Dodaj do ulubionych

Do pracujących w barach mlecznych

27.10.17, 11:23
Napiszcie dziewczyny - ale szczerze czy tam jest czysto i zdrowo?
Mam dzieci w dwóch szkołach - to znaczy dziennej i muzycznej popołudniowej. Mam dość. Dzieci za nic nie chcą zrezygnować z muzycznej, odnoszą tam sukcesy, wysyłane są na konkursy. Niestety - obiadu w dziennej jeść nie chcą (nie dziwię się im obiad tam jest o 11 a one lekcje kończą około 19). Brakowało mi w tym czasie ciepłego posiłku dla nich dlatego zawsze starałam się im dowozić obiad między szkołami do szkoły muzycznej. Najczęściej wyrywałam się z pracy około 13, jechałam do domu, podgrzewałam im wcześniej ugotowany obiad - zawoziłam do świetlicy w muzycznej, wracałam do pracy i siedziałam tam do wieczora - bo swoje zrobić musiałam. Opcję pizza lub MDonalds trzy razy w tygodniu odrzuciłam od razu. Zdarza się, że nie mogę się wyrwać z pracy - wtedy idą na jakiegoś fast fooda ale to wyjątki a nie codzienność.

Otworzyli tuż przy ich dziennej szkole bar mleczny. Dla mnie bajka. Byłam, jadłam - smakowało mi. Czy mogę uwierzyć, ze tam gotują codziennie coś świeżego? Że to takie obiady jak gotowane w domu? Że jedzenie tam 3 razy w tygodniu im nie zaszkodzi? Mają między lekcjami około 1 - 1,5 godz przerwy. Za mało czasu by wrócić do domu (mieszkam w innej dzielnicy miasta niż szkoła muzyczna) - wystarczająco dużo czasu by spokojnie zjeść obiad. Bardzo by mnie to odciążyło.

I ostatnie, nie mam nic przeciwko jedzeniu na mieście, nie dostaję pierd....lca gdy dziecko zje pizzę czy frytki ale jedzenie takich obiadów przez pół tygodnia uważam za przegięcie. Dlatego z taką nadzieją patrzę na bar mleczny. Czy takie obiady są równie zdrowe jak domowe?

wt zaczynają o 8 a kończą o 18-50
śr zaczynają o 9 kończą 17-40
pt zaczynają 8 kończą o 19-20

Nie mają lekcji przez ten cały czas. Mają okienka. Mają czas coś zjeść ale nie mają tak długich przerw by przyjechać do domu i jechać ponownie. Mogą spędzać wolny czas na świetlicy w muzycznej. Dla mnie nie do przyjęcia jest opcja by w tym czasie nie zapewnić im ciepłego posiłku. Dzieci to nastolatki.

pon i czw "tylko" jedna szkoła i żadnych innych zajęć dodatkowych nie mają, weekendy też wolne.
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: Do pracujących w barach mlecznych 27.10.17, 11:38
      Przecież w jednym barze może być czysto, w innym brudno. Czy jedzenie jest zdrowe, to zależy od tego co zamówią.
      Kiedyś miałam przy pracy bar mleczny, jedzenie było jadalne, takie domowe, choć dla mnie trochę za tłuste.
    • glowa_do_wycierania Re: Do pracujących w barach mlecznych 27.10.17, 11:43
      Bar, barowi nierówny. Są takie, gdzie syf i tony glutaminianu, a są takie w których, jest na maksa zdrowo i bezwzględnie świeże jedzenie CODZIENNIE. Wiem, nie pomogłam. Może kluczem do odnalezienia dobrej kuchni, niech będzie kolejka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka