Dodaj do ulubionych

Ludu pracujący i kupujący

01.12.17, 10:00
...a zwłaszcza mieszkający w wielkim mieście, obejrzyj ten filmik smile
wiem jak jest, sama nie przepadam za linkami marnującymi moj czas, ale ten jest naprawdę dobry, obiecuję smile
www.facebook.com/EhUniverso/videos/158286891586327/?hc_ref=ARTzytZs0Qa4S6PjfA9tajkm-Dl-FyjJiqwS2b2wXMlPJu0IbWSAz1ZzfHETUbZVd4o&pnref=story
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:06
      lady-z-gaga napisała:

      > ...a zwłaszcza mieszkający w wielkim mieście, obejrzyj ten filmik smile

      Niezłe, ale pointa taka sobie....
    • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:06
      Dobry.
      I smutny.
    • zla.m Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:09
      Nie jest dobry. Opiera się na wyświechtanej metaforze i nie mówi nic więcej, niż wiele utworów przed nim. Wisisz mi ponad 3 minuty życia.
      • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:12
        niektóre wyświechtane metafory warto przypominac sobie codziennie rano i przed zaśnięciem smile ale krytyke przyjmuję, wpisałam Cię w tabelce "moje długi", w rubryczce "nic pilnego" smile
        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:45
          lady, nie powinnas znowu przyjmowac tego filmu jako krytyke, bo nie jestes znowu autorka tej kreskowki. A watek ciekawy i za to dzieki.
          Problem z ta znana jak to nazwalyscie "wyswiechtana" metafora jest taki, ze alternatywa zycia w dziczy bez zdobyczy cywilizacji nie jest ciekawsza, a idealne rozwiazania nie istnieja w fizyce tego swiata i postep we wszystkim nastepuje stopniowo.
          • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:50
            Czy Ty czytasz w ogole posty w jakims kontekście, czy tylko składasz literki w słowa, jak pierwszoklasista?
            Krytyka przedmówczyni odnosiła się do mojej obietnicy, że film będzie ciekawy i że nie żal 3 minut na jego obejrzenie.
            Ja tego nie odbieram super poważnie i dosłownie, Tobie też polecam.
            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:13
              lady, czy dzien bez obrazania to dzien stracony?

              A ja nie. Uwazam go za banal i wyswiechtany frazes bo nikt nie ma ochoty wracac do dzungli. Ale watek dobry.

              Zrzedzic jak to zle kazdy moze ale nic z tego nie wynika bo nie ma lepszych opcji
              • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:21
                princesswhitewolf napisała:

                > bo nikt nie ma ochoty wracac do dzungli.

                no właśnie, co do tego nie jestem taki pewien, ale poczekajmy jak się nam wątek rozwinie
                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:24
                  serio?<brwi w gore> ematka chce zyc w dzungli bez cieplej wody? A ja tu nawet nie znalazlam zbyt wiele fellow ogrodniczek....
                  • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:28
                    princesswhitewolf napisała:

                    > serio?<brwi w gore> ematka chce zyc w dzungli bez cieplej wody?

                    ematka to na pewno nie. ematka to musi mieć nie tylko ciepła wodą, ale i bidet! A bidety tak jak bawoły - nie występują w dżungli.
                    • zla.m Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 11:44
                      dyzurny_troll_forum napisała:

                      > A bidety tak jak bawoły - nie występują w dżungli.

                      ju mejd maj dej big_grin
              • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:36
                >lady, czy dzien bez obrazania to dzien stracony?

                Wiem juz, że rozmowa z Tobą to czas stracony, cały ten wątek to pokazuje, że ani moich, ani innych postow nie rozumiesz. Nie będę tu publicznie dociekać przyczyn, ale koń jaki jest, każdy widzi.
            • kira02 Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 09:52
              Jestes strasznie agresywna.
        • aerra Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:55
          Mnie też dopisz...
          • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:32
            wink
        • bergamotka77 Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:22
          lady-z-gaga napisała:

          > niektóre wyświechtane metafory warto przypominac sobie codziennie rano i przed
          > zaśnięciem smile ale krytyke przyjmuję, wpisałam Cię w tabelce "moje długi", w rub
          > ryczce "nic pilnego"

          😀😁😂
        • zla.m Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 11:42
          Zgłoszę się na starość, póki co jeszcze szastam big_grin

          Ale przyznaję, że jest jakaś racja w tym, co napisałaś o przypominaniu o niektórych sprawach.
      • anorektycznazdzira Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 17:55
        bingo
    • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:11
      Zycie ematki tak nie wyglada. Ematka czuje sie caly czas swietnie, prawie jak ta mysz na pigulach, tyle ze bez chemicznego wspomagania z zewnatrzbig_grin
      • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:24
        Ja bym to "prawie" wycięła. I dodała, że ematka jest w większości kopalnią "drogowskazów".
        • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:39
          A jesli ematka czuje sie zle, to wystarczy wprowadzic drobne poprawki w programie racjonalizacji i redukcji dysonansow poznawczych.
        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:42
          ale skad swietnie, przeciez ciagle sa zakladane tajemnicze watki na nowych nickach o jakichs hardkorowych sytuacjach z domu ematek. Niewiele ematek mowi bardzo otwarcie o swoim zyciu.. Niedawno gluten/valkiria pisala otwarcie co bylo niesamowitym wydarzeniem wrecz.
          Poza tym, nie kazdy ma potrzebe zakladania wyzalnych watkow bo kazdy inaczej sobie z trudami losu radzi. Ja nie zakladam watkow pt. Moj szef to swir, Ide na operacje pecherzyka zolciowego, bo... nie mam takiej potrzeby dzielenia sie swoimi sprawami z publika, z ktorymi sama sobie musze tak czy tak radzic
          • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:44
            princesswhitewolf napisała:

            > Ide na o
            > peracje pecherzyka zolciowego,

            Wycieli Ci pęcherzyk?!
            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:45
              no. I wyobraz sobie ze czuje sie lepiej o niebo niz wczesniej!
              • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:47
                princesswhitewolf napisała:

                > no. I wyobraz sobie ze czuje sie lepiej o niebo niz wczesniej!

                Jest Cię mniej trochę. Ilościowo i jakościowo.
                W jakim wieku się to wydarzyło jeśli mogę?
                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:49
                  moja matka zyje od 35 lat ilosciowo mniej i jakosciowo bez pecherzyka.

                  2 miesiace temu czyli w wieku 45 lat. To przypadlosc jak twierdzi profesor lktory mnie przyjmowal dotyczaca najczesciej populacji w wieku 38-48 lat. Czesciej kobiet niz mezczyzn, czesciej bialych niz innych ras.
                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:52
                    ok 20% populacji ma/bedzie mialo kamienie w pecherzyku zolciowym. Z tej grupy jakies 4% bedzie mialo powody do usuwania pecherzyka
                  • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:53
                    princesswhitewolf napisała:

                    > 2 miesiace temu czyli w wieku 45 lat.

                    kobieta, rasa kaukazka, 40+
                    zgadza się wszystko, jeszcze powiedz, że przyjmowałaś antykoncepcje hormonalną przynajmniej prze parę lat wink
                    dyzurny ostatnio zgłębiał problemy kamicy żółciowej smile
                    • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:05
                      niestety musze cie rozczarowac. Nigdy nie przyjmowalam antykoncepcji hormonalnej ani moja matka. Od tego sa gumki. U nas to genetyczne.

                      Ciekawa sprawa w pracy. Pewnej kobicie u nas usuneli pecherzyk gdy byla w 5tym miesiacu ciazy.

                      • quesuerte Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:33
                        " Od tego sa gumki. U nas to genetyczne"
                        big_grin
                        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:21
                          no gumki sa genetyczne. Przeciez nie kamienie zolciowe ha ha
          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:51
            Jesuu Princess, czy Ty wszystko odczytujesz tak dosłownie?
            Wytłumaczę: ematka zachęca, czasem żartem, czasem kpiną, często na poważnie, do tego, by żaden szczur z tego labiryntu nie wyszedł. Czyli określa standardy życia, jaką szczur powinien mieć pracę, ile zarabiać, na co wydawać, jak wychowywać swoje potomstwo, czym jest sukces, ect. Wszelakie odstępstwa to patologia albo lenistwo. Brak kreatywności albo podawanie się fali życia. Itd., itd.
            Ciekawe czy ktoś na forum się zastanawiał, dlaczego na świecie, w tych cywilizowanych miejscach jest tylu ludzi chorujących na depresję? Nie tylko dorosłych, coraz więcej dzieci choruje.
            Czekam na wyjaśnienie: wcześniej nie byli badani, albo nie było narzędzi do badaniasmile
            • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:55
              pade napisała:

              > Ciekawe czy ktoś na forum się zastanawiał, dlaczego na świecie, w tych cywilizo
              > wanych miejscach jest tylu ludzi chorujących na depresję?

              Lepiej jest nie mieć depresji czy ciepłej wody w kranie? Wybór należy do ciebie!
              • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:11
                dokladnie. Dla mnie to sa nierealne rozkimniania bo albo czlowiek pracuje, albo sie podwiesza na zasilkach, albo wraca do dzungli i nyny cieplej wody i trza polowac.
              • 7dosia Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:33
                Nie wiem czy wiesz, ale ludzie chorzy na depresję, taką ciężką, lekooporną, potrafią nie myć się miesiącami, śmierdzieć, nawet nie jeść. Widziałam ludzi, którzy zagłodziliby się na śmierć, gdyby nie kroplówki i przymusowe karmienie na oddziałach zamkniętych. Ciężka depresja może zagrażać życiu. Porównywać to do braku ciepłej wody może tylko idiota, nie mający pojęcia o czym pisze. Depresja to nie tylko lajtowe pogaduszki z terapeutą, chociaż ignorantom najczęściej tak się właśnie kojarzy. Zresztą całe szczęście dla ciebie, że tylko takie masz skojarzenie, bo gdyby pierdoolnęła cię poważna postać depresji, to pewnie wolałbyś nie mieć żadnej wody w kranie, w ogóle żadnego kranu nawet, żeby tylko zachować zdrowie psychiczne.
            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:58
              pade, zaznaczam nie bierz nic co pisze personalnie. Ja sobie lubie dyskutowac i w innym watku moge sie z toba calkowicie zgadzac.
              Rzecz w tym ze to co mowisz nie zmienia faktu ze nie ma lepszy alternatyw zycia bo nikt nie wymyslil na tyle przekonywujacych w praktyce rozwiazan by sie przyjely powszechnie.

              Chodzi tez o zwykla moralnosc by nie byc pasozytem na innych ludziach jesli sie nie jest chorym itd, i to obowiazuje nawet w prymitywnych spoleczenstwach gdzie nie jest popularne by leniuch nic nie robil.
              Jesli chodzi o kreatywnosc to artystow chyba mamy w nadmiarze? A jesli chodzi o kreatywnosc w innych dziedzinach to tez jak najbardziej bedzie milo przyjeta o ile jest zainteresowanie i pozytek dla kogokolwiek

              Z depresjami to jest tak, ze wczesniej nikt sie nimi nie przejmowal i nie bylo badan statystycznych na taka skale jak teraz. Do niedawna nikt nie myslal ze istnieja postaci takich przypadlosci jak ADHD czy Asperger itd itp
              Natomiast nie wierze w to ze sredniowieczne wioski nie byly sparalizowane strachem przed ogniem ( czesta sprawa), smiercia przy porodach, napadami zbrojnymi i nikt nie mial depresji tam. Po prostu nikt tego nie badal.
              • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:00
                Nie biorę do siebie.
                Nie zrozumiałaś mnie po raz kolejny, więc nie widzę sensu kontynuowania dyskusji.
                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:03
                  nie to nie. Trudno
            • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:59
              ps. zapomniałam o najważniejszym: jaki szczur powinien być, czyli jaki powinien mieć temperament, cechy charakteru, osobowość, wszystko co niezbędne do pozostania na "właściwej ścieżce".
              • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:02
                ja mysle ze raczej duza wrazliwosc powoduje zastanawianie sie "jaki ma byc szczur"
                Nigdy sie nie przejmowalam co tam ludzie uwazaja jak tam mam myslec i nie obchodzi mnie ze maja mnie ( zazwyczaj Polacy co ciekawe) za ekscentryczke. Nie dalej jak wczoraj mialam tu dyskusje z pewna forumka dla ktorej 81 latka kupujaca w lumpeksie talerze by sobie je rozstrzaskac jak sie wscieknie ( sam na sam ) reprezentuje zachowanie absolutnie nie do zaakceptowania. Dla mnie to zabawne natomiast i nieszkodliwe skoro nikogo wokol nie ma a jej to pomaga. Ja uwazam, ze samemu ludzie tworza swoje ograniczenia "co powinni" w wiekszosci oraz " co wypada".
            • dziennik-niecodziennik Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:09
              no jesli ktoś sie TAK BARDZO przejmuje tym co sie wypisuje na byleforum internetowym, ze jest to dla niego jakikolwiek wyznacznik patologii, lenistwa itd - to NAPRAWDE ma powody do leczenia się.
              wiekszosc z tu obecnych NIE MA takiego zycia jakie opisuje lun jakie nam sie wydaje że opisuje. to internetowe kreacje, niesprawdzalne, wiec dowolne. kto by sie tym przejmował?...
              • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:15
                Lubie ten argument, niby ostatecznywink
              • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:16
                To nie jest kwestia przejmowania się bądź nie. To jest kwestia utrwalania konkretnych wzorców, oczekiwań społecznych w przestrzeni, która jest obecnie bardziej eksplorowana niż real. To jest pośrednie wywieranie presji i nie ma sensu temu zaprzeczać zwalając winę na odbiorcę (jaki głupi, przejmuje się tym co piszą w internetach).
          • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:04
            W watkach filozoficznych, gzie ematka moglaby troche popuscic wodze fantazji pod swoim wlasnym nickiem, jest to samo. Pelna kontrola kreowanej wizji. Idealna internalizacja i socjalizacja oraz pelna identyfikacjawink
            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:06
              nie wiem jak ty, ale ja zawsze pisze prawde. Mysle ze to co powinnam to czasem pisac mniej o sobie bo potem bergamocia lazi za mna i mi wmawia ze musze byc na bank nieszczesliwa skoro ojciec mojego dziecka to Aspie.
              • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:19
                Ja nie pisze o swoim zyciu, rozumianym jako ciag mniej lub bardziej idiotycznych czynnosciwink Za pisze o tym, co mysle.
                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:23
                  ok. no to rozumiem
          • bergamotka77 Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:31
            princesswhitewolf napisała:

            > ale skad swietnie, przeciez ciagle sa zakladane tajemnicze watki na nowych nick
            > ach o jakichs hardkorowych sytuacjach z domu ematek. Niewiele ematek mowi bardz
            > o otwarcie o swoim zyciu.. Niedawno gluten/valkiria pisala otwarcie co bylo ni
            > esamowitym wydarzeniem wrecz.
            > Poza tym, nie kazdy ma potrzebe zakladania wyzalnych watkow bo kazdy inaczej so
            > bie z trudami losu radzi. Ja nie zakladam watkow pt. Moj szef to swir, Ide na o
            > peracje pecherzyka zolciowego, bo... nie mam takiej potrzeby dzielenia sie swoi
            > mi sprawami z publika, z ktorymi sama sobie musze tak czy tak radzic

            Princess zaklamujesz rzeczywistość. Pisałaś o swoim pęcherzykupęcherzyku co najmniej dwa razy więc dzieliłas się tym, podobnie historiami z ojcem dziecka, partnerami itd. Kolejna forumka, która nie ujawnia oficjalnie szczegółow prywatnego życia a w praktyce wszystko o niej można przeczytać na forum.
            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:52
              ale czy ja zalozylam watek wyzalny na temat ojca mojego dziecka? Gdzie i kiedy? Albo o moim woreczku? Operacja standard o czym tu gadac? Nie zakladam watkow wyzalnych. Jak ktos pyta to odpowiadam. Ale nie jecze i nie zrzedze. Nie mam innych nickow.

    • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:14
      mam znajomych ktorzy uwielbiaja mieszkac w centrum i wiesc taki zywot. Proba wyciagniecia ich w zielen za miasto nawet w najlepsza pogode budzi ich wielkie zdziwienie i odmowe. Smieja sie na haslo, ze mieliby mieszkac gdzies w malym miasteczku czy na wsi. I nie chodzi bynajmniej o prace bo tu spokojnie mozna dojechac w pol godziny z wielu pieknych poza Londynem do samiutkiego centrum szybkim pociagiem. Po prostu ten typ tak ma.
      Zreszta, co tu duzo mowic, znam w Polsce 2-3 osoby dla ktorych wyjscie do lasu to "kara" i z miasta czy miasteczka nie planuja sie ruszac. Niektorzy lubia trawnik przed domem, a niektorzy zalali by to chetnie betonem by nie kosic/

      Wiec film o tyle bezsensowny, ze zakladajacy ze idealem zycia dla kazdego czleka jest miejsce w zieleni gdzies poza miastem. Niektorzy uwielbiaja metro, lotniska i wala z blyskiem w oku na wyprzedaze bo im to sie podoba.
      • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:19
        ależ ten film niczego nie zakłada, tak myslę smile pokazuje tylko, jak wyglądamy en masse, chociaż żaden człowiek tak na siebie nie patrzy, każdemu się wydaje, że jest ważny, niepowtarzalny i wewnątrzsterowny smile
        • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:25
          lady-z-gaga napisała:

          > ależ ten film niczego nie zakłada, tak myslę smile pokazuje tylko, jak wyglądamy [
          > i]en masse[/i]

          Jest to obraz tzw. "cywilizacji" którą zbudowaliśmy i pokrótce zasady jej działania.
          • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:27
            no skoro wolabys mieszkac poza cywilizacja to na upartego da sie...

            https://assets.survivalinternational.org/pictures/152/dsc-0187_gallery_large.jpg
            • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:28
              To yanomani? Nie polecam. Niezle z nich hardkory.
            • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:28
              princesswhitewolf napisała:

              > no skoro wolabys mieszkac poza cywilizacja to na upartego da sie...

              a gdzie ja napisałem, że wolałbym?
              ba gdzie ja chociaż napomknąłem, że potępiam?
              • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:31
                no dajze sobie podroczyc sie z toba, dyzurny. Wszystko musi byc na powaaaaznie?<zawiedziony glos>
        • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:26
          Ty nie czujesz sie wewnatrzsterowna??? No nie spodziewalam sie takiej deklaracji🤤
          • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:30
            byłabym głupia, gdybym się łudziła
            • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:34
              A jestes wewnetrznie pogodzona z rola, jaka ci przypadla i jaka musisz odgrywac?
              • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:37
                to nie jest wątek o mnie
      • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:20
        Ja tego filmiku tak nie odebrałam. W sensie, że on o tęsknocie za zielenią jest. Raczej o tym, że ludzie jak ta szara masa szczurów podążają wytyczonymi dla nich ścieżkami labiryntu, i że jeśli zdarzy się wśród nich jeden, poszukujący innej drogi, to go zaraz odpowiednie drogowskazy naprowadzą na właściwą ścieżkę.
        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:25
          chyba ze tak to odbeiracie


          acz nie jestem zwolenniczka anarchii. Wszelakie nowatorstwo nie moze sprowadzic miejsca gdzie mieszkamy do niebezpiecznego chaosu i poziomu zycia jak ludzie pierwotni bo... po co chodzic do pracy.
          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:43
            Ależ my żyjemy w chaosie! Te ramy i struktury są złudne. Opierają się wyłącznie na zysku i to nie zysku szczura tylko tych, którzy te ramy wytyczyli.
            Popatrz na to wszystko z dystansu. Zwłaszcza do swoich przekonań na temat pracy.
            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:47
              uwazasz ze zycie w dzungli byloby mniej chaotyczne?

              Patrze na wszystko z dystansu i serio nie widze powodu by sie cofac do zycia w dzungli albo jako pasozyt spoleczny na zasilkach kosztem innych ludzi. Innych alternatyw nie widze.
              • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:50
                princesswhitewolf napisała:

                > uwazasz ze zycie w dzungli byloby mniej chaotyczne?

                myślałem o tym dziś rano. w dzungli polowanie na bawoła* mógłbym odwalać o dowolnej porze, nawet o 22:00 mógłbym spróbować go zajść w jego legowisku. a na pewno nie musiałbym być o 9:00 na stanowisku polowania na bawoły, bo inaczej naczelny polowacz ma pretensje i fochy...

                * wiem, że bawały nie żyją w dżungli, to jest przykład na przykład!
                • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:57
                  Ojojoj, znowu brak znajomosi tematyki zbieracko-lowieckiej. Glod skutecznie spowodowalby, ze polowalbys dokladnie o tej porze, o ktorej twoje szanse na sukces beda najwieksze.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:59
                    1matka-polka napisała:

                    > Ojojoj, znowu brak znajomosi tematyki zbieracko-lowieckiej. Glod skutecznie spo
                    > wodowalby, ze polowalbys dokladnie o tej porze, o ktorej twoje szanse na sukces
                    > beda najwieksze.

                    A może ja byłbym najlepszym myśliwym i maiłbym jeszcze mięsko z poprzedniego łowu. I szedłbym sobie tak hobbystycznie zapolować o 22:00? Ot tak żeby się podzielić i uformować podwaliny socjalizmu?
                    • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:07
                      Marzenia scietej glowy.
                      • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:10
                        no daj mu pomarzyc! Chlopy lubia takie fantazje!
                    • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:07
                      znowu te meskie fantazje o byciu supersamcem. Wiesz jak ciezko cokolwiek upolowac w dzisiejszych czasach? Wszystko juz wybite!
                      • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:13
                        princesswhitewolf napisała:

                        > Wiesz jak ciezko cokolwiek upolowac w dzisiejszych czasach? Wszystko juz wybite!

                        Ale ja założyłem, że nie polujemy w dzisiejszych czasach tylko w rzeczywistości alternatywnej, w której dzisiejsze czasy się w ogóle nie wydarzyły. I dżungla jest pełna bawołów*

                        * nadal wiem, że bawoły w dżungli nie!
                        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:15
                          obawiam sie, ze twoja wizja jest bliska zrealizowania sie. Kwestia 10 lat i juz beda takie holograficzne przygody
                • black.emma Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:01
                  Teraz też możesz. Zostań freelancerem i już.
                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:05
                    no ale wtedy ganiasz za zleconiodawcami ....
              • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:54
                princesswhitewolf napisała:

                > uwazasz ze zycie w dzungli byloby mniej chaotyczne?
                >
                > Patrze na wszystko z dystansu i serio nie widze powodu by sie cofac do zycia w
                > dzungli albo jako pasozyt spoleczny na zasilkach kosztem innych ludzi. Innych a
                > lternatyw nie widze.

                Czarno-biały ten dystans.
                Po prostu przyjmij do wiadomości, że nie każdy chce być szczurem.
                • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 10:56
                  pade napisała:

                  > Po prostu przyjmij do wiadomości, że nie każdy chce być szczurem.

                  A czy w ogóle jest możliwe nie być?
                  • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:04
                    Moim zdaniem proces wychodzenia z labiryntu już się rozpoczął.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:05
                      pade napisała:

                      > Moim zdaniem proces wychodzenia z labiryntu już się rozpoczął.

                      Opowiedz mi o tym więcej. Jak się rozpoczął? W jaki sposób?
                      • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:11
                        Np. Ludzie wygodza w nicosc, znaczy popadaja w stupor.
                      • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:12
                        Odpowiem z innej strony. Wiesz co trzyma szczury w tych labiryntach, oprócz kasy?
                        • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:16
                          pade napisała:

                          > Odpowiem z innej strony. Wiesz co trzyma szczury w tych labiryntach, oprócz kas
                          > y?

                          Nie wiem.

                          Ale przecież tu nie chodzi o kasę, tylko o poziom życia który ona zapewnia. Dostęp do ciepłej wody i ciepłego łóżka. Naprawdę myślisz, że cyganie, którzy stworzyli sobie obozowisku nad brzegiem Wisły w Warszawie świadomie zrezygnowali z wyścigu po labiryncie? Uznali, że lepiej mieszkać w budzie z tektury i kąpać się w rzecze, bo wtedy człowiek naprawdę wolnym jest?
                          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:24
                            No właśnie, poziom. O jakim poziomie życia piszemy? O ciepłej wodzie w kranie czy czymś więcej i więcej?
                            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:25
                              naprawde pade chcesz wrocic do zycia pod strzecha bez cieplej wody? Wiesz no ja sie troche na ogrodnictwie znam bo lubie i robie i ser, i pieke wlasny chleb i z kurami daje rade w szkole na dyzurach jako matka ale.... nie sadze ze wiekszosc ematek na to sie pisze.
                              • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:28
                                Princess, ja tu operuję metaforami. Tych ich wyraźnie nie łapiesz. Nie mam ochoty tłumaczyć Ci łopatologicznie każdego zdania.
                                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:35
                                  no ale po co fantazjowac na poziomie totalnej abstrakcji skoro nie ma ona odniesienia do realu.
                                  Wiesz pomarudzic jaka to zla cywilizacja jest moze kazdy. Ale co jest alternatywa? Nic? No to po co pisac jak to zle itd skoro nie ma lepszych rozwiazan?.

                                  • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:38
                                    Jakich abstrakcji??? Używam metafor opisując rzeczywistość.
                                    Nigdzie neguję cywilizacji. Pokazuję, że ma ona struktury utrwalane przez programowanie społeczne.
                                    • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:43
                                      pade, no ale to wiadomo ze kultura szeroko pojeta to i program.

                                      tylko ja czlek praktyczny jestem i stwierdzanie oczywistosci w negatywnym kontekscie dla mnie ma tylko sens jesli jest inna alternatywa.

                                      W sumie jest bo niebawem zastapia nasza prace miliony robotow. Zobaczysz ile wtedy bedzie samobojstw... z nudow i braku celu.

                                      Podobno statystycznie wykazano ze w czasach wojny,zagrozenia czy wysilku jest o wiele mniej samobojstw bo ludzie walcza o przetrwanie ( maja cel), niz w czasach dobrobytu.

                                      To brak celu wykancza ludzi najbardziej. Kobiety jeszcze czesto maja ten cel w dzieciach itd. Biologia nas inaczej warunkuje tez. ( nie mowie o depresji endogennej bo to nie zalezy od plci) Zas z mezczyznami juz roznie bywa.
                                      • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:46
                                        To prawda, kiedy walczysz o przetrwanie nie masz czasu na myslenie o pie...ch.
                                      • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:46
                                        Tyle, że ten CEL też jest warunkowany społecznie.
                                        Pamiętasz dyskusję czym jest sukces?
                                        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:53
                                          >Tyle, że ten CEL też jest warunkowany społecznie.
                                          >Pamiętasz dyskusję czym jest sukces?


                                          w tym watku bylo tyle pojec sukcesu ile osob. W ogole nie mam potrzeby jakichs gwiazd i sukcesu i oklaskow. Po ch... mi to.
                                          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:03
                                            To nie jest wątek o Tobie.
                                            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:04
                                              no to bede wymyslac iksinskie od teraz

                                              Jak mowilam, jestem czlowiekiem praktycznym i nie lubie fanazjowac o nierealnym spoleczenstwie.
                          • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:31
                            >Ale przecież tu nie chodzi o kasę, tylko o poziom życia który ona zapewnia

                            Człowiek sam definiuje, jaki poziom życia uzna za zadowalający. Mało kto jest w tym myśleniu całkowicie samodzielny smile i nie mam na myśli dzieci, współmałżonkow i tzw poczucia obowiązku wobec nich. Silniejsze bywa "poczucie obowiązku " wobec bliskiego i dalszego otoczenia, czyli tworzenie własnego wizerunku.
                            • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:34
                              Doprecyzuję: człowiek może nie cierpieć z powodu tego, że żyje skromnie, może być z tym szczęśliwy, ale nigdy nie będzie szczęsliwy wiedząc, że otoczenie uważa go za nieudacznika, albo nawet nim gardzi.
                              • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:37
                                lady-z-gaga napisała:

                                > Doprecyzuję: człowiek może nie cierpieć z powodu tego, że żyje skromnie, może b
                                > yć z tym szczęśliwy, ale nigdy nie będzie szczęsliwy wiedząc, że otoczenie uważ
                                > a go za nieudacznika, albo nawet nim gardzi.

                                a dlaczego on się przejmuje zdaniem otoczenia na temat jego wyborów życiowych?
                                • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:40
                                  Bo człowiek posiada coś takiego jak POTRZEBA PRZYNALEŻNOŚCI.
                                  Lęk przed odrzuceniem jest tym, co trzyma szczury w labiryntach.
                                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:49
                                    nie znam nikogo kto przy wyborach zawodowych kierowal sie czyms innym niz zainteresowania ( co lubie) i pieniadze ktore mozna dostac za to, oraz co latwo osiagnac ( biznes rodzinny, uklady itd)

                                    Nigdy nie slyszalam o kims kto poszedl gdzies pracowac bo "co ludzie powiedza", a chce by mi zazdroscili.


                                    Nie czekaj... znam jedna taka. Ale dotyczylo to chlopa. Jako ze zrzedzila ze ten nie taki ten nie taki ( z tych co sie nia interesowali) zapytalam, jakie cechy u mezczyzny sa dla niej najwazniejsze. Odparla: Chcialabym miec takiego faceta aby kolezanki mi zazdroscily.

                                    Myslalam ze padne i nakryje sie nogami jak to uslyszalam i odparlam tylko: A ty szukasz meza dla kolezanek czy dla siebie ... i poszlam uznajac ze ona jest kuku.

                                    To chyba byl jedyny zaskakujacy przypadek potrzeby wpisania sie w oczy spoleczenstwa wokol a nie we wlasne potrzeby. Dla mnie psychiatryczny przypadek
                                    • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:57
                                      Przed chwilą pod moją wypowiedzią, dotyczącą programowania wszystkich aspektów życia, napisałaś "dokładnie", a teraz temu zaprzeczasz. To jak to w końcu jest?
                                      Poza tym, wielu ludzi nawet nie wie jakie ma potrzeby, nie mówiąc o podążaniu za nimi. Nie wie, że realizuje scenariusz, którzy napisali jego przodkowie, społeczeństwo, w którymi żyli oraz obecne otoczenie. Nie odróżnia tego co mu wpojono od tego, czego naprawdę chce. Często właśnie z tego biorą się depresje czy przekonanie, że coś ze mną jest nie tak, skoro inni ludzie żyją tak jak ja i są szczęśliwi, a ja nie. Stąd krótka droga do pogoni za pigułką szczęścia.
                                      • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:01
                                        bo jestesmy zaprogramowani np. Wszyscy jestesmy wychowani w tradycji chrzescijanskiej . Czyli na przyklad ja nie jestem katoliczka ani w calu. Mam nieochrzczone dziecko. Ale wychowana w Europie przejmuje dualizm dobro-zlo czy jestem tego swiadoma czy tez nie.

                                        To czemu zaprzeczam to twierdzenie, ze ludzie pracuja bo...jest taki przymus spoleczny prestizu. To dla mnie za daleko posuniete twierdzenie biorac pod uwage ilosc leniuchow na zasilkach. Ludzie pracuja dla kasy, dla osiagniec ( faceci szczegolnie tak lubia sie scigac), dla poczucia realizacji zawodowej.
                                        • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:03
                                          jest tu w Uk cala alternatywna grupa spoleczna zajmujaca sie prawieniem " ja nie mam pedu szczurow." "ja nie potrzebuje kariery" a siedzaca na zasilkach. To w tych kregach jest modne. Ale to gleboka hipokryzja i zakrywanie lenistwa i pasozytnictwa kosztem innych ludzi co na nich pracuja. Tu jest sedno tego
                                          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:15
                                            princesswhitewolf napisała:

                                            > jest tu w Uk cala alternatywna grupa spoleczna zajmujaca sie prawieniem " ja ni
                                            > e mam pedu szczurow." "ja nie potrzebuje kariery" a siedzaca na zasilkach. To w
                                            > tych kregach jest modne. Ale to gleboka hipokryzja i zakrywanie lenistwa i pas
                                            > ozytnictwa kosztem innych ludzi co na nich pracuja. Tu jest sedno tego

                                            Głęboką hipokryzją jest notoryczne przesiadywanie na ematce w czasie pracy i pisanie o lenistwie i pasożytnictwie innych.
                                            • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:17
                                              pade napisała:

                                              > Głęboką hipokryzją jest notoryczne przesiadywanie na ematce w czasie pracy

                                              Skąd nabywasz wiedzę o czasie pracy poszczególny jednostek?
                                              • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:23
                                                Z braku wypowiedzi Princess: "od kilku lat jestem na urlopie bezpłatnym".
                                                • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:24
                                                  Poza tym nie tak dawno podawała swoje godziny pracysmile
                                                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:18
                                                    bo to sa godziny pracy, ale ocena mojej pracy jest zwiazana z praca wykonana a nie odsiadka. Nie panimaju? Jak sobie wyobrazasz kogos kto ma za zadanie robienie czegos creative co ci dostarcza to na godziny?
                                                    Masz projekt i ma byc do konca miesiaca. I robisz kiedy chcesz i co chcesz.
                                                • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:27
                                                  pade napisała:

                                                  > Z braku wypowiedzi Princess: "od kilku lat jestem na urlopie bezpłatnym".

                                                  wiesz, ja prawie 15 lat mojego podłego życia pracowałem w trybie ciągłym, i najczęściej godziny pracy miałem albo w nocy, albo w niedzielę, albo w święto wink

                                                  a dwa to są takie branże gdzie płacą za gotowość do pracy. Siedzisz i czekasz, aż będzie jakąś praca - strasznie frustrując.
                                                  • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:37
                                                    Princess podawała wiele szczegółów dotyczących jej obecnej i przyszłej pracy. Ale o tym, że płacą jej za gotowość jakoś nie wspominałasmile
                                                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:20
                                                    pade, wybacz ze nie odpisalam ci o 12:37 a dopiero o 17:19. Czasami... pracuje. Jak pisze to tez intensywnie przez jakis czas najczesciej jak cos wierce na kompie.
                                                    No ale moze idz na tasme jakas tam oceniaja po ilosci godzin i zakreconych tubek skoro tak ci pasuje.

                                                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:23
                                                    nie no wg pade to placa mi za klikanie w neciesmile)

                                                    pade, ja nie bede wg ciebie zlosliwa i ogranicze sie do prostej formuly: nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych masz ograniczone wyobrazenie. Z grzecznosci nie bede ci dawac innych rad niz: idz do pracy a wiele sie dowiesz. Czas ruszyl do przodu.
                                                  • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:24
                                                    ...zreszta sa tu forumki ktore znaja mnie i wiedza gdzie pracuje i co robie. Znaja mnie osobiscie albo przez facebooka na ktorym sa i moi znajomi z pracy. spytaj ich sie czy rzeczywiscie czy tez nie. ...
                                                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:17
                                                  >Z braku wypowiedzi Princess: "od kilku lat jestem na urlopie bezpłatnym".

                                                  pade, idz w koncu do pracy i poznaj swiat pracy bo jakos widzisz wszystko jak to bylo w latach 80tych czy cos . Ja mam prace w ktorej musze dostarczyc cos konkretnego. Np po poludniu siedzialam na 3 godzinnym spotkaniu. Od rana kleilam xsl i tu sobie pisalam
                                            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:26
                                              pade. Wyobraz sobie ze pn- sr pracuje z biura. czw- pt to glownie w trasie i w samochodzie, na urzedach albo z domu. Tez niemozliwe dla ciebie, a ja dzis bylam w Coventry. A ty tylko w necie!.
                                              • larrisa Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:57
                                                Jak na forumke, która nie przejmuje się opiniami innym zadziwiająco zawzięcie się tłumaczysz. Chyba piąty czy szósty post do pade, że pracujesz i pracujesz i jak ty ach pracujesz, pracujesz. Sądzisz, że po pierwszym nie podjęła? Musisz zaśmiecać wątek paplaniną o sobie?
                                                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:22
                                                  Nie, ona nie pojela larrissa. To ty pojmujesz bo moze masz wiecej doswiadczenia zawodowego. Juz kolejny raz w kolejnym watku jej tlumacze ze nie kazda robota polega na tasmie czy jakos tak, ale ze sa zawody skladajace sie ze spotkan i czekania na nie ( ile ja siedze w samochodzie i czekam...) albo wypelniania rubryk itd. Ona nadal tego nie rozumie.

                                                  czy sie przejmuje? nie. Ale pade akurat nie jest jakas tepa klacza i zalezaloby mi aby zrozumiala, ze ludzie maja rozne sytuacje. W ogole to ja ja lubie tylko w kwestii pracy- i nie pracowania mamy inne poglady i "rwiemy sobie klaki z glow"


                                                  A w ogole to uczestnicze w watku namietnie a potem wcale przez 20 kolejnych watkow nie.Typ gaduly forumowej
                                              • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:57
                                                princesswhitewolf napisała:

                                                > pade. Wyobraz sobie ze pn- sr pracuje z biura. czw- pt to glownie w trasie i w
                                                > samochodzie, na urzedach albo z domu. Tez niemozliwe dla ciebie, a ja dzis byla
                                                > m w Coventry. A ty tylko w necie!.

                                                Płyta Ci się zacięłasmile Strasznie żałosne te tłumaczenia.
                                                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 20:19
                                                  pade poczytaj co robi product manager wiec sama w necie. Po skonstrulowaniu product launch planu sa to spotkania z roznymi grupami wykonujacym podzadania a nastepnie i raporty z tego co sie dzieje dla szefa. Moje zycie jest uzaleznione od dostepnosci ludzi rozsianych w calym Uk i Europie. Czesc to teleconferencing czesc twarza w twarz

                                                  a zreszta... nie chce mi juz sie juz nic tlumaczyc
                                                  Postanowilam ze o temacie pracy nie bede juz z toba gadac. Ide czytac z dzieckiem.Pa.
                                • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:40
                                  bo tak został nauczony, czyli jest szczurem, mimo, że nie pracuje w korpo smile
                                • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:40
                                  Bo dzieki temu przystosowaniu moze tworzyc grupy ukierunkowane na cel, zamiast jednostek hasajacych, jak wolne elektrony.
                              • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:39
                                >: człowiek może nie cierpieć z powodu tego, że żyje skromnie, może być z tym szczęśliwy, ale nigdy nie będzie szczęsliwy wiedząc, że otoczenie uważa go za nieudacznika, albo nawet nim gardzi.

                                nie znam ludzi ktorzy chodza do pracy na pelen etat ze wzgledu na to co otoczenie o nich sadzi i jaki to maja wizerunek. Wiekszosc pracuje dlatego ze takie a nie inne ma wymagania finansowe ze wzgledu na potrzeby rodziny. Sa tez pasjonaci pracy co nie musza pracowac ale lubia ( znam taka singielke co to pracuje po godzinach nawet bo praca to jej pasja i zycie). Mase kobiet tu pracuje na pol etatu albo 3/4te by odebrac w godzinach dogodnych dzieci. Nikogo to nie dziwi
                  • dziennik-niecodziennik Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:17
                    jest. to że się robi pewne rzeczy okreslone w schemacie społecznym (np chodzi do pracy) nie wystarcza do bycia szczurem. sedno leży w głowie, w psychice, w sposobie myslenia.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:20
                      dziennik-niecodziennik napisała:

                      > jest. to że się robi pewne rzeczy okreslone w schemacie społecznym (np chodzi d
                      > o pracy) nie wystarcza do bycia szczurem. sedno leży w głowie, w psychice, w sp
                      > osobie myslenia.

                      OK, to może zacznijmy od zdefiniowanie pojęcia szczura, bo chyba donikąd nie zmierzamy....
                      • dziennik-niecodziennik Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:27
                        mam wrażenie że film to dośc ładnie pokazuje.
                      • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:29
                        Szczur, to ktos, kto szuka szczescia na zewnatrz. A szczescie jest przeciez wewnatrz. Kazda ematka ci to powiebig_grin
                        • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:31
                          Albo jeszvze inaczej. Szczescie to niepotrzebny konstrukt kulturowy. Da sie spokojnie zyc bez niego.
                          • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:44
                            >Szczescie to niepotrzebny konstrukt kulturowy. Da sie spokojnie zyc bez niego.

                            gdybym nosila sygnaturki to bym sobie to wkleila. Za to cie wirtualnie usciskam. Dokladnie tak uwazam. Pogon za szczesciem doprowadza do nieszczesc i wiecznego widzenia pol szklanki pustej a nie pelnej
                          • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:52
                            >Szczescie to niepotrzebny konstrukt kulturowy. Da sie spokojnie zyc bez niego.

                            Nieprawda. Kulturowo to nam wmówiono, że szczęście do nas przychodzi z zewnątrz, gdy tymczasem jest to zwykły proces chemiczny i każdy człowiek sam może sobie poczucie szczęścia wyprodukować smile w odróżnieniu od alkoholu, o ktorym mowa w sąsiednim wątku, a którego nasz organizm nie jest w stanie wyprodukowac smile i wielka szkoda, ile kasy można by zaoszczędzić smile
                            • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:57
                              Prosze przepis na produkcje szczescia.
                              • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:05
                                kupuje się w internecie zestaw pt "zrób sobie szczęście" i voila ! nie wiedziałaś?
                                • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:06
                                  Pierwsze slysze...
                                • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:06
                                  Pierwsze slysze...
                            • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:57
                              > Kulturowo to nam wmówiono, że szczęście do nas przychodzi z zewnątrz, gdy tymczasem jest to zwykły proces chemiczny i każdy człowiek sam może sobie poczucie szczęścia wyprodukować smile

                              Nie wiem, mi nie wmowiono dlatego calkowicie zgadzam sie z 1matka-polka, ze pojecie szczescia to niepotrzeby konstrukt kulturowy.

                              Ja sie nie czuje ani nieszczesliwa ani szczesliwa ani potrzeby nie mam szczesliwosci jakiejs. Ja lubie dazenie do celu, cos budowanie niz wienczenie budowy i oklaski. Wole gre a nie nagrody. Wiele osob tak ma.

                              >a którego nasz organizm nie jest w stanie wyprodukowa

                              a zupelnie odchodzac od tematu to jest taki przypadek chorobowy ze sie alkohol produkuje samoistnie w organizmie. bardzo rzadki. Niedawno o tym czytalam. Nazywa sie to auto-brewery syndrome en.wikipedia.org/wiki/Auto-brewery_syndrome


                              • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:03
                                Znam ten przypadek. Ciagle musisz byc na diecie albo chodzisz narabana.
                                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:04
                                  i jeszcze cie za to winia ha ha
                            • thank_you Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 10:38
                              Lady, wlasnie mi uświadomiłaś, Ze gdzieś po drodze straciłam swoja sygnaturkę. 😁
                    • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:27
                      >to że się robi pewne rzeczy okreslone w schemacie społecznym (np chodzi do pracy) nie wystarcza do bycia szczurem. sedno leży w głowie, w psychice, w sposobie myslenia.

                      podpisuję się pod tym
                    • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:31
                      dziennik-niecodziennik napisała:

                      > jest. to że się robi pewne rzeczy okreslone w schemacie społecznym (np chodzi d
                      > o pracy) nie wystarcza do bycia szczurem. sedno leży w głowie, w psychice, w sp
                      > osobie myslenia.
                      >
                      Programowanie społeczne dotyczy wszystkich aspektów życia, nie tylko pracy. Przekonanie, że jest się od niego wolnym jest złudne.
                      • lady-z-gaga Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:42
                        praca była tylko przykładem, to jasne że chodzi o więcej aspektow
                      • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:45
                        >Programowanie społeczne dotyczy wszystkich aspektów życia, nie tylko pracy. Przekonanie, że jest się od niego wolnym jest złudne.

                        dokladnie.
                • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:09
                  >Czarno-biały ten dystans.
                  Po prostu przyjmij do wiadomości, że nie każdy chce być szczurem.

                  no nie chce i nie musi. I tak mamy spoleczenstwo tych ktorzy cos robia i tych ktorzy sie podpinaja pod tych ktorzy cos robia. A problem odnosi sie co do zwyklej moralnosci i uczciwosci a nie gadania o spoleczenstwie
                  W Polsce moze tego nie widac bo nie za bardzo sie oplaca siedziec na zasilkach jesli sie jest zdrowym.
                  Ale juz tu w UK masa zupelnie zdrowych ciagle kombinuje jak wyciagnac od panstwa, jak udawac ( znam takich masy), a pracuja na lewo. Dla mnie to obrzydliwe i niemoralne.
        • konsta-is-me Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:26
          Czy tylko ja to odebralam jako "wyscig szczurow" i "konsumpcjonizm" sztuczne pigulki szczescia, a jako alternatywa jest... no wlasnie, co?
          • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:28
            konsta-is-me napisała:

            > Czy tylko ja to odebralam jako "wyscig szczurow" i "konsumpcjonizm" sztuczne p
            > igulki szczescia, a jako alternatywa jest... no wlasnie, co?

            Nie ma alternatywy! Są jedynie kolejne zabawki....
          • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:29
            Alternatywa moze byc Nirvana i smierc z glodusmile
            • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:35
              Nie podejrzewałam Cię o zero jedynkowe myślenie.
              • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:37
                Nie rozumiem?
              • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:37
                pade napisała:

                > Nie podejrzewałam Cię o zero jedynkowe myślenie.

                Ale tu jest tylko zero i jeden. Albo akceptacja cywilizacji albo jej odrzucenie.
                • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:41
                  dyzurny_troll_forum napisała:

                  > pade napisała:
                  >
                  > > Nie podejrzewałam Cię o zero jedynkowe myślenie.
                  >
                  > Ale tu jest tylko zero i jeden.
                  Gdzie tu?

                  Albo akceptacja cywilizacji albo jej odrzucenie
                  > .
                  A kto tak powiedział?
                  • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:47
                    pade napisała:

                    > > Ale tu jest tylko zero i jeden.
                    > Gdzie tu?

                    Na tej planecie, w tym wszechświecie.

                    > Albo akceptacja cywilizacji albo jej odrzucenie
                    > > .
                    > A kto tak powiedział?

                    A jakie masz opcje pomiędzy?
                    • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 13:13
                      dyzurny_troll_forum napisała:

                      > pade napisała:
                      >
                      > > > Ale tu jest tylko zero i jeden.
                      > > Gdzie tu?
                      >
                      > Na tej planecie, w tym wszechświecie.
                      >
                      > > Albo akceptacja cywilizacji albo jej odrzucenie
                      > > > .
                      > > A kto tak powiedział?
                      >
                      > A jakie masz opcje pomiędzy?

                      Do opcji pomiędzy to jeszcze daleka droga. Ale pierwszym krokiem może być rozpoznawanie oprogramowania, kolejnym odrzucanie nieadekwatnego, "nie mojego" wzorca, następnym niepoddawanie się presji otoczenia.
                      I nie pisz mi, że wszyscy to robią, bo to nieprawda. Oraz nie pisz, że to drobiazgi. Bo te drobiazgi budują podwaliny pod trochę zdrowsze życie.
                      • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 13:31
                        A jesli ktos jest patentowanym leniem albo lubi robic zle rzeczy? Gdzie jest jego miejsce na lepsze zycie?
                        • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 14:23
                          Pytasz o to jak KOGOŚ zmienić? To ja nie pomogę, bo ja z opcji, że warto zacząć od siebie.
                          • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 14:30
                            Dlaczego zmieniac? Przedchwila pisalas zeby sie odnalezc. No i ktos sie odnalazl, jako zly i leniwy. Co dalej?
                            • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 14:38
                              Każdy człowiek jest po części zły i po części leniwy.
                              Kwestia świadomości i decyzji, które części siebie chce się pielęgnować.
                              • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 14:46
                                Nie, kwestia tego jak dobrze z natury wpisujesz sie w korzystny schemat.
                              • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:40
                                pade napisała:

                                > Każdy człowiek jest po części zły i po części leniwy.
                                > Kwestia świadomości i decyzji, które części siebie chce się pielęgnować.

                                O właśnie, zgadzam się.
                                • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:42
                                  A co ztymi, ktorzy sa bardzo zli i bardzo leniwi? A na dodatek im to pasuje?
                                  • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:48
                                    Ale co "co z nimi"? O co Ty właściwie pytasz? Żyją sobie i jużsmile
                                    • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:50
                                      I moga sie spokojnie realizowac krzywdzac innych a zarcie im samo wpada do geby, przy ogolnej aprobacie zgromadzonych?
                                      • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:52
                                        Nie wiem co Ty tu uprawiasz, ale krzywdzenia innych nie nazwałabym realizacją siebie, to raz, dwa, są na to paragrafy. Trzy - jakiej aprobacie?
                                        • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:56
                                          No i sie skonczylo filozofowanie, szukanie siebie i tworzenie alternatyw. LoL
                                          • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:05
                                            1matka-polka napisała:

                                            > No i sie skonczylo filozofowanie, szukanie siebie i tworzenie alternatyw. LoL

                                            Dla ciebie wolność wyboru to wyłącznie wolność absolutna?

                                            Jeśli chcesz wybierać tak, żeby krzywdzić innych, bo inaczej byłoby to ograniczeniem twoich wyborów, to oczywiście możesz, z zastrzeżeniem, że inni ludzie też mogą dokonywać podobnych wyborów. To znaczy, że nie powinno dziwić cię, że i ktoś ciebie skrzywdzi.
                                            • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:23
                                              Dokladnie tak, jak piszesz. Bez jedzenia i aprobaty innych ludzi nie istniejesz. Pytanie gdzie te alternatywy?
                                              • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:34
                                                1matka-polka napisała:

                                                > Dokladnie tak, jak piszesz. Bez jedzenia i aprobaty innych ludzi nie istniejesz
                                                > . Pytanie gdzie te alternatywy?

                                                Przy tak pojmowanej wolności - nie ma alternatyw. Tu nie ma alternatyw "chcę być człowiekiem" vs "chcę być szumiącym wodospadem". Samo to, że jesteś człowiekiem nakłada jakieś ograniczenia. Wyboru nie dokonujemy spośród absolutnie wszystkiego (wolność absolutna), tylko spośród pewnego zbioru dostępnych możliwości. To oznacza, że faktycznie - nie jesteśmy całkowicie wolni, ale też - nie jesteśmy zupelnie pozbawieni wyboru.
                                                • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:42
                                                  Czyli nie ma ucieczki od labiryntu, bo jestesmy ludzmi. Ucieczka od jednego systemu konczy sie w innym systemie. Roznice dla mnie sa kosmetyczne. Sorry.
                                                  • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:54
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > Czyli nie ma ucieczki od labiryntu, bo jestesmy ludzmi. Ucieczka od jednego sys
                                                    > temu konczy sie w innym systemie.

                                                    Przy takim spojrzeniu na kwestię wolności - owszem. Bo jesteśmy ludźmi, bo żyjemy na tej konkretnej planecie, bo w ogóle żyjemy. Ba, nawet bycie tym "szumiącym wodospadem" też oznaczałoby tkwienie w pewnym systemie, tyle, że odpadałby problem świadomości.

                                                    > Roznice dla mnie sa kosmetyczne. Sorry.

                                                    Moim zdaniem różnice są wystarczająco duże. Kwestia podejścia/opinii.
                                                  • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 17:01
                                                    Podejscie, preferencje, wady oraz kompatybilnosc z systemem sa jak wiadomo do przepracowania i naprawienia. Tylko homoseksualizmu nie da sie naprawic wink
                                        • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:01
                                          pade napisała:

                                          > Nie wiem co Ty tu uprawiasz, ale krzywdzenia innych nie nazwałabym realizacją s
                                          > iebie, to raz, dwa, są na to paragrafy.

                                          Ale czy te paragrafy to nie tworzą aby ścian labiryntu w którym biegamy?
                                          • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:20
                                            Te sciany sa nawet troche blizej. Paragrafy sa dla tych, co przeskoczyli pierwsze zasieki.
                                          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:26
                                            dyzurny_troll_forum napisała:

                                            > pade napisała:
                                            >
                                            > > Nie wiem co Ty tu uprawiasz, ale krzywdzenia innych nie nazwałabym realiz
                                            > acją s
                                            > > iebie, to raz, dwa, są na to paragrafy.
                                            >
                                            > Ale czy te paragrafy to nie tworzą aby ścian labiryntu w którym biegamy?

                                            Są składowymi, owszem. I ja na przykład nie mam nic przeciwko, żeby były paragrafy na pijanych kierowców, pedofili czy złodziei. Gorzej z tymi czy owoc to owoc lub jaka powinna być krzywizna bananasmile
                                            • dyzurny_troll_forum Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:28
                                              pade napisała:

                                              > Są składowymi, owszem. I ja na przykład nie mam nic przeciwko, żeby były paragr
                                              > afy na pijanych kierowców, pedofili czy złodziei. Gorzej z tymi czy owoc to owo
                                              > c lub jaka powinna być krzywizna bananasmile

                                              Ale ja się zgadzam, że nie trzeba od razu kochać całego labiryntu, wystarczy akceptacja swojego rewiru, że tak powiem.
                                  • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:01
                                    1matka-polka napisała:

                                    > A co ztymi, ktorzy sa bardzo zli i bardzo leniwi? A na dodatek im to pasuje?

                                    To znaczy tylko, że tak wybrali - albo: żeby rozwinąć w sobie dokładnie te cechy, albo: żeby nie rozwijać innych, nie zmieniać niczego.
                  • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:52
                    Zgadzam sie z trollem. Dla mnie to tez nie jest wybor. Zielona czy czerwona spodnica, wybor po zboju. Ewentualnie ponowne rozpuszczenie sie w nieswiadomosci.
                    • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:58
                      Oboje utrwalacie przekonania społeczne, że poza pędem w labiryncie nie ma już niczego. Tylko głód, nirvana albo dzikie plemię. Piękna racjonalizacja.
                      • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 13:01
                        Labirynt i jego zlo wynika z istoty rzeczy. Nie ma od niego ucieczki
                        • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 13:07
                          To zależy jak kto widzi tę ucieczkę. Jeśli jawi się komuś ona wyłącznie jako życie w dziczy bez wody, prądu i netubig_grin, to faktycznie, żadna to alternatywa.
                          Zastanowił się ktoś dlaczego wypowiedzi jem.gluten.i.cukier wywołały taką a nie inną reakcję? Dlaczego jej autentyczność tak bardzo rzuciła się w oczy i wywołała takie a nie inne emocje?
                          • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 13:33
                            A gdzie to bylo z tym gluten i cukier. Daj linka.
                            • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 14:24
                              Nie pamiętam który to niestety.
                          • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:31
                            To napisz chociaz o czym gluten.i.cukier pisala, jaki temat watku.
                            • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:51
                              Wątek Korag, na pierwszej stronie.
                      • 1matka-polka Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 13:03
                        Wyszlismy juz poza ped w labiryncie do bardziej ogolnego pojecia - cywilizacja. Od cywilizacji jest ucieczka w nowa cywilizacje. Nie zaczniemy nagle fruwac i fotosyntetyzowac.
          • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 12:31
            konsta-is-me napisała:

            > Czy tylko ja to odebralam jako "wyscig szczurow" i "konsumpcjonizm" sztuczne p
            > igulki szczescia, a jako alternatywa jest... no wlasnie, co?

            Program jest jeden, ale alternatyw jest tyle, ile jest ludzi na świecie.
            Jedna alternatywa to byłoby kolejne programowanie.
    • saszanasza Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 11:07
      Niestety pokazuje prawdęuncertain
    • kozica111 Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 14:43
      A zaczyna się od dziubdziusiów i korków...
    • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 15:27
      Filmik w rzeczy samej dobry, choć wizja trochę zero-jedynkowa.
    • milva24 Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 16:45
      Kiedy zobaczyłam ten filmik przypomniałam sobie jaka czasem jestem zmęczona. Ktoś tu pisał o społecznym przymusie szczęścia, ja już przestałam mu ulegać. Wystarcza mi, że przeważnie jestem zadowolona z siebie. Jednak okresowo czuję, że w mieście się duszę. Byłabym w stanie zrezygnować z wielu rzeczy, żeby móc żyć tak jak chcę ale nie jestem sama. Mam rodzinę, która jest przywiązana do pewnych standardów dlatego nie mogę wyjść z mojego labiryntu. Zazwyczaj jednak jestem zadowolona ze swojego życia i wcale nie jest pewne, czy gdyby moje marzenia o prostym życiu się spełniły byłabym szczęśliwa.
    • terazkasia Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 17:07
      Choćby dla samej muzyki warto obejrzeć smile
    • anorektycznazdzira Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:00
      Tandeta.
      Wszyscy wiemy, że wpadamy w szał kupowania (taaak?), żyjemy dla pieniędzy (taaak?) i ustawicznie gonimy w wyścigu szczurów (taaak?!) tongue_out Jest to tak wyświechtany stereotyp, że trudno o głupszy. Ilu znacie ludzi żyjących tak, żeby potrzebowali przemyślenia takiego filmiku? Ja nikogo. Ludzie mają rodziny, przyjaciół, hobby, dbają o zdrowie, równowagę w życiu. Tak, zarabiają pieniądze bo jedzenie i mieszkanie ma to do siebie, że kosztują pieniądze, ale oskarżanie ich o to, że to jest treścią ich życia- idiotyczne.
      Sądzę, że tego typu napomnieniatongue_out zostały zapożyczone gdzieś z globalnych korporacji gdzie promil promila promila ludzkości został oczadzony prze kołczy. Do życia ogółu ma się to nijak.
      • milva24 Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 18:39
        Pewnie, że przerysowany ale jednak prawdziwy w dużo większym stopniu niż piszesz. Cała nasza cywilizacja opiera się na konsumpcji. Nawet sobie nie uświadamiamy jak wiele "potrzeb" wzbudzili w nas spece od marketingu. Jednak powszechne wyjście z labiryntu oznacza upadek naszej cywilizacji a jego skutki byłyby bardzo nieprzyjemne.
        • pade Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:55
          milva24 napisała:

          > Pewnie, że przerysowany ale jednak prawdziwy w dużo większym stopniu niż piszes
          > z. Cała nasza cywilizacja opiera się na konsumpcji. Nawet sobie nie uświadamiam
          > y jak wiele "potrzeb" wzbudzili w nas spece od marketingu. Jednak powszechne wy
          > jście z labiryntu oznacza upadek naszej cywilizacji a jego skutki byłyby bardzo
          > nieprzyjemne.

          To ostatnie zdanie brzmi właśnie jak ułożone przez speców od marketingusmile
          • milva24 Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 10:18
            Niestety tak to widzę. I boli mnie, że przedłużanie agonii naszej cywilizacji niszczy planetę a jednocześnie mam świadomość, że masowa próba wyjścia z niej to dla większości ludzi cierpienie, głód a może i śmierć.
        • anorektycznazdzira Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 10:37
          Ale zapewnienie sobie bytu a także "zaplecza" to potrzeba biologiczna, mamy to w genach. Marketing nie kreuje aż tylu rzeczy, ile mu się wydaje, że kreuje. Na biologii i ewolucji trochę się znamsmile
          Te gatunki, które tej potrzeby nie miały też już wyginęły.

          • zla.m Re: Ludu pracujący i kupujący 02.12.17, 13:40
            Dokładnie. A dodatkowo "ściany labiryntu" ograniczają nie tylko nasze wspaniałe duchy, ale i tych, co by chętnie gwałcili i zabijali.

            Stado, wioska, klan - zawsze były i schronieniem, pomocą, miejscem przyjaznym i jednocześnie pewną przemocą, pewną groźbą, zmuszaniem do bycia jak wszyscy, do robienia tego, czego oczekują inni. Moja znajoma pisała kiedyś rozprawę o mieście i wsi, na wsi była dużo niższa przestępczość, ale nie dlatego, że żyły tam same anioły, bo te "anioły" w miastach nie miały oporów. Tylko dlatego, że była tam mała społeczność, która widziała, co kto robi i mogła łatwo ukarać (niekoniecznie fizycznie, wystarczył ostracyzm czy np. brak pomocy). Dla mnie osobiście taka sytuacja, gdzie wszyscy o tobie wszystko wiedzą i przynajmniej częściowo musisz postępować wg ich "widzimisię" jest okropna. Ale z drugiej strony - trzyma w ryzach nie tylko tych, którzy chcą wyjechać w święta za granicę, ale i takich, którzy marzą o zabiciu sąsiada i przejęciu jego majątku.

            Tak samo jest w mieście - jeśli nie pracujesz, to pasożytujesz na pracy innych, więc społeczeństwo, te wstrętne "korposzczury", potępia cię i "nie daje żyć po swojemu". Ale w sytuacji, gdy społeczeństwo opiera się na pewnej umowie: "na niektóre rzeczy zrzucamy się wszyscy" i "pomagamy solidarnie, tym którzy potrzebują" jakiś bat na niezrzucających się i niepomagających musi być. Poza rozwiązaniami prawnymi wykorzystywana jest także presja społeczna. Oczywiście - dyskusyjne są i granice tej presji (do którego momentu kontrola społeczna jest pożyteczna) i jej zakres (np. obserwujemy, jak w coraz większym stopniu obyczajowość i seksualność przestaje być przedmiotem tej presji) i sensowność (np. presja na posiadanie tego czy owego). Dochodzą do tego reakcje jednostek, które mają swoje potrzeby, odczucia itp.

            Ale nie jest tak, że ten straszny szczurzy świat, to jedno wielkie piekło i można z niego tylko uciekać.
    • joa66 Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:51
      https://i.pinimg.com/originals/b9/0e/40/b90e40a8454f609084dea7ebb6a38ea5.jpg
      • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:54
        DOKLADNIE....joa. You hit the nail on the head. A ja sie produkuje i produkuje tlumaczac alternatywe o dzungli to co ty bardzo ladnie ujelas jednym trafnym rysunkiem. Dla mnie to doskonale podsumowanie watku
        • miss_fahrenheit Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 19:59
          princesswhitewolf napisała:

          > A ja sie produkuje i produkuje tlumaczac alternatywe o dzungli

          Gdzie?
          • princesswhitewolf Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 20:16
            misssmile)))
    • szorstkawelna Re: Ludu pracujący i kupujący 01.12.17, 20:05
      Banał, ale prawdziwy. Zawsze można brać udział w tym wszystkim na minimum. Jeśli to możliwe, praca w miejscu gdzie się po prostu pracuje - bez firmowej "religii". Można spróbować ograniczyć konsumpcjonizm, tym bardziej, że wszyscy już wszystko mają i często kupuje się na siłę (np. prezenty) lub nie wiadomo po co. Wylogować się z fb przynajmniej raz na jakiś czas...
      Może się starzeję, ale mnie to wszystko nuży. Nie przepadam za zakupami, chociaż parę razy na 100 sprawiają mi jakąś przyjemność. W pracy na szczęście obywa się u mnie bez dorabiania ideologii do tego czym się zajmuje firma. Z fb zrezygnowałam zmęczona jego bezsensem. Fakt, że ułatwia kontakt ze znajomymi mieszkającymi dalej, ale jest jeszcze Skype, gdzie nie trzeba oglądać tych wszystkich bzdur, "wiadomości" i innych mądrości, którymi ktoś się podzielił w chwili słabości lub "refleksji" po trzeciej lampce wina... Pewnie patrzyłabym na to wszystko inaczej gdybym miała 20 lat, ale ja nie widzę w tym pędzie nic atrakcyjnego. Kompletna pustka wypełniona zgiełkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka