Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks.

23.06.17, 08:26
Jeśli antykoncepcja spowoduje, że rozmnażać się będą tylko kobiety w 100% pewne, że chcą dzieci, to wszystkie, które nie poczują instynktu, nie zostawią swoich zróżnicowanych genów big_grin
Wtedy za powiedzmy 10 000 lat świat znowu będą zamieszkiwać kobiety mniej skłonne do ryzyka, bardziej uległe i skupione na dzieciach big_grin
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:27
      Piszę z Internet Explorera.
      • lauren6 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:30
        Ważna informacja. Jakbyś pisała z Chrome lub FF może twoje wątki nie byłyby takie powtarzalne i nudne.
        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:38
          Masz rację, ważniejsza jest informacja, że ciebie to nudzi big_grin
        • araceli Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:08
          lauren6 napisała:
          > Ważna informacja. Jakbyś pisała z Chrome lub FF może twoje wątki nie byłyby tak
          > ie powtarzalne i nudne.

          Napisała ta, która wczoraj obrzuciła mnie wyzwiskami bo śmiałam nie wiedzieć telepatycznie, że pyka z komóreczki big_grin

          Hipokryzja level Lauren6 - śmiało stajesz w konkury z Arweną big_grin
    • migona Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:29
      weź po prostu podaj tytuł tej książki z socjobiologii, psychologii ewolucyjnej, czy czegokolwiek co tam ostatnio czytałaś. A nie tak - co rozdział, to wątek na ematce tongue_out
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:42
        To nie są rozdziały, dawno nic ciekawego nie czytałam a teraz mam fazę na tekie przemyślenia.
        A z ciekawych pozycji: "Samolubny gen" Richard Dawkins, "Fenotyp rozszerzony" – Richarda Dawkinsa, "Moralne zwierzę" Robert Wright, "Bonobo i ateista. W poszukiwaniu humanizmu wśród naczelnych" Frans de Waal,
        • bialeem Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:49
          Samolubny gen, to moja absolutnie ukochana książka.
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:57
            To jeden z kroków milowych w mojej świadomości, wreszcie się wszystko poskładało do kupy.
            • dominka.1 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:50
              weź to jeszcze raz przeczytaj, tylko porządnie. Dawkins na samym wstępie pisze o tym jak się ma genetyka do kultury i dlaczego nie można tego automatycznie przenosić na zachowania ludzi
    • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:31
      Zakładasz, że wszystkie kobiety stosują antykoncepcji, poprawnie? Ja z tego forum się dowiedziałam jaka to ta antykoncepcja (prawidłowo stosowana) zawodna wink
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:44
        Antykoncepcja jest coraz skuteczniejsza, coraz mniej upierdliwa, coraz mniej ludzi wątpi w jej stosowanie. Ogólnie w krajach rozwiniętych trend idzie w stronę totalnego zabezpieczenia.
        • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:50
          Ale ja to wiem. Natomiast z tego forum dowiedziałam się o masowo pękających prezerwatywach wink
          • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:51
            I niedziałających tabletkach itp.
            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:54
              Aaaaaaa, heheheh
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:54
                Samolubne geny się nie cackają wink
                • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:02
                  A, i jeszcze z tego forum dowiedziałam się o zjawisku kupowania pigułek "po" na zapas, na wszelki wypadek big_grin
                  • princesswhitewolf Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 00:04
                    RODZAJ METODY WSKAŹNIK PEARLA
                    tabletka antykoncepcyjna (jednofazowa – np. Yasmin, Logest) 0,2 - 0,5
                    tabletka antykoncepcyjna sekwencyjna (np. Qlaira) 0,2 – 1,4
                    komputery cyklu Lady-Comp, Baby-Comp i Pearly 0,64
                    krążek dopochwowy (NuvaRing)
                    0,65
                    tabletka antykoncepcyjna (dwufazowa – np. Anteovin) 0,7
                    plaster antykoncepcyjny 0,9
                    minipigułka (jednoskładnikowa – np. Cerazette, Azalia) 1 - 3
                    metoda objawowo termiczna Rötzera 1 - 3
                    wkładka wewnątrzmaciczna (spirala)
                    1- 3
                    prezerwatywa 3 - 7
                    prezerwatywa dla kobiet 5 - 25
                    dopochwowe środki plemnikobójcze 8 - 36
                    stosunek przerywany 10 -35
                    brak antykoncepcji
                    80 - 90


                    www.poradnikzdrowie.pl/seks/antykoncepcja/wskaznik-pearla-ocenia-skutecznosc-antykoncepcji_38712.html


                    nie ma czegos takiego jak 100% skuteczna antykoncepcja poza ...brakiem seksu w ogole
          • tajemnicza.a.m Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 13:07
            I zawodnych tabletkach, ktore same z siebie nie zadzialaly bo to inteligente tabletki i robia na zlosc raz na rok.
        • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:02
          Jaka antykoncepcja jest mniej upierdliwa, za wyjątkiem drucika w (..}..)?
    • grrrrw Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:34
      Stosowanie prezerwatywy sprawia, ze w przypadku dziurawej lub peknietej do komorki jajowej dotra przypadkowe plemniki a nie te, ktore dotarlby w wyniku wyscigu, czyli najsprawniejsze.
      • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:36
        big_grinbig_grin
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:45
        big_grin
      • triismegistos Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:53
        big_grin
      • stacie_o Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:20
        Źle myślicie koleżanko, właśnie w przypadku pękniętej prezerwatywy do komórki jajowej dostanie się najlepszy plemnik, albowiem nie ten, który tylko silny i szybki jest, ale także ten inteligentny i spostrzegawczy: albowiem ten o to plemnik z pękniętego kondoma jako pierwszy znalazł drogę ucieczki!
        • lauren6 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:34
          Dostanie się najlepszy, ale z grupy plemnikow, które wyciekły. Tak samo przy stosunku przerwanym dostaną się niekoniecznie najlepsze, bo te wylądowały na ręczniku papierowym.
        • grrrrw Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:32
          Dostanie sie najlepszy z tych, ktorym udalo sie przez dziurke wydostac , czyli te, ktor przypadkowo byly najblizej.
          • kalina_lin Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:10
            Szczęście też jest ważne w życiu wink
            • grrrrw Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:15
              A jak na nieszczescie ten przypadkowo bedacy kolo dziurki plemnik bedzie uposledzony umysłowo lub fizycznie?
              • cosmetic.wipes Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:25
                Wygląda na to, że z właśnie takiego cię wyprodukowano.
              • iwles Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:41

                grrrrw napisała:

                > A jak na nieszczescie ten przypadkowo bedacy kolo dziurki plemnik bedzie uposledzony
                > umysłowo lub fizycznie?


                wola boska big_grin
              • stacie_o Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 15:22
                A to dzieci niepełnosprawne* umysłowo lub fizycznie rodzą się tylko z pękniętych kondomów? Bo przypadkowy plemnik się połączy z komórka jajową?
                https://tophdimgs.com/data_images/wallpapers/29/425242-orly.jpg

                Aha. Fajnie. Czyli mamy winowajce. To nie tak, że komórka jajowa może być wadliwa, coś złego może się zadziałać przy podziale, w ciąży tez komplikacje nie występują, powszechnie wiadomo, że nie ma przypadków mało i wielowodzia czy zespołu taśm owodniowych, ciężarne nie chorują, taka np różyczka czy ciężka grypa jest bez znaczenia dla płodu, pić też można ile wlezie, bo FAS nie grozi dzieciom poczetym bez gumy, w czasie porodu też zawsze wszystko idzie gładko.
                Winnym niepełnosprawności i wszystkim chorobom genetycznym jest przypadkowy plemnik!
                Nobla tej pani.

                *nie używaj słowa upośledzony.
                • grrrrw Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 10:44
                  Insynuacja. Niczego takiego nie napisalam .
      • morekac Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:34
        Może dotrą te najsprytniejsze...
    • cosmetic.wipes Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:36
      Zakładasz, że wszystkie kobiety świadomie planują posiadanie dzieci?7
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:40
        Cały rozwinięty swiat już tak. W Afryce przyrost aturalny też już spada.
        • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:43
          Któraś tu kiedyś napisała, że ma nieplanowane dziecko, bo się z mężem nie zabezpieczyli, bo mąż myślał, że ona jest tuż po okresie, a to już parę dni minęło big_grinbig_grin
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:49
            Być może, za sto lat będzie taka antykoncepcja, że nikt juz nie będzie o niej musiał myśleć. Myśleć będzie trzeba, żeby zajść w cążę.
            • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:53
              Myśleć to trzeba zawsze.
        • cosmetic.wipes Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:30
          1matka-polka napisała:

          > Cały rozwinięty swiat już tak.

          Nie wiem czy to dobrze świadczy o forumce, której imienia nie wolno wypowiadać. Chwalila się ona, że ma trzy córki z wpadek.
          • lauren6 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:35
            Wyjęłaś mi to spod klawiatury.
    • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:43
      Nie, sądzę, że to bzdura. Instynkt nie przekłada się na większą uległość. To dwie zupełnie różne cechy.
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:46
        Uległość u kobiet posiadających dzieci wynika z tego, że kobieta w ciąży jest bezbronna, a wieć musi się układać a priorytetem dla niej jest ochrona dzieci a nie stawianie na swoim.
        • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:54
          Bzdura.
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:56
            To dlaczego samiec u naczelnych jest dużo większy od samicy, hę?
            • magata.d Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:00
              Oj tam. Znam dużych ludzkich samców uległych małym ludzkim samicom winkwinkwink;
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:03
                Dopóki oksytocyna trzyma.
                • vaikiria Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:08
                  Naprawdę sądzisz, że im ktoś niższy tym bardziej uległy? I ja z moimi 160 cm wzrostu jestem pokornym maleństwem, bo mnie cialo determinuje?
                  • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:11
                    Z moich obserwacji wynika (dotyczy i kobiet i mężczyzn), że najczęściej niscy ludzie nadrabiają swoje ubytki paszczą.
                    • vaikiria Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:19
                      To się nazywa dojrzałość smile Dorosłam do używania raczej paszczy niż pięści. Chyba, że to nie wystarcza.
                  • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:12
                    Nie, to zupełnie o coś innego chodzi, o to jak to się stało, że mężczyźni są średnio o 20% wyżsi/ciężsi niż kobiety.
            • morekac Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:42
              Żeby spuścić wpie...innym samcom.
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:17
                Dziękuję.
        • vaikiria Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:06
          ??? Chyba w świecie, w którym żyły mamuty. Zdecydowanie nie byłam w ciąży bezbronna, bo niby dlaczego?
        • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:11
          Jako matka prędzej rozszarpalabym gardło oprawcy niż się z nim układała. Ja, matka-lwica, poleciałam ostatnio z kijem na lobuzow, którzy pobili moje dziecko. Ja, matka-lwica, sprawiłam, że pies atakujący moje dziecko płaszczył się z piskiem po podłodze. I nawet sama zabiłam pająka, jak zaszła potrzeba wink
          • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:12
            Opowiedz o tej akcji z kijami.
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:14
            Tak, cała historia ludzkości, to historia kobiet-lwic, ostatnie bastiony agresywnych i dominujących kobiet: Islam, Chrześcijaństwo, Judaizm
            • vaikiria Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:20
              A o szahidkach słyszałaś?
          • ida_listopadowa Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:39
            pajaka nawet😱
            • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 16:42
              Pająk był największym wyzwaniem...
    • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:54
      O losie, jakaś obsesja na tym tle, czy jak?
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 08:59
        Przepraszam, że akurat tym się interesuję i chciałam o tym porozmawiać sad
        • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:09
          W jednym wątku nie wystarczy? To naprawdę wygląda, jakbyś książkę czytała i po każdym rozdziale pisała na ematce. Serio, jak pasjonuje cię bycie uległą, to nie ma problemu, nikt ci nie zabrania, tylko nie przekładajmy tego na całą populację.

          Nie wiemy, w którą stronę pójdzie świat, bo zakładać możemy wszystkie scenariusze. A jeśli funkcje prokreacyjne przejmą sztuczne macice, to jakie będą kobiety? A jeśli ludzi zmiecie z powierzchni Ziemi nuklearna wojna i zostaną tylko karaluchy? I tak dalej, i tak dalej...
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:11
            Myślę, że masz głęboki problem natury ideologicznej big_grin
            • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:17
              1matka-polka napisała:

              > Myślę, że masz głęboki problem natury ideologicznej big_grin
              >

              Że ja? A co mi tam, mogę mieć, ale chyba nie większy niż ty tongue_out
          • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:13
            > W jednym wątku nie wystarczy? To naprawdę wygląda, jakbyś książkę czytała i po
            > każdym rozdziale pisała na ematce. Serio, jak pasjonuje cię bycie uległą, to ni
            > e ma problemu, nikt ci nie zabrania, tylko nie przekładajmy tego na całą populację.

            zwlaszcza, ze to sa wylacznie jakies tam teorie, nie wiemy, ktore prawdziwe, a ktore nie, sa fakty na poparcie roznych. i mozemy na ich podstawie wnioskowac _wstecz_, jednak wnioskowanie do przodu jest bardzo ryzykowne. rzeczy takie jak wynalezienie jezyka, rewolucja rolnicza, czy rewolucja techniczna, naukowa - nie byly "przewidziane" w schemacie, zdarzyly sie niespodziewanie i mozna je rozwazac dopiero patrzac wstecz. raczej trudno je przewidziec - jak i to, co moze dla nas nadejsc ...


            > Nie wiemy, w którą stronę pójdzie świat, bo zakładać możemy wszystkie scenariusze.
            > A jeśli funkcje prokreacyjne przejmą sztuczne macice, to jakie będą kobiety? A jeśli ludzi
            > zmiecie z powierzchni Ziemi nuklearna wojna i zostaną tylko karaluchy? I tak dalej, i tak dalej...

            heh, wlasnie napisalam cos podobnego. poradzilabym poczytac _rowniez_, nie _zamiast_ pare pozycji z twardej SF, zeby sobie uzmyslowic, ze nie podlegamy juz tak naprawde prostym prawom ewolucji lub samolubnemu genowi ... "fundacja" asimova tak na poczatek smile
            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:17
              Czytam SF, też masz problem ideologiczny? Roztrząsanie setnej torebki do sukienki nigdy się na tym forum nie nudzi. Natomiast jak coś idzie nie po linii partyjnej, to już problem.
              • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:22
                alez o czym Ty do mnie mowisz? od wczoraj z checia dyskutuje w Twoim watku i uwazam go za ciekawy. natomiast nie uwazam, aby droga, ktora - wydaje mi sie - prezentujesz byla sluszna. przyssalas sie jakby do jednej teorii i uwazasz ja za objawienie (takie mam wrazenie). nie chcesz wyjsc poza jej zakres, nawet w dyskusji i - jak widze - starasz sie dyskredytowac rozmowcow, ktorzy uwazaja inaczej.
                owszem, teoria jest bardzo ciekawa, mnie tez sprawy atropologiczne fascynuja, jednak nie od dzis wiadomo, ze to sa sprawy w duzej mierze oparte rowniez na spekulacji. i ze trudno im dac sile przewidywania naszej przyszlosci w obecjen sytuacji. ludzkosc juz dawno wyszla poza schemat prostej ewolucji i samolubnosci genu. napisalam o tym pare razy, a Ty sie w zaden sposob nie odnioslas i nagle zaczynasz mi cos o torebkach prawic?
                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:24
                  Ty jesteś jedną z 3 osób, które w ogóle rozumieją o czym ja piszę. Reszta tylko rzuca jakimiś debilizmami a ja jestem tylko człowiekiem.
                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:28
                    1matka-polka napisała:

                    > Ty jesteś jedną z 3 osób, które w ogóle rozumieją o czym ja piszę.

                    no to jak chcesz dyskutowac, to staraj sie _wyjasnic_ swoj punkt widzenia. jak inaczej sobie wyobrazasz dyskusje?

                    > Reszta tylko rzuca jakimiś debilizmami a ja jestem tylko człowiekiem.

                    no ale jak ja (ktora ponoc rozumiem, co piszesz) zaczelam z czyms tam polemizowac, to mi od razu jakies "problemy ideologiczne" (wtf???) zarzucilas ... to nie jest, wybacz, debilizm?
                  • elf1977 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:17
                    Oooo, bo Ty to taka inteligentna jesteś. Jeszcze tylko dotrzesz do tego, skąd jesteś, gdzie idziesz i dlaczego nie dane Ci iść przez życie z męskim przyrodzeniem i od razu poczujesz się lepiej. Szkoda tylko, że musisz to zrobić kosztem innych.
                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:28
                  Mnie też antropologia fascynuje, wiem że badanie takich rzeczy, to wyciąganie wniosków, z tego, co juz się stało. Że przyszłość jest niewiadoma a człowiek zapanował nad swoimi samolubnymi genami. I ja uważam, że to może mieć negatywne skutki dla ludzkości. Że jedna z opcji jest taka, że wyginą wszyscy ci którzy weszli na wyższy poziom, bo nie zechcą się rozmnożyć i historia zatoczy koło. Oczywiście jest to wszystko uproszczone, itd. Ale jesteśmy na forum i reakcja ludzi jest dokładnie taka jak przewidziałam.
                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:35
                    mysle, ze ludzie na wyzszym poziomie albo poradza sobie z rozmnozeniem, ale rozmnozenie, w obecnym sensie, przestanie miec znaczenie.

                    jestesmy na forum i jesli chcesz prowazic dyskusje, to musisz miec cierpliwosc, zeby swoje przemyslenia ludziom przekazac i w strawnej formie, ale i byc otwarta na polemike. a tego u Ciebie nie widze, przykro mi. i mowie to jako pasjonat atropologii.
                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:50
                      Nie ma polemiki z osobami, które nie mają wiedzy na dany temat, to tak jakbym z dziećmi o polityce polemizowała. Nie da się. Dodatkowo, większość to wycieczki personalne.
                      • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:55
                        Ty tez stosujesz wycieczki personalne.
                        owszem, mozna dyskutowac - trzeba sprobowac przekazac swoj punkt widzenia i go poprzec dowodami i tlumaczyc. myslisz, ze da sie gadac tylko ze specjalistami? na poziomie naukowym - tak, ale na forum??
                      • elf1977 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:21
                        Zabawna jesteś. Akurat na forum jest wiele wykształconych i świadomych kobiet, naprawdę, to, że Ty doznałaś antropologicznego oświecenia, nie oznacza, że inni muszą tutaj się produkować i Ci potakiwać.
                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:40
                    > Ale jesteśmy na forum i reakcja ludzi jest dokładnie taka jak przewidziałam.

                    czyli zaczelas cala dyskusje z jasno uformowana teza i teraz bedziesz o nia walczyc do ostatniej krwi? wink ejze ...
                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:52
                      A myślisz, że takie wątki mogą skłonić kogokolwiek do zainteresowania się tematem ewolucji człowieka?
                      • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:57
                        > A myślisz, że takie wątki mogą skłonić kogokolwiek do zainteresowania się tematem ewolucji
                        > człowieka?

                        oczywiscie, ze tak mysle. przeciez widac chocby w tym watku (i poprzednim) osoby, ktore sa zaciekawione i mysle, ze beda szukac dalej. strasznie jestes krytyczna w stosunku do innych.

                        wiesz, ja tez nie zawsze mysle, ze moje watki "fizyczne" kogokolwiek zmusza do zainteresowanie sie fizyka czatek elementarnych, ale moze w kims obudza jakas podstawowa ciekawosc? mnie by jedna osoba wystarczyla, a podyskutowac zawsze lubie. dlatego wchodze na forum smile
                        • wielki_uscisk Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 01:48
                          kura17 napisała:

                          > wiesz, ja tez nie zawsze mysle, ze moje watki "fizyczne" kogokolwiek zmusza do
                          > zainteresowanie sie fizyka

                          Dokładnie tak samo myślę z nadzieją, że ktoś doceni polecane przeze mnie opowiadania Sci-Fi suspicious
                          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 12:46
                            Zapisałam sobie, to co polecasz z SF. Ex Machina zrobił na mnie wrażenie.
                  • elf1977 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:19
                    Nigdy nie chciałam się rozmnażać, całe to jojczenie nad ludzkim potomstwem uważam za śmieszne i ludzkości i jej braku perspektyw też mi nie żal. Czy już osiągnęłam najwyższy poziom?
              • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:22
                Szach mat i po dyskusji. Kto nie ze mną, ten ma problemy ideologiczne.

                Aha.
                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:29
                  Tak się zaczyna uczciwą dyskusję: "Serio, jak pasjonuje cię bycie uległą, to nie ma problemu, nikt ci nie zabrania, tylko nie przekładajmy tego na całą populację."???
                  • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:42
                    A ja nie tylko o sobie, bo to samo napisałaś kurze. Więc z kim chcesz dyskutować, skoro tak piszesz tym, którzy nie oklaskują z szaleńczym zachwytem twoich teorii? Jeśli to miał być wątek potakujący, to trzeba było sobie darować "co myślicie" i napisać "wpisujcie miasta".
                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:48
                      Ty mnie atakujesz personalnie, nie widzisz tego?
                      • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:53
                        >Ty mnie atakujesz personalnie, nie widzisz tego?


                        Ponieważ daję ci prawo do bycia, kim zechcesz?
                        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:59
                          Nie można być kim się chce. Decydują geny (zdrowie, inteligencja, charakter), środowisko, kultura, uwarunkowania historyczne, geograficzne, konkurencja innych ludzi, itd, itp.
                          • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:01
                            > Nie można być kim się chce. Decydują geny (zdrowie, inteligencja, charakter), ś
                            > rodowisko, kultura, uwarunkowania historyczne, geograficzne, konkurencja innych
                            > ludzi, itd, itp.

                            to chyba kazdy wie.
                            zapomnialas o szczesciu (przypadku) - bardzo istotny wedlug menie element w zyciu jednostki. czasem cala reszta nic nie znaczy w obecnosci jednego nieprzewidywalnego wydarzenia.
                            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:08
                              Stąd hasło: "Możesz być kim chcesz" Jest bezczelną, propagandową manipulacją.
                              • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:36
                                >>>Stąd hasło: "Możesz być kim chcesz" Jest bezczelną, propagandową manipulacją.


                                Tak, masz rację, jest. Gdybyśmy rozmawiały o coachingu pierwsza bym się z tego śmiała.

                                Ale kiedy mówimy o konkretnym przypadku osadzonym w konkretnym środowisku i z konkretnymi możliwościami, a "bycie kim chcesz" oznacza bycie w zgodzie z tymi wszystkimi elementami i w zgodzie z twoją naturą, to wtedy jest realizacją potocznych hasełek, a nie manipulacją.

                                Plus to, że moją intencją było zaakcentowanie pierwszej części wypowiedzi (ty bądź uległą kobietą, bo __masz__takie__prawo__, ale w konsekwencji daj mi być kimś różnym od ciebie, bo też mam takie prawo), a nie chwalenie się, że wiem, co to geny albo uwarunkowania kulturowe. Bo to - jak napisała kura - wszyscy wiedzą (a przynajmniej powinni).

                                Bo o nic innego mi nie chodziło, jak tylko o to jedno, że każdemu jego porno: chcesz być uległa - bądź. Ja nie chcę i nie uważam, że to będzie obowiązywać za 10 tysięcy lat (a co, też mogę bez sensu pogdybać big_grin).

                                Zamiast dzielić włos na czworo i rozmywać dyskusję, wybroń jakoś swoją główną tezę.
                          • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:07
                            Ach, przepraszam, czepialstwo masz tak zakodowane, że nie ma szans się przebić przez ten beton.

                            Chciałaś nieść kaganek oświaty, ale pudło. Po pierwsze sama w różnych miejscach na forum o tym pisałam, gdy fantazjowano, że wszystko można (spoko, wiem, że nie znasz wszystkich i nie zapamiętujesz ich tekstów, ja też nie), po drugie listę lektur mamy podobną. Tyle tylko że tobie się wydaje, że ty jedna jedyna coś wiesz i coś czytałaś, a jak chcesz idiotkom tę prawdę objawioną przedstawić, to rzucasz perły przed wieprze, bo idiotki nie doceniają albo stają okoniem.
                            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:10
                              Skoro ty też coś wiesz, to poczytaj, to co reszta wypisuje, razem się pośmiejemy.
                              • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:23
                                1matka-polka napisała:

                                > Skoro ty też coś wiesz, to poczytaj, to co reszta wypisuje, razem się pośmiejem
                                > y.
                                >

                                Wolałabym raczej w inny sposób skorzystać i w sumie już skorzystałam, bo mi wpadla kolejna książka do przeczytania. Jak sobie teraz przypominam, to chyba kura już ją polecała albo gdzieś mi mignęła, ale przez ostatnie 9 miesięcy trochę byłam poza ambitnym światem i czytałam książki o dzieciach oraz forum w czasie karmienia big_grin
                                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:28
                                  "byłam poza ambitnym światem i czytałam książki o dzieciach oraz forum w czasie karmienia"
                                  Dla mnie urodzenie dziecka i karmienie piersią to był kolejny powód, żeby zapoznać się z rożnymi naukowymi rozważaniami na temat ewolucji mózgu, ewolucji ludzkiej diety i ewolucji homosapiens jako takiego.
                                  • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:40
                                    1matka-polka napisała:

                                    > "byłam poza ambitnym światem i czytałam książki o dzieciach oraz forum w czasie
                                    > karmienia"
                                    > Dla mnie urodzenie dziecka i karmienie piersią to był kolejny powód, żeby zapoz
                                    > nać się z rożnymi naukowymi rozważaniami na temat ewolucji mózgu, ewolucji ludz
                                    > kiej diety i ewolucji homosapiens jako takiego.
                                    >

                                    Znów pudło. To robiłam w ciąży. Historię piersi, ewolucję dziecka i homo eroticus [sic!] mam już przeczytane.

                                    I widzisz? Ciągle próbujesz błysnąć, a zamiast rego ciągle tylko sypiesz brokat.
                                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:44
                                      Spójrz najpierw na swój sposób prowadzenia rozmowy wink
                                    • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:45

                                      > Znów pudło. To robiłam w ciąży. Historię piersi, ewolucję dziecka i homo erotic
                                      > us [sic!] mam już przeczytane.
                                      >
                                      > I widzisz? Ciągle próbujesz błysnąć, a zamiast rego ciągle tylko sypiesz brokat
                                      > .
                                      >
                                      >

                                      A. "Politykę karmienia piersią" też przeczytałam. Polecam tongue_out W sierpniu wyjdzie książka "Odstawieni", też zamierzam się z nią zapoznać.
                                      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:47
                                        Też przeczytałam tę politykę, strasznie męcząca, mało spójna, dużo różnych przypisów, za mało wniosków.
                                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:45
                                      A w tym homo erotiscus było o ukrytej owulacji?
                                  • elf1977 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:28
                                    ? To dobrze czy źle?
                                    Czy Twoje zachowanie mieści się jeszcze w normie?
                          • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:18
                            1matka-polka napisała:

                            > Nie można być kim się chce. Decydują geny (zdrowie, inteligencja, charakter), ś
                            > rodowisko, kultura, uwarunkowania historyczne, geograficzne, konkurencja innych
                            > ludzi, itd, itp.
                            >


                            Napiszę inaczej, skoro potoczny przekaz się nie przebił i trzeba jeszcze bardziej łopatologicznie: w obrębie twoich możliwości daję ci prawo do bycia kim chcesz (tu: uległą, dzieciatą kobietą, żeby nie powiedzieć wręcz Matką Polką), ponieważ z twojego kolejnego wątku przebija się fascynacja kobietą udupioną dziećmi. I ja nie zabraniam ci bycia taką kobietą, jeśli masz takie życzenie i takie chęci, proszę tylko byś nie pchała do tego wora wszystkich.
                            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:31
                              Poniekąd fascynuje mnie taki rodzaj kobiety akurat w tym momencie, wcześniej fascynowały mnie inne typy ludzkie...Może poniekąd dlatego, gdyż sama jestem zupełnie gdzieś poza tym wszystkim, mimo że mam jajniki i nawet jakoś tak się stało, że urodziłam dziecko.
                              • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:11
                                > Może poniekąd dlatego, gdyż sama jestem zupełnie gdzieś poza tym wszystkim,
                                > mimo że mam jajniki i nawet jakoś tak się stało, że urodziłam dziecko.

                                haha, wybacz, ale nie moge sie powstrzymac: czemu w takich watkach zawsze dochodzi do wyznania "no ale JA to jestem taka inna" big_grin
                                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:21
                                  A gdzie mam to wyznawać? Zresztą często jest mi to zarzucane, bo to wada a nie zaleta, że się nie przystaje do społeczności, w której się żyje, ani do żadnej innej.
                                  • miss_fahrenheit Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:24
                                    Tak, z punktu widzenia, który tu przedstawiasz, jesteś słabym ogniwem w ewolucji, mimo powielenia swoich genów. Jeśli twoje potomstwo i potomstwo potomstwa itd. byłoby podobne, to wpłynęłoby na osłabienie więzi całej grupy/społeczeństwa itd. Czy też, nawiązując do twoich słów, zostałoby ograniczone bezwarunkowe powielanie tradycji. Zresztą, to już się dzieje (te wszystkie "zindywidualizowane społeczeństwa" itd). Trzymanie się "poza" zaczęło być popularne i za chwilę będzie więcej "nonkonformistów", niż "konformistów", którzy tworzą ład społeczny. Na szczęście dla społeczeństwa, większość "nonkonformistów" jest nimi tylko w deklaracjach, przyjmują taką pozę.
                                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:55
                                      Zgadzam się ze wszystkim. I co do nonkonformistów, nie byłabym optymistką, bo coraz więcej ich przeżywa, gdyż dzieci we współczesnym cywilizowanym świecie są pilnowane na każdym kroku.
                                      • miss_fahrenheit Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:22
                                        Nonkonformiści dopóki są wyjątkami, nie tylko nie są zagrożeniem dla ogółu, ale mają wręcz pozytywne na niego działanie, ale całe "społeczeństwo" nonkonformistów nie miałoby szans się utrzymać. Zupełni outsiderzy zdarzają się mimo wszystko bardzo rzadko. Z drugiej strony, masz o tyle rację, że moda na bycie "out-" przybiera na sile i już widać postępujący rozpad więzi pomiędzy ludźmi.
                                        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:27
                                          "Nonkonformiści dopóki są wyjątkami,"
                                          Ale właśnie piszę, że jest ich coraz więcej, bo przeżywają a potem się rozmnażąją. A kiedys ie przeżywali, bo mieli to co mówi mama, jej zakazay i nakazy w odwłoku.
                                          • miss_fahrenheit Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:33
                                            Nie zgodzę się. Nonkonformiści nadal stanowią niewielką grupę ludzi. To nie nonkonformiści są problemem, tylko "nonkonformiści". Cudzysłów jest tu bardzo istotny.
                              • elf1977 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:30
                                Myślę, że masz spory problem z nadmiernym mniemaniem o sobie.
                            • wielki_uscisk Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 02:10
                              semihora napisała:

                              > daję ci prawo do bycia kim chcesz (tu: uległą, dzieciatą kobietą, żeby nie
                              > powiedzieć wręcz Matką Polką) (...)
                              > I ja nie zabraniam ci bycia taką kobietą, jeśli masz takie życzenie i takie
                              > chęci, proszę tylko byś nie pchała do tego wora wszystkich.

                              A - że tak filozoficznie zagaję - to czy kobiety powinny innym kobietom bezkrytycznie dozwalać na taką uległość?

                              Pokorne kobiety tylko utwierdzają dominujący patriarchat w tym, że takie kobiety mają być.
                              Czyli takie "siostry" krecią robotę odwalają - mniej lub bardziej aktywnie/pasywnie - wbijają nóż w plecy emancypantkom, buntowniczkom, chłopczycom i Emiliom Earhartom wbiją.

                              Marzy mi się jakaś totalitarna szkoła dla dziewczyn ucząca sportów, samoobrony, dyscypliny i samozaparcia, itp. Ucząca buntu i dzikości.

                              I tak wychowana kobieta, w poczuciu siły i niezależności później może się ustatkować i lepić pierogi - albo zostać komandosem... bo to będzie JEJ wybór, a nie - społeczne upupienie.

                              Ale ja to tak sobie tam orbituję po nocy - to mój żywioł smile
                              A takich mądrych rzeczy jak Wy nie czytam - tylko newsy i erotyki smile

                              BTW - no przepraszam, że się powtarzam (z wątku o książkach), ale gorąco polecam fajną fantastykę o świecie przyszłości - w którym rządzi totalitarny teologizm, a kobiety są własnością mężczyzn (ang.).
                              Pewnie przypomina to teraz pewien nowy serial... smile ale opowiadanie było pierwsze (ma ok. 10 lat)! smile
              • elf1977 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:14
                Torebki do sukienki - muszę koniecznie poczytaćsmile Taki pseudonaukowy bełkot za to bardzo wciągający.
            • wielki_uscisk Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 02:47
              kura17 napisała:

              > "fundacja" asimova tak na poczatek smile

              "I, robot" i 3 prawa robotyki powalają... gdy sobie uświadomić, że facet pisał 70-80 lat temu :o

              Widziałaś "Automata" z Antonio Banderasem? Posikany byłem (nie wierzę, że film jest tak nisko oceniony na IMDB)...
              "Ex-Machina" (bardziej popularyzowana)?

              "Predestination" (inna beczka smile), "12 Małp", "Looper", "Gattaca", nawet moralne kwestie z "Westworld" smile

              (mlask mlask mlask)
    • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:09
      dosc ryzykowne jest robienie obecnie przewidywan na nastepne 10tys lat, nie sadzisz? przeciez wiedza, nauka, technologia rozwiajaja sie niesamowicie szybko obecnie i beda jeszcze szybciej. czlowiek nie bedzie (wedlug mnie) kroczyl po prostej drodze ewolucji. wystarczy troche SF poczytac, zeby wyobrazic sobie jak roznie moga sie potoczyc losy ludzkosci chocby w obliczu powszechnych podrozy kosmicznych. mozliwe tez, ze reprodukcja skreci gdzies zupelnie po drodze i "posiadanie dzieci" przestanie sie wiazac z plcia. mozliwe tez, ze zameczymy nasza ziemie, zabraknie nam miejsca lub surowcow do zycia, niestety nie opanujemy kolonizacji kosmosu i spokojnie sobie wyginiemy lub pograzymy sie w chaosie wstecznosci ... mozna gdybac godzinami ...
      po prostu rozkminianie teraz przyszlosci ludzkosci zdajac sie wylacznie na "samolubne geny", czy prosta ewolucje wydaje sie byc troche naiwne. wedlug mnie, rzecz jasna.
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:13
        " rozkminianie teraz przyszlosci ludzkosci zdajac sie wylacznie na "samolubne geny", czy prosta ewolucje wydaje sie byc troche naiwne. "
        Podobnie jak każde inne rozkminianie przyszłości ludzkość, czy to przez SF, czy innych futurologów.
        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:13
          "Futurologia (niem. Futurologie, od łac. futurus ‘przyszły’), in. prognostyka – nauka zajmująca się przewidywaniem i prognozowaniem przyszłości, m.in. w dziedzinie techniki, przyrostu naturalnego, gospodarki, geopolityki, kultury czy też środowiska przyrodniczego."
        • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:17
          > " rozkminianie teraz przyszlosci ludzkosci zdajac sie wylacznie na "samolubne g
          > eny", czy prosta ewolucje wydaje sie byc troche naiwne. "
          > Podobnie jak każde inne rozkminianie przyszłości ludzkość, czy to przez SF, czy
          > innych futurologów.

          niekoniecznie - chodzi mi o fakt, ze naiwne jest skupianie sie na _jednym_ aspekcie. trzeba by popatrzec szerzej. rozkminianie nie jest takie zle, O ILE nie uwazamy, ze nasz sposob rozumowania jest jedyny sluszny, o ile dopuszczamy mozliwe wariacje - i to szerokie. Ty wydajesz sie zapatrzona w jeden jedyny sluszny (wg Ciebie) kierunek i to nosi (znowu: dla mnie) znamiona naiwnosci. w nauce tak sie nie da daleko zajsc, trzeba miec oczy szeroko otwarte wink
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:21
            "w nauce tak sie nie da daleko zajsc, trzeba miec oczy szeroko otwarte"
            Jesteśmy na forum, to nie jest rozprawa naukowa.
            • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:25
              > "w nauce tak sie nie da daleko zajsc, trzeba miec oczy szeroko otwarte"
              > Jesteśmy na forum, to nie jest rozprawa naukowa.

