Dodaj do ulubionych

płynny chlorofil

19.01.18, 13:19
pije, bądź piła któraś? Syn zakupił dużą butlę i pił przez kilka dni ale po tym jak go wysypało (to chyba efekt oczyszczania się organizmu) i problemach ze snem (tak go to pobudzało) zaprzestał. A butla zalega w lodówce. Czytałam dużo pozytywnych opinii na temat płynnego chlorofilu i mam ochotę sama skorzystać. Jestem, teraz w okresie zimy, czesto zmęczona i częściej choruję- głównie katar zatokowy. Polecacie chlorofil? Czujecie sie po nim lepiej?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: płynny chlorofil 19.01.18, 17:35
      Kup sobie takie pałeczki nawozowe dla roślin - moim zdaniem nie obejdzie się bez tego, skoro już postanowiłaś odżywiać się jak roślina...
      • taki-sobie-nick Re: płynny chlorofil 19.01.18, 21:46
        morekac napisała:

        > Kup sobie takie pałeczki nawozowe dla roślin - moim zdaniem nie obejdzie się be
        > z tego, skoro już postanowiłaś odżywiać się jak roślina...
        >
        Nie da rady, heterotrofia jej zostanie...
    • morekac Re: płynny chlorofil 19.01.18, 17:37
      A synka pewnie wysypało z powodu alergii, nie zaś z powodu oczyszczania się organizmu.
      • mamati3 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 21:42
        Tak pryszcze na czole mu wyszły z powodu alergii...
        • memphis90 Re: płynny chlorofil 20.01.18, 15:57
          Aha, pakuje w siebie jakieś świństwo i wysypkę ma od "oczyszczania", a zaburzenia snu "od pobudzenia". Jak to takie zdrowe, to niech pije podwójną dawkę...
    • daisy Re: płynny chlorofil 19.01.18, 17:43
      Ludzka psychika jest niezawodna. smile
      Gdyby sytuacja była następująca: syn wypił jakiś podobno wzmacniający specyfik u kolegi, wysypało go i miał kłopoty ze snem - od razu byś pomyślała, że jakieś uczulające świństwo, prawda? Ale ponieważ to "chlorofil" i się za niego zapłaciło, to na pewno "oczyszcza" i "pobudza". big_grin
      • redheadfreaq Re: płynny chlorofil 19.01.18, 17:51
        Prawda?
      • mamati3 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 21:46
        Błagam, pryszcze mu wyskoczyły na czole... Twoim tokiem myślenia większość nastolatków jest uczulonych na coś.
        • memphis90 Re: płynny chlorofil 20.01.18, 15:58
          Organizm nie "oczyszcza się" poprzez pryszcze, naprawdę...
    • taki-sobie-nick O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 21:45
      Nie wpadłabym na taki pomysł, a gdyby mi ktoś podsunął, puknęłabym się w głowę. Jak widać, syn się nie czuje lepiej. tongue_out
      • mamati3 Re: O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 21:50
        Nie czuje się też źle, wręcz czuł się dobrze jak pił aż za dobrze, miał tyle energii w sobie że nie mógł spać ale on ma młody organizm wiec w sumie się nie dziwię.
        • taki-sobie-nick Re: O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 21:53
          mamati3 napisała:

          > Nie czuje się też źle, wręcz czuł się dobrze jak pił aż za dobrze, miał tyle en
          > ergii w sobie że nie mógł spać

          Jeśli człowiek nie może po czymś spać, to nie jest "za dobrze".

          Kup sałatę i nie wygłupiaj się. tongue_out
          • mamati3 Re: O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 21:57
            A ty rozluźnij poślady i nie wypowiadaj się w temacie o którym nie masz pojęcia 😛
            • taki-sobie-nick Re: O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 22:00
              mamati3 napisała:

              > A ty rozluźnij poślady

              proszę, jakie to postępowe, chlorofil pije, ale język nadal wulgarny

              akurat o kwestiach spania mam pojęcie
              • mamati3 Re: O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 22:07
                Naprawdę? Ale mnie nie interesuje kwestia spania. Cofnij się i przeczytaj o co pytałam. Jeśli nie potrafisz mi odpowiedzieć to się nie wypowiadaj. A wulgarna a wręcz bezczelna ty jesteś twierdząc bezpodstawnie że komuś odbija.
                • taki-sobie-nick Re: O kurczę, ale ludziom odbija 19.01.18, 22:53
                  Ale mnie nie interesuje kwestia spania.

                  A szkoda, bo to zasadnicza kwestia związana ze zdrowiem. '

                  To, jaka ja jestem, nie zmienia faktu, że ty jesteś wulgarna. tongue_out
    • mamati3 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 21:53
      A poza ogólną krytyką osób które nie miały do czynienia z tym preparatem ale oczywiście wypowiadają się żeby dopitolić, jest na sali ktoś kto go używał?
      • taki-sobie-nick Re: płynny chlorofil 19.01.18, 21:56
        mamati3 napisała:

        > A poza ogólną krytyką osób które nie miały do czynienia z tym preparatem ale oc
        > zywiście wypowiadają się żeby dopitolić, jest na sali ktoś kto go używał?

        Tam zaraz dopitolić. Owszem, nie ukrywam, że tak uczyniłam, ale ad rem - chlorofil wyodrębniony z roślin i to w formie płynnej nie wydaje mi się czymś korzystnym dla człowieka. Poważnie mówię, jedzcie lepiej zielone warzywa.
        • mamati3 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:09
          Ach tak, tobie się wydaje wiec na pewno tak jest...
          • memphis90 Re: płynny chlorofil 20.01.18, 16:05
            To najlepsza opinia z internetu, jaką znalazłam "Pod wpływem światła słonecznego w roślinach a przede wszystkim w ich liściach dokonuje się fotosynteza. Dzięki temu procesowi pochłaniany jest dwutlenek węgla i wytwarzany jest chlorofil, zaś ten jest pigmentem, który pochłania słoneczne światło a następnie przekształca je w energię słoneczną, a także liczne węglowodany (...) zawierające mało tłuszczu i białka, a dużo wody".
            Dalej jest o tym, że chlorofil leczy wszystko łącznie z promieniowaniem i działa mlekopędnie. Zapewne wszystko to dzięki energii słonecznej.
            • bialeem Re: płynny chlorofil 20.01.18, 18:08
              Ojej. Dotarłaś na jakiś kraniec internetu.
      • thea19 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:27
        zeby cos pic to dobrze jest miec pojecie co sie pije. ty nie masz.
      • morekac Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:56
        Na zdrowy rozsądek - chlorofil jest niezbędy roślinom do fotosyntezy. Ludzie nie są roślinami, więc sam chlorofil jako taki jest im niekoniecznie potrzebny do życia.
        A poza tym: ile czasu stoi ci ta butla w lodówce? Produktów spożywczych nie można przechowywać bez końca, a jeśli można i nic im się nie dzieje, to najcześciej nafaszerowane są konserwantami.
        • tmk123 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 23:23
          Nie słyszałam o płynnym chlorofilu, więc pogrzebałam w czelusciach internetu.
          I JA bym nie piła.
          Bo naturalny chlorofil to 3 ważne składniki- Magnez, pireścień porfirynowy, który działa jak chelat i pozwala na zmiany stopnia utlenienie i alkoholowy ogonek.
          Natomiast w płynnym zamiast magnezu jest miedź, i cos pokombinowali z ogonkiem i innymi bo ze zwiazku rozpuszczalnego w tłuszczach zrobił się zwiazek rozpuszczalny w wodzie. To biologicznie NIESAMOWICIE istotna zmiana, więc tu to zupełnie inny związek.
          W opisach niektóre są wyjątkowo kłamliwe. Chlorofil chociaz podobny do hemoglobiny NIE natlenia organizmu , owszem wytwarza tlen, ale tylko gdy przeprowadza fotosyntezę w sprzyjających warunkach. Link do badań naukowych prowadzi do prawdziwych badań naukowych nad zawartoscia chlorofilu i karotenów w sałatach i pokrzywie.
          Odtruwanie hm... Pierscień porfirynowy pewnie bedzie łapał wszelkie metale. na pewno żelazo i magnez bo po to jest. jak bedzie duzo ołowiu to może też złapie.
          Podsumowujac- zdecydowanie nie.

