Dodaj do ulubionych

Taka transakcja wymienna

13.08.17, 12:48
Rodzina z Krakowa wyjeżdża na 2 tygodnie na wakacje. Zostawia w domu psa i kota. Przez ten czas zwierzętami zajmuje się kuzynka z rodziny. Dziewczyna mieszka w małej miejscowości, ma lat 19, od października będzie studiować w Krakowie dojeżdżając. Przez te dwa tygodnie będzie mieszkać u rodziny - chata wolna, ma pozwolenie by przyjeżdżał do niej chłopak i jakieś koleżanki. Rodzina jej ufa. Ma do dyspozycji dom z całym wyposażeniem oraz rowery, komputer, wifi. Może robić co zechce, byle by dbała o zwierzęta - karmiła i 3x dziennie chodziła z psem na spacery.

Dziewczyna nie musi przyjeżdżać, to jej dobra wola i 2 tygodnie zaangażowania, ale z drugiej strony to dla niej jak wakacje, odpoczynek i luz od rodziców, wyrwanie się z prowincji plus różne atrakcje. No ale utrzymać się przez ten czas musi sama - ale w sumie tylko jedzenie i bilety (chemia, kosmetyki wszystko jest w domu).

Pytanie - czy rodzina powinna jej dać jakieś pieniądze za opiekę nad zwierzętami? Jeśli tak - ile?
Obserwuj wątek
    • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 12:50
      Myślę, że w takim układzie wystarczy udostępnienie lokum.
    • agata_abbott Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 12:51
      Wakacje w mieście, w którym za chwilę będzie studiować - czyli przebywać non stop? Plus bycie jednak w jakimś stopniu uwiązanym - bo przecież trzeba zwierzęta nakarmić 3x dziennie? Ja bym jej jednak zapłaciła...
    • berdebul Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 12:58
      Zapłacić. Jednak musi być na czas, coś musi jeść.
    • zuzi.1 Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:14
      Nie badz sknera i zaplac.
    • kanna Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:19
      Zostawiłabym pieniądze na jedzenie. Lub trochę pieniędzy + lodówkę na full.
    • fil.lo Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:26
      Policz sobie, ile wydałabyś na hotel dla zwierzaków. Dziewczyna robi Ci przysługę, zajmowanie się cudzymi zwierzakami to jednak obowiązki i odpowiedzialność. W dodatku kwiatki podlane, mieszkanie nie stoi puste etc. Zostawiłabym pełną lodówkę i kieszonkowe. I przywiozłabym jej jakiś suwenir z wakacji.
      • fil.lo Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:50
        A na pytanie, ile zostawić odpowiem tak: tyle, ile chciałabyś, żeby w takiej sytuacji zostawiono Twojemu dziecku wink
    • issa-a Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:39
      no ale jak padła propozycja z twojej strony? nie bylo zadnych szczegółów?
      Skoro musi sie utrzymac sama to jednak wypadałoby cos zapłacić.
      Albo zostawic pełna lodówę.
      A bilety sa dosyc drogie jesli nie ma się miesięcznego.
      Co to za przyjemnośc siedziec 2 tygodnie w obcym miescie, ktorego sie nie zna i nie zna się nikogo w nim, ze sfrustrowanymi zwierzakami? jakie atrakcje masz na mysli?
      • iwoniaw Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:45
        A bilety sa dosyc drogie jesli nie ma się miesięcznego.

        Kupić miesięczny to nie problem - ale też trzeba mieć za co. Co nie zmienia faktu, że jakieś kieszonkowe/zapłatę bym jej za tę opiekę nad zwierzakami zaproponowała - to jest spora przysługa dla właścicieli (porównaj ceny hoteli dla zwierząt, gdzie są one w obcym miejscu i z inną rutyną) i jednak "uwiązanie" dla takiego opiekuna - musi być w domu w określonych porach, na cały dzień wypadu sobie nigdzie nie zaplanuje; co innego, jakby tylko kwiatki miała podlewać.
        • issa-a Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 16:47
          wyrazilam podobna opinie, zdawało mi się...
    • stara-a-naiwna Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:41
      ja dała bym chociaż 200-300zł
    • ania.rene Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:42
      Skoro z Krakowa to tak. Z Poznania nie musi tongue_out
    • sanrio Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:46
      >Pytanie - czy rodzina powinna jej dać jakieś pieniądze za opiekę nad zwierzętami? Jeśli tak - ile?