              no moment, sama zachowujesz sie, jakbys przekazywala nam naukowe prawdy objawione, to ja to mam prawo skomentowac.
              poza tym "bycie na forum" daje nam chyba jeszcze wieksza elastycznosc - mozemy dyskutowac nawet poza ramami nauki.

              jesli podpierasz sie nauka w swoich postach (a to robisz), to chyba trudno sie dziwic, ze inni (np ja) beda to tez robic?
              naprawde nie bardzo teraz rozumiem, co Toba powoduje, gdy zakladasz te watki? bo mam coraz mocniejsze wrazenie, ze nie _uczciwa_ dyskusja, w ktorej zakladasz, ze ktos inny moze miec cos ciekawego do powiedzenia, nie koniecznie zgadzajacego sie w 100% z tezami postawionymi przez Ciebie.
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:40
                Nie ma naukowych prawd objawionych, chyba o tym wiesz, teoria trzyma się kupy, póki nie zostanie odkryte coś, co zaprzecza tej teorii. To jaka była przeszłość ludzkości, to co możemy zaobserwować eksperymentując na ludzkim zachowaniu, badając ludzkie ciała, badając ludzkie społeczności daje podstawy do tego, żeby wyciągać uogólnione wnioski na temat zachowania się współczesnych ludzi, to co się stanie w przyszłości jest niewiadomą aczkolwiek możemy sobie popisać różne scenariusze. Aczkolwiek nie na tym forum, bo tu wiedza na temat biologi jest zerowa.
                A ja uważam, ze to właśnie biologia daje odpowiedź na te wszystkie pytania, na które ludzie szukają odpowiedzi w historii ludzkości. I w analizowaniu pojedynczych zachowań swojej rodziny, krewnych i znajomych królika.
            • lauren6 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:44
              > Jesteśmy na forum, to nie jest rozprawa naukowa

              To po co w poprzednim wątku odnosiłaś się do doniesień naukowych, skoro cały czas gadamy o wizjach sf?

              Dobor naturalny to nie jest kwestia nędznych 10 000 lat, tylko setek tysięcy czy miliona. Żyjący ponad 10 tyś lat temu kromaniończyk praktycznie niczym nie różnił się od człowieka współczesnego. A ty chcesz dyskutować o tym jaki wplyw będzie miał wpływ skutecznej antykoncepcji (ostatnie 50 lat) na to co będzie za 10 tyś lat?
              Podpowiem: żaden. Koniec tematu.
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:46
                Wnioski wyciągnięte z przeszłości na temat teraźniejszości są jak najbardziej naukowe. Co będzie w przyszłości, możemy pogdybać, na podstawie tego, co juz się stało.
                • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:54
                  > Wnioski wyciągnięte z przeszłości na temat teraźniejszości są jak najbardziej n
                  > aukowe. Co będzie w przyszłości, możemy pogdybać, na podstawie tego, co juz się stało.

                  no i w wielu kwestiach takie gdybanie zupelnie sie nie sprawdza - chocby rewolucja rolnicza, trudna do przewidzenia poprzez patrzenie na tysiaclecia zbieraczy ...
                  a jesli Ty chcesz gdybac o przyszlosci, to trzeba otworzyc sie na argumenty innych i ich gdybanie. chyba, ze szukasz wyznawcow, nie rozmowcow? wink
    • iskierka3 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:12
      Ja mysle, ze jakas lektura ostatnio zryla Ci psychewink
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:14
        Nie ostatnia, zawsze ta miałam, tylko teraz się dopiero ujawniłam wink
    • iwles Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:18
      błędnie zakładasz, że dziecko jest wierną kopią rodzica.
      Wiec dalsze twoje wywody są bez sensu smile
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:22
        Nie wiesz jak działa dobór naturalny, więc twoja wypowiedź ujawnia tylko twoją niewiedzę.
        • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:32
          > Nie wiesz jak działa dobór naturalny, więc twoja wypowiedź ujawnia tylko twoją niewiedzę.

          no ale ja kwestionuje, ze we wspolczesnych czasach (i w przyszlosci) mozna mowic o typowym doborze naturalnym. dlaczego sie do tego nie ustosunkujesz, zamiast zarzucac innym niewiedze, problemy ideologiczne i nie-wiem-co-jeszcze? chcialas dyskutowac, to dyskutujmy, ale nie w ramach okreslonych wylacznie przez Ciebie.

          harari, ktory napisal genialna ksiazke "sapiens" (czytalas?) sam kontynuuje swoje rozwazania a kolejnej pozycji (nie czytalam calosci jeszcze), gdzie czlowiek w przyszlosci niejako wyzwala sie od ciala i "jednoczy sie" z maszynami - no jakze w takiej sytuacji zadziala zwykly dobor naturalny? przeciez to jest bardzo skomplikowany proces, a Ty chcesz "uleglosc kobiet" zalatwic jednym zdaniem i w dodatku wymagasz od nas, uleglych kobiet, zebysmy sie bezdyskusyjnie z Toba zgodzily ...
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:42
            Jak można rozmawiać z osobą, która nie ma podstawowej wiedzy, a myśli, że ma?
            • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:48
              > Jak można rozmawiać z osobą, która nie ma podstawowej wiedzy, a myśli, że ma?

              sprobowac pokazac ta podstawowa wiedze? podac zrodla? tlumaczyc? jak inaczej to sobie wyobrazasz? Ty bys chyba chciala wyznawcow, nie dyskutantow. tak to nie dziala. trzeba probowac przekonac ludzi do swojego zdania, inaczej wychodzi sie na aroganckiego know-all ...
              moim zdaniem, oczywiscie smile
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:44
            Nie czytałam, napisałam już, że człowiek "cywilizowany" uwolnił się od genów i jaki to może mieć skutek.
            • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:52
              > Nie czytałam, napisałam już, że człowiek "cywilizowany" uwolnił się od genów i
              > jaki to może mieć skutek.

              moze miec taki, a moze miec inny - i dlatego dyskusja na te tematy jest bardzo rozbudowana.
              zreszta nawet zakladajac teorie samolubnego genu, kilka osob (Lauren chocby) juz napisalo, jakie sa luki Twojego rozumowania. czemu z nimi nie dyskutujesz? ciekawe rzeczy pisza.
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:53
                Bo zaczęli od obrażania mnie?
                • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:59
                  > Bo zaczęli od obrażania mnie?

                  nie wszyscy Cie obrazaja, raczej troche nasmiewaja sie z Twojej obsesji. naprawde nie mozna wyjsc ponad to? ja, jesli mam zapal dyskusyjny akurat, to takie uwagi albo wyrzucam w ogole z glowy, albo prosze o wytlumaczenie konkretow, albo nabijam sie przez chwile z siebie, a potem dyskutuje - ze wzmocniona sila argumentow, haha. bo przeciez ja zawsze mam racje tongue_out
                  • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:06
                    Ja bardzo rzadko dyskutuję a to z tego względu, że ogólnie mam już bardzo duży dystans do życia. Czasem mnie najdzie ochota ale że tematy mam mało interesujące dla ogółu, więc wychodzi jak wychodzi. Poza tym już się z tobą zgodziłam a ty nadal drążysz moje "obsesje", więc widać też nie potrafisz wyjść ponad siebie.
            • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 15:26
              Tylko Ci się wydaje, że człowiek "cywilizowany" uwolnił się od genów...
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:39
                Antykoncepcja to pierwszy krok w uwolnieniu się od dyktatu genów. Czas na uwolnienie się od memów wink
          • semihora Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:46
            Dzięki kuro za tę polecankę, ja już kupuję smile
            • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 09:50
              > Dzięki kuro za tę polecankę, ja już kupuję smile

              naprawde polecam, facet potrafi jakby stanac w rozkroku nad roznymi teoriami i je pokazac, jakby wyjsc "poza". w dodatku swietnie sie czyta (po angielsku), choc kilka rzeczy w jego stylu pisania i rozumowania troche mnie irytuje... ale to drobiagi smile
              • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:58
                a i jeszcze: znasz jareda diamonda? uwielbiam goscia, od niego wlasnie zaczela sie moja fascynacja antropologia. swietny jest, warto przeczytac cokolwiek. to jest - dla mnie - jeden z nielicznych ludzi, po ktorego ksiazkach i badaniach nie wahalabym sie nazwac geniuszem smile
                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:02
                  Ja chyba znam wyrywkowo z "Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia zwanego człowiekiem". Chętnie się zapoznam z resztą.
                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:16
                    > Ja chyba znam wyrywkowo z "Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia
                    > zwanego człowiekiem". Chętnie się zapoznam z resztą.

                    to poczytaj te, swietne sa.

                    www.amazon.de/Guns-Germs-Steel-Fates-Societies/dp/0393317552/ref=sr_1_1?s=books-intl-de&ie=UTF8&qid=1498209313&sr=1-1&keywords=jared+diamond
                    www.amazon.de/Collapse-Societies-Choose-Fail-Survive/dp/0241958687/ref=sr_1_2?s=books-intl-de&ie=UTF8&qid=1498209313&sr=1-2&keywords=jared+diamond
                    musze sobie cos nowego kupic, on swietnie pisze.
          • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:23
            Hej, Kuro, dobór naturalny działa zawsze tak samo, zmieniają się tylko warunki, do których przystosowują się ci "najsilniejsi". Nawet to, że warunki modyfikowane są nie tylko przez siły przyrody, ale też przez kulturę i uwarunkowania społeczne, nie jest zarezerwowane wyłącznie dla Homo sapiens, tylko dotyczą też innych gatunków zwierząt.
            • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:08
              > Hej, Kuro, dobór naturalny działa zawsze tak samo, zmieniają się tylko warunki,
              > do których przystosowują się ci "najsilniejsi". Nawet to, że warunki modyfikow
              > ane są nie tylko przez siły przyrody, ale też przez kulturę i uwarunkowania spo
              > łeczne, nie jest zarezerwowane wyłącznie dla Homo sapiens, tylko dotyczą też i
              > nnych gatunków zwierząt.

              dzieki - mniej wiecej o cos podobnego mi chodzilo - ze nie jest on zdeterminowany tylko czynnikami naturalnymi, czyli, ze nie jest "prosty". (a tak probuje sie go przedstawiac). bo mam wraqzenie, ze to, jakie sa te warunki, do ktorych przystosowuja sie silniejsi, nie jest z gory zdeterminowane i moze sie nagle odwrocic (no moze nie o 180 stopni, ale sporo). ma to sens?
              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:17
                Nie rozumiem do końca o co ci chodzi ale napiszęwink
                Przeżywają lepiej przystosowani, a to nie oznacza silniejsi, tylko zdolni do przetrwania w jakichś warunkach. Np. hiszpanka wybiła większość młodych i w sile wieku, zostali starzy i dzieci, ogólnie słabsi ale w tym momencie lepiej przystosowani.
                Kultura też podlega doborowi naturalnemu, tyle że tu replikują się memy a nie geny. Kultury, które promują jakięś poważne autodestrukcyjne zachowania giną razem ze swoimi "nosicielami". I piszę - poważne - dlatego, że ludzie są w stanie zrobić sobie wielką krzywdę i nadal się rozmnożyć i przetrwać - np. obrzezanie, czy przecinanie penisów wzdłuż na całej długości.
                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:19
                  Największy sukces ewolucyjny osiągają kultury, które kładą nacisk na bezwarunkowe powielanie tradycji.
                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:36
                    > Największy sukces ewolucyjny osiągają kultury, które kładą nacisk na
                    > bezwarunkowe powielanie tradycji.

                    1. co to jest "sukces ewolucyjny kultury"?
                    2. naprawde? gdzie moge o tym przeczytac? nie spotkalam sie z takim sformuowaniem. ale ja nawet samej tezy (patrz 1) nie rozumiem na razie.
                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:48
                      1. Sukces ewolucyjny kultury polega na tym, że trwa ona jak najdłużej i ma jak największą ilość nosicieli (nie moge znaleźć innego słowa).
                      2. Te które kładą nacisk na bezwarunkowe przekazanie tradycji i przekonywanie innych do swoich racji (zapomniałam), zostaną przekazane najszerszemu gronu odbiorców i będzie się to odbywać z pokolenia na pokolenie, gdyż właśnie główny nacisk położony jest na przekazywanie, nikt z tym nie może dyskutować.

                      Nie wiem do końca, gdzie o tym można przeczytać wink Może u Dawkinsa:
                      "Dawkins wymienił trzy cechy charakterystyczne jakiegokolwiek replikatora:

                      copying-fidelity: wierność kopiowania – im wierniejsza jest kopia, tym bardziej po kilku aktach kopiowania przypomina pierwotny wzorzec; jeśli obraz jest reprodukowany poprzez robienie kopii, oryginał wkrótce stanie się nierozpoznawalny,
                      fecundity: płodność – im szybsze jest kopiowanie, tym więcej powstanie replikatorów. Przemysłowa maszyna drukarska produkuje więcej kopii tekstu niż kopiarka biurowa,
                      longevity: długowieczność – im dłużej trwa jakakolwiek forma replikatora, tym więcej zostanie wykonanych z niej kopii. Obrazek wykonany patykiem na piasku może zniknąć, zanim ktokolwiek zrobi mu zdjęcie czy w jakikolwiek sposób zreprodukuje."
                      pl.wikipedia.org/wiki/Mem
                      • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:05
                        szkoda, ze nie wiesz, gdzie mozna poczytac - z przykladami cywilizacji, z pokazaniem, ze wlasnie takie wymienione przez Ciebie mialy najwieksze sukcesy itp itd. bardzo lubie tego typu tematy, ale mam za malo wiedzy (jeszcze?), zeby samej sobie przedstawic dowody ...
                        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:12
                          Może coś na temat antropologii kulturowej?
                        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:16
                          Możesz sama pod tym kątem przeanalizować Islam, czy chrześcijaństwo.
                          • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:33
                            > Możesz sama pod tym kątem przeanalizować Islam, czy chrześcijaństwo.

                            nie mam wystarczajacej wiedzy, zeby to zrobic, chocby pod katem "zachowywania struktur".
                            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:41
                              Nie rozumiem o co chodzi z "zachowywania struktur"?
                              • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:21
                                > Nie rozumiem o co chodzi z "zachowywania struktur"?

                                "powielanie tradycji" Ty to chyba nazwalas?
                                ja tego nie potrafie wykazac.
                                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:38
                                  Nadal nie rozumiem.
                                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:43
                                    wyjasnilam w swoim nastepnym poscie.
                        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 12:56
                          "ze wlasnie takie wymienione przez Ciebie mialy najwieksze sukcesy"
                          Za sukces uznaję właśnie to, że dana kultura trwa jak najdłużej i ma jak największą ilość nosicieli.
                          • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:24
                            1matka-polka napisała:

                            > "ze wlasnie takie wymienione przez Ciebie mialy najwieksze sukcesy"
                            > Za sukces uznaję właśnie to, że dana kultura trwa jak najdłużej i ma jak najwię
                            > kszą ilość nosicieli.

                            no ale w historii wiele kultur trwalo dlugo, prawda? i ja tego nie kwestionuje. tylko nie wiem, czy to ich trwanie wynikalo z tego, ze byly to "Te które kładą nacisk na bezwarunkowe przekazanie tradycji i przekonywanie innych do swoich racji" (cytat z Ciebie). bo moze trwaly z innych powodow?

                            ja wiem, ze niektore kultury trwaja. nie kupuje (ani nie neguje) Twojego wyjasnienia bez jakis konkretnych dowodow. jesli twierdzisz, ze moge to sama wywnioskowac, to pokaz mi, ze owe kultury osiagnely sukces DLATEGO, ze kladly (klada) nacis na bezwarunkowe przekazywanie tradycji i przekonywanie innych do swoich racji? oraz ze te, ktore NIE przetrwaly, tego NIE robily.
                            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:47
                              A, o to ci chodzi. A może to wynika pośrednio z cech charakterystycznych jakiegokolwiek replikatora.
                              Czyli np:
                              Wierność kopiowania - "bezwarunkowe przekazanie tradycji",
                              płodność - " przekonywanie innych do swoich racji",
                              długowieczność - "święte księgi"...
                              • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:52
                                Problem z takim porównaniem jest taki, że kultury któe trwały odpowiednio krótko, mogły ni ezostawić żadnych śladów...
                              • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:53
                                no ale ja dalej nie widze tego w cywilizacjach, ktore przetrwaly oraz braku tego w tych, ktore wyginely. tzn w niektorych cos tam moge zauwazyc, w innych nie, ale nie potrafie przeprowadzic dowodu - bo mam za mala wiedze. Ty piszesz, ze potrafisz - to mi pokaz przyklady, chocby tej wiernosci przekazywania tradycji - przeciez religie ewoluuja, i to bardzo, i tradycje sie zmieniaja.
                                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:05
                                  "chocby tej wiernosci przekazywania tradycji" O tym świadczy właśnie długość trwania danej tradycji, że im wierniej przekazywana tym dłużej trwa big_grin
                                  W chrześcijaństwie dogmaty, zakaz zadawania pewnych pytań, musisz robić i mówić konkretne rzeczy, bo inaczej do piekła, to są wszystko elementy zwiększające szanse na wierny przekaz.
                                  • kura17 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:20
                                    no ale ja ciagle nie widze, zeby to sie NIE odnosilo do cywilizacji, ktore NIE przetrwaly - tego mi brakuje. i nie widze przyczynowosci, tylko korelacje (o ile, w niektorych przypadkach wciaz nie widze, lub sa one dla mnie dyskusyjne). ja nie twierdze, ze dowodow/poszlak nie ma, ale chcialabym o nich poczytac w stosunku do tej tezy, bo wydaje mi sie malo intuicyjna - dla mnie wieksze szanse przetrwania ma cos, co sie adaptuje do zmieniajacych sie warunkow (ale moge miec zla intuicje).
                                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:25
                                      "dla mnie wieksze szanse przetrwania ma cos, co sie adaptuje do zmieniajacych sie warunkow (ale moge miec zla intuicje)."
                                      Z tym, że tutaj te warunki to ludzki umysł.
                                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:48
                                      "- dla mnie wieksze szanse przetrwania ma cos, co sie adaptuje do zmieniajacych sie warunkow"
                                      Jeśli kultura się adaptuje, to zostaje wchłonięta przez inną kulturę. Trwają kultury hermetyczne, przekonane o swojej racji i brutalnie wpajające to przekonanie innym.
                                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 19:20
                                      "nie widze, zeby to sie NIE odnosilo do cywilizacji, ktore NIE przetrwaly"
                                      (Zawęziłam do religii.) Religie, które nie przetrwały, mogły mieć słabsze replikatory, które przegrały w starciu z silniejszymi. Słowo mówione kontra słowo pisane, słaby nakaz rozmnażania, słabą wierność kopiowania...
                                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:09
                                  Poza tym uważam, że reigie ewoluują bardzo wolno a tradycje ciągną się przez setki lat. Czytałam kiedyś ile tysięcy lat mijało w paleolicie od jednego wynalazku do drugiego. Niestety nie pamiętam. Ale wyraźnie widać w tej całej historii, że ludzie postępują schematycznie, tak jak się nauczyli, bo najwyraźniej odchodzenie od tradycji mogło powodowoać wymieranie całych populacji i zostały tylko te, które kurczowo trzymają sie schematów, co mozna badać z sukcesem u ludzi współczesnych.
                                  • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:16
                                    Wiele tradycji (plucie przez lewe ramie, łapanie za guzik) to jest taki szum, który się pojawia przypadkiem. Bo celem genu jest przetrwanie, a tu postępowanie schematyczne jest promowane, więc przy okazji, jak gdzieś po drodze pojawi się jakaś głupota, do niczego nie potrzebna (plucie przez lewe ramie), to ludzie nadal będą ją sobie przekazywać z pokolenia na pokolenie, razem z innymi, bardziej przydatnymi informacjami...
                                • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 14:33
                                  " nie potrafie przeprowadzic dowodu - bo mam za mala wiedze. Ty piszesz, ze potrafisz"
                                  Gzie tak napisałam?
                                  • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:45
                                    Przykładowe rozumowanie:
                                    Chrześcijaństwo wchłania inne religie - fakt.
                                    Dlaczego jest do tego zdolne? Bo jego replikatory są na silniejsze w jednym aspekcie, długowieczności - chrześcijaństwo ma święte księgi, mniejsze religie, które wchłonęło bazowały na słowie mówionym.(trzeba sprawdzić jakie religie wchłonęło chrześcijaństwo i na czym bazowały)
                  • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 16:49
                    W tej kwestii mamy swoisty Paragraf 22, bo zgodnie z prawami ewolucji przetrwa nie kultura zabetonowana, ale właśnie przystosowujaca się do zmiennych warunków- a z drugiej strony taka elastyczna kultura będzie po 1000 lat zupełnie inna, niż wyjściowa. Czyli wyjściowa niejako "zginie".
                    • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 19:04
                      To jest włąsnie ciekawe, jak to się wszystko kręci w kółko, samonapędza i samoeliminuje.
                    • nathasha Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 21:33
                      O, ja sie z memphis zgodze. Ale tez intuicyjnie, tzn na ile znam historie. A religir tez swoja znam i to przystosowanie ciale trwa
                • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 15:29
                  A zauważyłaś, że najsilniejsi byli w cudzysłowie...? Ja doskonale rozumiem na czym polega dóbor naturalny, nie musisz mi podstaw tłumaczyć.
                  • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:49
                    To z rozpędu. Nie tłumaczę, źle. Tłumaczę, tez niedobrze wink
        • iwles Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:30
          1matka-polka napisała:

          > Nie wiesz jak działa dobór naturalny, więc twoja wypowiedź ujawnia tylko twoją
          > niewiedzę.


          powtórzę:
          Błędnie zakładasz, że ewolucja populacji polega na powielaniu (a właściwie wiernym kopiowaniu) instynktu.
          Czyli prościej mówiąc - Ty uważasz, że jeśli matka decyduje się na stosowanie antykoncepcji, to każda córka każdej takiej matki, poczęta w sposób zaplanowany, też na pewno powieli jej wzorce. Pominęła jedną rzecz: instynkt indywidualny.
          Dlatego możesz spać spokojnie, spontaniczny seks bez zabezpieczenia nie zginie smile

          ps. w pierwszym poście zapytałaś: co o tym sądzicie?
          Jeśli to nie było pytanie, mające na celu wypowiedzenie swojego zdania, to nie wiem, o co ci chodziło.
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:34
            "Ty uważasz, że jeśli matka decyduje się na stosowanie antykoncepcji, to każda córka każdej takiej matki, poczęta w sposób zaplanowany, też na pewno powieli jej wzorce."
            Chcesz teraz udowodnić, że większość dzieci jest podobna zupełnie do nikogo?
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:42
            ", że ewolucja populacji polega na powielaniu (a właściwie wiernym kopiowaniu) instynktu. "
            Ewolucja polega na bardzo wielu różnych rzeczach a to jest tylko jedna z tych rzeczy. Dodatkowo u ludzi instynkt został częściowo zastąpiony przez kulturę. Więc środowisko w jakim człowiek się wychowa również w większości przypadków będzie miało wpływ na decyzje tego człowieka.
    • vaikiria Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:04
      Gdyby nie moja skłonność do ryzyka to nie zdecydowałabym się na dziecko smile Ja się właśnie w różne przygody pcham na łeb na szyję, nie rozważając zanadto konsekwencji, szczególnie tych negatywnych. Z macierzyństwem było dokładnie tak samo. Gdybym zaczęła rozważać za i przeciw, w życiu bym się nie zdecydowała. Tak jak na wiele innych rzeczy w życiu.
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:16
        Jeśli rozmawiamy o ewolucji człowieka, to nie bierzemy pod uwagę antykoncepcji. Skuteczna antykoncepcja nie istniała do zeszłego wieku.
        • vaikiria Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:18
          Ale Ty piszesz o tym, że przy dostępności antykoncepcji na dzieci decydyją się kobiety bez skłonności do ryzyka. Moim zdaniem nie, bo to jest właśnie decyzja obarczona sporym ryzykiem.
          • nangaparbat3 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 20:56
            Dokładnie. Bardzo lekowe kobiety maja problemy z zajsciem w ciąże. A takich coraz wiecej.
        • memphis90 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 15:33
          Ale istniało dzieciobojstwo...
    • miss_fahrenheit Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:51
      1matka-polka napisała:

      > Co o tym myślicie?

      Myślę, że wiele kobiet, które decydują się w tych czasach na dziecko to przeciwieństwo kobiet "uległych, skupionych na dzieciach". To raczej kobiety na tyle silne, by umieć pogodzić swoją rolę matki, z innymi działaniami, które kiedyś były wyłącznie domeną mężczyzn. Zresztą, jest też coraz więcej mądrych mężczyzn, którzy zrozumieli, że współcześnie ich rola nie ogranicza się do zapłodnienia chętnej kobiety i ewentualnie dostarczenia dóbr do utrzymania potomstwa.
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 10:56
        Antykoncepcję skuteczną mamy od 50 lat, nie bierzemy pod uwagę, patrząc na ewolucję człowieka.
        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:00
          Sorry, źle przeczytałam drzewko.
          Właściwa odpowiedź:
          "kobiety na tyle silne, by umieć pogodzić swoją rolę matki, z innymi działaniami, które kiedyś były wyłącznie domeną mężczyzn."
          Pożyjemy, zobaczymy. Na razie badania wskazują, że im bardziej zajęta zawodowo kobieta, tym niej dzieci.
          • miss_fahrenheit Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 11:10
            Bo wciąż jest więcej kobiet aktywnych (nie tylko zawodowo), niż mężczyzn zajmujących się potomstwem na równi z kobietami. Ale powoli to się zmienia, więc, jak piszesz - pożyjemy, zobaczymy.
            • princesswhitewolf Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 00:13
              tylko ze niestety to nie jest tak ze faceci tylko madrzeja i zaczynaja sie zajmowac potomstwem. To jest tez tak ze jest masa wygodnickich facetow ktorzy nie chca krzyczacych dzieciakow i wola byc singlem, tu pociupciac, tam pociupciac, z kwiatka na kwiatek i nigdy nie wychodza z pozycji Piotrusia Pana. Duze dzieci.

              Kiedys zycie bylo surowe i takich facetow sie nie tolerowalo. Dzis sa wszedzie zapraszani, mile widziani w mediach ahhh kawaler ahhh przystojny i bogaty
      • princesswhitewolf Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 00:11
        >Myślę, że wiele kobiet, które decydują się w tych czasach na dziecko to przeciwieństwo kobiet "uległych, skupionych na >dzieciach". To raczej kobiety na tyle silne, by umieć pogodzić swoją rolę matki, z innymi działaniami, które kiedyś były >wyłącznie domeną mężczyzn.

        a kiedys co byly slabe ulegle i podporzadkowane?? Historii nie znasz i chyba tylko z filmow. Faceci zyli krotko, gineli na powstaniach, wojenkach, pozarci przez zwierzaki, obrabowani i zamordowani. Kobiety wychowywaly w wiekszosci dzieci same bo facetow bylo duzo mniej. Musialy byc silne. Same zajmowaly sie polem, uprawami , zaprawami , gotowaniem i dzieciakami. Dzieciaki wychowywaly sie w wiekszosci bez ojcow ganiajacych za zawierzyna albo za sprawa polityczno wojenna. Od powstan poszly w Polsce tez do pracy.
        Moj dziadek byl w obozie jenieckim a babcia miala 3 je malych dzieci. Jedne dzieci wychowywaly drugie i nie wychowaly sie co ciekawe na patologie tylko 2 zostaly lekarzami. Same wzajemnie sie uczyly. Babcia pracowala jako szwaczka w fabryce i ogarniala dom, ogrod. Miala tez funkcje wiejskiej zielarki i pomocnicy felczera.

        Druga babcia miala 12 cioro dzieci i jej maz zginal podczas 2 wojny swiatowej. Starsze dzieci pomagaly z trzoda i z polem jak i wychowaniem dzieci. Nie bylo lekko ale tez otrzymala wiekszosc wyzsze wyksztalcenie. Komuna miala swoje zalety w edukacji i jej dostepnosci.

        Do czego zmierzam z tymi wywodami: kobiety nie byly ulegle i slabe. Mialy kiedys wiecej twardosci niz dzisiaj. Nikt sie tak nie cackal i nie latal do psychologow jak dzis.
        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 12:53
          To może inaczej, kobiety są bardziej uległe i mniej agresywne, niż mężczyźni, na co dowodem jest cała historia patriarchatu.
    • muchy_w_nosie Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 13:25
      Po pierwsze za 30 lat będziemy rozmnażać się inaczej niż teraz, będziemy selekcjonować geny, żeby wywalić z nich raka i wiele innych chorób, invitro w krajach rozwijających się będzie nowym naturalnym poczęciem. Będziemy dzielić się na tych co żyją skrajnie ekosreko żeby zachować swój zmodyfikowany genotyp i tych co ich na to nie stać.
      • verdana Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 15:33
        od Tysięcy Lat rozmnażają się przede wszystkim heteroseksualiści. A homoseksualistów nie ubywasmile
        • biceps_of_steel Homo/biseksualni też się rozmnażają 23.06.17, 20:47
          Nigdy nie wiadomo, czy facet mający żonę i dzieci nie jest "kryptociotą".
        • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:12
          Istnieje teoria, że ilość homoseksualistów jest stała, gdyż homoseksualiści aktywnie dbają o swoje geny wspierając wychowanie dzieci swoich sióstr i braci.
          • nathasha Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:32
            Jak mozna aktywnie wspierac swoje geny?
            • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:26
              To znaczy troszczyć się o potomstwo rodzeństwa, karmić je i pilnować, żeby sobie krzywdy nie zrobiło.
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 12:58
            Ale z drugiej strony, jeżeli zakładamy, ze homoseksualista pomaga przy dzieciach swojego rodzeństwa i jest to korzystne dla tych dzieci, to homoseksualistów powinno być więcej w populacji. A może kiedyś było więcej, kiedy kobiety miały po 6-10 dzieci, a nie jedno czy dwoje? Być może prawdopodobieństwo pojawienia się homoseksualizmu gwałtownie wzrasta u kolejnych dzieci? suspicious
    • morekac Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 18:28
      Dlaczego zakładasz, że ludzie będą rozmnażać się poprzez akt seksualny?
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:15
        Zakładam, że rozmnażać będą się tylko ci, którzy będą tego bardzo, bardzo chcieć. Nie zakładam sposobu w jaki 2 gamety znajdą się wystarczająco blisko.
    • ira_08 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 19:16
      Myślę, że w dzisiejszych czasach rodzenie dzieci to właśnie skłonność do ryzyka (i w dawnych w sumie też, nigdy nie było wiadomo, czy się z głodu nie zemrze, żeby potomstwo nakarmić i chęć podejmowania walki na wielu frontach (a to w szkole, a to w przedszkolu, a to rywalizacja z innymi matkami, a to walka o alimenty).
    • nangaparbat3 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 20:53
      A czy jest na świecie wieksze ryzyko niż urodzic dziecko?
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:05
        Ale to ryzyko nie było podejmowane świadomie do lat 60 dwudziestego wieku. Ile razy mam to jeszcze powtarzać?
        • princesswhitewolf Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 00:00
          nie no przesadzilas. Historii kultury nie znasz pewno. Prezerwatywy z pecherzy rybich i baranich jelit istnialy juz w antycznym Rzymie.... W uzyciu byl wosk pszczeli, algi, oliwa zmniejszajaca ruchliwosc plemnikow

          A gume to nie wymyslono w latach 60tych XX wieku tylko w koncu XIX wieku wprowadzono powoli prezerwatywy. Powszechne byly juz w XX wieku ( wielokrotnego uzytku niestety)
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 12:51
            "Prezerwatywy z pecherzy rybich i baranich jelit istnialy juz w antycznym Rzymie.... W uzyciu byl wosk pszczeli, algi, oliwa zmniejszajaca ruchliwosc plemnikow"
            A znasz wskaźnik Pearla dla tych wynalazków?
    • morekac Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 22:30
      >Wtedy za powiedzmy 10 000 lat świat znowu będą zamieszkiwać kobiety mniej skłonne do ryzyka, bardziej uległe i skupione na dzieciach

      W twoich wywodach widzę jeden błąd logiczny - zakładasz, że dziewczynki geny niosące temperament dziedziczą wyłącznie po mamusi. Co, jeśli odziedziczą charakter po tatusiu zakapiorze?
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:25
        "Co, jeśli odziedziczą charakter po tatusiu zakapiorze?"
        Wtedy wychowają mniej dzieci, dokonają zabójstwa zaraz po porodzie?
        • morekac Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 06:15
          >Wtedy wychowają mniej dzieci, dokonają zabójstwa zaraz po porodzie?
          Po pierwsze: jeśli rzeczywiście czytałaś de Waala, to wiesz, że ssaki zbyt wiele inwestują w potomstwo, by tak łatwo się go pozbyć.
          Zwłaszcza jeśli zakładasz , że będą rozmnażały się wyłącznie kobiety naprawdę chcące dzieci.
          Po drugie: noworodek nie ma charakteru wypisanego na czole. Jak się te wredne cechy ujawniają u nastolatka, to już jest za późno na pozbycie się dzieciątka. Chociaż pewnie niejedna mama czy niejeden tata miałby ochotę ukatrupić swego nastolatka. wink
          Po trzecie: grzeczne dziewczynki dość często lubią niegrzecznych chłopców.
          Moim zdaniem nie ma więc specjalnie opcji na robienie dwóch gatunków człowieka: uległych kobiet i nieuległych mężczyzn (a spora doza nieuległości jest preferowana u chłopców we wszystkich cywilizacjach świata) - no, chyba że zaczniemy sobie robić te dzieci wyłącznie w laboratoriach, z zamówionymi cechami. Tylko że w takiej sytuacji nieuległe dziewczynki też będą w cenie.
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 12:40
            OMG! Trollujesz?
            "Jak się te wredne cechy ujawniają u nastolatka, to już jest za późno na pozbycie się dzieciątka"
            To matka jest wredna i dlatego się pozbywa dziecka!!!
            I tak dobór naturalny uwypukla inne cechy u mężczyzn i inne u kobiet!!! Jak już ktoś pisał. Samica pawia nie ma ogona. A to ten sam gatunek!!! To się nazywa dymorfizm płciowy!!! (Np. ludzkie samce są większe i cięższe od swoich samic)
            • morekac Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 24.06.17, 15:29
              Dobór naturalny wpływa na te cechy, które sprawiają, że potomstwo przeżywa do dorosłości i ma swoje dzieci. Może promować kobiety uległe wobec dominujących i zamożnych samców, ale i takie, co będą dziecko chroniły bardziej niż siebie i jakby co, to szybciej odstrzelą samca niż pozwolą zrobić dzieciom krzywdę . Albo będą podrzucały dzieci jak kukułki - ważne jest tylko to, ile z tych dzieci dożyje do dorosłości i będzie rozprzestrzeniało dalej swoje geny.
              Strategii jest mnóstwo - bycie kochającą matką nie oznacza kobiety skoncentrowanej w 200% na dziecku, zwłaszcza cudzym. Niespecjalnie przepadam za obcymi dziećmi i nigdy się nimi nie zachwycałam, ale moje to trochę inna kategoria.
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:28
        To nie jest błąd logiczny, tylko ty nie wiesz na czym polega dobór naturalny.
    • kfugktru23 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:32
      Aż dziw że ciągle rodzą się dziewice...
      • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:45
        Najwyraźniej błona nie ma żadnego znaczenia przy doborze naturalnym a wiec pozostaje w tej samej, raz wykształconej formie, z pokolenia na pokolenie.
        • kfugktru23 Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:47
          Widzę że nadal nie masz pojęcia na czym polega dobór naturalny...
          • 1matka-polka Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:48
            Następny troll.
    • princesswhitewolf Re: Antykoncepcja a dobór naturalny - paradoks. 23.06.17, 23:48
      > bardziej uległe i skupione na dzieciach big_grin

      skad zalozenie ze w Eugenice to uleglosc bedzie sie liczyc i koncentracja na dzieciach? Osobiscie wole kobiety z jajami a nie ulegle i facetow zainteresowanych tez dziecmi a nie tylko kobiety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka