Dodaj do ulubionych

Ślub humanistyczny

15.08.17, 17:57
Drogie emamy, mam pytanie krótkie. Czy ślub humanistyczny traktujecie z taką powagą jak każdy inny? Mam zaproszenie, rodzina daleka i się waham. Ludzie młodzi, rzekłabym nawet bardzo, więc wiem, że rodzicom jest to na rękę, że nawet w papierach śladu nie będzie. Młodzi podobno szykują się bardzo i wymyślają kolor skarpetek pod serwetki i na zdrowie. Jedyny zgrzyt jaki odczuwam to informacja, że będzie skromny obiad tuż po, bo młodzi zaczęli dopiero studia a lista prezentów z wybranego sklepu skromna nie jest. No i myślę.
Obserwuj wątek
    • kfugktru23 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 17:59
      Czyli chciałaś najeść się i napić za friko?
      • cud_bogini_w_bikini Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:00
        Tak. O niczym innym nie marzę.
    • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:01
      Cudzy traktuję z powagą, tzn. zakładam kieckę i szpilki, wręczam prezent i dobrze się bawię. Nie mój problem, że po ceremonii skutków prawnych nie będzie.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:05
        No właśnie bawić się nie będzie jak, bo stare ciotki będę miały 1,5h czasu na obiad w restauracji a potem won, bo młodzi idą na balety z przyjaciółmi.
        • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:07
          Zawsze możesz nie iść, jeśli nie masz ochoty.
        • makinetka82 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:13
          To daj skromny prezent , po prostu, i tyle. Jeśli młodzi nie odczuwają , że godzinka na obiad to lekceważące podejście do rodziny, to nie powinni też odczuć jako lekceważenia braku wypasionych prezentów, bo jakim prawem? I nie, wcale nie chodzę na wesela by nażreć się za friko... a swoją drogą, oczekiwanie w takiej sytuacji drogich prezentów to jakieś nieporozumienie. Komuś się chyba w dupce poprzewracało.
          • tiszantul Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:32
            > Komuś się chyba w dupce poprzewracało.

            już samo określenie "ślub humanistyczny" mocno sugeruje właśnie taki wniosek
            • semihora Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:37
              A rozwody humanistyczne też są? wink
              • livia.kalina Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:04
                Dla mnie ślub humanistyczny znaczy dokładnie tyle samo, co ślub kościelny- dziwny wybór innych ludzi, do którego mają prawo i ja go szanuję.
                • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:45
                  Jednak ogromna większość ślubów w kościele to jednocześnie śluby państwowe; to jest ta różnica. Przy humanistycznym nie działa KRiO.
                  • livia.kalina Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:49
                    No ale działanie czy też nie krio to jest umowa między dwojgiem dorosłych ludzi i mnie nic do tego, jak chcą sobie ułożyć sprawy między sobą.
                  • sarah_black38 Re: Ślub humanistyczny 29.01.19, 15:16
                    livia.kalina napisała:

                    > Dla mnie ślub humanistyczny znaczy dokładnie tyle samo, co ślub kościelny-


                    anika772 napisała:

                    > Jednak ogromna większość ślubów w kościele to jednocześnie śluby państwowe; to
                    > jest ta różnica. Przy humanistycznym nie działa KRiO.

                    Dyletantki. Przy ślubie kościelnym działa konkordat. Ksiądz ma obowiązek zawiadomić USC. Nawet za komuny proboszcz nie dał kościelnego jak nie było papierka z Urzędu Stanu Cywilnego.



                    www.rp.pl/Ubezpieczenia-i-odszkodowania/304129945-Ksiadz-nie-zglosil-slubu-do-USC-parafia-zaplaci-115-tys-zl-odszkodowania---wyrok-Sadu-Okregowego-w-Toruniu.html
            • cosmetic.wipes Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:19
              tiszantul napisała:

              > > Komuś się chyba w dupce poprzewracało.
              >
              > już samo określenie "ślub humanistyczny" mocno sugeruje właśnie taki wniosek

              Określenie "sakrament małżeństwa" jeszcze mocniej to sugeruje big_grin
          • miniulowa Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:53
            "Jeśli młodzi nie odczuwają , że godzinka na obiad to lekceważące podejście do rodziny, to nie powinni też odczuć jako lekceważenia braku wypasionych prezentów, bo jakim prawem?"

            Też tak myślę.
            Potraktowałabym tak samo poważnie jak ślub wyznaniowy - odpowiedni strój, kratka z życzeniami, prezent na ile mnie stać.
        • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:35
          To niefajne podejście (niezależnie od rodzaju ślubu).
          W takiej sytuacji bym nie poszła. Niech przyjdą wobec tego tylko owi młodzi przyjaciele. I dadzą adekwatne do swoich możliwości finansowych (w tym wieku zwykle niewielkich) prezenty.
    • cud_bogini_w_bikini Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:10
      Napiszę jeszcze dlaczego czuję się nieżyt zręcznie w tej sytuacji. Młodzi od nowego roku mają zamiar zamieszkać razem. Na liście prezentów znajduje się całe wyposażenie mieszkania, a ja poczułam się jak frajerów, która ma coś zasponsortować na ślubie niczym z kolonii u Ustce. Szukam odpowiedzi, że to tylko moje głupie wrażenia
      • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:12
        Kup coś, co nie sprawi, że poczujesz się frajerką.
        • cud_bogini_w_bikini Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:23
          No właśnie nie bardzo mogę kupić coś, bo jest lista prezentów w określonym sklepie. Prezenty od 250 zł w górę.

          • makinetka82 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:27
            No to nie mają cię za gości, tylko za sponsora. I są dwie opcje: idziesz lekceważąc listę, a oni przy odrobinie kultury powstrzymują się od komentarza, lub nie idziesz, bo nie dasz z siebie robić jelenia.
            • tiszantul Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:37
              > idziesz lekcew
              > ażąc listę, a oni przy odrobinie kultury powstrzymują się od komentarza

              w przypadku zwolenników "ślubu humanistycznego" nie warto przyjmować tak daleko idących założeń. Jeśli gość przybędzie bez elementów wyposażenia mieszkania, mogą uznać, że lekceważy ideę "ślubu humanistycznego".
          • kropkacom Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:31
            Lista prezentów powinna być taka aby rozrzut cenowy był duży i każdy według zasobności swojego portfela i chęci mógł coś nabyć dla młodych. Myślę, ze jednak tragedii nie będzie jak dasz coś z innego źródła.
          • cosmetic.wipes Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:21
            cud_bogini_w_bikini napisał(a):

            > No właśnie nie bardzo mogę kupić coś, bo jest lista prezentów w określonym skle
            > pie. Prezenty od 250 zł w górę.
            >

            250 zeta za prezent ślubny to nie jest specjalnie wygórowana kwota.
            • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:39
              Zdecydowanie za dużo przy tym jak młodzi mają ochotę potraktować rodzinę.
            • stara-a-naiwna Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:44
              za prezent ślubny to niska kwota ale za "ślub humanistyczny"?!

              po kij brac taki slub?!
              nie rozumiem idei




              >250 zeta za prezent ślubny to nie jest specjalnie wygórowana kwota.
              • cosmetic.wipes Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 08:44
                A po kij brać ślub w kościele?
                • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:37
                  Zazwyczaj po ślubie w kościele jest całonocne wesele dla wszystkich, a nie tylko "młodych przyjaciół", a reszta po godzinie - paszoł won.
                • anika772 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:35
                  Wielu ludzi uważa, że to sakrament, bez którego będą żyć w grzechu. Nie mów, że nie wiedziałaśwink
                • beataj1 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 14:05
                  ALe ślub w kościele ma skutki prawne. Te wszystkie Co Bóg złączył etc to tylko opcjonalne ozdobniki. Kluczowe są tu skutki prawne.
                  Jakby ślub humanistyczny oznaczał skutki prawne to by się niczym (poza ozdobnikami) nie różnił od tego w kościele.
                  • anika772 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 15:34
                    Beataj, pod warunkiem, że to KONKORDATOWY ślub. Wtedy ma skutki prawne. Jeśli jest to tylko sakrament, to skutków dla życia doczesnego brak. Jednak nie zgodzę się że niczym się nie różni od "humanistycznego"- ielu ludzi uważa, że to sakrament, bez którego będą żyć w grzechu. Nie mów, że nie wiedziałaśwink

                    Myślałam, że nie wolno w Polsce udzielać tylko kościelnego, a tu czytam na emamie, że jak się zgodę uzyska, to można. Ponoć Cejrowski i Pawlikowska taki mieli. I jakaś rodzina arweny.
                    • beataj1 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 15:52
                      ALe o ile mi się wydaje w dzisiejszych czasach nie można wziąć ślubu tylko kościelnego. Wszystkie są konkordatowe.
                      A co do sakramentu - cóż, ludzie mogą sobie wierzyć w cokolwiek sobie zamarzą. I dla mnie wiara w moc sakramentu niczym się nie różni od wiary w głębie ślubu humanistycznego.
                      Ot, to jest wiara w jakieś założenie i to.
                      Zatem, ślub kościelny bez skutków prawnych (o ile to możliwe technicznie) i ślub humanistyczny są dla mnie równe. Wartość ewentualnie może być nadana przez wiarę - bez względu na to w co się wierzy.
                      • anika772 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 16:07
                        Kochana, też mi się tak wydawało, ale ja tu na emamie przeczytałam, że można, tylko się trzeba dogadać z księdzem. I któraś nawet podała przykład z rodziny (już sama nie wiem, arwena, a może volta?)

                        Dla Ciebie humanistyczny i tylko-sakramentalny są równe, ale nie dla wierzących.
                        • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 16:51
                          Chrzestna mojego syna ma tylko kościelny.
                          • kropkaa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 20:42
                            Po co komu tylko kościelny? Tylko cywilny rozumiem jakoś bardziej.
                            • agata_abbott Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 21:05
                              M.in. z tych powodów, o których pisze niżej viewiorka - jest to dobre rozwiązanie dla osób starszych, religijnych, które chcą żyć razem w związku (i móc przystępować do Komunii), ale nie chcą sobie mieszać w kwestiach majątkowo-spadkowych (bo mają już dzieci z poprzednich związków).
                      • viewiorka Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 17:22
                        ALe o ile mi się wydaje w dzisiejszych czasach nie można wziąć ślubu tylko kościelnego. Wszystkie są konkordatowe.

                        Moja mama tydzień temu wzięła tylko kościelny. Więc można. Kościelny ze względu na wiarę, cywilnego nie chcieli, bo oboje wdowcy, dzieciaci, za duzo potem byłoby problemów z dziedziczeniem. Nie chcieli mieszać dzieciom wink
                        • heca7 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 18:24
                          Gratuluję smile
                        • triss_merigold6 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 18:46
                          Czyli w świetle prawa żyją w konkubinacie.
                        • agata_abbott Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 18:54
                          Podobno w takim przypadku dostaje sie zgodę na sam ślub kościelny - ale zasadniczo księża nie chcą dawać samych ślubów kościelnych.
            • zlababa35 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 13:54
              Ale to nie jest żaden ślub big_grin.
              Ciekawe, jak to podzielą, kiedy już będą się rozstawać, zwłaszcza te droższe sprzęty, bo bata prawnego nie będzie żadnego.
      • regina-phalange Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:20
        I słusznie - wygląda na to, że młodzi wymyślili sobie "ślub" żeby uzbierać kasę na swoje potrzeby. Tym bardziej, że żadna bliska rodzina ani przyjaciele.
        • regina-phalange Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:21
          Miało być, ze ja bym nie poszła, tym bardziej, że żadna bliska rodzina ani przyjaciele.
          • cud_bogini_w_bikini Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:25
            No ja też tak to odbieram...tzn. prezenty, żeby się urządzić a pretekstem lipny, w moim odczuciu, ślub.
            • glanaber Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:01
              A w razie rozpadu związku jak podzielą ten majątek otrzymany w prezentach? W świetle prawa żadnego ślubu nie ma, nie ma zatem wspólnoty majątkowej małżeńskiej, to co? Zosia bierze mikrofalówkę, bo to prezent od wujka Zosi, a Alan bierze telewizor sprezentowany przez ciocię Alana?
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:16
                To już ich problem.
              • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:40
                Moja kuzynka przy rozwodzie zabrała prezenty, które dostała od swojej rodziny. Jej mąż zabrał te od swojej.
                • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:47
                  Że też pamiętali, co od kogo! Chyba że rozwód był po paru miesiącach?
                  • olinka20 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:48
                    Zrobili pewnie listę co od kogo wink
                    • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:52
                      To w końcu rodzina Arweny, są zawsze zapobiegliwi, przewidujący i przygotowani na wszystkowink
                      • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:01
                        Nie wiem jak wy - ale ja też wiem co od kogo dostałam ( jeśli chodzi o prezenty a nie o kasę ). Większość prezentów dostałam przed ślubem, od tych co chcieli dać. Bo tak było wygodniej.
                        Moja siostra prezent od nas - też odebrała wcześniej. Podobnie jak porcelanę od kogoś z rodziny czy inne większe prezenty.
                        • anika772 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:11
                          Pamiętam pojedyncze, te które wywarły na mnie najsilniejsze wrażenie, jednak większości nie.
                          I już nie ściemniaj, że wygodniej, przed ślubem brałaś żeby mieć majątek odrębny. Znamy Cię od lat, arwenkawink
                          • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:36
                            Nic z tego - przed ślubem dostałam np zastawę porcelanową na 12 osób i do tego komplet kawowy na 12 osób - było tego 3 czy 4 pudła. Myślisz, że ktoś by z tym łaził do kościoła? Prezenty dostawaliśmy wspólnie.
                            Wesela nie miałam. Prezenty dawał kto chciał - my niczego nie oczekiwaliśmy.
                        • landora Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 23:31
                          A te od wspólnych przyjaciół?
                          • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 00:28
                            Jeśli chodzi o moją kuzynkę - to prezenty od wspólnych przyjaciół pewnie przez te 5 lat już się zużyły. Nie przypuszczam aby 20-25 latkowie dawali jakieś wypasione prezenty.
                      • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:39
                        Może ma korzenie żydowskie?
                  • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:51
                    Po 5 latach - ale to były czasy bez proszenia o kasę. Jeździli z listą prezentów i każdy cos sobie zaklepał ( mieli cały spis - żeby sie nie powtórzyło nic ). Prezenty były od tanich - do drogich. Pamiętam, że moi rodzice dali jeden z najdroższych prezentów na liście, ale to moja siostra cioteczna. Zresztą do tej pory używa tego prezentu.
                  • 3-mamuska Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 23:19
                    anika772 napisała:

                    > Że też pamiętali, co od kogo! Chyba że rozwód był po paru miesiącach?



                    Ja pamietam co dostałam od kogo.
        • moadek Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:23
          nie rozumiem , nie chcą brać prawdziwego ślubu, chcą być po prostu razem bez papierka - ok, ale po co ta szopka ?
          hipokryzja na całego ! ewentualnych prezentów żal się zrobiło ? a jeżeli do tego lista prezentów od 250 zł, wstyd, zastanawiałabym się czy w ogóle pójść, może kartkę z życzeniami bym wysłała i wystarczy
      • stephanie.plum Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:15
        "Na liście prezentów znajduje się całe wyposażenie mieszkania

        do licha, może i ja wezmę ze starym ślub humanistyczny? potrzebujemy nowego wyposażenia.
        strach tylko, że nikt się na tę sztuczkę nie nabierze...
      • 3-mamuska Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 23:02
        cud_bogini_w_bikini napisał(a):

        > Napiszę jeszcze dlaczego czuję się nieżyt zręcznie w tej sytuacji. Młodzi od no
        > wego roku mają zamiar zamieszkać razem. Na liście prezentów znajduje się całe w
        > yposażenie mieszkania, a ja poczułam się jak frajerów, która ma coś zasponsort
        > ować na ślubie niczym z kolonii u Ustce. Szukam odpowiedzi, że to tylko moje gł
        > upie wrażenia


        Czyli młodzi wymyślili sobie ślub bez "znaczenia" zeby im kupic wyposażenie a zaserwują tylko skromy ślub, i obiad.
        Cwaniaki nie nie dałabym nic z listy. Albo cos najtańszego.
        O ile szanuje ślub jaki sobie wymyślili, byłam na takim u pary facetow, ale było z weselem i bez wymuszonych prezentów.
        • joa66 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 23:11
          a zaserwują tylko skromy ślub, i obiad.

          Tak. Do zaproszeń powinni być dołączone menu. W końcu inny prezent/kopertę damy kiedy na obiad będzie homar, inną kiedy kotlety wieprzowe. Uważam, że to niestosowne, żeby naciągać gości na prezenty tak w ciemno.
    • kropkacom Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:12
      To te serwetki to na tym skromnym obiedzie? To jak potraktujesz ten ślub zależy od ciebie. Młodzi traktują go po swojemu. Uważasz, że się nie opłaca? Nie idź.
    • semihora Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:25
      Każdemu jego porno, więc się nie wtrącam i niech robią, co im odpowiada, ale dla mnie to taka zabawa w ślub, dziecinny teatrzyk. Ślub to coś, co ma skutki prawne. Pewnie bym nie poszła. I nie wykluczam, że pomyślałabym podobnie do ciebie - młodzi niewielkim kosztem chcą sobie chałupę urządzić tongue_out
      • cud_bogini_w_bikini Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:26
        Oj, nie pomagasz 😀
        • semihora Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:34
          A się starałam big_grin

          A tak serio wyjścia widzę dwa: albo nie idę (i to jest opcja najbardziej realna), albo idę i daję prezent taki, na jaki mnie stać i jaki uważam za stosowny, bez oglądania się na tę ich listę. Fakt, imprezę traktuję bez należytej powagi, po prostu jak zwykłą imprezę. Trudno, mogę być cebulą tongue_out
          • magata.d Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:42
            semihora napisała:

            > A się starałam big_grin
            >
            > A tak serio wyjścia widzę dwa: albo nie idę (i to jest opcja najbardziej realna
            > ), albo idę i daję prezent taki, na jaki mnie stać i jaki uważam za stosowny, b
            > ez oglądania się na tę ich listę. Fakt, imprezę traktuję bez należytej powagi,
            > po prostu jak zwykłą imprezę. Trudno, mogę być cebulą tongue_out
            >
            Podpisuje się pod tym, żeby się nie powtarzać.

            Ludzie to jednak cwaniaki wink Nie daj się zrobić w jelenia wink
        • manala Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:36
          Ale ma rację. Na taki ślub to i wyposażenie chałupy z zabawkowego ; )
          • magata.d Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:45
            manala napisała:

            > Ale ma rację. Na taki ślub to i wyposażenie chałupy z zabawkowego ; )

            Ale super pomysł smile Takie np. żelazko dla lalek winkwink
          • ophelia78 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:45
            Manala, to jest myśl smile Zestaw plastkiwoych garneczkow ze sklepu z zabawkami. Najlepiej pod kolor tych skarpet smile Jaki ślub taki prezent wink

            Ja bym pewnie poszła z ciekawości zobaczyc jak taki ślub wyglda. A prezent symboliczny i poza listy. Mlodzi i tak przeciez prezenty potem beda rozpakowywac.
    • aankaa Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:26
      wyposażenie mieszkania w zamian za obiad (pewnie sponsorowany przez rodziców) dla tabunu krewnych-i-znajomych-królika ?
      nieźle to sobie wykombinowali smile
    • aankaa Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:32
      idziesz na sam ślub, z obiadu się wymiksowujesz
    • agata_abbott Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:41
      Jeżeli znam jeszcze kogoś z zaproszonych - próbuje zrzucić sie z inna rodzina na jeden prezent z listy (jeśli są takie drogie). Na ślub i wesele jadę, jeśli czas na to pozwala, jestem w stanie to logistycznie ogarnąć, No i jeśli faktycznie odczuwam taka potrzebę (forma ślubu ma tu niewielkie znaczenie).
      • aankaa Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:45
        tu nie ma wesela tylko "skromny obiad tuż po"
        • agata_abbott Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:55
          No to ślub+obiad.
          Do rodziny, która lubię i z która mam kontakt pojechalabym na sam ślub. Do rodziny z ktora kontakt mam zerowy, a która mieszka na drugim końcu Polski - nie pojechalabym pewnie nawet na wystawne wesele z noclegiem (chyba, ze traktuje imprezę jako sposób na podtrzymanie kontaktu z większa liczba zaproszonych na to samo wesele osób).
    • ludborka Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:44
      Traktuję jak każdy inny, jak sobie tak wymyślili to proszę bardzo, trudno- świetnie. Jak mam ochotę to idę, jak nie to nie.
    • ichi51e Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:47
      Pierwszy traktowalabym z nalezyta powaga drugi i trzeci bym zlala
      • glanaber Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:04
        Chyba trafiłaś w samo sedno 😂 chapeaux bas
    • joa66 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 18:49
      Dużo zależy od tego jak sformulowana została informacja o liście prezentów - jeżeli np " największym prezentem będzie Wasz obecnośc , ale jeżeli chcielibyście jednak cos podarować a nie macie pomysłu co , to w tym sklepie jest kilka rzeczy, które nam się podobają" to ok. Jeżeli sucha informacja o tym gdzie należy prezent zakupić - to nieładnie. Ale to dotyczy każdego ślubu, nie tylko humanistycznego.
    • rysiowa85 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:08
      to nie idz. Chyba nie jesteś bliską rodzina,ani nie jesteś zżyta z młodymi, ani szczególną sympatią ich nie darzysz. To po co iść?

      Skoro jedyne co czujesz w związku z tym ślubem to że młodzi chcą sobie twoim kosztem urządzić mieszkanie, to na prawde nie ma sensu. Doradziłabym ci tak samo kwesti każdego innego ślubu (humanistyczny nie ma tu nic do rzeczy)
      Ja już mam po dziurki w nosie karteczek z wierszykami ze zbierają pieniązki, ze chca talarki itp. To właśnie jest ten sam poziom co wskazywanie drogich prezentów (i tylko takich) gościom

      Jak mi sie poszczęści to następny ślubo-wesele na którym bęę bedzie mojego dziecka (już cała rodzina i znajomi są po) Mam naście/dziesiat lat świętego spokoju
    • kadfael Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:11
      a jak za rok-dwa zdecydują się na prawdziwy ślub to będzie następne wesele i następna lista prezentów? smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:11
      Idziesz na impre do Zii? big_grin
      • agrypina6 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:17
        O, ciekawa jestem, czy Zia jest dalej mężatką? Bo to już trochę czasu minęło od jej ślubu humanistycznego:}
        • handzia.kaziukowa Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:02
          raczej czy już jest mężatką? wink
          • olinka20 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:24
            Chyba nawet na forum ktoś linkował zdjęcia ze ślubu cywilnego i imprezy w górach. Chyba na Równicy jak dobrze pamiętam.
    • zla.m Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:11
      Sam ślub tak, traktuję z powagą. Wiem, że nie niesie skutków prawnych, ale jest symbolem pewnej decyzji - i nie widzę powodu, żeby się z tego nabijać. Natomiast informacja o tym, że po ślubie jest zaplanowany obiad na 1,5h... jeśli to prawda, to jest to już bardzo nieładne. I faktycznie miałabym wątpliwości co zrobić. Jeśli mam jechać daleko i inwestować nie tylko w prezent, ale i w prezencję dla 3h spotkania... to raczej bym odpuściła.
      Jutro robię w knajpie urodzinki córki - będzie 7 osób łącznie z dziećmi. I na tę jakże poważną uroczystość zarezerwowałam więcej czasu smile
    • kawka74 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:19
      Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że najpierw była rozkmina, jak tanio i szybko urządzić mieszkanie, a potem pojawiła się koncepcja ślubu humanistycznego. Chyba poczułabym się nie jak gość, tylko jak sponsor, i nie wiem, czy bym wzięła w tym udział.
    • daszutka Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:54
      cud_bogini czy gdyby to był ślub w obrządku Hare Kryszna czy Shinto także miałabyś takie wątpliwości? Chodzi bardziej o brak "konsekwencji" prawnych czy o brak wesela jako takiego? Wiele osób uważa, że ślub cywilny to nie prawdziwy ślub i nawet im przez myśl nie przejdzie, jak niewierzący mieliby brać ślub w jakimkolwiek obrządku.
      Jak w przypadku każdego ślubu możesz oczywiście iść, możesz nie iść, cokolwiek jednak postanowisz należy się powstrzymać od wszelkich komentarzy.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:20
        Chyba bardziej chodzi o słabo zawoalowany materializm młodej pary.
        • regina-phalange Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:14
          No właśnie, skromne przyjęcie po nieniosącym skutków prawnych ślubie w kontrze do oczekiwania drogich prezentów. Z resztą nie jestem też fanką jakichś szczególnych oczekiwań przy ślubach cywilnych i kościelnych czy sytuacji ze zbieraniem kasy, jak w wątku obok.
        • bi_scotti Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:49
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > Chyba bardziej chodzi o słabo zawoalowany materializm młodej pary.

          Lepiej by bylo gdyby byl "dobrze zawoalowany" big_grin Truly speaking, znakomita wiekszosc par bioracych sluby w jakie tam sobie kto wymysli obrzadkach traktuje to wydarzenie jako forme pozyskania albo konkretnych dobr (registry w wybranym sklepie), albo zywej gotowki (te jakies wposmniane wierszyki etc.). Jedyne pary, ktore nie maja takich oczekiwan to te, ktore prosza zeby pieniadze na ewentualne prezenty przeznaczyc na wybrane/wskazane przez nich charity. I wtedy naprawde mozna mowic o braku materiallizmu, bez zadnych woali tongue_out Cheers.
          • regina-phalange Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:52
            A to racja. smile
    • ruscello Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 19:58
      Kwestia ślubu humanistycznego w tym konkretnym wypadku byłaby dla mnie mniej ważna. Z zasady nie chodzę na wesela ludzi, którzy nie są mi bliscy oraz na wesela/obiady, na których miałabym być sponsorem. Wygląda to, jakby rodzice powiedzieli dzieciakom, że jeśli chcą mieszkać razem, to muszą się sami całkowicie/w dużej mierze utrzymywać. Więc zaproszą wielu gości, którzy urządza im mieszkanie i dorzucą się kopertami do czynszu. Niezły pomysł wink
    • loganberry Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:11
      Nie ruszyłabym tyłka na taką "imprezę", ewentualnie poszłabym na sam ślub i wręczyła kwiaty/wino/symboliczny prezent. Nie podoba mi się podział na lepszy i gorszy sort gościa (balety z przyjaciółmi, a ciotki w formule ślub-prezent-rosół-wypad). Rodzaj ślubu jest tu doskonale obojętny.
    • fil.lo Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:44
      Potraktowałabym normalnie, jak każdy inny ślub i dałabym prezent taki, jak uważam, że powinnam, w zależności od moich relacji z młodymi oraz możliwości finansowych (choć jeśli planują sekwencję ślubów, np.: humanistyczny, za rok cywilny i za dwa lata kościelny, czy jakoś tak, to na drugi i trzeci ślub przyniosłabym coś małego).
      Obiad po ślubie zupełnie mi nie przeszkadza, nawet ucieszyłabym się, że nie muszę tańcować&biesiadować w weselnym stylu. Z tym, że ja tego nie lubię, rozumiem, że ktoś inny może być zawiedziony.
      Lista prezentów mnie też nie martwi. Nie uważam, żeby prezent za 250 zł na nową drogę życia był drogi. Gdybym nie znalazła niczego na liście, co chciałabym kupić, dałabym gotówkę.
      Jeśli jednak czułabym dyskomfort, związany np. z naszymi nie dość bliskimi relacjami (typu: ciotka zaproszona po 20-tu latach braku kontaktu, wiadomo, że dla prezentu) albo formą ślubu/obiadu, to poszłabym tylko na ślub z kwiatami (uprzedzając wcześniej).
      • butch_cassidy Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:07
        I z tą opinią zgadzam się całkowicie!
      • kropkaa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 21:43
        Dokładnie. Nie jest moją sprawą, jaki ślub biorą młodzi. A jeśli byłby to sam katolicki, to też byś olała, bo de facto nie czyni z młodych małżeństwa?
        Kiedyś, gdy moja koleżanka brała ślub i zapraszała najbliższą rodzinę na obiad, brat ojca zapytał, czy jak nie ma wesela, to pół prezentu? Chamstwo niepojęte dla mnie, nie dość że bliska rodzina, to na brak środkow finansowych nie narzekał.
        To młodych sprawa jaki ślub i co po ślubie organizują, nie odpowiada mi, nie idę. A 250 zł za prezent nie wydaje mi się wygórowaną kwotą.
        Inna sprawa, że kiedyś o listę prezentów pytali goście - czy jest, a jeśli nie, to czy młodzi mają jakieś życzenia czy wolą pieniądze, teraz bez pardonu z zaproszeń wypadają jakieś rymy częstochowskie i onne wskazówki czego nie dawać, tylko wymienić na kasę.
    • 18lipcowa3 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 20:55
      wysmiałabym ale pewnie bym pojechała zobaczyć cyrk
      • butch_cassidy Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:16
        Cyrk to częściej podczas ślubu kościelnego...
    • butch_cassidy Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:15
      Zaskakujący brak tolerancji i zrozumienia. Kurczę, każdy może brać ślub, jaki mu się podoba, a listy prezentów są chyba na czasie. Okropny zwyczaj imho, ale jest. Dlaczego akurat w przypadku tych nowożeńców miałby świadczyć o jakimś wyjątkowym materializmie!? A jak ktoś robi ślub kościelny i weselicho w remizie to już nie, wtedy lista jest ok? No ludzie.. 😕
      • verdana Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:26
        Ślub potraktowałabym jak każdy inny. Gorzej z prezentami - jeżeli rzeczywiście młodzi nie piszą "Serdecznie zapraszamy" tylko "Serdecznie zapraszamy, a prezent ma być ze sklepu X" to trochę nie tego... Co do obiadu - cóż, moja córka urządziła po ślubie tylko grill dla znajomych, dalsza rodzina poszła grzecznie do domu, a my z rodzicami pana młodego na obiad do pobliskiej restauracji - bez młodej pary. Uważam to za bardzo rozsądne rozwiązanie - zamiast wydawać majątek na wesele, młodzi doskonale bawili sie na składkowym przyjęciu (to zamiast prezentów) za ok.2 -2,5 tys na 60 osób. Nie, rodzina sie nie obraziła.
        • joa66 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:44
          Najlepsze wesele na jakim byłam to było ognisko. Po ceremonii był obiad dla pary młodej i ich rodziców. W tym czasie "młodzi" goście pojechali przygotowywać ognisko, kiełbaski itd. Po około 2 godzinach młoda para do nas dołączyła. Nie wiem czy ich rodzice dłużej "obiadowali" ale też nikt nie był obrażony o ile mi wiadomo.
        • olinka20 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:50
          Widziałam zdjęcia Verdano. Twoja córka cudownie wyglądała, a zdjęcia z grilla bardzo klimatyczne.
          • verdana Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:51
            smile
        • lucyjkama Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:53
          Nie obraź się Verdano ale dla mnie to już jest dziadowanie.
          • joa66 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:55
            dla mnie dziadowaniem są dyskusje o "talerzykach" i kopertach wink
            • verdana Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 21:57
              To nie jest dziadowanie, tylko zdrowy rozsadek i robienie takiego wesela, na jaką młodą parę stać, bez zapożyczania sie i proszenia o pieniądze rodziców.
              I nie, kopert nie było. Były gry planszowe. I torty (dwa!). Oraz ciasteczka w formie myszy.

          • nickbezznaczenia Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:02
            Verdana jest rozsądną kobietą i na pewno się nie obrazi. Ty natomiast się nie popisałaś.
            • lucyjkama Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:13
              Tia.... bo mam inne zdanie niż ty?
              Wyprawienie wesela jest w mojej rodzinie i innych znanych mi rodzinach ostatnim obowiązkiem rodziców wobec dziecka. Nie spotkałam się z sytuacją, że to młodzi finansują wesele. Też uważam że Verdana jest mądra kobietą ale takie skrajne oszczędzanie na córce jest dla mnie nie do przyjęcia. No chyba że jej faktycznie nie było stać to co innego.
              • regina-phalange Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:18
                A jeśli młodzi nie lubią spędów i woleliby np. jakąś fajna podróż poślubną, to rodzice na siłę uszczęśliwią weselem, czy jednak można myśleć mniej schematycznie?
              • nickbezznaczenia Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:19
                Tia...
              • olinka20 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:20
                Chyba piszesz o 20 latkach. Córka Verdany jest dorosła, zrobiła wesele na jakie było ją stać bez kredytu.
                Uważam, że sponsorowanie wesela przed rodziców jest bardzo obciachowe i przechodzi tylko u 19 czy 20 latków na początku dorosłości.
                • verdana Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:28
                  Cóż, nie zasponsoruję dorosłym , pracującym ludziom wesela, którego zresztą absolutnie nie chcą mieć. Nawet gdyby chcieli, to bym może coś dołożyła, ale na pewno nie 30 tysięcy na wielki bal na 100 par. Za to nie uwazam, że wesele jest ostatnim obowiązkiem rodziców wobec dziecka. Jakoś czuję, że gdyby moje dorosłe dziecko potrzebowało pomocy, to jednak bym mu jej udzieliła.
                  • chocolate-cakes Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:38
                    Verdana, zrobiłabym dokładnie tak samo
                  • 3-mamuska Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 23:43
                    Ale tu nie o pomoc chodzi...
                    Zupełnie nie rozumiesz co co jej chodziło.
                    Ja te uważam ze wesele to taki ostatni etap rodzicielstwa i nie wazne ile dziekco ma lat.
                    Czy 20-30, i nie chodzi o sponsorowanie całości skoro młodzi pracują , ale w sumie czemu nie? Oni sobie odłożą na dom...
              • joa66 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:30
                Lucyjka - dlaczego to, że kolega/koleżanka przyniosą w prezencie tort na składkowe przyjęcie do dziadowanie, a jak panna młoda kupi tort sama a koleżanka zwróci jej za to pieniądze w kopercie to już dziadowaniem to nie jest?
                • verdana Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:32
                  No bo wesele jest taką pokazówką - można pokazać, jak wiele pieniędzy sie w to włożyło. I jak sie kocha dziecię swoje.
                  Jakoś wizja weseliska najwyraźniej jest obca mojej rodzinie i do od paru pokoleńsmile
                  • joa66 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:46
                    Nie wiem czy moje "dziecko" będzie brało ślub i jaki, ale przyznam, że taka forma najbardziej mi się podoba - grupa ludzi, która parę młoda lubi, zna , która podejmie jakiś wysiłek i inicjatywę, żeby im ten dzień "uradośnić", a nie zlot kopertowców z listy gości przygotowanej przez rodziców, którzy to kopertowcy będą dywagować czy za zaproponowaną rozrywkę warto dać 200, 500 czy 1000 zł i jak córka szwagra to 200 zł a jak bratenek świekry to 1000 albo odwrotnie.
                    • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 23:11
                      Dokładnie - ja nie miałam wesela, bo mieliśmy mieszkanie do zrobienia i każdy grosz się liczył. Na obiad zaproszeni byli nasi znajomi i kilka osób z bliskiej rodziny. Płacili moi rodzice. Moi teściowie byli też zaproszeni - ale nie przyszli - bo jak nie ugoszczą swojej rodziny - to ich nikt nie zaprosi. Zrobili konkurencyjną imprezę u siebie. Na pomysł, że mogą tych ludzi zaprosić na wspólny obiad do restauracji - nie wpadli, bo musieli by za swoich gości zapłacić. Nie widziałam powodu, aby robili to moi rodzice.
              • bi_scotti Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:55
                lucyjkama napisała:

                > Nie spotkałam się z sytuacją, że to młodz i finansują wesele.

                Bo widocznie krotko zyjesz i masz limited circle of friends & relatives tongue_out Bywa. Pozyjesz dluzej, poznasz wiecej ludzi to z taka sytuacja sie spotkasz. Na pewno nie raz i nie dziesiec. Promise! Cheers.
              • babcia.stefa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 07:27
                >Nie spotkałam się z sytuacją, że to młodzi finansują wesele.

                My z małżonkiem sfinansowaliśmy sobie imprezę w 100%. Moi rodzice się nie dokładali (a jego rodzice już nie żyją).
                • arwena_11 Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 07:50
                  Wszyscy moi znajomi, którzy chcieli wesele zrobić po swojemu ( bez pięćdziesięciu nieznanych pociotków, bez disco polo itd ) finansowali sami. Wtedy nikt im się nie wtrącał, a jak próbował - to mogli olać. Jak finansowali rodzice - to niestety działała zasada - "kto płaci ten decyduje".
                • butch_cassidy Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:14
                  babcia.stefa napisała:

                  >
                  > My z małżonkiem sfinansowaliśmy sobie imprezę w 100%.

                  My też.
          • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:45
            I segregacja - tych dopuszczamy do ogniska, reszta - paszoł won, ale oczywiście "koperty" czy inne prezenty potraktujemy po równo z obu grup smile czyli weźniemy.
            Cóż, nie trzeba robić testów na pochodzenie wink
        • moadek Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:30
          składkowa impreza po ślubie???? szok (nawet jeżeli zamiast prezentów)
          • moadek Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 12:35
            jak to przeszło młodym przez gardło, zapraszamy na grilla po naszym ślubie tylko przynieście kiełbasę?
            • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 13:50
              Na zaproszeniu był wierszyk:

              Kochany gościu drogi
              Chcesz się najeść, zapraszamy w nasze skromne progi.
              Weź tylko dla siebie napitek, kiełbas trochę
              Musztardę my zapewniamy
              I na ognisko serdecznie zapraszamy!
            • kropkaa Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 22:15
              Właśnie czytałam relację - wyszło świetnie, uważam. Z tego, co pisała córka Verdany, przyjaciele zaangażowali swój czas i talenty - rozumiem, że skoro są przyjaciółmi, wyznają podobne wartości - i być może taki prezent woleli "dać" zamiast kopert.
        • 3-mamuska Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 23:39
          Ale nie ciągnęli prezentów od tych nie zaproszonych.
          Ja bym chciała pobawić sie z "dziećmi" nawet na takim grilu to chyba ostatnia taka okazja, z własnymi dziećmi imprezka legalnawink
      • kaz_nodzieja Re: Ślub humanistyczny 16.08.17, 09:43
        Wesele w remizie zazwyczaj jest dla wszystkich zaproszonych gości, a nie - starzy po godzinie wypad, młodzi - zapraszamy na całą zabawę (przy czym oczekiwania finansowe są dla jednych i drugich takie same).
    • bei Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:08
      a oni (mloda para) traktują poważnie ten slub? Ja bym się dostosowała do nich😊
      Prezent- jeśli listę umieścili zgrabnie pomiędzy wierszami to kupiłabym coś z listy (można się złożyć z kimś z rodziny), jeśli nie- to kupiłabym coś z poza listy.
      Gdy nie zamierzam iść na wesele to i tak kupuje prezent i wysyłam , lub przywożę w innym terminie, najczęściej jeszcze przed ślubem.
    • bywalec.hoteli Re: Ślub humanistyczny 15.08.17, 22:40
      Taki ślub na niby to i prezenty na niby smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka