Dodaj do ulubionych

Ślub humanistyczny

    • bywalec.hoteli Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:40
      Taki ślub na niby to i prezenty na niby wink czyli nieduże. Daj żelazko.
      • heca7 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 08:10
        bywalec.hoteli napisał:

        > Daj żelazko.

        Zabawkowe wink
      • berdebul Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:55
        Gdyby brali tylko kościelny to też byłoby na niby?
        • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:58
          Masz na myśli konkordatowy ze skutkami prawnymi? To normalny slub, zarejestrowany, kolejnego wziąć nie można bez uprzedniego rozwodu, para staje się małżeństwem, dotyczy ich KRiO i tak dalej. Śluby humanistyczne można brać i co tydzień.
      • renatawrzeciono [...] 29.01.19, 13:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • renatawrzeciono Re: Ślub humanistyczny 18.02.19, 13:43
        Taki to ślub na niby jak kościelny. slubyhumanistyczne.pl/slub-bez-mszy-czy-to-mozliwe/ slubyhumanistyczne.pl/slub-bez-urzednika-czyli-jak-stworzyc-osobista-ceremonie/ Zachęcam do poczytania i troche otwarcia głowy.
    • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:43
      To przestań myśleć i olej. Na śluby kolonijne też chodzisz? Nigdy w życiu nie spotkałam się z zaproszeniem na ślub humanistyczny, ale zabiłabym śmiechem.
      • heca7 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:24
        Ja też nigdy nie byłamsmile
        Mnie wydaje się, że młodzi wybrali ślub humanistyczny z różnych powodów. Cywilny niesie skutki prawne, konkordatowy prawne i kościelne o ile ktoś wierzy. A humanistyczny nic. Można za to podeprzeć się nim przy żądaniu prezentów. A i babcia młodych może powiedzieć koleżankom, że na kocia łapę wnuczki nie żyją wink
    • konsta-is-me Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:55
      Po namysle stwierdzam, ze jednak Nie traktowalabym tego Jak "kazdy inny slub".
      To po prostu prywatna ceremonia I tyle.
      Rownie dobrze mogliby pojsc nad rzeke I przy zachodzie slonca wyznac dozgonna milosc , wreczajac obraczki z trawy.
      Tyle, ze ze swiadkami/publicznoscia.
      Z jakiej racji "prawdziwe" prezenty ??
      Tym bardziej, po skromnym.poczestunku, na "odwal sie" Jakk juz przyniesiesz kosztowny prezent, droga ciociu).
      Skoro slub udawany, to I taki prezentbig_grin
    • konwalka Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 08:05
      Nie poszłabym na coś takiego jak "ślub" humanistyczny. Chyba ze jako fan, bal przebierańców. Uważam, ze to robienie debili z gości.
    • daszutka Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 08:47
      Tak sobie myślę, co jeśli nie chodziłoby o ślub a o ceremonie nadania imienia dziecku? Ateiści dzieci nie chrzczą, więc co jeśli w taki sposób chcieliby uczcić pojawienie się nowego członka rodziny to też byście tak rozkminiały? Pytam bo z okazji chrzciny też już się "płaci za talerzyk"
      • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 08:59
        Robiłam chrzciny w domu - dla najbliższych - trwało to kilka godzin. Koleżanka robiła w restauracji i też nie trwało to 1,5 godziny a minimum 4-5. Po prostu jazda na obiad na 1,5 godziny mija się z celem. Nawet spokojnie nie zjesz. A jak już idę na taką imprezę - to chcę spokojnie porozmawiać.

        W takiej sytuacji bym nie poszła, bo nie lubię być bankomatem.
        • daszutka Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:12
          Ostatnio byłam na chrzcinach, które wiązały się z 5 godzinami siedzenia w knajpie. Na pytanie do babci dziecka czy nie wie co by chcieli w prezencie otrzymałam zwięzła odpowiedź: kasę. W pracy zaś się dowiedziałam że na chrzest to min 500 zł. Także tego.
          • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:13
            I to jest chore. Zapraszam tych, z którymi chcę świętować dane wydarzenie. Nie wybieram gości w zależności od zasobności portfela.

            Mam alergię na zwrot "impreza musi się zwrócić". Pamiętam komunię mojego syna i problem z ciotką męża. Koniecznie chciała wiedzieć, ile kosztuje nas impreza od osoby. My nic nie powiedzieliśmy, bo jakie to miało znaczenie? Ona zadzwoniła do restauracji i się zapytała. Potem powiedziała nam, że ona nie przyjdzie "bo jej nie stać by dać 200 zł". Ileż my się na tłumaczyliśmy, że ważna jest obecność a nie kasa. W końcu przyszła, spędziła miło czas - a syn dostał prezent, który używa do dziś - encyklopedię kosmosu i atlas geograficzny. Już na przyjęciu po komunii ciężko było go oderwać od czytania tej encyklopedii. A wiem, że nie był to drogi prezent, bo teściowa po kilku latach, się wygadała, że obeszły z 5-6 takich stoisk z tanią książką - żeby znaleźć coś co mu sprawi przyjemność. Zaznaczam, że nie mam pojęcia dlaczego te książki tam trafiły - piękne wydania, świetny papier, grube twarde okładki.
            • daszutka Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:21
              Kasy nie dałam i dzieciom nie daję z zasady.
              Może zmienię zdanie gdy będą już na tyle duże że będą potrafiły nią same gospodarować.
              Prezent ma być dla dziecka a nie dla rodziców. Dawanie kasy uważam za taki prezent na odwal się, zero wysiłku i zaangażowania ze strony darczyńcy. O wiele więcej mam przyjemności, gdy dostanę taniutki prezent, ale pasujący do moich zainteresowań, gdyż to świadczy przede wszystkim o chęci tej drugiej osoby do sprawienia mi radości, a to znaczy że jej na mnie zależy smile Sama uwielbiam szukać "idealnych" prezentów dla moich najblizszych.
      • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:02
        Dla mnie największym problemem byłoby zaproszenie od osoby, której nie lubię - wszystko jedno czy to ślub humanistyczny, cywilny, katolicki , chrzściny czy nadanie imienia. Na szczęscie brak sympatii działa najczęsciej na zasadzie wzajemności, to nie mam takich problemów. A jak kogoś lubię? To mi wszystko jedno co to za impreza.
    • blue_meerkat Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 08:56
      Nie rozumiem wysmiewania slubow humanistycznych, kazdy organizuje jaki chce. 1,5 godzinny obiad tez ok, nie kazdy slub oznacza dwudniowa impreze. Nie chcesz isc bo lista nie taka, nie idz, proste.
      • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:19
        Tyle, że ślub humanistyczny to nie ślub z jakimikolwiek skutkami prawnymi, to taka zabawa z kolonii i obozów dla dzieci.
        • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:24
          A dla gości co za różnica? Przecież skutki prawne (lub ich brak) nie ich dotyczą.
          • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:26
            Goście chyba chcą być potraktowani poważnie.
            • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:29
              A gdzie tu brak powagi? Pierwsza komunia, urodziny, imieniny też nie powodują skutków prawnych - czy to oznacza, że zaproszeni goscie nie są traktowani poważnie?
              • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:32
                Pierwsza komunia to zdaje się jakiś istotny sakrament dla wierzących. Na urodziny czy imieniny, o ile ktoś w ogóle organizuje, nie wręcza się zapraszanym gościom listy z drogimi prezentami.
                • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:34
                  No to wyobraź sobie, że dla kogoś ślub humanistyczny też może być istotny, podobnie jak komunia dla wierzących.
                  • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:36
                    Ależ może być, może. Niech więc sobie realizuje ów ślub dyskretnie pod gwiazdami, na sianie czy w innych okolicznościach przyrody ale bez wciągania rodziny w swoje fanaberie.
                    • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:38
                      To nie jest wciąganie, tylko zwykłe zaproszenie. Można nie skorzystać.
                      • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:50
                        W chamskiej formie.
                        Starzy po godzinie mają spadać, młodzi dalej się bawić całą noc.
                        Naprawdę nie widzicie w tym segregacji?
                • la_mujer75 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 13:57
                  Wiesz, to tak samo, jakby ludzie brali tylko ślub kościelny (niekonkordatowy)- dla mnie ateistki tak samo "nieważny" (nieniosący prawnych skutków) jak ślub humanistyczny, ale dla tych młodych byłby to ważny moment i poszłabym na ten ślub, gdybym młodych lubiła.
              • daszutka Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:32
                Dla mnie to taki sam ślub jak w jakimkolwiek obrządku religijnym. Jako ateistka powinnam chyba chodzić tylko na śluby w USC i absolutnie nie chodzić na żadne chrzciny, komunie bierzmowania i inne - oj zoszczędziłabym na tych kopertach
            • araceli Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:35
              triss_merigold6 napisała:
              > Goście chyba chcą być potraktowani poważnie.

              Rozumiem, że Ty ludzi potraktujesz poważnie i na swój 3-ci (!!) ślub nie zaprosisz? No bo - bez jaj big_grin
              • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:37
                Oczywiście, że nie. Do głowy by mi nie przyszło, żeby na trzeci ślub brać kogokolwiek poza świadkami i robić jakąś uroczystość czy przyjęcie. Bądźmy dorośli.
              • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:51
                A czemu nie?
                Jest ze swoim gachem długo, mają wspólne dziecko, mieszkają. Związek poważny.
                • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:53
                  Wyraźnie napisałam, że nie zapraszałabym nikogo, bo w naszym wypadku to czysta formalność.
              • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:00
                Wiesz co, niedawno dostałam powiadomienie, że odbył się ślub kuzynki ( cywilny, bo on rozwodnik ). Na uroczystości byli tylko jej rodzice. I super.
        • blue_meerkat Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:39
          Nie, to kwestia braku szacunku dla innych oraz ich wyborow. Ostatecznie kazdy slub to tylko taka zabawa, tylko (kulturowo) czesc ma skutki prawne a pozostale sa ''Dziecinne'. Bierzmy odpowidzialnosc za to co robimy- jake sie z czegos smiejemy I uwazamy za gorsze, nie tlumaczmy sie prosze ze to przez brak skutkow prawnych decyzji innych ktora w jakikolwiek sposob nas nie dotyczy.
          • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:44
            Sorry, ale wszystko podlega ocenie. Nie muszę traktować serio czegoś co uważam za zabawę kolonijną i przyjmować zaproszenia, ani tym bardziej wyskakiwać z kasy.
            • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:54
              Ależ oczywiście , że nie musisz. Podobnie jak nie musisz na śluby cywilne, konkordatowe itd....
              • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:55
                Na śluby dorosłych ludzi chodzę jeśli zaprasza ktoś z rodziny, ślub jest blisko i nie mam innych planów.
                • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:59
                  Twój wybór - i ten wybór nie zależy od rodzaju ślubu czy imprezy.
                  • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:03
                    Oczywiście, że zależy. Na zabawę kolonijną w ogóle nie rozważałabym przyjścia.
                    • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:07
                      Ale to zależy od Ciebie smile To są Twoje wybory.

                      Ja nie poszłabym np składanie ślubów zakonnych.

                      Każdy ma swoje preferencje i poglądy i dopóki nie narzuca ich siłą to ok.
                      • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:13
                        I nikt tu nikomu nie narzuca. Każdy wyraża swój pogląd.
                        Ja na przykład uważam, że dzielenie gości (na dowolnym ślubie, może być też katolicki czy cywilny) na lepszy i gorszy sort jest obrzydliwe. Zwłaszcza w połączeniu z żądaniem prezentów.
          • handzia.kaziukowa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:13
            Ale to właśnie o te skutki prawne się rozchodzi.
            Jakbym dostała zaproszenie na ślub humanistyczny jednocześnie z informacją, że prawdziwy ślub odbędzie się w dacie takiej a takiej - spoko, ślub humanistyczny wydaje się być fajną alternatywą dla ślubu kościelnego choćby i taką imprezę należy potraktować z pełną powagą,
            ale jeżeli byłaby mowa tylko o ślubie humanistycznym, to byłabym lekko skonfudowana i zastanawiałabym się, czy para młoda rozumie tę instytucję i czy w ogóle rozumieją, co się wokół nich dzieje. No trochę powagi.
            Można owszem organizować sobie imprezy na cześć własnego związku i zbierać z tej okazji prezenty, ale nie nazywajmy ślubem coś co ślubem nie jest. I nie wprowadzajmy tym samym w błąd starych ciotek, to nie fair wink
            • semihora Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:23
              O właśnie.
            • babcia.stefa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 15:05
              O, to, to.

              Na takiej imprezie czułabym się lekko niezręcznie, tym bardziej niezręcznie, im bliższymi osobami byli "państwo młodzi". Gdyby moje dziecko wyskoczyło z takim pomysłem, starałabym się delikatnie odwieść, a w razie uporu odmówiłabym udziału. Ślub dowolnego wyznania, byle rodzący skutki prawne - proszę bardzo, ślub cywilny (i ewentualne zabawy humanistyczne później, jeśli formuła przysięgi cywilnej nie wydaje się wystarczająca) - proszę bardzo, konkubinat - proszę bardzo. "Ślub bez ślubu" - nie, nie zamierzam być niczyją "humanistyczną teściową".
              • blue_meerkat Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 17:37
                Slub humanistyczny to 'zabawa kolonijna' w Pl ale sa kraje gdzie jeat to realna alternatywa do slubow koscielnych i tak, ma skutki prawne. Nie widze powodu wysmiewac czyichs przekonan.
                • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 17:50
                  Skutki prawne to by miała i w Polsce. Jakby zaprosili sobie urzędnika i gdzieś z boku podpisali papierek. Tak jak ze ślubem kościelnym. Jak nie podpiszesz w Kościele papieru, który wcześniej wzięłaś z USC - to ten ślub nie ma żadnych skutków prawnych.
                • babcia.stefa Re: Ślub humanistyczny 17.08.17, 06:49
                  To jak będzie rzeczywistą alternatywą, w sensie, że nawet tacy jacyś różni dziwni mistrzowie ceremonii humanistycznej będą mieć prawo udzielania prawnie wiążących ślubów, jak Leda Sprott* w "Pani Wyroczni" Atwood, to proszę bardzo. Ale na razie nie mają.

                  *"Surely we would have to go through it all over again at the City Hall, I thought; the ceremony with the footstool and the stuffed owl couldn’t possibly be legal. "Do you think we’re really married?" I asked.

                  "I doubt it," Arthur said. But strangely enough we were."
    • la_mujer75 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:17
      Nie rozumiem dlaczego tak się nabijacie ze ślubu humanistycznego. Wiem, że chodzi o aspekt prawny, ale dla młodych może mieć takie samo znaczenie, jak każdy inny rodzaj ślubu.
      Jak 14 lat temu brałam ślub cywilny, to od wielu osób słyszałam, a czym ty się denerwujesz, przecież to tylko cywilny?
      Ba, od jednego wujka wręcz usłyszałam, że ja nadal żyję w konkubinacie, bo dla niego taki ślub, to żaden ślub, a moje dzieci będą dziećmi nieślubnymi! Tylko ślub przed bogiem jest ważny. Odpowiedziałam, że i jego córka jest bękartem, bo wujek z ciotka brali tylko ślub w obrządku katolickim, a jest tyle innych jeszcze możliwości smile, bo skąd wujek może wiedzieć, że akurat bóg jest wyznania katolickiego ?
      W ostatnią sobotę z mężem byliśmy świadkami na ślubie naszych wieloletnich przyjaciół - byliśmy tylko my, oni, ich syn i jeszcze 2 pary znajomych. Z wielu względów nie zaprosili nikogo z rodzin, a że decyzję o ślubie podjęli z dnia na dzień (po 11 latach bycia razemsmile), a że był długi weekend, to inny przyjaciół/znajomych nie było.
      Byłam przejęta i cieszyłam się, że zdecydowali się pobrać (jej bardzo na tym zależało), a moja teściowa znowu wyjechała tekstem: "a czym tu się przejmować, przecież to tylko cywilny"....
      Dla niektórych ślub cywilny to żaden, a niesie konsekwencje prawne, a dla młodych jest przeżyciem, może i dla tych młodych ślub humanistyczny też jest tak samo ważnym momentem, jak ślub kościelny ?

      Jak ja brałam ślub, to w ogóle nie miałam ochoty na żadną rodzinną imprezę i chciałam tylko zrobić domówkę dla przyjaciół. Nie mieliśmy kasy (mój przyszły mąż od dwóch lat nie mógł znaleźć pracy, a ja zarabiałam grosze i mieszkaliśmy razem), moi rodzice też wtedy mieli mnóstwo zobowiązań finansowych i głupio mi było, aby jeszcze brali kredyt, aby córeczkę wydać za mąż. A nie byłam aż taka młodziutka smile Ale teściowa się obruszała, że nie tylko ślub cywilny, to jeszcze bez imprezy! No, kto to widział. Uparła się. Wesele było, a jakże na ponad 80 osób, moi rodzice partycypowali w kosztach (pół na pół - nawet ślubna wiązanka poszła na pół). Tylko co ja osobiście wtedy przeszłam z teściową, to żadne pieniądze (dawane w kopertach) mi tego nie wynagrodziły !!!!
      Może młodzi wcale nie chcieli robić tego obiadu, tylko rodzice się uparli ? No, bo jakże- ślub humanistyczny i nawet obiadu nie będzie, to już w ogóle żaden ślub! wink

      Ja bym poszła, jakbym lubiła młodych. I dala taki prezent jaki uważam za odpowiedni.
      • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 10:26
        Oj tam, nie przesadzaj - było wesoło - zwłaszcza przed ślubem tongue_out. Tego się nie zapomina.
        Zresztą kawy w McDonaldzie nic nie przebije tongue_out

        A co do ślubu cywilnego - największym problemem jest to, że jak się spóźnisz - to już po wszystkim. A trafić na konkretną godzinę na Stare Miasto, jak się jeszcze idzie razem z turlającą się 8 miesiącu ciąży przyjaciółką - łatwo nie jest.
    • piks7f Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 11:53
      skoro zapraszają bliskie osoby na ślub i angażują się w przygotowania, to najwidoczniej jest to dla nich bardzo ważne. Jak można nie traktować tego poważnie?
      • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:07
        Normalnie. Nie traktujesz poważnie i już.
        • piks7f Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:12
          niesamowita buceria.
          • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:21
            Nie, po prostu zdrowy rozsądek i umiejętność nadawania rzeczom właściwej miary.
        • tiszantul Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 18:55
          triss_merigold6 napisała:

          > Normalnie. Nie traktujesz poważnie i już.

          ale jak można nie potraktować poważnie tak wspaniałej idei jak "ślub humanistyczny"? przecież właśnie stąd się wzięła idea - z potrzeby trollowania godnościowego.
    • scarlett.o-hara Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:20
      Ja bym nie poszła. Dla mnie to nie ślub. Jak się rozejdą i spotkają inną osobę, to też będą brać ślub humanistyczny, jeśli będą chcieli zamieszkać razem? Nie piszę się na takie imprezy.
    • volta2 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 14:22
      ślub humanistyczny to fajna alternatywa dla kościelnych, ale tylko wtedy, jeśli ten ślub "rejestruje się" w usc (czyli idzie się normalnie pobrać przed urzęnikiem)
      potraktowałabym poważnie w sytuacji, gdyby to była para bliżej 30, od wielu lat będąca razem, mająca jawnie poglądy antykościelne

      nie o prezent czy imprezę by mi chodziła (choć też) ale jednak związek 20 latków uhonorowany ślubem humanistycznym to nie dla starej ciotki. niech go sobie robią dla kolegów, z którymi potem pójdą w plenery.

      (ostatnio było głośno o rozpadzie małżeństwa buddyjskiego(w sensie obrządku ślubnego) pewnej utalenotwanej 25 latki, ślub był w usa, w polsce bez skutków prawnych, chyba w stanach też, bo tam go nikt do urzędu również nie zgłosił, pani pana ponoć wyrolowała i teraz czekam na ślub w białej sukni z welonem, w katedrze, ciekawe czy się doczekam? )
      • tiszantul Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 19:08
        > potraktowałabym poważnie w sytuacji, gdyby to była para bliżej 30, od wielu lat
        > będąca razem, mająca jawnie poglądy antykościelne

        rozumiem, że życie członków Kościoła jest określane przez Kościół, ale żeby osoby wyzwolone od przesądów religijnych brały specjalnie ślub "antykościelny"? Toż więcej luzu i wolności od Kościoła mają ci, którzy wezmą ślub kościelny bez specjalnego namysłu nad sakramentem. Ślub cywilny to z kolei zbyt poważne - bo w istocie chodzi o to, żeby był ślub, ale bez ślubu. Dokładnie taki sam nowoczesny wynalazek jak "własność" mieszkania przy kredycie przewyższającym jego wartość. Jesteś po ślubie - super, ale po jakim, cywilnym czy humanistycznym? Jesteś właścicielem mieszkania - super, ale w sensie tradycyjno-zaściankowo-katolickim, to znaczy bez obciążenia długiem, czy też w sensie nowoczesnym-europejskim, tzn. z długiem przekraczającym jego wartość?
        • kropkaa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 23:00
          Weź ty się puknij w łeb. W jaki sposób osoby niezwiązane z kościołem katolickim mają być zainteresowane ślubem tamże? Pomijam, że często nie maja np. bierzmowania i nawet nie mogą tego ślubu dostać.
        • saszanasza Re: Ślub humanistyczny 29.01.19, 14:04
          A odkąd to ślub humanistyczny jest ślubem antykościelnym a ślub cywilny nie jest ślubem, tylko wynalazkiem? Czyli, że ten kto nie jest katolikiem jest „antykatolikiem”? Takie bzdury to tylko elektorat PISu albo jakiś katotalib może wypisywać.
    • saszanasza Re: Ślub humanistyczny 29.01.19, 13:15
      Uwazasz ze tylko ksiądz nadaje powagi ślubom? Ślub jak ślub, w tym przypadku ktoś zdecydował się na skromny slub humanistyczny. Nie widzę nic nadzwyczajnego zarowno w systemie organizacji jak i „wymagań”. Zmieniłoby to coś w twoim podejściu, gdyby ślub nie był humanistyczny?
    • maly_fiolek Re: Ślub humanistyczny 29.01.19, 14:19
      Ja zawsze daję prezent odpowiedni do imprezy. Jeśli jest to skromny obiad to dałabym prezent za 150 złotych od osoby max.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka