Dodaj do ulubionych

incydent w Borysewie

12.06.17, 17:07
Czytałyście?
lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,21948671,lwica-z-borysewa-urodzila-na-wybiegu-inne-lwy-bawily-sie-noworodkami.html#BoxLokKrajLink
Dla mnie to szokujące. Błąd na błędzie - rzekomo niepłodny samiec dopuszczony do samicy, brak weterynarza na miejscu w godzinach zwiedzania i to tłumaczenie, że "w naturze to się zdarza". Po pierwsze zoo to nie natura. Tam były dzieci, które to widziały. Po drugie, mili państwo, w naturze samica przejawiająca destrukcyjne zachowania względem potomstwa nie przekazuje swoich genów. A tu się ją rozmnaża na potęgę, bo ma nietuzinkowy, śliczny wygląd. No czym to "zoo" się różni od pseudohodowli słitaśnych piesków?
Obserwuj wątek
    • ciezka_cholera Re: incydent w Borysewie 12.06.17, 17:12
      Eee tam, zdarzyło się i już. Szkoda, ale trudno.
    • zlababa35 Re: incydent w Borysewie 12.06.17, 17:17
      Zawsze mi strasznie zwierząt szkoda - bo są bezradne wobec durnoty i niedbałości człowieka, który niby to bierze za nie odpowiedzialność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka