23.11.17, 16:04
Lubicie chodzić? Znacie się? Ja uwielbiam zbierać (i jeść) i cierpię teraz katusze bo przeprowadziliśmy się w miejsce pełne pięknych lasów z borowikami i rydzami, pogoda fantastyczna (dziś 17 stopni i piękne słońce) a ja się na grzybobranie nie bardzo nadaję. .. Brzuch ciąży a tu wszędzie góry. Po płaskim to bym się może jeszcze na grzybowy spacer wybrała ale po górach to nie, wystarczy że się do sklepu przejdę i zasapana wracam wink I tak mi szkoda tych wszystkich pięknych grzybów których nikt nie zbierze ( albo zbierze ktoś inny suspicious )..
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Na grzyby 23.11.17, 18:53
      Kocham wink W tym roku nachodziłam się do urzygu. Byłam na Warmii specjalnie na grzybach z mężem. A i tutaj w marnych laskach warszawskich znalazłam mnóstwo grzybów. A moja matka drugi raz w życiu znalazła w lesie nóż.
      Zbieram klasycznie podgrzybki, kurki, prawdziwki, gąski, koźlaki, zajączki, maślaki. Kiedyś moi rodzice zbierali wiosenne grzybki z blaszkami zwane u nas w domu przydróżkami. Nadawały się po ugotowaniu do jajecznicy. Rodzice zbierają też opieńki i rydze. Natomiast nikt u mnie nie zbierał kań(kani?) i ja też tego nie robię. Dzięki urodzajowi w tym roku mam bodajże 15 słoików suszonych grzybów i kilkanaście marynowanych.
      A pochwal się gdzie to teraz tak ciepło?
    • kochamruskieileniwe Re: Na grzyby 23.11.17, 18:58
      Lubimy smile
      Tylko w Polsce , w zasadzie już po sezonie. Choć gąski potrafią jeszcze gdzieś się trafić smile

      Za rok też grzyby. Nawet z dzieckiem można zbierać. Ja chodziłam z wózkiem po leśnych dróżkach i zawsze te kilka grzybów do domu przyniosłam. (Mieszkam w leśnej okolicy, chodziłąm do lasu na spacer).

      Kanie są bardzo ok. Ale te leśne.
      W tym roku obłowiłam się w grzyby. Suszone idą w kilogramy smile
    • joanna_poz Re: Na grzyby 24.11.17, 08:54
      my nie tyle chodzimy, co jeżdzimy na rowerach.
      mamy obok domu las dość "grzybowy".
      wybieramy się na rowery, a wracamy z grzybami, z takimi wypatrzonymi wzdłuż sciezki, albo zatrzymujemy się na chwilę, wchodzimy ciut głębiej w las, są - zbieramy, nie - jedziemy dalej.
      zbieramy tylko podgrzybki i prawdziwki - i suszymy.
    • stephanie.plum Re: Na grzyby 25.11.17, 22:06
      w porze grzybowej z lasu mogę nie wychodzić.

      zupełnie się nie dziwię więc twojemu nastrojowi (ach, nie móc zabawić się w pradawnego zbieracza...)

      zazdroszczę natomiast widoków z okna i klimatu, gdzie grzyby rosną o tej porze roku!

      masz naprawdę super, ostatecznie nawet i bez grzybów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka