Dodaj do ulubionych

Tanie danie

25.11.17, 08:29
W Wątku obok artykuł o biednych, a moim zdaniem rozrzuconych, niezaradnych ludziach. Natychmiast przyszły mi na myśl tanie, pyszne obiadowe dania: pół kg łopatki zielonej w domu to ok 7 zł. Dla jednej osoby, bo o samotnych było w artykule można kilka kotletów mielony usmażyć, albo zrobić pulpity w sosie pomidorowym, albo do spaghetti to nawet więcej niż jeden obiad. Ziemniak z jajkiem sadzonym. Zupa jakakolwiek, wątróbki, kartoflarz. Macie jakieś dania tanie i pyszne?
Obserwuj wątek
    • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 08:33
      Za zieloną to bym raczej podziękowała, nawet jak bym była biedna :p
      • zosia_1 Re: Tanie danie 25.11.17, 08:38
        Mielonej nie zielonej 😄
        • nickbezznaczenia Re: Tanie danie 25.11.17, 20:31
          Żadnych pulpitów nie mam zamiaru robić! big_grin
          • 1st.world.problems Re: Tanie danie 27.11.17, 13:47
            Pulpity z mocno nadpsutej lopatki na więcej niż jeden obiad, gość od bloga o kryzysowej kuchni buty może ci czyscic!
            • kouda Re: Tanie danie 28.11.17, 10:38
              Pokażcie bloga o kryzysowej kuchni, coś ciekawego?
              • 1st.world.problems Re: Tanie danie 28.11.17, 16:32
                Proszę: kuchniakryzysowa.blogspot.com/?m=1

                Niektóre dania są nawet zdrowe i można na je stałe włączyć choćby okazjonalnie (=sezonowosc warzyw) do jadlospisu. Makaron z warzyw np (tutaj:tagliatelle z cukinii) znałam juz wczesniej z bloga Jadlonomii.
    • cauliflowerpl Re: Tanie danie 25.11.17, 08:37
      Z makaronu i ryzu mizna zrobic cuda, a kosztuja grosze.
    • cosmetic.wipes Re: Tanie danie 25.11.17, 08:49
      Była tu niedawno taka, co z 0,5 kg mięsa miała obiad na pięć dni dla całej rodziny 😁
      • zosia_1 Re: Tanie danie 25.11.17, 08:56
        Ja nawet kiedyś osobiście taką znałam, chciałabym zobaczyć twoją minę jak stajesz z nią oko w oko i ona ci pokazuje ile ma kasy na cały miesiąc i co i jak gotuje, żeby się w budżecie wyrobić.
        • cosmetic.wipes Re: Tanie danie 25.11.17, 08:58
          Ta o której piszę akurat problemów ze spięciem budżetu nie miała.
          • mamma_2012 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:04
            Tak ciężko wyobrazić sobie, że są domy, gdzie je się mało mięsa lub wcale, nie z konieczności, a z wyboru? Bo przecież do mnie pijesz.
            • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:16
              Ale chodziło o to, że ludzie przeciętnie i standardowo robią tzw. mielone z mięsa z dodatkami, a nie z warzyw z odrobiną mięsa. I że statystycznie cała rodzina 4-
              osobowa spozyje mieloniaki z 0,5 kg łopatki na 1 obiad, a nie na 3.
              • mamma_2012 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:20
                Ja nie żywię statystycznej rodziny, a swojąwink
                • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 12:15
                  Oczywiście, ale nie możesz twierdzić, że to wystarczy, bo jesteś jakimś tam wyjątkiem, standardowy przepis na mielone jest inny - i stąd zaszło nieporozumienie, i stąd też wynikło zdziwienie wielu osób.
                  • julek_i_ja Re: Tanie danie 25.11.17, 12:36
                    Ale zalezy jak przyrzadzasz i z czym. Ja tez na rodzine 2+2 mam 0.5kg miesa na obiad na dwa dni. Ale jest duzo warzyw i inne dodatki, nigdy tez nie mam miesa jako jeden osobny kawalek. Gdybym zrobila cos takiego jak kotlety to by naturalnie wyszlo wiecej.
                    • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 14:29
                      Ale standardowa polska kuchnia to jak najbardziej porcja mięsa w 1 kawałku na osobę wink.
                      I ja np. lubię tradycyjny kotlet, i te 0,5 kg mięsa pójdzie u mnie szybciej niż u Ciebie albo mamy2012 wink.
                      • mamma_2012 Re: Tanie danie 25.11.17, 15:08
                        Taki standard to raczej kończący się właśnie okres, który rozpoczął się ze 20-30 lat temu.
                        Wcześniej mało kogo było stać na codzienne jedzenie mięsa w dużych ilościach, potem jeszcze były kartki. Schabowy to był niedzielny obiad, a nie danie codzienne.
                        • konsta-is-me Re: Tanie danie 26.11.17, 10:35
                          mamma_2012 napisała:

                          > Taki standard to raczej kończący się właśnie okres, który rozpoczął się ze 20-3
                          > 0 lat temu.
                          > Wcześniej mało kogo było stać na codzienne jedzenie mięsa w dużych ilościach, p
                          > otem jeszcze były kartki. Schabowy to był niedzielny obiad, a nie danie codzien
                          > ne.

                          30 lat temu, czyli w PRL-u malo kogo było stać na jedzenie??
                          Raczysz zartowac😁
                          Moze chodzilo ci o kolejki po mieso?
                          Z kartkami też bym nie robiła tragedii, bo jakoś wszyscy których znalam, (co prawda dziecięciem bedac) , jedli mieso przynajmniej 3 razy w tygodniu.


                          • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:00
                            Wcześniej, czyli np. przed wojną.
                            Mięsa i wędlin dziennie przysługiwało na kartki od 80 do 150 gr i to jak akurat coś się udało wystać.
                            • szarsz Re: Tanie danie 26.11.17, 12:32
                              > Mięsa i wędlin dziennie przysługiwało na kartki od 80 do 150 gr i to jak akurat coś się udało wystać.

                              I jak się nie przywiozło świniaka ze wsi. Kartki to była tylko część zaopatrzenia w mięso.
                              • zawsze-w-drodze Re: Tanie danie 26.11.17, 20:42
                                Że przypomnę jeszcze nieśmiało kultowe „baby z cielęciną”.
                                • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:25
                                  Ja akurat nie miałam licznej rodziny na wsi, a rodzice nie byli bogaci, więc baby z cielęciną nie ratowały sytuacji. Dziadek był cukrzykiem i ewentualnie to wykorzystywano.
                                  Moi rodzice delikatnie mówiąc nie byli ulubieńcami władzy, więc dodatkowo musieli się pilnować.
                                  • zawsze-w-drodze Re: Tanie danie 27.11.17, 00:34
                                    Ale zdaje sie nie stawiałas tezy „u mnie w rocznie było tak i tak”, tylko „w Polsce było tak i tak”, a to delikatnie mówiąc nadużycie.
                                    „Baby z cielęcina” były w miastach powszechne. Świnie od rolników zwozili praktycznie wszyscy. A ci ze śląska byli dodatkowo wspomagani przez liczne kontakty towarzysko-rodzinne w Niemczech. Wiec nie demonizujmy tych braków w mięsie.
                                    • dzikka Re: Tanie danie 27.11.17, 12:52
                                      zastanawiałam się co to za przepis "baba z cielęciną"smile
                                      • szarsz Re: Tanie danie 27.11.17, 13:02
                                        Nie chodziły u Ciebie? Do nas dzwoniła jeszcze po roku 2000...
                            • konsta-is-me Re: Tanie danie 28.11.17, 16:41
                              Wcześniej, przed wojna dotyczy biednych ludzi.
                              Wbrew pozorom, nie wszyscy byli biedni przed wojna😉
                              I rownie standardowe byly :krzywica, niedozywienie, gruzlica itd...
                      • mid.week Re: Tanie danie 25.11.17, 15:56
                        standard dopasowuje się do smaku i budżetu a nie na odwrót wink
              • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 09:40
                Mówiąc "ludzie" masz na myśli "Polacy".
                • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 12:18
                  Tak, w Polsce pod pojęciem kotlety mielone rozumie się dość konkretną potrawę. BTW w niczym nie umniejszam kotletów warzywnych, ale standardowe mielone mają zdecydowaną przewagę mięsa. I w tamtej dyskusji większość forum zrozumiała te mielone w sposób standardowy.
                  • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 13:44
                    Zgadzam się, że nazwanie kotletów warzywnych mielonymi to grube nieporozumienie. Ale zrobić potem z tego ematkowego mema, wyciągając dziewczynie przy każdej okazji, że karmi rodzinę jednym skrzydełkiem na tydzień też o czymś świadczy.
                    W moim dzisiejszym obiedzie mięsa mam tyle ile do porcji wywaru/rosołu się przeniosło (a ostatnio pasjami wrzucam do wywaru kurze łapki, szpik wołowy, ogonek nawet się trafił...). Risotto z brukselką, najem się po kokardę. Czy to tanie, nie wiem, raczej tanie.
                    • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 14:26
                      Wiesz, na ematce dużo rzeczy staje się memem i trzeba uważać wink.
            • cosmetic.wipes Re: Tanie danie 25.11.17, 09:22
              Nie, ciężko mi sobie wyobrazić, że warzywną pulpę z homeopatyczną ilością mięsa nazywa się kotletami mielonymi.
              • bialeem Re: Tanie danie 25.11.17, 09:46
                Chłop mi się ostatnio obraził jak zrobiłam bardzo mięsne mielone. Twierdził, że u niego w domu się jadło z ryżem i w tych jest za dużo mięsa. Da się lubić warzywne pulpy.
                • lauren6 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:50
                  Po takim komentarzu zaprzestałabym gotowania czegokolwiek dla takiego męża. Niech sam gotuje, albo jedzie do mamusi, skoro moja kuchnia mu nie pasuje.
                • aerra Re: Tanie danie 25.11.17, 09:56
                  No, jak mięso mielone z ryżem, to bardzo warzywne, nie powiem.
                • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 09:58
                  Robię czasem takie mięsno-ryżowe kulki z różnymi dodatkami, ale raczej jako przekąska, nie kot let do obiadu
                  • mikams75 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:31
                    ja tez takie robie, w sosie pomidorowym - jako obiad, po prostu talerz kulek w sosie, juz bez dodatkowego ryzu itp. bo sporo jest go w kulkach.
                • cosmetic.wipes Re: Tanie danie 25.11.17, 10:20
                  Nie twierdzę, że nie da lubić. Twierdzę, że nazewnictwo jest ułomne.
      • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 09:04
        Był też niekończący się kurczak wink
      • ichi51e Re: Tanie danie 25.11.17, 09:44
        Pamietam to - po ugotowaniu zupy zdaje sie z tefo miesa pierogi potem? To sie czytalo jak kryminal...
        • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 09:51
          Z korpusu z zupy pierogi, udka na jeden obiad, piersi na drugi i chyba jeszcze kości potem na jakiś wywar się piekło..
          • genny1 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:26
            Bez przesady. Kurczak był tani i nie robiło się z niego obiadu na tydzień
            • mikams75 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:32
              w tym jednym slynnym watku kurczak mial siedem wcielen...
    • saszanasza Re: Tanie danie 25.11.17, 09:19
      Placki ziemniaczane, zalewajka, większość zup (wystarczy kupić parę skrzydełek i wywar gotowy).
    • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:21
      zupa fasolowa i grochowa, my wprawdzie robimy z polproduktow (drogo nie jest), ale mozna od podstaw i tanio wyjdzie.
      w ogole sporo jest zapychajacych tanich zup.
      • szarsz Re: Tanie danie 25.11.17, 17:45
        > zupa fasolowa i grochowa, my wprawdzie robimy z polproduktow

        Kura, jakie są półprodukty do zupy fasolowej? Masz na myśli fasolkę z puszki? A grochowa?
        • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 18:30
          tak, fasola z puszki, groch tez. tutaj maja mieszanki z warzywami.
    • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 09:25
      Myślę, że kluczem do żywienia za taką stawkę jest:
      - stosowanie się do piramidy żywnościowej diagnozujmy.pl/piramida-zdrowego-zywienia-2017/ , żwłaszcza w kwestii mięsa suspicious.
      -korzystanie z warzyw i owoców polskich: marchew, buraki, ziemniaki, cebula, seler,kapusta, kapusta kiszona, ogórki kiszone jabłka (choć i banany tanie są) itp
      -korzystanie z produktów pierwotnych - typu groch, fasola, soczewica - suche, do namoczenia. Nie w puszce
      -kasze, ryż
      -przygotowywanie jedzenia od podstaw - typu samemu zrobić pastę jajeczną, rybną, twarożek, nie kupować gotowych
      -przydaje się zamrażarka, by coś ugotowane w większej ilości zamrozić by nie jesć kilka dni pod rząd
      - obiady - np treściwe zupy typu kapuśniak, grochówka, krupnik, barszcz ukraiński gotowane z dużą ilością warzyw, z mniejszą miesą (można użyć szujek indyczych) jako obiad na dwa dni - pozwolą zaoszczędzić trochę pieniędzy na lepszy obiad raz w tygodniu.
      -nie traktować 10 zł na dzień dosłownie. Tylko planować posiłki. Raz wyda sie 12, drugiego 8. Trzeba tylko trzymać się określonego budżetu.
      - Korzystać z promocji (najwyżej przygotowac i zamroziec) np mieso w Biedronce, popołudniowe obniżki cen mięsa w Kauflandzie.

      Pisze o rodzinie np 3 osobowej
      • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:41
        > z dużą ilością warzyw, z mniejszą miesą (można użyć szujek indyczych)

        a jak z "szujek", to nawet wegerianin moze zjesc, bo wszak szuja to nie to, co porzadny indyk! smile
        przepraszam za glupi zart, wiem oczywiscie, ze to literowka, ale te szujki idycze strasznie mnie rozbawily big_grin
        • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 09:48
          big_grin big_grin
          ale fakt, przepraszam za literówki - trochę mi palce odmawiają posłuszenstwa dzisiaj...
          • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:51
            tak wczesnie rano w sobote to ja sie w ogole dziwie, ze Ci sie taki dlugi (i fajny!) post chcialo napisac wink
      • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 14:31
        Korzystam właśnie z produktów polskich najczęściej, sezonowe, typowe surówki, warzywa i owoce, jak mówisz, ale w tygodniu na 2 osoby wychodzi mi zdecydowanie więcej niż 140 zł wink.
    • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 09:29
      Mnóstwo takich jest, bo w zasadzie większość tradycyjnych dań jest tania, ale te które przychodzą mi do glowy w pierwszej kolejności są niestety tuczące i kaloryczne choć pyszne, jak naleśniki czy placki ziemniaczane, kopytka, kluski...
      • cauliflowerpl Re: Tanie danie 25.11.17, 09:48
        Ale zauważ też, że gdy jedliśmy te dania (jak pisze mama_2012 niżej - w dzieciństwie), paradoksalnie nie było tylu ludzi z nadwagą.
        Ciekawe zagadnienie - kwestia stylu życia, podjadania między posiłkami czy niekorzystnych zmian w procesach produkcji jedzenia (ulepszacze w mąkach itp...)
        • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:59
          > Ciekawe zagadnienie - kwestia stylu życia, podjadania między posiłkami czy niekorzystnych
          > zmian w procesach produkcji jedzenia (ulepszacze w mąkach itp...)

          mysle, ze po troche kazda z tych rzeczy, zwlaszcza, ze one sie napedzaja - czesto ta chemia w jedzeniu podkreca apetyt i/lub zleniwia, z czego wynika tez troche styl zycia, no i pokus na zlepnienie lenistwa "stacjonarnie" jest mnostwo ...
        • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 10:09
          Fakt, ale co robiliśmy po szkole? Biegaliśmy po podwórku i typowe fast foody też byly nam obce.
        • anetapzn3 Re: Tanie danie 25.11.17, 10:16
          cauliflowerpl napisała:

          > Ale zauważ też, że gdy jedliśmy te dania (jak pisze mama_2012 niżej - w dzieciń
          > stwie), paradoksalnie nie było tylu ludzi z nadwagą.
          > Ciekawe zagadnienie - kwestia stylu życia, podjadania między posiłkami czy niek
          > orzystnych zmian w procesach produkcji jedzenia (ulepszacze w mąkach itp...)

          Dokładnie. Kiedyś nie popijało się tego colą, nie podjadało batoników, nie zalegało przed tv, nie jeździło wszędzie autem, jak to teraz wiele osób czyni. Ja nie twierdzę, że było lepiej, ale inaczej. Wszystko zależy od nas samych.
        • hermenegilda_zenia Re: Tanie danie 26.11.17, 03:26
          W czasach mojego dzieciństwa niewiele osób miało samochody, bo były one na talony i czekało sie latami jak na mieszkania. Większość ludzi korzystało z komunikacji publicznej i musiało dojść na przystanek, do pracy czy szkoły pieszo, zreszta wielu lekarzy o tym mówi, ze ludzie zaczynaja tyć z chwila, gdy przesiadają sie do własnego samochodu. Jeszcze nie ma u nas takiego ekstremum jak w USA czy krajach arabskich, ze odległość nawet 300 metrów pokonują już tylko w aucie, ale niedużo nam brakuje.
      • mum2004 Re: Tanie danie 25.11.17, 10:30
        To zależy ile się tego zje. Dwa.naleśniki nie będą tuczące ale 5 już tak. Rozumiem że osoba, której budżet się nie dopina zje dwa.
      • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:34
        Nie ma tygodnia, żeby nie lądowały u nas albo naleśniki albo placki ziemniaczane po pomorsku!, a córka nadal jest szczupła. Ale w mojej kuchni nie ma syropu g-f.
        • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 10:36
          A jakie to po pomorsku?
          • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:37
            Z cukremwink
            • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 10:39
              > Z cukremwink

              zgin, przepadnij szatanie!!! smile
              bleh, w niemczech tez jedza z cukrem i musem jabklowym ... jak mozna tak marnowac placki ziemniaczane???
              • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:40
                Szatan musi lubić dziecibig_grin
              • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 10:45
                Moja mama podawała placki ziiemniaczane z gęstą śmietaną i cukrem - uwielbiam 😊
                • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 10:47
                  A placki muszą być ze startą cebulą smile też lubię
                  • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 11:07
                    Są! Cebula, pieprz, czosnek. A na górę cukierbig_grin
                    • chocolate-cakes Re: Tanie danie 25.11.17, 11:44
                      Też tak jemy placki ziemniaczane smile
                      Z czosnkiem, cebulą a na wierzch cukier i kwaśna śmietana.
                    • konsta-is-me Re: Tanie danie 26.11.17, 10:38
                      A fuj!!! 😁
                      W stolowce szkolnej zawsze były z cebula i cukrem na wierzchu.
                  • 7katipo Re: Tanie danie 25.11.17, 19:28
                    Jak robię z cebulą to mi się przez kolejny tydzień cebulą odbija. To robię bez cebuli.
                    • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 19:33
                      Sparz najpierw cebulę. okrój na kawałki i przelej wrzątkiem.
                      • 7katipo Re: Tanie danie 26.11.17, 10:44
                        I to pomoże? Ale ja ją na tarce tarłam, to jak mam sparzyć taką tartą?!?!? big_grinbig_grin
                        • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 26.11.17, 13:31
                          hm - mam inną technikę, bo używam miksera kielichowego..Może jak trzesz ziemniaki - samą cebulę zmiksuj i dodaj do tartych ziemniaków
                          A parzenie cebuli pomaga smile
                          Tak zesztą zaleca dieta dla "wątrobowców"
                • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 10:52
                  no nie, ze smietana super, ale zamiast cukru - czosnek przecisniety przez praske ... mmm ... smile
                  • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 11:06
                    Nie znałam takiego sposobu, spróbuję na swojej porcjismile
                • ginger.ale Re: Tanie danie 25.11.17, 13:35
                  jusytka napisała:

                  > Moja mama podawała placki ziiemniaczane z gęstą śmietaną i cukrem - uwielbiam
                  > 😊
                  >

                  jedyna słuszna wersja!
                  • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 16:44
                    Teraz robię placki po węgiersku, bo mój mąż uwielbia. Natchnęłyście mnie i nawet dzisiaj zrobiłam smile
              • vi_san Re: Tanie danie 25.11.17, 13:29
                A mi kiedyś rodowity Niemiec przekazał przepis na placki ziemniaczane z dodatkiem cebuli. Pyszne! Ale może on był nietypowy?
                • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 13:31
                  Nietypowe to są te bez cebuli :p
                  • cauliflowerpl Re: Tanie danie 25.11.17, 15:16
                    Właśnie!
                • genny1 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:45
                  No nie! Bez cebuli proszę ☺️
            • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:39
              I zanim mi emateczki wytkną niespójności w opowieści - córka szczupła, ja też się jakoś trzymamwink
              • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:17
                Mojej koleżanki córka, żywiona głównie jednodaniowo, zupkami bezmięsnymi, flakami, pasztetem z soczewicy i dojadająca to meeeeega ilościami słodyczy, jest chuda jak patyk - ale po obiedzie puszka z lizakami i batonami idzie w ruch (z głodu chyba tongue_out). Tylko, że szczupłość wynikająca z prawidłowego bilansu energetycznego przy jednoczesnym zajadaniu się węglodowodanami będzie cieniem przeszłości najpóźniej około trzydziechy (albo już w okresie dojrzewania).
            • same-old_mona Re: Tanie danie 25.11.17, 10:45
              A już myślałam, że ze śledziem wink choć jakby się zastanowić, to ze śledzikiem w śmietanie wydają się sensowne. .. kurde, i skąd ja teraz śledzie wezmę. ..
          • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 13:36
            Placki ziemniaczane z cukrem są po pomorsku? Ja znam wersję, że po żydowsku, uwielbam zresztą, tych z cebulą i czosnkiem nie tknę.
            • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 14:06
              Usłyszałam kiedyś, że jak z cukrem to po pomorsku, ale nie wnikałam co w środku. Środek robię po swojemu, czyli raczej ostrawo.
              • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 14:15
                Ja miałam na myśli placki ziemniaczane z cukrem, ale do nich nie dodaje się nic ostrego (ani cebuli, ani czosnku, ani pieprzu), może to coś innego niż te po pomorsku.
                • bialeem Re: Tanie danie 25.11.17, 14:19
                  ale jak to bez cebuli? W środku są starte ziemniaki, cebula, jajko i ciutek mąki i na to cukier. Pychota. W wlkp się tak jadało.
                  • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 14:29
                    Tak, bez cebuli. W środku są starte zimniaki, jajko, odrobina mąki i soli do smaku. Smaży się i posypuje na wierzchu cukrem. Moja babcia (rodem z Rzeszowskiego) nazywała to plackami po żydowsku. Niektórzy dodają śmietanę (nie ja). Z cebulą w środku -nie tknę.
                  • little_fish Re: Tanie danie 25.11.17, 14:30
                    Dokładnie, ja z Wielkopolski i tak jem ☺ ze śmietaną i solą też lubię, i z żółtym serem i pieczarkami zapiekane w piekarniku. Ale w moim rodzinnym domu jadło się właśnie z cukrem. Cebula do ciasta obowiązkowo
                    • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 14:34
                      Ani ja, ani rodzina matki (a o tej babci pisałam) nie pochodzi z Wielkopolski. Z Pomorza też nie.
                  • mamma_2012 Re: Tanie danie 25.11.17, 15:15
                    W Warszawie też.
                    Co ciekawe nie wiedziała o tym moja córka, która niedawno się zdziwiła, że tak można. Okazało się, że chyba przez całe jej życie nie robiłam placków ziemniaczanych, a w restauracjach brała tylko „placek po zbójnicku”. Ostatnio syn sobie zażyczył i zrobiłam. Bardzo się zdziwiła, ale smakowały jej właśnie takie z cebulą i cukrem.
                    • capa_negra Re: Tanie danie 27.11.17, 00:52
                      Placki ziemniaczane zawsze robię z cebulą, solą i pieprzem. Może nie na ostro, ale doprawione. Potem co się z nimi stanie to już tylko zależy od chęci i fantazji. Lubię tylko posolone lub posłodzone. Mąż musi do cukru mieć śmietanę. Czasem robię do nich sos grzybowy, a czasem mięsny na ostro i wtedy mamy placki po węgiersku - tym razem na wierzch ja kładę kleks śmietany, a mąż absolutnie
        • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 10:42
          Moje dziecko potrafi zjeść jajecznicę z 8 jaj na boczku i też jest szczupłe Niestety nie możemy się porównywać z nastolatkami bo mamy inną przemianę materii i inne potrzeby energetyczne Gdybym ja jadła tyle ci moj nastolatek zapewne nie miescilabym sie juz w drzwiach 😁 Poza tym jak sie umie zachować umiar to uważam że można trochę nagrzeszyć bez szkody dla zdrowia i figury, szczególnie jak ktoś prowadzi aktywny tryb zycia.
          • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:54
            Zważywszy, że nie musimy i nie możemy tyle jeść tym łatwiej o oszczędnościwink Kupuję niewiele mięsa, z założenia dziecko może zjeść wszystko, w praktyce to co mi się dostaje to i tak sporo jak na moje potrzeby, bo były lata, gdy mięso jadłam tylko w barze albo restauracji, a sobie gotowałam same dania jarskie.
            • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:58
              I znów o mięsie, tymczasem, już to było w podobnych wątkach, przez ostatnie lata mięso poszło w dół, a warzywa, owoce, o cudach-wiankach nie wspomnę - w górę. Ostatnio słuchałam audycji o nowej książce jednej z dziennikarek-celebrytek, na Mro..., o tanich daniach. I nagle mówią o tanim daniu za 7 zeta, podając składniki. Potrzebne pół kostki masła. A masło poszło już w góręwink
    • mamma_2012 Re: Tanie danie 25.11.17, 09:36
      Wystarczy wrócić do dań, które jedliśmy w dzieciństwie, zmienić przyzwyczajenia (śniadanie to kanapka, obiad mięso plus trochę dodatków), jeść to co jest sezonowe lub akurat w promocji.
      Żywienie się na mieście czy gotowcami ze sklepu jest kiepskim pomysłem, jeśli ktoś chce oszczędzać.
      Każda kuchnia ma mnóstwo przepisów na tanie, sycące posiłki, bo wszędzie żyli biedni ludzie. Co ciekawe, wiele z tych dań dla biedoty to teraz drogie przysmaki serwowane w restauracjach.
      • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 10:35
        Tak, zauważ ze regionalna kuchnia wszystkich krajów opiera się na tym co tanie i latwo dostępne, a więc znajdujące się w pobliżu, sezonowe. Teraz w natłoku wszechogarniającej nas chemii w żywności oraz produktów wysoko przetworzonych zaczynamy coraz bardziej tęsknić za tradycyjnymi smakami z naszych domów, dlatego często jesteśmy w stanie słono za nie płacić, jeśli są świeże i właściwie przyrządzone !
    • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 10:04
      Nasunęła mi się jedna przykra refleksja.
      Ludzie, którzy nie maja pieniędzy, ale nie aż tak by nie korzystać z pomocy banków żywnościowych bardzo często narzekają na ich brak, ale nie potrafią korzystać z okazji. Bo to wymaga pracy.

      Przykład - w 2016 roku miałam klęskę urodzaju jabłek. Nikt ich nie chciał wziąć. trzeba było tylko pozbierać.
      A przecież można porobić musy i mieć do naleśników czy do ryżu. I w ten sposób zoszczędzić kasy.
      Ale niestety, zrobienie musu wymaga pracy sad

      Bo tych, co korzystają z banków żywności jestem w stanie zrozumieć (co nie oznacza akceptacji!). Po co się męczyc - i tak dostanę gotowe.

      • ardzuna Re: Tanie danie 25.11.17, 10:32
        Zrobienie musu wymaga pracy, ale wszelkie przetwarzanie i przechowywanie żywności to też koszt (prąd, gaz, słoiki, woda, zakup dużej zamrażarki w przypadku mrożonek. O tym warto pamiętać. Czasem też ludzie po prostu nie umieją robić przetworów albo mają schematy żywnościowe, których nie chcą złamać (np. że mięso jest obowiązkowym elementem żywienia - to akurat nie dotyczy przetworów).
        • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 10:46
          Pamiętam o tym.
          I wiem, że trzeba zainwestować w gaz i cukier. Słoiki chciałam oddać. Cukier też chciałam oddać suspicious
          Na 6 kg jabłek - cukru 1 kg (jabłka słodkie). Czyli 3 zł. Metr gazu 1 zł?

          Wychodzi kilka słoików... czyli kilka obiadów (piszę o osobiach takich, jak ie opisano w artykule o 10 zł na dzień). No ale narobić się trzeba.


          Przestałam się boksować. Czago nie przerobię (a nie wszystko się da) ląduje na kompoście.
        • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 10:47
          Ale jak się nie ma kasy to można chociaż przyjść i zabrać tyle ile się da i przez tydzień mieć menu a la robaczek z entliczka-pentliczka. Koło 2016 przechodząc koło kościoła zauważyłam skrzynki - pani zapraszała, tłumaczyła zawiłościami w handlu z Rosją, jabłka były do wzięcia - a ryż z musem jabłkowym i cynamonem (przyprawy w sklepach z żywnością orientalną mają fajne ceny) jest moją ulubioną potrawą z chudszych lat.
          • cauliflowerpl Re: Tanie danie 25.11.17, 10:49
            Jabłka długo wytrzymują i bez przerabiania. Weźmiesz 14 - masz jabłko na deser po obiedzie przez dwa tygodnie.
            • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 10:52
              Odpowiednie odmiany wink
              Ja chciałam oddać papierówki. Te to do przerobu (fajne musy wychodzą, a i do suszenia są bardzo ok)

              Ale, jak napisałam, juz się nie boksuję.
              • cauliflowerpl Re: Tanie danie 25.11.17, 10:53
                "Odpowiednie odmiany"
                A, faktycznie smile
              • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 10:57
                kurcze, a moja mama wlasnie w tym roku sie skarzyla, ze papierowki na bazarku to juz nie to samo, co dawniej i ze duuuuzo by oddala za taka prawdziwa papierowke ... nie mieszkasz gdzies blisko krakowa przypadkiem? smile
                • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 11:08
                  Nie, w Warszawie.
                  W tym roku było kiepsko z owocami, bo wiosenne przymrozki wymroziły kwiaty.
                  Ale i tak, moja papierówk owocuje co dwa lata (jak zazwyczaj drzewa owocowe ro robią). Teoretycznie w tym roku będę miała dużo owoców. I antonówek również. Bo mam stary ogród, ze starymi drzewami.

                  A co do rozdawnictwa - ogłaszalam się na lokalnym forum.
                  Nawet prosiłam Kościól o pomoc - dali ogłoszenie,bo stwierdzili, że inicjatywa ok.

                  Odzewu brak. sad

                  • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 11:13
                    Kochamruskieleniwe, ten przecinek jest we właściwym miejscu? Masz stare drzewa w Wawie? To ja się piszę. Nawet chętnie zapłacę cenę hurtową.
                    Jest taka grupa na fejsie, mają ogród na jazdowie, chyba motyka i słońce się zowią. Jakbyś powiedziała im to pewnie wyzbieraliby Ci do ostatniej pestkiwink
                    • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 12:12
                      Przecinekjak najbardziej ok. Z centrum wynioslam się na przedmieścia. Dam znać jak będzie urodzaj. Bo mi tych owoców szkoda wyrzucać. Facebookowa nie jestem ale dzięki za namiar, coś kombinuję.
                      • kurt.wallander Re: Tanie danie 26.11.17, 14:36
                        kochamruskieileniwe napisała:

                        > Przecinekjak najbardziej ok. Z centrum wynioslam się na przedmieścia. Dam zna
                        > ć jak będzie urodzaj. Bo mi tych owoców szkoda wyrzucać. Facebookowa nie jestem
                        > ale dzięki za namiar, coś kombinuję.

                        eh, jak znam życie, to pewnie twoje przedmieścia są po przeciwnej stronie do moich sad Ale jak będziesz miała nadmiar jabłek, to daj znać na forum, ja bym chetnie przygarnęła antonówki na musy (za papierówkami faktycznie nie przepadam, bo one szybko robia się niejadalne). Tez mam jabłonie (ale tylko dwie) i w zeszłym roku zrobiłam sporo musów, a w tym roku nic, drzewa dosłownie puste miałam ....
                        • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 27.11.17, 06:20
                          Ok, dam znać. Mieszkam na przedmieściach "azajatyckich" big_grin, o czym niejednokrotnie już pisałam.
                          W tym roku też nie miałam jabłek, bo wiosenne przymrozki załatwiły to, co miało wyrosnąć. Ale i tak zapowiadało się na mało, bo urodzaj był w 2016 r, a owocowanie jest co dwa lata. Tzn duże owocowanie.
                          Papierówek nie lubię, więc idą na przerób.
                          I tak jeszcze wszystkiego nie przejedliśmy od 2016 r....
                          • kurt.wallander Re: Tanie danie 27.11.17, 12:41
                            kochamruskieileniwe napisała:

                            > Ok, dam znać. Mieszkam na przedmieściach "azajatyckich" big_grin, o czym niejednokrot
                            > nie już pisałam.


                            Szkoda, ja niestety w drugą stronę. Ale może przy okazji przejazdem, udałoby się jakoś zgadać o te jabłka...
              • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 11:00
                Można też zrobić czipsy jabłkowe... Nie wiem jak, ale mi się marzą, bo sklepowe, 5 zł za circa 80 gr to jakaś kpina jest.
                • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 16:36
                  Kroisz na ćwiartki, potem w plastry z tych ćwiartek i układasz na blasze w piekarniku, pewnie na niskiej temperaturze, jak do suszenia grzybów. Tak to sobie wyobrażam.
                  • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 18:14
                    Albo w suszarce. Chipsy wychodzą zaraz po suszeniu.
                    Przechowywane - miękną. Ale suszone jabłka, nawet takie lekko gumiaste - też się dobrze zjada smile
                    My lubimy - zwykle dużo suszę wspomnianych papierówek. U nas to stała przkąska plus orzechy laskowe (o ile ubiegnę wiewiórki w zbieraniu tychże).

                    Kiedyś widziałam specjalne urządzenie do suszenia coś a la mikrofala. Ale nie widziałam tego w sprzedaży.
            • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 10:56
              > Jabłka długo wytrzymują i bez przerabiania.

              dokladnie, nawet przetworow nie trzeba robic, tylko dobrze skladowac. ja akurat jablek nie lubie (chyba, ze pieczone z cynamonem, mniam!), ale moje dzieci i maz uwielbiaja i przez cala zime kupujemy lokalne jablka "od rolnika" - i to przeciez nie sa jablka "prosto z drzewa"! owczem, pod koniec wiosny mozna zauwazyc, ze te jablka przelezaly zime w piwnicy (czy gdzie tam ten rolnik je skladuje), ale nadal sa smaczne i slodkie, tylko troszke zmarszczone/przybladle/itp
              • 1matka-polka Re: Tanie danie 25.11.17, 13:01
                Jablka sadownik trzyma w chlodni z kontrolowana atmosferąwink
        • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 10:49
          No ale najczęściej im się zwyczajnie nie chce. Moja mama też ma czasem nadmuar owoców w ogrodzie i mówi sąsiadkom, ze jak chcą to sobie mogą za darmo zerwać Zwyczajnie im się nie chce!
          • danaide Re: Tanie danie 25.11.17, 11:02
            No cóż, w takim mieście jak Wawa, poza akcją przy kościele (chciałam napisać "w kościele", ale wtedy bym się nie załapała) jakoś nikt jedzenia w stanie nieprzetworzonym nie rozdaje wszystkich chętnym.
          • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 12:11
            Jeszcze jedna historia mi się nasunęła, kiedyś zaczepiła mnie pewna kobieta pod sklepem, bym dała jej kasę na jedzenie. Ja na to, że chętnie pod warunkiem, że nazbiera mi jagód, bo akurat był sezon, a las w pobliżu. Nie skorzystała! wink
            • capa_negra Re: Tanie danie 27.11.17, 00:58
              Oj to błysnąłeś - chciałaś pomóc czy upokorzyć. Może lepiej było nic nie mówić.
              • jusytka Re: Tanie danie 28.11.17, 14:47
                Chciałam pomóc, praca cię upokarza? Kobieta ani stara nie była, ani niepełnosprawna....
    • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 10:55
      Z tanich klasyków uwielbiam młode ziemniaczki ugotowane w mundurkach lub na parze, do tego koperek, jajko sadzone, mizeria i koniecznie kefir do popicia!
      • leokadia35 Re: Tanie danie 25.11.17, 13:23
        Cholera- szwajcarki placek ziemniaczano jabłkowy i żółty ser, podobno pycha . Tylko trzeba kupić ciasto francuskie , oglądałam wczoraj Galileo jak facet robił smile
      • 7katipo Re: Tanie danie 26.11.17, 10:54
        Młode ziemniaczki to akurat chyba nie są zbyt tanie, przynajmniej na początku. No i studentka na studenckim gospodarstwie raczej nie ugotuje na parze - do tego specjalne ustrojstwo jest mniemam potrzebne...
        • gulcia77 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:55
          Jakie specjalne ustrojstwo potrzebne jest do gotowania na parze? W zupełności wystarczy zwykły garnek i takie bambusowe ustrojstwo, w którym się podaje pierożki won. Dla jednej osoby nie jest potrzebny parowar big_grin
          • 1st.world.problems Re: Tanie danie 27.11.17, 14:01
            Ew sitko ze stali nierdzewnej, koszt kilkanaście zł np w Ikei, a np na aliexpress jeszcze taniej. Dla dwóch -trzech osób tez spokojnie wystarcza (jeśli chodzi o porcje mięsa lub warzyw na jeden obiad a nie na cały tydz naraz)
      • kurt.wallander Re: Tanie danie 26.11.17, 14:38
        jusytka napisała:

        > Z tanich klasyków uwielbiam młode ziemniaczki ugotowane w mundurkach lub na par
        > ze, do tego koperek, jajko sadzone, mizeria i koniecznie kefir do popicia!
        >

        Nie kefir, tylko domowe zsiadłe mleko smile
    • alba27 Re: Tanie danie 25.11.17, 13:33
      Ja dzisiaj zrobiłam kotlety jajeczne z 6 jajek, do tego ziemniaki i buraczki, myślę, że zmieściłam się w 10zł.
      Krokiety ze szpinakiem też wychodzą w miarę tanio.
      My lubimy pieczone ziemniaki. Piekę, dodaję warzywa sezonowe, posypuję serem, przyprawą z czosnkiem niedźwiedzim i jemy z sosem czosnkowym.
    • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 13:41
      A ja myślę, że planowanie posiłków tak, żeby były tanie i smaczne (gdy ma się pieniądze) to coś zupełnie innego, niż bycie zmuszonym do jedzenia i wymyślania najtańszych potraw. Bieda upokarza, wyklucza i powoduje depresję, myślę, że mi też z czasem nie chciałoby się mieć inwencji i pomysłów, skończyłoby się na najtańszych suchych bułkach.
      • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 15:35
        Co nie znaczy że trzeba się temu poddać. Ja na studiach miałam koleżankę z bardzo biednego domu. Miała jednak oryginalna urodę, inwencję twórcza i talent do szycia. Potrafiła za bezcen wyczarować dla siebie niesamowite ciuszki, które idealnie pasowały do jej stylu i urody. Wyglądała pięknie! Najgorzej to się poddać, wmówić sobie, że się jest biednym i pokrzywdzonym oraz nie robić nic, by to zmienić!
        • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 15:37
          Podejrzewam, że teoretyzujesz.
          • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 15:52
            Osobiście nie mogę powiedzieć że doświadczyłam biedy, ale mam znajomych z rożnych środowisk. Psychika odgrywa tu kluczową rolę. Jest w psychologii mechanizm, który nazywają samospełniającym się proroctwem, jeśli ktoś wmówi sobie, że jest biednym i beznadziejnym, to taki będzie, bo nie wierzy w to, że coś może się zmienić, a co za tym idzie - nie zrobi nic w tym kierunku.
            • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 16:00
              Tak, tak, a co Cię nie zabije, to Cię wzmocni/ cierpienie uszlachetnia/chcieć, to móc. O czymś zapomniałam?
              • peonka Re: Tanie danie 25.11.17, 20:14
                Każdy jest kowalem własnego losu.
      • ichi51e Re: Tanie danie 25.11.17, 16:04
        Dokladnie. Zeby np kupic ryz tanio najlepiej go kupic w worku 10kg. Olej 10l tez kosztuje w przeliczeniu mniej niz butelka mala. Tyle ze trzeba miec na poczatek kase zeby wylozyc - a jak masz w kieszeni 10zeta to za wiele nie wymyslisz.
        • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 16:13
          O takich techicznych kwestiach to nawet nie wspominam, masz 100% racji.
          • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 18:21
            no dobra, ale mając jakiś tam określony budzet na początku miesiąca - kupujesz ten ryz, kaszę, itp.I nie w opakowaniach typu woreczki, a w kg. Czyli "inwestujesz".
            Ziemniaki marchew cebula itp są sprzedawane w wielokilogramowych opakowaniach.
            Zostaje ci mniej niz 10 zł na dzień, ale bazę niejako już masz.
            To wymaga planowania i gimnastyki. Fakt.

            Pomagałam rozpisać taki budżet sąsiadce. Nie ukrywam - nie jest to łatwe, jak się robi pierwszy raz. Potem człowiek nabiera wprawy.
            Sąsiadka daje radę (dwoje starszych ludzi w kiepskiej sytuacji finansowej, dużo idzie na leki, niestety). No ale ona z tych nie poddających się.
            Na marginesie - jedyna osoba, która była chętna na jabłka.
            • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 18:30
              Bardzo fajnie, że ta sąsiadka trafiła na Ciebie. Myślę, że planowanie budżetu to konkretna i fajna pomoc.
              • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 18:51
                No tak mogłam pomóc, bo kobieta cholernie "honorowa"
                I jeszcze raz podkreślam - nie było to dla mnie łatwe zadanie - ten pierwszy raz.
                Jedyne ułatwienie, że na poczatku miesiąca spływają wszystkie pieniądze.
                Bo jeżeli pieniądze spływają nieregularnie - to sparwa robi się dużo trudniejsza.
      • kura17 Re: Tanie danie 25.11.17, 16:22
        Jolie, ja sie w sumie z Toba zgadzam, choc sama nigdy az takiej sytuacji nie doznalam. i pewnie od charakteru tez to zalezy. jednak ten artykul mnie zadziwil - tam nie bylo jakby zadnego wysilku, same zle wybory ...
      • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 16:39
        Masz rację. Jest taka granica braku pieniędzy, że się wszystkiego odechciewa, także pichcenia placuszków i kopytek. Wystarczy spaść na takie prawdziwe, totalne dno finansowe - i jeśli to długo trwa, tracisz inicjatywę do czegokolwiek.
        • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 17:23
          Osoby w depresji cechuje też często wyuczona bezradność. Myślę, że pewną motywacją mogą być dzieci, trzeba im dać jeść, ale podejrzewam, że to też do czasu.
          Ematka w swoich 'radach dla maluczkich (biedoty)' jak zwykle nie zawodzi.
          • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 25.11.17, 18:09
            Wiesz - poruszyłaś ważny problem. Tak, masz rację. Tyle tylko, że obecność dzieci powinna dodatkowo motywować.
            Chociaż czasami nie motywuje.

            Z drugiej strony - by żywić się tanio, ale nie gotowcami - trzeba więcej czasu spędzać w kuchni. Wiele osób -nie potrafi gotować. Dużą rolę gra tu tez kwestia nawyków żywieniowych i umięjętności. Oraz bycia świadomym konsumentem.
            A to w wielu przypadkach leży odłogiem....


            • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 18:26
              Oczywiście, że dzieci po pierwsze - nie motywują każdego, po drugie - odpowiedzialność za nie i poczucie winy, że jest się biednym i nie zapewnia się im, tego, czego potrzebują - dodatkowo przytłacza, zwłaszcza jeżeli sytuacja nie jest chwilowa. Co do gotowania - tak, wiele osób nie potrafi, ja potrafię, ale i tak nie lubię. W kuchni siedzę właściwie dla dzieci, chcę, żeby jadły w miarę zdrowo, w tym sensie mnie motywują. Ale ja nie mam 10 zł dziennie do dyspozycji - mogę wymyślać potrawy tanie i smaczne, ale nie muszę. Nie jest to konieczność. Mam luz psychiczny.
            • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 18:45
              Wielokrotnie myśl, że moje własne dziecko patrzy na moje g...niane pod wieloma względami życie, a jeszcze nie daj Boże powtórzy moje życiowe scenariusze, niestety bardziej mnie dobijała niż motywowała. I nie myślę tylko o kwestiach finansowych, w moim przypadku akurat trochę o co innego chodziło. Jakiś czas beznadziejnej sytuacji życiowej jesteś w stanie przetrwać, jeśli widzisz, że Twoje działania prowadzą do lepszego. Jeśli widzisz, że nic się nie poprawia, niezależnie, co robisz, żyjesz w ciągłym stresie i osamotnieniu - machasz ręką i poddajesz się.
              • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 20:27
                I jeszcze - bardzo fajnie się oszczędza na coś konkretnego, co przyniesie pożytek i będzie "namacalne", czyli np. planuję jadłospis z kartką i kalkulatorem dzień po dniu, bo planuję remont/zakup auta/fajne wakacje. Straszne jest natomiast takie życie z musu, kiedy wiadomo, że i tak się nic nie zaoszczędzi i człowiek żywi się np. kluchami tylko po to, żeby przetrwać i za czynsz zapłacić. Dno i metr mułu w takim przypadku.
                • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 20:52
                  Ja dokładnie o tym piszę, o tej psychologicznej perspektywie. A na ematce kolejny wątek pt. ludzie są biedni bo są głupi/leniwi i niewystarczająco pomysłowi. A kopytka i naleśniki są takie pyszneeeee (na pewno, zwłaszcza jedzone dzień w dzień).
                  • jolie Re: Tanie danie 25.11.17, 20:55
                    Zapomniałam o kaszy ze smalcem - taka zdrowa, można jeść trzy razy dziennie...
                    • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 07:30
                      Ze smalcem niekoniecznie, ale polskie kasze to superfood, a niesamowicie wydajne. Pięcioosobowa rodzine udaje mi się żywic dość niedrogo, dzięki temu, ze bazuje na kaszach i warzywach, dużo zup, posiłki mięsno-warzywne. Jakoś im służy. Owsianka z mlekiem, masłem bananem lub bakaliami na śniadanie tez chłopcom wystarcza - jeden dorasta, ale aktywny jest powiedzmy przeciętnie - 2 treningi tygodniowo, drugi jeszcze nie dorasta, ale aktywny jest ponadprzeciętnie - 7 treningów w tygodniu a w weekend turnieje, trzeci ponadprzeciętnie, ale fizjologicznie, bo ma 3 lata i intensywnie się rozwija smile nie korzystam z półproduktów raczej wszystko od podstaw, dobry polski nabiał - twarogi, maślanka, jogurty. Owoce sezonowe - teraz jabłka i cytrusy. Miałam okres, kiedy musiałam nauczyć się bardzo tanio gospodarzyć i gotować na początku samodzielnego życia 🙂 To mnie bardzo wiele nauczyło. Mam koleżankę w opiece społecznej, mówi ze często jej podopieczni maja więcej zasiłków, niż ona marniutkiej pensji, ale jak tylko ja dostaną, kupują takie bzdury, ze uwierzyć nie może, np gotowe naleśniki na tacce w sklepowej garmażerce. Kilka paczek. Mówi im - kobieto, za ty za te pieniądze nasmazylabys sto i łososia kupiła, ale ona nie wie i nie umie, i jej się nie chce, a dzieci chciały. Później znów nie ma, i dzieci dokarmia szkoła
                      • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 10:16
                        A to jest wątek o Tobie? Bo nie za bardzo rozumiem, po co opisujesz menu Twojej rodziny i jak to się ma do tego, co ja pisałam. Jesteś biedna jak mysz kościelna i masz depresję?
                        Zgadzam się, że kasze są zdrowe i że niektórzy ludzie korzystający z zasiłków opieki społecznej kupują najnowszy model telefonu zamiast nakarmić mądrze dzieci. Właśnie - niektórzy.
                        • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 10:28
                          na depresje to i marcepany z kwasnym mlekiem nie pomoga
                          a napisalam wyraznie, ze mozna zywic stosunkowo niedrogo, bo to kwestia wyborow, rowniez ze czesto zle zywienie to nie kwestia biedy, kromka chleba z dzemem to 30 groszy, papierosy 15 zl, dzieci ida glodne do szkoly, a na papierosy jest
                          zreszta nie odnioslam sie do ciebie tylko do tanich dan ogolnie, bo o tym jest watek
                          autorka prosila o podanie swoich patentow na tanie dania
                          jestes tu dyzurna, ze rozdzielasz co komu wolno pisac?
                          • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 10:38
                            Zauważ, że jako tanie dania to proponuje tu się głównie naleśniki i placki ziemniaczane, powstał podwątek o wyższości placków z cukrem nad tymi bez i odwrotnie, ktoś tam pisze, żeby wrócić do dań dzieciństwa - osobiście wyrosłam z biednego domu i na tych daniach rosłam jak kluska, równie wszerz, jak i wzdłuż wink. BTW, u mnie się je zdrowo i bez wydziwiania, właśnie dużo kasz, sezonowe surówki, mięsa i ryby w normalnych cenach, niekoniecznie polędwica wołowa - a i tak wydaję dużo na to na 2 osoby (przynajmniej w porównaniu do tego, co się pisze na forum). Z półproduktów czy gotowców praktycznie nie korzystam, bo nie wiem, co w tym jest.
                            • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 26.11.17, 10:46
                              Złababo, ale ty nie kupujesz mleka krowiego tylko sojowe? Nie kupujesz serka krowiego, tylko kozie?
                              Tak - wydajesz więcej. Te produkty podbijają cenę.

                              Sama dla syna kupuję podobnie. I wiem, że żywienie jednego dziecka na diecie to tak jakbyś żywiła 2 - 2,5 dziecka zdrowego suspicious

                              Głupie jajka - 18 przepiórczych odpowiada 3 kurzym. A cena tych przepiórczych 6-8 zł. Czyli jajko od 2 zł w górę...
                              Ze nie wspomnę o nabiale kozim, czy owczym. Jedyny plus, że przynajmniej skład mają ok (np jeżeli już to cukier, a nie syrop glukozowo-fruktozowy)
                              • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:17
                                Wiesz, ale ja w tym momencie już celowo odliczam te napoje sojowe, ryżowe czy mleczko kokosowe. I nadal wychodzi więcej niż na forum wink.
                                • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 26.11.17, 11:22
                                  A ok. Ja z zasady nie wypowiadam się ile wydaję, bo zdaję sobie sprawę z kosztów diety suspicious
                                • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:27
                                  A analizowałaś kiedyś na co uciekają ci pieniądze na jedzenie? Jeżeli piszesz, że jecie proste, sezonowe potrawy, to nawet jeśli jecie bardzo dużo nie powinny wychodzić jakieś zawrotne sumy.
                                  • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:51
                                    Tak, pod wpływem forum zaczęłam wręcz zapisywać, co kupiłam. I nadal nie chce mi wyjść 800 zł na miesiąc wink. Fakt, że nie zhańbiłam się wędliną za 22 zł ani kaszą marki biedronka wink.
                                    • gulcia77 Re: Tanie danie 26.11.17, 15:05
                                      Hmm, o ile doskonale rozumiem kwestię wędliny, o tyle kaszę, ryż to kupuję w biedronce, aldi, lidlu.
                                      • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 20:54
                                        A ja nie lubię, nie smakuje mi, no i co zrobić, czuję badziewność (sorry, ale coś mi nie podchodzi). Podchodzą mi tylko kasze i ryże 2 producentów smakowo, serio. Ceny oczywiście też nie są z kosmosu, to polskie produkty - ale dla mnie lepsze także od innych, nawet w porównywalnym przedziale cen i jakości.
                            • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:15
                              Oprócz dobrych pierogów, kopytek - ale takie rzeczy to kupuję może 2 x na miesiąc.
                              • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:21
                                Jeśli ktoś kiepsko stoi z kasą nie kupuje kopytek czy pierogów, a raczej robi je sam.
                                • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:21
                                  A gdzie ja piszę, że kiepsko stoję z kasą? Piszę, że kupuję normalne, niewymyślne, dobrej jakości produkty, nierzadko też sama piekę wędliny albo robię pastę z wątróbki - a w porównaniu do kwot, jakie na zakupy podawano na forum, wychodzi mi realnie więcej (inna sprawa, że forum ma generalnie skłonności do przesady - albo po prostu dane forumki mieszkają w "tańszych" miejscowościach). Te kopytka kupuję może raz czy 2 na miesiąc nie tyle z powodu oszczędności, co dlatego, że nadmiar kluch, placuszków, pierożków, naleśników jest niezdrowy (choć osobiście baaardzo lubię takie jedzenie, ale się hamuję).
                                  • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 12:31
                                    podaj przepis na paste z watrobki, plis smile
                                    • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:54
                                      Możesz blendować - mi blender się teraz zepsuł, więc ugniatam widelcem, ma nawet lepszą konsystencję. Wątróbka drobiowa uduszona, nie wysmażona, na dość dużej ilości masła, wszystko razem ugniatam po wystudzeniu, dodaję duuużo zieleniny, przyprawy, ajvar albo musztardę. Musi być taka miękka, nie zbita. I do lodówki, żeby się schłodziła. Bardzo dobre toto jest, wątróbka w połączeniu z pietruszką to niebo w gębie.
                            • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:18
                              Pieczone placki ziemniaczane czy naleśnik, nie mają więcej kalorii niż kotlety. Jak się nie wypcha ich dżemem, a warzywami mogą stanowić zdrowy posiłek.
                              Przecież w tych restauracjach, gdzie żywią się osoby z artykułu nie dostanie się za kilka złotych zdrowego posiłku, którego nie da się taniej odtworzyć w domu.

                              • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 11:27
                                Ty piszesz z perspektywy zdroworozsądkowej, osoby z inicjatywą, dużą świadomością i energią. W tym artykule w większości bohaterami byli ludzie starsi, samotni, biedni od lat (choć była i studentka).
                                • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:34
                                  Szkoda, że w takich sprawach zawodzi opieka społeczna.
                                  Faktem jest, że facet, któremu całe życie gotowała żona, po jej śmierci staje się bezradny jak dziecko.
                                  Studentkę może tłumaczyć tylko lenistwo.
                                  • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 11:37
                                    dlaczego? studentce tez pewnie ktos gotowal smile
                                    studentka ma zazwyczaj mniejsze pole do popisu jesli chodzi o gotowanie - nawet warunki nie takie
                                    • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:46
                                      Skoro studiuje zapewne jest w stanie zrozumieć i zastosować przepis na przygotowanie np. prostego makaronu. Nie trzeba do tego full wypas kuchni i nie trzeba rozgrzewać żołądka sałatką z KFC.
                                      • 1st.world.problems Re: Tanie danie 27.11.17, 21:46
                                        mamma_2012 napisała:

                                        > Skoro studiuje zapewne jest w stanie zrozumieć i zastosować przepis na przygoto
                                        > wanie np. prostego makaronu. Nie trzeba do tego full wypas kuchni i nie trzeba
                                        > rozgrzewać żołądka sałatką z KFC.
                                        salatke z kfc czy inny fastfood jadla przemieszczajac sie z jednych zajec na drugie. jezeli naporawde potrafisz gotowac jednoczesnie podrozujac komunikacja miejska to szacun. w domu mogla najwyzej zrobic sobie jakies danie na zimno do pudełka i taszczyc kolejny tobolek jesli wychodzila na kilkanascie godzin.
                                  • zeldaf Re: Tanie danie 26.11.17, 11:53
                                    mamma_2012 napisała:

                                    > Studentkę może tłumaczyć tylko lenistwo.
                                    Studentka lokuje energię w aktywności, które prowadzą do wyjścia z biedy. Gdyby utknela na promocjach w dyskontach i przy garach, istnieje wieksza szansa, że mogłaby w tej biedzie pozostać na dłużej, niż to konieczne.
                                    • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 12:05
                                      no pewnie, zazwyczaj biedna studentka nie ma nalezycie wyposazonej kuchni, rachunki tez kosztuja
                                      no i ma mase innych rzeczy do roboty
                                      jako studnetka zywilam sie w barze jacek i agatka - kopytka i surowka 3,60 smile oraz kanapkami z twarozkiem
                                      • konsta-is-me Re: Tanie danie 26.11.17, 14:00
                                        Ten wroclawski bar?
                                  • princess_yo_yo Re: Tanie danie 26.11.17, 12:16
                                    ale obiad w barze zaspokaja tez bardzo wazna potrzebe interakcji spolecznej. smotne siedzenie w domu i gotowanie taniej akurat nie pomaga z objawami depresyjnymi i ogolnym poczuciem beznadziei.
                                    • zeldaf Re: Tanie danie 26.11.17, 12:19
                                      Otóż to.
                                    • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:22
                                      Ale osoba z artykułu jako powód jedzenia w barze podaje biedę, a nie poszukiwanie kontaktu z ludźmi.
                                      • princess_yo_yo Re: Tanie danie 26.11.17, 12:33
                                        bo artykul jest o biedzie, i autor tak a nie inaczej zawezil parametry i tak przedstawia rzeczywistosc. myslalam ze to jest oczywiste w odeniesieniu do czegokolwiek co czytamy/ ogladamy itd
                                  • ardzuna Re: Tanie danie 27.11.17, 20:58
                                    mamma_2012 napisała:

                                    > Faktem jest, że facet, któremu całe życie gotowała żona, po jej śmierci staje s
                                    > ię bezradny jak dziecko.
                                    > Studentkę może tłumaczyć tylko lenistwo.

                                    Faceta też może tłumaczyć tylko lenistwo. Nie dość, ze nie współpracował z żoną przy gotowaniu, to teraz jeszcze też mu się nie chce zacząć gotować. Gotowanie jest czynnością uniseks i jest całkowicie dostępne dla istot wyposażonych w penisa.
                          • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 10:40
                            Podpięłaś się pode mną, nie pod startowym postem.
                            • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 10:56
                              Skandal, jak mogłam podpiac się pod ciebie, wybacz
                              • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 10:59
                                Nie skandal, ale napisałaś nie za bardzo na temat, a teraz strzelasz focha. Na zdrowie.
                                • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 11:36
                                  na 140 wpisow ja jedna napisalam nie na temat i dostalam forumowe pouczenie ajaj tongue_out
                                  • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 11:41
                                    Odpuść sobie.
                                    • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 12:03
                                      jasne, trzeba sluchac dyzurnych, nastepnym razem zapytam, co nalezy pisac, dobsze?
                                      • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 13:42
                                        Nie, wystarczy ogarniać drzewko.
                        • princess_yo_yo Re: Tanie danie 26.11.17, 12:11
                          to ze ludzie korzystajacy z zasilkow maja sklonnosci do skupiania sie na natychmiastowej gratyfikacji to jest dosc dobrze opisana rzeczywistosc. sytuacja jest podyktowana wlasnie ich rodznnym bagazem - ogolnie spirala biedy/ emcjonalnej i fizycznej przemocy/ poczucia baznadziei itd. opieka spoleczna w pl czy gdziekolwiek indziej tak na prawde jest bardzo slabo wyekwipowana zeby sobie z tym radzic. warsztaty / terapia/ pomoc finansowa to wszystko musi byc skoordynowane i kosztuje zwlaszcza w krotkim okresie bardzo duzo (relatywnie)
                          • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:26
                            Zgadza się. Jestem z dość niezamożnego domu, w którym dokuczliwie brakowało mi choć odrobiny "lepszych" dóbr (a moje otoczenie je miało w większości, bo miało np. pełne rodziny). No i niosę taki sam bagaż - walczę z tym na zasadzie, że kupuję myśląc perspektywicznie, że się zastanawiam, że planuję. Ale wiem, że wyżej własnej du... już w tej chwili nie podskoczę i to myślenie perspektywiczne sprowadza się po prostu do dopinania budżetu. Jak już wcześniej napisałam, fajnie jest planować wydatki, kiedy oszczędza się na coś miłego sercu, niefajnie, kiedy celem skrupulatnego planowania i niemal zawsze li i jedynie zdroworozsądkowych zakupów będzie po prostu spięcie budżetu co miesiąc.
                            • princess_yo_yo Re: Tanie danie 26.11.17, 12:53
                              tak akurat zyje calkiem duzo ludzi chociaz to jest akurat zadne pocieszenie. nie bardzo kojarze ale twoja corka jest chyba w prywatnej szkole wiec priorytetyzujesz wydatki tak a nie inaczej i na pewno masz powody zeby tak robic. z doswiadczenia moge jedynie dodac ze trzymanie sie jednej opcji i rezultatu ktory ta opcja dla ktorej sie czlowiek poswieca bardzo czesto prowadzi do rozczarowan.
                              • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:56
                                Owszem, zależy mi, żeby moja córka rosła w środowisku, które ma różne perspektywy i widziała, że można je mieć wink. Ostatnio pracowałam w szkole publicznej, dzieci z IV klasy miały w większości wywalone na naukę. Szkoła teoretycznie "dobra". Nie tego chcę na razie.
                            • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:15
                              Biorąc pod uwagę Wasze zwyczaje żywieniowe udałoby Ci się sporo zaoszczędzić na przyjemności i podejrzewam, że z korzyścią dla zdrowia.
    • paloma_blauwinder Re: Tanie danie 25.11.17, 13:44
      Ja sobie już dałam spokój z edukowaniem na temat tego, że przecież warzywa są śmiesznie tanie. Mentalność wielu osób ubogich w kwestii jedzenia dobrze oddaje kawałek z artykułu linkowanego w tamtym wątku o tym, że biedna dorosła kobieta uzupełniała sobie niedobór białka kabanosamismile Bo bez tych kabanosów czuje się niegodnie.
      Ludzie biedni w Polsce są przeżarci i otyli. Jedzenie i telewizja to ich główne rozrywki, z innych są często wykluczeni (albo się sami wykluczają, na jedno wychodzi). Jedyne osoby biedne+chude to ludzie z ciężkimi nałogami. Telewizja napędza złe wzorce konsumpcji żywności, przez reklamę i przez jedzenie przed ekranem, co prowadzi do otyłości i złego stanu uzębienia. A otyłość i zepsute zęby sprzyjają wybieraniu telewizji zamiast czego innego, co pogłębia wykluczenie.

      • bialeem Re: Tanie danie 25.11.17, 13:52
        Warzywa są śmiesznie tanie w sezonie. Właśnie kupiłam papryki za 12/kg. W zeszłym roku zimą cukinia 34zł/kg.
        Zimą zostają kiszonki i kluchy.
        Z resztą się nawet zgodzę. Natomiast dziewczyna nie powiedziała, że to niegodne. Pamiętam jak na studiach żywiłam się ryżem i kaszą z jakimś sosem albo zupkami chińskimi. Na warzywa w domu się po prostu rzucałam.
        Organizm zwykle sam wie czego potrzebuje, a zbyt monotonna i niezbilansowana dieta kończy się paczką kabanosów albo toną sałaty.
        • 1matka-polka Re: Tanie danie 25.11.17, 14:53
          Cebula, marchew, pietruszka, kapusta, ziemniaki...
          • milva24 Re: Tanie danie 25.11.17, 16:15
            Buraki jeszcze i dynia nadal a jak się komuś chce i ma kawałek balkonu to przy takiej pogodzie jak teraz można i roszponkę wysiać i zielenina w doniczce będzie.
            • 1st.world.problems Re: Tanie danie 27.11.17, 14:03
              Zioła na parapecie w kuchni cały rok można. Albo chociaż zwykły szczypiorek/natke
        • jusytka Re: Tanie danie 25.11.17, 15:44
          Można zrobić przetwory, jak są tanie i sezonowe lub zamrozić. Nasze tradycyjne warzywa, jak buraki, marchewki, seler pietruszka - majątku nie kosztują nawet w środku zimy!
        • mapt Re: Tanie danie 26.11.17, 14:11
          U mnie na bazarku papryka po 10 zł/kg ale ta duża pewnie sprowadzana, a obok na innym stoisku rodzime krzywe małe papryki z jakiejś szklarni lokalnego rolnika po 2,50zł za kg...
          • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:17
            Jak się w sezonie zapytałam pana w warzywniaku czy ma pomidory gruntowe, to powiedział, że nikt nie chce takich kupować, jak obok stoją przemysłoweuncertain
            • mapt Re: Tanie danie 26.11.17, 14:37
              ja od czasu jak tu przeczytałam, że papryka śmierdzi benzyną, nie kupuję tej ładnej tylko wyszukuję gruntowe brzydactwa jeszcze w błocie utytłaneP.
              pomidorów jest ogromny wybór gatunków. tu trudniej się przebić gruntowym pomidorom bo produkcja przemysłowa rozwinięta i gruntowe mogą być tylko w sezonie na typowych placach targowych.
            • jusytka Re: Tanie danie 26.11.17, 16:26
              Zgroza! ja zanim kupię pomidora to go wącham! A pachną tylko te gruntowe w sezonie, teraz są bez smaku i zapachu!
              • joa66 Re: Tanie danie 26.11.17, 16:40
                A pachną tylko te gruntowe w sezonie,

                Nie chcę Cie martwic, ale te sztuczne też mogą być aromatyczne i smaczne.
      • 1matka-polka Re: Tanie danie 25.11.17, 14:52
        "Bez tych kabanosow czuje sie niegodnie"
        Podobnie bez bialej buly z pompowaną szynką. Az chce sie zacytowac - dlaczegos biedny...
        • milva24 Re: Tanie danie 25.11.17, 16:24
          Sezonowa kuchnia jest smaczna, zdrowa a do tego tania. Na śniadanie można zrobić np owsiankę na mleku z łyżką siemienia, posłodzoną łyżeczką miodu i posypaną np. granatem (nie jest lokalny ale akurat tani, duży kosztuje ok 3 złote) i za 7złotych mamy śniadanie dla całej rodziny.
          • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 17:48
            A jak ktoś nie może nabiału krowiego?
            • 1matka-polka Re: Tanie danie 25.11.17, 17:58
              Wtedy robi owsianke na smalcusmile
            • milva24 Re: Tanie danie 25.11.17, 18:14
              Na wodzie też można. Jak dla mnie mniej smaczna i oczywiście mniej kaloryczna ale np. szwagierka tak lubi. Można dodać ziarna słonecznika, można zamiast granatu jabłko i szczyptę cynamonu albo banan.
              • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 18:48
                Sorry, ale jako śniadanie dla dziecka trochę gołej owsianki bez nabiału jest kompletnie bezwartościowe. Tzn. szybko będzie czuło głód. Już próbowałam, kiedy np. skończył mi się napój sojowy albo kokosowy. Tak samo było z tą zachwalaną jaglanką z jabłkami. Niemal zaraz po śniadaniu, pytanie, co do jedzenia. Wtedy wjeżdżało drugie śniadanie.
                Do szkoły bym dziecka po owsiance na wodzie nie posłała.
                Rzecz w tym, że to tanie jedzenie jest często słabe kalorycznie, mało wartościowe odżywczo, ile byś przypraw w to nie władowała.
                • milva24 Re: Tanie danie 25.11.17, 19:05
                  Nie sprawdzałam tego nigdy. Moje dzieci na nabiał nie są uczulone. Poza tym nie wiem co masz na myśli pisząc "trochę gołej owsianki". Łyżką to nikt się nie naje, nawet jeśli nabiał tam będzie.
                • paloma_blauwinder Re: Tanie danie 25.11.17, 19:10
                  Jeśli owsiankę chcesz/musisz robić na wodzie to musisz dodać źródło wapnia (dobrze wchłanialny wapń to najcenniejsza rzecz w mleku, wcale nie białko czy tłuszcz). Ale spokojnie, "doowsiankowe" wegańskie źródła wapnia są właśnie bardzo kaloryczne i sycące, szczególnie mak i sezam. Nie mówiąc już o pestkach dyni czy słonecznika.
                  I warto powoli sprawdzać, czy problem jest naprawdę z mlekiem czy tylko z laktozą (bardzo częste).
                  • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 20:40
                    Było sprawdzane. Białko mleka krowiego.
                • klamkas Re: Tanie danie 25.11.17, 19:34
                  Ale co rozumiesz przez "nabiał"? Źródło białka, czy tłuszczu?

                  Bo owsiankę najlepiej doprawić tym drugim (jeśli gotowana na wodzie, to z dodatkiem masła/oleju) i żadne mleko czy pseudomleko nie są potrzebne.
                  • bialeem Re: Tanie danie 25.11.17, 19:48
                    nabiał w mowie potocznej, to źródło białka.
                    owsianka na wodzie jest obrzydliwa. Bleee
                  • zlababa35 Re: Tanie danie 25.11.17, 20:41
                    A to białko w wystarczającej ilości dla rosnącego organizmu, w tej owsiance na wodzie, to niby gdzie jest? Kurczę, uwielbiam takie porady z du..., zwłaszcza jak autorka wyżej przyznaje się, że sama nigdy takim czymś nie próbowała dzieci karmić. Proponuję spróbować - i poczekać na pytanie "a co będzie do jedzenia".
                    • klamkas Re: Tanie danie 25.11.17, 21:05
                      Niedobory białka w przeciętnej polskiej diecie to legenda... Jak nie ma ich w śniadaniu, to będzie gdzie indziej. A na uczucie sytości białko nie musi mieć żadnego wpływu (lepszy mają odpowiednie węgle i tłuszcz).

                      Miałam koleżankę uzależnioną od masła. Bo jak nie ma masła, to ona się nie naje. Potraktowałam ją oliwą w posiłku (nie mówiąc jej o tym) i okazało się, że się najadła. Po twoich wpisach na temat diety twojej córki jakoś mi się tak ta historia kojarzy... Bo ja mam nastolatkę, starszą od twojej, intensywnie trenującą i owsianka bez mleka/"napoju roślinnego" jest dla niej wystarczającym śniadaniem, na tyle, że robi ją sobie sama, bo ja się brzydzę (rozmoczone płatki owsiane wywołują u mnie odruch wymiotny) -robi ją sobie na wodzie, z dodatkiem sezamu i suszonej żurawiny.
                      • kouda Re: Tanie danie 26.11.17, 07:15
                        Białka w diecie Polaków jest raczej za dużo niż za malo
                      • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 11:26
                        To podziwiam, że tak idzie do szkoły i wytrzymuje. Moja córka je niestety mało typowego nabiału, więc nie sądzę, żeby była przebiałkowana - czyli statystyczny dzieciak wsunie rano kakao, na drugie jogurcik, do kanapki serek - ja bym finansowo temu nie sprostała kupując zamienniki, więc je takich produktów o wiele mniej. Stąd też każdy posiłek musi być przemyślany i treściwy.
                        • princess_yo_yo Re: Tanie danie 26.11.17, 11:52
                          nabial jako glowne zrodlo bialka? bardzo specyficzne podejscie do diety. twoja corka nie je jajek, miesa, produktow straczkowych, nasion itd? jesli tak, to jest dosc 'ciekawe' podejscie do jedzenia.
                          • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:27
                            Je, oczywiście. I po obiedzie szkolnym pyta, co na obiad, a jest w domu np. 2 godziny później. Po prostu rośnie - 166 cm w wieku 11 lat.
                        • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:13
                          Ryby, wieprzowina, drob, chuda wolowina, fasola to najlepsze zrodla bialka, fakt nie tanie ale z dodatkami typu ziemniaki, makaron, rozne rodzaje kasz, zboz i warzywami sa sycace i co najwazniejsze zbilansowane i wcale nie wychodza drozej niz nalsniki, placiki i inne maczne czesto slodkie zapychacze, ktorych trzeba zjesc duzo bo to zazwyczaj puste kalorie.
                          • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:14
                            Oczywiscie jaja takze.
                          • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:30
                            I moje dziecko je właśnie tak, jak napisałaś w I zdaniu - a głodne jest niemal bez przerwy smile. Chude śniadanko typu kasza na wodzie czy chlebek z miodem powoduje pytanie za kwadrans, co będzie do jedzenia wink. A koleżanki idą do szkoły właśnie np. po chlebie chrupkim z miodem - i nie wierzę, że zjadają naraz całą paczkę. Ja sobie tłumaczę ten brak sytości faktem, że niestety białka z mleka faktycznie w diecie nie ma. Albo może to kwestia strasznie szybkiego tempa wzrostu. W każdym razie od ponad roku mam w domu pożeracza kotletów wielkich jak męska dłoń i ton surówek wink.
                            • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 12:37
                              Raczej to drugie. Ja nie spozywam mleka ani przetworow (oprocz sera ale niezbyt czesto I malo) wcale od urodzenia praktycznie (niewiekiie ikosci jako nirmowle) a owsianke jem codzinnie jak najbardziej na wodzie i glodu nie czuje, ale gdy roslam to pamietam ze bylam glodna wciaz. Moje dzieci pija mleko, jedza przetwory (oprocz sera bo nie lubia) i tez czesto sa glodni, ale ten sa w fazie wzrostu, zwlaszcza corka 15.
                            • princess_yo_yo Re: Tanie danie 26.11.17, 12:48
                              tosty z fasola w sosie pomidorowym, jajka, kielbaska plus fasola, pomidory itd - to jest tez sniadanie bazujace na bialku i podejrzewam nie drozsze niz nabial albo roslinny ekwiwalent nabialu.
                            • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:08
                              A czy przypadkiem nieco nie rozepchała sobie żołądka? Wkrótce przestanie rosnąć, a głód będzie odczuwać, co jeśli nie jest genetyczną szczęściarą znajdzie odzwierciedlenie w rozmiarze pupywink
                              Białko z mleka krowiego nie ma specjalnych zalet jakich nie mają inne jego rodzaje, poza niską ceną i łatwą dostępnością.
                              Głodu w domu nie trzeba zaspokajać drugim obiadem z mięsem w roli głównej.

                              • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:24
                                Z tego, co mówi, obiad szkolny jest naprawdę niewielki - zresztą smaczny, więc pewnie zje większość, ale np. ryż, 2 nieduże klopsiki (wiadomo, że to nie jest samo mięso) i trochę surówki. A ona śmiało wtrząchnie np. ok. 20 dag kapusty kiszonej na raz - właśnie ma na obiad. Szczupła jest. I ciągle pyta, co do jedzenia. Ja też rosłam szybko, wysoko i ciągle byłam głodna - ale więcej szajsu było w diecie niż mięsa i warzyw, więc byłam zdecydowanie grubsza.
                                • cauliflowerpl Re: Tanie danie 26.11.17, 14:30
                                  Ja też tak żarłam jak opętana jako nastolatka. Aż się dziwię, bo do dziś z rozpędu potrafię sobie zrobić solidny obiad i w połowie wymiękam.
                                  Nie wiem, czy mi się żołądek zmniejszył, na bank zmniejszyło mi się zapotrzebowanie na kalorie, być może ma to związek z przeprowadzką do cieplejszego klimatu.
                                  Dopiero gdy zaczęłam intensywnie uprawiać sport i narosło mi mięśni tu i ówdzie, moje BMI przekroczyło magiczną wartość... 18 big_grin i wyrzuciłam pierwsze w życiu dżinsy, w które przestały wchodzić mi uda wink
                                  • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:38
                                    Córka Baby, to z tego co pisze, zdecydowanie nie jest typ sportowca, zresztą jak moja, która teraz gania po siłowniach i skłoszach, żeby odpokutować grzechywink
                                    • cauliflowerpl Re: Tanie danie 26.11.17, 15:13
                                      Ja też nie byłam. Jeszcze długo po studiach męczyły mnie koszmary, że na drugim kierunku nie chcieli mi przepisać oceny z WF z pierwszego hahaha.
                                    • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 20:57
                                      Może nie typ sportowca, ale na wuefie regularnie, dużo chodzimy na nogach, jak mam do wyboru komunikację miejską, to serio wolę przejść parę przystanków nawet (może nie na 8 rano, ale po południu to już tak). Grzechów po niej nie widać, więc dziękuję za troskę. Słodyczami się nie dopycha, w końcu w IV klasie dorosła do tego, żeby jeść je rzadko i umiarkowanie.
                                • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:34
                                  Mięso, jeśli to nie jest gotowany/ pieczony drób jest dość, a smażone nawet bardzo, kaloryczne.
                                  Moim zdaniem, w dzieciństwie nie tuczyły nas potrawy, a dodatki. Kalafior, fasola z zasmażką, zupy zabierane 30%, tłuszcz ma ziemniakach, placki smażone w głębokim oleju. Szajs w jedzeniu to jest teraz.
                                  • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 16:14
                                    Tuczyly i tucza maczne i zle zbilansowane typu nalesniki z serem, cukrem smierana, ryz z jablkami, racuchy, placki itp. Puste kalorie, niezbyt wartosciwe zapychacze. Mieso nie musi byc codziennie (moze nie byc wcale) ale nalesniki czy placki to nie alternatwa. Jakby nie patrzec to ryby i mieso jest bardzo dobrym zrodlem bialka i nie musza to byc koniecznie panierowane schabowe, choc od czasu do czasu moga.
                                    • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 17:35
                                      A pomijając kalorie (i smród smażenia), to zastanawia mnie dlaczego placki ziemniaczane pojawiły się jako przykład taniego dania? Ciężkostrawne, dosyć imo pracochłonne i w sumie bez wartości odżywczych. Takie danie np. co dwa dni? Zwariowałabym i rozsadziłoby mi wątrobę.
                                      • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 17:52
                                        Pewnie dlatego ze tanie sa ziemniaki i cebula.
                                        • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 18:14
                                          Ale takiej potrawy nie można jeść często, zwłaszcza starszym osobom. Gotowane kasze - tak, ale placki smażone na oleju?
                                          • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:19
                                            Ja wiem ale wiele ludzi tak sie odzywia czyli tanio i niezdrowo.
                                            • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 18:25
                                              Ale to pomysł forum jako przykład taniego dania dla biednych i to jeszcze w kontekście "jakie to pyszne". No pyszne, raz na pół roku...
                                              • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:33
                                                Ja wiem, ale to nie pierwszy raz i nie tylko dla biednych. Na forum takie menu pojawia sie dosc czesto w watkach obiadowych, zwlaszcza tanich. Tanio owszem, ale niezdrowo. Zreszta, ja uwazam ze natrudniej zaoszczedzic na jedzeniu.
                                            • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 19:36
                                              Większość ludzi w Polsce odżywia się niezdrowo, jedni tanio, inni drogo. Polska kuchnia nie jest specjalnie zdrowa, a ludziom ciężko zmienić przyzwyczajenia.
                                          • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 19:33
                                            Starsze osoby, nawet jak im lekarz zabroni, najczęściej i tak wszystko smażą. Jak nie smażą to polewają zasmażką.
                                      • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 18:30
                                        W maszynie smile zrobisz placki ziemniaczane raz dwa. Bardzo lubię i robię w thermomixie ale też mnie zaraz boli żołądek, więc tego typu potrawy jadam nie częściej niż raz w miesiącu. Często latem i wtedy to są placki ziemniaczano cukiniowe. Ale też nie codziennie ale raz na dwa tygodnie może.
                                        • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 18:32
                                          A teraz właśnie robię tanią zupę. Mąż jakiś czas temu kupił, obrał i zamroził dynię. Robię zupę z dyni, ziemniaków, marchewki i cebuli na ostro. Jutro po pracy z przyjemnością zjemy. Robi się szybko i to jest dla mnie najważniejsze.
                                          • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:36
                                            Hmmm, a ja sie zupa nie najem.
                                            • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 18:52
                                              Ja się najem bez problemu. Ale ja nie jem dużo i jestem szczupła, do tego nie lubię mięsa. To nie jest cały obiad, tylko część. Jak wracamy do domu jutro o 16.30 czy 17.00, to z przyjemnością zjemy od razu po przyjściu taką zupę.
                                              • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:59
                                                chocolate-cakes napisała:

                                                > Ja się najem bez problemu. Ale ja nie jem dużo i jestem szczupła, do tego nie l
                                                > ubię mięsa. To nie jest cały obiad, tylko część. Jak wracamy do domu jutro o 16
                                                > .30 czy 17.00, to z przyjemnością zjemy od razu po przyjściu taką zupę.

                                                Tez jestem szczupla i nie jem duzo ale zupa nie dla mnie, czuje sie glodna 10 minut po zjedzeniu. Dlatego zup wlasciwie nie jadamy
                                                • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 19:13
                                                  Ludzie są różni smile
                                                  My też zbyt często nie jadamy szczerze mówiąc, ostatnio jakoś rzadziej. Lubię w zupie to, że gdy wracam po 16.00 - 17.00 to mogę ją od razu zjeść, bo zwykle jestem wtedy bardzo głodna i nie mam ochoty czekać 20 minut czy dłużej na ugotowanie ryżu czy makaronu. Mam takie garnki, że czasem woda na ten ryż czy makaron gotuje się co najmniej 10 minut sad.
                                                  Lubię szybkie i proste dania, dlatego raz na 2-3 tygodnie robię wieczorem jakąś zupę, często na dwa dni. W ogóle szkoda, że w wątku nie ma przykładów dań szybkich, zdrowych i do tego niedrogich.
                                                  • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 27.11.17, 06:31
                                                    Wiesz co chocolate-cakes
                                                    Dokopałam się do planu sąsiadki, o której pisałm...(planowanie budżetu na jedzenie)
                                                    I aż się boję napisać taki przykładowy jadłospis. Bo ten jadłospis planował wykorzystanie maksymalne. Np warzywa z rosołu też. Oraz mięso z rosołu. Co jest dla większości forum straszliwie niedobre, bo pozbawione wartości odżywczych. Na szczęscie. Oraz zakładał zhańbienie się kaszami i ryzami z Biedronki, Lidla, Kaflandu, oraz wędliną czy mięsem tańszym niż 22 zł suspicious. Fakt, unikał parówek z 9 zł za kg.
                                                    Bo to był jadłospis dla ludzi nie mających kasy.

                                                    I jakoś mam wątpliwości, czy go podawać. Wiesz jaka byłaby jazda po nim?
                                                  • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 27.11.17, 06:33
                                                    O nie do końca napisałam.
                                                    Na szczęscie - miało być: na szczęście sąsiedzi są zadowoleni.I lubią np sałatkę "prl-owską_ na warzywach rosołowych.
                                                  • mamma_2012 Re: Tanie danie 27.11.17, 07:53
                                                    My zawsze jemy mięso z bulionu, z warzyw z zupy czasem robię sałatkę, ale „śmieciucha” nie ma u nas powodzenia, dlatego ostatnio przerabiam je na kremy warzywne (np. marchewkowy z imbirem).
                                                    Nie przyszłoby mi do głowy, że to powód do wstydu.
                                                    Ludzie potrafią zagospodarowywać resztki dużo bardziej kreatywnie, np. www.hajduczeknaturalnie.pl/bulion-z-obierek-i-resztek-warzyw/
                                                    Zresztą podobno bardzo smaczne są chipsy z obierek.
                                                  • kochamruskieileniwe Re: Tanie danie 27.11.17, 08:37
                                                    eee - to był przykład.
                                                    Planowałyśmy z sąsiadką jadłospis wykorzystujący wszystko co się da. I czerpiąc inspiracje z różnych kuchni świata, przerabiając to na jej realia smile

                                                    Pisałam - łatwe to nie było....
                                                  • vi_san Re: Tanie danie 27.11.17, 08:40
                                                    Uwielbiam mięso z bulionu, a w okresie pooperacyjnym w sumie tylko tym się żywiłam! Sałatka "Czar PRL-u" u nas znika jeśli tylko chce mi się ją robić, więc nie tego... To ja nie wiedziałam, że źle robię! Idę płakać w kąciku! Możesz mi przysłać taki przykładowy jadłospis na gazetowy? Nie mówię, że nie mam kasy zupełnie, ale może kobieta miała jakieś pomysły, które mi akurat do głowy nie przyszły? smile
                                                  • bialeem Re: Tanie danie 27.11.17, 08:54
                                                    O. Mogę przepis? Zawsze mam problem co robić z tym mięchem. Wyrzucić szkoda, a nie mam maszynki do mięsa żeby przerabiać na farsze do pierogów czy gołąbków.
                                                  • mamma_2012 Re: Tanie danie 27.11.17, 09:36
                                                    Zamiast maszynki, jak mi się jej nie chce wyciągać, używam blendera albo drobno siekam.
                                                    Gotowany drób zwyczajnie zjadamy z ziemniakami/ ryżem, każde inne można pokroić i zrobić jakąś potrawkę (ostatnio robiłam z sosem pieczarkowym), poddusić w dowolnym sosie.
                                                    Dla mnie wogóle mięso z zupy jest smaczne, przechodzi warzywami i przyprawami, a w dodatku ma mniej kalorii niż inaczej przyrządzane.
                                                  • jolie Re: Tanie danie 27.11.17, 09:53
                                                    Ja kurczaka z rosołu też daję na drugie danie, warzywa (marchew, pietruszka, selera nie daję) - mąż i jeden syn czasami zjadają z rosołem, czasem, przyznam, te warzywa zostają (nie jest tego bardzo dużo). Ugotowany por (nie daję go w całości, kawałek) zawsze wyrzucam - nikt nie lubi.
                                                  • bialeem Re: Tanie danie 27.11.17, 09:58
                                                    Próbowałam blenderem, ale mam tylko kielichowy. Można się pociachać zanim się wszystko pociacha. Zresztą wtedy wychodzi taki mus mało apetyczny. Chyba rzeczywiście lepiej ręką siekać.
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 27.11.17, 10:01
                                                    Też mam blender kielichowy. Do pasztetu mus jest idealny, dolewam rosołu już w trakcie miksowania, żeby się mięso nie blokowało. Poza tym jeśli mięso jest dobrze ugotowane, to nie mam problemu z miksowaniem...
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 27.11.17, 09:41
                                                    Mięso z rosołu rozdrabniam blenderem, potem dodaję jajko, smalec, kawałek marchewki, cebuli też z rosołu, ewentualnie podsmazona cebulę, fasole/ cieciorkę, jesli akurat mam nadmiar. Kieliszek brandy. Wszystko mieszam, piekę 15 min. w 180 stopniach.
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 27.11.17, 09:43
                                                    Trochę rosołu dolewam, żeby była lekko płynna konsystencja.
                                                  • karen_ann Re: Tanie danie 27.11.17, 10:26
                                                    Dobrze zrozumiałam to jest przepis na pasztet? Fajny patetnt z tym blenderem, bo nie mam maszynki do mięsa
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 27.11.17, 11:51
                                                    Tak. Przepis na pasztet, przy czym kluczowym składnikiem jest brandy.
                                                    Cała reszta opcjonalnie wink
                                                  • kura17 Re: Tanie danie 27.11.17, 12:16
                                                    > Tak. Przepis na pasztet, przy czym kluczowym składnikiem jest brandy.

                                                    wlasnie zauwazylam to brandy w przepisie i sie usmialam smile myslisz, ze whisky tez sie nada? LOL
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 27.11.17, 12:21
                                                    Nie próbowałamz whisky, za to wiem, że brandy idealne się sprawdza. Dodaje smaku i zapachu...
                                                  • karme-lowa Re: Tanie danie 28.11.17, 12:33
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > Mięso z rosołu rozdrabniam blenderem, potem dodaję jajko, smalec, kawałek march
                                                    > ewki, cebuli też z rosołu, ewentualnie podsmazona cebulę, fasole/ cieciorkę, je
                                                    > sli akurat mam nadmiar. Kieliszek 8brandy. Wszystko mieszam, piekę 15 min. w 180
                                                    > stopniach.
                                                    Super przepis.
                                                    Możesz napisać jakie mięso dajesz do rosołu?
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 28.11.17, 12:45
                                                    Ges, kurczak, kaczka, indyk razem z podrobami. Nie uzywam wolowiny, bo mam uczulenie.
                                                  • 1matka-polka Re: Tanie danie 28.11.17, 12:49
                                                    Wlewam do takiej foremki, zeby pasztet mial 3-4 cm, wtedy szybko sie piecze.
                                                  • karme-lowa Re: Tanie danie 28.11.17, 13:21
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > Ges, kurczak, kaczka, indyk razem z podrobami. Nie uzywam wolowiny, bo mam uczu
                                                    > lenie.
                                                    >
                                                    Dziękuję.
                                                  • mamma_2012 Re: Tanie danie 27.11.17, 09:26
                                                    Kiedy córka odmówiła jedzenia mięsa w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji zaczęłam zaglądać na strony dla wegetarian/wegan. Tam poszukaj pomysłów. W życiu nie wpadłabym jakie cuda można robić za grosze.
                                                  • agnieszka_kak Re: Tanie danie 27.11.17, 12:48
                                                    Rosol robie drobiowo- wolowy. Moj maz zjada kurczaka po prostu w rosole, skorki i kosci oczywiscie wyrzucamy (no, kot zje troche skorki). Do wolowiny dodaje cebulki, chrzanu, smietany i przypraw i podaje w tym sosie chrzanowym. Marchewke jemy w rosole, ale ja nie wrzucam jej na poczatku gotowania tylko pod koniec. Seler, por, cebule- wyrzucam.
                                          • mary_lu Re: Tanie danie 26.11.17, 20:47
                                            Spróbuj zupy z batatów z thermomixa, zdaje się że jest w książce z przepisami paleo. O ile cały thermomix jest dla mnie mocno przereklamowany, to dla tej zupy trzymam go na blacie.
                                            • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 21:09
                                              Dla mnie też przereklamowany smile
                                              Moja mama kupiła i potem w ogóle nie używała. Dała mi po 1.5 roku, gdy tak sobie stał. Oczywiście nie chciałam. Ale korzystam od czasu do czasu, mam kilka ulubionych potraw.
                                              • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:35
                                                To jest dla mnie bardzo tajemnicze urządzenie. Moja fryzjerka twierdzi, że bez tego nie ma życia, zresztą kilka innych osób też, ale jak czytam opis funkcji nie rozumiem co tam wyjątkowego.
                                        • jolie Re: Tanie danie 26.11.17, 18:36
                                          Może w thermomixie robi się szybko, nie wiem, bo nie mam, emeryci podejrzewam, że też nie mają, ale jedzenie placków ziemniaczanych co kilka dni, a najpierw ich usmażenie - cóż, dla mnie tak wygląda piekło. I w tym kontekście opcja suchych bułek imo jest lepsza.
                                          • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 18:49
                                            Znam emerytów którzy mają.
                                            Ale racja, to jest smaczne danie, ale do jedzenia raz na miesiąc, nie częściej. Nie jest specjalnie zdrowe.
                                            • mikams75 Re: Tanie danie 26.11.17, 19:12
                                              ale chyba w tym watku mowa jest o osobach raczej ubogich, wiec nie spodziewalabym sie tetmomixa u takich osob w kuchni.
                                              Ja nawet nie wiem czy blender/siekacz to juz nie za duze wymaganie - ja w siekaczu robie placki ziemniaczane, tez szybko idzie smile
                                  • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 20:59
                                    Ja robię głównie mięso duszone z różnymi warzywami, ryby z folii, klopsiki z wybranego i mielonego przy mnie kawałka mięsa. Wątroba już nie ta, żeby smażeninę jeść, a osobno gotować nie będę. Frytki itp. rzeczy jemy może raz na parę miesięcy.
                                    • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 21:13
                                      Ja też nie powinnam jeść zbyt dużo smażonego ale mięsa duszonego z warzywami nie tknę ani nikt z rodziny. Wiem, że zdrowe. W ogóle nie znoszę mięsa w sosie sad
                                      • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:11
                                        A pieczone? Wychodzi bardzo smaczne.
                                        • chocolate-cakes Re: Tanie danie 26.11.17, 22:58
                                          Lubię schab pieczony smile
                                        • zlababa35 Re: Tanie danie 27.11.17, 10:38
                                          Też robię, np. schab, karkówkę w rękawie, roladę z piersi indyka faszerowaną śliwkami suszonymi itp. Wielką zaletą pieczenia w rękawie jest to, że mięso nie schnie, a jest mało tłuste, nieraz jest na obiad, nieraz specjalnie jako wędlina.
                                      • klamkas Re: Tanie danie 26.11.17, 22:13
                                        A pieczenie, parowanie?
                                    • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:09
                                      Chyba wcześniej pisałaś, że córka wsuwa kotlety wielkości męskiej dłoni.
                                      Jeśli tak jecie to aż dziwne, że zużywasz tak dużo mięsa? Może stopniowo odejmuj po 10-20 gramów na rzecz warzyw.
                                      • zlababa35 Re: Tanie danie 27.11.17, 10:39
                                        Ale warzyw też dużo jemy, zwłaszcza młoda, michy surówek, cały brokuł... Generalnie to nie jest dziecko wybredne czy wybiórcze, o ile coś jest smaczne i świeże.
                        • klamkas Re: Tanie danie 26.11.17, 19:22
                          Ale co tu podziwiać? Wiesz jaką kaloryczność mają sezam i różne inne pestki, orzechy, które stanowią doskonały dodatek do owsianki? big_grin. W szkole je drugie śniadanie. Ludzie są przebiałkowani z nadmiaru mięsa w diecie, a nie z nadmiaru nabiału. Na marginesie - córka z nabiału spożywa jedynie maślankę/zsiadłe mleko, może ze dwie szklanki w tygodniu i czasami żółty ser wink. Kiedyś lubiła, ale jej się odwidziało. Wapno uzupełniam jej właśnie sezamem (który przy okazji zawiera dużo tłuszczu, więc zapewnia "treściwość" takiej owsianki).
                          • zlababa35 Re: Tanie danie 26.11.17, 21:02
                            Ale surowy ten sezam, czy na patelni prażony?
                            • klamkas Re: Tanie danie 26.11.17, 21:05
                              surowy, niełuskany
                              • klamkas Re: Tanie danie 26.11.17, 21:06
                                prażenie zabija w nim zdrowe tłuszcze...
            • 1st.world.problems Re: Tanie danie 27.11.17, 14:08
              Jeżeli ma mało środków a odrobinę chceci i czasu to bawi się w produkcję domowego mleka np z ryżu.
              • zlababa35 Re: Tanie danie 27.11.17, 18:33
                Kurczę, tylko że wszyscy tu stawiają znak równości: biedny = bez pracy (bezrobotny lub nie chce mu się jej podjąć).
                Ja doświadczyłam całkiem niedawno sytuacji pt. "biedny i zawalony pracą" big_grin. Moje zajęcie zapewniające mi jakieś tam utrzymanie poszło w kąt, nie miałam czasu spokojnie porobić zakupów, tylko wpadałam do pierwszego lepszego sklepu - a wynagrodzenie za miesiąc, cóż, ciutkę powyżej minimum. Zawód bardzo wyczerpujący, dla mnie potwornie obciążający psychicznie. Dojazdy przez pół miasta. Po miesiącu podziękowałam, waliły mi się zlecenia, musiałam odstawić córkę do szkoły po 7, nie miałam czasu zaplanować porządnego obiadu. Zobaczyłam, jak żyje osoba, która z pracy po pachy dostaje g...niane grosze. O przemyślanych zakupach, bawieniu się w pierożki i kręcenie mleczka nie byłoby mowy.
                Myślę, że takich ludzi jest niemało - mają pracę, która drenuje ich psychicznie bądź fizycznie, mało zarabiają i ogólnie mają ujowo.
    • kk345 Re: Tanie danie 25.11.17, 16:06
      >zrobić pulpity w sosie pomidorowym

      No taki pulpit to i na parę lat starczy, wystarczy tylko sos dogotowywać
      • 1st.world.problems Re: Tanie danie 27.11.17, 14:10
        kk345 napisała:

        > >zrobić pulpity w sosie pomidorowym
        >
        > No taki pulpit to i na parę lat starczy, wystarczy tylko sos dogotowywać
        Mięso przed obróbka jest już zielone (kilkuletnie pulpity z zielonej lopatki)
    • taki-sobie-nick Najlepiej poprowadź dla nich kursy 25.11.17, 20:59
      woluntarystycznie, bo nie wiem, czy trafią na forum.

      "Rozrzuceni ludzie" - co to ma być?
    • mapt Re: Tanie danie 26.11.17, 14:06
      Ziemniaki z jajkiem sadzonym i dowolną surówką (w zimie kapusta kiszona, ogórek kiszony, w lecie mizeria, szczypior , lubczyk, koperek i pietruszkę zieloną można nawet w mieście na oknie hodować nie trzeba mieć działki) - to moje ulubione dania z dzieciństwa. Jeszcze lubiłam jajka w sosie koperkowym, mniam. A w lecie mogłabym jeść w kółko ziemniaki ze szczypiorkiem i kefirem. Albo ziemniaki z cebulą i skwarkami. Wątróbkę też uwielbiam i inne podroby. Ogórkowa/pomidorowa z ryżem , z łyżką dowolnego tłuszczu albo plastrem boczku, to grosze, a ryż jest sycący. Grochówki. Ryż zapieczony z jabłkami, jabłka pieczone, dynia.. Generalnie - jedzenie tego na co właśnie jest sezon i produkcja przetworów. Naleśniki, racuchy.. w lecie makaron z owocami.
      Jakieś konkretne mięso to mi wystarczy jak raz na dwa tygodnie zjem. Gdyby mi się chciało jadać tylko w domu i miała czas stać w kuchni to bardzo tanio bym się żywiła smile
      • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 14:10
        Jajko w sosie chrzanowym. Jezu, ostatni raz to widziałam w stołówce w podstawówce, a to takie pyszne.
        • mapt Re: Tanie danie 26.11.17, 14:32
          kaszanka! też lubię tongue_out tylko musi być dobra z masarni a nie zleżała ze sklepu
          • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 16:19
            Ryż zapieczony z jabłkami, jabłka pieczone, dynia.. Naleśniki, racuchy.. w lecie makaron z owocami. 

            Tyle ze to sa bardziej sniadania i to tez nie codziennie a nie prawidlowo zbilansowane obiady.
            • mapt Re: Tanie danie 26.11.17, 17:50
              a kto pisze, że tylko to i to codziennie?
              • leyre1 Re: Tanie danie 26.11.17, 17:54
                Generalnie - jedzenie tego na co właśnie jest sezon i produkcja przetworów. Naleśniki, racuchy.. w lecie makaron z owocami. 

                Zreszta i tak bez znaczenia bo to nie sa dania obiadowe
    • lena.113 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:06
      jasne, 10 zł, łatwo radzic, ze watróbka tania i pyszna czy kotlety jajeczne ,ale :
      1/najczęściej to emeryci-i tutaj dania ciężkie, smażone, np. placki ziemniaczane odpadają, mój teść maiał taki skok cukru jak objadł się plackami ,ze lekarz za głowę się złapał...
      cukrzyca, cholesterol, nadciśnienie-poczytajcie czego unikać w diecie...
      2/potrawy czasochłonne, gotujące się godzinami-koszt pradu, gazu...
      3/mało który samotny emeryt /rencista ma ogromna lodówkę z ogromna zamrażarka...by przechowywać jedzenie
      4/te wszystkie tanie potrawy-ja tez uwielbiam placki,pierogi, zupę grochową,ale nie na okrągło...
      5/ w grę wchodzi najtańsze mięso( markety),brrr, i najtańsze marki własne..
      jednak to smutne, ze zyjemy w kraju, w którym emeryt nie jest w stanie normalnie zyć za swoja emeryture ...
      jedzenie to jednak najbardziej podstawowa potrzeba ...smutne
      • zosia_1 Re: Tanie danie 26.11.17, 18:43
        Nikt nie neguje, że bieda i samotność jest smutna, jednak skoro piszesz, że i gaz i prąd należy doliczyć do kosztu potrawy, to w sytuacji osób z artykułu należy jeszcze doliczyć podatki, zus, płace pracowników i Zysk właściciela. Chcesz jeść w barach, jedz, ale nie narzekaj, że kadys masz mało. Ja też wolałabym jeździć lepszym samochodem, ale jeżdżę takim, na jaki mnie stać i nie narzekam, że inni mają lepsze
        • alin9 Re: Tanie danie 26.11.17, 20:16
          Skoro tak stawiasz sprawę to przyjmij do wiadomości,że życie to nie tylko jedzenie.Gdzie leki/pomoce medyczne/ubranie...Dla tych osób nierzadko wyjście do ludzi to jedyny bodziec.Jak już "zamkniesz się w domu" i unikasz ludzi z poczucia beznadziei to krok do zdziwaczeniasad
          • zosia_1 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:27
            A muszą wychodzić do baru? Można zjeść obiad w domu, i wyjść do parku na spacer, zaprosić sąsiadkę lub koleżankę do domu na herbatę z ciastka, pójść do klubu seniora, odwiedzić koleżankę.
          • zosia_1 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:34
            Hmm, ciekawi mnie co w takim razie jedzą ematki, które uważają, że zakupy w markecie/ biedronce blue, wątróbki ble, naleśniki i placki ziemniaczane tyczące a ryż z jabłkiem nieobiadowy, a zupy nie sycący. Kupuję w marketach, biedronce, jadam naleśniki, frytki, placki ziemniaczane, zupy wprost uwielbiam, natomiast zupełnie nie lubię krewetek, łosoś mi zwisa, trufli nie próbowałam nigdy, na mieście się nie stołuję, bo zwykle jest obrzydliwe jedzenie, po którym właśnie boli mnie żołądek i nie czuję się biedna
            • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:42
              Ja się zastanawiam, co jedzą rodziny wielodzietne, gdzie nie można kupić dla każdego ćwierć kilo wędlin/mięs u rzeźnika dziennie albo co jadły ematki w swoich rodzinnych domach zanim zostały wąskimi specjalistkami.
              Jestem w fajnym miejscu życia, ale mam dość jasną wizję tego, co zrobię gdybym musiała zacząć oszczędzać trochę, średnio czy bardzo.
              • alin9 Re: Tanie danie 28.11.17, 10:24
                Nie o tym dyskusja.Rodziny wielodzietne/bez dzieci nie są samotnymi staruszkami.To jest często największym problemem.Nie mam potrzeby nikogo przekonywać.Wyrażam tylko swoje zdanie.Więcej zrozumienia.Przeważnie jest tak że Ci radzący nie mają za grosz zrozumienia dla innych zachowań a sami w swoich zachowaniach/przyzwyczajeniach tkwią.
            • zlababa35 Re: Tanie danie 27.11.17, 10:51
              Mięso (kaczkę czy wołowinę akurat naprawdę rzadko, raczej kurczak, indyk, schab, karkówka, mielone z łopatki, szynka myszka), ryby, sezonowe warzywa i owoce, do dań najczęściej kasze, ryże. Zupa jest pierwszym daniem, głównie w weekendy, chyba że sycąca typu gulaszowa albo ziemniaczana z klopsikami. Z dań jarskich odkryłam placuszki z soczewicy, też toto tłuszczem ocieka, ale mam nadzieję, że zdrowsze niż ziemniaczane. Wątróbki bardzo lubię akurat. Dań mącznych się wystrzegam, zresztą dziecko po takim obiedzie głodne, a nafutrowane węglowodanami.
              W marketach kupuję oleje wszelkich rodzajów, produkty sypkie, chemię, przyprawy, masło, dla siebie kefir/maślankę przyzwoitego producenta - mięsa w mięsnym, warzywa i owoce najczęściej na rynku. W marketach banany, bo tam są tańsze i można w nich przebierać wink. Biedronek i lidli nie lubię, bo tam za dużo jest tzw. produktów własnych - a ich niższa cena często wcale nie wynika z tego, że są sprzedawane pod wspólną marką, tylko z tego, że są objętościowo mniejsze (a dżemy w dodatku gorsze zdecydowanie).
              • mamma_2012 Re: Tanie danie 27.11.17, 11:47
                Chyba każde placki zamiast smażyć można upiec. Pieczone placki z cukini z sosem z jogurtu i czosnku to było ostatnio ulubione jedzenie mojej córki.
                • alin9 Re: Tanie danie 28.11.17, 10:25
                  Co kto lubi.Gotowane dla mnie niedobre.Taka wata.To tak,jak frytki.Mają chrupać.
      • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 19:47
        Niewiele jest krajów, gdzie emeryta czy nawet przeciętną rodzinę jest stać na codzienne żywienie się dużymi ilościami mięsa kupowanego poza marketami.
        W tym artykule ciężko może być rodzinie, gdzie 3 osoby muszą zjesc obiad za 7 złotych, ale z kolei nie rozumiem w takiej sytuacji kupowania herbaty na mieście.
        Pan z Tarchomina za 6-7 złotych mógłby codziennie jeść smaczny, zdrowy obiad.
        Emerytka kupująca w listopadzie 4 kg pomidorów?
        • alin9 Re: Tanie danie 26.11.17, 20:28
          Ale kto powiedział,że można jeść tylko mięso.Dlaczego Ty nie jesz tego co ci ktoś powie,że w Twoim wypadku najlepsze?Te osoby też kiedyś były rodzicami/pracownikami i życie sprawiło niespodziankę w postaci chorób i niskiej emerytury.Może choć na starość(pisze o emerytach)chcieliby coś dla siebie-zjeść to na co mają ochotę.Choćby na niejadalne danie ematki.
          • mamma_2012 Re: Tanie danie 26.11.17, 22:21
            A co jeśli lubią sushi i trufle?
            Każdy z nas ma chyba takie rzeczy, które mógłby jeść codziennie, ale je tylko od święta, bo są zbyt drogie.
            Jest sporo rzeczy, których nie kupuję, chociaż wiem, ze są lepszą i zdrowszą wersją tego co mam w szafkach.
            • zlababa35 Re: Tanie danie 27.11.17, 10:43
              Zrozum - każdy z nas ma jakieś ograniczenia, ale życie niektórych składa się z samych ograniczeń i nie dziwię się, że to jest bolesne, zwłaszcza na starość, kiedy zdrowie szwankuje, potrzeba lekarstw, często zdrowszej diety i ogólnie jakiegoś komfortu życiowego. Tu na forum większość dobrze zarabiająca - podejrzewam, że ograniczają się w kwestii produktów z wysokiej półki bądź luksusów (a niektóre też nie), a nie normalnego, standardowego życia. Bieda niszczy. Głównie psychicznie. I na nic się zda oszczędne gotowanie pysznego barszczu ukraińskiego na szyjkach.
              • jolie Re: Tanie danie 27.11.17, 12:44
                Dokładnie, bieda niszczy psychicznie, zmienia myślenie i odczłowiecza. Tak,często dotyka ludzi gorzej wykształconych, starszych, samotnych. Pisanie o tanich potrawach i oszczędnym gotowaniu jest ok, ale dla piszących tu to jest raczej wybór i jedna z możliwych opcji, nie konieczność, ich życie i cała aktywność nie zawęża się do wyszukiwania dyskontowych promocji i gotowania. A innym to radzą.
                • mamma_2012 Re: Tanie danie 27.11.17, 13:06
                  To wszystko prawda, ale dyskusja w tych wątkach toczy się w kontekście artykułu, który dziwnie ją przedstawił. Bieda, bo w barze nie można zamówić każdego dania, bo kupuje się najtańsze mrożonki, bo ktoś żywi się w KFC.
                  Wszyscy ci ludzie na szczęście mają pewne pole manewru, nawet jeśli go nie widzą.
                  Tu powinna wchodzić opieka społeczna i pokazywać, że można inaczej.
                  • jolie Re: Tanie danie 27.11.17, 13:17
                    No dokładnie tak, powinna wchodzić opieka społeczna, może jakiś asystent społeczny, ktoś, kto chociażby zaplanuje wydatki, zrobi wspólnie zakupy, pomoże w gotowaniu? Ale to pewnie pobożne życzenia. A z drugiej strony -naprawdę nie dziwi Cię, że gdy ktoś przez całe życie musiał gotować z oszczędności, ograniczać się, to niezdrowe, zgoda, jedzenie z KFC, za które płacisz i ci podają, urasta do synonimu komfortu? (Inna sprawa, że wielu ludziom dania z KFC smakują...)
                    • mamma_2012 Re: Tanie danie 27.11.17, 14:04
                      Niewiele osób może pozwolić sobie na komfort codziennego żywienia się poza domem, dlatego traktują to jako przyjemność. W pewnym sensie większość gotuje w domu z oszczędności, bo za to co zjadamy w restauracji trzeba zapłacić kilka razy tyle, ile nas to kosztuje u siebie.
                      Przyjemności sobie dawkujemy.
            • alin9 Re: Tanie danie 28.11.17, 10:31
              Może być wszystko.Mają określoną kwotę i uszanuj jak ją wydadzą.Póki nie sięgają po twoje to niestety ich problem.Ktoś im musi pokazać chęć/możiwość zmian.My rozkoszujemy się tanimi,macznymi daniami.Emeryci za czasów swojego dziecinstwa często zapychali głód mącznymi potrawami.W jakimś momencie swojego życia chcieliby żyć normalnie nie luksusowo!Okazało się ,że to nie ten okres.Dlaczego?Czy nas czeka taki sam los?Jeśli tak to najedzmy się teraz bo potem może nie być czasu.
              • zona_mi Alin9 30.11.17, 20:41
                Zapraszam smile

                forum.gazeta.pl/forum/w,299,165134625,165134625,5_milionow.html?p=165143801
    • krejzimama Re: Tanie danie 26.11.17, 20:00
      Kajzerka z pasztetem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka