pech pech pech nam sie przytrafil dosc spory ... raczej nie licze na jakies rozwiazanie, ale moze cos wymyslicie
tak sie pieknie zapowiadaly nasze nastepne 2 tygodnie - moja mama zabiera dzieciaki do siebie do polski (wyjechali dzis rano autem), my z mezem dolatujemy za 7 dni - mama ma 70-te urodziny i zabieramy dzieci z powrotem samolotem ...
...no i pech chcial, ze mamie zepsulo sie rano auto, tuz po rozpoczeciu podrozy i na pewno w tym tygodniu juz nie pojedzie ... nie wiadomo jeszcze kiedy, bo w warsztatach wakacyjne tloki ... moze i do konca nastepnego tygodnia zostac ... czyli wychodzi na to, ze do polski nie ma po co leciec - nie bedzie kogo odbierac ...
no i mamy klopot z biletami lotniczymi. tanie linie, oczywicie - easyjet - wersja ekonomiczna, wiec oddac nie mozna, heh. zastanawiamy sie wlasnie, czy jest jakikolwiek sposob, zeby dowolna kwote odzyskac z tych biletow ...
na razie jedyne, co mozemy zmienic, to nazwiska pasazerow lub date podrozy (na przyszla wizyte) - ale to oplata ok 60 euro od biletu ... moze by sprobowac je sprzedac na ebay'u? cena spora, ale moze ktos sie skusi

... choc na razie wciaz sa bilety na te daty na stronie easyjet, hehe - tansze ...
ktos cos?

wiem, wiem, trzeba bylo kupic normalne bilety, ubezpieczyc sie itp itd ... za pozno, mleko sie wylalo, w zasadzie nie widzimy nadzei, ale na forum zapytac mozna, prawda?...