Dodaj do ulubionych

Po co obozy pod namiotami?

    • ania.rene Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:27
      Moja corka w tym roku byla na takim obozie . Tyle ze ze skautami europy w lipnicy wielkiej.
      Od domu ponad 600km.

      Wrocila szczesliwa chociaz ja umieralam ze strachu.
      Bez telefonów bo tak ktos zadecydowal. Skauci mieli je oddac zastepowej.

      Kiedys jechaly pociągiem na maly oboz i zastepowa zabrala im legitymacje -bo tak szybciej bedzie mozna wejsc np do muzeum. Oddala dopiero jak wrocily do domu.

      Bylam wsciekla bo wcześniej zabronilam corce dawac dokumenty.
      A gdyby cos sie stalo? Dziecko zostaje bez dokumentów.
      • pitupitt Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:00
        Na taką okoliczność robi się skany dokumentów i trzyma w chmurze np Google drive, lub dropbox
        • ania.rene Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:25
          Mi chodzi o to, ze w razie wypadku cialo lezy bez zadnego dokumentu.
          • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:33
            To jednak mniejsza prawdopodobność, niż że dziecko zgubi dokument, nie weźmie go z bazy, idąc do muzeum itd.
            Na naszych wyjazdach kadra ma dokumenty, nierzadko pieniądze dzieci w depozycie.
          • ichi51e Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:02
            No to chyba tylko opadka niezdejmowalna z danymi pozostaje
            • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:47
              Albo chip pod skórą...
    • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:50
      zlababa - nie jestem fanką obozów, namiotów nie znoszę, ale czy nie jest tak, że urazowość/wypadkowośc jest podobna na wszytskich wyjazdach zbiorowych?
    • pitupitt Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:55
      Myślę, że podstawowym błędem jaki popełnili organizatorzy, był wybór miejsca - w lesie, bez ani jednego murowanego budynku. Moja córka aktualnie też jest na obozie, też mają za sobą burzę z walącymi się drzewami. Tylko, że u nich kadra była na tyle przypomna, że za wczasy zgarnął wszystkich w murowanym budynku. Drugim błędem wg mnie było pozostawienie dzieciaków w namiotach i zarządzenie ewakuacji do młodnika dopiero gdy zaczęły lecieć drzewa...Wszystko jest dla ludzi, tylko ludzie nie zawsze potrafią ocenić zagrożenie.
      • berdebul Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:02
        A gdzie ma być obóz harcerski? To zawsze są obozy z takimi warunkami, czasami z murowaną kuchnią, ale też nie zawsze (może teraz zawsze? Za moich czasów nie wink ).
        Mieli stać w młodniku/jeziorze przy każdej burzy? Nie da się przewidzieć, czy akurat danego dnia to zwykła burza, czy jednak idzie coś, co powali hektary lasu. Takie zjawiska, to jednak w Polsce rzadkość.
      • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:12
        Murowane budynki mają stanice, obozy stałe.
        A ten, w którym doszło do wypadku, nie był obozem stałym.
        • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:49
          W naszej stanicy była wiata, ale ją pierwszą podejrzewalabym o zwalenie się na głowy w razie huraganu...
    • mama303 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:34
      podzielam Twoje zdanie. Nigdy nie rozumiałam fenomenu obozów harcerskich, ani to bezpieczne ani higieniczne. Na szczescie moje dziecko tez woli bardziej cywilizowane warunki wyjazdowe.
      • olena.s Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:44
        No a ja nie. Choć z harcerstwem mi nie po drodze (mam awersję do mundurów i paru innych drobiazgów) to "traperstwo" sobie wysoko cenię,
      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:51
        Zawsze się zastanawiam, jak w tych warunkach namiotowych i przy sanitariatach typu toi-toi radzą sobie dziewczynki z miesiączką, tak a propos higieny.
        • berdebul Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:55
          Tak samo jak kobiety na trekkingach, zawodach, zgrupowaniach, obozach konnych/wspinaczkowych, czy choćby w samolocie w czasie 10 godzin lotu?
        • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:00
          Serio, nie wiesz ?
          Ja np. jak miałam miesiączkę ( spływ kajakowy Park Krajobrazowy), nie było żadnych wucetów i sikało się w krzakach - zakopywałam podpaski w dołku w ziemii ( wygrzebanym ręką w ziemii).
          • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:37
            Za chwile będzie pytanie czy tą brudną ręką sobie tampon aplikowałaś.
            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:28
              Wystarczy takimi brudnymi rękami podpaskę rozłożyć i przylepić, nie trzeba tamponu, żeby i tak było obrzydliwie. I zmieniać w krzakach... No nie....
              • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:50
                Tak, tak, bardzo to zabójcze jest 😂
            • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:42
              big_grin
          • berdebul Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:54
            Ojp. Wiesz ile czasu rozkłada się podpaska? uncertain
            • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:43
              no coż. tak jakby nie miałam wyjścia tongue_out
              • berdebul Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:46
                Wystarczyła mała torebka i wywalenie razem ze śmieciami po posiłku/przy sprzątaniu na polu namiotowym po biwaku. uncertain
                • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:55
                  To był spływ- jeśli nie doczytałaś, kajakowy w dodatku, z możliwością -i takowe były-wywrotek i spływania w dół zbędnych rzeczy- więc tych rzeczy było jak najmniej. Nikt nie miał telefonów ( hehe, wtedy nie było komórek ) i innych uprzyjemniaczy życia- był przywiązany linką do buta nóż, ew. bidon z piciem. Suchą podpaskę miałam pod kapokiem. Jakby sucha się zmoczyła-byłoby trudna. Jakby zmoczyła się mokra byłaby lekka kicha. Jesli nie potrafisz się wczuć w sytuację- nie moja wina
                  • berdebul Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 20:52
                    Zakopywanie plastiku w lesie nie mieści się w moim pojęciu "wczuwania w sytuację". Nie robiłam tego ani na spływie, ani na długich wędrówkach przez dżunglę, ani w innych okolicznościach. Tak samo jak nie wyrzucam śmieci do lasu, nie palę plastików w piecu, tak nie zakopuję podpasek w lesie. Tak robią cywilizowani ludzie.
                    • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 21:02
                      jasne
                      a cywilizowane nastolatki nie mają miesiączki-ewentualnie mają zaplanowaną co do dnia i godziny
                      bitch ,please
          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:26
            Chyba już nie chcę więcej nic wiedzieć big_grin big_grin big_grin. Ale z ciekawości, jak się myłaś, czując, że podpaska przesiąka? (sorry za dosadność, ja krwawię przez pierwsze 3 dni jak zarzynany świniak wink).
        • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:25
          Nie wiem, jak na innych obozach, ale na wyjazdach w których brałam udział, dziewczynki mają możliwość korzystać z tojek (a także, jeśli chcą się przespacerować daje, z zwykłych wc).
          Istnieją podpaski, tampony, nawilżane chusteczki, tabletki przeciwbólowe. Jeśli ktoś czuje się gorzej - w danym dniu/dniach nie bierze udziału w zajęciach wysiłkowych, zawsze może pójść się podmyć pod prysznic albo w jeziorze (wiem, fuj, ale tam i tak ryby sikają).
          • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:28
            * przespacerować dalej
            • marina2 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:47
              Osobiście nie rozumiem fenomenu obozów harcerskich.To nie jest moja forma wypoczynku.Ale moje dzieci po prostu to uwielbiają.Cała czwórka przeszła /przechodzi przez obozy ZHR od lat.Nie wyobrażają sobie wakacji bez takiego obozu.Bardzo chętnie jeżdżą/jeździli na kwaterki i probują zostać przy pracach porządkowych po obozie.Kwik w ostatnim tygodniu okrutny,że to już koniec ,ze trzy tygodnie to mało.W tym roku najmłodszy 13 letni był na obozi w lipcu w prostej linii ok.40km od miejsca tragedii.Obóz wśród sosen,stare sprawdzone miejsce.Obawiam się,ze i ten las juz nie istnieje...W okolicy nie ma młodnika do łąki daleki, a i ta jest w zasiegu spadających sosen .Wiem,ze syn ma b.ogarnietą kadrę i ufam,że zachwaliby sie z dużą ostrożnością .Raz jeden jedyny obóz mieli zorganizowany na łysej polanie zero drzew.A pogoda była upalna .Masakra .
              • bovirag Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 16:51
                Moja dwojka nie tylko jezdzi na wyjazdy dluzsze wakacyjne, ale rowniez weekendowe ze skautami.
                Uwielbiaja ta. Sami obozy zakladaja, rozbijaja namioty, gotuja.
                Oni to uwielbiaja, reszta ridziny nie koniecznie.
                Najstarszy od lat zegluje. Na zaglach spedza ok 4 tyg w lecie i weekendy. Prysznice i wc tylko w portach. Spia na łodkach. Tez to uwielbia.
                Straszny, okropny wypadek. Wspolczuje bardzo rodzicom, ale zabranianie takich wyjazdow tez rozsadne nie jest. Zwlaszcza jak dzieciaki sie do nich rwa.
    • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 09:02
      Bo to dużo fajniejsze niż spanie w bursie, w dusznym centrum miasta, na cudzym zapoconym materacu. Lub na campingu, z setką imprezujących studentów za "oknem". To wrażenie, jak wstaje się rano, odchyla się połę namiotu, a tam pachnący słońcem sosnowy las, setki śpiewających ptaków i zapach gotowanej na polowej kuchni herbaty... Rany, ile bym dała, żeby moc to przeżyć jeszcze raz... Za nic nie zamieniłabym na wczasy z mamusią ani inny all incl w Turcji... Natomiast trochę żałuję, że nie zdążyłam już poznać uroków obozu wędrownego w górach.
    • minor.revisions Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 17:31
      Jeździłam na obozy pod namiot dokładnie w tamte tereny. Do najbliższej cywilizacji było wtedy prawie dwie godziny z buta. Moje dziecko jeździ na rowerze do szkoły, w zasadzie musi wyruszać przed świtem żeby zdążyć. Statystycznie rzecz biorąc byłoby znacznie bezpieczniejsze na takim obozie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka