Dodaj do ulubionych

sprawa o złośliwość

02.07.17, 14:45
Czy w sądzie można powiedzieć - "Ta pani korzystała ( wiem z plotek) z terapii w jakimś ośrodku dla nerwowo chorych czy też uzaleznionych".

Co wtedy robi sad?

Można domagać się, żeby sąd zadał tej chorobliwie złośliwej i trudnej sąsiadce to pytanie, sprawdził to gdzieś ?
Chodzi o to, że ona jest trochę fru-fru i to co opowiada o nas jest niewiarygodne, konfabuluje.

Obserwuj wątek
    • sundry Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 15:03
      A kim jesteś w sprawie? Jeśli stroną, to możesz złożyć wniosek o zwrócenie się do NFZ o informację, czy się leczyła. Jako strona sama możesz też zadawać pytania. Jeśli jej wersja zdarzeń będzie znacząco różnić się od całego materiału dowodowego- sąd może uznać jej stanowisko za niewiarygodne.
    • aqua48 Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 16:27
      Jeśli konfabuluje, to lepiej i szybciej byłoby spokojnie poprosić o udowodnienie jej twierdzeń, lub wykazać, że kompletnie nie mają z prawdą nic wspólnego i w ten sposób przedstawić jako osobę niewiarygodną.
      Argument że się leczyła jest taki sobie, bo może się wyleczyła i co wtedy?
    • iziula1 Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 16:47
      Sąd nie sprawdza plotek.
      Jako strona w postępowaniu możesz złożyć wniosek o wystąpienie o badanie przez biegłego - sąd może ale nie musi wniosku uwzględniać. Biegły to koszt i sprawa może nie wymagać aż takich nakładów ludzkich i finansowych.
      Wystąpienie do NFZ o historie leczenia czy strona leczyła się i gdzie to - to dane wrażliwe. Sąd z pewnością taki wniosek odrzuci.
      A co to w ogóle za sprawa "o złośliwość" ?
      • paniusia.aniusia Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 16:50
        Kiedyś byłam świadkiem w sądzie. I mnie sąd o plotki zaslyszane pytał wink
      • sundry Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 17:35
        Dane wrażliwe można przetwarzać, kiedy wymaga tego dochodzenie praw przed sądem- wielokrotnie miałam do czynienia z takimi wnioskami i sąd je uwzględniał- np. w sprawach o zadośćuczynienie po wypadkach, gdy miała miejsce trauma powodująca konieczność leczenia psychiatrycznego. Oddalić sąd może wniosek jeżeli nie jest przydatny do rozstrzygnięcia sprawy- tu autorka nie do końca opisała, o co chodzi.
        • iziula1 Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 18:17
          Tak, wtedy strona sama we własnym interesie składa dane o swoim zdrowiu i chorobie.
          Musi być powód prawny, aby sąd wystąpił o udostępnienie takich danych na wniosek którejś ze stron.
          • sundry Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 18:28
            Niekoniecznie- ja składałam jako przeciwnik, np. w celu dowiedzenia, że już przed wypadkiem strona na coś chorowała i leczyła się. Tutaj nie musi mieć to znaczenia- nie wiemy, o co jest sprawa.
            • kaz_nodzieja Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 21:21
              Czyli jak chorowała to zapłacisz mniej bo i tak w pełni zdrowia nie była jak ją przejechałaś i zdążyła się przyzwyczaić do cierpień w Tym życiu?
              • 1st.world.problems Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 21:24
                Chyba chodziło o % uszczerbku na zdrowiu w przypadku powtórnego uszkodzenia tego samego elementu układu ruchu i o ew niższe odszkodowanie.
                • sundry Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 21:36
                  Mniej więcej. Chodzi o to, by płacić tylko za następstwa tylko tego wypadku, o który jest sprawa.
                  • kaz_nodzieja Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 21:43
                    W tym mam nadzieję oprócz uszkodzeń ciała traumy psychiczne po wypadku.
                    • sundry Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 21:44
                      Jak najbardziej- ale to już zależy od poszkodowanego, czego się będzie domagać.
    • muchy_w_nosie Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 16:59
      1.O pomówienia
      2.Jak się leczy to tylko na korzyść wpłynie.
    • taki-sobie-nick Re: sprawa o konfabulację 02.07.17, 20:18
      To o złośliwość czy o konfabulację?

