cud_bogini_w_bikini
15.08.17, 17:57
Drogie emamy, mam pytanie krótkie. Czy ślub humanistyczny traktujecie z taką powagą jak każdy inny? Mam zaproszenie, rodzina daleka i się waham. Ludzie młodzi, rzekłabym nawet bardzo, więc wiem, że rodzicom jest to na rękę, że nawet w papierach śladu nie będzie. Młodzi podobno szykują się bardzo i wymyślają kolor skarpetek pod serwetki i na zdrowie. Jedyny zgrzyt jaki odczuwam to informacja, że będzie skromny obiad tuż po, bo młodzi zaczęli dopiero studia a lista prezentów z wybranego sklepu skromna nie jest. No i myślę.