Dziewczyny,doradzcie mi.
Pamietacie jak szukałam prezentu na urodziny dla koleżanki?Kupiłam jej książkę.Z racji tego,że ja lubie czytać,myslałam,że moja pasją zarażę innych

I nie wiem czy ta ksiązka jej się spodobała czy tez nie,radosci nie widzialam.
Jako,ze miałysmy urodziny mniej wiecej w tym samym czasie,ja dostałam od niej srebrny łańcuszek z wisiorkiem kupiony za granicą.
W czym rzecz? Nasz kontakt (głownie)e-mailowy stał się słabszy. Raz mi napisała,ze wtedy i wtedy jedzie do Polski a jak już przyjechała(teraz jest) to kontaktu brak. Wiec ja napisałam i zapytałam czy jest w Polsce.Odpisała,ze tak ale,ze wraca wkrótce i w moim miescie bedzie wtedy i wtedy i ,że pewnie mi to nie pasuje(niedziela,godziny ranne) ale jakbym chciała sie spotkac...- czy wymusić spotkanie,ponalegać na to,kupić jej cos jeszcze do tego prezentu urodzinowego(zawsze przywozila mi slodycze) np. srebrną bransoletkę na rekę jako pamiątka po mnie,dodatek do prezentu urodzinowego?
Kontakt z nią moze sie w kazdej chwili urwac.Ona po doktoracie,mieszka i pracuje za granicą,ja-jestem tu.
Jak zachować się?