Dodaj do ulubionych

Przyrząd do monitorowania dziecka, macie?

08.10.17, 22:00
Macie ? Rozważacie? Działa ? Pomaga?
Mam 8 latkę z silnym parciem na samodzielność. W obrębie sporego osiedla chce i chodzi sama do szkoły, na angielski, na zuchy, do sklepu, na plac zabaw z koleżankami.
Zawsze jest pod telefonem- daję jej stary telefon z pre paidem albo na oczach sąsiadek- koleżanek bo każda znajoma na zakręcie wyjrzy, spojrzy itp.
Córka wlasnie dostała gotówkę na urodziny i chce :
review.calmean.com/touch_card_pl?clickid=wHCNKO5EVEQTB7S4135971GE
Tłumacze ze to nie jest zabawka, by nie byla zawiedziona, dla mnie to super bo jednak lubie monitorować moje malenstwo. Ale to prezent dla mnie a nie dla dziecka? A moze? Juz jej próbuje tablet wcisnąć, zeby nie byla zawiedziona.
Ale ona chce. Wiem ze sie przyda jako nam rodzicom, ale czy to dla niej dobra rzecz?
Obserwuj wątek
    • muchy_w_nosie Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 08.10.17, 22:12
      Mówisz 8 lat i sama po osiedlu lata ... hmmmm.
      • 18lipcowa3 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 08.10.17, 22:53
        nooooo
      • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:10
        a co w tym dziwnego?
        • kornelia_sowa Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 11:34
          To chyba szydera była: w sensie to normalne, ze dzieci w tym wieku już łazą same, dziwne gdyby nie
    • bei Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 08.10.17, 22:18
      dziewczyny polecały niedrogie urządzenia tego typu w wątku na forum, może kup na alle podobny a rowniedobrzedzialający, a Córka niech zużyje pieniądze na inną przyjemność.
      • 18lipcowa3 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 08.10.17, 22:54
        wlasnie tez tak mysle
    • chyba.ze Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 00:02
      Ale to coś niewykle niebezpiecznego, że porusza się w najbliższej przestrzeni publicznej?
      Uważasz, że wciąż powinna chodzić za rękę z niańką?
      W wieku 8,5 lat?
    • aaa-aaa-pl Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 00:13
      Cytat :" Zegarkiem zarządzasz albo poprzez aplikację na swoim telefonie, albo poprzez dedykowany panel www". Dlaczego DEDYKOWANY ????? Słowo - koszmarek.
      • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:13
        Bo to kiepskie tlumaczenie z angielskiego, w ktorym to dedicated ma szerszy zakres uzycia
        • aaa-aaa-pl Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 20:29
          "Dedykowany"- to słowo pojawia się coraz częściej.Czy tylko js mam " alergię" na to określenie ?
    • lucyjkama Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:04
      Moja 9 latka ma takie coś podobne. Droższe było I hmmm... działa średnio. Lokalizacja to tragedia np. mąż do mnie dzwoni czy dziecko poszło do szkoły. Mówię że tak. On mi na to żebym dzwoniła do szkoły bo mu pokazuje że dziecko za Wisłą. Wchodzę na e dziennik. Dziecię obecne. A lokalizacja nadal jak byk pokazuje, że młode 5 km dalej.
      SOS też do d... Trzeba długo ten przycisk trzymać a info na telefon rodzica przychodzi jak zwykły komunikat bez alarmującgo dźwięku jakiego bym oczekiwała 😕
      Dzwonienie jest fajne bo nikt nie zapisany przez rodzica do dziecka nie zadzwoni.
      Nie wiem może inne modele lepiej działają. Trzeba szukać jakiegoś testowanego przez e rodziców 😉
      • tontonik Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:30
        Bo te zegarki działają w oparciu o gps, jak dziecko jest na dworze. Jak dziecko jest w budynku, to zegarek pokazuje jako lokalizację najbliższą stację telefonii komórkowej.

        Ja kupiłam synowi podobnie działający tańszy zegarek polecany kiedyś na e-matce, ale szczerze mówiąc d.. nie urywa. Jakość połączenia marna i szybko się rozładowuje. Nie wiem jak ten konkretnie model, ale tego swojego drugiego drugi raz bym nie kupiła.
        • lucyjkama Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:48
          Tak bateria też tragedia. Właściwie co noc trzeba ładować żeby mieć pewność że wytrzyma dzień.
    • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:11
      Młody ma smartwatcha-moim zdaniem rewelacja. Telefon się u niego nie sprawdzał w ogóle akurat.
      • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:11
        acha ma jakąś taniznę z chin
        • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:12
          slonko zdradze ci pewna tajemnice: wszystkie telefony i wszelakie elektroniczne gadzety sa produkowane w Azji a wiekszosc w Chinach Tajwanie, Singapourze i Pd Korei. Takie sa fakty. Nawet jesli marka jest europejska to produkcja masowa jest w... Chinach etc

          eureki nie odkrywam bo to dosc powszechnie znany fakt
          • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:14
            zdradzę ci pewna tajemnicę: otóż niektóre z nich nie są tanie-zdecydowaniesmile
            • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:48
              "tani" to pojecie wzgledne.

              Nawet owe "drozsze" sa produkowane w Azji. Samsungi, Apple- wszystko jest produkowane w Azji w dzisiejszych czasach. Tylko siedziby sa w Europie czy USA i R&D dzialy. A w Europie bezrobocieuncertain I tak to sie kreci.
    • princy-mincy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:11
      Córka znajomych ma Calmeana i oni są zachwyceni tym smartwatchem jeśli chodzi o monitorowanie tego, gdzie jest dziecko.
      Skoro córka się tak uparła, to może niech wyda połowę swoich pieniędzy a resztę dołożycie Wy, jako rodzice?

      Moja córka prawie w wieku Twojej- skończy w grudniu 8 lat.
      Od niedawna ma telefon i rozważamy zakup takiego smartwatcha, by mogła go nosić np podczas jazdy na rowerze, gdy nie zawsze ma kieszeń na telefon. Do szkoły również mogłaby go nosić zamiast telefonu.
      • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:14
        >połowę swoich pieniędzy a resztę dołożycie Wy, jako rodzice?

        I koniecznie niech owa 8 latka oplaci tez swoja czesc za czynsz, prad i gaz.lol
        • princy-mincy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:28
          Przeczytałaś post startowy, gdzie jest napisane, ze dziecko chce samo zakupić ów zegarek ze swoich pieniędzy?
          • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:35
            gdy dziecko tak mowi nalezy sluchajac tego zrozumiec: " mamo chce taki zegarek, a chce go tak bardzo ze jesli ty mi nie kupisz to rozbije swinke skarbonke i go kupie". Zawsze kupujesz na spole cos z dzieckiem?

            W ogole to jest urzadzenie dla rodzicow wiec powinni go kupic.

            Mam w domu takowe 2. Jeden nosi babcia ktorej dlugo zajmuje wykopanie telefonu z torebki, drugi dziecior lat 5 ( czasami gdy gdzies jest z obcymi)/ Koszt babciowego to bylo 29 funtow, koszt dzieciorowaneto 18 funtow. Oba na amazonie kupione. Zadne pieniadze...
            • princy-mincy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:30
              Jeśli córce na czymś mocno zależy i ta rzecz jest droga- to tak, dokładamy jakąś tam część pieniędzy.

              Co do tego konkretnego smartwatcha- tu akurat kupiłabym sama dziecku, bez jej pieniędzy bo masz rację, to raczej gadzet przydatny bardziej rodzicowi. Ale autorka chyba nie jest przekonana do zakupu a z drugiej strony nie chce, by córka wydawała na ten cel swoje oszczędności.
              Stąd pomysł, by dołożyć się do zakupu.
              • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:39
                >Jeśli córce na czymś mocno zależy i ta rzecz jest droga- to tak, dokładamy jakąś tam część pieniędzy

                a skad twoja corka ma pieniadze w wieku 8 lat?
                • przystanek_tramwajowy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:40
                  Dostała na urodziny. Pewnie taki mają zwyczaj, że nie kupują prezentów, tylko dają kasę.
                • princy-mincy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:45
                  Dostaje od nas symboliczne kieszonkowe, dostaje też czasami jakieś pieniądze od dziadków jednych czy drugich. Część wydaje a część sobie odkłada na jakiś tam cel.
                • edelstein Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:56
                  Moj syn ma z pracy
                  • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 17:56
                    To twoj syn juz chodzi do pracy?????
    • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:15
      Spójrz na to inaczej. Chciałabyś, żeby dziecko z takim sprzętem wpadło do Ciebie w odwiedziny, a jego rodzice akurat mieli ochotę podsłuchiwać o czym tam sobie w domu rozmawiacie (monitoring dźwięków:/)
      • przystanek_tramwajowy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:24
        To jest stwarzanie dziecku iluzji, że mamusia zawsze nad nim czuwa. Jeśli uważa się dziecko za na tyle dojrzałe, że może chodzić samo po osiedlu, to powinno się wierzyć, że umie sobie poradzić i głupot nie narobi. Jeśli się w to nie wierzy, to dziecko nie nadaje się do tego, żeby łazić bez nadzoru. Może przynieść więcej szkody niż pożytku, jeśli nie zadziała w momencie, gdy powinien, a dziecko będzie kompletnie bezradne, bo ma wdrukowany schemat, że mamusia pomoże, bo ma zegarek.
        • z_lasu Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:56
          Zgadzam się. Po pierwsze stwarzanie iluzji bezpieczeństwa - i dziecku, i rodzicom. Po drugie zdejmowanie z dziecka odpowiedzialności i istotne zaburzenie w procesie uczenia właściwych zachowań.
        • bei Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:57
          Zegarek ma służyć szybkiemu kontaktowaniu się , jest wygodniejszy niż telefon i tyle. Eliminuje wydzieranie się pod balkonem-mamoooo, mogę iść do Kaśki??😊, mogę zostać 10 min dłużej?
          Wygodniejszy tez w szkole- telefon zazwyczaj ma jakieś gierki, albo mogą dzwonić inne osoby, na zegarek dzwoni bardzo wąskie grono, reszta ma blokadę.
          • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:59
            Dokładnie tak, nam to służy jako narzędzie do komunikowania się, nie miałam potrzeby ani podsłuchiwać dziecka dotychczas ani sprawdzać jego lokalizacji , a nie przepraszam jak młody wsadził gdzieś zegarek i nie wiedział gdzie to sprawdziliśmy gdzie go zostawił....
            • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:01
              zreszta sa takie z monitoringiem i sa takie bez monitoringu. Rynek jest zawalony tymi chinskimi zegarkami z GPSem bo zrobily sie bardzo popularne.
              • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:14
                Gorzej jeśli rodzice innego dziecka zainwestowali w najlepszy model i umilają sobie czas podsłuchiwaniem rozmów swojego z Twoim.
                Przeraża mnie wizja takiej permanentnej inwigilacji dzieci.
                • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:23
                  mysle ze przeceniasz ten sprzet. Fakty sa takie ze musialoby dziecko trzymac reke wysoko by dokladnie bylo slychac tresc rozmow. Slychac co mowi to dziecko ktore ma je na rece (...w wiekszosci). Wokol slychac tylko KTO mowi, raczej niz co mowi. Chyba ze ma dziecko na kolanach- wtedy uslyszysz.
          • przystanek_tramwajowy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:04
            Wystarczyłoby nauczyć dziecko, że nie wydzieramy się pod balkonem, nie odbieramy połączeń z nieznanych numerów. A w większości szkół nie można używać telefonów, więc dziecko sobie i tak nie pogra. smile
        • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:15
          Wpadłaś na pomysł, że dziecko NIE wie, iż zegarek ma wbudowany GPS? NIE wie, że rodzic może go w każdej chwili skontrolować; NIE wie, że gdy wyjdzie poza dozwolone pole albo zdejmie zegarek, to rodzic o tym się dowie?

          Mój syn ma taki zegarek, nosi go zamiennie z innym (dostał na urodziny Vtech z kamerką itp.) i nie ma pojęcia, że mogę go kontrolować, więc nie posiada żadnego złudnego poczucia bezpieczeństwa. Jeśli jakiś rodzic myśli, że zegarek ochroni jego dziecko, to problem jest w rodzicu, a nie w zegarku. Nikt nie puszcza nieprzygotowanego dziecka na dwór, proces wychowywania trwa latami, nie zaczyna się w dniu kupienia smartwatcha.
          • przystanek_tramwajowy Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:22
            No to chyba bardzo małe dziecko albo upośledzone nie rozkmini w parę dni, co potrafi jego zegarek. A jak samo nie rozkmini, to mu koledzy i koleżanki powiedzą. Dzieciaki bystre są, choć fakt, że nie wszystkie. Niekumatemu można nawet chipa wszczepić i też nie zauważy.
            • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:26
              Tylko , ze większość funkcji widać dopiero z poziomu aplikacji w telefonie rodzica a nie w zegarku u dziecka. Mój to ma tylko wybierz numer i sos i to by było na tyle.
              • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:27
                Slonko, tak to bywa gdy ślepi rozmawiają o kolorach. wink
            • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:26
              Moje dziecko wie, że zegarek nie jest do zabawy i nie pożycza się go innym dzieciom. Mama swojego zegarka też nie pożycza i nie daje do zabawy. Niekumate dziecko to i majtki zdejmie, żeby przypodobać się innym; kumate roześmieje się i powie - to nie zabawka, tak jak szczotka do zębów.

              Po drugie - to nie są popularne produkty, więc skąd inne dzieci mają wiedzieć, cóż siedzi akurat w tym egzemplarz?

              Po trzecie - nie, na zegarku nie wyświetla się mapa itp., dziecko nie może tam nic zmieniać i pojęcia nie ma o możliwościach tego zegarka, od tego jest aplikacja.
              • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:35
                Chyba nie doceniasz dzieci.
                Nie chodzi o to czy Twoje dziecko zna możliwości swojego zegarka, a o to jak obcy Ci ludzie używają zegarka swojego dziecka. Jeżeli rzeczywiście nic nie słychać to nie ma problemu, jeżeli jest inaczej (nie mam, nie planuję, nie sprawdzę) to inni mogą podsłuchiwać Twoje dziecko.
                • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:40
                  O matko, i tak mogą podsłuchiwać - także wtedy, gdy jest u sąsiadów! Myślisz, że powinnam przeprowadzić rozmowę wychowawczą z sąsiadką/koleżanką/kolegą, u których przebywa moje dziecko i poprosić, aby uszanowali prywatność naszych dzieci i na czas ich spotkań oddalili się z domu? Bo inaczej przechodząc obok pokoju mogą usłyszeć, iż dzieci uknuły spisek Barbie przeciwko kucykom Pony... a to już poważna sprawa, c'nie?
                  • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:42
                    I zważ, że odpowiadam na post trolla, który sugeruje, iż dziecko ma złudne poczucie bezpieczeństwa, bo wie, że czuwa nad nim mamusia. I że widać w zegarku wszystkie jego funkcje. A figa z makiem.
                  • aamarzena Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 18:44
                    Hehe dokładnie. Rozmowy dzieci są tak fascynujące, że rodzice nic nie robią tylko podsluchuja, która kreda narysować klasy, albo kto pierwszy siada na huśtawce.
                    • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 19:34
                      Popytaj nauczycieli jak fascynujące bywają, bo bywają, przecież nie bez powodu, z przymrużeniem oka w przedszkolu zostaje, to co nauczyciele słyszą o rodzicach, a w zamian nauczyciele oczekują, że rodzice będą mieć dystans do tego co dzieci opowiadają o przedszkolu.
                      - Moja mama, powiedziała, że nasza pani jest tępa jak but.
                      Proszę pani, słyszałam jak młoda Nowakowa powiedziała, że jest pani tępa jak but, ona często powtarza takie rzeczy o Pani
                      Chwilę temu tu był wątek o rodzicu czajacym się w krzakach, bo dręczą dziubdziusia. Zegarek to dla niego wybawienie.
      • memphis90 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:32
        Cenna uwaga...
      • z_lasu Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:48
        Bez przesady. Nie rozmawiam przy obcych dzieciach o niczym, o czym nie mogłam rozmawiać przy ich rodzicach.
        Natomiast samo urządzenie uważam, za szkodliwe wychowawczo, z wielu powodów, ale również z powodu podsłuchiwania PRYWATNYCH rozmów dziecka. Tak, dziecko - nawet 8-letnie - ma prawo do prywatności.
        • lucyjkama Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:53
          Hm... Moje dziecię ma taki sprzed a nasłuchu nie użyłam nigdy. To jest raczej potrzebne w chwili gdy dziecko naciśnie sos i nie chcesz dzwonić bo kto wie co się dzieje więc łączysz się podsłuchen i już wiesz czy to fałszywy alarm czy faktycznie zagrożenie.
          • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:11
            Ale już jego kolega może mieć rodziców, którzy codziennie przysłuchują się o czym Twoje dziecko rozmawia z nim. Krótka próbka tego jak takie rozmowy mogą wyglądać
            "Wiesz wczoraj nie przyszedłem, bo rodzice znów się kłócili"
            "Nienawidzę ojca, bo przez niego mama zawsze płacze"
            Pani Lucyjko, proszę coś zrobić z Pani synem, bo strasznie przeklina.
            • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:13
              Jak młody do mnie dzwoni i nie gada do zegarka to g..słysze wiec raczej sobie w ten sposób nikt nic nie podsłucha specjalniewink
              • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:16
                Inni niestety mogli zainwestować w lepszy model.
                • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:30
                  obawiam się, że nawet na tym lepszym modelu nie ma więskzych szans na przysłuchiwanie się temu co wygłaszają inni nie majacy telefonu pod nosem...
                  • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:35
                    ups, zegarka a nie telefonu
                  • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:41
                    Skoro przy zwykłym przypadkowym połączeniu nieźle słychać co leci w samochodowym radiu, o czym rozmawiają osoby w samochodzie, w przeznaczonym do podsłuchiwania urządzeniu nie ma większego problemu ze zrozumieniem rozmowy.
                    • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:45
                      no nie wiem jak rozmawiam z kimś kto wrzuci telefon na głośnik a nie zestaw głośnomówiący i przez chwilę nie gada do telefonu to raczej bardzo słabo słychać, a już przypadkowe połączenia owszem słychać, ze ktoś coś mówi, nawet kto jak akurat coś głośniej powie w sąsiedztwie telefonu też ci o ale z podsłuchiwaniem to jednak ciężko by było... ....
                      • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:56
                        Akurat mam inne doświadczenia i to bez wrzucania na głośnik. Słychać naprawdę nieźle. Nawet przy zwykłej rozmowie telefonicznej słychać sporo rozmów z tła.
                        • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:15
                          jaki masz ten zegarek skoro tak slychac? chetnie takowy zakupie- serio mowie. Mam juz kolejny i slychac tylko glownie tego co ma go na lapce. Glosy inne sa w oddali...
                          • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:35
                            Nie mam takie zegarka i nie mam potrzeby kupowania. Słychać rozmowy prowadzone w tle przez zwykle telefony.
                            Na przykład ktoś z Tobą rozmawia i nagle musi odłożyć telefon, przecież wtedy słyszysz bez problemu całą rozmowę.
                            Typowa sytuacja, kiedy z kimś rozmawiasz i do pokoju wchodzi sekretarka czy współpracownik, normalnie przecież słyszysz całą rozmowę, a osoba jest całkiem daleko.
                            • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:52
                              >Nie mam takie zegarka i nie mam potrzeby kupowania. Słychać rozmowy prowadzone w tle przez zwykle telefony.

                              no ale to nie jest tak dobre jak zwykly telefon. Sorry. Nie te co ja mialam 2 mialam za jakies £25, teraz mamy jeden za £28 a drugi za £50.
                            • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:54
                              >Na przykład ktoś z Tobą rozmawia i nagle musi odłożyć telefon, przecież wtedy słyszysz bez problemu całą rozmowę.
                              Typowa sytuacja, kiedy z kimś rozmawiasz i do pokoju wchodzi sekretarka czy współpracownik, normalnie przecież słyszysz całą rozmowę, a osoba jest całkiem daleko.


                              juz tlumaczylam ze nadgarstek jest w ciaglym ruchu a telefon nie. Nawet jak lezy w torebce to sie nie rusza. Dwa nadgarstek jest daleko od ust ruszajacych sie rozmowcow z dala od tego co ma go na nadgarstku.

                              Ale chcialabym by to tak dobrze dzialalo z nasluchem jak z tel.
                    • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:55
                      >Skoro przy zwykłym przypadkowym połączeniu nieźle słychać co leci w samochodowym radiu, o czym rozmawiają osoby w samochodzie, w przeznaczonym do podsłuchiwania urządzeniu nie ma większego problemu ze zrozumieniem rozmowy.

                      dlaczego porownujesz mikrofon z telefonu z mikrofonem z tego typu urzadzenia? Zapewne kiedys beda rownie dobre ale ... jeszcze nie teraz. Jeszcze nie sa. Zapewniam. Moje dziecko zdarzylo stluc 2, teraz ma trzeci i babcia ma swoj duzo lepszy tez. I nyny. Slychac glosy ale jesli ktos nie jest bardzo blisko to nie bardzo.

                      Poza tym w samochodzie osobnik ma telefon statycznie: lezy w torebce czy na polce gdzies blisko radia czy ust. Tutaj jest na rece, duzo nizej w dodatku dzieciaki sie ciagle ruszaja. To co glownie slysze to kto mowi i jakies trzaski czyms co dziecior wyprawia.
                      • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:02
                        Nawet jeżeli rzeczywiście w niektórych urządzeniach teraz są słabsze mikrofony, to za pół roku będą nowe modele z lepszymi, a za rok będzie słychać i widać wszystko.
                        • slonko1335 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:04
                          To będziemy za rok się martwic tym, że przychodzący koledzy i koleżanki moich dzieci wyciągną nasze sekrety i tajemnice rodzinne przy pomocy zegarkasmile W sumie mogą zrobić to już teraz przy pomocy telefonu z którego tak świetnie słychać przecieżwink mogą też rodzice im jakiś dyktafon wsadzić do plecaka zawsze...
                          • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:10
                            jakby chcialy dzieci to by powtorzyly kolezankom i tez by wielkie tajemnice rodzinne (??? macie takie??? psia kosc my to chyba nudziarze bo nic sie nie dzieje takiego) wyszly na jaw i kolo sie zamknelo
                            • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:27
                              Jakby chciały, to ważne.
                              Sekrety Twojego dziecka może wygadać ono swoim rodzicom, trudno. Jednak to coś innego niż podsluchowanie prywatnych rozmów Twojego dziecka przez obcych ludzi.
                              • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:51
                                za pare lat to bedzie mozliwe. Tylko serio... kto ma czas by siedziec i caly czas sie wsluchiwac? Mam troche z tym praktyki i wlasnie z praktyki wynika ze monitoringu uzywam tylko jak GPS "zamarzlo" albo gdzies "utkneli" i sie nie ruszaja, a podejrzewam ze babcia sie bedzie wsciekac ze dzwonie zamiast sprawdzic i znow bedzie " ja mam pelne rece siatek i dziecko i w autobusie musze sie trzymac, a ty mi wydzwaniasz. Sprawdz sobie albo posluchaj gdzie jestem i nie mecz mnie telefonem"
                        • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 10:05
                          nie, pol roku to nie. Dziecior ma juz swoj zegarek z poltora roku i nowsze modele ( tlucze ciagle bo to 4.5 latek) nie sa lepsze. Babci zreszta kupilam model "wypasiony" i tez jest tak sobie z tym monitoringiem pod wzgl jakosci.
                          Problem polega na tym ze jest to na ciagle ruszajacym sie nadgarstku w sporej odleglosci od ust.
            • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:17
              Skąd pomysł, że taki zegarek za kilka stów jest w stanie zebrać dźwięki z całego otoczenia? Słyszysz tylko swoje dziecko. A jeśli ktokolwiek wpadłby na pomysł podsłuchiwania, to nie musi do tego celu kupować zegarka - może wrzucić dziecku pluskwę. Przeszukujesz obce dzieci u siebie w domu?
              • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:27
                Ja nie mam jeszcze takich problemów. Zrób test, sprawdź co usłyszysz z rozmów Twojego dziecka z kolegami i załóż, że przynajmniej tyle słyszą rodzice innych dzieci.
                • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:28
                  a naprawde uwazasz, ze jesli moje dziecko nie bedzie mialo takiego zegarka to i inne dzieci nie beda mialy?

                  No ja slysze ledwo co niestety.
                • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:31
                  Robiłam - słyszę dziecko, jeśli coś gada, a jeśli on nie gada a gadają inne - to tylko szumi. Użyłam tej funkcji tylko po to, aby sprawdzić jak działa. Jeśli dziecko chce porozmawiać i ma być słyszalne, to musi mówić do zegarka.

                  Po co wypowiadasz się w temacie, o którym pojęcia nie masz?
                  • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:32
                    Za to nagrania z pluskwy słychać doskonale. Z mikrofonu kierunkowego też. A już dyktafon w kurteczce - poezja.

                    Także uważaj, lepiej milcz przy obcych ludziach, każdy może cię nagrać - nawet wtedy, gdy nogi nie postawił w twoim domu...
                    • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:46
                      Co innego jest bawić się we wrzucanie pluskiew i innych sprzętów szpiegowskich, a co innego z nudów w korku sprawdzić co tam porabia potomstwo i natknąć się na ciekawą rozmowę. Ty się rozłączysz, ale ktoś inny może tego nie zrobić.
                      • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:51
                        I jeśli się nie rozłączy, to co? Równie dobrze przestańmy używać telefonów, już nie raz mi się zdarzyło, że nie rozłączyłam rozmowy.

                        Ileż małżeństw rozpadło się z tego powodu. wink
                  • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:39
                    no dokladnie thank_you i o tym mowie. Takie same mam wrazenia
                  • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:41
                    Cieszę się, jeżeli obecnie jeszcze problemu nie ma.
                    Obawiam się jednak, że za kilka lat, kiedy moje dziecko zacznie się obracać wsród dzieci z zegarkami mikrofony będą bardziej czułe i wcale nie podoba mi się wizja rodziców innych dzieci wsłuchujących się w prywatne rozmowy dzieci.
                    • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:43
                      Bo rodzice nie mają nic innego do roboty tylko podsłuchiwać dzieci.

                      Zaś ci z zapędami do podsłuchiwania robią to i bez zegarków.

                    • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:46
                      Zdajesz sobie sprawę, że w każdej chwili mogę podsłuchać to, co robisz w domu? Bez wejścia do twojego domu i bez kontaktu z tobą? Nie musiałabym wejść nawet do twojej klatki. Nie musisz mieć żadnego sprzętu w domu. Wystarczy, że będziesz - nawet bez telefonu. A ja i tak cię podsłucham...

                      Na szczęście takie paranoje się leczy (strach przed podsłuchiwaniem), co i tobie polecam.
                      • mamma_2012 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:54
                        Zdaję sobie sprawę, ale to wymaga wysiłku. Problem widzę "w okazja czyni złodzieja, a raczej podsłuchiwacza" i w pierwszej kolejności nie boję się o siebie, a o dziecko.
                        • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 12:57
                          Nie, nie wymaga żadnego wysiłku - wymaga posiadania na własność sprzętu. A jak już się go posiada, to nawet w przerwie na lunch możesz podsłuchać każdego. Mnie mój eks tak kiedyś załatwił, że byłam słuchana chyba przez dwa miesiące. wink
                          • princesswhitewolf Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 22:49
                            ze mu sie chcialo...
                            • thank_you Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 22:52
                              Zwariował. big_grin
      • aamarzena Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 18:37
        A o czym takim strasznym rozmawiasz przy obcych dzieciach, że boisz się być podsłuchana?
    • leyre1 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:28
      W obrębie sporego osiedla chce i chodzi sama do szkoły, na angielski, na zuchy, do sklepu, na plac zabaw z koleżankami.

      Czyli patologia. Za kolejne 8 bedzie juz z brzuchem
      • zosia_1 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:04
        leyre, ponieważ nie używałaś żadnej emotki domniemuję, że Twój komentarz to nie żart. I w związku z Twoją uwagą: "Czyli patologia. Za kolejne 8 bedzie juz z brzuchem"- uważam, że powinnaś zapisać sie na leczenie i to szybko
        • leyre1 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:27
          Hmmm, jestes potomkinia kaszpirowskiego czy inna bioenergiodiagnozowanie stosujesz? Ja leczenia jakiegokolwiek szczesliwie nie potrzebuje, ale moze o sobie pomysl
      • patka8080 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 19:51
        A ty będziesz swoje dzieci do 18 za rekę prowadzić?? Ogarnij się kobieto i przestań bzdury wypisywać! Z brzuchem może być też ta nianczona w domu pod kloszem. Jak się raz zerwie ze smyczy, to się będzie działo.
    • lauren6 Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 08:38
      Zgodnie z radami na forum kupiłam tanią wersję i pożyła 2 tygodni, tzn do czasu, aż dziecko umyło ręce zapominajac, że ma na sobie zegarek.

      Generalnie fajny gadżet - i dla dziecka, i dla świetnego spokoju rodzica. Tylko następnym razem nie będę słuchać forum i zainwestuję wiecej w wodoodporną wersję wink
    • loola_kr Re: Przyrząd do monitorowania dziecka, macie? 09.10.17, 09:29
      mam aplikacje w telefonie.
      • kolpik124 a może by tak lipcowej 09.10.17, 09:45
        chłop założył jakieś ustrojstwo do monitoringu? jakaś smycz albo ukrainka-przyzwoitka?
        • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:08
          no ale co w tym dziwnego? Niektorym ludziom to nie przeszkadza. Np moja mama sie wscieka jak ja dzwonie i pytam " i co jestescie juz w autobusie? Zdarzyliscie? Wszystko w porzadku?" I sama zaproponowala, ze chce zegarek taki jak jej wnuczek i mam przestac wydzwaniac jak ona ma siaty w rekach albo ledwo trzyma sie w ciagle ruszajacym sie autobusie a jeszcze ma telefon wykopac. I mowi: sprawdz sobie na mapce w telefonie gdzie jestem albo wlacz i sluchaj bo ja mam dosc odbierania w niedogodnej sytuacji. Nie dzwon.
          • mamma_2012 Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:23
            O takim zegarku u dorosłej osoby bez demencji nie wypowiadam się, bo zwyczajnie nie mieści mi się to w głowie.
            • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:36
              >bo zwyczajnie nie mieści mi się to w głowie.

              nie doceniasz mozliwosci zatem swojej glowy. Bardzo wygodne dla osob ktore nie chca grzebac w torebce bo jeden przycisk i dzwonia do osoby nr 1 ich wyboru.
              Osoby z demencja musza byc monitorowane ale wiele starszych chce. Moja mama nie zna angielskiego ( albo ledwo). No i wpada jakis facet do domu i cos mowi. Babcia nie leci po telefon tylko przyciska guzik na telefonie i i ja gadam z owym facetem ktory okazuje sie facetem od licznikow. Mowie babci i jemu co i jak.

              Poza tym jak jest w autobusie z dzieckiem i siatami to sie przydaje. Jak w szkole gdy odbiera dziecko cos do niej zaczna gadac to ona mowi "moment" i wlacza sie Princess i pyta o co chodzi. Rewelacja
              • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:42
                mialo byc:
                * tylko przyciska guzik na zegarku

                zamiast

                * tylko przyciska guzik na telefonie
              • mamma_2012 Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:43
                Ja rozumiem, że Wam tak pasuje i oczywiście nic mi do tego (chociaż przy takim układzie ty też musisz zawsze mieć przy sobie telefon i możliwość rozmowy), ale nadal, dla mnie to opcja, która poza ciężką chorobą nie wchodząca w grę. Big brother to nie dla mnie.
                • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:49
                  >chociaż przy takim układzie ty też musisz zawsze mieć przy sobie telefon i możliwość rozmowy

                  bo mam. Zreszta mam tez smartwatch ( troche inne urzadzenie bo bez GPS monitoringu) brzeczacy mi na nadgarstku jak ktos dzwoni na komorke ( nazwano mnie kiedys tu gadzeciara na tym forum co wydalo sie paru ludziom dziwne ze wzgl na moj wiek ha hahaha... bylo to wesole)

                  >ale nadal, dla mnie to opcja, która poza ciężką chorobą nie wchodząca w grę.

                  no jak opisalam ci niekoniecznie. Sa rozne wzgledy: jezykowe, wygoda ( babcia zawsze szamocze sie z klamotami i nie cierpi wyciagac komorki)

                  Oczywiscie musi to pasowac obu stronom a nie na sile.
                  • 1234wxyz Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 11:02
                    "babcia zawsze szamocze sie z klamotami i nie cierpi wyciagac komorki". I jak sama piszesz denerwuje się Twoim wydzwanianiem. Po prostu wyluzuj i nie śledź jej non stop, tylko wyjaśnij że jak nie może niech nie odbiera, a najwyżej później oddzwoni. Jakiś dramat z tą wieczną inwigilacją i to dorosłej osoby. Umrzesz jak nie zobaczysz w danej sekundzie gdzie jest? Albo jak oddzwoni za 15 minut?
                    • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 11:13
                      124wxyz... ty naprawde nie rozumiesz? Ona sama sobie zazyczyla takiego zegarka. To jest potrzebne tez DLA NIEJ samej , dla jej wygody i bezpieczenstwa Z jej ZYCZENIA. By w razie czego mogla dzwonic a nie szukac telefonu jakby cos sie dzialo. Ona wozi mojego dzieciaka na karate. Jesli zdarze ( nie ma korkow)to "ich lapie" w drodze i zawoze, jesli nie to odbieram.
                      Nie, babcia nie oddzwania bo nie slyszy telefonu zawsze i potem scena ze nie dzwonilam a mialam dzwonic. Fatalna jest z ladowaniem telefonu i noszeniem go bo zapomina. Zegarka nigdy nie zapomina i ten co jej kupilam trzyma tydzien. babcia ma 77 lat. I zawsze wyje do ksiezyca bo nie wie jak telefon obslugiwac w stresie i nacisnela cos nie tak i sie zablokowal, albo wylaczyl albo wysiadl itd.
                      A ten zegarek ma 1 przycisk. Dlugo: wlaczyc- wylaczyc. Krotki: dzwonisz do osoby wybranej. Proste. Uwielbia go.
                      I co mam teraz jej zabrac bo 1234wxyz nick z forym powiedzial co mu sie zdaje? lol
                      • 1234wxyz Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 20:00
                        To ogarnij wspolna wersje bo wyzej pisalas ze zdecydowala sie na zegarek zebys jej dala w koncu spokoj z wydzwanianiem.
                        • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 22:48
                          za duzo teorii konspiracyjnych ogladasz. To jest jedna i ta sama wersja. Ona chce byc w kontakcie i nie dzwonienie jej przeszkadza ale to ze nie moze latwo odebrac telefonu. To 77 latka
          • przystanek_tramwajowy Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:25
            To po co dzwonisz? Twoja matka ma ciężką demencję i boisz się, że zabłądzi?
            • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 10:33
              przystanek, ludzi nie monitoruje sie tylko ze wzgledu na demencje. Rusz wyobraznia. Otoz, moja mama ma 77 lat i 2 razy padla kiedys na ulicy bo ma atrial fibrilation. Co prawda teraz leki jej to wyregulowaly ale trzeba miec ja na oku. Poza tym czasem autobusy nie jada, a oni stoja w deszczu, a ja wlasnie jade samochodem i zamiast do domu moge na jakis przystanek itd.

              • naturella Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 11:06
                Ja korzystam z aplikacji „Gdzie jest dziecko”, nie trzeba wówczas dodatkowych urządzeń, a tylko telefon komórkowy, który ma dziecko. Zresztą męża i rodziców też mogę lokalizować.
                • princesswhitewolf Re: a może by tak lipcowej 09.10.17, 11:15
                  musze sprwadzic ta aplikacje naturella co radzisz bo ja uzywalam SE Tracker aplikacje ktora ciagle sie zawiesza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka