17.01.18, 13:08
Słuchajcie, może wiecie i doradzicie? Będę wdzięczna.
Koleżanka ma znajomego, którego zna tylko przez neta, ale ma jego nr telefonu komórkowego. Utrzymywała z facetem codzienny kontakt przez neta. I nagle koleś zniknął. Nie odbiera telefonu, nie odpisuje na smsy. Ona wie, że facet ma chore serce i siedzi sam w domu. I zupełnie do niego niepodobne jest takie nagłe zniknięcie.
Istnieje możliwość znalezienia gościa i dowiedzenie się, czy wszystko u niego OK? Jeśli tak, to co dziewczyna musi zrobić?
Za domyślania się kto, co, z kim i za ile? z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Pytanie 17.01.18, 13:10
      Niech dzwoni na telefon alarmowy. Nawet komórka musi mieć adres.
      • dyzurny_troll_forum Re: Pytanie 17.01.18, 13:12
        tanebo2.0 napisał(a):

        > Niech dzwoni na telefon alarmowy. Nawet komórka musi mieć adres.

        Zarejestrowana komórka musi mieć adres. Nie we wszystkich krajach jest obowiązek rejestracji.
    • milamala Re: Pytanie 17.01.18, 13:11
      Prawdopodobnie pan zrezygnowal w taki "elegancki"sposob z dalszej komunikacji. Ale jesli sie niepokoi niech zadzwoni na policje. Oni go namierza w ciagu 1 minuty i zobacza co sie dzieje, bedzie miala czyste sumienie.
    • tereska.z.bombaju Re: Pytanie 17.01.18, 13:12
      Niestety- ochrona danych osobowych. Żadna sieć nie udostępni danych klienta. Może spróbować na policji, powiedzieć, że człowiek jest poważnie chory, nagle urwał się kontakt, niepokoi się o jego zdrowie i życie.
      • tanebo2.0 Re: Pytanie 17.01.18, 13:14
        Policji udostępnią.
    • iwoniaw Re: Pytanie 17.01.18, 13:14
      Jeśli nr tel. to wszystkie dane, jakimi na 100% dysponuje koleżanka, to jedyne co może zrobić, to iść/zadzwonić na policję i powiedzieć, jak sprawa wygląda i żeby sprawdzili, czy gość żyje - od razu zastrzegając, że zdaje sobie sprawę, że istnieje opcja, że po prostu chciał zerwać kontakt, ale wobec danych o chorobie serca i samotnym mieszkaniu nie chciałaby zaniedbać sytuacji potencjalnie niebezpiecznej. Policja ma możliwość dotarcia do danych, gdzie ostatnio logował się telefon (jeśli to komórka, jeśli stacjonarny, to sprawa jest jeszcze prostsza) i odnalezienia faceta.
      • rosapulchra-0 Re: Pytanie 17.01.18, 14:39
        Ona ma jeszcze jego adres IP.
    • rosapulchra-0 Re: Pytanie 17.01.18, 13:36
      Dzięki za rady. Tak myślałam, że tylko policja wchodzi w grę. Już jej to poradziłam.
    • thank_you Re: Pytanie 17.01.18, 13:37
      Jeśli koleś siedzi sam w domu, a telefon ciągle odpowiada (czyli jest włączony), to chce zerwać kontakt - gdyby coś mu się stało, to telefon by się rozładował...
      • rosapulchra-0 Re: Pytanie 17.01.18, 14:41
        Też tak myślę. Odpowiedział tylko raz, jakiś czas temu, że jest w szpitalu i odezwie się, gdy wróci do domu. I do tej pory nic. A telefon działa.
    • leyre1 Re: Pytanie 17.01.18, 13:42
      Wkurzylabym sie gdyby ktos przyslal mi policje do domu bo nie odpowiadam na wiadomosci ani nie odbieram telefonow. Przeciez ona go nie zna, nich sobie lepiej da spokoj.
    • triss_merigold6 Re: Pytanie 17.01.18, 13:55
      Ona wie, że facet ma chore serce i siedzi sam w domu. I zupełnie do niego niepodobne jest takie nagłe zniknięcie.

      Zna go tylko przez neta i wie. Aha. Poradź koleżance z syndromem Matki Teresy, żeby znalazła sobie kogoś do ratowania w realu.
      • jasnoklarowna Re: Pytanie 17.01.18, 14:14
        Ale jest prostszy sposób na sprawdzenie.
        Wystarczy zadzwonić z innego telefonu i jak odbierze to udać pomyłkę zmieniając głos lub zatrudniając do tej czynności przyjaciółkę. Jeśli chciał zerwać kontakt i nie odbiera numeru koleżanki to obcy może odbierze.
        • karme-lowa Re: Pytanie 17.01.18, 14:28
          O wlasnie, Jasnoklarowna dobrze prawi. Niech zadzwoni z innego telefonu. Jeśli nie będzie nadal odbierać, to wtedy policja.
        • rosapulchra-0 Re: Pytanie 17.01.18, 14:43
          Nie odbiera od nieznanych mu numerów.
          • karme-lowa Re: Pytanie 17.01.18, 15:07
            rosapulchra-0 napisała:

            > Nie odbiera od nieznanych mu numerów.
            >
            To niedobrze. Chyba jednak policja zostaje.
    • kura17 Re: Pytanie 17.01.18, 14:28
      a nie moze zwyczajnie mu napisac, ze sie bardzo martwi i jesli jej nie odpowie, to pojdzie na policje? i ze jesli chce zerwac kontakty, to ok, tylko niech jej powie. probowala?
      • rosapulchra-0 Re: Pytanie 17.01.18, 14:45
        Podpowiem jej. Bo mu pisała, ale o policji nie wspominała nic.
      • leyre1 Re: Pytanie 17.01.18, 14:50
        kura17 napisała:

        > a nie moze zwyczajnie mu napisac, ze sie bardzo martwi i jesli jej nie odpowie,
        > to pojdzie na policje? i ze jesli chce zerwac kontakty, to ok, tylko niech jej
        > powie. probowala?

        Co wy z ta policja? Facet nie ma rodziny, znajomych ktorzy go znaja osobiscie, sasiadow itp? Nasylac na zupelnie nieznajoma osobe policje?
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pytanie 17.01.18, 14:38
      Niech zgłosi na policję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka