barbibarbi
10.11.17, 23:15
Odpowiedniki brytyjskich, np życie bez wstydu, czy tym podobne są tak żenujące, że nie mogę oglądać. Lubię takie programy, ale nie polskie! Czemu zawsze ci lekarze występują w roli dobrych wujków? Pacjenci dziękują, dygają ściskają się z lekarzami, to tak drętwe, łzawe, że aż zęby bolą. Delikwentka-pacjentka oczywiście przybywa z mężem, opowiadają łzawe historie swojego życia, płaczą, jakieś flaki życiowe są wyciągane, jakieś tragedie rodzinne niezwiązane z defektem kosmetycznym. Żenua i dno, nigdy nie dooglądałam do końca, bo mi wstyd za tych pacjentów zachęcanych do gadania bzdur, za tych lekarzy, za całą formułę.