31.07.17, 20:09
Czy wasze dzieci chłodzą się w takie dni w okolicznych stawach, jeziorkach, zalewach?
Dziś zabrałam młodego nad zalew. Dużo dzieci. Woda...no dopuścili do kąpieli...
To nasz drugi wypad nad zalew. Za pierwszym razem "doświadczyłam" jakiegoś 2 latka, który nawalił klocka w gacie jak był w wodzie oraz tatusia i mamusię instruującą swoje 5-6 letnie dziecko jak ma nasikać do wody...
No ale jak się ma do wyboru grę w piłkę lub jazdę na rowerze przy 30+ stopniach to się idzie na łatwiznę...
Korzystacie z takich atrakcji ; )?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: nad wodę 31.07.17, 20:22
      Nie bo w okolicy kiepsko z takimi atrakcjami. Jest rzeka Świder. Za moich czasów główna atrakcja weekendów. Prawie każdy w okolicy ma zdjęcie w Swidrze tongue_out z dzieciństwa. Potem rzeka została zasyfiona i do dziś nie odzyskała formy. Do tego mnóstwo w niej butelek i szkła. Kilka lat temu córka brodzila w wodzie do kostek. Nie pływala tylko szła w sandalach i potknela się. Rozciela nogę pod kolanem. Musieliśmy jechać na szycie.
      Coraz mniej ludzi więc spędza tam czas. Za to coraz więcej kajaków się pojawia.
      • onnomatopeja Re: nad wodę 31.07.17, 22:02
        O, heca, mieszkasz w moich rejonach. Rzeczywiście, Świder kiedyś był fajny, teraz to płytki syf. Co nie przeszkadza licznym firmom organizować "spływów kajakowych".
        • straggly Re: nad wodę 31.07.17, 22:06
          Ja tez znad Swidrasmile Otwock, Jozefow, czy Emow i te okolice?
          • heca7 Re: nad wodę 31.07.17, 23:15
            W moim przypadku jeszcze Warszawa wink
            Z kajakami trzeba uważać, niby płytka spokojna, rozlazła rzeka a kilka lat temu dalszy krewny moich znajomych utopił się na progu wodnym płynąc kajakiem- nie wiem czemu nie zrobili przenoski sad
    • ania.rene Re: nad wodę 31.07.17, 20:50
      Tak, jeździmy nad jezioro
    • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 20:59
      Nie, nigdy nie korzystałam. Ze względów, które opisujesz. Brzydzi mnie zafajdana stojąca woda. Plus kąpiące się w niej psy.
      • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:02
        Nigdy nie pływałaś w jeziorze?
        • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:14
          Za dzieciństwa pewnie tak, o, i w zalewie się kąpałam, to doskonale pamiętam.
          Jako dorosła z własnej woli nie weszłam nigdy do stawu, jeziorka, do wody na tzw. miejskim kąpielisku (to ostatnie zresztą zajmuje u mnie najgorsze miejsce, bo jak kupa ludzi pławi się w małych basenikach, to nie ma siły, żeby płyny ustrojowe nie lądowały w wodzie wink). Kąpię się w domu, tak a propos wink.
          • ra-sowa Re: nad wodę 31.07.17, 21:18
            A na basen nie chodzisz? Dziecko się nie kąpie nigdzie ?
            • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:23
              Dziecko ma już kolejny rok zwolnienie z basenu od laryngologa. Konsultanta wojewódzkiego, bo i tam dotarłam. Bardzo powoli, ale zaczyna wychodzić z zawalonych zatok (miała m.in. zajętą zatokę klinową, a to już nie żarty).
              Kąpie się w wannie, pod prysznicem, codziennie jest czyściutka, a Ty nie? big_grin
              Aha, w sierpniu jeździmy na min. 3 tygodnie nad morze, to się popluska, o ile Bałtyk nie ma akurat temp. 9 stopni big_grin. Jeżdżę w miejsce, gdzie jest zawsze czysto i zawsze można wejść do wody (chociaż to nie było kryterium).
              • manala Re: nad wodę 31.07.17, 21:27
                A gdzie jest zawsze czysto nad Bałtykiem?
                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:36
                  W okolicach Kołobrzegu. Serio.
                  • manala Re: nad wodę 31.07.17, 21:39
                    Byłam w Sianożentach, fajna plaża. Za parę dni jedziemy z młodym pociągiem do Stegny. Tu pewie gorzej?
                    • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:44
                      W tym drugim miejscu nie byłam nigdy. W Sianożętach też raz byłam, a potem okazało się, że przystanek dalej jest jeszcze lepsza miejscowość i teraz tam jeżdzę już chyba 6. rok. Plaża też ładna.
                      Ale najfajniej to chyba w Gąskach, takie trochę odludzie, spokój.
                      • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:47
                        Aż sprawdziłam:
                        www.se.pl/wiadomosci/polska/zakaz-kapieli-w-batyku_149075.html
                        To te Gąski?
                        • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:49
                          Ale ja tam nie jeżdżę. Byłam przy okazji w tamtym roku. Zakazów nie było. Podobały mi się, ale miałam gdzie indziej noclegi.
                          • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:50
                            A w Świnoujściu to chyba niestety standard. Jak byłam dzieckiem, też pamiętam glony i smród na plaży..
                          • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:52
                            Naprawdę wierzysz, że dwa kilometry dalej jest lepiej?
                            Wiem,że się czepiam,ale bądź realistką.
                            • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:55
                              No to właśnie nie wejdziemy do tej wody, no i co się stanie? Ja naprawdę nie jeżdżę nad morze po to, żeby pływać, no litości.
                              Będę śledzić media na wszelki wypadek.
                              Od 6. lat jeżdżę w te okolice i tego jeszcze tam nie grali wink.
                              • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:56
                                Rozumiem.
                                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 22:03
                                  W każdym razie dzięki wink. Będę czujna.
                              • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 22:24
                                No to właśnie nie wejdziemy do tej wody, no i co się stanie? Ja naprawdę nie jeżdżę nad morze po to, żeby pływać

