zosia_1
09.01.18, 14:20
moje spostrzeżenia nt podróżowania a raczej noclegów. Co prawda wiele po świecie nie podróżuję, ALe, gdziekolwiek nie byłam za Polska granicą nawet hostele z bardzo przyzwoitym cennikiem miały całkiem duży pokój i łóżko, ŁÓŻKO z normalnym materacem, na którym można się wyspać. Tymczasem w Polsce wynajem dla ludzi polega na tym, ze za 50 zł/osobę/za noc (to już jest ekstra cena) mamy mikro pokój, ze ledwo co się obrócisz + no właśnie wersalki albo rozpadające się amerykanki , w dodatku pieruńsko twardo, jakby się na deskach spało. Jak sobie pomyślę o wyjeździe w Polskę to mi isę płakać chce, ze jeśli nie zamówię sobie hotelu za kilkaset zł/pokój, to będę spałą na wersalce.
A tymczasem czy Czechy, czy Portugalio, Włochy wszędzie nawet w standardzie nie exclusive Materce były zawsze i zawsze wygodne, a ceny przystępne. Co jest w tym kraju? i jeszcze ludzie nawet nic nie furkają jak w lato w sezonie płacą po 100 zł/ os /pokój i śpia na tych wersalkach w pokoju wielkości wiatrołapu