mamma_2012
29.09.17, 20:31
Zszokowana ilością mięsa, która zjadają Wasze rodziny (typu 1,5 kg na kobietę i dziewczynkę czy dwójkę emerytów na obiady na dwa dni) patrzę na siatkę z dzisiejszymi zakupami i zastanawiam się kto tu jest dziwny. Mam polędwiczkę wieprzową (ok. 0,5 kg), która w tym tygodniu, po upieczeniu będzie naszą wędliną i 0,5 kg cielęciny z czego powstanie mięso mielone, przerobione na kotlety mielone (wyszłoby pewnie 6-8 sztuk, bo dochodzi bułka, marchew, czasem jeszcze cukinia czy inne dodatki, cebula, jajko) i spaghetti z mięsem. Czyli gdybym nie zamroziła połowy wystarczyłoby na jakieś 3 obiady z kotletami (dwóch dorosłych i dziecko) i jeden, może nawet dwa, ze spaghetti.
Wogóle przez Was zaczęłam uważać, mierzyć i ważyć w kuchni. Ogłaszam, że przerobienie 20 kg pomidorów na sok to godzina (potem trzeba zagotować i rozlać).
To ile tego mięsa zjadacie w tygodniu (bo, że często codziennie to już wiem)?