                                Nie?

                                A po co?
                                • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 22:27
                                  A Ty masz wieczne problemy z biustonoszem! smile
                                  • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 22:29
                                    nickbezznaczenia napisał(a):

                                    > A Ty masz wieczne problemy z biustonoszem! smile

                                    Ja w ogóle nie wierzę, że istnieją baby, które takowych nie mają.
                                    • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 22:31
                                      To ja! Nie noszę. smile
                                      • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 22:34
                                        nickbezznaczenia napisał(a):

                                        > To ja! Nie noszę. smile

                                        Grupa nienoszących nie ma prawa głosu. tongue_out
                                        • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 22:36
                                          Ha! Chciałabyś. smile
                                          • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 22:38
                                            nickbezznaczenia napisał(a):

                                            > Ha! Chciałabyś. smile

                                            No pewnie, bo jeśli tak, to musimy doliczyć jeszcze chłopów - wszak nie noszą. tongue_out
                                            • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 22:42
                                              Dobra, dobra! Po prostu mi zazdrościsz smile
                                              Dobranoc.
                                      • anika772 Re: nad wodę 31.07.17, 22:34
                                        Ja noszę i nie mam problemówsmile No, może czasami jakiś paraliż decyzyjny przed zakupem.
                                        • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 22:36
                                          anika772 napisała:

                                          > Ja noszę i nie mam problemówsmile No, może czasami jakiś paraliż decyzyjny przed
                                          > zakupem.

                                          Cena nie gra roli? Bo to u mnie główny problem. tongue_out
                                          • anika772 Re: nad wodę 31.07.17, 22:40
                                            Gdyby cena nie grała roli, to bym nie miewała paraliżu decyzyjnego, tylko brała wszystko jak leciwink
                                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 22:36
                                  Po to, żeby zmienić miejsce, klimat, odpocząć.
                                  Pobyt nad morzem dobrze robi młodej, bo ma odetkany nos wtedy (jest alergiczką i stąd nawracające zapalenia zatok).
                                  No i odległość - 2 godziny pociągiem, to jest nie do przecenienia.
                                  Na początku lipca byłam w górach, fajnie wszystko, ale podróż mnie po prostu dobiła (noc w pociągu). Jadę po to, żeby odpocząć, a nie żeby się męczyć już na starcie wink.
                                • aankaa Re: nad wodę 31.07.17, 23:54
                                  taki-sobie-nick napisała:

                                  > No to właśnie nie wejdziemy do tej wody, no i co się stanie? Ja naprawdę nie je
                                  > żdżę nad morze po to, żeby pływać
                                  >
                                  > Nie?
                                  >
                                  > A po co?

                                  ja np żeby posiedzieć na plaży wieczorem
                                  wolno ?
                                  • zlababa35 Re: nad wodę 01.08.17, 10:31
                                    I obejrzeć wschód słońca też wink.
              • ra-sowa Re: nad wodę 31.07.17, 21:28
                No tak, oczywiście, też jestem czyściutka. Dobrze, że jej pluskanie nad Bałtykiem za zatokę nie szkodzi.
                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:38
                  No nie, bo glowy nie zanurza, wyobraź sobie. A po basenie była od razu katastrofa.
                  Z kolei wolę Bałtyk, gdzie jest wymiana wody (i tak sobie tłumaczę, że ta sól jakoś wyżera mikroby) niż miejskie kąpielisko, gdzie woda stoi. Ale to jest moje zdanie, moje preferencje i nic mi do tego, że ktoś woli inaczej. Manala zadała pytanie, to odpowiadam.
                  • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 21:45
                    zlababa35 napisała:

                    > No nie, bo glowy nie zanurza, wyobraź sobie. A po basenie była od razu katastro
                    > fa.

                    To chodzi o basen czy o zanurzanie głowy?
                    • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:48
                      Ze względów medycznych o zanurzanie głowy. I nie ma wtedy nawet po co zastanawiać się nad czystością basenu, bo jest to wyłącznie akademickie bicie piany.
                      A jak mamy się chlapać do pasa na miejskim kąpielisku, to wolę zdecydowanie nad morze. Już zresztą nie mogę się doczekać, a to jeszcze ponad tydzień.
              • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 21:30

                > to i zawsze można wejść do wody (chociaż to nie było kryterium).
                >
                Bałtyk jest czysty?
                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:40
                  OMG. Jeżdżę w miejsce, w którym nigdy nie było zakazu kąpieli. Woda przejrzysta, ciagle jakieś fale, falki. Zero glonów, wodorostów, innego szajsu. Nawet w środku sezonu nie jest tak, że ludzie po sobie depczą, więc plaża średnio oblężona. Fajnie jest. Tylko, że często woda b. zimna, bo ponoć tam jakieś prądy są wink.
            • manala Re: nad wodę 31.07.17, 21:25
              No w zasadzie w aquaparkach też płyny ustrojowe w wodzie lądują. Kiedyś przeżyłam ździwko bo jadąć z małolatem do aquaparku ubrałam mu pieluchę taką do pływania. Jakież było moje zdziwiwienie jak po drodze do aquaparku młody puścił siura i wszystko wyleciało...do tamtej pory myślałam, że te pieluchy zatrzymują mocz...
              • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 21:29
                manala napisała:

                > No w zasadzie w aquaparkach też płyny ustrojowe w wodzie lądują. Kiedyś przeżył
                > am ździwko bo jadąć z małolatem do aquaparku ubrałam

                Włożyłaś. Ubrałaś go w nią.

                Pieluchy do pływania, ale wynalazek.
              • aankaa Re: nad wodę 31.07.17, 23:49
                zatrzymują wyłącznie kupę
          • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:19
            A odpowiadając na pytanie startowe miałam na myśli, że NIGDY NIE KORZYSTAŁAM jako matka wink. Upał mi w głowie już mąci, zdecydowanie.
          • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:27
            No cóż, rozumiem obawy tylko do pewnego stopnia.
            Co do kąpieli, napisałam kąpiesz się, ponieważ jest to prawidłowe określenie w przypadku wykorzystywania wody. Również w przypadku zabawy. smile
            • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 21:31
              nickbezznaczenia napisał(a):

              > No cóż, rozumiem obawy tylko do pewnego stopnia.
              > Co do kąpieli, napisałam kąpiesz się

              Użyj słowa "pływać", nie będzie miała wyjścia, chyba że ma wannę w rozmiarach 10 * 25 m. tongue_out
              • manala Re: nad wodę 31.07.17, 21:32
                Może ma basen tongue_out
                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:39
                  Prawda? wink
                  • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 21:43
                    zlababa35 napisała:

