Dodaj do ulubionych

Jak wyobrażasz sobie forumki?

    • edelstein Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 13:54
      Jessu kazdy moze napisac ze zna twoje dzieci i ciebie.Net wszystko przyjmie
    • no_easy_way_out Biceps_of_steel 14.11.17, 14:13
      Ja co prawda tu z doskoku, nie za dlugo, wiec ograniczone rozeznanie.

      Ale co z tym z tematu - biceps_of_steel.
      Jak bylo to sorry, nie widzialem chatakterystyki. Wy na niego mowicie hurtowo Jozek, wiec pewnie to ktores tam wcielenie i ksyw obrodzilo wiecej.

      Odkad pamietam to jak dla mnie daje 50% szans, ze on jest dokladnie taki jak sie opisuje- a drugie 50% ze to jakis rodzaj, odmiana trolla. Taki hybrydowy jakis, ktory czesc tego co pisze serio mysli, a czesc nie i pisze tak sobie z jakiejs tam sobie znanej przyczyny, zeby sprowokowac, zeby stworzyc dziwnawa postac i patrzec na reakcje- nie wiem.
      No za Chiny Ludowe wraz z przyleglosciami, nie potrafie siebie przekonac, czy on istnieje naprawde czy nie. Moze byc i tak i srak. No nie wiem.
      Pomysly?
      • baltycki Re: Biceps_of_steel 14.11.17, 14:23
        no_easy_way_out napisał:

        > Pomysly?
        Mam, jestes klonem Wielkiego Usciska
        • no_easy_way_out Re: Biceps_of_steel 14.11.17, 14:46
          I teraz nie wiem nawet czy mam sie ucieszyc, czy obrazic.
          Bo nie wiem o co cho tongue_out
          Wspomoz
      • czarniejszaalineczka Re: Biceps_of_steel 14.11.17, 16:19
        my sobie go nie musimy wyobrazac
        on jak debiutowal na forum to nam przesylal po kilkadziesiąt fotek big_grin
        • jowita771 Re: Biceps_of_steel 15.11.17, 13:10
          > on jak debiutowal na forum to nam przesylal po kilkadziesiąt fotek big_grin

          Kto, Józek? Aż żałuję, że nie widziałam.
          • czarniejszaalineczka Re: Biceps_of_steel 15.11.17, 16:33
            nie ma czego zalowac big_grin
        • claudel6 Re: Biceps_of_steel 16.11.17, 00:02
          o uau big_grin nie załapałam się, ale pamiętam, bylo cos takiego wink
    • mozambique Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 14:34
      ja pamietam jak edel sie chwaliła ze nosi XL
      • princesswhitewolf Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 14:36
        no wiesz w numeracji azjatyckiej to ja tez jestem XXL... Natomiast nic mi tak nie pokrzepia nastroju jak numeracja Amerykanska. tam nosze M albo czasem jak sie rozciaga to i S.
        • edelstein Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 14:38
          Bo to byla azjatycka bluzka😂 W azjatyckiej numeracji to moj syn nosi 152😂
      • rosapulchra-0 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 16:53
        Nie, nie chwaliła się, pisała, że ma problem z doborem kreacji na wesele/ślub, bo jest szczupła i ma duży biust. Czytanie ze zrozumieniem się kłania, ale z drugiej strony czego można się spodziewać po osobie, która mi wmawia, że jestem gruba, gdy przy 171 cm wzrostu ważę 59 kg i nie mam kręconych włosów, bo je strzygę big_grin big_grin big_grin
        • princesswhitewolf Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 18:04
          Rosa jedno wiem na bank, do bycia nawet pulchna ci daleko.
          • rosapulchra-0 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 12:05
            Hehe.. Moja osobista matka mówi o mnie, że wyglądam jak żywa reklama zakładu pogrzebowego. Taki urok bardzo średnich stosunków z rodzicielką wink
      • obrus_w_paski Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 19:56
        Zdjęcia Edel były akurat dostępne na forum i na pewno nie jest gruba a jeśli nosi ubrania XL to tylko dlatego ze lubi spory oversize
        • lauren6 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 08:47
          Zdjęcia edel nie znaczą nic. Niektóre kobiety lubią chwalić sie w internecie zdjęciami z serii "30 kg temu".
          • edelstein Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 09:53
            Nadzieja umiera ostatnia😂
          • claudel6 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:42
            ok, pogódź się z tym, że nie trafiłaś. edel jest szczupła i ma duży biust. wielokrotnie przy okazji wątkow ubraniowych o tym pisała.
    • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 14:43
      Lady Zgaga- jedna z pan mentorek w "Projekt lady"- ta z pociagla twarza, szczupla. Ale chodzi tylko o typ urody, nie osobowosc, czy sposob bycia!
      Matka Polka- Alinka z "Miodowych lat" (ta pierwsza)
      Verdana- Ewa Demarczyk



      • konsta-is-me Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 10:44
        Verdana bardziej mi się kojarzy z U.Dudziak-chodzi o ksztalt twarzy i brazowe wlosy.
        -ale paduje mi typ szeoka twarz+brazowe wlosy.
        Ladyzgaga-fryzura a la Janowska Alina, ale w okularach.
        Matkapolska-jasna naturalna blondyna z dlugimi wlosami, otyla.
        Fornitta ma bialo-srebrzyste(nie siwe) , krotkie wlosy i kropka, nawet jak w realu sa czarne i dlugie😝
        Dlatego, staram sobie nie wyobrazac wygladu forumek.

        • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 11:12
          Eh, wlasnie marze zeby miec znowu krotkie wlosy, ale to jeszcze ponad rok zejdzie zanim sie doczekam (zapuszczam na peruke dla rak&roll).
          Konsta- chuda, z czarnymi wlosami do linii brody, rysy twarzy kanciaste, wrecz geometryczne, jak formistyczny obraz wink
          Regina P- Alicja Bachleda-Curus
          Barbibarbi- Mariah Carey zanim sie upasla
          • barbibarbi Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 18:26
            Ojej i ja się dostałam do rankingu.
            Ale zupełnie nie wyglądam jak Mariah Carey, nawet przed upasieniem smile I ona mi się zawsze tak bardzo nie podobała, tak strasznie bardzo, echhhh, taka jest tandetna i paskudna. Lepiej wyglądam, słowo.
          • regina-phalange Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 23.11.17, 13:20
            fornitta69 napisała:

            > Regina P- Alicja Bachleda-Curus

            Heh, zupełnie nie ten typ. smile Bardziej coś pomiędzy Mary Elizabeth Winstead a Adele Exarchopoulos - słyszałam, że jestem podobna do nich dwóch.
        • 1matka-polka Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 19:05
          "Matkapolska-jasna naturalna blondyna z dlugimi wlosami, otyla."
          Jestem szatynką a nawet brunetką. Dobrze zbudowana, duży biust ale na pewno nie otyła wink
    • no_easy_way_out Forumka rozmysla 14.11.17, 15:03
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/mc/vj/qgdz/h6oURyA5jfCigyFWiB.jpg

      mniej wiecej tak smile

    • sfornarina Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 15:38
      > Sfornarina - śliczna drobna brunetka świetnie i modnie ubrana taka Lewandowska wink

      Ojej, ale pudlo smile

      Owszem, drobna brunetka, tyle ze w dziewiatym miesiacu ciazy. Ale z urody co najwyzej przecietna i kolo slowa "modna" nawet nie stala, bo nad mode stawia trampki, buty trekkingowe, dzinsy i wygode tongue_out
      • bergamotka77 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 16:39
        Ale Lewandowska też ubiera się na sportowo ale jednak stylowo wink Szczęśliwego rozwiązania sfora. Au-pair w końcu zatrudniłas czy nie?
    • baltycki Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 16:40
      Tu jest tak niewiele kobiet, z ktorymi chcialbym/moglbym byc, ze wyobrazanie sobie wygladu pozostalych, nie ma zadnego znaczenia.
      • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 16:45
        baltycki napisał:

        > Tu jest tak niewiele kobiet, z ktorymi chcialbym/moglbym byc,

        O emateńko... Ty nie jesteś przypadkiem żonaty?
        • baltycki Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 16:52
          aqua48 napisała:

          > O emateńko... Ty nie jesteś przypadkiem żonaty?
          Nie jestem i nigdy nie bylem zonaty przypadkiem.
          • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 16:57
            baltycki napisał:

            > aqua48 napisała:
            >
            > > O emateńko... Ty nie jesteś przypadkiem żonaty?
            > Nie jestem i nigdy nie bylem zonaty przypadkiem.

            A celowo i intencjonalnie?

            • baltycki Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 17:05
              aqua48 napisała

              > A celowo i intencjonalnie?
              Bywalo big_grin.
              • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 17:13
                baltycki napisał:

                > aqua48 napisała
                >
                > > A celowo i intencjonalnie?
                > Bywalo big_grin.

                No i właśnie tak sobie Ciebie wyobrażam smile

              • black_halo Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 21:35
                Ze trzy razy nawet wink
          • cosmetic.wipes Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 17:04
            big_grin
      • anberte1 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 17:11
        zdradz chociaz jakies inicjaly...! nie daj sie prosic!!
    • leanne_paul_piper Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 18:31
      > Leanne paul piper - szczuplutka brunetka w drogich markowych ciuchach

      No prawie, jestem szatynką, obecnie 100% naturalną, niefarbowaną, faktycznie jestem szczuplutka - nawet nie wiem, czy przekraczam 50 kg.
      Czy w drogich? Ostatnio pozowałam do sesji dla mojej ulubionej marki, więc jeśli mnie wybiorą, to faktycznie będę ubrana drogowink.


      Co do innych forumek, to ja ich sobie w sumie nie wizualizuję, parę znam ze zdjęć, parę ze szczegółowego opisu.
      Raczej interesuje mnie to, co piszą i jest mnóstwo takich, które lubię czytać.
      Ze szczególnym uwzględnieniem kury, andaby i chocolate-cakes - którą uwielbiam, bo jest zawsze szczera, czy to chodzi o koszty życia czy o pogodę w 3mieściewink.
      • bergamotka77 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 18:45
        leanne_paul_piper napisała:

        > > Leanne paul piper - szczuplutka brunetka w drogich markowych ciuchach
        >
        > No prawie, jestem szatynką, obecnie 100% naturalną, niefarbowaną, faktycznie je
        > stem szczuplutka - nawet nie wiem, czy przekraczam 50 kg.
        > Czy w drogich? Ostatnio pozowałam do sesji dla mojej ulubionej marki, więc jeśl
        > i mnie wybiorą, to faktycznie będę ubrana drogowink.
        >
        >
        > Co do innych forumek, to ja ich sobie w sumie nie wizualizuję, parę znam ze zdj
        > ęć, parę ze szczegółowego opisu.
        > Raczej interesuje mnie to, co piszą i jest mnóstwo takich, które lubię czytać.
        > Ze szczególnym uwzględnieniem kury, andaby i chocolate-cakes - którą uwielbiam,
        > bo jest zawsze szczera, czy to chodzi o koszty życia czy o pogodę w 3mieście;-
        > ).
        >
        >
        taka troche snobistyczna zapomnialam dodac wink
        • leanne_paul_piper Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 18:48
          nuworyszowska!wink
          Odkąd przeczytałam artykuł, że tylko nuworyszom podobają się rzeczy z almi decor, pogodziłam się ze swoim losemtongue_out
      • karme-lowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 22:24
        Ja lubię Cię czytać, bo fajnie piszesz o podróżach. I chyba nigdy się nie kłócisz.
        A z Chocolate masz takie same odczucia jak ja.
    • hedna Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 20:18
      Kurde,o mnie dalej nic smile
      • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 20:40
        ja sobie Hedne wyobrazam jako krolowa sniegu z tego bardzo bardzo starego filmu z basnia andersena, ktory uwielbialam jako dziecko! ma porcelanowa cere, bardzo ciemne i dlugie wlosy upiete w korone na glowie, trzyma sie bardzo prosto i przeciwnosciom pluje w twarz! smile
        • mamolka1 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 21:29
          Hedna dla mnie - chodząca łagodność, melancholia, duże brązowe oczy. Audrey Hepburn mi przychodzi do głowy..
          • hedna Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 11:39
            Miło mi bardzo,pozdrawiam
        • hedna Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 11:38
          Oj dziewczyny,No to zaszalałaś smile Mam ciemne włosy za ramiona - tyle trafiłaś
          • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 11:51
            > Oj dziewczyny,No to zaszalałaś smile Mam ciemne włosy za ramiona - tyle trafiłaś

            i tak Ci nie wierze wink dzielna kobieta jestes i tyle.
            ... a wlosy w korone zawsze mozesz uczesac ... uwielbiam taka fryzure u kobiet ...
      • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 23:57
        Ej, ja o Tobie pisalam! tongue_out (Krzysia z Pana Wolodyjowskiego)
      • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 09:48
        hedna napisała:

        > Kurde,o mnie dalej nic smile

        No dobra, ja sobie wyobrażam Ciebie jako ciepłą, wysoką, z bardzo kobiecą figurą i puszystymi włosami w kolorze karmelowym. Zawsze ubraną w jakieś dzianiny. A Ty mnie?

        • hedna Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 11:43
          Kochana, wysoka owszem,puszysta to raczej ja cała,a nie włosy sad , a włosy bardzo ciemne.
          Ciebie wyobrażam sobie jako elegancką kobietę o wzroście do 165cm, raczej szczupłą,włosy maksymalnie do ramion i raczej jaśniejsze niż ciemniejsze. Buty na obcasie,zegarek,perfekcjonistka,rodzinna,sympatyczna.
          • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 11:47
            a ja sobie Aque wyobrazam taka cala pastelowa, przeswietlona, delikatna, wlasnie jak woda plynaca po kamieniach ... morskie oczy, bardzo jasne blond wlosy, takie delikatne jak piorka ... dlugie, oczywiscie ... taka nimfa wodna, no wink
            • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 13:56
              kura17 napisała:

              > a ja sobie Aque wyobrazam taka cala pastelowa, przeswietlona, delikatna, wlasni
              > e jak woda plynaca po kamieniach ... morskie oczy, bardzo jasne blond wlosy, ta
              > kie delikatne jak piorka ... dlugie, oczywiscie ... taka nimfa wodna, no wink

              O jak pięknie, opisałaś mą duszę Kuro, zieleń mych ócz jest głębsza, taka raczej mszysta. Hedna jest bliższa prawdy jeśli chodzi o wygląd, choć włosy mam dłuższe i jestem wyższa - mam 170 cm smile
              • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 14:00
                o matko, mszyte oczy ... zakochalam sie ... smile
                • hedna Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 19:25
                  nooo,muszą być piękne!
              • hedna Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 19:25
                Ale włosy raczej jasne,prawda?
                • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:39
                  hedna napisała:

                  > Ale włosy raczej jasne,prawda?

                  Nie, raczej kasztanowe, szatyn z rudawym blaskiem, farbuję je na kolor zbliżony do dawnego naturalnego i nazywa się on jasny złoty brąz, a na moich włosach wychodzi takimi cieplejszymi refleksami.

            • szmytka1 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 19:29
              przeczytałam: całą patolską big_grin
      • zlababa35 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:24
        Po przeczytaniu całości, powiem Ci jedno, hedna - nie żałuj big_grin !
    • lady-z-gaga Re: A Biscotti? 14.11.17, 20:49
      Bergamota, dość wiochy narobiłaś, wątek tego nie zapowiadał, a jednak zmienił się w magiel i najlepiej zrobisz, jesli z niego wyjdziesz i ochłoniesz. Bo dalej może byc tylko gorzej i znów będziesz odchodzić z forum wink
      Co prawda ciężko Cię bronić w tym wątku, ale jednak dla sprawiedliwości nadmienię, że w pierwszym poście nie pojawiło się nic, co byłoby mocno obraźliwe dla kogokolwiek. Większość opisów forumek była życzliwa i pozytywna, a te wstawki, ktore sympatią nie pałały, nie były agresywne, chamskie ani nawet perfidnie złośliwe. Wątek mogł rozwinąc się pozytywnie, ale oczywiście zawsze ktos musi sobie ulać żółci i tak tez się stało.
      Przypominam opis Bergamotki na temat Snake:

      >Snakelilith - niska blondynka ubrana klasycznie z wielkim ego

      i odpowiedź:


      snakelilith 14.11.17, 12:12
      (...) Bergamotka - otyła blondynka z mysim odcieniem włosów z nalaną twarzą i niezaspokojonym libido.

      I to jest, niestety, inna jakość. Od tego zaczęła się pyskówka, ktora poszorowała po dnie. Oczywiście nikt po dnie szorować nie musi, ale też nikt nie musi wchodzić do takiego wątku, aby pokazywać swoją pogardę i antypatię do innych.
      • jolie Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:06
        Lady jak zwykle głos rozsądku. Dajcie już spokój, dziewczyny. Wart Pac pałaca, a pałac Paca.
        • obrus_w_paski Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:16
          Takie wątki to zawsze sieczka, albo nadmierne przymilanie się albo dowalanie pod przykrywka bycia kreatywnym i z duża wyobraź oś
      • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:24
        Dziekuje zgaga. Wreszcie ktos mnie ocenil bez animozji i uprzedzen jak cosmetic i morgen. Zauwaz ze kazdy moj watek dzieki tym hejterkom i psychofankom zawsze zbacza z kursu i skupia sie na mnie. Czyhaja na kazda okazje by mi dowalic. Na czele ze snake, ktora nie raz dala popis swojego snobizmu, poczucia wyzszosci i niecheci do Polakow w tym do mnie np. w watku o Szwajcarii gdzie obnazyla swoje poglady, ponizala na kazdym kroku i sie skompromitowala. Moze powinien byc dla nich ban na udzielanie sie w moich watkach? Bo zepsuja najbardziej luzny watek i to calkiem niegrozny. Bylo nawet zabawnie. Do czasu.
        • lady-z-gaga Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:32
          Ja nie oceniam w tym wypadku ogolnie ani Ciebie, ani Snake, to osobny temat - oceniam jeden konkretny wpis w tym wątku, ktory uważam za totalnie chamski. Dopiero co przetoczyła się tu dyskusja na temat seksistowskich wypowiedzi, w tym rownięż na temat tego, jak kobiety piszą na temat innych kobiet. Nie ma nic obrzydliwszego, niż wtrącanie bez powodu, ni w pięc, ni w dziewięć, aluzji do cudzego życia seksualnego, jako argumentu w dyskusji- i żadna to różnica, czy ktos napisze o innej forumce "niedopchnięta", czy "ma niezaspokojone libido". Jedno i drugie jest chamskie, prostackie i seksistowskie.
          • morgen_stern Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:35
            Biedaczyna, ona myśli, że przybiegłaś na białym koniu w obronie jej czci smile i że ma "przyjaciółkę". Rzeczywiście niewiele rozumie. No cóż, pośmiałyśmy się, czas do łóżka smile
            • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:53
              morgen_stern napisała:

              > Biedaczyna, ona myśli, że przybiegłaś na białym koniu w obronie jej czci smile i ż
              > e ma "przyjaciółkę". Rzeczywiście niewiele rozumie. No cóż, pośmiałyśmy się, cz
              > as do łóżka smile
              >
              Posmiac sie mozna z ciebie bo kompletnie nie zrozumialas wpisu zgagi big_grin Ona w nim po was jedzie smile Idz spac i nie psuj atmosfery swoja obecnoscia tutaj i sie nie osmieszaj wiecej hejterko od siedmiu bolesci.
          • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 21:48
            Zgadzam sie zgaga z toba i mnie szokuje, ze to ONE mi zarzucaja ze JA nie lubie kobiet. Ta najbardziej wyzwolona swiatowa olaboga od lat za granica, ea i nagle ma z moim libido problem. Zastanawiam sie dlaczego ja to nagle zainteresowalo? Czyzby przelozenie swoich problemow z zycia erotycznego? big_grin Ja nikogo nie atakowalam w tym watku, snake pojechala po bandzie i mnie wkurzyla. Jest akcja, jest reakcja. Zycie.
    • black_halo Czuje sie pominieta :( 14.11.17, 21:12
      Tyle postow na forum, tyle zazartych dyskusji i nikt mnie nawet sobie nie wyobraza ...

      Tak, wiem - attention whore jestem big_grin
      • bywalec.hoteli Re: Czuje sie pominieta :( 14.11.17, 21:40
        Szczupła czarnulka 170 wzrostu, proste włosy do ramion, wysportowana (uprawiałaś kiedys łyżwiarstwo). No, po łyżwiarstwie zostały gdzieniegdzie mięśnie. Przyjaźni sie czesto z facetami (choc przyjaźń damsko-męska nie istnieje).
        • karme-lowa Re: Czuje sie pominieta :( 14.11.17, 21:53
          Ja opiszę Rosę (to nie jest hejt).
          Szczupła, ok 165 cm, krótkie włosy(tak pisała). Styl raczej sportowy, pedantyczna ale w tym dobrym znaczeniu. Nastrój melancholijny😊.

          Little_fish - ciepła, życzliwa.
          Black_halo - wariatka w pozytywnym znaczeniu😊
          Morgen - szalona, na motorze, ale z wiekiem dążąca do stabilizacji.
        • black_halo Re: Czuje sie pominieta :( 14.11.17, 22:10
          Tylko wzrost sie zgadza wink Okragla jak pilka, ciemne wlosy do pasa. Tak, przyjazni sie z facetami i ma nadzieje, ze przyjazn mesko-damska istnieje bo inaczej musialaby zyc ze swiadomoscia, ze ma cale kolko orbiterow we friendzonie. A poniewaz nie jest lamaczka meskich serc to byloby ciezkie.
          • fornitta69 Re: Czuje sie pominieta :( 15.11.17, 00:02
            Nieno, dla mnie masz wlasnie krotkie wlosy. Obetnij! wink zeby mi sie zgadzalo!
            • black_halo Re: Czuje sie pominieta :( 15.11.17, 12:58
              Nigdy. Kiedys mialam krotkie i to byl fatalny blad - moje wlasy ukladaja sie wedle swojego widzimisie, kazdy w inna strone. Nie do ogarniecia przy krotkich bez prostownicy, szczotki i suszarki, lokowki itd.
              • kura17 Re: Czuje sie pominieta :( 15.11.17, 13:01
                Black_halo, no cos Ty, nigdy nie scinaj wlosow. zupelnie Cie nie znam, ale z forum jestes dla mnie na zawsze dlugowlosa osoba, ktorej to bardzo, ale to bardzo pasuje smile innych rzeczy sobie o Tobie raczej nie wyobrazam, jednak te wlosy, dlugie, ciemne, rozpuszczone i majtajace sie nad tylkiem zawsze mam przed oczami ...
                • black_halo Re: Czuje sie pominieta :( 15.11.17, 13:06
                  Wlosy to zdecydowanie moj znak rozpoznawczy wink
                  • kura17 Re: Czuje sie pominieta :( 15.11.17, 13:10
                    > Wlosy to zdecydowanie moj znak rozpoznawczy wink

                    ha! wiedzialam! pisalas o tym na forum i moje "intuicja" mi to podpowiedziala, czy sama to sobie wymyslilam? a majtaja Ci sie nad pupa?... LOL
                    • black_halo Re: Czuje sie pominieta :( 15.11.17, 13:15
                      kura17 napisała:

                      > > Wlosy to zdecydowanie moj znak rozpoznawczy wink
                      >
                      > ha! wiedzialam! pisalas o tym na forum i moje "intuicja" mi to podpowiedziala,
                      > czy sama to sobie wymyslilam? a majtaja Ci sie nad pupa?... LOL

                      Nie ukrywalam, ze mam dlugie wlosy. Teraz do polowy plecow ale musialam sciac po roznych wakacjach bo mikoncowki strasznie sie wysuszyly i jakos nie bardzo to wszystko wygladalo.
    • obrus_w_paski Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:09

      Tak. Snake rzuciła seksistowskie uwagi, a ty jesteś bezdennie głupia, masz racjd ze lady trudno odmówić inteligencji.
      Pewnie oprócz wrodzonej inteligencji, również wieloletnie doświadczanie jej pomaga w logicznym ocenianiu sytuacji (czy to prawda lady, ze wg tutejszej nomenklatury jesteś podstarzała, tj masz +50?)
      bergamotka77 napisała:

      > Szkoda ze wybiórczo cytujesz zgage obrus, która wcześniej napisała dość jednozn
      > acznie o seksistowskich uwagach snake. Ma prawo pisać co uważa a ja jej akura
      > t inteligencji nie odmawiaw w przeciwieństwie do snake sasanki i innych migren
      > o-cosmetic. Słowo klucz - wszystkie to zapewne nietrakcyjne już podstarzale z
      > akompleksione pseudointeligentki smile
      >
      • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:19
        Wiesz po czym poznac głupiego obrus? Po tym ze kracze tak jak inne wrony. Ty jesteś mistrzynią lansu i konformizmu - jak wiatr zawieje tak się ustawiasz.
        • obrus_w_paski Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:24

          A ty znowu plujesz bezsensownie jadem na lewo i prawo.
          Ja akurat o tobie mam zdanie wyrobione od dawna, nie moja wina ze niewiele ludzi ciebie na tym forum lubi.

          lepiej się nie produkuj, bo malo prawdopodobne ze kiedyś będzie mi się chciało do tego wątku ponownie zajrzeć

          bergamotka77 napisała:

          > Wiesz po czym poznac głupiego obrus? Po tym ze kracze tak jak inne wrony. Ty je
          > steś mistrzynią lansu i konformizmu - jak wiatr zawieje tak się ustawiasz.
          >
          • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:33
            Nie jestem pomidorową by mnie wszyscy lubili smile Wystarczy ze ja lubię tu sporo forumek...bo sa tu sensowne kobiety bardzo. Najbardziej lubiane sa osoby, które nie mają swojego zdania i sa nijakie jak to trafnie określiła lipcowa. Ja akurat jak trafnie zauważyła zgaga o nikim nie pisałam specjalnie złośliwie.
    • milka_milka Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:12
      Mnie tylko zastanawia taki mentalny ekshibicjonizm. Powiedz, nie przeszkadza Ci pisanie o prywatnych sprawach Twoich i męża publicznie i wcale nie anonimowo?
      • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:14
        A powiedz mi gdzie napisałam o sprawach swoich i męża milka?
        • milka_milka Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:17
          Nie atakuję Cię, nie o to mi chodzi. Po prostu dużo pisałaś o trybie życia, podróżach, szkołach, byłych, seksie itp. W sumie nic w tym złego, tylko ja np. krępowałabym się trochę, że jednak nie jestem anonimowa, a nie zawsze chciałabym, żeby wszyscy tak dużo wiedzieli.
          • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:21
            O seksie? Gdzie pisałam o swoim seksie? O podróżach, szkołach i byłych pisali tu chyba wszyscy. Nie mam nic do ukrycia w tym temacie.
            • milka_milka Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:26
              A gdzieś tam się plączą takie posty w wątkach, szukać nie będę. Nie chciałam Cię denerwować, tak pytam, bo mnie to zaciekawiło.
        • snakelilith Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:32
          bergamotka77 napisała:

          > A powiedz mi gdzie napisałam o sprawach swoich i męża milka?
          >


          Ja ci odpowiem. O radosnym sekszeniu się przy kominku pisałaś w którejś dygresji w wątku o preferowanym sposobie spędzania świąt bodajże, a tu w tym wątku masz linka do własnoręcznie założonego wątku o seksie analnym. Mało ci?
    • bergamotka77 Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:13
      Nie przesadzaj obrus jesteś po 30-tce i 40 to dla Ciebie podstarzalosc? Wszak dzieli Cię kilka lat od niej. Paulina z programu TVN jest po 30-tce a serio wygląda gorzej niż ja - koszmarne zmarszczki ma na twarzy. Akurat 30 z hakiem wygladaja podobnie jak 40-tki ale już 40-tki i 50-tki dzieli przepaść.
      • obrus_w_paski Re: A Biscotti? 14.11.17, 23:17
        Słowo klucz „subiektywne”.

    • anberte1 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 23:41
      no i nici z watku. a szkoda.
      • lellapolella Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 00:07
        anberte1 napisała:

        > no i nici z watku. a szkoda.

        Nie sądzę. Jak znam życie, będzie reanimowany przez założycielkę do wyrzygu i ostatecznie tak się będzie miał do spodziewanego jak zombie do żywego człowiekawink
    • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 14.11.17, 23:55
      Ehhh, po tym jak sie watek rozwinal, zmienilam zdanie. Teraz widze jego autorke jako betonowy slupek.
    • sasanka4321 Re: A Biscotti? 15.11.17, 00:00
      >Chciałabyś! Moj by na taka stara babę nawet nie spojrzal. Matkę już ma smile Może twoj jej potrzebował? big_grin

      Bergamociu, taki hint, bo widze, ze sie rozpedzasz w niewlasciwym kierunku, a to sie dla Ciebie skonczy tak samo zle, jak chwalenie sie swoja inteligencja: Powoli zaczynasz nalezec do najstarszych na tym forum big_grin
      • bergamotka77 Re: A Biscotti? 15.11.17, 00:03
        Szczerze wątpię bo tu królują matki studentów a w tejbgrupie wiekowej sa również mirgen cosmetic czy snake wink
        • sasanka4321 Re: A Biscotti? 15.11.17, 01:07
          >Szczerze wątpię bo tu królują matki studentów a w tejbgrupie wiekowej sa również mirgen cosmetic czy snake wink

          To jest garstka forumek, matki studentow big_grin . Wiekszosc ma lat trzydziesci pare. Przykro mi Ci to uswiadomic, ale jestes juz stateczna 40-letnia pania a nie mlodka.

          Moze nastepnym razem, jak zalozysz taki watek, to daj nam najpierw znac, jak mamy Cie ocenic. Bo jak mowimy szczerze, to jest zle suspicious
          A pewnie pownno byc:
          bergamotka, mlodziutka i delikatna w 40stej wiosnie zycia jak Zosia z Pana Tadeusza, z intelektem Einsteina, bierze udzial wylacznie w watkach dot. kultury, sztuki i nauki, mezczyzni padaja jej do stop, to tylko jej silne morale (a moze brak paszportu?) powoduje, ze nadal jest ze swoim mezem. Wszystkie forumki jej niestety zazdrosza, i tej mlodosci, i tej powalajacej urody i tych madrych wypowiedzi, ktorych nie sa w stanie niestety zrozumiec.
          • bergamotka77 Re: A Biscotti? 15.11.17, 01:13
            35 a 40 to żadna różnica nie sądzisz? Rozumiesz ze już masz 50-tke więc zaciekle zaprzeczasz faktom... Bywa.
            • sasanka4321 Re: A Biscotti? 15.11.17, 01:21
              >35 a 40 to żadna różnica nie sądzisz? Rozumiesz ze już masz 50-tke więc zaciekle zaprzeczasz faktom... Bywa.

              Po przemysleniu powiem: Podoba mi sie Twoja filozofia big_grin
              25 a 30 to zadna roznica
              30 a 35 to zadna roznica
              35 a 40 zadna roznica
              40 a 45 to zadna roznica
              45 a 50 to zadna roznica
              50 a 55 to zadna roznica
              55 a 60 to zadna roznica
              ....
              Z ta logika Ty zawsze bedziesz mloda big_grin
              Tak ze spokojnie, Ty nasze 40-letnie dziewcze, mozesz mowic, co myslisz o tych starych krowach big_grin
              • riki_i Re: A Biscotti? 15.11.17, 23:37
                Największa różnica - mentalna- u kobiety to 30 a 35.
                Ps. Oczywiście, o ile jest panienką (u zaobrączkowanych i spełnionych tematu nie ma).
                • claudel6 Re: A Biscotti? 16.11.17, 00:09
                  ta, zgadza się, u mnie to było przejście ze stanu beztroskiej rozwiązłości do stanu kobiety w związku i w ciąży smile
                  • riki_i Re: A Biscotti? 16.11.17, 00:20
                    no właśnie głównie o to mi chodziło wink
          • madziulec Re: A Biscotti? 15.11.17, 02:12
            Oj, baby baby wink
            W 1994 roku (tak, tak, stara jestem, ale daty jeszcze kojarzę) nie było takich cudów techniki jake-matka ale istniało takie cos jak pl.soc.seks.
            Zapewne w ogóle nikt z was nie wie co to jest, ale ja juz wówczas wiedziałam co to znacy tworzenie innej osobowości i udawanie w internetach kogos innego. Oj byli tacy co to udawali młodszych / starszych / ładiejszych / dowcipniejszych. W ogóle hop do przodu.
            Czasem jednak z tyłu ich brakło.

            Ja wiem. Każda z was jest przed 30-stką, jest śliczna, zadbana... No i w ogóle.
            Szczęśliwa w rodzinie, dzieciątka o ile sa - ucza się świetnie...

            Ech...
            • kura17 Re: A Biscotti? 15.11.17, 08:01
              > W 1994 roku (tak, tak, stara jestem, ale daty jeszcze kojarzę) nie było takich cudów techniki
              > jake-matka ale istniało takie cos jak pl.soc.seks. Zapewne w ogóle nikt z was nie wie co to jest [...]

              ja wiem! ja wiem! smile oczywiscie, ze pamietam! posty sie mailem dostawalo smile
              • madziulec Re: A Biscotti? 15.11.17, 08:12
                O wink Miło, że nie muszę tłumaczyć smile
            • princesswhitewolf Re: A Biscotti? 15.11.17, 08:32
              madziulek, pierwszy komputer kupilam w 1992r i na kurs chodzilam. My tez stare baby jestesmy. Ale wczorajsza 40stka to dzisiejsza 30tka!
          • barbibarbi Re: A Biscotti? 15.11.17, 09:31
            sasanka4321 napisała:

            > A pewnie pownno byc:
            > bergamotka, mlodziutka i delikatna w 40stej wiosnie zycia jak Zosia z Pana Tade
            > usza, z intelektem Einsteina, bierze udzial wylacznie w watkach dot. kultury, s
            > ztuki i nauki, mezczyzni padaja jej do stop, to tylko jej silne morale (a moze
            > brak paszportu?) powoduje, ze nadal jest ze swoim mezem. Wszystkie forumki jej
            > niestety zazdrosza, i tej mlodosci, i tej powalajacej urody i tych madrych wypo
            > wiedzi, ktorych nie sa w stanie niestety zrozumiec.

            Super napisane!
            Dziewczyny, ale już chyba dosyć polemiki w tym wątku. Tu już zostały przekroczone kolejne poziomy żenady, a niektóre wypowiedzi bergamotki niestety nie mogą radować oka dłużej i być przykładem ostatecznego prostactwa, ponieważ zostały zwyczajnie wykasowane, ze względu na treści absolutnie niedopuszczalne. Pod moim adresem były puszczane takie teksty, że naprawdę oko bieleje, a ja jestem mało znaną forumką, jakąś przypadkową, to co bergamotka pisze tym, których naprawdę nienawidzi? Nie ma sensu klepać w klawiaturę dalej, koń jaki jest każdy widzi.
    • lady-z-gaga Re: A Biscotti? 15.11.17, 07:03
      >sama założyłaś wątek z tyłka o wyobrażeniach na temat forumek, wyrażając się na temat wielu niezbyt pochlebnie, a teraz skarżysz się, że ktoś miał czelność pofantazjować sobie w innym od zamierzonego przez ciebie kierunku? Jeżeli sprawdzisz jeszcze raz moją"seksistowską wypowiedź", to odkryjesz, że piszę nie "bergamotka jest taka czy siaka", a że są to jedynie moje wyobrażenia na jej temat.
      Bergamotka założyła wątek na temat tego, jak wyobraża sobie wygląd innych forumek. Jej intencji nie da się przeinaczyć, chocby się ktoś bardzo starał. Wystarczy przeczytać post założycielski - oprócz opisow fizycznosci są tam może ze dwie lub trzy aluzje do charakteru czy usposobienia. Nie ma ANI JEDNEJ chamskiej uwagi pod adresem cudzego życia osobistego czy seksualnego, bo też i nie powinno być na to miejsca w takim wątku jak ten. I nie było, dopóki Ty się nie pojawiłaś.
      Twoje chamstwo wynikające z wredoty jest o wiele większe, niż jej chamstwo wynikające z głupoty. Można by zastanawiac się, co trzeba miec w głowie, aby w tym wieku, w jakim jesteś, wdawac się w bazarową pyskowkę z drugą kobietą na temat jej seksualnej sprawności i atrakcyjności, przekraczając w tym wszelkie granice żenady. Ale to już pozostawię czytelnikom, każdy widzi to, co chce widzieć.
      • jolie Re: A Biscotti? 15.11.17, 10:02
        Oczywiście, że jest dokładnie tak, jak opisujesz. Snake wiecznie obraża i robi aluzje do życia seksualnego innych ludzi. Chore.
    • morgen_stern Re: A Biscotti? 15.11.17, 12:22
      Sorry, snake ma swoje za uszami, ale nigdy nie posunęła się do tego, do czego posunęła się bergamotka. NIGDY. Nawet się do tego poziomu nie zbliżyła. Wiem, że snake nie lubicie, bo widać to wyraźnie w każdym wątku, w którym z nią dyskutujecie, ale nie macie racji.
      Zgaga, dzięki swojej obronie bergi dałaś jej broń do ręki, bo przecież jak się okazało, nikt jej nie zrozumiał oprócz ciebie, tak ją ładnie bronisz i w ogóle. Nie jestem zwolenniczką linczów forumowych, ale na to, co napisała, nie może być zgody. Są pewne granice nawet ematkowych jatek. I nie kupuję tego "prowokowania" - kto, jak kto, ale kobiety powinny unikać tego typu argumentacji. Bo zaraz się okaże, że jak wyzwiesz chama, to on może cię pobić, bo poczuł się sprowokowany. A ulubiona rozrywka bergi na forum, to dawanie się "prowokować" każdej forumce, która śmie coś niemiłego o niej powiedzieć, i to w najbardziej niski, podły sposób. Nie może być tak, że nie można jej skrytykować, bo potem ona czuje moralne prawo zmieszania cię z błotem oraz twoich bliskich tłumaczą, że jest akcja to i reakcja. Opanujcie się trochę, nie żyjemy w dziczy.
      • lady-z-gaga Re: A Biscotti? 15.11.17, 12:41
        Mało mnie interesuje, jak interpretuje moje wypowiedzi Bergamotka - one są, nikt ich nie wyciał, każdy może przeczytać, więc i ocenić. I nie bronię jej w sposob, w jaki sugerujesz, bo takiej obrony nie trawię - kiedyś ten sposob broniono na forum Edel, że niby "ona jest chamska tylko wtedy, kiedy jest atakowana". Dla mnie to żaden argument, dlatego i Bergamotki nie usprawiedliwia to, że została zaatakowana, co zresztą wyraźnie do niej samej pisałam.
        Natomiast mierzi mnie u wielu ematek ślepota na jedno oko i oburzanie się tylko na wybrane posty.
        "Wiem, że snake nie lubicie, bo widać to wyraźnie w każdym wątku, w którym z nią dyskutujecie, ale nie macie racji."
        To juz jest bardziej niz smieszne. Ty wiesz najlepiej, kogo należy lubić, a kogo nie? Może listę wywieś, kogo wolno obrażać, i niech moderacja ją przypnie na samej górze?
        Przykro mi, ale ja w Twojej drużynie grać nie będę. Wielokrotnie udowodniłam, że potrafię bronić nawet te osoby, ktorych nie lubię i z ktorymi się kłócę, jesli uznam, że są powody. Nie twierdzę, że zawsze jestem w 100 procentach obiektywna, nikt nie jest, ale hipokryzja mnie brzydzi. I w tym własnie wątku hipokryzja ponownie zakwitła, dlatego się włączyłam do dyskusji w pewnym momencie. Bergamotce na samym wstępie napisałam, co o niej myślę, więc nie próbuj mnie wmanipulowac w poczucie winy typu "dałaś jej broń do ręki", bo to jest żenujące.
        • kura17 Re: A Biscotti? 15.11.17, 12:46
          > I w tym własnie wątku hipokryzja ponownie zakwitła, dlatego się włączyłam do
          > dyskusji w pewnym momencie.

          wybacz, ale ja bronilam osoby, do ktorej zostaly napisane skandaliczne slowa, a nie "Snake, bo ja lubie". gdyby to samo napisano do Bergamotki, tez bym sie wtracila (choc nienawidze sie wcinac w takie pyskowki) i jej bronila.
        • morgen_stern Re: A Biscotti? 15.11.17, 13:10
          lady-z-gaga napisała:



          > To juz jest bardziej niz smieszne. Ty wiesz najlepiej, kogo należy lubić, a kog
          > o nie? Może listę wywieś, kogo wolno obrażać, i niech moderacja ją przypnie na
          > samej górze?


          Nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałam. Nikomu nie każę kogoś lubić bądź nie, uważam tylko, że sporo wpisów tutaj jest podyktowanych osobistymi animozjami, choć panie zarzekają się, że bardzo obiektywnie oceniają sytuację. Akurat dobrze kojarzę, że to właśnie larrisa i lauren bardzo zaciekle wykłócają się ze snakelilith na forum - tyle na temat obiektywizmu. Ty też pozujesz na jedyną sprawiedliwą na forum - rozumiem, że tobie można, inni tylko uzurpują sobie do tego niesłuszne prawo. Popracuj może nad własnym obiektywizmem i emocjami, zanim przywdziejesz te szaty.

          > Przykro mi, ale ja w Twojej drużynie grać nie będę. Wielokrotnie udowodniłam, ż
          > e potrafię bronić nawet te osoby, ktorych nie lubię i z ktorymi się kłócę, jesl
          > i uznam, że są powody. Nie twierdzę, że zawsze jestem w 100 procentach obiektyw
          > na, nikt nie jest, ale hipokryzja mnie brzydzi. I w tym własnie wątku hipokryzj
          > a ponownie zakwitła, dlatego się włączyłam do dyskusji w pewnym momencie. Berga
          > motce na samym wstępie napisałam, co o niej myślę, więc nie próbuj mnie wmanipu
          > lowac w poczucie winy typu "dałaś jej broń do ręki", bo to jest żenujące.

          Żenujące to jest twoje przeświadczenie o wielkości własnej roli na forum. Trochę pokory. "Wielokrotnie udowodniłam, hipokryzja zakwitła, więc wkroczyłam" - litości! Serio, nic do ciebie nie mam, ale jesteś po prostu jedną z wielu tu forumowiczek, jak i ja. Nie jesteś sędzią dreadem forum, serio.
          • lady-z-gaga Re: A Biscotti? 15.11.17, 13:32
            >Nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałam. Nikomu nie każę kogoś lubić bądź nie, uważam tylko, że sporo wpisów tutaj jest podyktowanych osobistymi animozjami,

            Niczego nie wmawiam. Napisałaś wyraźnie "nie lubicie jej, ale nie macie racji". I kto tu się kreuje na sędziego?

            >Zenujące to jest twoje przeświadczenie o wielkości własnej roli na forum. Trochę pokory. "Wielokrotnie udowodniłam, hipokryzja zakwitła, więc wkroczyłam" - litości!

            To już Twoja interpretacja smile nie wkroczyłam, ale włączyłam się w wątek, ktory wydał mi się bezsensowny i w nie miałam zamiaru w nim pisać, bo takie dyskusje zwykle kończą się w jeden sposob - tak było i tym razem. Poza tym ja w wątkach Bergamotki się nie udzielam, w ogole bardzo rzadko do niej piszę cokolwiek, dlatego zasugerowałam wyjątkowość tej sytuacji, nie dlatego, że "wkroczyłam".
            Ja jestem tylko jedną z wielu forumowiczek, ale Ty na pewno nie. Jak widac, uzurpujesz sobie prawo do wymierzania sprawiedliwości i do decydowania, kogo obowiązują normy, a kogo nie. Dziwna analogia do dyskusji o kulturze i stosunku do kobiet, jaka niedawno przetoczyła się na tym forum.
            • morgen_stern Re: A Biscotti? 15.11.17, 13:37
              Nie, ja również jestem jedną z wielu. Różnica polega na tym tylko, że jestem tu nieco dłużej od ciebie. I niczego sobie nie uzurpuję, nadinterpretujesz.

              >Jak widac, uzurpujesz sobie prawo do wymierzania sprawiedliwości i do decydowania, kogo obowiązują normy, a kogo nie.

              To już jest zwykłe kłamstwo i snucie fantazji. Nieładnie, jak na forumową rozjemczynię.
              • lady-z-gaga Re: A Biscotti? 15.11.17, 13:43
                Przepraszam bardzo, gdzie wyczytałas, że uważam się za rozjemczynię? smile Ja się włączam w kłótnie nie po to, by je zakończyć, ale po to, by zademonstrowac własne zdanie. Czasem różni się ono od większości, ale to nie jest misja, która mi insynuujesz tongue_out Gdybym chciała być rozjemczynią, to by mi zależało na tym, aby podobac się wszystkim i nikogo nie urazić, a to absolutnie nie jest moim celem.
              • jolie Re: A Biscotti? 15.11.17, 16:39
                Yyyyyyyyyy, a jakie znaczenie ma, że "jesteś na forum dłużej"? Co to w ogóle za argument? Coś jak w wojsku w czasach poboru? Idziemy falowo, a nie regulaminowo? A w tej dyskusji nie masz moim zdaniem racji, a Lady tak.
                • morgen_stern Re: A Biscotti? 15.11.17, 16:43
                  To nie jest argument, tylko jedna drobna różnica, litości... tak czułam, że zaraz ktoś się do tego przeczepi, trzeba uważać na każde słowo. Zaraz mi zaczniesz wmawiać wojskową falę, może ochłoń trochę?
                  • jolie Re: A Biscotti? 15.11.17, 16:52
                    To może Ty ochłoń, kazał Ci ktoś używać argumentu od czapy? Rozstawiasz ludzi po kątach i uzasadniasz to tym, że jesteś na forum dłużej.
                    • morgen_stern Re: A Biscotti? 15.11.17, 16:58
                      Nie, wcale tego nie napisałam, to ty to tak zinterpretowałaś. Zupełnie nie miałam tego na myśli.
                      Już któryś raz nieładnie się doczepiasz pod moją wypowiedzią, masz jakiś problem z moim nickiem? Nie rozumiem, dlaczego rozstawiasz mnie po kątach? wink
                      • jolie Re: A Biscotti? 15.11.17, 17:04
                        Tak, ja się nieładnie doczepiam, a Ty przecież tak pięknie piszesz. Nie poznałam się. Doczepianie się do Twojego nicka chyba Ci się uroiło. Chcesz mieć swoich wyznawców, to załóż prywatne forum.
                        • morgen_stern Re: A Biscotti? 15.11.17, 17:15
                          Nie wiem za bardzo, o co ci chodzi i jaki masz problem chyba nie chcę wiedzieć... Jednak proponuję ochłonąć.
                          • jolie Re: A Biscotti? 15.11.17, 17:25
                            Chodzi tylko o to, że Lady bardzo trafnie określiła Twój problem - stawiasz się w roli sędziego, a obiektywizmu jednak Ci bardzo brakuje. Nie każdy musi myśleć tak jak Ty.
    • princesswhitewolf Re: A Biscotti? 15.11.17, 12:24
      powiem prosto: na tym forum sa gorsze chamidla i trolle niz snake, ktore sa tu tolerowane. Nie, nie bronie jej bo czasem tez sie poklocimy. A jesli bluzga rownie paskudnie na Polakow ( co swiadczy o kompleksach bo wszak jest Polka) to trza i ja przyhamowac.
      • snakelilith Re: A Biscotti? 15.11.17, 13:06
        princesswhitewolf napisała:

        A jesli bluzga ro
        > wnie paskudnie na Polakow ( co swiadczy o kompleksach bo wszak jest Polka) to t
        > rza i ja przyhamowac.

        Problem polega na tym, że ja na Polaków nie bluzgam. Zarzuca mi się tylko i wyłącznie pewne postawy i przekonania, nieprzyjemne dla wielu na tym forum, ubierając to w słowa, które z moim sposobem wyrażania się nie mają nic wspólnego.
        • princesswhitewolf Re: A Biscotti? 15.11.17, 13:07
          Napisalam " jesli" bo ja przy tym nie bylam wiec sie nie wypowiem.
    • anberte1 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 13:47
      i prawie za kazdym razem, kiedy wchodze na forum emama, musi byc jatka, ktora obrzydzi mi czytanie tego forum na dluuugooo... smile
      w sumie fajnie, bo mniej czasu straconego w necie smile
    • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 14:45
      Ja proponuję zmianę tytulu wątku na 'jak (wy)obrażasz sobie forumki . Oj kobiety, kobiety, nie wstyd Wam?
      Ja jestem ,na szczęście, forumowym pariasem i mnie nikt sobie nie wyobraża 😁
      • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 14:49
        chocolatemonster napisała:
        > Ja jestem ,na szczęście, forumowym pariasem i mnie nikt sobie nie wyobraża 😁
        Alez nie, Ty jestes akurat smagla brunetka w latynoskim typie. Taka Eva Longoria (ale nie z czasow Gotowych na wszystko, tylko dzisiejsza. Mniej dziewczeca a bardziej kobieca.) wink
        • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:01
          > Alez nie, Ty jestes akurat smagla brunetka w latynoskim typie. Taka Eva Longori
          > a (ale nie z czasow Gotowych na wszystko, tylko dzisiejsza. Mniej dziewczeca a
          > bardziej kobieca.) wink

          no wybacz, ale przy takim nicku to ona moze wylacznie wygladac jak moje mlodsze dziecko, gdy sie obje chleba z nutella i ma ta nutelle na calusienskiej twarzy ... big_grin
          • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:05
            big_grin Ales Ty prozaiczna tongue_out wink
            • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:08
              buuu ... nikt mnie nie kocha ...
              • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:47
                Kocham Cię Kuro, kochamy. Za intelekt i klasę. Ja sobie Ciebie wyobrażam jako rudowlosa, dlugowlosa w okularach. Był kiedyś taki amerykański serial i tam była taka śliczna dziewczyna zafascynowana malarstwem imoresjonistow (tak to pamiętam ).
                • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 17:53
                  chocolatemonster napisała:

                  > Kocham Cię Kuro, kochamy. Za intelekt i klasę.

                  o matko ... alez sie splonilam ... dziekuje smile

                  > Ja sobie Ciebie wyobrażam jako rudowlosa, dlugowlosa w okularach.

                  o, to sie zgadza! choc wlosy mam dlugie od niedawna, a okulary nosze w pracy tylko, lub do komputera w domu ...
                  ... impresjonistow tez lubie, w portrecie jednego z nich sie nawet platonicznie zakochalam, haha ....
                • rosapulchra-0 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 19:31
                  Rudowłosa kura jest bezbłędna. Uwielbiać ją czytać smile
            • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:50
              A mi się Twój nick kojarzy ze szczupłą, wysportowana brunetka z perfekcyjnym lobem. Bardzo energiczna, 'żywe srebro'. Trafiłam?
              • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:08
                Niebieskooki blondas- ale wysportowana jestem faktycznie, troszke trafilas wink
                • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:22
                  To tak na 50% 😁 To ja zdradzę, że jestem zielonooka, słowiańska blondynka (czytaj : bez makijażu nie widać mi twarzy )😁
                  • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:29
                    Jaki odcien zieleni? Znam tylko dwie zielonookie dziewczyny- i obie to ciemne szatynki. Jakos sobie nie potrafie zwizualizowac zielonokiej blondynki wink
                    • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:32
                      Taki, jak Jadzia Chmura z 'Piaskowej Góry '-agrestowy.
                    • karme-lowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:45
                      fornitta69 napisała:

                      > Jaki odcien zieleni? Znam tylko dwie zielonookie dziewczyny- i obie to ciemne s
                      > zatynki. Jakos sobie nie potrafie zwizualizowac zielonokiej blondynki wink
                      OT. Fornitta, bedziesz w lutym w Zakopanem😊?
                      • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:02
                        karme-lowa napisała:
                        > OT. Fornitta, bedziesz w lutym w Zakopanem😊?
                        Ja juz teraz na nizinach urzeduje wink Zakopane odwiedze w styczniu. Moze mi sie do lutego wizyta przeciagnie wink Jakbys byla na poczatku lutego na Podhalu, to sie zamelduj koniecznie! Mozna by ematkowa kawe strzelic, albo goralska herbate big_grin
                        • tereska.z.bombaju Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:31
                          Fornitto- czemu kojarzę ci się z kwiatem słonecznika? Przyznam, że mnie to męczy 😁
                          • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:34
                            Przez Bombaj w nicku, przez pajaczka w sygnaturce? Nie wiem czemu wink ale kojarzysz mi sie wesolo, slonecznie ... i zolto! Jak slonecznik, albo tez banan big_grin
                            • tereska.z.bombaju Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:57
                              Bardzo to miłe 😊
                              • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:16
                                No ba, kto by nie chcial sie z bananem kojarzyc wink wink wink
                        • karme-lowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:39
                          fornitta69 napisała:

                          > karme-lowa napisała:
                          > > OT. Fornitta, bedziesz w lutym w Zakopanem😊?
                          > Ja juz teraz na nizinach urzeduje wink Zakopane odwiedze w styczniu. Moze mi sie
                          > do lutego wizyta przeciagnie wink Jakbys byla na poczatku lutego na Podhalu, to s
                          > ie zamelduj koniecznie! Mozna by ematkowa kawe strzelic, albo goralska herbate
                          > big_grin
                          Będę w połowie lutegosad
                          A taką miałam ochotę na herbatkę z prądem i oscypkiem w Twoim towarzystwie😣😣😊
                          • fornitta69 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:45
                            Szkoda sad sad sad
                    • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 17:51
                      > Jaki odcien zieleni? Znam tylko dwie zielonookie dziewczyny- i obie to ciemne szatynki. Jakos
                      > sobie nie potrafie zwizualizowac zielonokiej blondynki wink

                      a moge jam choc nie mnie pytalas? wink
                      ja mam naturalnie szary blond, ale odkad mam zezwolenie na farbowanie wlosow (czyli jakies 30 lat) zawsze mam je miedziano-rude ... a oczy mam wlasnie zielone, ktos je kiedys nazwal"szaro-zielone w takie brazowo-zloty sposob" - bo rzeczywiscie kolor jest nieoczywisty, a naokol zrenic mam takie brazowo-zlote jakby korony (jak wokol slonca wink ). ostatnio zauwazylam, ze taka sama strukture koloru ma moje mama, tylko ona oczy ma szare, a dookola zrenicy brazowe.
                      Thank_you twierdzi, ze mam bardzo fajne oczy (widziala zdjecie) ...
                      • aqua48 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:19
                        kura17 napisała:

                        > ja mam naturalnie szary blond, ale odkad mam zezwolenie na farbowanie wlosow (c
                        > zyli jakies 30 lat) zawsze mam je miedziano-rude ... a oczy mam wlasnie zielone
                        > , ktos je kiedys nazwal"szaro-zielone w takie brazowo-zloty sposob" - bo rzeczy
                        > wiscie kolor jest nieoczywisty, a naokol zrenic mam takie brazowo-zlote jakby k
                        > orony (jak wokol slonca wink

                        Bardzo mi się takie obwódki podobają. Sądzę Kuro, że jesteś zwiewną babką w glanach wink

                        • princesswhitewolf Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:21
                          >zwiewną babką w glanach


                          smile))))))))
                        • kura17 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 16.11.17, 07:41
                          > Bardzo mi się takie obwódki podobają.

                          mnie tez wink

                          > Sądzę Kuro, że jesteś zwiewną babką w glanach wink

                          oj Aqua, nic zwiewnego we mnie nie ma. jestem w miar wysoka (172) kobieta o dosc mocnej budowie (nie mam nadwagi, ale grube kosci) i spoooorym biuscie ... marzy mi sie bycie zwiewna, ale budowa ciala na to nie pozwala ... moja siostra za to jest zwiewna, jeden z synow ma to po niej smile
                          ... a klasyczne glany to moze nie, ale podobny styl - o tak!
          • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:46
            Nutelli nie jemy,brrrr. Ale dobrą, gorzka czekolada nie pogardze i wtedy rzeczywiście mogę być umorusana (ja z tych, którym wiecznie wszystko się wylewa,brudzi a części garderoby powiewa i to nie poetycznie a...flegmatycznie ). I nawet nie pamiętam skąd mój nick. Cyna stąd, że na moja corke od urodzenia mówimy 'Monsta '.
            • karme-lowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:11
              chocolatemonster napisała:

              >Ale dobrą, gorzka czekolada nie pogardze i wtedy rzeczy
              > wiście mogę być umorusana (ja z tych, którym wiecznie wszystko się wylewa,brud
              > zi a części garderoby powiewa i to nie poetycznie a...flegmatycznie ).
              Siostro 😂😂!
              • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:24
                Właśnie mi się przypomniało,ze mam imbir kandyzowany w gorzkiej czekoladzie. Może się odważe do herbaty. ..
                • karme-lowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:35
                  chocolatemonster napisała:

                  > Właśnie mi się przypomniało,ze mam imbir kandyzowany w gorzkiej czekoladzie. M
                  > oże się odważe do herbaty. ..
                  Ja się czasem już boję pić herbatę😂
                  • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 17:27
                    Ree. ..nawet niezły. ..
        • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 15:42
          😁 Z Longorii mam tylko wzrost i kiedyś mialam figurę. Ale dziękuję ,to bardzo miłe 😁
    • chocolatemonster Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 16:34
      A ja sobie Edel wyobrażam jako niewysoka, seksowną kobietę z krótką fryzura i zawsze zrobiona na tip top. Jola zaś jawi mi się jako bardzo szczupła nimfa z dlugimi włosami w stylu Jane Birkin. Siedzi sobie w jedwabnym szlafroku i pali francuskie papierosy.
      • antyideal Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 17:01
        Ja w Jolce widzę Jolę Rutowicz i nie chce być inaczej, zwłaszcza, że karierę na forum zaczęła od wątku o lateksowych ciuszkach wink
        • jeziorowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 18:05
          Antyideal, ja też tak widzę Jolę, tylko bez tego debilnego uśmieszku za to z bardzo, bardzo smutnym wzrokiem.
          • claudel6 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 16.11.17, 00:18
            ja widzę ją jako taką bardzo smutną melancholijną barbie.
        • princesswhitewolf Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 19:21
          nie, ktos tu widzial podobno kiedys edel i byla to ladna blondynka wiec nie Rutowicz
          • jeziorowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 21:30
            Nie piszemy o edel tylko o jolce.
            • zlababa35 Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:29
              Kiedyś widziałam kawałek Joli na zdjęciu. Bardziej jednak Jane Birkin wink.
              • jeziorowa Re: Jak wyobrażasz sobie forumki? 15.11.17, 22:37
                Jednak obstaję przy Joli Rutowicz (i nie chodzi o ciemne włosy i inne detale tylko o styl plastik fantastik, czyli barbie 20 lat później).
    • baltycki Re: A Biscotti? 15.11.17, 21:53
      bergamotka77 napisała:

      > Lepsza 40-tka niż 50 + zapewniam Cię.
      Rzecz gustu.
      • bergamotka77 Re: A Biscotti? 15.11.17, 22:01
        Ty możesz baltycki i 70+ wolec. W sumie slusznie - bliżej Twojego wieku 😜
    • sasanka4321 Re: A Biscotti? 15.11.17, 22:06
      >Lepsza 40-tka niż 50 + zapewniam Cię. I prawie czyni wielka różnicę wink

      Nie no, cyrk. Ty jak bedziesz miala 70-tke, to nadal bedziesz tu wymyslala snake i comic od starych bab brzydko sie zachowujacych w stosunku do mlodej kolezanki, czyli Ciebie big_grin big_grin big_grin
      W sumie to jest nawet dosyc spojne... Twoje wyobrazenie na temat wlasnego wieku jest podobne do Twojego wyobrazenia na temat wlasnej inteligencji... big_grin
      • bergamotka77 Re: A Biscotti? 15.11.17, 22:12
        Tak - zawsze bede od nich młodsza o te 10 lat i nawet ty tego nie zmienisz big_grin
        • gryzelda71 Re: A Biscotti? 16.11.17, 08:58
          Cóż ich wieku możesz nie dożyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka