bazia8
07.12.17, 18:06
Nie, nie będzie o psiakach. Znacie ludzi z tym zaburzeniem? Miałam ostatnio przyjemność, czy raczej nieprzyjemność spotkać dziwną osobę. Faza pierwsza: zauroczenie (ale nie chodzi o kontakty męsko-damskie), faza druga obojętność, faza trzecia to zerwanie kontaktu. Wiele rzeczy, o których mówiła pasuje mi do bordera (głód uczuć, upodobanie do "jazdy" emocjonalnej, uczucie nudy i pustki zapełniane milionem zajęć dodatkowych, alkohol). Przy czym na zewnątrz cicha, skromna i nieśmiała osoba potrzebująca wsparcia. Po kilku miesiącach energetyczny wampir.