                    > Prawda? wink

                    Masz basen? tongue_out
                    • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:45
                      No, jak sobie nadmucham, na balkonie big_grin.
                      Przetrwał jeszcze z czasów, kiedy córka była zdecydowanie młodsza.
              • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:34
                Oj! Nie czepiaj się. smile
            • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:53
              Ale wiesz, wcale nie musisz rozumieć. Czy ja kogokolwiek nawołuję do niechodzenia na baseny i kapieliska? Czy napisałam manali, że współczuję jej dziecią? wink. No chyba nie. Wypowiadam swoje osobiste zdanie, są rzeczy, które mnie brzydzą albo których bardzo nie lubię (i takie kąpielisko pełne krzyczących dzieciarów, będące żałosną namiastką plaży, jest MOIM ZDANIEM jedną z takich rzeczy). Jak ktoś lubi i chce, nic mi absolutnie do tego.
              • nickbezznaczenia Re: nad wodę 31.07.17, 21:55
                Ale wiesz? Przyjęłam do wiadomości Twoje zdanie i przedstawiłam własne.
              • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 21:55
                i takie kąpielisko pełne krzyczących dzieciarów

                Absolutnie nie uwierzę w brak krzyczących dzieciarów nad Bałtykiem czy jakąkolwiek inną wodą (no, może poza tą wannątongue_out).
                • little_fish Re: nad wodę 31.07.17, 21:58
                  Jak znajdziesz odludną plażę to nie ma kto krzyczeć. Chyba, że moje własne dzieciory 😉
                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 21:59
                  Wiesz, długo idąc plażą, w końcu znajdziesz miejsce, gdzie już mało kto jest. Na paru m.kw. kąpieliska to nierealne raczej. Nie widzę w tym nic przyjemnego, żeby się tłoczyć na trawie, słuchać tych ryków, pisków i czyjejś muzy z telefonu.
              • manala Re: nad wodę 31.07.17, 21:58
                Mnie to też trochę brzydzi ale z drugiej strony pamiętam takie kąpiele za młodu i ile to było frajdy. U nas zalew jest na rzece i jest dość duży.
                • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 22:00
                  Ja mam zza młodu wspomnienie znad zalewu, że coś zielonego pływało, dno było widać tak sobie i brzydziłam się trochę wink.
    • tol8 Re: nad wodę 31.07.17, 21:05
      Jeździmy, prawie codziennie. Mamy w mieście duży wybór basenów i kąpielisk- trzy bezpłatne w oczyszczonych stawach, dwa odkryte baseny i dwa płatne kąpieliska.
    • 1papryczka.chili Re: nad wodę 31.07.17, 21:46
      Jeśli wchodzimy do wody to tylko do morza. Baseny, jeziora i zalewy pełne ludzi brzydzą mnie okropnie.
      • ania.rene Re: nad wodę 01.08.17, 07:26
        A morzu jesteś sama? big_grin
        • memphis90 Re: nad wodę 01.08.17, 10:12
          I ryby też sikają!
    • muchy_w_nosie Re: nad wodę 31.07.17, 21:52
      Tak ale nie zabardzo lubię, wolw baseny, na kryty jeździmy wieczorami a na wejherowską we wrocku wybieram się we czwartek. Zresztą jak pamiętam, to odkad skończylam lat 14 to jeździliśmy sami na baseny we wrocławiu. Wolę przezroczystą wodę.
    • wiosennaburza1 Re: nad wodę 31.07.17, 21:56
      mycie za....ego tyłka dziecka, norma. sikanie, takie niemalże jawne. odcharkujący panowie ( nienawidzę tego) prosto do wody. mamusie, biorące w ramiona słodkie obs...ane bobo dopiero co wyjęte z pieluchy i myte przy brzegu
      kiedyś , kiedy jeszcze bywałam nad zalewem - jedna mamunia o mało co mnie nie pobiła. siedzę sobie i widzę jak kilkulatek rzuca do wody opakowania po jogurcie ( widać , że dopiero co opróżnione). zwróciłam uwagę. i nieamlże uciakałam przed wściekłą rodzicielką małoletniego, która dała mu te kubeczki do zabawy. jak tu piszę to napiszę: jakbym o tym wiedziała, to bym się nie odzywała, resztki jogurtu w wodzie szkody nie uczynią. ale myślałam, że dziecię śmieci rzuca. mamusia znała bardzo trudne słowa, tak trudne że ich tu nie powtórzę.
      dlatego nie bywam.
      ps. a kiedyś widziałam, jak takie mamy o mało co nie ukamienowały nastolatkę spacerującą z psem. bo jak to "brudny" pies przy ich gwiazdach??? tak tam siedziałam i szczerze napiszę: pies rzeczywiście mógł coś załapćsad
      • taki-sobie-nick Re: nad wodę 31.07.17, 22:27

        > ogurtu w wodzie szkody nie uczynią. ale myślałam, że dziecię śmieci rzuca. mamu
        > sia znała bardzo trudne słowa, tak trudne że ich tu nie powtórzę.

        Dziecko też takim poliglotą zostanie, niestety.
    • kropkacom Re: nad wodę 31.07.17, 22:03
      Jedyna kupa, jaka mi przed oczyma przepłynęła, była na basenie big_grin Poza tym, nie cierpię tłumów na basenie. Najpierw aby w ogóle wejść na teren i tak potem już leci. Mamy niedaleko zalew i tam kąpieliska. Ludzi dużo w te gorące dni, ale nie ma bramek i tłum mniej uciążliwy, bo się bardziej ludzie rozchodzą. Jakość wody badana regularnie więc dajemy radę.
    • lucy-luka Re: nad wodę 31.07.17, 22:04
      jeździmy głównie na basen odkryty, mamy nowoczesny kompleks w mieście, poza tym nad 2 jeziora, oba z ratownikiem, czystym piaskiem, dobrym zapleczem sanitarnym smile
    • anika772 Re: nad wodę 31.07.17, 22:24
      Ale że wypad nad pobliskie jezioro to "pójście na łatwiznę"? Czego to się człowiek nie dowiesmile
      Tak, bywamy nad jeziorami (mieszkamy na pięknym pojezierzu), pływamy, wygrzewamy się, gramy w piłkę, wypożyczamy kajaki.
      • zlababa35 Re: nad wodę 31.07.17, 22:43
        Spróbuj grać w piłkę przy temp. 35 st., to zrozumiesz, co tak naprawdę jest trudnością wink.
        • anika772 Re: nad wodę 31.07.17, 22:54
          Po pierwsze, rzadko miewamy takie temperatury w Polsce. Po drugie, można pograć w tę piłkę nawet i przy 35 st., jeśli kilkanaście metrów dalej jest jezioro/morze/rzeka, w których można się schłodzić.
    • aj.riszka Re: nad wodę 31.07.17, 22:31
      Nie.
      Korzystamy z wodnego placu zabaw.. ewentualnie rozkladamy basen w babcinym ogrodku smile
    • jkl13 Re: nad wodę 01.08.17, 09:27
      Po pierwsze primo - zazdroszczę wam tych temperatur, mimo że ja też mieszkam w PL. Tylko że u mnie max 20 stopni i od miesiąca praktycznie bez przerwy pada. Dzisiaj też...
      Po drugie primo - jezior jakoś nie lubię, nie wiem nawet dlaczego, ale 10 min. samochodem od domu mam morze, więc w razie wielkiej potrzeby mogę tam pojechać i się schłodzić. Tylko że... byliśmy przedwczoraj, akurat był jeden słoneczny dzień, ale temperatura Bałtyku osiągnęła zawrotne 15 stopni. Nawet moje dzieci, które mogłyby spokojnie udawać turystów i kąpać się w najbardziej zimnej wodzie stwierdziły, że jednak woda jest ciut za zimna i zrezygnowały z kąpieli...
      Po trzecie primo - mam ogród i doprowadzoną na zewnątrz ciepłą wodę. Napełnienie basenu zajmuje jakąś godzinę, ale potem można bez przeszkód pluskać się w cieplutkiej wodzie na czystej trawce, więc jeśli tylko pogoda pozwala (czyli nie pada), wybieram opcję nr 3.
      • ewa_mama_jasia Re: nad wodę 01.08.17, 10:25
        Mój syn przedwczoraj wyjechał na kolonie nad morze. Wczoraj plażowali - były budowle z piasku i kąpiel (mam na zdjęciach).
      • aj.riszka Re: nad wodę 01.08.17, 10:28
        A ja zazdraszczam Tobie.. tych 10 min samochodem do morza smile
        W tym roku bylismy tam, pierwsze 2 tygodnie lipca..
        Teraz, ciag dalszy wakacji ale na poludniu Polski.. i tutaj przy temp.34 st. trudno funkcjonowac smile
        Idealnie byloby tutaj miec to morze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka