tanebo2.0
20.01.18, 18:29
Przerażony koń szarżował po Krupówkach roztrącając na boki pieszych. Poszkodowane dziecko, które nie zdążyło uciec, karetka odwiozła do szpitala. Koń upadł nieprzytomny, trwają poszukiwania woźnicy. czy konie w Zakopanym to jakaś tradycja? Odpowiedź: - W dzisiejszych czasach transport wydaje się być już tak opanowany przez samochody, pociągi, samoloty, że o roli konia nikt nie pamięta. Najpierw w starożytnych czasach konie wykorzystywane były wyłącznie przez wojsko. Do pracy używano wołów i mułów, ale były one zbyt wolne. W końcu więc do pracy zaczęto wykorzystywać konie. Także na Podhalu konie odegrały ważną rolę, pracowały w gospodarstwach, w lesie przy zrywce drewna, transportując rudę żelaza, materiały do budowy kolejki na Kasprowy, służąc także jako środek komunikacji, wożąc pierwszych turystów do Zakopanego. Bez konia ciężko też było sobie wyobrazić rodzinne i kościelne uroczystości, odpusty. Organizowano także wyścigi kumoterek. Konie ciężko pracowały, ale też gazdowie bardzo o nie dbali, z zamiłowaniem – opowiadał Edward Chyc Magdzin.
- Tradycja furmańska na Podhalu, jest o tyle ciekawa, że tutaj właściwie nie hodowano koni, ale je sprowadzano z innych regionów. W XIX wiecznej ikonografii, chociażby u Witkiewicza, możemy jednak spotkać niewielkie rodzime konie, podobne do koni karpackich. Konie na Podhalu zawsze były niezwykle wytrzymałe i twarde. Woziły nawet wino z Tokaju do Wrocławia - opowiadał z kolei Jan Karpiel Bułecka. wydaje się że raczej nie. Górale prędzej na orłach latali. Po co więc dręczyć zwierzęta tłustymi turystami którzy nawet na Morskie Oko nie podejdą?