Dodaj do ulubionych

Chyba urodzę giganta....

19.12.17, 11:41
Jestem w 26tc. Byłam wczoraj na USG i wyszło, że "mały" ma prawie 1300g :o

Tak sobie sprawdzam normy w tym tygodniu ciąży i wychodzi, że powinien mieć ok. 800-900g. Nie powiem, trochę się przeraziłam... Już widzę poród 5kg dziecka wink

Pamiętacie ile ważyły Wasze dzieci mniej więcej w tym tyg. ciąży?

Obserwuj wątek
    • paloma_blauwinder Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:44
      Nie pamiętam, ile miały moje, ale nie czekaj na krzywą cukrową w 28 tyg. tylko od razu zmniejsz indeks glikemiczny posiłków.
      • deelux Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:48
        Krzywą robiłam w piątek. Jest wszystko OK.
    • lusitania2 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:45
      lepiej spytaj o widełki błędu w pomiarach wagi via USG.
    • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:47
      Mój syn na usg w 30 tygodniu ważył ok 2100. Z wagi wyszło, że to jakiś 35 tydzień. Cukrzycy nie miałam, dziecko urodziło się duże 57,5 cm i trochę ponad 4kg.
    • same-old_mona Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:52
      Moja w 26 miała 960g . W 34tyg 2400. Urodzi się pewnie średnia, ok 3-3,5kg.
      Pocieszę Cię że czasem, a nawet dość często szacunek jest mylny wink pierwszy syn miał się urodzić ponad 4 kg a miał 3200g, więc różnica spora

    • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:54
      W tym tygodniu akurat nie miałam USG. Na połówkowym córka była jeszcze "normalna", ale już w 32 tygodniu wyprzedzała swoje centyle, miała ok 2200g. Lekarz który robił mi wtedy USG powiedział, że jeśli będzie się trzymać tego kanału centylowego w którym jest teraz, to może mieć w granicach 4,5kg. Potem nieco wyhamowała, ale urodziła się 4380g. Nie miałam cukrzycy, córka miała 61 cm.
      • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 11:56
        Dodam jeszcze, że lekarz, który robił mi USG dzień przed cesarką (i o tej cesarce zadecydował, chwała niechaj mu będzie na wieki) ocenił ją na 4400g wink 20g obsuwy, gdy na tym etapie ciąży tolerancja wynosi +/- 500g.
    • agata_abbott Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:05
      Raczej nie pozwolą Ci rodzić, jeśli dziecko będzie takie duże, spokojniesmile
      • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:10
        Tak powinno być, ale w samej Warszawie przychodzą mi do głowy ze trzy szpitale, gdzie próbowaliby pocisnąć taki poród SN, na zasadzie "a może się uda". Z najbardziej obleganym na czele. Gdyby ktoś miał takie pomysły, to znak, że trzeba uciekać w podskokach.
        • agata_abbott Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:13
          Jakie to szpitale?

          Znajoma niedawno rodziła, już w 33 tygodniu mówili jej, że dziecko na koniec ciąży będzie duże (ponad 4kg), ona drobna, więc powinna umawiać się na cesarkę.
          • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:16
            Św. Zofia, Karowa, Inflancka. Na Karowej mojej sąsiadce proponowali bliźnięta au naturel (z czego jedno ułożone poprzecznie) - "najwyżej na drugie się zrobi cesarkę".
            • agata_abbott Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:22
              O mamuniu...
              Córkę rodziłam na Inflanckiej. Poród był ekspresowy, za bardzo nie zdążyłam się przyjrzeć i ogarnąć, więc w sumie żadnych wrażeń nie mam. Później warunki fajne.

              Teraz będzie Bielański. Zobaczymysmile
              • ginger.ale Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 18:24
                A nie chcesz znieczulenia czy teraz już dają?
                • agata_abbott Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 20:49
                  Twierdzą, ze dają, ale jak znam moje szczescie, to znowu przyjadę za późno, zeby sie załapać....
                  • lucyjkama Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:03
                    To może i lepiej. Szwagierka wzięła znieczulenie i potem nie mogła wypchnąć małego bo nic nie czuła. 1,5 godziny partych. W końcu zaczęli przebąkiwać o próżnociągu, tak się zestresowała że się spięła i dziecko wypchnęła big_grin
                    To ponoć typowy efekt uboczny zzo, że jest problem w ostatniej fazie.
              • bergamotka77 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 20:48
                Bielański super! Rodzilam tam młodszego syna. Pomyślnego rozwiązania Agata smile
                • agata_abbott Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 20:50
                  Dziękismile
            • leni6 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:41
              Rodziłam duże dziecko w św zofii i nikt nie miał tam pomysłu żebym rodziła naturalnie (przynajmniej z lekarzy, bo z jedną taką opinia położnej się spotkalam).
              • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 16:12
                To dobrze. Nie wnikam czy miałaś z tamtąd lekarza, czy nie. Z opinią że jeśli się takowego nie ma, to należy ten szpital omijać spotkałam się u znajomych- znanych mi na gruncie towarzyskim lekarzy i pielęgniarki. W środowisku ma opinię takiego, w którym TROCHĘ za często zdarza się, że cc zrobiono TROCHĘ za późno (czytaj: szmergiel na naturę do granic niedotlenienia). Dla mnie to ryzyko nie do przyjęcia. Żeby nie było, ja bardzo chciałam urodzić naturalnie, ale wiązanka "pani mała, dziecko dużo, ryzyko porażenia nerwu barkowego" szybko sprawiło że podpisałam gdzie trzeba.
                • leni6 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 16:30
                  Ja też bardzo chciałam rodzic naturalnie, dlatego wybrałam św zofie, lekarza nie miałam od nich ale miałam położna. Jako że dziecko było duże zakwalifikowali mnie na cc i umowa z położna automatycznie się rozwiązała. Miałam obawy czy mnie wezmą na cięcie, rozwazalam zmianę szpitala w ostatniej chwili jeśli nie, ale nie było takiej potrzeby, następnego dnia zrobili mi cc.
                • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 20:11
                  Moja koleżanka straciła dziecko po porodzie w św Zofii. Zaprzyjaźniona neurolog zawsze mówiła, że największy procent dzieci z obrażeniami okołoporodowymi ma z Żelaznej ( a trafiał do niej cięższe przypadki ).
                  • bergamotka77 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 20:57
                    arwena_11 napisała:

                    > Moja koleżanka straciła dziecko po porodzie w św Zofii. Zaprzyjaźniona neurolog
                    > zawsze mówiła, że największy procent dzieci z obrażeniami okołoporodowymi ma z
                    > Żelaznej ( a trafiał do niej cięższe przypadki ).

                    Tez to słyszałam od ginekolozki z Medivoveru. W efekcie przeniosłam się ze św. Zofii. Dzięki Bogu bo na Kasprzaka późno, bo późno, ale zrobili mi cesarke i prawdopodobnie tylko dzięki temu oboje przeżyliśmy. Do tego synek duzy i zdrowie urodził plus jeszcze bardzo inteligentny się okazał 😁
            • ginger.ale Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 18:23
              Na Starynkiewicza też mi to proponowali sn, bo duża szansa, że drugie z bliźniąt się jednak odwróci, kiedy się zwolni miejsce... Mimo, że pierwszy poród planowany sn skończył się cc na cito. No, ale proponowali, a nie nalegali, więc też było cc.
              • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 18:59
                Sąsiadka zrobiła full histerię z posyłaniem męża po ciuchy, bo ona z tego szpitala wychodzi, darciem się i niemalże wyrywaniem wenflonów. A, bo trzymali ją trzy dni na czczo bo "jutro cięcie", tylko ciągle ktoś zajmował jej miejsce. Trzeciego dnia właśnie wyszli z propozycją "a może pójdzie jakoś sn". Wtedy jej żyłka poszła.
                • agata_abbott Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 19:03
                  Tez by mnie trafiło...
          • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:34
            Ja dodam Madalińskiego. Karowa i Św Zofia to oczywistosć. Jak nie masz własnego lekarza - to masz właściwie pewność że będą parli na sn do ostatniej chwili. Czasami bywa za późno na cc.
            • niu13 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:47
              Madalińskiego? Eee, no nie wiem. ja tam miałam na pełnym luzie dwie naciągane cesarki
              • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 16:00
                Ja miałam po zapłaceniu. Ale próbowali sn całą noc - bo 3,5 tygodnia przed terminem. To że 20 miesięcy po pierwszej cc - jakoś do nich nie przemawiało.
        • jolie Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 13:51
          Przy trzecim dziecku leżałam na sali z dziewczyną, która urodziła sn (bez nacięcia, pęknięcia) córkę o wadze 4600 g. Pierwszy poród. I sama tego chciała, mogła mieć cesarkę. Różnie ludzie wybierają.
      • majenkir Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 15:42
        agata_abbott napisała:
        Raczej nie pozwolą Ci rodzić, jeśli dziecko będzie takie duże, spokojniesmile


        Ja urodzilam 5-kilowe. Pozwolili tongue_out.
    • ashraf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:11
      Moze byc blad pomiaru. U mnie w dniu porodu oszacowano wage dziecka na 3 kg, to byl 37 tc. Lekarz powiedzial, ze margines bledu to 0,5 kg, synek urodzil sie 3,5 kg wink
      • princesswhitewolf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:48
        ludzie rodza i 6kg np cukrzycy.
        • ashraf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:28
          To fakt, ale przy wadze powyżej 4 kg, zwłaszcza u pierworódki chyba jednak rozważa się cc... rodzenie dziecka 6 kg to narażanie i jego i matki.
          • princesswhitewolf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:57
            no rodza i 6kg...cesarka...
            • ashraf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 15:03
              Swoja droga to dopuszczenie do wagi 6 kg najczesciej tez jest zaniedbaniem - glownie niewkyryciem cukrzycy ciazowej.
          • leni6 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 15:39
            Zgodnie z wytycznymi nfz cc należy wykonać przy wadze powyżej 4500, a przy cukrzycy ciazowej 4200 bodajże.
            • bergamotka77 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 16:15
              Ja rodziłam 4 kg syna najpierw normalnue sn ale przy braku postępów porodu po dwóch dobach było cc. Moja znajoma urodziła 5 kg synka sn 😲
              • bergamotka77 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 16:17
                Zaznaczam ze zadna z nas nie miala cukrzycy ciążowe - obie byłyśmy młode i zdrowe i takie dzieci dorodne urodzilysmy 😁
                • leni6 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 16:33
                  4 kg to nie jest dużo to jest w okolicy 75 percentyla, czyli 1/4 dzieci waży więcej.
                  • bergamotka77 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:01
                    leni6 napisała:

                    > 4 kg to nie jest dużo to jest w okolicy 75 percentyla, czyli 1/4 dzieci waży wi
                    > ęcej.

                    A czy to licytacja czyj większy? Jak były takie wątkiwątki to większość ematek rodziła maleństwa nawet po 2 kg więc owszem 4 kg to sporo, zwłaszcza że szacowana waga była wyższa a i tak dwie doby go rodzilam sn i w ostatnim etapie dopiero zdecydowano o cc.
                  • nickbezznaczenia Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:38
                    No jasne!
                    Każdy Polak ma wagę urodzeniową co najmniej 5 kliogramów. big_grin
    • princesswhitewolf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:40
      nie martw sie, ja urodzilam 5kg... cesarka. Problem polega na tym ze duze dziecko= duzo wody ( polyhydramos) a taka ciaza musi byc wywolywana ze wzgl na bezpieczenstwo dziecka
    • kwietniowka2011 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:49
      "waga" wyliczona jest na podstawie pomiarów brzuszka, główki i nogi, wystarczy że ma większą głowę i już "cięższe"
      mój syn miał ważyć ponad 4kg, ważył ledwie 3100
    • princesswhitewolf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 12:50
      deelux, i wez tez pod uwage jaki masz wzrost i budowe. Malutka Chinka bedzie rodzic malutkie dziecko, a duza kobita z Teksasu urodzi zapewne spore dziecko. Ja mam 174cm wiec dziwne by bylo gdyby dziecko bylo maciupuciu
      • deelux Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 13:23
        No ja to ledwo 160 w kapeluszu. Za to M. prawie 190 smile
      • deelux Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 13:25
        I jeszcze odnośnie wody- to masz rację. W pierwszej ciąży miałam duże wielowodzie. Syn w pomiarach wychodził, że do porodu będzie miał ponad 4kg. A urodził się 3700 smile Teraz ten wody mam już w górnej granicy, więc może to przez to znów pomiary wychodzą zawyżone. OBY smile
        • princesswhitewolf Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:56
          ooo to przypominaj pielegniarkom by sprawdzaly ilosc wody w stosunku do dziecka bo jesli porod nie jest kontrolowany ( tzn wody spuszczone w sposob kontrolowany) to jest niebezpieczne dla dziecka.

          Ja tez mialam takiego co basenik sobie duzy zrobil...plywaczek taki
      • nickbezznaczenia Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:20
        Wcale nie dziwne.
      • patalonski Re: Chyba urodzę giganta.... 21.12.17, 03:17
        Hehehe, my oboje niscy, szczupła, pierwsze dziecko waga 3140kg,54 cm, drugie dziecko waga 4000 kg i 60 cm.
        Dzieciaki zrobił nam niespodziankę.
    • kornelia_sowa Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:22
      Mam pod reka wynik USG z 30+3 tc= waga 1643 g(tolerancja pisze plus minus 240 g).
      Corka urodziła sie w dniu, w którym skończyłam 39 tc z wagą 3700 g.
      • kornelia_sowa Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:25
        znalazłam 28 tc plus 2 dni, waga 1259 g (tolerancja błędu 184 g).
        Czyli w sumie dość podobnie
    • koza_w_rajtuzach Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:35
      Pierwsza ciąża?
      Mogą być jakieś błędy w pomiarach.
      Jak byłam w ciąży z synem, to mi ginekolog jakiś tydzień przed porodem powiedziała, że syn jest malutki, miał mniej niż 3 kg, a w rzeczywistości urodził się z wagą 3,75. Do tego do 8 miesiąca ciąży twierdziła, że to dziewczynka wink.
    • lucyjkama Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:44
      Nie wiem od czego zależy waga dziecka. Jedną córkę urodziłam 3200, 52 cm, drugą 4100, 58 cm. Ta druga na tydzień przed porodem ważyła na usg 3700, także sporo się pomylili. I chyba dobrze, że ta pomyłka była bo bym się wystraszyła porodu SN. A tak poszło sprawnie i nawet bez nacięcia (w św. Zofii).
      Aha, ta druga córka od połowy ciąży szła jakimś 60 centylem i każdy lekarz robiący usg twierdził, że dziecko średniak. Dopiero to ostatnie usg pokazało, ze ciut większe bo 3700.
      • ichi51e Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 15:02
        Od lozyska i np aktywnosci w ciazy. Bardzo aktywne kobiety rodza dzieci w niskiej normie
      • kornelia_sowa Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 15:09
        pierwsze dziecko ważyło w dniu urodzin 3960 g (SN). Duzo lepiej rodziło mi sie drugie, gdy tuż przed porodem lekarz powiedział- 3000g, max 3300 g. Urodziłam córe -3700 g
      • mozambique Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 15:44
        ja mialam cukrzyce ciążową i gin powiedzial ze cukrzyca i duza waga dziecka są ze sobą scisle związane - z tym ze nie wiadomo co jest powodem a co skutkiem
    • edelstein Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:50
      Moj syn od poczatku byl poza normami,zadnych powiklan.Ze bedzie duzy bylo jasne.Lekarz pomylil sie raptem o 70gram.
    • mozambique Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:53
      mój na tydzien przed porodem na USG pokazwyał podrecznikowe 3600g
      tydzien pózniej z brzucha wyciagneli mi zdrowe 4800g smile
      • lucyjkama Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 14:54
        Ojej bardzo duża pomyłka.
        • ginger.ale Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 18:27
          Konkretnie się walnęli w pomiarach..
          • mozambique Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 11:16
            dzieku bogu ze mialam jzu wczensiej umówione CC bo gdyby na podstawie tego USG kazali mi rodzic SN to mysle ze bym nie urodziła
        • inka40plus Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 18:28
          Pamiętam jak na mc przed a usg wyszło 3700
          Byłam happy
          Na usg tydzień przed 5100
          Szpital św Zofii
          Ważył poniżej 5 kilo
          A teraz po 10 latach niecałe 30 wink
          • inka40plus Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 18:30
            A i lekarze proponowali poród sn bo mam warunki
            Czytaj wysoka jestem
            Wyśmiałam ich że mam warunki do gry w kosza
            • lucyjkama Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 19:02
              big_grin
            • leni6 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 19:04
              Przecież oni nie oceniają po wzroście tylko po miednicy. Ja niska nie jestem a każdy kto mnie zbadał ginekologiczne przed porodem mówił że nie urodze naturalnie (tego dziecka w tym momencie).
    • 18lipcowa3 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:24
      5 kg dziecka rodzic naturalnie nie bedziesz, nie boj sie
      • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:36
        Chciałabyś. Trafi na rzeźnika z parciem na sn i będzie rodzić, aż bedzie za późno. Porodów bliźniaczych i do tego pośladkowych też podobno się nie przeprowadza sn. A jednak żona Bonka tak rodziła.
        • mozambique Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 11:17
          Racja - trafisz na PISdzielca to umrzesz ty i dziecko w trakcie SN
          • ichi51e Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 11:23
            A skad przekonanie ze zwolennicy Pis sa z definicji za sn?
            • martishia7 Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 15:14
              Bo religjny pie...c niebezpiecznie koreluje z parciem na parcie aka "w bólach rodzić będziesz". Vide św Zofia i pan Puzyna.
              • lucyjkama Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 15:38
                Bo cc to bezbolesna posiadówka przy kawusi uncertain
                • mozambique Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 15:41
                  alez CC nikt sonei nie wybiera "zeby nie bolało"
                  do cc trzeba miec wskazania i ja mialam, bardzo konkretne
                  • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 21.12.17, 09:26
                    Ależ dokładnie wybierałam cc "żeby nie bolało".

                    A w św Zofii - na sn koleżanki nalegał lekarz, któremu z wiarą nie było po drodze - bo jak sie okazało potem - to jakiś znajomy mojej kuzynki. Ale dla niego sn jest najlepsze i natura ma działać, bo od tego jest.
              • arwena_11 Re: Chyba urodzę giganta.... 21.12.17, 09:24
                Bardzo ciekawe. Jestem wierząca i miałam dwie cc na życzenie. Poród sn nie wchodził w grętongue_out
    • redheadfreaq Re: Chyba urodzę giganta.... 19.12.17, 21:57
      Taaa, moja miała ważyć 4 kilo. Wyszło 3 500... Te pomiary można sobie w kapcie wsadzić.
    • kasiap0585 Re: Chyba urodzę giganta.... 20.12.17, 13:58
      Pamietam, ze w 24 tyg moje pierwsze dziecko wazylo 550g i lekarz dodal +/- 50g. To bylo moje drugie i ostatnie usg w tej ciazy. Dwa dni przed terminem urodzilam sn dziewczynke 4420g. Ja sie tam ciesze, ze nie znalam wagi dziecka przed porodem bo bym sie niezle zestresowala smile. Druga corka byla mniejsza 4160g, ale nie pamietam wagi z polowy ciazy. Ja mysle, ze to zwykla pomylka u Ciebie. Aparat usg szacuje wage po wymiarach glowy i dlugosci dziecka, natomiast dzieci pozniej rodza sie jedne szczuplejsze drugie bardziej pulchne.
    • hermenegilda_zenia Re: Chyba urodzę giganta.... 21.12.17, 01:46
      Na tym etapie w ogóle sie nie należy tym przejmować, te urządzenia nawet na ostatniej prostej potrafią mylić sie o ponad 0.5 kg w ta lub w druga stronę
    • evee1 Re: Chyba urodzę giganta.... 21.12.17, 04:54
      Moj syn mial byc duzy, a wazyl ledwo 3270, 42 tydzien. Moja lekarka stwierdzila, ze to nie tyle waga dziecka, co szerokosc ramionek jest wazna (no, ze polozenia nie wspomne). Moj niestety byl barczysty sad.
      A corka, tez urodzona w 42 tygodniu, wazyla tylko 2600 i miala 48cm. NIe wiem dlaczego taka mala sie urodzila, a stope miala prawie 10 cm wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka