elf1977
23.08.17, 11:25
Po 13 latach przerwy, w związku z planowaną od września zmianą pracy, znowu zaczęłam jeździć samochodem (Warszawa, raczej peryferia - Wawer, Wesoła). Po mieście jakoś jeżdżę, choć się boję, ale mam problem z parkowaniem, szczególnie jeśli jest mało miejsca. Dziś po raz drugi mocno obtarłam lakier z boku samochodu.
Czy ktoś był/jest w podobnej sytuacji? Jak nabrać śmiałości? Jak ćwiczyć na co dzień manewry, bez szkody dla samochodu? Czy nadal próbować, czy odpuścić? Dziś jestem wyjątkowo dobita, bo na lakiernika wydam pewnie trochę grosza...