          • mamati3 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 23:30
            Chociaż jedna odpowiedź na poziomie. Dzięki ☺
          • memphis90 Re: płynny chlorofil 20.01.18, 16:10
            Wszystko to przy założeniu, że organizm wchłonie chlorofil w stanie niezmienionym i pozwoli mu krążyć po organizmie. W co wątpię, bo trawienie zakłada rozłożenie spożytych cząstek przed wchłonięciem. Gdyby było inaczej, to w najlepsze krążyłaby w nas krowia hemoglobina z krwistego steku...
            • apfelstrudel Re: płynny chlorofil 20.02.18, 20:57
              Akurat hem z hemoglobiny się wchłania. Częściowo jest degradowany w enterocytach przez oksygenazę hemu do biliwerdyny. Częściowo jest wyrzucany specyficznym transporterem do krwi, a tam wiąże się z hemopeksyną. Czyli nie cała krowia hemoglobina, bo białko jest jednak w jelicie trawione, ale hem może krążyć we krwi. Chlorofil, chociaż podobny jest metabolizowany inaczej. Usuwany jest magnez. Odcinany jest łańcuch węglowodorowy i z niego powstaje kwas fitanowy i jego estry. Chyba też tokoferol. Czyli witamina E. Pierścień porfirynowy zostaje jako tzw. feoforbid. Nie jestem specjalistą akurat w tym temacie, ale ten feoforbid może podobno mieć jakieś działanie przeciwnowotworowe. Co do płynnego to nie wiem, ale musi być mocno zmodyfikowany, bo ten naturalny jest raczej słabo rozpuszczalny w wodzie. Osobiście bym tego nie spożywała.
    • muchy_w_nosie Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:18
      Mam, pilimy, zalega w lodowce od roku ... nie mam serca do takich rzeczy, za to jestem fanem herbat zioowych w szczególności lipa, skrzyp, bratek i rumianek i to piję od 7 lat i wiecie co? ... żyję 😜
    • mamati3 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:22
      Zapomniałam że na forum ematka nie należy wdawać sie w szczegóły, powinnam była zadać krótkie pytanie wtedy uniknęłabym wypowiedzi nie będących w temacie wiecznych krytykantek...
      • taki-sobie-nick Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:56
        wtedy uniknęłabym wypowiedzi...

        ... nie zorientowanych w kwestii. Wychodzi, że te wieczne krytykantki to wszystkie wypowiadające się w tym wątku, bo wszystkie są przeciw.
    • thea19 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:24
      nie lepiej kupic sobie trawe dla kota a wiosna wyprowadzic syna na trawnik? mlode liscie brzozowe tez wygladaja apetycznie. taniej i zdrowiej bedzie. nie polecam debu bo za duzo garbnikow.
      i teraz pytanie: wiesz w ogole jak i kiedy oczyszcza sie organizm?
      • memphis90 Re: płynny chlorofil 20.01.18, 16:11
        Pryszczami na czole!
    • aaa-aaa-pl Re: płynny chlorofil 19.01.18, 22:51
      A zadaniem tegi chlorofilu jest oczyszczanie organizmu ? Czy istnieje uzasadniona potrzeba ( o ile nie jest się paprotką) spożywania tego preparatu ?
      • thea19 Re: płynny chlorofil 19.01.18, 23:29
        moze syn watkodajki chce zostac hulkiem i produkowac tlen?
    • kotomama Re: płynny chlorofil 20.01.18, 16:44
      Jeśli już idziesz w roślinność to proponuję cieciorkę do łydzi i syfy znikną.
      Kiedy już w dziedzinie głupoty ludzkiej nic nie jest w stanie mnie zdziwić pojawiają się ludzie, którzy dają zarobić szmeranym firmom MLM płacąc za jakąś dziwną nieprzebadaną miksturę i tą miksture piją!!!
    • babcia.stefa Re: płynny chlorofil 20.01.18, 17:09
      Do oczyszczania organizmu służą nerki i wątroba.

      Jeżeli Twój syn ma niesprawne jedno i/lub drugie, to potrzebuje przeszczepu/dializy.

      Jeżeli ma sprawne wszystkie te narządy, nie potrzebuje niczego więcej.

      Mam nadzieję, że pomogłam.
      • kotomama Re: płynny chlorofil 20.01.18, 17:33
        To do niej nie dotrze. Tak to jest jak odpadki oczyszczania nie wychodzą dupą tylko idą do łba.
        • verdana Re: płynny chlorofil 20.01.18, 17:39
          Dowiadujesz sie dopiero teraz i za pośrednictwem forum, które naprawdę nie jest najbardziej kompetentne, co to właściwie jest płynny chlorofil. No bo jeśli Ty masz to pić, to jest ważne dla ciebie, czy warto i czy się nie otrujesz. Bardzo ciekawe, że jak syn pił, to nie interesowałaś sie tym, czy mu aby nie zaszkodzi. O siebie jednak zadbałaś.
    • saszanasza Re: płynny chlorofil 20.01.18, 17:54
      Ja w życiu wypiłam wiele "cudaków". Tych drogich również. Ponoć leczyły raka, kiłę, cholerę i wszelkie inne paskudztwa. Być może byłam za mało chora, bo żadnej ja różnicy nie zauważyłam poza różnicą w zasobności swojego portfela.
      • saszanasza Re: płynny chlorofil 20.01.18, 17:57
        A...i aktualnie "leczę się" siemieniem lnianym, takim zwykłym sklepowym. Mielę sobie w wiekowym ruskim młynku oddziedziczonym po zmarłej teściowej i osypuję do jogurtu lub wypijam z wodą.
        • daisy Re: płynny chlorofil 20.01.18, 18:02
          W młynku takim na korbkę czy elektrycznym, takim do kawy?
          • saszanasza Re: płynny chlorofil 20.01.18, 18:07
            daisy napisała:

            > W młynku takim na korbkę czy elektrycznym, takim do kawy?
            >
            Nie no...elektrycznym, do kawywink Ale pomimo upływu lat działa i ma się dobrze! Mielę w nim też orzechy, pieprz...normalnie wielofunkcyjny jest!
            • daisy Re: płynny chlorofil 20.01.18, 18:16
              No, te młynki były fajne... Chętnie bym nabyła taki. Kiedyś w każdym polskim domu. smile
    • saszanasza Re: płynny chlorofil 20.01.18, 18:36
      A propos płynnego chlorofilu:
      aptekamalegoczlowieka.blogspot.com/2016/07/sonce-w-pynie-czyli-jak-wykorzystac_16.html
    • kagrami Re: płynny chlorofil 20.02.18, 14:47
      Nie wiem o samym plynnym chlorofilu ale znam spiruline chlorelle i mlode trawy. Spirulina jest po prostu pokarmem, suplementem. Ale np chlorelle trzeba zazywaz ostroznie bo silnie chelatuje czyli oczyszvza np.metali ciezkich i czasem sa sensacje typu zswroty glowy wysypka. Na chlorelle ok 25% ludzi jest uczulonych. Ponoc. Ja mie jestem Mi sluzy. A ci co tak krzycza na chlorofil: tp moze nie jedzcie lepiej zielonych roslin bo staniecie sie roslinami jak szpinak wink
      • kk345 Re: płynny chlorofil 20.02.18, 14:51
        Jak przeczytasz wyżej wypowiedź tmk123 to może zrozumiesz różnicę między chlorofilem w sałacie a tym w butelce...
    • kk345 Re: płynny chlorofil 20.02.18, 14:49
      A tlen produkujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka