czas musieliśmy zbiegać na dół z 3 piętra za każdym razem jak ktoś do nas przychodził. Wesoło.
    • thea19 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:18
      u mnie byla cywilizacja. godziny 16-21 na wszelakie licznkowe atrakcje, terminy zawsze dwa. jak komus zaden termin nie pasowal, to byl tel do montera/pana odczytujacego licznik i umawianie na dogodny termin/godzine.
    • yaga7 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:24
      Mieszkam w bloku, ale mam spółdzielnię, nie wspólnotę. Terminy są różne, zwykle jeżeli pierwszy jest w ciągu dnia, to drugi po 17, albo na odwrót.
    • koronka2012 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:29
      A wystarczy zmienić firmę zarządzającą na taką, która zarządza sprawniej i sensowniej... podjąć temat na zebraniu, ustalić zasady - da się, tylko wymaga to trochę inicjatywy i wysiłku.
      Narzekanie i porównywanie z innymi niczego nie zmieni.

      P.S. u nas wszystko odbywa się wieczorami, jest podany telefon kontaktowy jeśli ktoś nie może w danym terminie, można sobie ustalić inny. Wszystkie liczniki mamy na zewnątrz lokali, więc jedynie przegląd wentylacji wymaga wpuszczenia kogoś do środka.
      • chicarica Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 12:03
        To wymaga przekonania całej wspólnoty. Nie chcesz wiedzieć co dzieje się na zebraniach wspólnoty u mnie. Rozsądni ludzie przestali chodzić, bo wyrobić się nie dało.
        • koronka2012 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 12.06.17, 18:27
          chicarica napisała:

          > To wymaga przekonania całej wspólnoty. Nie chcesz wiedzieć co dzieje się na zeb
          > raniach wspólnoty u mnie. Rozsądni ludzie przestali chodzić, bo wyrobić się nie
          > dało.

          Myśmy zmienili firmę ustawioną przez dewelopera - i czynsz mi spadł o ponad 100 zł.
          Łatwo nie jest. Nasłuchałam się takich opowieści - ale jeśli się nie chodzi na zebrania i nie podnosi tematu to do kogo należy mieć pretensję?

          Administrator powinien tak określić warunki w umowie, żeby lokatorzy byli zadowoleni, trzeba się tylko trochę wysilić.
          • iziula1 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 12.06.17, 18:39
            koronka2012 napisała:

            > Administrator powinien tak określić warunki w umowie, żeby lokatorzy byli zadow
            > oleni, trzeba się tylko trochę wysilić.

            We wspólnocie to Zarząd reprezentuje wspólnotę i podpisuje umowy. I on odpowiada za warunki określone w tej umowie.
    • kai_30 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:36
      U nas są zawsze przynajmniej dwa terminy - jeden w środku dnia (od 11 do 14) drugi po południu/pod wieczór (od 17 do 20). Do tego podany numer telefonu, na który można zadzwonić i umówić się na jeszcze inny termin.
    • asmarabis Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:46
      Macie w bloku duzo staruszkow i bezrobotnych?
      U mnie takie przeglady sa organizowane zwykle rano/wieczorem bo inaczej majster by sie tylko nacalowal klamek. Czy cos zrobic mozesz to bym sie spierala, zwykle decyduje wola wiekszosci - jak nikomu nie przeszkadzaja takie godziny tylko tobie to ciezko moim zdaniem cos wywalczyc....
    • melancho_lia Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 11:51
      Do d... adminustracje macie. U nas wszelkie przeglady wymiany itp sa w godzinach popołudniowych, poza tym spokojnie mozna bylo się umówić poza tymi wyznaczonymi godzinami.
      Ja bym naciskala na adm (moze wieksza grupą sąsiadów) żeby jednak te godziny byly bardziej dostosowane do realiów
      • aqua48 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 12:12
        Administracja do zmiany. Normalnie ustala się dwa terminy - jeden przed południem drugi po. Duża ta wspólnota? Może warto poświęcić czas i pogadać z ludźmi oraz zebrać podpisy pod pismem, ze życzycie sobie żeby było to urządzane taki i tak z powodu, że ludzie pracują i nie mogą zwalniać się z pracy aby drzwi monterom otwierać.
        Za brak homologacji nie grozi kara tylko obliczanie ryczałtem, lepiej umówić sie indywidualnie z panem który wymieni w dogodnym terminie licznik na homologowany.
    • issa-a Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 14:07
      u nas zawsze są terminy 2, a nawet 3. Zawsze są to terminy; pierwszy przed, drugi po południu.
      Za takie rzeczy odpowiada właśnie administrator. Jeśli macie wspólnotę to jest to prawdopodobnie zewnętrzna firma administrująca, której placicie pieniądze za administrowanie.
      Trzeba na zebraniu wspólnoty omówic problem, ew. zwolac zebranie, i zarząd wspólnoty (lub ktoś, kto taką funkcję pełni) powinien owej firmie administrującej zagrozic wypowiedzeniem umowy, przy takiej jakości administrowania.
      Od razu panom powinny miny zrzednąc bo w końcu oni z tego żyją.
      To są wasze pieniądze, zarówno dla administracji, jak i dla firm wymieniających urządzenia i nikt tu wam łaski nie robi. Usługodawcy powinni sie dostosować do usługobiorców, nie odwrotnie. Jak ci konkretni nie chca to szuka się innych.
      A poza wszystkim to chodzić na zebrania wspólnoty. Takie sprawy, jak wymiana licznikow i domofonów, właśnie tam się omawia, podane sa powody, mozna dyskutować czy to potrzebne.
    • beverly1985 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 18:01
      U mnie zawsze sa terminy popoludniowe.
    • frey.a86 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 11.06.17, 19:09
      Wychodzi na to, że mamy gów...ną wspólnotę. Niestety, blok emerytów. Na zebrania kiedyś próbowałam chodzić, ale po dwóch spotkaniach odpuściłam, ludzie tam kłócą się o straszne bzdury typu jaki kolor ma mieć płotek przy rabatkach na podwórku. W ogóle to dziwne tu panują zwyczaje. Jakiś czas temu kobieta chciała otworzyć mały kiosk na terenie naszej wspólnoty (zaraz obok jest przystanek autobusowy). Każdy miał zagłosować czy zgadza się na taką działalność czy nie, przyszło pismo w tej prawie. Zagłosowałam na tak, wydało mi się to oczywiste. No i parę dni później przyszło pismo, że ponad 80% mieszkańców zagłosowała na "nie". Wyobrażacie sobie? Zwykły kiosk z gazetami i biletami mpk tym ludziom tu przeszkadza. Nie mam tu żadnej siły przebicia, więc marna szansa, że zmieni się zarząd wspólnoty. Chyba zaciśniemy zęby i przeczekamy, mieszkanie i tak chcemy sprzedać i wyprowadzić się gdzieś, gdzie mieszkają ludzie w naszym wieku.
    • iwoniaw Re: Problem z mieszkaniem w bloku 12.06.17, 16:40
      Mieszkam w bloku, mamy wspólnotę mieszkaniową. Znowu na drzwiach do klatki scho
      > dowej wisi kartka, że w godzinach pracy większości ludzi (12:00-14:00) będzie c
      > hodził pan wymieniać liczniki wody.


      Macie wspólnotę mieszkaniową, czyli wynajmujecie administratora, któremu płacicie m.in. za umawianie panów od wymiany liczników - powinniście zwrócić mu uwagę, że wymiany takie powinny się odbywać w dogodnych dla was godzinach.

      Administracja umywa ręce, bo to firmy zewnętrzne.

      Ich (zarządcy) zakichanym obowiązkiem jest takie umówienie firm zewnętrznych, aby było to jak najmniej dolegliwe dla właścicieli nieruchomości. Inni współwłaściciele we wspólnocie też tak kładą uszy po sobie i nikt jeszcze nie uświadomił administratorowi, że jeśli nadal tak będzie traktował swoje obowiązki, to poszukacie kogoś innego?

      Odpowiadając wprost: nie, u mnie tak nie ma. Tzn. jeśli wymiana czegoś tam jest wyznaczona w dniu, w którym komuś to nie pasuje, to umawia się on na termin dogodny i "zewnętrzna firma" nie robi problemu. Nie mówiąc już o tym, że w godzinach porannych to zaczynają co najwyżej takie prace, które i tak trwają co najmniej jeden dzień (cały), robią u tych, którzy są cały dzień, potem idą tam, gdzie ktoś kolejny wrócił z pracy, a wszelkie spisywanie liczników i temu podobne odbywa się popołudniami, gdy prawdopodobieństwo zastania ludzi w domach większe.
    • muchy_w_nosie Re: Problem z mieszkaniem w bloku 12.06.17, 17:28
      Tak było tak, przyjmowaliśmy jak byliśmy w domu, w końcu panowie czaczęli chodzić w okolicach 18-20h i było git.
    • mgla_jedwabna Re: Problem z mieszkaniem w bloku 14.06.17, 11:09
      Administracja do d..., bo zatrudniając firmę zewnętrzną mogliby im postawić warunek wykonywania prac w godzinach 16:00-20:00 i wpisać go do umowy.
    • frey.a86 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 14.06.17, 11:15
      Problem się ostatecznie rozwiązał, bo pan z wielką łaską zgodził się przyjść do nas o 16:00 marudząc przy tym i jęcząc, jakby chodziło o niedzielę wieczór. Mało tego, pan powiedział, że owszem, dostali przykaz z administracji, że drugi termin ma być w godzinach popołudniowych i on nie rozumie o co mi chodzi, bo 12:00-14:00 to SĄ GODZINY POPOŁUDNIOWE. big_grin Napisałam maila do zarządcy, żeby następnym razem uściślili, że przez "godziny popołudniowe" rozumiemy te po godz. 16:00, bo inaczej problem będzie powracał.
    • lauren6 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 14.06.17, 11:20
      Zgadać się z innymi mieszkańcami i zażądać od zarzadcy budynku zmiany firmy administrujacej, bo to ona po raz kolejny dała ciała i nie dopełniła obowiązku wczesniejszego poinformowania mieszkańców o planowanym odczycie liczników.

      Poza tym firma administrujaca może być w zmowie z firmą odczytującą liczniki i celowo tak późno informuje o odczytach, by jak najwięcej osób było zmuszonych do umowienia się na trzeci - platny - odczyt liczników. Długo bym mogła pisać jakie przekręty finansowe potrafią robić firmy administrujące i jakie numery odstawiać z podwykonawcami by wysepić jak najwięcej pieniędzy od wspólnot. Nie będę zanudzać. Zapamiętaj tylko jedno: patrzcie z mieszkańcami administratorowi na ręce i w razie czego nie miejcie żadnych hamulców by wypowiedzieć umowę.

      U nas takie kartki wiszą minimum tydzień wcześniej.
    • noemi29 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 14.06.17, 21:30
      A jaśnie panienka to skąd się urwała? Ty wychodzisz rano do pracy i ci ludzie również, specjalnie dla ciebie mają godziny ustalać?
      • thea19 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 08:54
        no pacz, a u mnie nawet listonosz z poczty polskiej potrafi przychodzic po 20 by paczki rozniesc
      • morgen_stern Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 10:16
        A ty skąd się urwalas, z planety przypieprzania się bez sensu? Gdziekolwiek mieszkałam, zawsze były w takich wypadkach dwa terminy i przynajmniej jeden popołudniowo-wieczorny plus kontakt do podwykonawcy.
      • asia-loi Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 16:02
        noemi29 napisała:

        > A jaśnie panienka to skąd się urwała? Ty wychodzisz rano do pracy i ci ludzie również, specjalnie dla ciebie mają godziny ustalać?


        A to lokatorzy/mieszkańcy są dla administracji, czy administracja dla mieszkańców? suspicious
        Przypomnę tylko, że to mieszkańcy płacą administracji, a nie odwrotnie. wink
        Skoro ja płacę, to oczekuję, że firma wykonująca usługę, dostosuje się do mnie.
        Jak będzie mi płacić firma wykonująca usługę, to wtedy firma może sobie stawiać warunki.
    • mama.gucia Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 00:47
      Gdy dwa razy nas nie zastali to wsadzili kartkę w drzwi ze wszystkimi aktami prawnymi dot. utrudniania wejścia do lokalu z podanym numerem do montera. Umówiłam wówczas termin dostosowany do mnie. Mogę się zwolnić chwilę z pracy, co mi się absolutnie nie zdarzyło z takich powodów ale w godzinach 12 -14 to musiałabym już brać dzień wolny. W twoim bloku musisz być jedną z nielicznych, której nie ma w godz 12-14, inaczej większość zrobiłby już z tym porządek. U nas też kiedyś były godziny popołudniowe, ale z powodu niskiej frekwencji lokatorów zmieniono na godziny od 17 wzwyż. Znajdź kogoś, komu to też przeszkadza i dzialajsmile.
    • kafana Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 09:11
      U mnie jest dokładnie to samo totalny brak wyobraźni. Hitem było jak nam nie odczytali licznika na kaloryferach ( oczywiście godziny jak u Ciebie) i dowalili opłatę 1500 pl wedlug najwyższego mozliwego zużycia. Za środkowe mieszkanie 35 m2. Złożyliśmy odwołanie ( jak 150 innych mieszkańców), czekaliśmy jakieś 7 msc i ostatecznie uznali ze nie mogą tak zrobić i cofnęli opłatęsmile
    • ichi51e Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 09:28
      Nie. U mnie chodza wieczorem i na pewno bym nie zaplacila
    • martishia7 Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 09:45
      Mieszkam w starej, złodziejskiej i mocno emeryckiej spółdzielni, ale to zagadnienie akurat mają opanowane jak należy - wszelkie przeglądy, liczniki i kominiarze są zazwyczaj w godzinach 16-20, idzie to ogarnąć nawet ludowi pracującemu, chociaż jak pisałam, u mnie w bloku głównie emeryci. Liczniki ciepła są odczytywane radiowo - majster nie musi w ogóle wchodzić do mieszkania. Raz tylko przez moje 7 lat mieszkania tutaj zajęli nam czas do tego stopnia, że trzeba było wziąć dzień urlopu- wymieniali instalację CO, szli pionami, każdy pion miał swój dzień zaanonsowany miesiąc wcześniej. Nawiasem mówiąc panowie z ekipy byli fantastycznie zorganizowani, zdemontowali mi instalację w chałupie w jakieś 20 minut.
    • alpepe Re: Problem z mieszkaniem w bloku 15.06.17, 09:54
      Sensowna rada: zaprzyjaźnić się z sensownym sąsiadem, któremu dasz klucze do mieszkania na ten dzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka