Dodaj do ulubionych

czym się myjecie? ;)

15.12.17, 12:07
Przeczytałam w książce takie zdanie:
(...)słyszał dźwięk namydlania, szorowanie gąbki o skórę. Śmieszne, w tamtych czasach wszyscy używali gąbki, on też, ale potem przestał, ciekawe dlaczego. Może chodziło o to, że pojawiły się żele pod prysznic?"

Przypuszczam, że to zdanie wyraża opinię i zwyczaje (nie używanie gąbki) autora, natomiast mam zupełnie inne doświadczenia życiowe big_grin Używamy gąbki / myjki niezależnie od rodzaju środka myjącego, wręcz uważam, że używanie żelu wymusza wylanie go na jakieś akcesorium, a nie bezpośrednio na dłoń czy ciało od razu (?)

Używacie akcesoriów do szorowania / mycia ciała czy to przeżytek rodem z lat 60. ?
Obserwuj wątek
    • same-old_mona Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:09
      Gąbką, tą drapiącą stroną. Lubię się porządnie wyszorowaćwink tak żelem na rękę jakoś nie czuję się umyta
      • beataj1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:13
        Mam dokładnie tak samo. Chociaż zamiennie używam takiej siatkowej myjki. Też jest fajna.
        Ręką to głaskanie a nie mycie.
    • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:11
      Gabka, taka drapiaca, mmmmmmmm smile
    • joanna_poz Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:12
      nie mamy gąbki w domu, nikt nie uzywa. . nie wiem, czy to przezytek - ale nie odczuwam potrzeby używaniasmile
      zel nalewam na dłoń, a potem namydlam ciało.
    • aerra Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:15
      Nie używam i nigdy nie używałam żadnych gąbek. Nawet dla dziecka.
      Z akcesoriów do mycia używam jedynie szczotki do masażu, ale ją po każdym użyciu jest łatwo porządnie umyć i wysuszyć. Gąbki są obrzydliwe i w zasadzie nie da się ich umyć, trzeba by zmieniać bardzo często, jak dla mnie to ze 2 razy w tygodniu to minimum. Blee...
      • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:22
        >Gąbki są obrzydliwe i w zasadzie nie da się ich umyć, trzeba by zmieniać bardzo często, jak dla mnie to ze 2 razy w tygodniu to minimum. Blee.

        Gabkę też się suszy po używaniu, wiesz? wink
        • beataj1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:23
          Ciekawa byłam kiedy wypłyną bakterie smile
        • araceli Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:25
          Suszenie nie zabija bakterii rozwijających się na zeskrobanym naskórku wewnątrz gąbki.
          • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:26
            araceli napisała:

            > Suszenie nie zabija bakterii rozwijających się na zeskrobanym naskórku wewnątrz
            > gąbki.

            Nadkórek zostaje również na ręcznikachbig_grin
            • beataj1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:28
              A wyobraź sobie ile go jest na skórze....
              • stephanie.plum Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 20:35
                :~D

                o, mistrzyni ciętej riposty!
            • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:29
              nie wspominając o pościeli i ubraniach wink
              • araceli Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:30
                sanrio napisała:
                > nie wspominając o pościeli i ubraniach wink

                Masz w sypialni tak wilgotno jak w łazience? Współczuję :d
                • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:25
                  Nie każdy ma wilgotno w łazience. Ja mam dużą łazienkę, z oknem, grzejnikiem, podgrzewaną podłogą winkwink

                  Tak trudno zrozumieć, ze nie każdy mam tak samo, jak ty?
                  • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:28
                    A, i zapomniałam dodać, że współczuję winkwinkwinkwink Tej wilgoci w łazience, no i myslenia, ze każdy tak ma winkwinkwinkwink
            • araceli Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:29
              Nie pierzesz ręczników?
            • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:40
              >Nadkórek zostaje również na ręcznikachbig_grin

              ale reczniki schna, a srodek gabki juz mniej efektywnie.
              • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:46
                princesswhitewolf napisała:

                > >Nadkórek zostaje również na ręcznikachbig_grin
                >
                > ale reczniki schna, a srodek gabki juz mniej efektywnie.