      I co zrobisz, kiedy dowiedzie, że leczyła się na coś kompletnie niezwiązanego?

      Jeśli chcesz zwyczajnie obniżyć jej wiarygodność przez nadanie etykietki "świr", to jesteś podła.
      • 1st.world.problems Re: sprawa o konfabulację 02.07.17, 20:23
        A jeżeli to typ pieniaczki której trzeba bylo założyć kontr-sprawę nie tylko o pomówienia, a o bezpodstawne podawanie do sądu?
        • taki-sobie-nick Re: sprawa o konfabulację 02.07.17, 20:26
          1st.world.problems napisał(a):

          > A jeżeli to typ pieniaczki której trzeba bylo założyć kontr-sprawę nie tylko o
          > pomówienia, a o bezpodstawne podawanie do sądu?

          A teraz uwaga! A co, jeśli ktoś jest pieniaczem, a WCALE się nie leczył nerwowo/psychiatrycznie? tongue_out

          Czy konfabulacja to pomówienie?
        • sundry Re: sprawa o konfabulację 02.07.17, 20:33
          Tylko fałszywe oskarżenia są karalne, do sądu cywilnego można sobie bezpodstawnie podawać kogo się chce, jeśli tylko ma się czas i trochę pieniędzy wink
          • 1st.world.problems Re: sprawa o konfabulację 02.07.17, 20:38
            OK, nie precyzyjnie się wyraziłam - ta pozwana mogla fałszywie oskarzyc i w zw z tym podać forumke do sądu. I tak, wtedy to jest karalne.
    • ida_listopadowa Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 20:37
      Powiedziec w sadzie mozesz wszystko. Zazwyczaj po przesluchaniu, sad pyta "czy swiadek ma cos do dodania?", wtedy mozna powiedziec: "wysoki sadzie chcialam dodac, ze... " i tu moze byc wszystko.
      Pytanie tylko PO CO chcesz o tym mowic? Jezeli pozwana cie pomawia, to ci sie nie oplaca. Moze byc, ze sad powola bieglego, ktory pozwana uzna za niepoczytalna, a wredy sprawa zostanie umorzona.
      Podawanie sadowi takich informacji ma sens tylko gdy ma jakich CEL dla ciebie. Na przyklad sasiadka zeznaje, ze zostala pobita przez ciebie. Ty twierdzisz, ze to konfabulacja i mowisz, co moze byc przyczyna (zaburzenia psychiczne). Problem w tym, ze to nie zalatwia sprawy - obecnie sad w sprawach cywilnych ogranicza sie do wysluchania stron. Dlatego powinnas (ale tylko w przypadku, gdy ma to cel!) wniesc o powolanie bieglego i obserwacje psychiatryczna sasiadki. Kolejna uwaga: to jest trudna wolta. Zastanow sie. Jezeli sprawe przegrasz poniesiesz koszt tego bieglego, a to moga byc tysiace! Dlatego zanim cos zrobisz, wydaj ulamek tej kwoty na porade prawnika, to nie kosztuje kroci, a warto!
      • 1st.world.problems Re: sprawa o złośliwość 02.07.17, 21:29
        Kwestie wynagrodzenia bieglego (tzn konsultacje, sporządzenie opinii) regulują akty prawne. Nie sądzę żeby sąsiadka zamykali w odosobnieniu jak seryjnego morderce bo to hmmm nieco inny kaliber sprawy i koszty nie obejmą np miesięcznego pobytu sąsiadki w zakładzie zamkniętym. Niemniej jednak konsultacja z doswiadczonym prawnikiem to super pomysł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka