matkastroskana
24.10.17, 18:22
nick jednorazowy, wybaczcie.
zerówka,nauczycielka mocno kontrowersyjna. od początku roku już kilkoro rodziców było z awanturą u nauczycielki. zarzuty: jest niesprawiedliwa, krzyczy na dzieci, faworyzuje, dzieci się boją chodzić do szkoły.
nastraszyła dziecko, że będzie karnie zostawało na świetlicy, bo nie wypełniło na czas ćwiczeń.
inne boi się chodzić to toalety, pani nie pozwala chodzić dwójkami a dzieci boją się chodzić same
z kolei inne ciągle słyszy że wszystko robi źle, wolno, nijak.
Pani głośno mówi, że tej klasy nie polubi bo rodzice ciągle mają jakieś pretensje. a ona ma trzydziestoletni staż i wie, co robi.
ostatnio znów jakaś mama była z awanturą . słuszną. Pani przy matce wzięła dziecko na kolana, przytuliła itp.
i teraz: po wyjściu matki nauczycielka wygłosiła do dzieci mowę. jeśli wierzyć dzieciom ( a dlaczego nie wierzyć) pani z ogromną złością powiedziała coś takiego:
" to tacy jesteście??? skarżycie na mnie??? że ja taka niedobra??? ciągle któreś do mamusi skarży??? dobrze! ja też będę na was skarżyć!!! wszystko powiem pani dyrektor, a ona tu rządzi! niech wie, jacy jesteście! zrobi porządek~!?
tego dnia cała grupa cały czas siedziała przy stolikach. zero zabawy, cały dzień ćwiczeń. za karę. nie mogli wstać od stolików.
nauczycielka już wcześniej głosiła, że to najgorsza klasa , jaką miała. bo głośni. ta pani ma bardzo złą opinię wśród rodziców starszych dzieci. rodzice z opisanej klasy zaczynają bać się odzywać, bo potem ich dzieci są... no właśnie.
co sądzą ematki?