      no bez żartów
    • gama2003 Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 13:51
      Pełna lodówka ( wspólne zakupy, bo licho wie, czego kuzynka nie jada), plus kieszonkowe, plus awaryjna kasa na weterynarza czy cuś.
    • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 14:01
      Zgadzam się z tym, że można zostawić pełną lodówkę. Ale już docynek jaki dziewczyna ma mieć z zajmowaniem się zwierzakami - no to mogła odmówić, skoro to takie uciążliwe. Że jakieś koszty poniesie - jak rozumiem u siebie żywi się powietrzem i z domu nie wychodzi, ewentualnie kilometr dalej, bo przejazdy kosztują? Poza tym można też z drugiej strony, czyli ile dziewczyna zapłaciłaby za dwutygodniowy pobyt w atrakcyjnym turystycznie mieście. Argumentu "mieszkanie nie stoi puste" już kompletnie nie rozumiem.
      Uważam, ze rodzina może dać jej kasę, ale nie musi. Ewentualnie kupić jakiś prezent bez okazji czy zaprosić na obiad w fajne miejsce, już po powrocie.
      • ola_dom Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 14:17
        regina-phalange napisała:

        > (...)

        Zgadzam się w całej rozciągłości.
        Na miejscu tej dziewczyny potraktowałabym to jako atrakcję i cenną okazję rozeznania się w miejscu, w którym będę niedługo studiować.
        Pełną lodówkę potraktowałabym z wielką wdzięcznością.
        Będąc w jej wieku byłabym szczęśliwa za taką możliwość pomieszkania za darmo w atrakcyjnym turystycznie miejscu. "Uwiązanie" do zwierząt to naprawdę niewielkie koszty, jakie trzeba ponieść. A tu na dodatek można zaprosić własnego chłopaka!

        Ale teraz, jak widzę, to już zupełnie inne czasy smile
        • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 11:53
          Prawda? wink
        • zlababa35 Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 12:32
          Pewnie, że to wszystko razem to spore udogodnienie, ale z tzw. życzliwości dla kuzynki z prowincji zostawiłabym jej zapasy w lodówce i kieszonkowe, na pewno to mniej obciąży kieszeń niż hotel dla zwierząt, a będzie miłym i przyjemnym gestem.
      • fil.lo Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 14:18
        "Argumentu "mieszkanie nie stoi puste" już kompletnie nie rozumiem".

        Mnie osobiście chodziło o złodziei wypatrujących pustych w wakacje domów/mieszkań wink

      • baltycki Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 15:44
        > Poza tym można też z drugiej strony, czyli ile dziewczyna zapłaciłaby za dwutygo
        > dniowy pobyt w atrakcyjnym turystycznie mieście.
        Odwracanie kota ogonem.
      • issa-a Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 16:58
        >Że jakieś koszty poniesie - jak rozumiem u siebie żywi się powietrzem i z domu nie wychodzi, ewentualnie kilometr dalej, bo przejazdy kosztują?

        ale w domu prawdopodobnie żywią ja rodzice, którzy nie muszą dawać jej gotówki na żarcie bo np. spodziewają się, że krewni nie zostawia jej o suchym pysku.
        Skoro uważasz, że wszytko jest takie proste a dziewczyna powinna byc "dozgonnie wdzięczna" to niech rodzina (autorka) znajdzie jakas inna nastolatke, obcą, ktora bedzie pilnowała chałupy i zwierząt za friko.
        Autorka też ma za co być wdzięczna bo bedzie miała zaufaną osobe w domu.
        Jak ja pamietam siebie w wieku 19 lat to dla mnie byłaby to zadna atrakcja.
        Wolałabym pojechac z grupą znajomych na pole namiotowe, nad morze (tak jeździłam). Tez miałabym chłopaka przy sobie i wyzywienia na wlasny koszt. A w dodatku całkowity luz.
        A Krakow przez najbliższe kilka lat zdazy poznac od podszewki, nie musi sie spieszyc.
        • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 11:51
          Nie wiem, dlaczego wzięłaś dozgonnie wdzięczna w cudzysłów - sugeruje to, że mnie cytujesz, a ja nie użyłam takiego sformułowania.
        • volta2 Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 13:40
          myślę dokładnie jak ty
          inaczej by się kształtowała sytuacja, gdyby dziewczyna miała zacząć studia w wawie, to wtedy krak na 2 tygodnie moze być atrakcyjny.
          jeśli zaś za miesiąc będzie jego stałym mieszkańcem, to nie oszukujmy się, przysługa dziewczęciu - żadna.
          • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 14:42
            > jeśli zaś za miesiąc będzie jego stałym mieszkańcem, to nie oszukujmy się, przysługa dziewczęciu - żadna.

            Cytat z pierwszego postu:
            "od października będzie studiować w Krakowie dojeżdżając"
            • gama2003 Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 19:11
              Czyli nie stać jej na zamieszkanie w Krakowie.
              Stancję, czy akademik. Raczej opisujemy niezamożną, może przeciętnie sytuowaną osobę.
              Koszt wyzywienia się przez dwa tygodnie w Krakowie może być dla niej/rodziców odczuwalny.
    • aga_sama Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 14:37
      Ja bym zostawiła pełną lodówkę (łącznie z wodą, bez alkoholu) i 200 na niespodziewane wydatki. I nie oczekiwałabym zwrotu tej kwoty jeżeli wydatków nie było wink
    • rysiowa85 Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 15:26
      tak i doceń ze robi wam przysługę. W domu na jedzenie by nie wydawała bo jadłaby to co mama i tata włożą do lodówki
      Robi wam przysługę i ma jeszcze ponosić koszty? Normalnie musiałabyś komuś zapłacić za to, że wyprowadza i karmi ci zwierzaki.
      To nie jest dla niej turystyczne miejsce skoro spędzi w nim nastepne 3-6 lat.

      "Ma do dyspozycji dom z całym wyposażeniem oraz rowery, komputer, wifi. Może robić co zechce "- w domu pewnie tez ma łazienke, komputer i wifii i pewnie rodzice nie zamykaja lodówki na kłódkę. W mojej opinii to ona wam robi przysługę a nie wy jej.
      "le z drugiej strony to dla niej jak wakacje, odpoczynek i luz od rodziców, wyrwanie się z prowincji plus różne atrakcje" z takim podejściem do Kopciucha z prowincji to dziwie sie ze nie każesz jej dopłacić. Dziwie sie też ze ludzie opiekujący sie zwierzetami robią to odpłatnie - a przecież to sama przyjemność , zrelaksować sie mozna głaskajac psa, i nabrac zdrowia biegając z twoim psem.

      Zapomniałąś dodać ze dla niej wychodzenie z twoim psem to jak fitness, właściwie to jabyś jej zasponsorowała karnet na fitness
      daj jej 200-400 zł (to jednak 14 dni) - opiekunce dla swoich zwierzat musiałabyś pewnie zapłacić wielokrotnosć tego
      Na wiele jej to nie wystarczy ale chociaż kupi sobie bilet miesięczny (50 zł) , pójdzie do muzeum w dni gdy wstęp za darmo, do kina też moze pójsć na seans darmowy pod chmurkę,
      • verdana Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 15:35
        Musi dostać pieniądze na utrzymanie zwierząt przede wszystkim. Musi mieć - nai do wydania, ale w znanym miejscu - pieniądze na weterynarza. I ja bym zapłaciła co najmniej za dojazd - wakacje wakacjami, ale dziewczyna robi Wam przysługę.
      • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 14:44
        > W domu na jedzenie by nie wydawała bo jadłaby to co mama i tata włożą do lodówki

        Mama i tata dostają żywność z darów, czy jedzą tylko to, co sami wyhodują?
    • obrus_w_paski Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 15:51
      Yyy...co roku zajmuje się trzema kotami koleżanki, która mieszka w cudownym domu na costa brava, blisko plazy, z prywatnym basenem itp..najczęściej jestem u niej dwa tygodnie i do głowy by mo nie przyszło oczekiwać kasy. Ona zostawia mu pełna lodówkę ale najczęściej ja uzupełniam przed wyjazdem. Co ciekawe, bo każdym takim housesitting ona i jej maz zapraszają mnie na super kolacje w podzięce

      Inna sprawa to taka, ze ja pracuje a bohaterka wątku chyba nie?
      • stara-a-naiwna Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 16:26
        No i costa brava to nie kraków wink
        • iwoniaw Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 16:29
          No i nakarmić trzy koty w domu z basenem to jednak co innego niż wyprowadzać 3 razy dziennie na spacer psa do tego.
      • anilka Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 16:32
        A pracujesz i mieszkasz tam, czy tylko sobie jedziesz ?
        • obrus_w_paski Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 17:34
          Mogę pracować stamtąd, ale najczęściej zostaje w weekendu i kolka dni w tygodniu, resztę dojeżdżam jakieś 20 km od mojego miasta, transportem publicznym. Chcieli mi płacić taksówki, ale tez wydawało mi się to przesada, dla mnie ta sytuacja to win -win, oni są spokojni o koty a ja mam pol-wakacje
      • black.sally Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 13:29
        obrus, też bym nie chciała kasy w takiej sytuacji wink

        a poważnie-super..też bym tak chciałą smile
    • agniesia331 Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 16:36
      Ceny hoteli dla psow ok 30_35 zl za szt doba. Przelicz sobiesmile i zostaw jedzenie dla psow,na weterynarza oddzielnie plus kieszonk ,ja bym przeliczyla za jednego psa.
      • zuzi.1 Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 17:01
        Ok 1 tys zl musiałaby zapłacić za hotel dla 2 zwierzaków. Mysle ze 300-400 zl dla dziewczyny za pomoc byloby ok plus pieniadze na weterynarza w razie czego.
    • niennte Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 17:07
      W bardzo podobnej sytuacji w mojej rodzinie: opieka na tydzień tylko nad kotem (zatem bez wyprowadzania), z pełną, zaopatrzoną lodówką, panna dostała jeszcze 400 zł.
      Następnym razem już jej się nie chciało...
      • niennte Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 17:12
        I jeszcze kwiatki przysuszyła, bo nie wpadła na pomysł podlewania.
        • naturella Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 18:38
          Zostawiłabym 400 zł kieszonkowego dziewczynie. Doceniając, że zwierzaki zostają we własnym domu, a nie muszą się stresować pobytem w hotelu. I licząc na to, że w razie następnej potrzeby dziewczyna znów z nimi zostanie. To 400 zł jest i tak ułamkiem kwoty, jaka trzeba by zapłacić za hotel.
    • anorektycznazdzira Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 20:33
      Coś bym jej dała, szczególnie, jeśli właścicielom zwierzaków powodzi się znacznie lepiej niż jej i jej rodzinie- a tak mi się wydaje.
    • peonka Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 20:35
      Zapłaciłabym. W takim wypadku to że ona tam mieszka to nie tylko jej wakacje, ale udogodnienie dla wyjeżdżających i ich zwierzaków, mozna powiedzieć - niezbędny warunek opieki. Zapłaciłabym jej jakieś 20-30 zł dziennie.
    • crea.tura Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 20:41
      Równierz zostawiłabym dziewczynie kasę, 300-400 zł, natomiast odpuściłabym sobie zaopatrywanie lodówki. Różne ludzie mają kulinarne gusta, niech sobie je co jej się podoba a nie co ciocia z wujkiem zostawili.
    • bergamotka77 Re: Taka transakcja wymienna 13.08.17, 23:32
      Opinie o krakowskich centusiach nie są przesadzone 😅
    • butch_cassidy Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 09:55
      Wg mnie to zależy czyja była inicjatywa, tzn. jeśli dziewczyna w tych czasie chciała wyjechać do Krakowa i szukała noclegu, a potem uznała, że woli zajmować się domem niż płacić za hostel czy coś, to wymiana jest ok.

      Jeśli to Ty chciałaś wyjechać i szukałaś kogoś do zajęcia się domem, a ona się napatoczyła akurat, to powinnaś potraktować to wg stawek rynkowych i normalnie się z nią rozliczyć (sama tylko za spacery przez 14 dni płaciłam 500 zł, teściowa za pilnowanie domu dostała 700). Twój bonus, że to osoba z rodziny, zaufana i tak na tym korzystasz, bo nie musisz szukać z ogłoszeń np. - a że Kraków akurat atrakcyjny turystycznie, to z kolei bonus dziewczyny. A jaka jest lokalizacja domu? Faktycznie blisko zabytków, rozrywek itp? Bo Kraków to przecież duże miasto.
      • joka.2 Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 10:08
        Ja za opiekę nad małym, niekłopotliwym psiakiem płacę 40 zł dziennie i zostawiam jedzenie na cały pobyt. Pies w domu pani opiekunki. Za możliwość zostawienie go u "siebie", wiadomo stres znacznie mniejszy, zapłaciłabym znacznie więcej. Niestety nie udało mi się znaleźć nikogo, kto chciałby się zająć zwierzakiem u mnie i sprawiał wrażenie osoby, której jachciałabym powierzyć mieszkanie
        Też Kraków.
      • black.sally Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 13:28
        700zł za pilnowanie domu dla teściowej???

        WOW

        co za czasy,..wszystkim sie za wszystko płaci.
        • butch_cassidy Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 17:28
          No nie naszego, naszego pilnować nie chciała 😉
        • regina-phalange Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 18:06
          > co za czasy,..wszystkim sie za wszystko płaci.

          No nie? Zdumiewa mnie ten wątek.
    • black.sally Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 13:26
      no ja bym dała.200zł, tak sobie myślę. Na te bilety, komunikacje itp.Na wyjście do pizzerii np.
    • volta2 Re: Taka transakcja wymienna 14.08.17, 13:47
      mamy rybki
      każdy wyjazd to szukanie kogoś, kto zajrzy i sypnie im trochę karmy.

      w tym roku kuzynka zaczęła pracę w wawie, dojeżdża codziennie autem ok. godzinę.
      pomysłałam, by zaproponować jej zamieszkanie u nas, w tym czasie chałupka nie stoi pusta, rybki i kwiaty zaopiekowane.

      no ale jak sobie pomyślałam, że być może zaprosi tu swojego faceta, zaczną kombinować przy sprzęcie hi fi żeby go spróbować odpalić, przy mojej nietypowej kuchni, którą tylko my umiemy obsługiwać i wyobraziłam sobie ewentualną ilość szkód - to odpuściłam. jednak nie. mogłoby to za drogo kosztować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka