Zalozylam watek u sasiadow na Kuchnia forum. Kiepski odzew. Ale ematka jak sie okazuje wie wszystko wiec pewno i w tym temacie sie orientujecie
Jak to zrobic aby sie upiekl chleb takowy w tym oto czyms. Tzn ja wiem ze trza to namoczyc i do zimnego wkladac ( inaczej peknie) bo rzymskiego garnka/glinanego uzywam do innych celow od lat. Garnek sie nagrzewa a potem do goracego szybko wsadza ciasto. Ale chodzi o to jak pod tym upiec chleb. I nie mowie o otwartym garnku rzymskim czyli polowie jego ( PIKUS i nie zadalabym pytania) Mowie o zamknietym. Bo raz ze jak z koszyka w ktorym sobie rosnie ( czy jak tam to bannetone po polsku sie zowie) przenosze na dno to mi rozlazi sie ten chleb i robi plaski. No a dwa jak przykryje to potem mi skorka sie kiepsko przypieka od gory. A toto jest ponoc cudem i chleb sie piecze jak w starym piecu kamiennym bo sobie wytwarza cudowna atmosfere pod tym przykryciem
Dobra przyjelam do wiadomosci. Ale jak i co z ta skorka by sie w ogole u gory przypiekla a chleb sie nie robil duzy i cienki? Bo mi sie skorka nie dopieka u gory pod tym.
No a oni ( w necie) jakos niby pieka chleb pod tym i wcale w polowie nie sciagaja tej pokrywy by dopiec gore.