                No ale jaki ma to wpływ na moją skórę bo nie zauważyłam żadnego: nie choruję, nie śmierdzę, nie mam krost itd, itd....
                • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 13:16
                  Ocho...
                  Po pracy siade do testamentu.
                  Czas moj bliski jest, zwazywszy na czestotliwosc zmiany gabki.
                  • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 13:43
                    cauliflowerpl napisała:

                    > Ocho...
                    > Po pracy siade do testamentu.
                    > Czas moj bliski jest, zwazywszy na czestotliwosc zmiany gabki.


                    To pomyśl sobie, co żyje w kurzu domowym, który codziennie "wdychamy" i lepiej napisz ten testament w pracybig_grin
                    • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:01
                      A moje koty liza sobie pipki a potem tym samym jezykiem futerko, a ja je caluje surprised
                      • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:04
                        O fuj. Naprawdę musisz tak obrazowo... big_grin
                        • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:07
                          Kiedys powiedzialam mojemu facetowi, ktory zawsze zostawia otwarta lazienke ze wzgledu na kuwete: "jak myslisz, czy Twoje koty bawily sie juz naszymi szczoteczkami do zebow"? big_grin
                          Zycie generalnie jest obrzydliwe, a fuj.
                      • eliszka25 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:44
                        dobrze, ze tylko pipki, a nie kutasiki big_grin
                        • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:47
                          Haha....kiedys mi się suka oszczenila...szczenieta miały mocna potrzebę ssania....zgadnij co im służyło za smoczek.... big_grin
                          • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 18:49
                            >.zgadnij co im służyło za smoczek.... big_grin

                            słodki jezu na wysokościach! Co???
                            Myślałam, że szczenięta ssą sutki matki, ale po tym co przeczytałam wyobraziłam sobie coś bardzo strasznego big_grin
                            • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 19:45
                              no nie były to sutki matki.....oczywiscie jak były głodne to sutki ssały jak najbardziej ale zazwyczaj po jedzeniu kładły się spać poprzytulane jeden do drugiego....suspicious
                              • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 20:16
                                big_grin Napisz to, napisz!!!
                                • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 20:39
                                  ale co ?? suspicious
                                  big_grin big_grin big_grin
                                  • mid.week Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 23:48
                                    gąbkę...! tongue_out
                                  • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 08:23
                                    No, ze ssaly sobie nawzajem uszy 😂
                                    • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 11:02
                                      nie, nie uszy ....tam gdzie jedno ma uszy drugie ma tylną część koprusu i nie ogon to tez nie jest...chociaz w zasadzie rodzaj ogonka big_grin
                                      • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 11:19
                                        Hahaha, wstydzisz się napisać, wiedziałam big_grin
                                        • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 11:20
                                          a ja wiedziałam że wiedziałaś o co chodzi i mnie podpuszczałaś @ tongue_out big_grin
                                          • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 11:26
                                            big_grin ale się uśmiałam big_grin
                                            • beata985 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 11:32
                                              śmiech to zdrowie więc na zdrowie...mi też on w tej chwili potrzebny jak pożywienie...uncertain
                                              smile
                        • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:58
                          Kutasiki to koty mojego faceta. Tez je caluje. Ja mam samice, to pipki sila rzeczy big_grin
                      • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:08
                        cauliflowerpl napisała:

                        > A moje koty liza sobie pipki a potem tym samym jezykiem futerko, a ja je caluje
                        > surprised
                        O boże! Ty już powinnaś kwiatki od spodu wąchać!
                      • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:15
                        Antropozoonozy inaczej zoonozy sa faktem i dlatego jesli uzywaja kuwety to trzeba ja regularnie myc. Zas slina kocia akurat ma swoje wlasciwosci ktore naprawde niezle czyszcza to i owo zwlaszcza ze koty to dosc czyste stworzenia. Ich odchody sa bardziej niebezpieczne niz same koty
                        • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:56
                          Nie gadaj, trzeba myć kuwetę? big_grin
                          • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 17:28
                            znam domy facetow ktorzy maja kota a kuwete myja tylko jak osr...na
                        • memphis90 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 22:07
                          Zacznijmy od tego, że nie ma takiej możliwości, żeby coś przeszło z kociego języka na coś innego. Koci język ma adhezyjnosc 100% dla dowolnej substancji.
                      • memphis90 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 22:04
                        Futerko... Mój kot zaczął ostatnio całować mnie w ramach pobudki....
                    • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:11
                      >To pomyśl sobie, co żyje w kurzu domowym, który codziennie "wdychamy"

                      no i niejedna osoba ma alergie na kurz.

                      Moja znajoma teraz padla ofiara alergii.w szpitalu lezala cala obsypana wysypka przez tydzien. Wrocila do domu i znowu...
                      • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:21
                        princesswhitewolf napisała:

                        > >To pomyśl sobie, co żyje w kurzu domowym, który codziennie "wdychamy"
                        >
                        > no i niejedna osoba ma alergie na kurz.
                        >
                        > Moja znajoma teraz padla ofiara alergii.w szpitalu lezala cala obsypana wysypka
                        > przez tydzien. Wrocila do domu i znowu...

                        No ale to jest "historia" podobna do glutenu. Jeżeli gluten nie szkodzi, to na cholerę się go wyzbywać z diety. Są jednak ludzie, którzy mają nietolerancję, są ludzie chorzy na celiakię i oni rzeczywiście nie powinni jeść glutenu.

                        Są również czy osoby mające problemy skórne i ci powinni z kolei wyzbyć się z domu gąbek jako potencjalnego źródła ich problemów, zresztą to samo dotyczy dywanów, pluszaków itd itd.


                        Umówmy się, że zdrowym ludziom gąbka nie zaszkodzi, a przynajmniej nie bardziej niż "współistnienie" w społeczeństwie, w którym 50% społeczeństwa nie myje rąk po wyjściu z toalety.
              • mama303 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 19:39
                princesswhitewolf napisała:

                > ale reczniki schna, a srodek gabki juz mniej efektywnie.
                moja wysycha całkowicie
        • joanna_poz Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:27
          kuchenne gąbki tez sie suszy, a mimo to - to największe siedlisko bakterii w kuchni.

          swoją droga - to ciekawe co ile e-matka uzywająca gabki zmienia ją na nową (zwazywszy jak czesto zmienia ręczniki i pościel)?
          • beataj1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:32
            Cóż, jestem odporna na bakterie i pościel podobnie jak gąbki zmieniam mniej więcej raz na miesiąc.

            Mimo tej straszliwej niehigienicznosci nie odnotowano w rodzinie czerwonki, tyfusu ani nawet trądu.
          • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:32
            wiesz, jakby ci to powiedzieć...to troszkę inny typ materiału zebranego na gąbce
          • 1maja1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:36
            Nie uzywam zadnych gabek, myjek. Myje sie mydlem. Gabke kuchenna zmieniam raz w tyg, reczniki kuchenne mam dwa, tez raczej raz w tyg. Posciel obowiazkowo raz w tygodniu, a te na poduszki zdarza sie, Ze I dwa razy.
            Jak przyjezdzam do mamy, tesciowej czy tescia, pierwsze co wyrzucam gabki, scierki, bo tam po prostu az sie rusza, Nie mowiac o zapachu.
            • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:40
              oho, zaczyna się

              >Jak przyjezdzam do mamy, tesciowej czy tescia, pierwsze co wyrzucam gabki, scierki, bo tam po prostu az sie rusza

              co mama, teściowa i teść na to? Pewnie wdzięczni, że tak dbasz o ich zdrowie?
              • 1maja1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:42
                Nawet Nie zauwazaja😄
            • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:42
              1maja1 napisała:

              Posciel obowiazkowo raz
              > w tygodniu, a te na poduszki zdarza sie, Ze I dwa razy.

              Nie myjecie sie przed spaniem? Pocicie się nadmiernie? Jecie w łóżku? Włosy macie brudne, spocone, ze te poduszki tak zmieniasz?
              • 1maja1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:50
                Nie wiem czy wiesz, ale na poscieli osiada sie kurz, dodatkowo w poduszke wciera sie krem z twarzy, czy inne wydzieliny. Nie wspomne o nocnym zyciu malzenskim. Posciel po tygodniu jest nieswieza. Ale Ty sobie pierz raz w miesiacu, wedle woli.
                • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:57
                  No ale twarz kremem smarujesz tylko raz w tygodniu, tuż przed zmianą pościeli?winkwinkwink Nocne życie małżeńskie tez tylko w noc przed zmianą pościeli? wink

                  Ja nie piorę raz w miesiącu, tylko wtedy kiedy jest taka potrzeba.
                  • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:59
                    Raz w miesiącu to dla mnie za rzadko, ale sztywno raz w tygodniu, bo krem na twarzy też dziwnie.
                • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:16
                  >Nie wiem czy wiesz, ale na poscieli osiada sie kurz, dodatkowo w poduszke wciera sie krem z twarzy, czy inne wydzieliny. Nie wspomne o nocnym zyciu malzenskim. Posciel po tygodniu jest nieswieza. Ale Ty sobie pierz raz w miesiacu, wedle woli.

                  no i co spisz w poscieli cale miesiace?

                  Kup sobie oczyszczacz powietrza a mniej ci bedzie latac w powietrzu
                  • 1maja1 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:53
                    Ojp, takie emocje, dziwy, bo ktos zmienia posciel raz w tygodniu🤦‍♀️
                    • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 20:12
                      No ja to na luzie, z humorem (wiesz co oznaczają wstawione buźki ?), ale ty się naprawdę przejęłaś winkwinkwink

                      • 1maja1 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 09:09
                        Tak, szczegolnie twoj pierwszy post to luuuz.
        • aerra Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:47
          Suszyć można, tylko przed suszeniem powinno jeszcze nastąpić jej porządne umycie. A ja w życiu nie widziałam gąbki, którą dałoby się porządnie umyć.
          • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:17
            wiesz w prace w detergentach moze sie jakas nie za gruba i da... ale dlatego wlasnie ja uzywam siatek a nie gabek. Gabek w domu nie ma.
    • lusitania2 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:16
      sanrio napisała:

      > Używacie akcesoriów do szorowania / mycia ciała

      nie używam.

      > czy to przeżytek rodem z lat 60?

      imo inne preferencje, niż przeżytek.
      Oraz także, inne okoliczności przyrodywink - gdybym, choćby, pracowała w ogrodzie bez, powszechnych teraz, rękawiczek, że nie wspomnę o przynoszeniu węgla do pieca itp., albo choćby uprawiała jakieś kolarstwo terenowe, to pewnie musiałabym mieć z konieczności te szczotki i myjki do doszorowania się.
      No ale nic takiego nie robię, więc wystarcza mi sama woda i kostka mydła.
      • asia_i_p Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 16:58
        A to prawda. Po niektórych pracach plastycznych sięgam do puszki z pastą BHP i szoruję ręce, więc rzeczywiście zależy, czym się ubrudzisz.
    • anika772 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:18
      Nie używam gąbek, dłonie wystarczają. Potrzebę drapania zaspokajam peelingiem i szczotką do masażu na sucho.
      • e-ness Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:29
        Ja się „glaszcze” dłonią.
        Wszelkie gąbki, siatkowe myjki, szczotki są dla mnie niehigieniczne - wylęgarnia grzybów i bakterii . Bleeeee
        Jak mam potrzebę „domycia” ciała to używam myjki ręcznikiem i od razu wrzucam do prania.
    • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:25
      Gabką, taką z zarazkamibig_grin
    • mayaalex Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:26
      tylko zelem, chyba ze czasami mam ochote na dodatkowe dopieszczenie to wtedy taka rekawica z hammamu, jest gladka ale jednak troche pilingujaca.
    • araceli Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:26
      Nie stosuję gąbek bo są niehigieniczne. Stosuję peelingi albo rękawicę kessa praną po każdym użyciu. Ostatnio kupiłam szczotkę do masażu na sucho ale jeszcze nie miałam okazji użyć.
      • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:35
        codziennie się peelingujesz?
    • izjaa Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:27
      Co to za książka? smile
      • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:33
        "Jak zawsze" Miłoszewskiego.
        BTW - jestem nią rozczarowana
        • izjaa Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:40
          Dziękuję smile
          Czytałam fragmenty, nie podobało mi się.
          • sanrio Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:46
            no więc właśnie smile
    • ichi51e Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:29
      Mam sliczna niebieska myjke. Mujka myjesz sie lepiej.
      Za to jestem wrogiem gabki. Siedlisko syfu.
    • princesswhitewolf Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:38
      Zadnych gabek bo to siedlisko zarazkow zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,22172695,gabka-do-naczyn-kryje-tyle-bakterii-co-probka-kalu-tego.html

      myje sie siatka ktora dodatkowo wsadzam do pralki z praniem oraz zapewniam im wczesna emeryture
    • magata.d Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 12:48
      Myję się taką siateczkową myjką. Po każdym użyciu myję i dokładnie spłukuję, wieszam do wyschnięcia. Gąbki nie uzywam (choć kupiłam fajną, szorstką), bo właśnie nie można jej dokładnie umyć i wypłukać, i wycisnąć.
    • lodomeria Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 13:14
      Przestałam się myć żelami odkąd uświadomiłam sobie ile niepotrzebnie przez moją rodzinę pustych butelek z bardzo grubego plastiku ląduje w śmieciach, ile niepotrzebnie energii idzie na ich produkcję, transport, układanie na półkach itp.
      • quesuerte Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 17:43
        Zasadniczo nie zastanawialam sie nad tym, a uwazam, ze to absolutna racja. Przeprowadzilam rodzinna narade i postanowilismy przejsc na kostki dobrego mydla. Dzis, pod wplywem tego posta (kciuk w gore)
        Dzieki.
    • an.16 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 13:24
      Mydłem w kostce. Do peelingu mam taki specjalny wiecheć. Nie znoszę żelów, nie czuje się po tym umyta. nie rozumiem tego halo z bakteriami. Przecież po wyszorowaniu gąbka delikwent się spłukuje. Nie zostawia resztek na skórze. No chyba, ze o moczenie się w wannie chodzi, ale wtedy nic nie jest higieniczne.
    • domowapani Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 13:41
      Nie, bo kojarzą mi się z siedliskiem bakterii i grzybów.
      Za to lubię mydla w kostce z różnymi dodatkami pillingujacymi i wtedy to jest tylko moje mydło, ktorym szoruje bezpośrednio cialo.
      • leokadia35 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:22
        Tak codziennie się szorować gąbka? Nie pracuję w kopalni ani na polu. Od czasu do czasu robię peeling
    • chatgris01 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:40
      Myjka-rekawica frotté.
      • schiraz Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 14:55
        Myję się najczęściej rękawicą do kąpieli albo taką do pillingu kessa, po fakcie spłukuję i wieszam na koloryferze, raz w tygodniu piorę. A w kuchni od niedawna używam myjek silikonowych z aliexpress, o takich:
        pl.aliexpress.com/item/11-5-cm-Magic-Silicone-Dish-Bowl-Cleaning-Brushes-Scouring-Pad-Pot-Pan-Easy-to-clean/32799362398.html?spm=a2g17.search0104.3.19.bBoqs2&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_5_10152_10065_5000015_10151_10344_10068_10345_10342_10343_51102_10340_10341_5130015_10609_10541_10084_10083_10304_10307_10301_10610_10539_5080015_10312_10059_10313_10314_10534_100031_10604_10603_10103_10605_10594_5060015_10596_10142_10107-10344,searchweb201603_25,ppcSwitch_5&algo_expid=b9e4c338-1f64-43b3-ad24-469a9efdbe82-2&algo_pvid=b9e4c338-1f64-43b3-ad24-469a9efdbe82&transAbTest=ae803_4&rmStoreLevelAB=0

        Trochę w nie nie wierzyłam ale faktycznie domywaja ślicznie.
        • kura17 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 08:49
          o widzialam to w sklepie! zastanawialam sie, czy kupic, teraz pewnie sie skusze!
        • beataj1 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:50
          Te myjki się niesprawdzaja za grosz. Płyn do mycia naczyń z nich spływa przy pierwszej kropli. Nie domagają tylko miziaja talerze.

          Za to syn je uwielbia jako gryzaki smile
          • schiraz Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 13:36
            Ej, nic mi nie spływa! Serio smile I domywają mi jak nie wiem co, nawet tłuszcz, rzecz jasna nie zaschnięty, ale obiadowe talerze jak najbardziej. Może są różne? One są tak mięciutkie jak gąbka, bardzo, bardzo plastyczne.
            • beataj1 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 22:07
              Nie, no biorę pod uwagę indywidualne preferencje oczywiście.
              Ja się z nimin ie polubiłam i generalnie jakoś nieprzyjemnie mi się zmywało. Ja faktycznie wole gąbki.
              Ala masz rację - są miękkie i plastyczne. Syn je kocha. Wiecznie je miętoli smile
    • la_mujer75 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 15:23
      "Milion" lat temu zrezygnowałam z mycia się gąbką. I nie dlatego, że wizja bakterii mnie odstraszała.
      Na pewne wakacje zabrałam młodszego brata, co by go "wychować" na ludzi wink On z tych "harcerzyków" - tylko nauka, sport, zero imprez, itd. Dla towarzystwa wziął swego kumpla, który akurat już wtedy zapowiadał się na niezłego rockendrolowca.
      Jednej nocy wróciłam do namiotu i byłam świadkiem rozmowy mojego brata z tym jego kumplem (mieli obok mnie namiot).
      Kumpel był już po inicjacji seksualnej- przynajmniej tak się deklarował. Brat go dopytywał, jakie to jest uczucie, a na to Zbychu po dłuższej chwili milczenia : "Brachu, to jest ....to jest jak... jak w gąbkę ! " - olśniło go na koniec.
      No cóż, po powrocie do domu nigdy nie ośmieliłam się wziąć gąbki do ręki...
      • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 08:25
        big_grin
        • anika772 Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:24
          big_grin

          Na Twoim miejscu nie brałabym też do rąk szarlotkiwink
          • cauliflowerpl Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:27
            Natychmiast miałam to samo skojarzenie big_grin
    • capa_negra Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 16:00
      Po ostatnich akcjach z drapaniem się myję się mydłem z domowej manufaktury.I uwaga gąbką z celulozy i lnu z Rossmana. Wysycha na pieprz, działania szkodliwego nie widze
      • saszanasza Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 10:26
        capa_negra napisała:

        > Po ostatnich akcjach z drapaniem się myję się mydłem z domowej manufaktury.I u
        > waga gąbką z celulozy i lnu z Rossmana. Wysycha na pieprz, działania szkodliwe
        > go nie widze
        >

        Też mam taką. Sztywnieje jak......no sztywna jest i suchawink
    • nanuk24 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 16:04
      Myję się myjką. Odkąd pamiętam. Dzieci samą ręką, mój eks mąż też niczego nie używał. Dużo ludzi nie używa niczego, wiem, bo robiłam rozeznanie. Dziwi mnie to strasznie wink
    • asia_i_p Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 16:55
      Dłońmi, mąż myjką taką siatkową. Przeważnie mydełkiem Bambino, z rzadka żelem pod prysznic.
    • aurinko Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 20:42
      Mam taką rekawiczkę cienką ale drapiącą. Uwielbiam smile gąbki i szczotki do pleców nie używam.
    • tola1990 Re: czym się myjecie? ;) 15.12.17, 21:59
      Używam gąbki i nie wyobrażam sobie jej nie używać, bo czułabym się nie domyta
    • milamala Re: czym się myjecie? ;) 16.12.17, 03:06
      Moj maz uzywa myjki, a ja wylewam zel pod prysznic do plastikowego kubeczka, rozwadniam go z woda i tak przygotowany plyn wylewam na cialo. Spieniam i splukuje. Ten patent z kubeczkiem to chyba tylko ja tak mam. nigdy w zyciu nie widzialam zeby ktos tak robil, ale moze sie myle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka